wycieczki fakultatywne Kos

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 12:44
Mam prośbę jedę 26.08 z ecco holiday na Kos do Hotelu Apollonia i mam parę
pytań:
1)Jakie wycieczki fakultatywne warto zaliczyć?Ja myślałam o "1 DZIEŃ W
TURCJI","KALYMNOS-PSERIMOS","WYSPA NISSYROS".
Czy lepiej znaczy taniej;)wykupić taką wycieczkę przez biuro czy samemu sobie
ją zorganizować już na miejscu? Jeżeli na miejscu to czy to
bardzo "skomlikowane"?
2)Ile się wydaję średnio dziennie na 2 osoby, chodzi mi głównie o posiłki czy
na przykład 15 euro na głowę wystarczy?
3)Jak z plażą i dnem w morzu?Czy jest kamieniste i czy nastawić się na kąpiel
w
klapkach?
4)Jak z hotelem? Chodzi mi głównie o czystość, łazienkę i sniadania.

Dziękuję z góry za każdą informację.

    • martushka1 Re: wycieczki fakultatywne Kos 30.07.07, 13:36
      Ja mogę odpowiedzieć na pierwsze pytanie:) Zdecydowane TAK dla dwóch pierwszych
      wycieczek tzn Kalimnos i Nissyros. Zwłaszcza druga jest absolutnie fantastyczna,
      nie dość że niesamowite zejście do krateru, to jeszcze śliczne górskie wioski i
      cudowne widoki na pobliskie wyspy. Podczas pierwszej podobała mi się kąpiel
      prosto ze stateczku przy wyspie Plati. Nie bardzo wiem co obejmuje trzecia
      wycieczka, do Turcji. My byliśmy na takiej do Bodrum - było zwiedzanie
      Halikarnasu (wiele go nie zostało, ale bądź co bądź to jeden z 7 cudów świata;),
      a potem czas wolny. I tutaj szczerze polecam zwiedzanie zamku i muzeum
      archeologii podwodnej zarazem. Byli tacy co zostali spacerować po targu, ale
      wtedy ta wycieczka mija się dla mnie z celem. My jeździliśmy na wycieczki z
      Neckermannem z wygody i lenistwa, ale jest całe mnóstwo biur lokalnych, z
      których możesz korzystać o wiele taniej i nie jest to bardzo skomplikowane.
      Zresztą możesz ich już teraz poszukać przez internet. W Marmari z tego co
      pamiętam obuwie do kąpieli nie będzie potrzebne. My tam specjalnie pojechaliśmy
      z naszego kamienistego Psalidi żeby się pokąpać w normalnych warunkach. I
      koniecznie wynajmijcie samochód żeby objechać wyspę. Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Edek Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 15:23
        Dziękuję, za informację.Tak ta Turcja to wycieczka promem do Bodrum. Jeszcze raz
        bardzo dziękuję za info teraz już wiem, jakie wycieczki są warte kasy i fatygi.
        Czy w przypadku wynajęcia samochodu trzeba mieć międzynarodowe prawo jazdy?
        Pozdrawiam.
        • martushka1 Re: wycieczki fakultatywne Kos 30.07.07, 15:35
          Nie, nie trzeba. Polskie w zupełności wystarczy. I koniecznie wybierzcie się do
          miasta Kos nie tylko w dzień, ale też wieczorem, po zmroku - jest cudnie:)
        • Gość: d.biel Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.chello.pl 30.07.07, 16:37
          Ja w tym roku byłam na dokladnie odwrotnej wycieczce, czyli z Bodrum na Kos i
          polecam. Tylko zastanów się, czy nie lepiej popłynąć wodolotem. To tylko ok 20
          minut(nie zaś przeszło godzina) a cena wyższa o 5 E(30E). Takie przynajmniej
          ceny były w Bodrum. Już w Turcji polecam zobaczenie Mauzoleum, a właściwie tego
          co zostało z niego, obejrzenie amfiteatru i koniecznie zamek. Widziałam już
          kilka zamków Joannitów i ten z Bodrum podobał mi się najbardziej. No i spacer
          po Marinie. A tutaj kilka moich zdieć:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,65856624,66061637.htmlpozdrawiam
          Dominika
          • Gość: Edek Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 18:14
            A w Bodrum czym się płaci?Walutą Turcji jest lir, a nie da rady w euro?Czy
            przypływając do Bodrum trzeba wymienić euro na liry?
            • martushka1 Re: wycieczki fakultatywne Kos 30.07.07, 19:12
              Trzeba wymienić, ale kantorów jest dużo więc to nie problem:)
            • Gość: d.biel Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.chello.pl 31.07.07, 10:21
              Generalnie polecam wymienic trochę Euro, ale nie za dużo. O ile sie orientuję
              to bilety wstępu da się kupić jedynie za liry. Ale głowy za to nie dam.
