Gość: beria
IP: *.aster.pl
10.07.07, 22:42
od kilku sezonow zauważam specyficzny typ turystów , w samolocie latają jak
poparzeni a batonikami zarzerają sie jak by dali delicje.
W Hotelu rewia mody , codziennie inna kreacja . Ale na mieście tylko za ile,
po ile , opłaca sie , nie opłaca. A zresztą niech tam , wyrobią sie , podobno
to wykształciuchy.