Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję

IP: *.acn.waw.pl 31.10.01, 20:04
To nie szukajcie wyjazdu z biurem turystycznym. Znajdźcie tani czarter na
którąś z wysp Cyklad (naprawdę można znaleźć), albo na Kretę,a potem
przemieszczajcie się promami z wyspy na wyspę. Z noclegami nie ma problemu,
chociaż lepiej, żeby to był np. wrzesień. Wtedy 2-osobowy pokój kosztuje ok.
5000 drachm. Promy nie są drogie. W ten sposób zwiedziliśmy Kretę, Santorini,
Mykonos i Delos, Naxos, Paros i Rodos. Na wyspie można poruszać się wynajętym
samochodem, albo autobusem (tanio!). Zwiedzamy to, co warto i to, co chcemy.
Znajdujemy fantastyczne miejsca, prawdziwie greckie, gdzie jeszcze nie dotarli
turyści. Czy uwierzycie, że takie miejsce znaleźliśmy na wypełnionej turystami
Santorini? A na południu Krety zupełnie dziką wioskę z fenomenalną, zupełnie
pustą plażą? Wracaliśmy tam już dwukrotnie i ciągle jest jeszcze tak samo!
Niestety, chyba już niedługo...
    • Gość: Alek Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: 10.128.128.* 31.10.01, 22:43
      Wszystko się zgadza tylko zamiast promu cudowniej jest pływać jachtem. Dwa
      tygodnie temu wróciłem z rejsu
      Pozdrawiam
      • Gość: salsa Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 00:40
        Tak też robię zawsze. Czarter potrzebny mi jest tylko do najtańszego przelotu a
        dalej już sama sobie... I można to również wykonać za pośrednictwem biura
        podróży a z ludźmi spotkać się przy wylocie z kraju i odprawie z np. Krety!
        Wystarczy trochę inicjatywy i wyobraźni a taka wycieczka może byc naprawdę
        niezapomniana!
        p.s i choć zawsze jeżdże z biurami , to ma to się tak do wyjazdu
        zorganizowanego ... jak wyżej. A miejsca , które widziałam były dalekie od
        śladu turystów. Wszystko zależy od nas samych. Zawsze i wszedzie!
    • Gość: anna Re: do atki IP: *.chomiczowka.net.pl 05.11.01, 19:56
      Czy mozesz podac ile kosztował Cię ten wyjazd? Jak tak policzę samolot,
      promy,samochody itd. to niezła sumka mi wychodzi
      • Gość: atka Re: do anny IP: *.acn.waw.pl 06.11.01, 21:56
        W tym roku byliśmy na Korfu z biurem turystycznym, które gwarantowało nam
        przelot i zakwaterowanie (studio - mniej niż średni standard) w miejscowości
        zawalonej turystami (głównie z Czech) z beznadziejną plażą. Pojechaliśmy na
        jedną wycieczkę fakultatywną, która kosztowała 100 zł od osoby i na której
        wcale zbyt dużo nie zobaczyliśmy.Resztę zwiedzaliśmy we własnym zakresie.
        Koszty tego dwutygodniowego wyjazdu były niewiele niższe niż naszego pobytu
        przez 3 tygodnie na 4 wyspach. Najdrożej kosztuje samolot, jednak naprawdę
        można znaleźć przelot dużo tańszy niż loty rejsowe (np Lufthansa). Cenę hotelu
        podałam wyżej. Jest ona zależna od sezonu, ale również od wyspy. Na Mykonos
        jest najdrożej, na Paros lub np. na południu Krety można zapłacić dużo taniej.
        Wynajęcie samochodu na parę dni kosztuje ok. 100 zł dziennie. Nam się to
        rozkłada, bo jeździmy we czwórkę. Jeśli chodzi o wyżywienie, to śniadanie
        załatwiamy we własnym zakresie, a na obiady chodzimy do tawern i wcale sobie
        nie żałujemy. Pozdrowienia.
        Po tegorocznym wyjeździe na Korfu, wiemy już, że jadąc do Grecji nigdy więcej
        nie skorzystamy z żadnej oferty biura podróży.
    • Gość: jeff Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 12:06
      Niestety,atka,chyba rzeczywiście niedługo,a jeśli będziesz kłapała tak o tym
      dookoła to chyba jeszcze krócej.
      Jeśli nie wierzysz zobacz co stało się z taką PhiPhi w ciągu zaledwie 10 lat -
      czysty koszmar,wręcz wyspobójstwo.
      Jesli chodzi i wyspy greckie to latam tam od 15 lat,zawsze po sezonie,a itak
      włos mi się zjeża z roku na rok coraz bardziej.Na takiej IOS na przestrzeni
      zaledwie trzech lat dystans od najbliżej spoczywającego na plazy gościa czy
      też grupy turystycznej zmniejszył się w analogicznym okresie wrzesnia z
      200 m do jakichś 30,zaś piekarenka z której zapachy czuło się już w autobusie
      podjezdżającym do Chory została zastąpiona jakąs kretyńską,aczkolwiek nie
      watpię,wydajną maszyną po to by wykarmić hordy wygłodniałych niskobudżetowych
      turystów.Wykarmić no i zarobić na nich,co jednak najwyrażniej tubylczej
      ludności,kiedyś gościnnej i uśmiechnietej,wcale szcześcia wiekszego nie daje.
      Grecy to całkiem niegłupi naród i nie popełnili tych błędów co np.Hiszpanie,po
      prostu zbyt szanują i kochają swój kraj.Wymyslili sobie chyba sensowwnie,że
      skoro się juz nie da inaczej, trzeba poświęcić parę wysp w rodzaju Krety,Rodosu
      czy Santorini i skanalizować w tym kierunku całą tą miedzynarodową zgraję
      Macturystów licząc po cichu,że Thira nie powiedziała jeszcze swojego ostatniego
      słowa.
      Mac turystom i tak wsio rawno,bowiem na ogół nie opuszczają oni obszaru swojego
      hotelu czy resortu tak więc pomysl miał wszelkie szanse na sukces.
      Niestety widzę ostatnio,że przestępczość zorganizowana w TUI,Vingu etc.
      zaczyna rozszerzać swoje macki poza te obszary,co mnie wysoce niepokoi i mam
      nadzieję atka,że przemyslawszy sprawę nie zechcesz przykładać ręki do tej
      barbarzyńskiej działalności.
      Tym bardziej,że ci którzy w swej duszy są prawdziwymi podróżnikami nie
      potrzebują Twojej zachęty,bowiem zbyt cenią sobie wolność by dobrowolnie i w
      dodatku za nielichą opłatą dać się skoszarować w jakimś niepewnym,ale na bank
      zatłoczonym,hałaśliwym i odartym z jakiegokolwiek uroku miejscu.
      Głoszenie ewangelii to było godne szacunku zajęcie,ale wyłącznie w czasach gdy
      większość tej pięknej planety pokrywały prastare bory.
      Dzisiaj gdy ludzie z nudów,a i z braku ciekawego towarzystwa usiłują zakumplować
      się z pingwinami Adeli nie bacząc na ujemne temperatury i smętny krajobraz,
      należy uważać co się mówi.
      Bo niczym Osamie trudno nam będzie znaleźć miejsce gdzie wśród miłej ludności
      i pięknych krajobrazów spokojnie dokonamy żywota.Pozdrowienia.

