Grecja-plan podróży

IP: *.szwajcarska.pl 14.07.07, 00:53
Witam,
Już tu nie pierwszy raz wątek zakładam :) Dowiedziałam się na tym forum już
wielu ciekawych rzeczy :) Mam nadzieję, że znowu pomożecie, obiecywałam, że
będę Was męczyć :)

Otóż będziemy w Grecji 2 całe tygodnie i nie wiem jak tą podróż sensownie
zaplanować.
Będziemy w Grecji pierwszy raz więc na pewno musimy zobaczyć twz. grecki
niezbędnik :) Lądujemy w Atenach, chcemy zwiedzić Ateny i tu pierwsze
pytanie - ile dni potrzeba na zwiedzenie Aten? Zakładamy opcję, że na
zwiedzanie Aten możemy poświęcić pierwsze dni pobytu oraz ostatnie bo do
Polski też wracamy z Aten. Chcemy zobaczyć Meteory, Delfy, Korynt. Ile dni
może to zająć? I na pewno chcemy pojechać na Santorini na ok. 4-5 dni. Jakieś
rady?
    • Gość: gosia Re: Grecja-plan podróży IP: *.ols.vectranet.pl 15.07.07, 22:54
      Byłam 2 lata temu w Grecji samochodem. Niesamowita wycieczka. Przejechałam
      niemal całą Grecję.Co chciałabyś wiedzieć.Zaznaczam ,że była to ekspresowa
      prywatna wycieczka,ale Grecja jest przepiękna i wrócę do niej!
      • ewelline Re: Grecja-plan podróży 15.07.07, 23:25
        Chcę wiedzieć wszystko :) Kiedy byłaś? Gdzie spałaś? Co widziałaś? Wszystkie
        praktyczne i niepraktyczne ;)rady.
        • Gość: pomoc_domowa Re: Grecja-plan podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 03:10
          Masz duże szanse zaliczyć wszystko ..."po łebkach", ale czytałam Twoje
          wypowiedzi na forum Grecja i wyspy greckie i zdaje się, że na takich
          oględzinach Ci zależy. W każdym razie wydaje mi się, że chcesz móc powiedzieć,
          że widziałaś całą Grecję. W tej sytuacji bez względu na to co zobaczysz możesz
          tak powiedzieć. Jeżeli zamierzasz przelecieć przez Grecję tak jak robią to w
          większości polskie wycieczki, to szanse masz duże.
          Prezejedź przez Saloniki, podjedź pod Meteory, przejedź obok Termopili, wdepnij
          na chwilę na Akropol, tam nie zapomnij popatrzeć (z góry dobrze widać) na Odeon
          Herodota Atticusa, na Hefajstejon i Olimpejon, na Likavitos, na łuk Hadriana i
          rzymskie łaźnie, do Muzeum na Akropolu nie wchodź, bo szkoda czasu, Plakę sobie
          odpuść, bo szkoda czasu, na agorę i do Hefajstejonu nie wchodź (widziałaś już z
          góry). Autobusem przejedziesz nad kanałem korynckim, więc wysiadać już nie
          trzeba i tylko wybierz sobie jakiś punkt na Peloponezie z listy powszechnie
          odwiedzanych, wszystko jedno który, bo jakie to ma znaczenie, przecież chodzi o
          to żeby zaliczyć. Szybciutko wracaj do Pireusu, bo to jednak pewniejsze i płyń
          promem na Santorini ale wcale nie wybieraj najszybszego promu. Wybierz ten,
          który zatrzymuje się po drodze na Tinos, w Ermoupolis, na Mykonos, przepływa
          obok Delos, zawija po drodze do Paroikii. W ten sposób po drodze masz zaliczone
          Cyklady. Na Santorini poleżysz dwa dni (po godzinie na każdą plażę wystarczy),
          wdepnij na pół godziny o zachodzie słońca do Ija. Odwrotnie co do kierunku
          (zwykle turyści robią to odwrotnie) popłyń z Santorini na Kretę do Heraklionu.
          Tam na godzinę do Knossos i ewentualnie na dwadzieścia minut do muzeum
          archeologicznego zobaczyć dysk z Fajstos. Z Heraklionu samolotem na Rodos.
          Jeden dzień powinien Ci wystarczyć aby przelecieć po mieście i obok zamku. Do
          zamku nie wchodź, bo strata czasu. Następnego dnia promem na Kos. Tam też 3 - 4
          godziny wystarczą Ci na to aby oblecieć całe miasto łącznie z zamkiem (chyba,
          że będzie to poniedziałek i będzie zamknięte więc wystarczy popatrzeć z
          zewnątrz), (przy okazji rzucisz okiem w przelocie na platan Hipokratesa),
          odeonem, ołtarzem Zeusa, zachodnią strefą archeologiczną. Casa Romana jeszcze
          jest chyba na szczęście zamknięte, więc masz i tak z głowy. Samolot i do
          Salonik czy Aten, jak wolisz. Masz w ten sposób Grecję zaliczoną. Na przyszły
          rok możesz zaplanować np. Egipt. Też dwa tygodnie wystarczy.
          Miłego zwiedzania, tylko nie próbuj później zabierać głosu na temat znajomości
          Grecji tu, na tym Forum, ale możesz swobodnie podejmować dyskusję na ten temat
          w gronie znajomych, którzy w Grecji nie byli. Będziesz niewątpliwie ekspertem
          od spraw greckich.
          Raz jeszcze miłego zwiedzania.
          • magdusijaa Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 03:32
            hehe, dokladnie tak:)
          • Gość: Ewelina Re: Grecja-plan podróży IP: *.szwajcarska.pl 16.07.07, 11:36
            Dzięki za te złośliwe rady! Ale się nie przydadzą bo plan mam inny więc mogłaś
            sobie darować te złośliwości, szkoda tylko twojego pisania bo na ni się zdało.
            Może opisałaś gdzieś swoje liczne podróże do Grecji wielka podróżniczko, która
            może powiedzieć "byłam w Grecji", ja nie śmiem tak powiedzieć a rady będę dawać
            takie jak ty, a zresztą nie ty będziesz mnie pouczać komu będę mogła dawać rady
            odnośnie Grecji a komu nie. Rozumiem, że ty podrózujesz po Grecji conajmniej
            pół roku żeby te wszystkie miejsca zobaczyć i robisz to baaaardzo powoli.
        • piotr30003 Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 13:09
          Witam wszystkich, też po raz pierwszy jade do Grecji czytam fora uważnie, Jadę na tydzień do Katerini po drodze dzieciakom obiecałem zamki Drakuli w Rumuni, 1 dzień nocleg, potem plany Sofię 2 dni i reszta w Grecji, mam pytano gdzie znaleź jakie końcówki obowiązuja gazu LPG w Grecji czy ktoś może mi pomóc. z góry bardzo dziękuje i przepraszam że tu o to pytam :) sorki
          • piotr30003 Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 13:15
            A wracając do tematu w Grecji chciałbym zwiedzić coś blisko napewno "Meteor" nie wiem co jeszcze 7 dni to chyba za mało żeby dużo pozwiedzać, jakbym mógł poprosić co naprawdę warto jeszcze zwiedzić. :)
            • ewelline Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 13:19
              pomoc_domowa na pewno Ci doradzi, że przez 7 dni w Grecji to możesz jedynie
              sobie pierdnąć, na tyle starczy Ci czasu hehehe.
              • ewamalgorzata Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 14:24
                Jakie miła uwaga.. i na jakim poziomie

                he he
              • Gość: pomoc_domowa No to sobie pierdnę :) IP: *.wro.vectranet.pl 16.07.07, 14:33
                Usiłujesz być złośliwa - a niepotrzebnie.
                Chciałam i Tobie i wielu innym pokazać, że nie da się w takim biegu zobaczyć
                całej Grecji, że trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: czy byle po łebkach byle
                jak najwięcej, czy może mniej a dokładniej?
                Jeżeli sama sobie potrafisz szczerze odpowiedzieć na takie pytanie to już masz
                połowę sukcesu i zrozumiesz, że moja wypowiedź nie jest taka złośliwa jak Ci
                się wydaje.
                Chcesz POZNAĆ Grecję? Zwiedzaj ją tak jak niektórzy forumowicze - np Bebiak,
                Amigo i jeszcze kogoś tu powinnam dodać, ale akurat z ich wskazówek korzystałam
                najwięcej. To oni namówili mnie do jeżdżenia bez biura i do samodzielnego
                wyznaczania swoich tras korzystając z wielu cennych wskazówek, które oni i inni
                na tym Forum zamieszczają. Ale korzystam ze wskazówek tych, którzy Grecję
                POZNAJĄ a nie przelecieli przez nią. Tym drugim dziękuję ale wolę nie chcę.
                Ni mam nic przeciwko Santorini, ale podzielam uwagi Amigo, który napisał
                kiedyś, że była ona dla niego wielkim zawodem, kiedy w trakcie pierwszej wizyty
                wpadł na nią na kilka czy kilkanaście godzin. Później długo omijał ją z daleka.
                Dopiero, kiedy miał możliwość pobycia tam dłużej i poznania jej zakamarków, o
                których nawet w przewodnikach nie piszą zaczął dostrzegać jej piękno.
                Podreptałam i ja ścieżkami, o których on tu pisał. Zajęło mi to cztery i pół
                dnia i przyznaję chłopu rację. A co mogą o tej wyspie powiedzieć ci, którzy
                wpadają na nią wodolotem z Krety na kilka godzin.
                Zastanów się i uwierz, że nie chciałam być w stosunku do Ciebie złośliwa a
                jedyni udzielić mojej rady jako forumowiczka - jedna z tych, do których o radę
                się zwracałaś.
                • Gość: Ewelina Re: No to sobie pierdnę :) IP: *.szwajcarska.pl 16.07.07, 22:03
                  Złośliwości te ty zaczęłaś ale u siebie ich w swojej wypowiedzi nie widziałaś,
                  nieprawdaż? Cudze błedy łatwo wytykać, swoje już trodniej, no nie?
                  Czy ja gdziekolwiek napisałam, że chcę zobaczyć CAŁĄ Grecję? Jakoś sobie nie
                  przypominam. Napisałam, że chcę zobaczyć Ateny, Delfy, Meteory i Santorini. Czy
                  to jest cała Grecja? Nie. Czy ja napisałam gdzieś, że zamierzam przypłynąć
                  wodolotem na Santorini na parę, parenaście godzin? Też nie, pisałam, że na
                  Santorini chcę spędzieć 4-5 dni.
                  A co do tych rad to za te Twoje rady już dziękuję ale nie skorzystam. Za to
                  skorzystam z rad na pewno innych osób z tego forum bo doczytałam się już na tym
                  forum wielu cennych rad i z nich na pewno skorzystam.
                  • Gość: Ewelina Re: No to sobie pierdnę :) IP: *.szwajcarska.pl 16.07.07, 22:04
                    Oczywiście miało być "trudnie" a nie "trodniej" ;)
          • ewamalgorzata Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 14:28
            Byliśmy kiedyś samochodem na LPG w Grecji - i powiem Ci, że po pierwsze: jak
            zbierałam informacje przed wyjazdem - bodaj 2001 czy 2002 r. - jest mało stacji
            z LPG - głownie bywa na stacjach shella - ale nie na wszystkich. Poza tym -
            miał jakąś taką cenę wtedy, ze właściwie, biorąc pod uwagę, iż samochód pali go
            nieco więcej niż benzyny - nam wychodziło niemal na jedno, czy jeździliśmy na
            niej, czy na gazie. Wydaje mi się, że zatankowaliśmy gaz tylko raz, na stacji
            shella przy autostradzie gdzieś na odcinku Saloniki - Larissa.
            Ale- jak pisałam, to mogą byc mało aktualne informacje- moze od tego czasu coś
            się w kwestii LPG znmieniło.
            Aha, końcówki wtedy były takie jak u nas - albo oni mieli jakies przelotki - bo
            my na pewno nie, a zatankowaliśmy bez problemu

            e
            • bebiak Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 18:03
              He he - ale się uśmiałam... Dobre! :D:D:D

              Ad rem:
              sporo osób z Was wie, że byłam w Atenach wiele już razy - ile to dni.. sama nie
              wiem ale dużo, naprawdę dużo a jak dotąd - nie ukrywam przed nikim - nie byłam
              w Muzeum Archeologicznym [wciąż się tego wstydzę]. Nie byłam bo .. wciąż brak
              mi na to czasu, bo Ateny to dla mnie na tyle magiczne miasto, że wciąż w nim
              coś nowego dla siebie znajduję, że wciąż coś - często przypadkowo nawet -
              odkrywam [o,jak teraz w kwietniu to nowiutkie muzeum niedaleko stacji metra
              Akropoli] i do Muzeum Archeologicznego nie ma kiedy, zwyczajnie nie ma kiedy a
              wiem, że potrzeba pewnie z 6-7 godzin..

              Meteory to osobny rozdział - pomijam kwestie dojazdu [miałam wtedy - za każdym
              razem - autko stąd tu się nie wypowiadam], ale byłam tam dwukrotnie:
              - raz cały dzień w maju 2000: zdołałam obejrzeć 3 klasztory co było dla mnie
              porażką i czułam wielki niedosyt ofkors;
              - drugi raz w bodajże kwietniu 2003: spędziłam tam 2 dni - po 3 klasztory na
              każdy dzień a i tak niektóre rzeczy przeoczyłam, ale tu już chłonęłam atmosferę
              niczym gąbka, już się dało ją chłonąć - to mi się udało.
              Za pierwszym razem tak sobie zajrzałam - taki sobie powiedzmy rekonesans:-)

              O czasie napisałam głównie do autorki wątku bo widzę, że biedna miota się na
              obu forach straszliwie - na dodatek czyni to w taki sposób (nie pierwszy już
              raz zresztą), że łapy i ogony opadają, ale niech sobie planuje, niech planuje,
              niech jedzie, niech jej się autobusy (jak na kraj południowy - chwalę KTEL co
              do zasady!) nie spóźniają ani niech nie przyjeżdżają godzinę wcześniej ani
              niech ich nie odwołują czy niech nie zmieniają kierunków jazdy.. Niech nie
              wieją silne wiatry, bo promy staną (o, jak wczoraj), niech nie będzie footballu
              czy koszykówki w TV, bo wtedy do totalnego paraliżu dojść może.
              Mój raj i tak zawsze pozostanie rajem, a moja Grecja moją wielką
              namiętnością :-)
              Pozdrowienia. B.
              ---------------------
              Mój Peloponez'2007 już nareszcie na betaki.friko.pl
              • Gość: Ewelina Re: Grecja-plan podróży IP: *.szwajcarska.pl 16.07.07, 22:08
                "...że biedna miota się na obu forach straszliwie - na dodatek czyni to w taki
                sposób (nie pierwszy już raz zresztą), że łapy i ogony opadają,..." A o co Ci
                chodzi konkretnie, że Ci te łapy i ogony opadają? Bo nie bardzo rozumiem. Jadę
                do Grecji po raz pierwszy więc pytam o wszystko co mnie interesuje. Czy to coś
                złego? Według Was w 14 nie da się nic zobaczyć bo autobusy nie przyjadą, promy
                nie odpłyną, samoloty nie odlecą i na takie okoliczności trzeba doliczyć sobie
                pewnie ok. 7 dni z mojej podróży, tak? Czy myślisz, że jak się czyta
                takie "rady" to ręce i te ogony nie opadają? :)
                • bebiak Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 22:29
                  Gość portalu: Ewelina napisał(a):

                  > A o co Ci chodzi konkretnie, że Ci te łapy i ogony opadają? Bo nie bardzo
                  >rozumiem. Jadę do Grecji po raz pierwszy więc pytam o wszystko co mnie
                  >interesuje. Czy to coś złego?

                  Nie Ewelino, nic w tym złego..
                  A łapy i ogony opadają, bo chyba widzisz, że Twoje wypowiedzi odbiegają od
                  pozostałych i już Ci ktoś napisał [chyba na tamtym forum], że w zasadzie nie
                  powinnaś pytać bo wszystko wiesz najlepiej - ja osobiście wyczuwam nawet oznaki
                  pewnej zadziorności w Twych wypowiedziach, żeby nie napisać lekkiej "agresji".
                  Ode mnie: pytałaś - odpowiedziałam. Pytałaś już kiedyś [ze 2 tygodnie temu
                  może] odpowiedziałam, zasugerowałam - do dziś nie zauważyłam
                  krótkiego: "dziękuję".
                  Nie domagam się podziękowań, ale to odpowiednio nastawia do kolejnego Twego
                  wątku {żeby nie pozostać gołosłowną: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  f=203&w=64807520&a=64807520 ]
                  Mimo wszystko pozdrawiam i życzę Ci naprawdę fantastycznych wakacji w
                  Helladzie.
                  Kalo taxidi już dziś. B.

                  Doprawdy pokojowo nastawiona jestem do świata i najchętniej czytuję fora o
                  Grecji ale - daleka od wszelkich pyskówek - na inne też zaglądam:-)))
                  Raz jeszcze kalo taxidi

                  • amigo50 Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 23:18
                    Cieszę się, że moje spostrzeżenia komuś się przydały i Pomoc_Domowa (a może
                    jeszcze ktoś) uznała, że to co tutaj robimy, bo przecież robi to wiele osób
                    (choć to na Bebiaczka i na mnie padło z imienia) ma sens dla tych, którzy chcą
                    z tego korzystać.
                    Ci, którzy z tego skorzystać nie chcą niech nie korzystają. Już nie raż
                    pisałem, że nie zamierzam nikogo na siłę uszczęśliwiać. Prawdą jest, że do
                    pewnych rzeczy zachęcam (jak np wyspy pod żaglami), ale przecież nikt się na
                    mnie o to nie obraża że namawiam ani ja na nikogo, że korzysta z wczasów w 5*
                    hotelu z opcją all incl a ja tutaj tyle piszę... a on dalej do hotelu uparciuch
                    jeden :-))
                    Ewelino. Przeczytaj jednak świeżą relację z Krety Barbelka, człowieka, który
                    dał się namówić. Czy sądzisz, że on tam też gdzieś powinien tempo podkręcić? A
                    spędził na Krecie tylko dwa tygodnie i nawet ćwierci Krety jeszcze nie widział.
                    Znaczy się niezorganizowany taki?
                    No to ja Ci życzę żebyś się zorganizowała lepiej od niego :-))
                    Mimo wszystko życzę Ci abyś zobaczyła i POZNAŁA jak najwięcej.
    • Gość: gosia Re: Grecja-plan podróży IP: *.ols.vectranet.pl 16.07.07, 20:21
      Nie wiem po co tyle złośliwości jest na forum. Ewelino ja byłam w Grecji we
      wrześniu(samego pobyto 2 tygodnie ,nie liczę dojazdu).Przez tydzień miałam
      rezerwację przez biuro podróży w Marconi studios w Parali ,płaciłam 618 zł za
      tydzień.Był to pokój z łazienką z aneksem kuchennym, ale nie polecam.Nie było
      klimatyzacji, było strasznie gorąco,a balkonu nie można było otworzć , bo
      straszne komary.Całą noc jeżdżiły motorynki i ludzie balowali bardzo głośno, a
      rano przyjeżdżały śmieciary i też hałasowały.Jednakże osłodą były piękne
      wycieczki do:Meteorów (wstęp do klasztoru ok.2 e.od ososby),Salonik,na Atos,
      Joanina (mimo, że ok. 200 km to jechało się prawie cały dzień, przed Joaniną w
      bok kamienne domy w Zagorii), Kastalia z ponad 100 kościołami (raczej naszymi
      kaplicami),Kawala w bok była Filipia, gdzie św.Paweł wygłaszał kazania do
      Filipian, i gdzie było podobno kilkadziesiąt marmurowych klozetów,dalej
      pojechaliśmy do Loutraki.Tam był następny nocleg w przemiłym pensjonacie i
      przesympatycznymi właścicielami.Następnym noclegiem było Loutraki zwiedzaliśmy
      Korynt,Nafplio, Epidauros (koniecznie!), Mykeny z grobowcem Agamemnona.
      Następnym noclegiem była Monemvashia z osiołkową bramą.Było to dla mnie
      najpiękniejsze miejsce.My nocowaliśmy przed groblą w sympatycznym
      hoteliku.Wieczorem łódki wypływały na połów,a rano ok. szóstej wracały, piękny
      wschód słońca z za Monemvashi , po prostu cudownie.Z Monemvashi pojechaliśmy na
      wycieczkę do rejonu w którym znajdują się wieże mieszkalne (tylko góry,
      pustkowie ,a gdzieś w dole morze).Następnie pojechaliśmy do Aten po drodze
      DelfyA(nocleg w jakiejś małej miejscowości w pensjonacie, ale zaletą było to,
      że do Aten mogliśmy pojechać autobusem) .Następnym miejscem noclegowym było
      Methoni niedaleko naszego pierwszego noclegu czyli Parali (było cicho ,a
      właścicielie przesympatyczni,nawet starsza pani na odjezdne zerwała różę z
      ogrodu i dała mi ją).To właściciel polecił nam wycieczkę do Edessa, gdzie są
      wspaniałe wodospady.To telegraficzny skrót pobytu w Grecji.Życzę udanych
      wakacji.A, gdzieś po drodze zgubiła mi się Olimpia.
    • pietnacha40 Re: Grecja-plan podróży 16.07.07, 20:31
      Wiadomo,że wszystkiego się nie da.Ale też nie wszystko Cię interesuje ?
      Jak jeżdżę na swoje "prywatne" objazdówki,to ustalam to,co chcę zobaczyć.Nie
      zawsze to co chcę krzyżuje się z tym co wypada oglądać.Jeśli muzeum,to
      dział,który lubię,jeśli zabytki,to niekoniecznie te przewodnikowe.Na spokojnie
      przemyśl co na pierwszy raz,co faktycznie warto,a co jest przereklamowane.
      • Gość: gosia Re: Grecja-plan podróży IP: *.ols.vectranet.pl 16.07.07, 21:50
        pietnacha! masz 100% rację,wszystkiego na raz się nie da. Najważniejsze, żeby
        być zadowolonym z urlopu!
        • bebicka Re: Grecja-plan podróży 17.07.07, 00:19
          wszystko sie zgadza. Chociaz nie ukrywam ze lekie ciarki mi przechodza po plecach kiedy czytam tak intensywny opis wycieczki po Grecji...ale zdaje sobie sprawe ze mnostwo ludzi tak podrozuje. Jednak nawet tak zorganizowana wycieczka ma wiekszy sens niz to co planuje Ewelina...ale w porzadku jej sprawa. Tylko dlaczego pyta o doradzenie co zobaczyc gdzie pojechac. Po czym zaczyna atakowac ludzi, ktorzy jej doradzaja...ale nie pasuja jej te porady. A jak na jednym forum po kilkunastu wpisach nikt nie napisal jej ze ok masz swietny pomsyl, jedz uda Ci sie wszystko zobaczyc i bedzie super, to sie przeniosla na drugie forum, echchch
          A co do propozyvje czytania opisow wyjazdu barbelka to chyba szkoda proponowac autorce, watpie czy bylaby zainteresowana, barbelek mial zbyt male tempo raczej:-)
          (uwaga tu bylam lekko zlosliwa, ale nie moglam sie pohamowac, jak wspominalam nie mam tak pokojowego nastawienia do ludzi:-))
          AAA jeszcze jedno chociaz nie wiem czy nie zaczne sie powtarzac. Nikt Ci nie pisze ze Twoj plan jst nie do zrealizowania, tylko ze mozna czas jaki bedziesz miala w Grecji wykorzystac sensowniej, ciekawiej. I chyba Ty powinnas to wiedziec skoro jak piszesz wiesz co to znaczy smakowac turystycznie jakis rejon, w koncu Sycylia jest duzo mniejsza niz Grecja, Twoim stylem to piwnien na nia wystarczyc jeden dzien:-)
          Maraska
          • Gość: Ewelina Re: Grecja-plan podróży IP: *.szwajcarska.pl 17.07.07, 00:44
            Nie wiem ale wydaje mi się, że niektórzy nie rozumieją podstawowych spraw a
            mianowicie takich, że akurat w tym roku dysponuję takim a nie innym urlopem,
            czyli jest to całe 14 dni, owszem ja bym najchętniej pojechała na miesiąc do
            Grecji ale to niemożliwe bo mój chłopak nie ma takiego urlopu a sama tam nie
            zostanę więc wolę jechac na 2 tyg. niż nie jechać wcale.
            Czy wy wszyscy jeździcie do Grecji na długie miesiące? Owszem, na Sycylii raz
            spędziłam całe 2 miesiące! A potem już tylko 3 tygodnie ale ciągle nie mam jej
            dość i będę tam wracać, nawet po to żeby oglądać to co już widziałam ale w tym
            roku mogę jechać tylko albo na aż 14 dni.

            A według Was nie da się zobaczyć w 14 dni miejsc, które wymieniłam więc pytam
            grzecznie czy można coś w ogóle zobaczyć w 14 dni? Może jak wyląduję w Atenach
            to już w nich zostać te 14 dni i zasmakować do woli żeby potem móc śmieć
            powiedzieć: "byłam w Atenach" a potem za rok znowu pojechać na tydzień żeby
            obejrzeć Meteory a za 2 lata pojechać żeby obejrzeć Santorini. No dla mnie to
            bez sensu.

            Czytałam opowieści barbelka i owszem, może widział tylko 1/4 Krety ale nie
            rozumiem dlaczego porównujecie Kretę do Santorini, przecież Kreta to bodajże
            największa wyspa grecka a Santorini jest mała i wiele osób uważa, że wystarczy
            4-5 dni żeby ją zobaczyć i nie wiem dlaczego porównujecie mnie z turystami,
            którzy pędzą wodolotem na S. i są na niej parę godzin. Dla mnie to bez sensu
            więc nie porównujcie mnie do nich bo gdybym chciała tak podróżować jak oni to
            bym wykupiła wycieczkę w biurze podróży ale podróżuję samodzielnie i swój czas
            organizuję sama.

            Jadę do Grecji po raz pierwszy i nie wiem czy tam jeszcze wrócę bo jest jeszcze
            tyle miejsc na świecie, które chcę zobaczyć bo uwielbiam podróże i nie dlatego
            żeby jak ktoś tu pisze zaliczyć czy odhaczyć kolejny kraj, tylko dlatego, że
            świat jest piękny i chcę zobaczyć jak najwięcej. Dlaczego tego nie rozumiecie,
            dlaczego ironizujecie a potem wytykacie mi co robię źle a sami najpierw
            popatrzcie na siebie.

            Dlaczego twierdzicie, że zwiedza się tzw. po japońśku albo leniwie nic nie
            planując, może ktoś kto ma 2 miesiące niech tak zwiedza ale jeszcze jest coś
            pośrodku a mianowicie zwiedzanie z konkretnym planem, z organizacją, po to żeby
            zobaczyć coś ciekawego a gdybym chciała zwiedzać po japońsku to bym wcale nie
            chciała jechać na 5 dni na Santorini, tylko bym zaliczała 5 wysp w 5 dni więc
            proszę darujcie sobie te uwagi do mnie.

            Może wy jeździcie od 16 lat na Kretę jak ktoś tu z Was pisał ale ja nie wiem
            czy będę jeździć do Grecji 16 lat :) dlatego chcę zobaczyć najciekawsze miejsca
            a potem pobyczyć się na Santorini, co widzicie w tym złego? Uważacie się za
            wielkich znawców Grecji a niektórzy z was to niezłe bufony tak naprawdę. Bo
            piszecie mi, że chcę zobaczyć najbardziej oblegane przez turystów miejsca,
            czyli Ateny, Meteory, Delfy + Santorini i stawiacie mi taki zarzut a
            przepraszam bardzo Wy tych miejsc nie widzieliście na oczy? Podejrzewam, że
            podczas waszych pierwszych pobytów w tym kraju właśnie tak skierowaliście swoje
            pierwsze kroki a dopiero potem w następnych podróżach zaczęliście odkrywać
            inne, mniej znane i nie mniej piękne miejsca, prawda?

            Więc jeszcze raz pytam co mogę zobaczyć w 14 dni w Grecjiz miejsc, które
            opisałam a których się nie da?
            • ewamalgorzata Re: Grecja-plan podróży 17.07.07, 09:23
              To moze ja jeszcze raz i cierpliwie, od poczatku - choc w pewnym momencie sobie
              postanowilam juz nie zabierac glosu w Twoich watkach...

              1. Da sie to zobaczyc wszystko,co napisalas - przy zalozeniu [nadal sie
              upieram,ze optymistycznym, ale to juz ustalilismy przy innej okazji] - ze
              komunikacja pieknie zadziała.
              2. Skoro napisalas na forum - ludzie, naprawde bez zlosliwosci a z dobrego
              serca - podpowiedzieli Ci, jak warto _ewentualnie_ zmodyfikowac trase
              wycieczki, by lepiej wykorzystac czas. Naprawde - zamiast sie obrazac, mozesz
              zwyczajnie podziekowac - i nie skorzystac.
              3. Czesto poslugujesz sie zwrotem typu: miejsca, ktore trzeba zobaczyc. Nie
              wiem, czym sie kierujesz, tworzac ta liste ,ale - nie wartosciujac - meteory i
              mistra - to na pewno oba miejsca warte zobaczenia. A meteory sa tk w polsce
              znane, ze - w przeciwienstwie do Mistry - leza w poblizu riwiery olimpijskiej -
              mekki polskich wycieczek. I nie,jej nie trzeba ogladać- ona naprawdę jest
              popularna ze względu na ceny wczasó, nie ze względu na jakieś szczególne walory.
              4. Podkreślasz, ze nei masz pół roku na zobaczenie Grecji - ok, masz tylko 14
              dni. Więc rady wszystkich osób dotyczyły właśnie tego, jak te 14 dni
              najrozsądniej wykorzystać.
              -
              • Gość: Ewelina Re: Grecja-plan podróży IP: *.szwajcarska.pl 17.07.07, 11:18
                Nie wiem dlaczego niektórzy z was tak wybiórczo czytają to co piszę i wyrywają
                z kontekstu co im wygodnie żeby tylko napisać, że mam taki zły plan podróży.
                Jak dokładnie przeczytasz to co napisałam to się na pewno doczytasz, że za
                niektóre rady wyraźnie podziękowałam. I tak z ciekowości zapytam - Ty
                wyjeżdżasz do Grecji na pół roku?
                • Gość: ewamalgorzata Re: Grecja-plan podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 11:41
                  > I tak z ciekowości zapytam - Ty
                  > wyjeżdżasz do Grecji na pół roku?

                  nie, i juz to nawet w którejś odpowiedzi do Ciebie napisałam: zazwyczaj jeżdże
                  na tydzień, czasami 8 lub 9 dni. Dwutygodniowy wyjazd udal mi się tylko raz,
                  kiedys nawet trzytygodniowy. Co nie zmienia faktu, że - pomijając wyjazd
                  własnie ten najdłuższy, z założenia nastawiony na komunikację publiczną i
                  autostop, gdzie z koleżanką pojechałyśmy generalnie bez żadnego planu, zdajac
                  się na los - że staram sie jak najmneij czasu tracić na przemieszczanie się a
                  jak najwięcej poświecic go na oglądanie, zwiedzanie i chłonięcie Grecji. I
                  tylko o tym ci cały czas piszemy - i ja i w sumie sporo innych osób. Że -
                  naszym zdaniem - z podkreśleniem na słowo "naszym" - praktyczniej jest się
                  ograniczyć terytorialnie do Peloponezu ( gdzie istnieją miejsca i zabytki
                  porównywalne z klasztorami Meteora, których popularność Ci wyjaśnilam w jednym
                  z poprzednich postów - zresztą według mnie - a mam prawo do swojej opinii -
                  Mistra i Monemvassia to coś o wiele bardziej fantastycznego) - skoro już i tak
                  lądujesz w Atenach - a potem się udać na Santorini - jak dla mnie 4 dni to
                  akurat odpowiednia ilość czasu żeby ją dobrze obejrzeć i żeby się nią nasycić.

                  I jeszcze jedno: niemal w kazdej sprawie - ile osób tyle opinii i kazdy ma
                  prawo miec swoją. Ale: nie zastanowiło cię, że nikt, na żadnym forum - nie
                  napisał, że tak rozległa terytorialnie wycieczka, przeprowadzona za pomocą
                  środków transportu publicznego - to wspaniały pomysł?
                  Ja wiem, ze gdyby wszyscy słuchali innych i tego co mówi ogół, to by kolumb nie
                  odkrył ameryki itp - ale niemniej - powinnaś przynajmniej to rozważyć:)

                  OK, dla mnie EOT, bo dyskusja stała sie juz wtórna i jałowa:)
                  • ewelline Re: Grecja-plan podróży 17.07.07, 11:54
                    Ok, dziś wieczorem jak wrócę przeczytam jeszcze raz całe te 2 moje wątki na
                    spokojnie i wszystko rozważę. Dzięki! Mam nadzieję, że moge jeszcze o coś Was
                    pytać.
Pełna wersja