Pamiętajcie o obsłudze hotelowej

IP: *.chello.pl 12.08.07, 13:58
Mam taki sprawdzony juz wielokrotnie zwyczaj. Pierwszego dnia po
przyjeżdzie do hotelu / Kreta / daję pare sympatycznych drobiazgów
paniom sprzatającym oraz obsłudze w recepcji. To bardzo pozytywnie
wpływa na sprzatanie, wymianę ręczników i wiele innych drobnych spraw
Co to za drobiazgi? Jednego razu wzięłam kilka opakowań torcika
wedlowskiego, innym razem nieduże buteleczki żubrówki, jeszcze innym
jakies gadgety dla dzieci.Niewiele a klimat znakomity, szczególnie
jak czegos potzeba, z czymś jest problem.
    • Gość: turystka Re: Pamiętajcie o obsłudze hotelowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 17:52
      Cenionym sposobem jest też zostawianie w pokoju drobnych, na kartce
      ze słowem "dziękuję" (w odpowiednim języku rzecz jasna:).
      • Gość: gosć Re: Pamiętajcie o obsłudze hotelowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 16:32
        tzn ile mam zostawiać napiwku na kartce euro i jak często,
        codziennie czy rzadziej, 1 euro czy 5 euro ile odpowiedzcie
        • Gość: aaa Re: Pamiętajcie o obsłudze hotelowej IP: 83.14.245.* 21.08.07, 20:24
          zostawialiśmy 2 e co 2 - 3 dni - pokój lśnił
    • Gość: Easy Rider Re: Pamiętajcie o obsłudze hotelowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 20:28
      Jakiej narodowości najczęściej jest obsługa hotelowa? Chodzi mi o
      język- taka karteczka "dziękuję" w języku angielskim, z drobnymi
      euro na wierzchu, chyba nie powoduje u nikogo z obsługi wątpliwości?

      -----
      Live To Ride
      Ride To Live
      • sprytne_kartofelki Re: Pamiętajcie o obsłudze hotelowej 21.08.07, 21:00
        Wystarczy po grecku: ευχαριστούμε πάρα πολύ

        Tylko nie przesadzajmy z tymi drobnymi aby nie obrazić "napiwkobiorcy", niech to
        nie będą miedziaki, dwa euro to dobra kwota.

        Fajny pomysł to te torciki wedlowskie czy inne sympatyczne duperele :)
        • Gość: Easy Rider Re: Pamiętajcie o obsłudze hotelowej IP: 83.238.160.* 22.08.07, 08:17
          Też mis się podoba ten pomysł z torcikami np., ale pytanie, czy podróż w bagażu
          nie wpłynie negatywnie na ich wygląd i stan? ;)
          • jacek1f torciki w wielkim wyborze jak i małe 22.08.07, 09:16
            zgrabne różne buteleczki pełne trunków:-) - na lotnisku najtaniej
            jednak. I te 3 g w podręcznym zniosą - no, nie wiem jak buteleczki,
            ale torciki na pewno...
    • Gość: julia Re: Pamiętajcie o obsłudze hotelowej IP: *.aster.pl 22.08.07, 10:39
      Wiecie co? A ja mówię "nie". Przeczytałam Twój post przed wyjazdem i codziennie
      "coś" powstrzymywało mnie przed zostawieniem napiwku. Może właśnie to, że pani
      sprzątająca robiła to BYLEJAK? Zdaje się, że jest w pracy? Nie dostała tego
      napiwku do końca.
    • Gość: ANIA placac gruba kase za pobyt nie powinno sie dodatko IP: 195.117.255.* 23.08.07, 12:19
      wo "przekuywac" obsługi bo po 1 to do nich nalezy take maja
      obowiazki i za to zaplacilas wybierajc ten holte, po 2 bo tobie
      dadza ładny recznik a pokoj obok ( a do obslugi to nalzey i bez
      prezentów) nie zmienia przez 3 dni!
      i gdzie tu logika?
      i wlasnie przez takie osoby jak ty obsługa hotelowa leje na polakow
      no chyba ze sie da im po batonie?
      • sprytne_kartofelki bla bla 23.08.07, 15:30
        Dobrze, każdy ma jakieś przekonania i dziękuję za podzielenie się
        Twoimi ze mną. Nie zmienia to jednak moich - że miły gest w
        kierunku, bądź co bądź, najgorzej opłacanego personelu, wykonującego
        bardzo niewdzięczną pracę, jest czymś sympatycznym i ponad wszelką
        wątpliwość może mieć wyłącznie korzystne efekty.

        A jeśli Ty nie masz ochoty w jakiś symboliczny sposób podziękować
        pokojowej, podzielić się z nią odrobiną tej radości, którą
        większości z nas dają wakacje, to Twoja wola.
    • pietnacha40 Re: Pamiętajcie o obsłudze hotelowej 23.08.07, 16:10
      Przy wszelakich dyskusjach dotyczących zostawiania napiwków
      przypomina mi się jedna z pierwszych scen "Wściekłych
      psów".Chciałabym mieć takie gadane :) i wszystkim "niedającym"
      polecam film,a tę scenę w szczególności.
      A tak po za głownym tematem.Skąd właściwie ten zwyczaj ? Bo są
      zawody,gdzie sie daje napiwek,najczęściej chyba usługi,a z drugiej
      strony,te osoby faktycznie dostają kasę za pracę.Wiem,że
      niewielką,ale też nie do końca,bo na przykład fryzjerzy zarabiają
      nieżle i też się zostawia.Kelnerzy też miewają dobre zarobki.A takie
      np.kasjerki w marketach - robota ciężka,minimalnie płatna,paskudne
      warunki - i nie dajemy napiwku.Skąd ten podział i dlaczego ?
Pełna wersja