Gość: atka
IP: *.acn.waw.pl
31.10.01, 20:04
To nie szukajcie wyjazdu z biurem turystycznym. Znajdźcie tani czarter na
którąś z wysp Cyklad (naprawdę można znaleźć), albo na Kretę,a potem
przemieszczajcie się promami z wyspy na wyspę. Z noclegami nie ma problemu,
chociaż lepiej, żeby to był np. wrzesień. Wtedy 2-osobowy pokój kosztuje ok.
5000 drachm. Promy nie są drogie. W ten sposób zwiedziliśmy Kretę, Santorini,
Mykonos i Delos, Naxos, Paros i Rodos. Na wyspie można poruszać się wynajętym
samochodem, albo autobusem (tanio!). Zwiedzamy to, co warto i to, co chcemy.
Znajdujemy fantastyczne miejsca, prawdziwie greckie, gdzie jeszcze nie dotarli
turyści. Czy uwierzycie, że takie miejsce znaleźliśmy na wypełnionej turystami
Santorini? A na południu Krety zupełnie dziką wioskę z fenomenalną, zupełnie
pustą plażą? Wracaliśmy tam już dwukrotnie i ciągle jest jeszcze tak samo!
Niestety, chyba już niedługo...