Gość: zull IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 21:53 hej, chce zabrac swojego 8msc synka na 2tyg na Zakyntos. troche sie martwie jak to jest, bo beda to nasze pierwsze wakacje. czy ktos ma moze podobne doswiadczenie, albo jakie sugestie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gruba_dynia Re: niemowle na wakacjach 13.02.07, 08:17 W tym roku wyjeżdżamy z córeczka (w dniu wyjazdu 14 miesieczną) i też się trochę boję. Nie wiem jeszcze jak to jest z paszportem dla takiego dziecka, czy sie robi, czy dopisuje do paszportu rodziców? W każdym razie planuję zabrac ze sobą odpowiednią ilość pampersów, hugisy kąpielowe, wózek spacerówkę z parasolką, nosidełko i trochę zupek w słoikach (choc mam nadzieję że nauczę córkę do tej pory jeść dorosłe jedzenie). A najbardziej boje się, żeby marudzeniem nie zepsuła nam wszystkim wczasów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lrozycki Re: niemowle na wakacjach 13.02.07, 08:44 W sprawie paszportu - Lepiej wyrobić specjalny paszport dla pociechy (są jakieś super zniżki na to, więc nie wychodzi tak drogo jak dla dorosłego). Przy dopisaniu do paszportu rodzica jest podobno taki mankamament, że nie można wyjechać za granicę bez dziecka... Byliśmy w zeszłym roku z prawie rocznym Szymonkiem, było bez problemu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: niemowle na wakacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 08:59 Teraz juz nie mozna dopisac dziecka do paszportu, musi miec swoj wlasny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magma Re: niemowle na wakacjach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 08:48 Kilka lat temu z 8 miesięczną córeczką odwiedziliśmy Kretę. Dziecko miało swój paszport. Zabraliśmy zapas pampersów na 1 tydzień, później wszystko kupowaliśmy na miejscu, w podobnej cenie jak u nas zresztą. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że takie 8 miesięczne dziecko sprawia mniej kłopotu rodzicom niż np. dwulatek, za którym bez przerwy trzeba biegać,żeby nie zrobił sobie krzywdy. Także dziewczyny, udanej podróży- dacie radę i będziecie zachwycone. Odpowiedz Link Zgłoś
kama1978k Re: niemowle na wakacjach 13.02.07, 11:07 We wrześciu zeszłego reoku bylismy z 10,5 miesięcznym wówczas synkiem na Krecie. Dziecko zachwycone- podróżą samolotem, basenami morzem, plażą dosłownie wszystko było super. Jesli chodzi o paszport - ja wtedy dopisywałam Filipa do swojego paszportu ( swoją droga co za totalna bzdura ze nie można potem bez dziecka wyjechać ) ale obecnie nie ma takiej możliwości więc muszisz dzieciaczkowi wyrobić normalny paszport. Jeli chodzi o pampersy - wzięłam jumbopaka - ale i tak musiałam dokupić. Obecnie nie sa już w takiej samej cenie ja w Polsce sa droższe ale chyba nie az tak drastycznie. Nie spotkałam pampersów tylko Libero. Słoiczki - brałam z Polski - niestety z tego powodu miałam spory nadbagaż. Ale Filip już na miejscu zakosztował dorosłego jedzonka i wcinał w restauracji razem z nami. Chce całkowicie rozwiać Twoje obawy. Zdecydowanie polecam wypoczynek za granica niż nad zatłoczonym brudnym i zimnym Bałtykiem. W tym roku lecimy do Turcji :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nettka11 Re: niemowle na wakacjach 13.02.07, 12:05 Ja także wybieram się na wakacje z rocznym wtedy Maksiem , właśnie na Zakyntos. Wróciłam dopiero co z nart na Słowacji. Było dobrze , dziecko zadowolone ( miał 7 miesięcy ) , a ja zregenerowana. Musisz mieć dla dziecka osobny paszport. Ja o mało nie pojechałabym na narty . Może być również dowód osobisty, na który dziecko również może pojechać . Mój maluszek miał aż dwa dokumenty , ale wystarczy jeden . Ja już nie mogę się doczekać wyjazdu . Tobie życzę również udanego ! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gruba_dynia Re: niemowle na wakacjach 13.02.07, 14:27 Jak wasze maluchy zniosły podróz samolotem, szczególnie to 10,5 miesięczne dziecko? Moje będzie ciut starsze i boje sie, że nie utrzymam małej w samolocie na fotelu tyle czasu. Już teraz (ma 7 miesięcy) nie usiedzi w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
lrozycki Re: niemowle na wakacjach 13.02.07, 15:04 Trochę był marudny. Łaził po całym samolocie.., płakał. Chyba się trochę bał. Na szczęście panie stewardessy były na miejscu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aniab_24 Re: niemowle na wakacjach 13.02.07, 16:58 Rok temu w czerwcu byłam na Krecie z rocznym wtedy synkiem. Nie ma się czego obawiać. To były super wakacje. Sprawa paszportu jest wyjaśniona już wyżej. Co do lotu - w czasie startu dałam małemu pić. Przed lotem nie położyłam go spać o zwykłej porze, więc chwilę po starcie zasnął. Oczywiście nie obyło się bez drobnego marudzenia i krótkiego płaczu. Ale to był drobiazg. Przespał całe oba loty. Co więcej gdy w podróży powrotnej mieliśmy 9 godzin opóźnienia, był bardzo dzielny. "Zwiedziliśmy" dokładnie całe lotnisko. Na szcęście miałam przy sobie wszystko co potrzebne - na lotnisku nic bym nie kupiła. Zupki