Zakynthos raz jeszcze :)

03.01.06, 22:48
Wybieramy sie w tym roku :) Juz wiem z forum, ze wyspa przepiekna i w miare
mala, przeczytalam prawie wszystko co tu znalazlam. Dotychczas jezdzimy z
Neckermannem i w tegorocznym katalogu znalazlam hotel ktory mi odpowiada w
miejscowosci Vasilikos. Mam pytanie do tych ktorzy tam byli, czy miejscowosc
jest w miare spokojna, czy to typowy kurort z dyskotekami, barami itp?
Zazwyczaj wybieram spokojniejsze miejsca, ale jadac z biura trudno o cos
takiego. Podrozujemy z dziecmi 2 i 6 lat i dla mnie o wiele wygodniejszy jest
wyjazd zorganizowany.
Mam jeszcze pytanie odnosnie wypozyczenia samochodu. Ktos tu pisal, ze drogi
sa waskie i krete i trudno sie po nich poruszac samochodem. Troche mnie to
zmartwilo, bo lubie wypozyczyc samochod i sama zwiedzic wyspe. Jezdzilismy po
Santorini, czy drogi sa porownywalne?
    • greeks Re: Zakynthos raz jeszcze :) 04.01.06, 07:48
      Po pierwsze -dobry wybór:) Wyspa warta pobytu. Miejscowosc Vassilikos gdy do
      niej zawitalem w trakcie objazdu wyspy sprawila na mnie sympatyczne
      wrazenie.Moim zdaniem jest do dobre miejsce dla rodzin z dziecmi. Jest to
      raczej miejsce gdzie "dla kazdego cos milego". Mam tu na mysli wzgledny
      spokój,ale jednoczesnie jest pare miejsc gdzie mozna zagladnac w przyplywie
      energii;) Kilka barow(raczej chyba nie uciążliwych),sporo tawern,ze trzy
      wieksze markety.Fajna plaza,rowniez dla dzieci.
      Ja rowniez poszukuje takich miejsc,o jakich wspominasz i zdecydowalem sie na
      pobyt w Kalamaki. To byl dobry wybor,ale Vassilikos tez Was raczej nie
      zawiedzie. Jesli chodzi o jazde samochodem,absolutnie sie nie martw. Drogi sa
      zadziwiajaco dobre i w wiekszosc miejsc interesujacych mozna łatwo dojechac.
      Jesli masz wiecej pytan,w razie mozliwosci sprobuje pomóc.Pzdr
      • Gość: karola Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 08:53
        należy zauważyć, że ta miejscowość ciagnie się przez 7 km. Hotel w ktorym bylam
        tez mial wpisane w adresie Vassilikos, a do miejscowości bylo "że ho ho i
        ciut", ale jest to faktycznie spokojna okolica, zupełnie inna niż miasta
        opanowane przez Anglików po 2 stronie wyspy ;)
      • Gość: simbel Alykes i Alykanas IP: 212.106.189.* 19.01.06, 08:15
        Czy ktoś może był w tych miejscowościach o może coś o nich napisać

        dziękuję
    • saka48 Re: Zakynthos raz jeszcze :) 04.01.06, 08:53
      sara70 napisała:

      > Wybieramy sie w tym roku :) Juz wiem z forum, ze wyspa przepiekna i w miare
      > mala, przeczytalam prawie wszystko co tu znalazlam. Dotychczas jezdzimy z
      > Neckermannem i w tegorocznym katalogu znalazlam hotel ktory mi odpowiada w
      > miejscowosci Vasilikos. Mam pytanie do tych ktorzy tam byli, czy miejscowosc
      > jest w miare spokojna, czy to typowy kurort z dyskotekami, barami itp?
      > Zazwyczaj wybieram spokojniejsze miejsca, ale jadac z biura trudno o cos
      > takiego. Podrozujemy z dziecmi 2 i 6 lat i dla mnie o wiele wygodniejszy jest
      > wyjazd zorganizowany.
      > Mam jeszcze pytanie odnosnie wypozyczenia samochodu. Ktos tu pisal, ze drogi
      > sa waskie i krete i trudno sie po nich poruszac samochodem. Troche mnie to
      > zmartwilo, bo lubie wypozyczyc samochod i sama zwiedzic wyspe. Jezdzilismy po
      > Santorini, czy drogi sa porownywalne?
      Witam ja też myśle o Zakythos i też z dwójką dzieci 4 i 7 lat-hotel Luis
      Imperial Zante ale w czerwcu

    • sara70 Re: Zakynthos raz jeszcze :) 04.01.06, 09:12
      Dziekuje za odpowiedzi :). Gdyby do miasta bylo "ho, ho i ciut, ciut" :) to dla
      mnie jeszcze lepiej, w katalogu jest napisane, ze hotel w spokojnej okolicy.
      Dziekuje greeks za info o drogach, bardzo mnie pocieszyles :)
      My tez wybieramy sie w czerwcu, zawsze jezdzimy w czerwcu, bo wydaje mi sie, ze
      jednak bywa troche luzniej.
      Pozdrawiam!
      • greeks Re: Zakynthos raz jeszcze :) 04.01.06, 09:19
        > My tez wybieramy sie w czerwcu, zawsze jezdzimy w czerwcu, bo wydaje mi sie,
        ze
        >
        > jednak bywa troche luzniej
        ----------------------
        Czerwiec to najlepszy czas na Grecje:) Pieknych wrazen!
    • czarodziejka1 Re: Zakynthos raz jeszcze :) 04.01.06, 14:23
      Witaj Saro :) A jednak Zakynthos w tym roku :) Oczywiście gorąco polecam tę
      wyspę. Miejscowość Vassilikos bardzo spokojna i hotele z sieci Louis też
      świetny wybór. Moje ubiegłoroczne wakacje na Zakynthos zaliczam do bardzo
      udanych. Wyspa bardzo ciekawa i dużo do zwiedzania. Ja też byłam w czerwcu.
      Wybrałam jednak hotel Iberostar Plagos Beach w Planos. Jednak to hotel nie dla
      rodzin z dziećmi. Wszyscy, którzy mieli dzieci jeździli na plaże właśnie do
      Vassilikos do hoteli Louis Palazzo, Louis Imperial Zante lub Louis Royal
      Palace. Jeśli interesuje Cię co można zwiedzić na Zakynthos, służę moimi
      notatkami i doświadczeniem. Serdecznie pozdrawiam :)
      • Gość: karola Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl 04.01.06, 19:50
        to ja jeszcze dorzuce na temat ww hoteli, nie ma roznicy tak naprawde, w ktorym
        bedziesz (oprocz ceny), jest to jeden wielki kompleks, ze wspolnymi
        restauracjami, basenami itp o ile pamietam glowna restauracja miesci sie w
        budynku hotelu royal, wiec z hotelu imperial trzeba dojsc po schodkach, hotel
        Palazzo baardziej luksusowy, z basenem wijacym sie wzdluz balkonow wychodzacych
        z pokoi, sztucznym wielkim wodospadem, ogolnie w nocy bajka ;) jednakze bedac
        gosciem jednego z tych 3 hoteli korzystasz i tak ztego wsyztkiego bez
        przeszkod. osobiscie polecam hotel royal, tylko na 1 rzecz zwracam uwage (ja
        nie wiedzialam o tym wczesniej) weźcie pokoj superior, są większe i chyba
        lepiej wyposazone. Na plazę hotelowa zjezdza się windą spod basenu, potem 2
        pietra po schodach, albo takim cudem techniki, tez winda na sam dół,
        niezapomniane przezycia ;). pozatym okolica jest bardzo spokojna, do
        najblizszego sklepu poza hotelem trzeba odbyc porzadny spacer, jak juz
        wspomnialam ta czesc Zakynthos jest w ogole bardziej swojska niż okolice
        Laganas i innych obok, tam jest miasteczko dla angielskich turystow, z mc
        donaldem, pizzahut i samymi hamburgerami, zero ducha grecji, wlasciwnie nie
        wiesz czy na costa brava, ibizie czy w grecji jestes. Dlatego okolice Vasilikos
        są miłe, ciche i nieco odludne. Gaje oliwne, kozy itp ;]
        rozpisalam sie nieco... zatęskniłam za tym miejscem, pozdrawiam
        • Gość: MW Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.cbr.tp.pl 07.01.06, 14:02
          Mam prośbę czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy z pokoi w hotelu Louis Palazzo
          jest widok na morze (w katalogu biura podrozy nie ma mowy o tym)? Dziekuje!
          Pozdrawiam!
          • Gość: bah7 Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 07.01.06, 14:36
            Napisaliby... ;)

            www.stayxs.com/new/booking/hotel_detail.asp?wsid=9&hhm_id=5530

            Hotel Louis Imperial (Zante):

            tiny.pl/xsrp

            Pzdr

            bah7
      • Gość: krzysiek Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.brewet.pl / 80.50.20.* 05.01.06, 22:23
        Ja też zastanawiam się nad wyjazdem na tą wyspę.Jeśli możesz to napisz co warto
        tam zobaczyć .Pozdrawiam
    • sara70 Re: Zakynthos raz jeszcze :) 04.01.06, 21:25
      Bardzo dziekuje za wszystkie opowiesci, napewno pomoga mi w podjeciu decyzji co
      do wyboru hotelu, myslalam wlasnie o Palazzo, co prawda nie mam jeszcze
      cennika, ale ceny podane przy hotelch "od" za all inclusive sa podobne w Royal
      i Palazzo.
      Czarodziejko bede wdzieczna za Twoje notatki, zwlaszcza za propozycje
      odwiedzenia ciekawych miejsc, ktorych nie znajde w przewodnikach (chodzi mi o
      typowo greckie klimaty, ciekawostki przyrodnicze, architektoniczne, piekne
      widoki). Czy gdzies mozna zobaczyc zdjecia z Twoich wakacji?
      Pozdrawiam serdecznie!
      • Gość: bah7 Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 05.01.06, 23:27
        > propozycje odwiedzenia ciekawych miejsc, ktorych nie znajde w przewodnikach
        > (chodzi mi o typowo greckie klimaty, ciekawostki przyrodnicze,
        > architektoniczne, piekne widoki)...

        Zapomniałaś napisać jakie masz przewodniki... ;)

        Tu możesz podziwiać kilkadziesiąt pięknych fotek z Zakynthos:

        tiny.pl/x88n

        Pzdr

        bah7
      • czarodziejka1 Re: Do Sary 06.01.06, 13:09
        Saro, masz wiadomość :)
    • beata-j Re: Zakynthos raz jeszcze :) 05.01.06, 20:39
      Witam serdecznie, ja również wybieram się na Zakynthos w czerwcu. Interesują
      mnie tam 2 hotele, o których zresztą piszecie. A mianowicie chodzi o Iberostar
      Plagos Beach i Louis Palazzo. W cenie nie ma dużej różnicy a nie wiemy z mężem,
      na który się zdecydować. Sieć Iberostar znamy z wyjazdu na Majorkę i jesteśmy z
      pobytu w tym hotelu bardzo zadowoleni, ale Iberostar Plagos Beach nie jest
      położony bezpośrednio przy plaży (ok. 150m), co przemawia na korzyść tego 2.
      Czy mogę liczyć na pomoc z waszej strony? Bardzo proszę o opinie na temat tych
      2 hoteli (chodzi mi o położenie, stan plaży przy tych hotelach, jedzenie,
      warunki itd.). Bardzo dziękuję.
      • greeks Re: Zakynthos raz jeszcze :) 06.01.06, 08:14
        Skoro watek o Zakynthos,to pozwole sobie odswiezyc tu moj link sprzed dwoch lat
        i podrzucic pare odczuc po wizycie na tej wyspie(choroba jak ten czas
        leci...;))) Moze komus sie przyda...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=13627578&a=13627578
      • czarodziejka1 Re: Do Beaty 06.01.06, 13:22
        Beato, jeśli jedziesz sama z mężem (bez dzieci) to polecam Iberostar Plagos
        Beach. Ja też bardzo cenię sobie sieć Iberostar i dlatego właśnie wybrałam ten
        hotel. Był to strzał w dziesiątkę :) Hotel leży na zielonym wzgórzu łagodnie
        opadającym do samego morza. Do morza mają wyłącznie dostęp mieszkańcy hotelu.
        Jest to prywatny teren. Jest tam pomost, przysznic itd. Poza tym na tym wzgórzu
        nad samym morzem stoją leżaki i parasole. Jest cicho i spokojnie. Wszystko na
        wyciągnięcie ręki :) My mieliśmy pokój superior i taki też Wam polecam. Pokoje
        te są w pawilonach w pierwszej linii od morza. Praktycznie patrzysz z pokoju na
        morze :) A morze jest cudownie turkusowe :) Jeśli chcesz to prześlę Ci kilka
        zdjęć z tego wzgórza i samego hotelu abyś mogła się dobrze rozeznać. No i
        plusem tego hotelu jest kuchnia Iberostar! Serdecznie pozdrawiam :)
        • czarodziejka1 Re: Do Beaty 06.01.06, 13:39
          Masz wiadomość :)
          • beata-j Re: Do czarodziejka1 06.01.06, 19:06
            Bardzo Ci dziękuję, widokiem jestem zachwycona. Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: edytafg1@gazeta.pl Re: Do czarodziejka1 IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 09.01.06, 11:09
              Hej hej a czy ktos cos wie o hotelu Admiral w miejscowosci Argassi? Jaka plaza?
              Wybieram sie z 15mies dzieckiem :-) I czy komunikacja miejska da sie ewen.
              jechac na lepsza plaze? Ile koszytuje wypoz auta? Czy za fotelik dla dziecka
              jest dodatkwoa oplata? dzieki wszystkim z gory za odp.
    • Gość: daria Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.pro-internet.pl 09.01.06, 18:10
      Powiedzcie mi proszę czy oferty na Zakynthos z Neckermana są tylko od czerwca? Bardzo chciałabym polecieć w maju. Widzę w katalogu Triady w miejscowości Argassi i Tsilivi. Moje dziecko kończy w maju 2 latka. Chcielibyśmy to jeszcze wykorzystać ;)
      A jednak ciągle ciągnie nas do Grecji :)))
      • czarodziejka1 Re: Zakynthos raz jeszcze :) 10.01.06, 10:52
        Co do ofert Neckermanna to oni na Zakynthos zawsze mają wyloty pod koniec
        czerwca. W ubiegłym roku byłam tam z nimi i pierwszy wylot był 21 czerwca.
        Myślę, że jest to spowodowane pogodą. Dopiero w czerwcu jest tam naprawdę
        ciepło i bezchmurnie. Kiedy my przylecieliśmy na Zakynthos to dowiedzieliśmy
        się, że przed naszym przylotem pogoda była cały czas kiepska, wiało, było
        pochmurnie itd. Poza tym woda w morzu też jest ciepła dopiero w pod koniec
        czerwca. Zakynthos leży bardziej na północy, a nie jak Rodos czy Kreta na
        południu. Pozdrawiam :)
        • Gość: daria Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.pro-internet.pl 10.01.06, 13:38
          O rety :( Byliśmy kilka lat temu w weekend majowy na Krecie. Jeden dzień był tylko pochmurny, woda morzu zimna. Myślałam że już pod koniec maja cieplej.
          Macie jeszcze jakieś doświadczenia pogodowe z Zakynthos?
          • Gość: bah7 Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.crowley.pl 10.01.06, 14:24
            Historia pogody w ostatnich latach na Zakynthos:

            tiny.pl/x67w

            bah7
            • Gość: daria Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.pro-internet.pl 10.01.06, 19:55
              Dzięki! Z tego co widać maj ciepły, tylko chmurek więcej. Czerwiec to upały.
        • Gość: Basia Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: 80.55.135.* 10.01.06, 19:51
          Witam ja wybieram się na Zakynthos na poczatku czerwca i bede tam do prawie
          końca czerwca. Mam nadzieje że pogoda będzie ładna i słoneczna.!!!!!
    • kubanon Re: Zakynthos raz jeszcze :) 24.05.06, 20:25
      podepnę się do tego wątku, coby nie tworzyć kolejnych niepotrzebnie :)
      Byłam w Zante Maris w Tsilivi na Zakynthos na przełomie kwietnia i maja br. –
      dla mnie bomba! Jak już było tu nie raz pisane, wyspa przepiękna, widoki
      zapierające dech co i rusz, fantastyczne miejsce wakacyjne. Przylecieliśmy na
      miejsce popołudniem 25.04 boeingiem centralwingsa jako – najprawdopodobniej –
      pierwsza grupa w sezonie; lecieli z nami rezydenci i materiały reklamowe triady
      (!) Terminal przylotów puściutki, paszporty sprawdzał nam śpiący jeszcze
      zimowym snem urzędnik :-) Dla niepoznaki było gorąco i słonecznie, taką
      bezsprzecznie ładną pogodę mieliśmy jeszcze tylko w dzień wyjazdu, poza tym
      dość mocno wiało i kilka razy padał deszcz, dwie noce były burzowe; miejscowi
      twierdzili, że poprzednie 3 tygodnie były piękne (zapewne tygodnie po naszym
      wyjeździe też, hehe), chwilami bywało naprawdę zimno, ale tylko chwilami. Hotel
      i cała miejscowość był jeszcze w znacznej części nieczynny, przygotowywany
      dopiero do sezonu – pokoje dla nas były gotowe, restauracja również, ale np.
      basen, brodzik dla dzieci, bar przy plaży, plaża jako taka były jeszcze nie do
      użytku, w Tsilivi większość knajp, sklepików zamknięta na głucho i hałdy śmieci
      co kilka metrów (głównie opakowania zbiorcze po alkoholu, zużyte elementy
      wystroju lokali, stare reklamy ale i sprzęty kuchenne). Zaczynało się dopiero
      szykowanie na przyjazd turystów i patrzyli na nas z niejakim zdziwieniem, że
      już im się ktoś po ulicach plącze i porządkom czy też ‘zamiataniu’ plaży
      spychaczem przygląda.
      Ogólne wrażenie: prawie wszystko jest mniejsze :-) Myśleliśmy, że wyspa jest
      nieduża (phi, 50 km długości piechotą się przejdzie), ale jeździliśmy wiele i
      jeszcze dużo do zobaczenia nam zostało, natomiast wszystkie budynki,
      miejscowości są mniejsze niż to wygląda na zdjęciach, wysiadłszy przed hotelem
      nie od razu go rozpoznałam, choć naprzyglądałam mu się wnikliwie przed
      wyjazdem. Tsilivi to ‘centrum’ czyli knajpa ciasno przy knajpie przetykane
      sklepikami wzdłuż drogi głównej (tranzytowej) oraz hotele / pensjonaty / wille
      położone wśród zieleni w mniejszym lub większym oddaleniu od drogi po obu jej
      stronach.
      Zakynthos przylepione jakby do portu, otulone wzgórzami to też, z całym
      szacunkiem i sympatią, raczej miasteczko niż miasto. Argassi, Laganas –
      dziękuję niebiosom, że tam nie mieszkałam, wąski pas plaży po której jeżdżą
      samochody i ogromne nagromadzenie miejsc typu ‘wydaj pieniądze na cokolwiek
      TERAZ’, myślę że dla poszukujących mocnych nocnych wrażeń w sam raz, jednak
      zwykłego uroku im brak (Argassi zresztą łączy się z Zakynthos).
      Jeździliśmy po wyspie wynajętym samochodem, wypożyczalni nie polecę bo nie była
      specjalnie zła czy dobra, ot, usługodawca, nie mieliśmy na szczęście okazji
      sprawdzić jak zachowali by się w razie jakieś szkody czy wypadku, powiem jednak
      że trzeba się targować, a jak właściciel powie że niżej już się nie da – to
      targować się dalej, na pewno się da, choćby 2 euro (za dzień). Miałam tremę,
      jak to będzie wśród tych ‘nieokrzesanych’ greckich kierowców na wąskich i
      krętych dróżkach, ale jeździ się tam rewelacyjnie, trzeba się tylko wyluzować :-
      ))) Dobrze jest pamiętać, że klakson służy tam głównie do pozdrawiania się,
      wtedy szybko przestaje się strzyc uszami i nerwowo rozglądać, czy to
      przypadkiem na ciebie ktoś się nie denerwuje. Dobrze również przed wyjazdem
      powtórzyć sobie symbole matematyczne, bo w drogowskazach panuje niejaka
      dowolność, na niektórych nazwy podawane są w dwóch zapisach (w greckim i
      łacińskim), a niektóre jedynie w greckim, co przy długości niektórych wyrazów i
      mnogości dopuszczalnych literacji powoduje czasem konsternację na rozstajach.
      Mapy mieliśmy dwie (z wypożyczalni i w przewodniku) i zgadzały się ze sobą
      głównie w zarysie wyspy, na układ dróg, ich jakość i ilość miały różniące się
      poglądy, jeśli więc chcecie konkretnie planować trasy, zainwestujcie w dobrą
      mapę, nam nieodnalezienie któregoś z monastyrów sprawiło jedynie delikatną
      przykrość; drogowskazy lepiej traktować z przymrużeniem oka, zresztą czasem w
      ogóle ich nie ma, a czasem stojąc jeden za drugim podają różne informacje na
      ten sam temat.
      Duża część wyspy, ta z Plażą Wraku, Blue Caves, portem z którego płynie się na
      Kefalonię i monastyrami jest komunikacyjnie niejako odcięta od świata –
      autobusy jeżdżą do wysokości Alykes i w dół przez Tsilivi, Zakynthos do Laganas
      i Keri - bez samochodu więc można się tam dostać jedynie z wycieczką lub
      taksówką / stopem. Przejazd taksówką z Zakynthos do Tsilivi kosztuje, jeśli
      mnie pamięć nie myli, 8 euro, co ciekawe wszystkie taksówki to srebrzyste
      mercedesy, a koszt pan taksówkarz wyczytuje z zafoliowanego cennika formatu A4.
      Wyspa wygląda w każdej części inaczej, jest baaardzo płaska i szeroka dolina,
      są różnej wysokości i z różnego rodzaju roślinnością góry, naprawdę warto
      pojeździć i to z szeroko otwartymi oczyma, wszędzie jest coś wartego uwagi;
      zdjęcia w przewodnikach i na www wcale nie kłamią, te kolory są prawdziwe, nie
      podkręcane!
      Jedliśmy w kilku knajpach, pierwszego wieczora w jedynej czynnej (prawie
      czynnej, menu jeszcze nie było, produkty na kolejne dania były na bieżąco
      dowożone ze sklepu, poza nami była tam rodzina właściciela :-), później wybór z
      każdym dniem się powiększał, bardzo miłe miejsce z dobrym jedzeniem i
      przesympatyczną! obsadą to Rani „Rania’s” właśnie, niedaleko hotelu, więc i w
      sezonie jest tam dość spokojnie (polecam), u Kukosa jedzenie było ok., jednak
      mięso z grilla dostawało się w podejrzanie krótkim czasie, genialne dla nas
      było jedzenie w zupełnie nieturystycznej tawernie w Zakynthos oraz samodzielnie
      zestawiona z lokalnych oliwek, serów i wina kolacja. Własnego wyrobu wino
      podają w każdej knajpie, co ciekawe w Polsce jest to nielegalne, koszt jeśli
      dobrze pamiętam 2 euro za dzbanek.
      Co do Triady: dwa dni przed wyjazdem dowiedziałam się, że zmienili mi hotel –
      na lepszy! bez dopłat; jadąc na lotnisko odebrałam od nich telefon, że
      zmniejszyli limit bagażu! ponury żart. Obdarzony ciut irytującym sposobem
      mówienia pilot / rezydent lansował parę ryzykownych teorii, a to że samochód
      wynająć można jedynie za pośrednictwem hotelu, i to za 50 euro dziennie, a to
      że autobus do Zakynthos jedzie jedynie rano i wieczorem, a to że na pewno nie
      można popłynąć do Plaży Wraku inaczej niż z oferowaną przez niego wycieczką,
      jednak nam nie był do niczego potrzebny poza przywiezieniem z i zawiezieniem na
      lotnisko i nie musiałam wyrobić sobie zdania na jego temat. Hotel był świetny,
      nie musieliśmy się przeprowadzać w trakcie pobytu (co podobno zdarza się na
      imprezach triady), autokary w porządku, oba loty bez problemu, aha, po
      opuszczeniu pokoi mieliśmy 2 godziny do odjazdu, zamiast pomieszczenia na
      bagaże wskazali nam lobby na ten czas, więc gdyby hotel był pełen gości, trochę
      bym się irytowała na to rozwiązanie.
      Przywieźliśmy z wyspy wino i miód kupione od ‘przydrożnej babci’ w rejonie
      Anafonitrii, oliwki (sklepikarz wyławiał je z wielgachnej puszki stojącej
      gdzieś w zakamarku, przecież nie będzie jej eksponował, skoro i tak każdy - kto
      ma wiedzieć – wie, że nie kupuje się oliwek w słoikach ;-) nie znaleźlibyśmy
      ich, nie spytawszy), fetę i kozie i owcze sery no i przegenialny jogurt; z
      rzeczy niejadalnych – dziesiątki muszli i muszelek, najładniejsze z Gerakas, a
      od Rani wiem, że najlepsze muszlowe miejsce to plaża Dafni późną zimą, eh.
      Miałam również chętkę na jedną makatkę, ale to już następnym razem.
      p.s. zastrzegam, że wszystkie wyrażone w tekściku opinie są bardzo
      subiektywne :-)
      • Gość: nuna Re: Zakynthos raz jeszcze :) IP: *.solarnet.silesianet.pl 20.08.06, 20:15
        Krótkie pytanko do osób powracających z Zakhyntos: czy na tym lotnisku można
        liczyć na zakupy w strefie wolnocłowej.Słyszałam, że to lotnisko wielkości
        boiska szkolnego, więc pewnie nie ma co marzyc o takowych zakupach...
Pełna wersja