Podróże po Grecji. Gavdos - wyspa na pępku morza

IP: *.tvp.pl 24.04.07, 10:59
Byłem na Gawdos we wrześniu 2006 roku. Tripiti wygląda już nieco inaczej niż
na widocznym zdjęciu. Pojawił się bowiem specyficzny pomnik, na którym można
przeczytać, że to najbardziej na południe wysunięty skrawek Europy. W tekście
nie zgadza się też rozkład promów z Chora Sfakion na Gawdos. Przynajmniej we
wrześniu wyglądało to inaczej. Generalnie jednak artykuł na nowo ożywił
wspomnienia z tej podróży. Było fantastycznie! Byłem tam dwa dni i marzę, by
wrócić na zdecydowanie dłużej. Polecam wszystkim!
    • tres.pimientos Podróże po Grecji. Gavdos - wyspa na pępku morza 25.04.07, 22:25
      Pieknie. Ale... i taj najpieknieszja jest Dominicana, La Republica :)
      • Gość: KW Re: Podróże po Grecji. Gavdos - wyspa na pępku mo IP: *.lublin.enterpol.pl 25.04.07, 23:31
        troche szkoda, ze powstal artykul, teraz tam najedzie sie ludzi z polowy polski.
        a to taki fajny i chyba jeszcze dziewiczy zakatek. pisze chyba, bo bylem tam 6
        lat temu i to byla super wyprawa. zero ludzi, piekne widoki, cud miod.
        • Gość: baltazar egoisto IP: *.telprojekt.pl 26.04.07, 08:36
          egoisto wstydzilbys sie!
          • Gość: kw Re: egoisto IP: 195.117.192.* 26.04.07, 17:25
            moze i w tym przypadku okazalem sie egozista, ale dzilam w slusznej sprawie.
            • Gość: Plastuch Re: egoisto IP: *.tvp.pl 27.04.07, 21:37
              Z całym szacunkiem dla autorki tekstu i "Gazety Wyborczej", jeśli ludzie
              zjeżdżają się na Gawdos to raczej z powodu filmu Megan McCormick o wyspach
              greckich, a nie z powodu artykułu w "Wyborczej". Poza tym turyści nie będą tam
              jeździć, bo na Gawdos nie ma tancbud i McDonalda. W dodatku trzeba tam płynąć
              aż dwie godziny a to przecież nie Santorini. W przewodnikach o Gawdos z reguły
              nie ma ani słowa. W Heraklionie w biurze turystycznym nikt nie wie, co to jest
              Gawdos. Jeśli ktoś sięgnie po przewodnik Pascala, to dowie się jedynie, że to
              kupa kamlotów i krzaki.
              Gdy ja byłem na Tripiti, to nie było tam NIKOGO! Miejmy nadzieję, że raj
              pozostanie rajem :-)
Pełna wersja