podgrzewali nam barze. Wodę ciepłą do zrobienia mleka miałam w termośie. Niestety przy locie samolotem trzeba się zawsze liczyć z ewentualnością opóźnienia. Lepiej więc mieć wszystko pod ręką. Zabrałam ze sobą właściwie wszystko, tzn. pampersy, chusteczki mokre, zupki, deserki, mleko , kaszkę, nawet chrupki kukurydziane (!!!) itp, itd. Nawet nie miałam nadbagażu. Na miejscu nie żałowałam, że zabrałam to wszystko. Po pierwsze ceny wyższe niż u nas, ale co ważniejsze (zwłaszcza jeżeli chodzi o jedzenie) mały wybór. Byłam w Stalidzie, więc nie na odludziu, a we wszystkich sklepach były ok. 2 rodzaje obiadków czy deserków. Dokupiłam jeden deserek owocowy, mały go nie chciał jeśc - inny smak, a zwłaszcza konsystencja - bardzo gęsty. Myślę, że dla świętego spokoju lepiej targać to wszystko ze sobą i miec pewność, że maluch będzie chciał to jeść, bo jest do tego przyzwyczajony. Ponieważ synek spędzał cale dnie w wodzie w takim dmuchanym kole dla dzieci, mogę powiedzieć, że bardzo wypoczęłam. Ślicznie się bawił, a my z mężem zerkaliśmy na niego siędząc na brzegu brodzika. Synek w domu bywa bardziej absorbujący niż tam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d.biel Re: niemowle na wakacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 18:54 My w ubiegłym roku byliśmy z naszymi pochiechami na Rodos. Starsza miała 4 lata młodsza niespełna 9 miesięcy. Wylatywaliśmy wczesnym rankiem i mała wyspała się przed wejściem do samolotu. Całą drogę przesiedziała na kolanach moich i męża wpatrzona w okno. Powrót był jeszcze spokojniejszy, bo całą drogę spała. Ja zabrałam wszystko ze sobą: zupki, kaszki, mleko, herbatke, pampersy. Można kupić na miejscu, ale były zdecydowanie droższe. Za to odkryliśmy fantastyczne soki, które kosztowały ok 1 E za litr i bardzo małej posmakowały. POdobnie było z serkami. Coś na kształt danonków. Ale też zdecydowanie droższe. POlecam zabranie grzałki albo niewielkiego czajnika bezprzewodowego. My pożyczyliśmy od zaprzyjaźnionej pary. Był problem z wrzątkiem, gdyż w restauracji i barze podawano tylko podgrzewaną wodę a nie przegotowaną. I jakoś mleko na tej wodzie zupełnie jej nie smakowało. Jedynym problemem był upał. A byliśmy w drugiej połowie czerwca. W południe drzemka tylko w klimatyzowanym pokoju. Ewentualnie pod parasolem, ale tylko na plaży, gdyż w hotelu przy basenie było za głośno. Nie było z nią problemu w trakcie wycieczek. Mieliśmy wózek, który zabieraliśmy do autobusów. A wynajmując samochód dostaliśmy fotelik. Dziecko nie przeszkodziło nam także w wybraniu się statkiem na wyspę Simi. Tam jednak nasza parasolka okazała się zbędnym balastem i straszliwym utrudnieniem. Daliśmy jednak sobie jakoś rade. Po dwótygodniowych wakacjach wszyscy wróciliśmy wypoczęci, zrelaksowani i opaleni. W tym roku wybieramy się na Thassos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zull Re: niemowle na wakacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 20:28 dziekuje wszystkim za wyczerpujace odpowiedzi!!! zachcialo mi sie jechac jeszcze bardziej!!! sni mi sie bikini i plaza!!! a wasze maluchy nie wcinaly piasku, piszczaly i ciagle chcialy byc na rekach?? usciski Odpowiedz Link Zgłoś
aniab_24 Re: niemowle na wakacjach 14.02.07, 10:11 Mój młody wsuwał piach, ze ho ho... :)) Pił wodę z basenu, ale jakoś mu nic nie było po tych "smakołykach" ... Odpowiedz Link Zgłoś
kama1978k Re: niemowle na wakacjach 14.02.07, 11:34 Hej, Filip raz najadł się piachu i chyba mu wystarczyło potem juz był ostrożny. A piszczeć - oczywiście piszczał ale z radości jak widział morze i baseny. Wołami go trzeba było wyciągać. A jesli chodzi o samolot - wszystko go szalenie interesowało. Też obawiałam się podrózy bo móje drogie dzieko wytrzymuje na miejscu 35 sekund maksymalnie. Ale okazało sie że był naprawdę grzeczny. Spał 1,5 godziny i cały czas patrzył w okienko. POdczas startu i lądowania ssał smoczek. Droga powrotna wyglądała nieco inaczej bo Filip miał juz wakacyjnego kolege który siedział tuż przed nami. Obydwaj szaleli. Odprawę przespał dlatego polecam aby wózek oddać dopiero na płycie lotniska a nie z głównym bagażem. Jest zdecydowanie wygodniej. Pytaj o co chcesz bo teraz akurat nie przypomija mi się żadne istotne detale. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
racers Re: niemowle na wakacjach 25.02.07, 18:06 Witam. Mam pytanie. Jedziemy z 1,5 rocznym maluchem do Grecji -a właściwie lecimy. I tu mam problem - lecimy pierwszy raz samolem więc same wątpliwości, a największa jak to jest z wózkiem . Trktuje sie go jako bagaz -czyli te dozwolone kilogramy? Kiedy go sie oddaje, czy na lotnisku nie robią problemów? Prosze o odpowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
joasiaab Re: niemowle na wakacjach 25.02.07, 18:25 Ja wózek oddałam na płycie lotniska i tam też go odebrałam, nie robią z tym najmniejszych problemów i nie traktują go jako bagaż.Życzę udanych wakacji, w zeszłym roku tez byliśmy w Grecji i było super!!!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś