wrocilam z Krety, opcja hotel+lot, reszta po swoje

22.09.05, 08:24
mu...rewelacja, zadnych problemow z biurem, calkowita wolnosc i brak
jakichkolwiek ograniczen, czyli tak jak planowalismy;wszystko zalezalo od
nas, tylko i wylacznie.polecam wszystkim taki wariant, a ze teraz biegne do
pracy, wiecej napisze wieczorem.
Pozdrawiam wszystkich zauroczonych ta niezwykla wyspa!
    • sowizdrza Re: wrocilam z Krety, opcja hotel+lot, reszta po 22.09.05, 09:11
      jakie biuro , ile * miał hotel no icena całej eskapady (hotel + lot)
      jesli to nie tajemnica; my sie zastanawiamy nad objazdówką 7 +7
      ale mysle że sami tez moglibyśmy , bedąc już na miejscu, zorganizować sobie czas
      aha jak długo byłaś?
      • azra19 Re: wrocilam z Krety, opcja hotel+lot, reszta po 22.09.05, 09:19
        Ja w ten sposób byłam przez tydzień z Ecco za 1270 w Storku. Samochód na 7 dni
        i 2300 km zrobionych po Krecie.
      • azulejo Re: wrocilam z Krety, opcja hotel+lot, reszta po 22.09.05, 21:23
        witam ponownie i juz wykladam kawe na lawe;-
        -pojechalismy we dwojke, termin 25 sierpnia-8wrzesnia, a wiec 2 tygodnie
        -wycieczke kupilismy w czerwcu w Orbisie w firmie -"agencie" z Krakowa
        -koszt wycieczki na 2 tyg.dla 2 osob, ze wszystkimi oplatami:3480 zl
        -hotel 3-gwiazdkowy, Sofokles w Stalidzie, bardzo przyzwoity, widok z duzego
        balkonu na gory i morze zarazem,przy promenadzie, przez ktora tylko wystarczylo
        przejsc i juz plaza.Basen CZYSTY, ocieniony palmami i oliwkami, w opcji bylo
        tylko snniadanie (takie sobie, powtarzajace sie zreszta), o co nam chodzilo bo
        pora obiadowa zastawala nas w roznych miejscach...obsluga sprzatala codziennie,
        wiec brudu nie bylo;fakt ze nie bylo lodowki w pokoju, ale wiem ze w wielu
        innych hotelach tego standardu jest, wiec trzeba po prostu pytac przy wyborze
        hotelu-jesli komus zalezy.nam nie zalezalo, bo jadalismy poza hotelem, w
        tawernach
        -Stalide wybralismy, bo -jako ze byl to nasz pierwszy wspolny wyjazd-chcielismy
        byc w miejscu gdzie nie brak zadnych udogodnien, a jednoczesnie nie jest
        typowa "umpa-umpa" turystyczno-mlodziezowa mekka, gdzie kwitnie zycie nocne bez
        umiaru(czytaj ryk motorow, dudniace dyskoteki etc.).a takie wlasnie sa Malia i
        Hersonissos, sasiadujace ze Stalida.ogolnie miejscowosc bardzo w porzadku, tam
        wlasnie poznalismy "naszych"Kretenczykow-polecamm sklep jubilerski Hellas i
        przemila Marie...
        -jak juz wspomnialam jadalismy (Obficie)w miejscowych tawernach, jesli chodzi o
        Stalide polecam Anatolie i Socratesa-jedzenie przepyszne i obsluga bardzo
        przyjazna;
        -w biurze podrozy, juz na miejscu od rezydentki kupilismy tylko 2 wycieczki,
        Krete nieznana i Wieczor kretenski, bo brzmialy bardzo degustacyjno-biesiadnie,
        i mielismy nadzieje ze zapoznamy jakichs interesujacych rodakow...nie stalo sie
        tak, ale i tak bylo fajnie, i te strumienie raki...
        -w miejscowym, kretenskim biurze kupilismy (o polowe taniej niz to oferowala
        rezydentka)wycieczke na Santorini, gdzie nie liczac 4 godzin na promie (2 w
        jedna strone) spedzilismy 12 godzin, lapiac sie na zachod slonca w Oia-wrazenia
        niesamowite, zreszta kto byl, ten wie:)
        -a teszte wycieczek zorganizowalismy sobie sami, najpierw motorkiem, potem
        samochodem, za ktory placilismy z PELNYM ubezpieczeniem (a tu trzeba byc
        ostroznym i dociekliwym!)40 euro dziennie.Ale wiem ze mozna taniej, trzeba
        tylko poszukac odpowiedniej wypozyczalni-my nie szukalismy, weszlismy do
        pierwszej lepszej.
        Ogolnie zjezdzilismy cala wschodnia krete, bylismy doslownie wszedzie , od gor
        Psiloritis i Matali na zachodzie po Vai i poludniowe wybrzeze na wschodzie.i te
        nasze wlasne wycieczki byly najpiekniejsze, dostarczyly najwiecej wrazen,
        pozwolily zobaczyc miejsca ktorych prozno szukac w przewodnikach.ze nie wspomne
        o smaku winogron, "podkradnietych " na stoku przy wspinaczce na zapomniana
        wille minojska w Chamezi czy kapieli na czystej i absolutnie bezludnej plazy
        gdzies na poludniowym wybrzezu, na chwile zanim "zapetlilismy" sie w gorach,
        jadac do Matali...ech.

        polecam goraco taki wariant, bo wowczas mozna wchlonac najwiecej.
        mam teraz wspomnienia jakich nikt inny nie bedzie mial poza moim partnerem...
    • bob75rob1 polecam podróż samochodem z kraju 22.09.05, 09:25
      to jest dopiero wyprawa, a i więcej rzeczy można ze soba zabrac; w 26 godz.
      mozna przejechać z W-wy do Salonik, tam nocleg (polecam Galaxias Hotel),
      następnego dnia trasa Saloniki - Ateny i o 18-ej mozne się już pojawić w
      okolicach promu, który wyrusza na Kretę o 21-ej. Na miejscu jest się o 6.30 i
      ten widok budzacej się do życia Chani jest bezcenny!!
      • azra19 Re: polecam podróż samochodem z kraju 22.09.05, 09:27
        Ja też to polecam :) ale trzeba mieć urlop dłuższy niż 7 dni:(
        • bob75rob1 Re: polecam podróż samochodem z kraju 22.09.05, 09:38
          zdecydowanie tak!!
Pełna wersja