Smieszne przygody z wakacji

IP: *.centertel.pl 30.07.07, 13:28
Piszcie o swoich smiesznych, ciekawych przygodach z wakacji!!!

Bedąc na Krecie po sezonie jakos tak we wrzesniu zadowoleni przyjechalismy do
Chani i nastepnego dnia szybko na plaże. Co sie okazalo, na plazy mimo super
pogody nie bylo nikogo poza tlumem staruszkow z niemiec, wloch, francji itd.
czylem sie jak w osrodku spokojnej strosci....

Pozdrawiam
www.wypady.pl
    • tomaszgrabarczyk Re: Smieszne przygody z wakacji 30.07.07, 15:44
      zapraszam na ulice Sokrates w Atenach ;) Dziewczyny z afryki moga zaczepic ;)
      • Gość: jakal1 Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.prokom.pl 28.08.07, 09:12
        no bylm i nikt mnie nie zaczepial :(
    • dwinkiel Re: Smieszne przygody z wakacji 28.08.07, 09:27
      i co jest w tym śmieszne ?
    • bah77 Re: Smieszne przygody z wakacji 29.08.07, 09:17
      Śmiali się z ciebie, że przyjechałeś na Kretę po sezonie?

      bah77
    • Gość: gosia Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.ols.vectranet.pl 29.08.07, 22:16
      tak ja miałam śmieszną sytuację w Grecji 2 lata temu.Zarezerwowałam
      hotel w Loutraki.Po przyjeżdzie na miejsce okazało się, że nie ma
      tam takiej ulicy, ani takiego hotelu.W Grecji są 3 miejscowości o
      tej nazwie, a ja dokonałam rezerwacji w hotelu w Loutraki , która
      znajdowała się około 500 km na północ od tej słynnej do której
      właśnie przyjechałam tzn.koło Koryntu. Panie z informacji
      turystycznej nieżle się uśmiały, ale pomogły mi znależć nocleg.
      • Gość: zen1111 Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.centertel.pl 31.08.07, 09:37
        He he he
        Najlepiej jest zalatwiac sobie hotel na miejscu nie ma wtedy rozczarowań.

        Pozdrawiam
        Mk
    • pietnacha40 Re: Smieszne przygody z wakacji 01.09.07, 02:41
      Zawsze wesoło w hiszpańsko-języcznych.Imię Ola - po Hiszpańsku hola-
      czytane ola = czesć.Pytają jak mi na imię - Ola.Jak ci na imie ? -
      Ola.Hola,a jak ci na imię ?Ola.Hola,a jak ci.... itd. ...
      • Gość: jasio99 Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.aster.pl 04.09.07, 15:20
        :)))
        • Gość: Andrzej Re: Smieszne przygody z wakacji IP: 213.17.150.* 04.09.07, 15:39
          Powrot do Polski z Grecji,lot Centralwings wchodzimy z zona na
          poklad idziemy na nasze miejsca a tam...zajete....osoby siedzace
          pokazuja bilet z takim samym rzedem i numerem siedzen jak i
          nasze....udalismy sie do stewardessy i pozniej do stewarda,z prosba
          o wyjasnienie....co uslyszelismy....ze przepraszaja ale jest KOMPLET
          MIEJSC!:)zastanawialem sie czy to oznaczalo ze mamy wysiadac z
          samolotu?
          • Gość: ania Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.net.autocom.pl 04.09.07, 15:46
            miałam podobną przygodę lecąc z biura podróży Exim Tours
            • bebiak Re: Smieszne przygody z wakacji 04.09.07, 16:31
              Kopiuję z mojej strony - zdarzyło się w lipcu 2003 roku:

              A najzabawniejsze zdarzenie z tego pobytu w Helladzie? Zdarzyło się
              to na wyspie Leros. Jechałam przez wioskę Kokali, marzyłam o frappe
              i w pewnym momencie dostrzegłam nieco nad drogą taras ze stolikami i
              kilkoma osobami. Zostawiliśmy rowery, weszłam na ten taras i u
              witającej mnie starszej Greczynki zamówiłam frappe i wodę dla syna.
              Wszyscy się na mnie tak nieco dziwnie popatrzyli, jakaś młoda
              Greczynka wbiegła do środka domu zrobić frappe, a starsza mówiąc, że
              to oczywiście żaden problem zapytała dlaczego akurat jej dom
              wybrałam. To nie był bar! Na tarasie swojego domu kiria Anna
              urządzała imieniny! Ależ głupio mi się zrobiło - oczywiście
              natychmiast chciałam się wycofać mocno przepraszając, ale nie było
              to możliwe: gościnność Greków nie zna żadnych granic. Nie pozostało
              mi nic innego jak powiedzieć "Chronia pola kiria Anna" i bawić się
              doskonale z pozostałymi gośćmi. Wszyscy śmiali się z nas (ale z
              sympatią) i w sumie spędziliśmy tu ponad 2 godziny jedząc przepyszne
              greckie ciasta i zimne arbuzy. Potem syn kirii Anny wrzucił nasze
              rowery do swojego pickup'a i zawiózł nas tam gdzie dojechać
              zamierzaliśmy: w okolice Partheni na północy wyspy.
              Gdyby ktoś przedtem powiedział mi, że wtargnę kiedyś na greckie
              imieniny tak jak to się stało na wyspie Leros - nie uwierzyłabym
              zaprzeczając straszliwie!!!! Do dziś nie rozumiem, jak mogłam nie
              zauważyć, że to prywatna posesja:-)))

              Pozdrawiam. B.
              betaki.freehost.pl ---> moje wędrówki po Grecji, gdzie
              wkrótce tegoroczny sierpniowy Dodekanez

          • Gość: bayon Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 00:26
            Tak z samolotami roznie bywa,czesto latamy z Wiednia dokad
            dojezdzamy samochodem,zostawiamy u znajomych i jedziemy na lotnisko.
            Dwa lata temu wracajac z Antalyi,jak zwykle dosc spoznieni
            pedzilismy przez bramki do samolotu by po wejsciu odkryc ze
            niepotrzebnie sie spieszylismy bowiem zaledwie pare miejsc bylo
            zajetych.Rozgoscilismy sie na dobre w swoich fotelach,zastanawiajac
            sie jak zniesiemy dosc halasliwe sasiedztwo i zaczelismy przegladac
            foldery z kieszeni foteli.Troche nas zdziwilo ze linia ma jaks inna
            nazwe niz Air Berlin
            ktora mielismy planowo wracac,ale w koncu to Turcja...panta rei...
            widocznie nastapila jakas zamiana w sumie dla nas obojetna.
            Samolot zwolna sie zapelnial,i raczej stawalo sie jasne iz gatunek
            ludzki ktory tu wkraczal byl jakos malo austriacki.W koncu cos nas
            tknelo i zapytalismy sasiadow dokad ten samolot leci.Okazalo sie iz
            do Lipska....Wydostalismy sie w ostatnim momencie,kiedy juz zaczeto
            liczyc pasazerow i biegiem dotarlismy do naszego,gdzie mocno
            wkurzona zaloga plus komplet pasazerow od 15 minut poszukiwal na
            terenie calego lotniska dwojki zaginionych pasazerow.
            Zaginionych i niewinnych,bowiem wszystko stalo sie za sprawa rekawa
            w ksztalcie Y i slabo znaja ego jezyki goscia ktory kierujac ruchem
            w newralgicznym punkcie tego Y po prostu skierowal nas w niewlasciwa
            strone.Wprawdzie z Lipska mielibysmy blizej do znajomych w Niemczech,
            ktorych od dawna chcielismy odwiedzic,no ale trzeba by bylo jeszcze
            pojechac po samochod do Wiednia.Na szczescie nie trzeba
            bylo,chcociaz kto wie czy tak naprawde na szczescie,moze kolejne
            przygody juz czaily sie za progiem...
          • Gość: rangoon Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 00:40
            Smieszna przygode mialem z wlasna zona na dworcu glownym w warszawie
            po powrocie z ZAkynthosu.Oczekiwalismy na pociag,zona wyskoczyla
            gdzie po prase,a pani przez megafon podala iz wagon nr 344 zatrzyma
            sie w sektorze nr 2.
            Zona wrocila kiedy pociag zaczal juz wjezdzac na stacje,tak wiec
            ruszylismy w te pędy w kierunku sektora nr 2,zas po drodze zona
            zapytala o numer wagonu.Kiedy zgodnie z prawda podalem iż jest on
            344,zona stanela zniechecona,popatrzyla nam mnie z poblazliwie i
            powiedziala .....no nie Misiu,cos Ci sie przeslyszalo,pociagi nie
            moga miec tylu wagonow....
            No coz, nie trzeba chyba dodawac iz zona jest klasyczna blondynka,na
            szczescie wystarczajaco ponetną,aby zrekompensować te drobne
            nieporozumienia dnia powszedniego.
            • Gość: jakooo Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.aster.pl 11.09.07, 08:37
              no niezle to było naprawde smieszne, prosze wiecej dowcipów o blondynkach (zonach).
    • Gość: skorpion Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.sdl.vectranet.pl 06.09.07, 14:56
      pomysl o swojej emeryturze w Polsce.Ja jak widze takie obrazki to tylko
      zazdroszcze :)
      • Gość: kosmos111 Re: Smieszne przygody z wakacji IP: *.aster.pl 19.09.07, 13:10
        no wlasnie kurna ja sie juz bym przeniusl na emeryture w jakies fajne miejsce...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja