grecja-hotele
20.08.07, 17:26
Autor: ~slawek07 17-08-2007 16:09 wyślij odpowiedź
Właśnie wróciliśmy z pobytu w hotelu Mistral i jesteśmy bardzo zadowoleni
zarówno z otaczających widoków, spokoju i obsługi w samym hotelu, jak również
panujących tam warunków. Wyjazd organizowany był przez firmę Grecos - wszystko
dobrze zorganizowane.
Lokalizacja:
Przede wszystkim z okna widać jedną z najpiekniejszych plaż na Krecie i
cudowny kolor morza w zatoce. Przy innych hotelach, które mijaliśmy plaże były
albo żwirowe albo kamienne albo wąskie i przy samej ulicy. Co do zejścia na
plażę, to przy samym hotelu faktycznie zejście jest strome, ale trochę dalej
(w sumie 5 min. pieszo) zejście jest bezproblemowe na piękną piaszczystą plażę.
Ruch na drodze koło hotelu jest dość duży, ale zupełnie nie przeszkadza ani
podczas pobytu w samym hotelu, ani podczas opalania się na plaży ze względu na
różnicę poziomów. Wszystkie zdjęcia z gazetek i internetu nie są retuszowane i
przedstawiają stan faktyczny. Na bsenach nie ma tłoku i zawsze jest wolny
leżak. Woda w basenach lekko chlorowana, ale trudno nawet to wyczuć - zawsze
woda była czysta i bez żadnych listków, owadów, śmieci zatopionych itp.
Było kilka osób z dziećmi więc wychodzi na to, że hotel przyjmuje nie tylko
dorosłych, ale generalnie uroki hoteli doceni ktoś, kto jedzie wypocząć i lubi
ciszę i spokój.
Jedzenie:
śniadania - zestaw z reguły zawsze taki sam, ale jest z czego wybierać: kilka
rodzajów płatków do mleka i drzemów, dwa rodzaje wędliny, parówki, sery:
zółty, biały, feta, jajka gotowane na twardo, sadzone, jajecznica, dwa rodzaje
pieczywa, ciepłe rogaliki i brzoskwinie w syropie:) nam się przez dwa tygodnie
nie znudziły śniadania;
lunch - różnorodne jedzenie: zawsze makaron, ryż i ziemniaki w róznych
postaciach, frytki, dwa rodzaje mięsa (nawet schabowe były), ryby, kalmary
(trafiły się parę razy), sałatki i surówki, gotowane warzywa, owoce i różne
rodzaje sosów. Jedzenie jest smaczne, choć niektóre potrawy mało przyprawione,
ale są do dyspozycji przyprawy, więc nie było problemu. Zdarzały się też
tradycyjne greckie potrawy, które były wyśmienite i nie wymagały żadnych dodatków.
obiadokolacje - podobie jak lunch jeżeli chodzi o rżnorodność - więcej potraw
podawanych na gorąco.
desery i drinki - desery to głównie owoce, lody i ciasteczka lub babka z
owocami suszonymi. Drinki robione wg życzenia klienta lub jeżeli ktoś nie miał
pomysłu, barman proponował swoje kombinacje. Jeżeli ktoś uważa, że drink jest
za słaby, to wystarczy poprosić o więcej alkoholu, ale jak dla nas były ok.
Sok pomarańczowy, Sprite, lemoniada, Cola, Fanta, Woda mineralna, wino białe i
czerwone półwytrawne, piwo nierozwodnione ale typ gorzkawy - można prosić z
sokiem lub colą.
Obsługa:
Bardzo miła (przynajmniej dla nas). Atmosferę mogli zepsuć tylko gburowaci
goście głównie z Polski, którzy nie potrafili się do nikogo uśmiechnąć i
wszystko im przeszkadzało. Poza tym zarówno barman, jak i kelnerki rozumiały
polski język, a bez problu można się dogadać po angieleski, francusku, włosku
i niemiecku. Obsługa (oprócz gościa z recepcji i dyrektora, który się tracił
po 22.00) zawsze uśmiechnięta. Generalnie bardzo sympatycznie. Nie było
animacji, ale barman chętnie uczył tańców greckich wieczorami:).
Jedyne co, to sprzątaczki posługiwały się tylko językiem greckim i nic nier
rozumiały. Zawsze uśmiechnięte i grzeczne, ale niezależnie od tego, cośmy im
powiedzieli, powtarzały z usmiechem na ustach, że są ROOM SERVICE i zabierały
się do sprzątania. Regularnie była myta podłoga, sanitariaty i wymieniane
ręczniki, ale rzeczy prywatne były nie ruszone. Zostawialiśmy telefony,
pieniądze, aparat fotograficzny itp. i nic nie zginęło.
Pokój:
Wszsytkie z widokiem na morze. Stosunkowo wygodne z suszarką, TV (Polsat 2 był
odbierany), klimatyzacją (płatna, ale w zasadzie niepotrzebna), czajnik na
wodę, łyżeczki, kubki i talezyki. Pokoje z wanną lub prysznicem - wszsytko i
czyste i zadbane. Papieru toaletowego nie wolno wrzucać do miski ustępowej,
ale nam nic się nie zatkało:).
Generalnie jesteśmy bardzo zadowoleni i wypoczęci.
Jeżeli chodzi o morze, to nie widzieliśmy żadnych dziwnych stworzonek, więc
jest pieknie i czysto, a piasek jest na odległość ok. 100 metrów od brzegu,
gdzie woda nie jest za głęboka.
Okolica:
W pobliżu jest Istron - kilka małych sklepików (w pamiątki lepiej zaopatrzyć
sie gdzie indziej) i kilka tawern, ale w nich nie byliśmy. Ok. 10 km dalej
jest Agios Nikolaos, które tętni żciem 24 godziny na dobę. Warto wypożyczyć
samochó (ok. 50 euro na dzień z pełnym ubezpieczeniem + paliwo) i zwiedzić
okolicę - np plażę na Vai, Knossos, Iarapetrę itp.
Wycieczki: Jedyny minus to taki, że Mistral jest praktycznie ostatni i byliśmy
zabierani jako pierwsi i odwożeni ostatni. Polecamy wąwóz Samaria - nie taki
straszny, jak wszyscy mówią, ale taki piekny - koniecznie zabrać wygodne buty,
najlepiej adidasy. Byliśmy też na Santorini - wybujało nas na statku (ok. 4
godziny rejsu w jedna stronę), ale wrażenia i widoki niezapomniane.
Gdybyśmy mieli jeszcze raz odpoczywać na Krecie, to znów trafilibysmy do
Mistrala. Polecamy gorąco.