Kreta - wycieczki fakultatywne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 16:36
W lipcu po raz pierwszy lecę z rodziną na Kretę.Czy wycieczki fakultatywne
lepiej kupić u rezydenta czy poszukać czegoś tańszego na mieście? Macie
jakieś dobre rady? Będziemy mieszkać w Hotelu Dimitrion w Hersonisos.
    • Gość: jakub Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 17:28
      wycieczki kupione u rezydentow czy bezposrednio w greckich biurach sa
      identyczne. roznica tkwi w wysokosci oplat, no i obecnosci przewodnika
      wladajacego naszym pieknym jezykiem. jezeli sie zwiedza ruiny knossos, czy
      museum w iraklionie to taka osoba jest przydatna.
      natomiast na wycieczce na plaze czy samarie asolutnie nie.
    • amigo50 Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 09.02.06, 21:36
      Nie jest tajemnicą, że nie jestem zwolennikiem tzw. "zorganizowanego" pobytu na
      greckich wyspach. Dotyczy to także Krety. Szczególnie nie przepadam za
      wycieczkami fakultatywnymi, choć zdarzało mi się z nich korzystać (np. na
      Cyprze) ale nigdy w Grecji. Szczególnie nie lubię tego ciągłego poganiania "bo
      nie mamy już czasu". Kiedy przyjdzie doliczyć czas zmarnowany najpierw na
      zbieranie uczestników po różnych hotelach i późniejsze ich rozwożenie, to można
      dostać białej gorączki pod jeszcze bardziej gorącym niebem. W sytuacji kiedy
      jedziesz z rodziną, to pomyśl raczej o wynajęciu samochodu. Zaplanuj jednak
      wcześniej dokładnie co chcesz zobaczyć, ustal ile dni Ci to zajmie i na tyle
      dni weź samochód. Okaże się, że wyjdzie nie drożej niż fakultatywne wycieczki.
      A polskojęzyczny przewodnik...? Można trafić różnie. Można trafić na kogoś kto
      rzeczywiście zna temat i wie o czym mówi, ale można trafić na kogoś, kto
      najmocniejszy w te klocki nie jest. Niestety, tak też bywa. Natomiast
      przygotowując się do samodzielnej eskapady, szperając po przewodnikach, mapach,
      książkach, internecie można się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć, które na
      dłużej zostają w pamięci. Wydaje mi się także, że Kreta jest chyba wyjątkowo
      przyjazna samodzielnie organizowanym eskapadom.
      • jacek1f Amigo ma recht! Z naszych doświadczeń to tak: 09.02.06, 21:46
        - wszytsko zalezy od języka;
        - wszystko zalezy od tego czy macie samochod - czyli jestescie ogolnie
        niezalezni i samodzielni...

        - jesli ok z językiem, to nawet Knossos lepiej samemu; tzn, ze jesli słabiej z
        językiem, to jest to wg. mnie wyjątek! - i wtedy warto kupic wycieczkę;
        - Samaria. Jezeli nie mieszkacie w Agia Roumeli minimum 4-5 dni:-)) to chyba
        warto wziac wyciocczke - ale raczej zawsze taniej bedzie z lokalnego biura!!!!
        - Samaria - samemu na 2 dni - lepiej samemu.
        ... inne? zawsze lepiej (czyt. taniej i przyjemniej - samemu)
        • Gość: monia Re: Amigo ma recht! Z naszych doświadczeń to tak: IP: 82.139.11.* 12.03.06, 21:59
          Na Krecie bylam z mezem w 2002r. Polecam wypozyczenie samochodu, najlepiej na
          spole z jakas zapoznana para i zwiedzanie czego mozna na wlasna reke! Z dobrym
          przewodnikiem i mapa (najczesciej dodaja do wypozyczonego samochodu)oczywiscie!
          jesli macie kondycje mozecie zakupic wycieczke do Wawozu Samaria i Santorini.
          Ale jest to dosc kosztowne. My nie skozystalismy, ale w 7 dni zjezdzilismy
          prawie cala Krete i bylismy w takich miejscach w ktore rzadne wycieczki nie
          dojezdzaja. Super!
    • gale Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 09.02.06, 21:55
      W zasadzie powinienem ten watek usunac poniewaz dotyczy tematu, ktory byl
      wielokrotnie dyskutowany na tym Forum - czyli zasmieca. Ale ok, skoro ruszylo to
      niechaj bedzie.

      Ad rem. Wycieczki fakultatywne oferowane przez rezydentow _zawsze_ sa drozsze niz:
      a. to samo proponowane przez lokalne biura,
      b. to samo we wlasnym wykonaniu.

      Pomijajac juz drobnostki:
      - lokalne biura nie spozniaja sie, dysponuja z reguly porzadniejszymi
      autobusami, lepszymi przewodnikami,
      - rezydenci nie maja wplywu na ceny "fakultetow" i nie maja rozsadnego zysku z
      tego, po prostu to ich obowiazek. Lokalne biura maja wplyw i na ceny i zysk,
      - "fakultety" od rezydentow adresowane sa do polskich turystow, "fakultety" z
      lokalnych biur - do szerszego spektrum klientow,
      - wycieczki we wlasnym zakresie pozwalaja na zwiedzanie tego co chcesz, w takim
      tempie jak chcesz, w takim towarzystwie jak chcesz, taniej niz w przypadku
      "fakultetow".

      Reasumujac: zdecydowanie odradzam "fakultety" reklamowane przez biuro, z ktorym
      przyjechaliscie na wakacje.
    • Gość: jozefa1 Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.crowley.pl 10.02.06, 09:02
      Kreta nie wymaga absolutnie zwiedzania z przewodnikiem, bo nie ma tam Muzeów
      typu Luwr. Tylko pożyczenie samochodu!Knossos obejrzeliśmy sami własnym tempem
      z dobrym książkowym przewodnikiem, potem po drodze zatrzymywaliśmy się na
      dzikich plażach i kąpaliśmy tam gdzie przyszła mam ochota. Jedyny wyjątek to
      wąwóz Samaria, bo tam wchodzisz z jednej strony, a autobus odbiera cię z
      drugiej. W tym wypadku polecam wycieczkę z lokalnym biuram.
      • jot.be Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 10.02.06, 10:28
        > . Jedyny wyjątek to
        > wąwóz Samaria, bo tam wchodzisz z jednej strony, a autobus odbiera cię z
        > drugiej. W tym wypadku polecam wycieczkę z lokalnym biuram.

        IMHO też lepiej samemu, nawet zdecydowanie lepiej.
        Bo tu akurat biuro nie jest w stanie zaproponować NIC poza dużą wyższą ceną niż
        publiczna komunikacja (b.komfortowa zresztą)....
        Problem polega tylko na tym że trzeba mieszkać "w zasięgu" porannych autobusów
        KTEL do Omalos, czyli Chania lub Kastelii (i bodaj Paleochora).
        Z Hersonissos niewykonalne raczej...

        Pozdr
      • bob75rob1 Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 10.02.06, 13:06
        Nam się Samarię udało zrobić samemu. Przyjechaliśmy samochodem od strony Omalos
        (czyli na północy), zostawiliśmy samochód na parkingu. Zeszliśmy w dół i
        weszliśmy z powrotem do góry. Przygotowywaliśmy się do tego przez ok. miesiąc,
        bo zajęło to nam parę ładnych godzin i byliśmy wyczermani.
        A dwa lata temu przypłynęliśmy promem (z samochodem) z Paleochory do Agia
        Roumeli, przeszliśmy się wąwozem jakieś 8km i z powrotem wróciliśmy do
        samochodu w Agia Roumeli, a stamtąd znowu promem do Hora Sfakion.
        • Gość: pati Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 11:20
          Nie wiem, dlaczego nikt nie pisze o wycieczce na Santorini. Byliśmy rok temu na
          Krecie w Agios Nikolaos. Wykupiliśmy kilka wycieczek i mieliśmy samochód na 3
          dni( zresztą wypożyczony przez neta jeszcze w Polsce). Byliśmy z córką lat 8.
          Dla nas jak i dla dziecka wyprawa na Santorini to wspomnienia na długie lata. To
          jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widzieliśmy do tej pory. Znajomy który nas
          namawiał na tą wycieczkę powiedział że jak jesteśmy na Krecie i nie zobaczymy
          Santorini - to tak jakbyśmy nic nie widzieli. I zgadzam się . Wycieczka nie jest
          tania (ok.100 E za os. ,dziecko -50E)Ale wrażenia niesamowite i warte tych
          pieniędzy. gorąco polecam
          pati
          • amigo50 Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 12.02.06, 12:18
            Chyba niezbyt pilnie czytasz to co pojawia się a tym forum. Już wielokrotnie
            pojawiało się tutaj Santorini. Natomiast inną rzeczą jest czy wycieczki po
            Santorini można odbywać jako fakultatywne. Natomiast podtrzymuję swoje
            stanowisko w sprawie wyjazdu na Santorini podczas pobytu na Krecie. Czy
            naprawdę jesteś pewna, że warto, mając pobyt na Krecie wybierać się na
            Santorini?
            • Gość: pati Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 18:05
              Rzeczywiście nie wgłębiałam się w inne wątki. Obojętnie od innych poglądów
              uważam, że Santorini jest warte zobaczenia niezależnie od tego na której wyspie
              się odpoczywa, a z Krety jest chyba najbliżej. Natomiast czy Santorini nadaje
              się na wycieczkę fakultatywną(??!!!) - jak najbardziej, przy czym od osoby
              zależy czy zdecyduje się na wycieczkę jedno, czy trzydniową. Dłuższy pobyt moim
              zdaniem nie jest konieczny z powodu braku plaż (nie licząc chyba jednej)
              Oczywiście wszystko zależy od punktu widzenia, my podróżując z dzieckiem
              zwracamy uwagę na dostępność i jakość plaż oraz na inne atrakcje dla dzieci,
              których tam nie znajdziemy
              pozdr pati
          • Gość: alek Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:07
            "Być na Krecie i nie zobaczyć Santorini - to tak, jakby się nic nie widziało".
            Nie żartuj sobie!!! Owszem, Santorini ładną jest wyspą, ale gdzie jej tam do
            bogactwa Krety - zarówno jeśli chodzi o zabytki historii, jak i elementy
            krajobrazu! Wybrałem sie z Krety na Santorini na kilka dni. Owszem, było miło i
            ładnie (aż cukierkowo momentami), ale cieszyłem się, kiedy wreszcie wróciłem na
            Kretę i mogłem dalej eksplorowac jej cuda. Ale cóż, zależy, co kto lubi. Co
            takiego jest na Santorini poza widokami? Wytłumacz wszystkim, żebyśmy mieli
            jasność.
    • Gość: aga Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:17
      Mam pytanie do Pati z jakim biurem wybrali się na Sanatorini ? Co wliczone jest
      w kwotę 100e jakie zapłaciliście czy jeszcze są dodatkowe opłaty?
      • Gość: pati Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:59
        Byliśmy z biurem Open Trawel i pierwzy raz wykupiliśmy wycieczkę u rezydenta
        biura. Zawsze wycieczki kupowaliśmy w biurach u "tubylców" bo było przynajmniej
        30% taniej. W tym przypadku stwierdziliśmy że to za długa i daleka podróż żeby
        ryzykować z nieznajomym biurem. Płaciliśmy od os. dorosłej 100 a od dziecka
        50E. - transfer z hotelu do portu i do hotelu, prom, wyżywienie na promie all,
        autokar na Santorini i opieka polskiego rezydenta. W zasadzie nie ma żadnych
        kosztów dodatkowych (chyba że parę E na jakieś napoje na samej wyspie).
        Namawiam szczerze to miejsce jedyne w swoim rodzaju, nie będziecie żałować
        pozdrawiam pati
        • Gość: aga Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:22
          Bardzo Ci dziękuję Pati za wszystkie informację. Teraz już wiem jak wybrać sie
          na Sanatorini.
          • Gość: alek Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:10
            Jeśli już na Santorini - jak zawsze z lokalnym biurem. Jest co najmniej 30%
            taniej - i nie ma mowy o żadnych wpadkach! Poziom usług jest wszędzie
            identyczny. Polscy rezydenci to zdziercy - pierwsza zasada wszędzie.
            Zresztą, na Santorini można się wybrać samodzielnie - i to jest opcja
            najlepsza. Z Iraklionu pływają promy i dwa razy szybsze wodoloty, w sezonie też
            z Rethymnonu.
            • Gość: pati Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 15:39
              zgadzam się w 100% z Alkiem - zdzierają nieprzeciętnie. Ale trochę baliśmy się z
              małym dzieckiem z niewypróbowanego źródła.
              pati
    • gkamilla Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 15.02.06, 18:03
      wynajmijcie samochód-mybyliśmy tylko w dwójkę, a i tak wychodizło dwa razy
      taniej niż fakultatywna!
      • Gość: pati Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 21:31
        Na Santorini samochodem? - ciężka sprawa
        • Gość: ania Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 18:28
          Wybieram sie w czerwcu do Rethimno może ktoś poleci mi jakieś lokalne biuro z
          którym mogła bym wybrać się na Sanatorini i Samarię.
          • Gość: Kretka Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.acn.waw.pl 04.03.06, 11:08
            w okolicach Retymnonu na pewno Klados Travel, byliśmy z nimi w Samarii i
            jeszcze na 2 wycieczkach, b sympatycznie!
            z Santorini nie pomogę, bo byliśmy promem na własną rękę z 2 noclegami na
            wyspie (i taką opcję najgoręcej polecam)
            • bebiak Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 04.03.06, 18:37
              Będąc w Rethymnonie (2000 rok) wybrałam się do Samarii z lokalnym biurem Ida
              Travel - wszystko było w największym porządku.
              Pozostałe wycieczki organizowałam sobie indywidualnie.
              Pozdrowienia. B.
            • Gość: asia Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: 80.51.231.* 14.03.06, 11:03
              A jak szukaliscie noclegu na santorini, juz na miejscu? I ile taki nocleg
              kosztowal?
              • neronka Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 14.03.06, 14:06

    • annik Re: Kreta - wycieczki fakultatywne 20.03.06, 14:41
      Do Heraklionu i Knossos dojedziesz zwyklym autobusem (trzeba sie przesiadac w
      porcie) chyba po 2 EUR bilety byly +bilet wstepu duzo taniej wychodzilo niz
      wycieczka z biura.
      Na Santorini jechaliśmy z miejscowym biurem (angielski przewodnik) tez duzo
      taniej wyszlo.
      Z Hersonissos autobusem dojedziesz do Malii (palac starozytny) i Agios Nicolaos.
      Pomysl tez o wypozyczeniu auta. W 2-3 dni naprawde duzo zobaczysz.

      pozdrawiam
    • Gość: viola Re: Kreta - wycieczki fakultatywne IP: *.chello.pl 12.05.06, 21:37
      Mieliśmy taki przypadek,że zapisaliśmy się na wycieczki fakultatywne u
      rezydenta ale gdy nadchodził termin, kolejno wycieczki były odwoływane z powodu
      małej liczby chętnych ( zastrzeżone minimum było ustalone na 20 osób).
      Nauczeni takim doświadczeniem teraz sami zwiedzamy co wybieramy jeszcze w kraju.
      Najwygodniejsza opcja jest z wynajętym samochodem ale można też komunikacją
      miejscową tylko,że wtedy traci się trochę czasu na dopasowanie przesiadek i
      trzeba się liczyć z brakiem miejsca w autobusie. Wszystko zależy od okresu
      wypoczynku i miejscowości w której mamy hotel.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja