Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr?

13.04.03, 11:05
Błagam pomóżcie, bo już nie wiem na co się zdecydować...Gdzie według Was
najbardziej warto się wybrać?
    • Gość: Bebiak Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 12:21
      Jeśli chciałabyś pozwiedzać i tak ogólnie poszwędać się czując grecki klimat to
      moim zdaniem Kreta (na południe, ew. Rethymnon, okolice Chani), a jeśli lubisz
      przede wszystkim plaże, rozrywki, bary muzyczne, sporo młodzieży plączącej się
      tu i tam, czyli tego typu wypoczynek to Halkidiki (choć i na Krecie możesz
      pojechać sobie do np. Hersonissos). Na Rodos też jest przyzwoicie (ja gustuję w
      zachodnim wybrzeżu), choć jeśli lubisz zwiedzać to Rodos troszkę za mała na 2
      tygodnie (chyba, żeby połączyć z rejsem na np. niedaleką Karpathos). O Cyprze
      nie mogę się wypowiedzieć bo to nie mój kierunek. Z tych propozycji ja
      wybrałabym zdecydowanie Kretę. Pozdrowionka
      • missundaztood Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? 13.04.03, 12:32
        Dzięki za odpowiedź. Szukam hotelu w spokojnym miejscu, ale żeby jednocześnie
        niedaleko było jakieś większe miasto.
        • Gość: Bebiak Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 12:46
          Mieszkałam na Krecie w Rethymnonie - to spore śliczne miasto, ale mimo to, że
          przy głównym deptaku sporo tam tawern i innych tego typu przybytków to to
          miasteczko nie zgubiło typowego dla Grecji klimatu (poza tym niezły punkt do
          wypraw bo tak mniej więcej pośrodku). Byłam w bardzo ładnej Chani (tylko
          byłam), a z wypowiedzi sporej grupy forumowiczów wynika, że okolice Chani są
          niezłe do zamieszkania. Osobiście każdemu odradzę Hersonissos (chyba, że ma 18
          lat i chce się wciąż bawić), bo tam już nic greckiego nie ma, podobnie moim
          zdaniem z np. Faliraki na wschodnim wybrzeżu Rodos. Nie lubię takich
          miejscowości, gdzie hotel na hotelu, bar muzyczny na barze muzycznym, mnóstwo
          młodych ludzi (głównie Anglików i Skandynawów), a rozrywka w tym tętniąca
          muzyka typu hip-hop przez całą dobę i zewsząd słyszalna. Na Halkidiki
          (mieszkałam na Kassandrze w Polichrono) było mi również dobrze, ale codziennie
          gdzieś wybywałam. Niezbyt dobrze (mając na uwadze moje upodobania) wspominam
          miejsowość Kalithea na Halkidiki, gdzie zawitałam raz wieczorem - zbyt dużo tu
          rozrywek, takich innych które powodują, że Grecji się nie czuje. Rozumiesz co
          Ci chcę dać do zrozumienia? Wierzę, że dobrze wybierzesz - zgodnie ze swoimi
          oczekiwaniami i upodobaniami. Tu na forum napewno odezwą się i inni
          forumowacze, którzy często jeżdżą do Grecji i Ci coś zasugerują. Pozdrówka
          cieplutkie
          • missundaztood Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? 13.04.03, 12:56
            Dokładnie wiem co masz na myśli. Szukam właśnie takiego uroczego miasta, gdzie
            nie ma dyskoteki na dyskotece, ale które jednocześnie jest "cywilizowane", bo
            nie chciałabym wylądować w jakiejś małej wiosce. Za bardzo lubię spacerować i
            zwiedzać. Jeszcze raz dzięki za rady.
          • missundaztood Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? 13.04.03, 12:57
            I jeszcze jedno-w jakim hotelu mieszkałaś?
            • Gość: Bebiak Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 15:12
              Na Krecie? W Rethymnonie w hotelu Lefkoniko Sands. Byłam tam z VING-iem. Obok
              były jeszcze trzy Lefkoniko: Beach (tak ciut w głębi - tam serwowano śniadanka,
              na które nie chodziłam), Korner i Seaside. Te trzy (oprócz Beach) stały wzdłuż
              głównej ulicy, która je dzieliła od plaży. Mnie hałas ulicy nie przeszkadza, a
              za to miałam piękny widok na morze. Wiem, że urzędował tam też Neckermann
              (napewno w Beach, bo widziałam ich tablicę). Lubiłam ten Rethymnon, naprawdę
              lubiłam: sporo miejsca do wieczornego włóczęgostwa, urokliwa Starówka, niezły
              port (unikałam przy porcie tawern - jadałam na Starówce, tak bardziej w
              głębi). Nie starczyło mi czasu na plaże więc do końca nie umiem powiedzieć czy
              piaszczysta czy żwirkowa (pewnie ta druga), ale ciągnie się wzdłuż tej głównej
              drogi przez cały Rethymnon. Do Starówki miałam tak z 800 metrów - tak myślę, że
              to było tyle. No i to położenie: wszędzie jakoś po drodze (i na południe, i na
              wschód, i na zachód) i bez zbędnych przejazdów. Byłam tam w 2000 roku, we
              wrześniu. Pozdrówka
              • Gość: Kretka Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? IP: *.acn.waw.pl 13.04.03, 19:46
                Jeśli nie lubisz miast, to polecam małe miejscowości letniskowe pod Retymnonem
                (myśmy byli we wrześniu 2000 w Adelianos Campos). Dobry dojazd autobusem do
                miasta, jego atrakcji i dworca KTEL, z którego możesz ruszyć na podbój wyspy.
                Jesli lubisz plaże, to wydaje mi się, że plaże w tych kurorcikach są czystsze
                niż plaże w Retymnonie. W porównaniu z Hersonissos, co do którego mam taki sam
                stosunek jak Bebiak, miejscowości są spokojne i we wrześniu nie było żadnej
                dyskoteki, są urokliwe tawerny i kafeniony.

                Także Chania jest urokliwym miastem i teraz będziemy bazować kilkanaście km od
                niej.

                Taki dylemat, jak w temacie Twojego wątku, mieliśmy już w 2001 i 2003 roku.
                Znowu, trzeci raz jedziemy na Kretę ;)))
    • Gość: Erta Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? IP: 195.94.219.* 15.04.03, 15:31
      Byłam na Cyprze w Ayia Napa i na Krecie w Rethymnon. Na Cyprze pod koniec marca
      na Krecie w środku lata. Co do wyboru to zależy oczywiście czego oczekujesz po
      spędzonych tam wakacjach. Po pierwsze Cypr jest dość drogi, wiec nie
      poszalejesz, no chyba, że nie masz problemów finansowych. Osobiście nie
      pojechałambym na Cypr na dwa tygodnie. Wyspa jest tylko w połowie dostępna i
      tydzien w zupełności wystarczy aby zobaczyć co trzeba. Z Krety wyjeżdzałam z
      pewnym niedosytem po dwóch tygodniach, a Cypr opuszczałam po tygodniu z
      założeniem, że miejscówka zaliczona i nie wracam tu wiecej. Jakbym miała
      wybierać pomiędzy tymi dwoma miejscami wiedząc co wiem teraz to wybrałabym
      Krete. Same plaże ani w jednym ani w drugim miejscu mnie nie powaliły - przy
      naszych bałtyckich mogą się schować, no ale pogoda niestety nie jest
      zachęcająca u nas.
      Nie wiem czy Ci to coś pomoże co napisałam, ale myśle, że każda dodatkowa
      opinia coś daje.

      Pozdrawiam,

      Erta
    • Gość: K. Re: Kreta, Halkidiki, Rodos czy Cypr? IP: 217.8.186.* 16.04.03, 15:19
      Zależy na co się nastawiasz. Ja byłam na Cyprze i Krecie. Podobało mi się tu i
      tu, ale było zupełnie inaczej. Na Krecie w małej miejscowości koło byłej
      stolicy Chania plaża była piaszczysta, ale z kamyczkami na brzegu. Chania to
      piękne stare miasto z tysiącem knajpek np. w ruinach lub małych starych
      uliczkach. Można pojechać na piękne piaszczyste plaże w ramach wycieczki.
      Natomiast na Cyprze byłam w miejscowości Agia Napa, która słynie z życia
      nocnego. Jest tam tysiące dyskotek, mnóstwo Brytyjczyków, mało regionalnych
      restauracji a dużo knajp typu Pizza Hut, ale za to piekne piaszczyste plaże w
      zatoczkach i krystaliczna woda. Mam nadzieję, że Ci troszkę pomogłam, a nie na
      odwrót.

Pełna wersja