Jak przetrwać dwie doby w autokarze?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 22:23
Jakieś sprawdzone sposoby ... jade do Grecji mieszkam nad Bałtykiem ...
    • madai Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 25.09.05, 22:43
      zazyj aviomarin i bedziesz spala cala droge :) Ja zawsze tak robie.
      • Gość: BUSOMAT.PL Busomat.PL IP: *.internet.radom.pl 14.12.13, 17:26
        Najlepiej czymś się zająć. Można porozmawiać z innymi podróżnymi lub poczytać książkę.
    • Gość: Fulerena Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.05, 23:22
      Zgadzam się z poprzedniczką - aviomarin ułatwia sprawę, a jak jeszcze
      przepijesz czymś mocniejszym to efekt murowany ( uwaga skutki uboczne po
      alkoholu widzisz krasnoludki). Pozdrowionka i szerokiej podróży
      • Gość: evulevu Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.chello.pl 25.09.05, 23:42
        Niestety na 2 dniowa jazdę trzeba by było wziąć kilka tabletek, a po takiej
        dawce aviomarinu niestety słabo się kontaktuje, nie radzę jednak mieszać z
        alkoholem, bo trudno przewidzieć skutki :) Dlatego ja zawsze wybieram samolot-
        2-3 godziny i ma się podróż z głowy :)
    • Gość: stasio Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.mofnet.gov.pl 26.09.05, 08:01
      przeciez teraz samolotem jest niewiele drozej.
      • Gość: Joanna Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 09:05
        Prosz enie zapominac o tych co za nic wswiecie nie przekrocza progu latajacej
        maszyny:) Niestety ja do nich sie zaliczam:(
        • Gość: Helen Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.09.05, 18:13
          2 doby to trochę dużo, ja po jednej byłam bliska obłędu, najgorszy jest moment,
          kiedy zaczyna pszeszkadzać własne ciało i nie wiadomo jak siedziec żeby nie
          zwariować... przemyśl dobrze co zabrać ze sobą do środka autokaru, jak spakować
          walizkę... weź szczoteczkę do zębów, mały ręczniczek, chusteczki wilgotne do
          twarzy i higieny intymnej, bielizne na zmainę, ciepłe skarpety i jakiś ciepły
          sweter lub mały kocyk, "jaśka" lub wałek pod szyję, cos do czytania. W walizce
          połóż na wierzchu rzeczy na zmianę w sytuacji awaryjnej np. ktos wyleje na
          ciebie kawę, jak to sie przydażyło mojemu mężowi, wtedy na postoju łatwiej
          dotrzesz do potrzebych rzeczy..ja wkładałam poduszkę pod plecy bo bolał mnie
          krzyż.. usiądź tak w autokarze żeby możliwe było wyciągnięcie nó, zamieniaj się
          z sąsiadem na miejsce jak będziesz siedzieć przy oknie, w brew pozorom nie
          zawsze jest to dobre miejsce - nóg nie wyciągniesz, ciasno i nie ma co ze sobą
          zrobić.. ja siedziałam na środku autokaru, tam gdzie jest środkowe wyjście na
          wprost schodków i na te schodki właśnie wyciągałam kopytka, ale jak kierowca
          pozwoli korzystać ludziom z wc, no to wtedy nie jest to dobre miejsce... na
          postojach zrób kilka skłonów i przysiadów, przejdź się , dobrze wykorzystaj
          czas, nie siadaj... w nocy śpij a w dzień podziwiaj widoki.. nastaw się
          pozytywnie.. ja jechałam do Szkocji, z noclegiem w Londynie, postoje były co 2
          godziny a po między nimi po godzinie jazdy serwowano kawę i herbatę, w tym
          rytmie czas mijał szybko, ale jak jechaliśmy przez Belgię miałam kryzys i wyć
          mi sie chciało, że nie mogę sie obrócić ani znaleźć sobie miejsca, nie sądzę,
          żeby mnie ktoś szybko na cos takiego namówił, w tym roku lecieliśmy na Kretę
          samolotem i myślę że tak już zostanie na długo... bardziej się bałam sunąc w
          deszczu w nocy autostradą autobusem, którym keirował zmęcznony kierowca niż na
          pokładzie samolotu...
          Pozdrawiam i życzę udanej podróży
          • madai Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 26.09.05, 22:34
            Ja rowniez nie przepadam za jazda autobusem, ale jesli nie ma sie za duzo
            pieniedzy, to lepsze to niz nic. Dlatego zazywam aviomarin i spie. Mnie
            wystarczaja 2 tabletki na dwa dni. Jak zazyje jedna, to przez caly dzien jestem
            taka przymulona i nic mi sie nie chce, wiec duzo spie. W nocy tez spie, a na
            kolejny dzien znow zazywam.

            Jesli chodzi o przydatne rzeczy, to podpisuje sie pod tym, co powiedziala
            Helen. Dodam od siebie tylko, ze mozesz wziac spiwor do autokaru i jesli
            kierowca pozwoli, w nocy rozlozyc sie w przejsciu. Gdy ja jezdzilam-nigdy nie
            bylo z tym problemu.
            • antidotumm Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 26.09.05, 23:57
              Doba to spokojnie. Ale druga doba jest juz absolutnym koszmarem, kiedys
              jechalam.
              A znad Baltyku do Grecji pojedziesz min dwie i pol doby (bez noclegu). \
              Z kolei transport lotniczy jest najbezpieczniejszy! Kazda statystyka Ci to
              potwierdzi!
    • Gość: Ewa Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.chello.pl 27.09.05, 08:15
      Osobiście nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na dobrowolną (sic) jazdę
      autokarem przez dwie doby! Ale skoro już podjęłaś taką decyzję to - vide post
      Helen oraz - koniecznie zazyj aspirynę - działa przeciwzakrzepowo. Będziesz w
      iele godzin w wymuszonej pozycji ( w przeciwieństwie do samolotu nie możesz
      chodzić po pokładzie), a to moze być niebezpieczne.
      Jesli nie masz choroby lokomocyjnej aviomarin stosowałabym ostroznie, alkohol
      równiez.
      Pamiętaj, że choroba lokomocyjna może - przy tak długiej jeździe
      i "serpentynach" objawić się u osoby, która nigdy na nia nie zapadała, więc kup
      2 opakowania ( tabletke możesz zazyc przy wjeździe w górzyste tereny).
      Następnym razem rozważ samolot. I nie daj się nakręcać przez osoby,
      które "nigdy w życiu nie wsiądą do latającej maszyny"- jest to najszybszy,
      najwygodniejszy, najbezpieczniejszy i konkurencyjny pod względem cenowym ( już)
      środek lokomocji.
      Miłych wakacji.
      • zarowka75 Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 10.11.05, 14:44
        witam:-)

        Podpisuję się obiema rękami pod poprzednikami. W tym roku udało mi się wakacje
        spędzić na Krecie. Ponieważ jechałam sama zdecydowałam się na autokar, bo
        wydawało mi się, że skoro sunie po ziemi, to jest najbezpieczniejszy na
        świecie. Ale kiedy przyszło do zakupu biletu zrezygnowałam.....ze Świnoujścia
        do Aten jechałabym prawie 3 dni i tego nie byłam w stanie sobie wyobrazić.
        Potem czekało mnie 8 godzin na promie do Heraklionu. Koszmar! Dlatego pomimo
        wielkiego strachu przed samolotem, zdecydowałam się na lot. Zwyciężył rozsądek.
        3 godzinki nawet w stresie, to jednak tylko 3 godziny, a nie 70 w mękach.
        Następnym razem na pewno wybiorę samolot i co najważniejsze...przelot kosztował
        prawie tyle samo, co autokar. Nie ma o czym mówić.....
        Pozdrawiam
    • Gość: Musaka Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 09:19
      Dziekuje za porady Napisze jak bylo Jechalam juz przez 36 godzin do Wloch Na
      noce stosowalem mieszanke aviomarin+srodki uspakajajace Ale ja nawet po takiej
      dawce slabo spie. Jakos przetrwalam Nastepnym razem tez zdecyduje sie na
      samolot Teraz to byla bardziej decyzja znajomych z ktorymi jade
      Pozdrawiam
      • antidotumm Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 27.09.05, 12:29
        No do Wloch to jest POLOWA drogi ktora Cie czeka do Grecji.
    • antidotumm Chorwacja 27.09.05, 12:31
      A moze poprzestaniecie na przyklad na Chorwacji? Jest tak samo piekna jak
      Grecja, a nawet piekniejsza, ma wiecej zabytkow, no i jest... o dobe blizej!!!
      ps. Chorwaci TEZ sa przystojni.
      • rodosek do antidotum 12.10.05, 18:42
        tak sie składa, że byłem i w Chorwacji i w Grecji, rzeczywiscie w obu krajach
        jest uroczo, ale co do zabytków, to nie masz racji!!!! zdecydowanie więcej i
        ważniejszych jest w Grecji! pozdr.
    • Gość: bayon Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.inter-media.pl 28.09.05, 21:08
      Podrozujac po Indiach jezdzilismy na dachu lezac,ewentualnie w miare potrzeb
      siedzac,a jedynie czasami chcac rozprostowac kosci stajac,głównie na postojach
      - nie opłacało sie schodzić na dół bowiem po powrocie miejsce mogło byc zajęte
      ponadto wszelkie jadło i napitki okoliczni handlarze podawali nam direct na dach
      więc nie było potrzeby poza tą pierwszego rzędu,którą jednak mozna bylo załatwić
      w czasie ruchu autobusu zwazajac oczywiscie na kierunek aktualnie wiejacego
      wiatru.
      Miejsca tego typu mają sporo zalet,a więc przede wszystkim wspaniałe
      panoramiczne widoki,nieustanny dopływ swieżego powietrza,mozliwość snu w pozycji
      poziomej lub prawie poziomej nie zaś lewoskrętnej lub czołobitnej.
      No i plus dodatkowy,w przypadku wypadnięcia autobusu z trasy - szczególnie
      istotne w rejonach gorskich i Nepalu - mozliwość szybkiego go opuszczenia
      poprzez kontrolowany odskok co często może uchronic nas przed powaznymi
      skaleczeniami,a nawet kalectwem,nie mowiąc o przypadkach wprasowania w brzydką
      sąsiadkę przy upadkach z dużej wysokosci.
      • Gość: A Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.stg.pl 01.10.05, 09:23
        W tym roku również jechaliśmy do Grecji z Gdańska. Pozdróż powrotna zajęła 40
        h...Podobnie zajęła podróż z Gdańska do Chorwacji dwa lata temu... Wszystko
        jest do przejścia. Ja zawsze biorę na podróż - książki, gazety, płyty muzyczne
        wraz z CD playerem by się przypadkiem nie nudzić się w czasie podróży - i
        dwukrotnie okazały sie one nieużyteczne:) dzięki "seansom filmowym" na
        pokładzie autobusu. W tym roku na pokładzie mieli DVD i odbywały się projekcje
        samych filmowych hitów. Po trzech filmach dziennie plus obserwacja ciekawych
        krajobrazów za oknem oraz plus postoje co 4 godziny - ani się spostrzeżesz a
        pierwszy i drugi dzień w autokarze mija.

    • Gość: ika Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.10.05, 16:20
      po trwającej 52 godz. podróży do Hiszpanii powiedziałam sobie "nigdy więcej
      autobus" i latam samolotami mimo panicznego strachu. Przecież taka podróż
      autobusem (zwłaszcza powrotna bo w tamtą stronę jedzie się jednak z nadzieją na
      wypoczynek a wraca się... uff) pozbawia człowieka całej radości bycia na
      urlopie.A ja mieszkam w Kotlinie Kłodzkiej - czyli do Grecji mam jakieś 500 km
      bliżej niż ty a i tak latam tam z Wrocławia to tylko 3 godziny lotu.
    • Gość: simbel Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.am.osi.pl 09.10.05, 21:50
      Byłam w Grecji na Chalkidiki, wróciłam 30.09. Mieszkam na Śląsku jechaliśmy w
      jedną i drugą stronę po około 28 godzin i to przez Bułgarię, a to podobno
      jedzie się dłużej. Nad Bałtyk to dodatkowo z 500 km i nie przypuszczam aby to
      razem wyszło 2,5 doby. Są biura, jechała osoba z mojej rodziny które jadą z
      noclegiem na terenie Serbi i zwiedzaniem Belgradu. Po drodze są owszem częste
      postoje, i 5 granic. Moja rada na kłopoty z kręgusłupem, puchnięcie kostek itd,
      na każdym postoju staram się chodzić, jak nie ma gdzie to wokoło autobusu.
      Zauważyłam że sporo osób po wyjściu z autobusu szuka murku lub ławeczki aby
      przysiąść, a w najlepszym wypadku stoi obok autobusu.

      pozdrowienia, udanego pobytu i znośnej podróży
      • Gość: Martaa Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.cus.pl 12.10.05, 17:35
        Przetrwać rzeczywiście ciężko , ale jeśli chodzi o ceny bo ktoś napisał że
        samolotem ceny podobne to się myli 3 os. autokarem bez wyż. 1500zł za samolot
        musiałabym zapłacić jakieś 3500 więc jest różnica
        pozdrawiam stąpających po ziemi
        • martapodlesna Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 12.10.05, 19:21
          Gość portalu: Martaa napisał(a):

          > Przetrwać rzeczywiście ciężko , ale jeśli chodzi o ceny bo ktoś napisał że
          > samolotem ceny podobne to się myli 3 os. autokarem bez wyż. 1500zł za samolot
          > musiałabym zapłacić jakieś 3500 więc jest różnica
          > pozdrawiam stąpających po ziemi

          Droga Marto.

          Swoje słowa pomyślałam, że skieruję do Ciebie (głównie) - byłam jak dotąd 3
          razy (niestety tylko 3) w Grecji, dwa z nich jechałam autokarem... były to
          czasy gdy do Grecji latały tylko rejsówki, w tym roku wybrałam się samolotem.
          Jechałam pociagiem z Warszawy do Katwoc, a dalej autobusem do Pyrzowic. Za
          bilet kupowany w styczniu na wylot 05. kwietnia - zapłaciłam 450 zł. Jak sama
          policzysz * 3 osoby - kosztowałoby Was 1350 zł.
          Wtedy, gdy ja jeździłam autokarem koszt samolotu był około 1500 zł i faktycznie
          autokar kosztował 800 zł/osoba. Co dawało 2.400 zł, a samolot 4.500 więc było
          zdecydowanie taniej. A dzis gdy są "tanie loty" naprawdę nie uważam, by warto
          było się tak męczyć, szczególnie gdy czasu do wyjazdu masz sporo, na tyle by
          pozwolić sobie na rezerwacje wcześniej lotu.

          Co innego są też wycieczki, gdy masz hotel + przejazd w niskiej cenie - wtedy
          faktycznie cena 900 zl na 2 tygodnie a cena 2.400 na te same 2 tygodnie to
          wielka roznica.
          Ale to kupujac wyjazd w sezonie, ale jesli ktos mysli realnie juz w styczniu
          mozna kupic tani wyjazd na 11 dni na wyspie za 600-700 zł :)

          Wystarczy mieć oczy szeroko otwarte i łapac okazje :))

          Pozdrawioam serdecznie
          Marta
          www.hellada.sns.pl
          www.grecja-online.pl
          • amigo50 Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 13.10.05, 11:52
            Tak się składa, że w Grecji miałem szczęście być już ...naście razy i mimo
            tego, że Marta podaje, że była tylko trzy razy, to jej obserwacje skorelowane z
            moimi doświadczeniami są jak najbardziej słuszne.
            Podróżowałem kilkakrotnie autokarem (w tym raz przez Włochy i dalej promem -
            nigdy więcej!!!) i wielokrotnie samolotem i potwierdzam obserwacje, że biorąc
            się za to z odpowiednim wyprzedzeniem impreza wcale nie wychodzi tak drogo jak
            twierdzą niektórzy, a o takich "drobiazgach" jak około 20 godzin różnicy w
            jedną stronę i zmęczenie już nie wspomnę.
            • amigo50 Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 13.10.05, 11:54
              Moje stwierdzenia dotyczą oczywiście poparcia głosu marty podleśnej, bo okazuje
              się, że nasza przedmówczyni to też Marta - a z tą się nie zgadzam.
              Pozdrawiam i życzę wielu miłych lotów.
            • Gość: Rezydent z korfu Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 25.10.05, 17:12
              Samolot oczywiscie wygodny i szybki.Autokar tanszy o 300-600 pln ale oczywiscie
              dluga podroz.Autokarem mozna po drodze duzo zobaczyc ale jest to napewno
              meczace.Nie zgadzam sie na..." nigdy wiecej autokar-prom...".Plynac z Wenecji i
              wybierajac kabine na promie podroz jest przyjemnoscia(przynajmniej dla mnie).Do
              Wenecji z granicy w Cieszynie tylko 11 godzin autokarem.Ja na morzu wypoczywam
              wiec te 24 godz na promie to czysta przyjemnosc!
              PS
              Szczerze mowiac wole wariant samochod-prom niz autokar-prom.
              pozdrawiam
              • Gość: agata Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 14:05
                Autokar czy samolot. Ja osobiście wole podróżować autokarem tanie bilety i wiele miejsc można zwiedzić, bilety lotnicze są droższe ,na stronce autokary24.pl można zakupić bilet w promocyjne cenie zniżki dla dzieci i uczniów.Polecam podróż autokarem to jest najlepsza forma <jak dla mnie ) podróżowania :)
                • Gość: kasia Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 14:56
                  Autokar każdy lubi coś innego ja wole samolot.. bilety w promocyjnej ceni zakupione z dużym wyprzedzeniem np. na fajnej stronce eloty.pl są w bardzo fajne promocje ja na taka trafiłam może wam tez się tez uda.
                  • Gość: Jan Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.13, 21:02
                    Won spamerze!!!
          • Gość: Martaa Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.cus.pl 30.11.05, 11:55
            szkoda , że Ty nie miałaś oczu szeroko otwartych jak odpowiadałaś na mój post
    • Gość: Musaka Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 15:07
      Powrocilam...samolotem Polecam cantralwings Autokaru mam dosyc na pare lat
      Oczywiscie dwie noce nie spalam i dojechalam na miejsce myslac tylko o tym ze
      za dziesec dni znowu czeka mnie ten koszmar...
      • Gość: Martaa Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.cus.pl 30.11.05, 11:52
        Przyznam że mnie wkurzyliście!
        niestety nie mam kasy aby zapłacić za wczasy już w styczniu czy nawet w czerwcu
        więc odpada wcześniejsza tańsza rezerwacja, samolotem również latałam ale
        czasem są gorsze lata, że człowieka stać tylko na autokar, to co może mam
        siedziec w domu ?
        Marta pisze , że koszt samolotem w kwietniu 1350 ale bez noclegów !!!!!


        • benex111 Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! 30.11.05, 14:25
          Mieszkam w centrum Polski i co roku jeździmy na wycieczki w cztery osoby (2
          pary). W tym roku właśnie Grecja w zeszłym Chorwacja. Rezerwujemy zawsze ostatni
          rząd w autokarze, mamy wtedy dodatkowe (środkowe) miejsce wolne i ten plus, że
          za nami już nikt nie siedzi - można fotel położyć na maxa. Lubię jeździć
          autokarem, ważne jest jednak aby był to dobry autokar z dobrze działającą
          klimatyzacją (Ważne!!!).
          Reszta to tak jak już inni pisali: dużo chodzić na każdym postoju, korzystać z
          pryszniców na postojach (jeżeli takie są), gazety, książki, dobra muzyka i dobre
          towarzystwo ;) pozdr
          • Gość: janmario Re: Jak przetrwać dwie doby w autokarze?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 14:13
            może zabrzmi mało poważnie ale dobry sposób to picie browarów całą droge, jest
            zajęcie, dobry sen , potem się budzisz, chce się pić i znowu pijesz, do tego
            jakiś blant i czas szybko leci, wiem ze nie wszyscy palą MJ, ale naprawdę piwa,
            poduszka, odtwarzacz mp3, jakaś gazetka, i da się rade.

            mozna walić vóde ale to lepiej z większą ekipą wtedy jest tak wesoło że nie chce
            sie wychodzić z autokaru

            pozdrawiam, co złego to nie ja
Pełna wersja