Gość: Tula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 12:25 Hej! Bardzo proszę o informację jakie wycieczki fakultatywne oragnizuje to biuro podróży. Z góry bardzo dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gale Re: Kos z Neckermannem - wycieczki 02.01.06, 16:04 Na pytanie "jakie" odpowiem bardzo konkretnie: "drogie", a wrecz "znacznie drozsze niz inne lokalne biura". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lamia68 Re: Kos z Neckermannem - wycieczki IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.01.06, 19:20 Sama zorganizuj. Tak jak my w roku 2005. Nasze typy : 1) Asklepiejon 2) kapielisko termalne Bros Therme 3) wulkaniczna wyspa Nissisos (wlaściwie wywarła na nas najwieksze wrażenie , powinna byc na 1 miejscu. Była to jedyna zorganizowana przez biuro wycieczka, którą wykupilismy. reszte wiedzieliśmy "na włąsną rekę" ) 4) zachód wyspy, pojedź aż do końca na zachód 5) starozytna stolica wypsy Pyli 6) sama stolica Kos, willa rzymska (Casa Romana) będzie otwarta dopiero w tym roku, podobno lepiej zachowana niż te pompejańskie. dlatego chyba jedziemy w tym roku po raz drugi. 7) wioski górskie - np. Zia, ale też na własną rękę, bez komercji 8) Kalymnos. telendos - może w tym roku Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Kos z Neckermannem - wycieczki 02.01.06, 19:49 Do tego jeszcze: - plaze Kardameny, - Kalymnos, - Leros, - Pserimos, - Bodrum (bron Boze we wtorek, dzien targowy, totalnie zdezorganizowany dojazd), - twierdza w Andimahii... Duzo jest miejsc do odwiedzenia na i w okolicach Kos. Wystarczy autobus/rower/auto, zdecydowanie raz jeszcze odradzam naciagaczy wspolpracujacych z Neckermannem. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Kos z Neckermannem - wycieczki 03.01.06, 21:30 Uważam podobnie jak przedmówcy: Kos jest łatwo zwiedzić samemu, nawet jeśli (tak jak ja) nie ma się prawa jazdy. Rower i lokalne autobusy w zupełności wystarczają (no, jeszcze trochę łazikowałam, ale lubię!). Z pobliskich wysp (mieszkając 2 tygodnie na Kos) zwiedziłam Kalymnos, Leros, Telendhos i Nissiros. Na każdą z nich promem z miasta Kos, z wyłączeniem Nissiros gdzie popłynęłam statkiem (bilet w miejscowym biurze). Leros można objechać na rowerze przez 8 godzin i to tak bez pośpiechu (wypożyczalnia w porcie - Lakki, a wyspa do jazdy na rowerze idealna). Na Kalymnos rowerów nie polecam - fatalne drogi i jak dla mnie (amator!!!) zbyt wysoka, zatem tutaj lokalne busy i nogi. Na Telendhos (bardzo blisko Kalymnos) - mała łódeczka z bodajże Myrties na Kalymnos (chyba tak się ta miejscowość nazywa). Wszystko to doprawdy proste i banalne, a jakie wrażenia!!! Jeśli sobie życzysz zajrzyj na moją betaki.friko.pl Tak znajdź "Kos i inne 2003" - opisałam cale 2 tygodnie w miarę szczegółowo (ale to nie przewodnik!), a nadto w galerii pod tekstem zamieściłam sporo zdjęć [amatorskie]. Pozdrowienia. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tula Re: Kos z Neckermannem - wycieczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 20:44 Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echosonda Re: Kos z Neckermannem - wycieczki IP: *.netcontrol.pl 07.01.06, 05:01 Obrazki z miejsc wymienionych i nie tylko na: www.gdzies-tam.za.pl/ Trzeba jeszcze zaznaczyc, ze NEckermann ma w ofercvie takze duzo (naprawde duzo) drozszy wynajmem samochodow niz to oferuja greckie biura, ktorych jest mnsotwo i z dogadaniem sie nie ma problemu. pozdr ....a to echoooooo Odpowiedz Link Zgłoś