              Wszystko inne kupisz za Euro i to nie po jakims niekorzystnym przeliczniku. W
              czerwcu wyglądał on następująco 1E - 1,7YTL. I tego wszystcy sie trzymali.
              Pozdrawiam
              Dominika
      • Gość: nisat Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: 212.244.126.* 31.07.07, 08:26
        Oj, Martuschka , coś Ci się poknociło.
        Wycieczka z Kos do Turcji to własnie ta do Bodrum. Innej nie ma.
        Halikarnas to obecne Bodrum a jeden z cudów świata to mauzoleum
        Mauzelosa II w Halikarnasie a nie Halikarnas.
        Co do Nissyros - zgadzam się w 100%, najfajniejsza wycieczka.Krater robi
        wrażenie,a stolica wysepki Mandraki bardzo miła i fotogeniczna.
        Natomiast rejs na trzy wyspy to kompletna kicha nie warta nawet 25E z lokalnego
        biura.
        Wybacz, ale pływanie wokół zacumowanego w zatoczce stateczku za 25E to lekka
        przesada.
        • Gość: martushka1 Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 11:48
          Nic mi sie nie poknickało czytaj uważnie. Fakty ominęłam słowo mauzoleum, a tak
          w ogóle znasz pojęcie skrótu myślowego?). No a mi się wycieczka na trzy wyspy
          podobała - Kalimnos jest śliczna, kolorowa, a ta kąpiel faktycznie wywarła na
          mnie wrażenie (fakt nie bywam na Karaibach i dlatego może było fajnie, i dlatego
          tak bardzo podobał mi się turkus morza). Zresztą proszę na mnie nie wjeżdżac, bo
          nie to ładne co ładne, a co się komu podoba.
          • Gość: nisat Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: 212.244.126.* 31.07.07, 14:17
            Zwróciłem Tobie bardzo grzecznie uwagę na Twoje błędy, a Ty stajesz się agresywna.
            Wiem co to są skróty myślowe, ale akurat w tym przypadku nie maja one zastosowania.
            Wyspa Kalimnos kolorowa ??
            Ty widziałaś tylko fragment zatłoczonego portu, zresztą o niezbyt ciekawej
            architekturze.
            Trzeba było zamiast wydawać kasę na tę wycieczkę popłynąć promem o 9.30
            z Mastichari /tylko 3.20Euro/ na Kalimnos, tam wypożyczyć za 15E skuterek
            objechać wyspę i dopiero wtedy stwierdzić że jest kolorowa i piękna - bo jest.
            Powrotny prom na Kos o 17.00
            Pozdrawiam Cię
            A propos gąbek - nie wiem czy wiesz, że te wszystkie gąbki w sklepach pochodza z
            Ameryki Południowej ??
            • Gość: martushka1 Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 16:13
              Wiem:)i pozdrawiam mimo wszystko
    • Gość: Edek Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 10:43
      Czyli wychodzi na to, że warto wykupić w lokalnych biurach wycieczki na wyspę
      NISSYROS i tureckie BODRUM? Kalymnos i zwiedzenie miejsca, gdzie przetwarzane
      są gąbki to żadna rewelacja mówicie?I pewnie "wokół wyspy Kos" też się opłaca
      nie z wycieczką tylko samemu?
      A co myślicie o "REJSIE O ZACHODZIE SŁOŃCA","WIECZORZE GRECKIM"?Mi się wydaję,
      że to zawracenie głowy i naciąganie, a jakie jest Wasze zdanie?
      • Gość: martushka1 Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 11:50
        Moim zdaniem pozostałe wycieczki poza tymi trzema to faktycznie zawracanie
        głowy. Ja sie powtórzę, mi się Kalimnos podobało i wcale nie mksisz iśc razem ze
        wszystkimi do fabryki gąbek a potem na lunch tylko lepiej poszwędac się w tym
        czasie po mieście:)
        • Gość: jack_06 Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.kalisz.mm.pl 01.08.07, 18:32
          W ramach własnej inicjatywy - wybierz się do Paleo Pili (cudne widoki), do
          wioski Zia na zachód słońca (jest naprawdę piękny), na półwysep Kefalos
          (klifowe wybrzeże i piękne widoki), Asklepion (blisko Kos-City, warto !), ruiny
          zamku w Andimachii (chyba pomyliłem nazwę, ale to coś koło tego), termalne
          źródła (nie pamiętam nazwy, za miejscowością Psalidi). Do tego oczywiście
          Nissiros - rewelacja (byliśmy z lokalnego biura Tigaki Express! Bodrum to dla
          mnie rozczarowanie, choć głównie z uwagi na fatalną organizację (Neckermmann
          się nietety nie spisał). Rejs statkiem trwa ok. 45 minut. Wejście do zamku
          tylko za tureckie liry (tak przynajmniej było)!!!
          Pozdro
          JD
          • Gość: Edek Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:50
            Dziękuję za te cenne informacje, na pewno skorzystam i zobaczę co się da. Tylko
            zaczynam wątpić czy naprawdę wycieczki z lokalnych biur są tańsze od tych
            organizowanych przez biuro. W moim wypadku, ecco do Nissyros chcę 35Euro,
            czytałam, że można za 25E, ale z drugiej strony, autokar spod hotelu wiezie do
            Kardameny, potem tylko 25 minut promem, stateczkiem, wodolotem... nieważne na
            Nissyros i jeszcze jest bus który wwozi na ten wulkan (czytałam, że pokonywanie
            tej drogi samemu jest nie bardzo wskazane...). Poradź czy te 35E to dobra
            cena...może jednak Bodrum i Nissyros lepiej z biura,a resztę samemu czyli
            zwiedzenie całej wyspy tzn., tych najciekawszych i najpiękniejszych miejsc i tu
            już samemu kombinować rower, samochód itp., itd.??????Może wycieczka z biura na
            Nissyros rozpoczyna się rano i można tam spędzić cały dzień jak wszyscy
            rekomendują.Poradźcie.
            • Gość: jack_06 Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.kalisz.mm.pl 02.08.07, 18:22
              My kupiliśmy wycieczkę na Nissiros w biurze Tigaki Express - wszystko bez
              zarzutu, autokar zabiera was sprzed hotelu i tam odwozi. Na Nissiros obowiązuje
              ruch wahadłowy do krateru i trzeba nieraz z godzinkę poczekać (wtedy
              realizowane jest zwiedzanie Mandraki - urocze miasteczko). Po obejrzeniu
              krateru wjechaliśmy do Nikki - malutkiego miasteczka na szczycie, piękne widoki
              na krater i sąsiednie wyspy. Bodrum też lepiej na własną rękę, z portu co rusz
              wypływają staki lub wodoloty. A na miejscu wszędzie dojedziesz dolmuszem (do
              zamku lub na targ dojdziesz na nogach). Co do Kos - warto zwiedzić wynajętym
              samochodem/skuterem lub... rowerem (oczywiście jako uzupełnienie). Ruch na
              drogach jest niewielki, a ich stan nie budzi większych zastrzeżeń. Na pewno
              wszystko zrealizujesz lepiej i taniej niż w ramach wycieczki objazdowej.
              Pozdrawiam
              JD
              • Gość: ruptura Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:25
                Pewnie sie naraże. Na Nissiros radzę nie jechać do krateru. Lepi zostać w porcie
                Mandraki/mandranaki - i polecam spacer do twierdzy starożytnej nad miastem (nie
                klasztor) tylko wyżej. tam jest pięknie! Mury cyklopie i jaszczury i
                oszałamiające widoki. No i plaza poniżej - tam fale walą o brzeg i kamienie
                klekocą/gadają - stukot do zapamiętania na zawsze. I uważać - pseudo-migdałowy
                napój to zwykle podróbka.
                • Gość: Edek Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 10:09
                  Dlaczego Twoim zdaniem lepiej nie jechać do krateru?Pozdrawiam.
                • Gość: nisat Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: 212.244.126.* 03.08.07, 13:24
                  Rzeczywiście się naraziłe/a/ś.
                  Mandraki /z klasztorem i zamkiem/ oraz krater to dwie równorzędne atrakcje Nissyros.
                  A z soumadą /syrop z migdałów/ musiałeś mieć pecha, że ktoś Ci sprzedał podróbkę.
                  Ja kupiłem flaszkę i wszelakie desery nim zaprawione są PYSZNE!!!
                  Skąd Ci się wzięła ta podróbka u licha?????
                  Polecam brzoskwinie z soumadą!!!
                  • Gość: Edek Po ile syrop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:34
                    A ten pyszny syropik, o którym piszecie to po ile euro?Pozdrawiam.
                  • Gość: ruptura Re: wycieczki fakultatywne Kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 17:07
                    No to z soumadą miałam widać pecha. Piłam to-to gdzieś blisko portu, a tam
                    pewnie żerują na jednodniowych wyspiarzach - frajerach.
                    Nie przeczę - upalny krater może się podobać i jest atrakcją wyspy nr 1.
                    Ja natomiast nie lubię siarkowych klimatów. I tak przyjdzie się kiedys w
                    otoczeniu takich piekielnych woni smażyć.
                    A w starożytnej (minojskiej?)twierdzy na górze tylko kamienie, jaszczury i
                    żywego ducha. Monumentalna brama wiodąca na dziedziniec jest fantastyczna -
                    oczyma wyobraźni widzi sie maszerujących tędy wojowników sprzed tysięcy lat. A
                    obok baszty z monolitycznych ciosów (jedna ma przedziwny, precyzyjnie obrobiony
                    pionowy profil na narożniku). Po zwiedzeniu ruin schodzi się kozimi ścieżkami do
                    miasta. Ja po prostu wolę takie attyckie krajobrazy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja