IBEROSTAR CRETA MARINE - Kreta - Panormo

16.02.07, 14:10

• Iberosta Creta Marine (5*) - Kreta - Panormo
czarodziejka1 30.07.04, 11:31 zarchiwizowany

Iberostar Creta Marine to przepiękny hotel, a właściwie kompleks hotelowy.
Położony na wzgórzu ponad trzema zatokami kąpielowymi należącymi do hotelu.
Widok jest wprost niesamowity: morze, morze i jeszcze raz morze..... Kompleks
został wybudowany w 2001 roku w stylu śródziemnomorskim. Urzeka swoją
atmosferą i wyglądem. Składa się z 3-piętrowego głównego budynku i kilkunastu
bungalowów położonych w zadbanym, przepięknym i pełnym kwiatów ogrodzie. W
bardzo ładnej części zewnętrznej znajdują się 4 baseny z morską wodą i jeden
ogrzewany kryty basen. Na szczęście leżaki i parasole przy basenach są
bezpłatne, nad morzem niestety trzeba płacić 3 Euro. Poza tym są dwa korty
tenisowe. Całe wnętrze hotelu jest w marmurze, metalu i szkle. Wita nas
przepiękny holl z recepcją i rzeźbą ZEUSA. W samym centrum hollu są schody
prowadzące spiralnie w dół do restauracji. Tworzy to coś w rodzaju patia
wysadzonego bujną śródziemnomorską roślinnością (przeogromne bananowce, palmy
i yuki). Nasz pokój jest bardzo gustownie urządzony i przestronny. Znajduje
się na I piętrze z tarasem z widokiem na morze. Wszędzie marmur i hebanowe
drewno. W recepcji otrzymujemy specjalną kartę, która upoważnia nas do
płacenia bezgotówkowego w restauracji i barach hotelowych oraz na basenie.
Jest to bardzo wygodne. Na reszcie nie będzie trzeba nosić ze sobą pieniędzy.

O 18:30 udajemy się na naszą pierwszą kolację. Zamawiamy butelkę białego,
wytrawnego wina “Santorini” (17 Euro) i zaczynamy buszować w bufecie.
Jedzonko jest świetne i b. urozmaicone. Ogromny bufet z przystawkami, trzy
rodzaje zup, kilka mięs na gorąco, kilka ryb, mnóstwo gotowanych jarzyn,
bufet z serami, dwa bufety sałatkowe, przeogromny bufet deserowy i owocowy.
Poza tym są tez dwa stanowiska cooking show. Wytrawni kucharze przyrządzają
tam wspaniałe potrawy prosto z płyty żeliwnej. Wszystko jest naprawdę b.
smaczne.

Hotel znajduje się 4 km od Panormo, małej wioski rybackiej i 18 km od
Rethymnon. Przy samym hotelu jest przystanek autobusowy, z którego co 40
minut kursuje autobus do Rethymnon (1,55 Euro). Natomiast do Panormo co 1
godzinę kursuje mała kolejka turystyczna (Happy Train) (1 Euro od osoby).
Panormo leży nad skalistą zatoką, ale jest tam malutka żwirowa plaża. Przy
porcie jest kilka knajpek i tawern. Samo Panormo składa się z kilku
malutkich, typowo greckich uliczek i dwóch kościołów. Jest tam kilka tawern,
sklepików z pamiątkami, kilka wypożyczali samochodów, jakieś biuro podróży,
poczta, rzeźnik, piekarnia i kilka spożywczych sklepików. Wieczorami jest tam
bardzo tłoczono, gdyż turyści z okolicznych hoteli wybierają się na wieczorne
winko. Przed tawernami przy wąskiej uliczce prowadzącej do portu wystawione
są stoły. Praktycznie siedzi się na ulicy :) Wszyscy popijają wino z karafek
(2,5 Euro-biełe, 3 Euro-czerwone). Miejscowe koty ocierają się o nogi
turystów i proszą o kawałek jakiegoś przysmaku. Panormo to typowa grecka
wioska i oczywiście ma grecki klimacik :)


• Re: Iberosta Creta Marine (5*) - Kreta - Panormo
czarodziejka1 04.08.04, 09:02 zarchiwizowany

Chciałabym dodać jeszcze kilka małych szczegółów odnośnie hotelu Creta Marine.
Otóż w hotelu bardzo dbają i dopieszają swoich mieszkańców. Każdego
poniedziałku przed kolacją (18:00) organizowany jest przez management hoelu
cocktail dla nowo przybyłych. Serwowany jest szampan i różne orzeszki.
Spotkanie to ma na celu integrację :) Jest to b. miły zwyczaj. Druga rzecz,
która bardzo mnie zdziwiła i mile zaskoczyła to w każdą niedzilę rano na
śniadaniu serwowany jest szampan (za darmo). Jest to po to aby podkreślić ten
świąteczny dzień. Poza tym każdego wieczoru w czasie kolacji jest muzyka na
żywo oraz raz w tygodniu wieczór kreteński. Oczywiście wszystko w ramach
kolacji bez żadnych dodatkowych opłat :)


• Re: Iberosta Creta Marine (5*) - Kreta - Panormo
sly11 08.08.04, 11:25 zarchiwizowany

Ok, hotel piękny - ale tylko dla ludzi, którzy chcą spędzić cały urlop w jednym
miejscu
W okolicy hotelu same wyschnięte pola, nie ma się gdzie ruszyć - poza dojazdami
autobusem i kolejką
nie ma w pobliżu wypożyczalni ani sklepów - dla niektórych jest to bardzo
uciążliwe


• Re: Iberosta Creta Marine (5*) - Kreta - Panormo
czarodziejka1 09.08.04, 14:09 zarchiwizowany

Tu się z Tobą nie zgodę, gdyż 100 m od hotelu są dwa markety i wypożyczalnia
samochodów. Sklepy są b. dobrze zaopatrzone, a w wypożyczalni do wyboru
wszystkie samochody. Oczywiście można też skorzystać ze sklepu i wypożyczalni w
samym hotelu, ale wszystko jest drożej.