carmenere1 Re: Kos z Neckermannem - wycieczki 07.01.06, 23:09 Byłam z Neckermannem na Kos w 2001r. Było wspaniale. Biuro zorganizowało nam bezpłatnie w ramach pobytu dwie wycieczki, jedną do Zia, górskiej wioski gdzie są chyba najbardziej aromatyczne zioła na wyspie ( warto kupić na zapas) i drugą objazdową po wyspie z kąpielą w odludnej zatoczce i grillem z owoców morza. Kolejną wycieczkę zorganizowaliśmy sami, był to rejs po 3 wyspach Leros, Patmos i Lipsi. Piękna całodniowa wycieczka, trzeba pamiętać, że klasztor na Patmos jest zamykany w godzinach południowych i obowiązują długie spodnie dla panów i okrycia ramion dla pań. Jak ktoś zapomni to dają panom śmieszne spódnice do kostek. Paniom natomiast wystarczy ręcznik na ramiona. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Kos z Neckermannem - wycieczki 08.01.06, 22:17 carmenere1 napisała: >Biuro zorganizowało nam bezpłatnie w ramach pobytu dwie wycieczki, jedną do >Zia, górskiej wioski gdzie są chyba najbardziej aromatyczne zioła na wyspie ( >warto kupić na zapas) Z całym szacunkiem dla miłośników wycieczek zorganizowanych pozwolę sobie przytoczyć (z mojej stronki) moje osobiste wrażenia z indywidualnej wycieczki do górskich wiosek, w tym wioski Zia: Pojechałam do tej części wyspy Kos, która nazywa się Asfendiou i można tam obejrzeć wioski górskie, a te obejrzeć oczywiście bardzo chciałam. Najsłynniejsza i najpopularniejsza z nich czyli Zia, wygląda uroczo kilkanaście minut po 7-mej rano (potem, w ciągu dnia, bardzo rozczarowuje, bo mnóstwo tu ludzi, autokarów i wielkiego hałasu związanego z turystyką), doszłam do wioski Asomatos (dziwna to wioska: część domów to tylko rozwalające się mury, ale widziałam też kilka w zupełnie przyzwoitym stanie - to letnie domy Ateńczyków), w pobliżu tej wioski obejrzałam niewielki cmentarz: kilkanaście grobów i dwa małe kościółki (to pierwszy tak zaniedbany cmentarz, na którym znalazłam się w Helladzie), dotarłam do wioski Agios Dimitrios (niezamieszkała, bo wszyscy Grecy w czasach junty ją opuścili, a ta właśnie wioska wywarła na mnie największe wrażenie, choć tak naprawdę obejrzeć tu można tylko ruiny domów, ale to tu właśnie doznałam po raz kolejny w moim życiu uczucia czucia obecności i życia ludzi, których przecież nie ma), wróciłam do wioski Zia (gdzie doznałam kompletnego szoku w porównaniu z wczesnoporanną wizytą) i stąd poszłam do wioski Lagudi (znów spokój, cisza i te niesamowite jak w Asomatos kontrasty w sensie budynków, choć znacznie tych zniszczonych mniej niż tam, a tej wiosce mi się podobało - typowa grecka i zupełnie nieturystyczna) weszłam jeszcze do wioski Evangelistria (żadnych wrażeń na mnie nie wywarła). Z gór zeszłam piechotą i podjechałam do Mastichari (...) ---- Oczywiście piękno większe bądź mniejsze danego miejsca to bardzo indywidualna sprawa - dla mnie wioska Zia jest uroczą wioską ale wczesnym świtem zanim zjadą sie te wszystkie autokary i wyleją z nich tabuny turystów. Wówczas klimatu w niej już doprawdy mało: tłumy ludzi, hałas, nawoływania, smród (sorry!) spalin (dziesiątki autokarów, które stoją z włączonymi silnikami, bo klimatyzacja). W ogóle nie ma porównania do tego, co można odczuć w okolicach godziny 7-mej rano (pierwszym autobusem z miasta Kos tam dojechałam). Pozdrowienia. B. Odpowiedz Link Zgłoś