Gość: jolanda
IP: *.chello.pl
12.08.07, 13:58
Mam taki sprawdzony juz wielokrotnie zwyczaj. Pierwszego dnia po
przyjeżdzie do hotelu / Kreta / daję pare sympatycznych drobiazgów
paniom sprzatającym oraz obsłudze w recepcji. To bardzo pozytywnie
wpływa na sprzatanie, wymianę ręczników i wiele innych drobnych spraw
Co to za drobiazgi? Jednego razu wzięłam kilka opakowań torcika
wedlowskiego, innym razem nieduże buteleczki żubrówki, jeszcze innym
jakies gadgety dla dzieci.Niewiele a klimat znakomity, szczególnie
jak czegos potzeba, z czymś jest problem.