mdj81 27.07.07, 16:10 Czy ktoś tam był?Proszę o opinie.Wybieramy się 6.08.A może ktoś z Was leci w tym terminie?:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Pepon Re: Hotel Leandros***-chalkidiki IP: *.flashnet.pl 28.07.07, 13:16 O wlasnie, swietne pytanie:) To co, naprawde nikt nie byl? Nik nic nie wie? Pomozcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Hotel Leandros***-chalkidiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:27 byłam i jestem zadowolona... wiekszosci gosciom tego hotelu nie odpowiadalo tam śniadanie .. dl amnie bylo ono wystarczajace gdyz w tym upale nawet nie myslalam o jedzeniu ... poza tym polozony na wzgorzu cichy hotel... w obsludze pracuje Polskie małżenstwo bardzo mili... najgorsza jest ta gora pod ktora trzeba podejsc wracajac ze spaceru ale po kilku dniach idzie sie przyzwyczaic. Bardzo czysty i zadbany pokoje sprzatane co 3 dni... polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pietrolublin Re: Hotel Leandros***-chalkidiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 23:04 Odwiedziłem Grecje po 16 latach,nic się prawie nie zmieniłóo, jest więcej zachodnich aut i to chyba tyle zmian,właśnie wróciłem, hotelik marnieńki, polska para już nie pracuje, bo właściciel oszukiwał ich na kasie (spotkałem ich na statku wycieczkowym). Miałem apartament, ale to jedna wielka prowizorka, nie ma TV sat, wiele lamp nie działa, kibel lata po całej łazience, łoże małżeńskie ledwo zbite do kupy, rozpadało się co chwila. Ale największym hitem były porcje śniadaniowe- 3 plasterki mortadeli o średnicy 5 cm i grubości 1 mm, 1 plasterek żółtego sera, maleńki dżemik, takież masełko i miodzik, w dodatku przeterminowane. bułki na śniadanie do bólu, kawa zbozowa, obiady - lepiej nie mówić- skandal- jak ktoś chce to mam fotkę śniadania, można się uśmiać. Za to poranna kawa na balkonie (kupiona za swoje) i wieczorne wino i cudowny krajobraz za oknem wynagradza przynajmniej część tych niedogodności (ale taki widok jest tylko z tego apartamentu niestety). Sama Nea Roda to brudna wiocha, plaża grabiona jest raz na 2 tygodnie, a w porcie jest syf jakich mało, polecam plażę za cerkiewką , jakieś 10 min piechotą, bardzo fajna i czysta w miarę. Grecy sa tacy cięci z metra, prości i niedouczeni w szkołach, okrutni- widziałem zdychające na ulicach pszy którymi nikt się nie interesował. Kiedyś dawałem takiej wygłodniałej suce karmę z puszki to mnie malaka jeszcze opieprzył, ale jak mu pokazałem, ze jest fioł to przyniósł psu trochę czystej wody. W sobotę i tak zdechła... i cały czar prysł. Odpowiedz Link Zgłoś