• Re: Iberosta Creta Marine (5*) - Kreta - Panormo
sly11 09.08.04, 15:34 zarchiwizowany

owszem możesz mieć swoje zdanie a ja swoje
wypożyczalnia owszem jest i market ale dużo dalej niż piszesz około 400m
hotel jest położony zupełnie na odludziu - to musisz przyznać
chodzi mi o to, że w pobliżu nie ma tawern, wyboru w wypożyczalniach,
sklepików, biur pośrednictwa wycieczek, aby nie kupować drożej u rezydentów
biur podróży
nie krytykuję hotelu bo jest ok
nie podoba mi się "odludzie" na którym stoi hotel


• Re: Iberosta Creta Marine (5*) - Kreta - Panormo
molo000 27.06.05, 11:02 zarchiwizowany

Właśnie wczoraj wróciliśmy z Creta Marine - jest super, tak jak opisywała
Czarodziejka. My mielismy pokój w bungalowach z widokiem na morze, i był to
wybór jak najbardziej trafny - pokój miał dodatkowe pomieszczenie - spory
przedsionek z kanapą i oknem, za ktorym było pełno kwiatów.
Sly tez ma racje, ze hotel stoi na odludziu - my to akutar chcieliśmy, nie
mniej jednak są dwie wypożyczalnie, dwa skilepiki i mają dobre ceny -
porównywaliśmy w Rethymonie i jego przedmieściach hotelowych. A usytuowanie
hotelu wcale nie wymusza ciągłego w nim siedzenia:))
    • wojgora Re: IBEROSTAR CRETA MARINE - Kreta - Panormo 05.06.07, 18:28
      Bardzo proszę o opinię o tym hotelu - wyjeżdżam 11.07.2007 - na Krecie pierwszy
      raz. Dzięki za wszelkie uwagi praktyczne i ogólne
      • aga_36 Re: IBEROSTAR CRETA MARINE - Kreta - Panormo 26.09.07, 15:14
        Hotel b. nierówny. Sam ośrodek rozległy, cichy, położony wśród
        zieleni, plaża hotelowa mało zatłoczona (8 euro za 2 leżaki i
        parasol). Najsłabszą stroną hotelu jest wyżywienie, codziennie te
        same dania i zestwy surówek. Na lunch\kolację spagetti z parówkami
        ze śniadania, sałatki z wędlinami ze śniadania, a obok krewetki
        królewskie, małże, ślimaki w dowolnej ilości. W opcji all nie
        wszyskie drniki i napoje są zawarte, chociaż mają tą samą cenę.
        Zdecydowanie z all polecam hotel obok - Iberostar Panorama, byliśmy
        tam rok wcześniej o było znacznie lepiej, atmosfera luźniejsza,
        lepsze posiłki. Sprzątanie takie sobie, nasz synek doczyszczał
        kolanami podłogę po sprzątaczce :))) - wolałabym zamiast róż na
        poduszce wytarcie podłogi na mokro. Restauracja i bar wieczorem
        zatłoczone, kelnerzy ledwo nadążają z serwowaniem napojów, a byliśmy
        poza sezonem. Poduszki z krzesełek dla dzieci brudne i poplamione.
        Zdecydowanie nie zasługuje na Neckermanowskie 5*. Dziwne też, że
        hotel wyjeżdżającym na całowycieczki nie oferuje tzw. lunch box, z
        powodów "zdrowotnych" jak mi powiedziano w recepcji (aby za dużo nie
        jeść?). Po przyjeździe czekają w pokoju owoce i butelka wina, ale
        niestety brak jest otwieracza. Należy go pożyczyć sobie z baru lub
        restauracji, więc szybkie delektowanie się winkiem odpada. Czy
        hotelu nie stać na wliczenie kwoty 2 euro za otwieracz dla każdego
        klienta? W połowie pobytu dopadło mnie jednodniowe zatrucie,
        niestety byłam odosobnionym przypadkiem.
        Ostrzegam wszystkich przed nocnym powrotem autobusem kursującym do
        Rethymnonu. Przystanek powrotny nie jest w ogóle oświetlony ani
        oznakowany, po wyjściu z autobusu należy iść do przodu i przejść
        przejściem podziemnym pod autostradą i drogą boczną wrócić do
        hotelu. Ten przystenk to masakra!!!
        Pewnego wieczora w nocy, jak wracaliśmy do naszego bungalowu
        widzieliśmy osoby podlewające trawniki w maskach na twarzy. Trochę
        się przestraszyliśmy. Ponadto animatorzy ostrzegali nas - zwłaszcza
        synka, przed kontaktem z wodą z nawadniaczy, z zapachu jaki
        wydzielała, wydaje mi się, że pochodzi z utylizacji. Rozumiem
        koniecznosc stosowania rozwiązań ekologicznych, ale taki zapach na
        wakacjach... Może w pokojach w budynku głównym jest to mniej
        odczuwalne, ale w bungalowie wśród zieleni bardzo. Nadmiar wody z
        podlewania terenów zielonych odpływa do morza, wprost przez plażę,
        tworzy się więc pienista rzeczka.
        Wszystkie te smaczki spowodowały, że nasz pobyt wypadł znacznie
        poniżej oczekiwań. Ponadto stan lotniska w Heraklionie woła o pomstę
        do nieba (bałam się przewinąć synka w pokoju dla matki i dziecka,
        było tak brudno), chyba w przyszłym roku wrócimy do cywilizowanej
        Hiszpanii.
Pełna wersja