      • Gość: atka Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: *.acn.waw.pl 14.11.01, 18:56
        Drogi jeffie, masz stuprocentową rację i choć nie kłapnęłam szczegółowo,to już
        napewno nie kłapnę nawet ogólnie. Po prostu dziwię się, że można spędzić urlop
        w jednym miejscu, w jednym hotelu najlepiej z basenem, aerobikiem, dyskoteką i
        pełnym wyżywieniem. Z drugiej strony myślę, że zbyt wielu osób nie zachęcę do
        podrózowania w ciemno, bo to jednak wymaga nieco wysiłku i łączy się z
        poniejakim ryzykiem (można np. nie znaleźć miejsca na nocleg i wtedy trzeba
        spać na plaży, co w Grecji łączy się się przecież z hm... ogromnym
        niebezpieczeństwem). Więc chyba my, prawdziwi podróżnicy, nie mamy powodów do
        obaw,a to, że coraz trudniej znaleźć cudownie dzikie miejsca, to napewno nie
        jest nasza wina, nieprawdaż? Pozdrowienia!
        • Gość: Anka Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 01:38
          Aleście sobie przyklasnęli , co? Nikt kto jest przy zdrowych zmysłach nie
          będzie wam przecież przytakiwał , bo to mało zabawne. Szczególnie kiedy dwoje
          chwali sobie swój NAJBARDZIEJ pomysłowy sposób na życie. RzeczywiŚcie! Odkrywcy
          Ameryki się znaleźli. Jeden lubi szynkę drugi ser. Kropka. Po co więc urażać
          tych co siedzą li tylko nad basenem? Mają kaprys to siedzą . Ich kasa , ich
          czas. Co was to u diabła obchodzi? Podzielcie się przeżyciami bez urażania tych
          co niszczą , tych co jedza , tych co gromadnie coś zwiedzają. Taki los uroczych
          miejsc. A rewolucji i tak nie zrobicie , bo biura podróży mają coraz to
          atrakcyjniejsze oferty i dotarcie do miejc odległych i tych bez mac turystów
          staje się coraz mniej realne.

          P.S . Żeby była jasność : jestem prawdziwą turystką i też mnie drażni
          przeciętny Kowalski w dresie na końcu świata , który był moją małą oazą , ale z
          doświadczenia wiem , że takie sądy nie zawsze dobrze świadczą o nas samych.
          Bądźmy inni i nie osądzajmy zbyt pochopnie! Pozdrawiam. Anka.
          • Gość: Jula Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: 62.121.73.* 19.11.01, 08:40
            Anka, chyba trochę przesadziłaś. Tutaj nikt nikogo nie uraził.Jak sama
            napisałaś jeden lubi ser, drugi szynkę. Atka dziwi się, że można spędzać
            wakacje w jednym miejscu, ale nikogo nie krytykuje, a wręcz przeciwnie, zachęca
            do własnej inicjatywy. Chyba dostałaś odpowiedź na swoje pytanie powyżej?
            A co do biur podróży i ich coraz atrakcyjniejszych ofert, to masz rację, ale
            tylko połowicznie. Grecy są mądrzy, jak napisał Jeff i do tych najbardziej
            atrakcyjnych miejsc, spokojnych i urokliwych nie doprowadzili porządnych dróg.
            Żaden autokar biura turystycznego tam nie dojedzie jeszcze przez długie lata.
            Jeśli chociaż raz spróbujesz takiego wyjazdu, o jakim tu mowa, z całą pewnością
            dołączysz do tego grona. Z drugiej jednak strony, oby takich ludzi było jak
            najmniej. Życzę Ci miłych wojaży.
            • Gość: Anka Re: Do Juli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 19:13
              Tak jak ja , w Twoim mniemaniu , zrozumiałam przedmówców połowicznie , tak Ty
              nie zrozumiałaś mnie jednak wcale. Niestety. A wyrażnie napisałam ,że takowe
              wyjazdy (tzn. na własną rekę) są moją ulubioną formą wypoczynku. Nic to. Nie
              czytałaś widocznie dokładnie. Natomiast moje lekkie oburzenie na atkę i jeffa
              wzięło się mianowicie stąd , że skoro oni uzurpują sobie prawo do nazwania się
              prawdziwymi turystami, to czemu odbierają takowe innym , jakby to tylko oni coś
              widzieli na świecie ? Trochę skromności by się przydało. Tylko o to mi
              chodziło. A tobie życzę przynajmniej takiego uroczego błądzenia po ostępach
              wysp , jakim raczę się ja co roku! Pozdrawiam.

              P.S i tak chcąc być skromną PRAWDZIWĄ TURYSTKĄ , wyszłam (dzięki miom uroczym
              przedmówcom) na taką , jaką nigdy nie chciałam zostać. Zosię Samosię , co to
              niejedno widziała i niejedno przeżyła. Nie silmy się więc na truizmy i
              oczywistość Kolumbów!
    • Gość: jeff Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 00:10
      Mile Panie,jest jednak pewna zasadnicza roznica miedzy serem a szynka,
      a mianowicie ta,ze aby spozyc ta ostatnia trzeba niestety ukatrupic jej
      nosiciela.
      Mniej wiecej podobna roznica jest miedzy podrozami,a turystyka,stad tez
      jesli tylko bede mogl urazic jakiegos turyste uczynie to z dzika ochota.
      Wybaczcie,ale planeta na ktorej zyjemy jest zbyt piekna i zbyt cenna,by
      oddawac ja we wladanie gangsterow robiacych miliardy na przemieszczaniu
      ludzi z biura na basen.
      W tym miejscu oklaski dla Bhutanu,a dla pan wedrowniczek pozdrowienia.



      • Gość: dido Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 00:15
        No i to przede wszystkim tu chodzi! Turystyka na własna odpowiedzialność! Nic
        nowego , kolego!
        • Gość: Sarah Re: Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą Grecję IP: 10.128.135.* 27.11.01, 22:16
          Wszyscy macie po trochu rację. Jedno jest pewne, że wyspy są zjawiskowe.
          Ludzie, wino, sery, oliwki, -chce się żyć. Nie kazdy umie podróżować na dziko.
          Trzeba mieć dobrą paczkę i odwagę. Ale nawet tam gdzie jeżdżą turyści są różne
          miejsca. Wystarczy zejść z "głównej drogi" i już można "posmakować". W myśl
          zasady: Im gorzej tym lepiej.pozdrowienia.
Pełna wersja