TUI-uważajcie na tę firme

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 15:50
Uważajcie na tę firmę!!!
W razie jakichkolwiek problemów na miejscu ządajcie pisemnego
potwierdzenia każdej rozmowy z rezydentem, dzwońcie do nich
bezpośrednio z wakacji, zachowujcie bilingi jako dowód(ale też potem
żądajcie kosztu zwrotu połączeń), dokumentujcie co się da, ślijcie
listy polecone itd. ponieważ potem firma ucieka od oczywistej
odpowiedzialności pod pozorem braku zażaleń składanych na miejcu
czyli m.in. "brakiem pisemnych dowodów rozmów z rezydentem,
recepcjonistami" itd. Niestety decydując się na wakacje z tą firmą
najlepiej wziąść dużo papieru podaniowego i sekretarkę do
sporządzania i wysyłania na bieżąco odpowiedniej obszernej
dokumentacji (jesli chcecie miec jeszcze czas na wypoczynek:)
Inną sprawą jest treść samej odpowiedzi na reklamację, czyli
niegramatyczny, który tylko pozwala się domyślać co autor miał na
myśli
    • jacek1f o, to dziwne! Choc nie używam 28.08.07, 16:10
      od 12 lat biur podróży, to jakos uważałem zawsze, że jedyne dwa
      zachowują jakość i poziom właściwy - TUI i Neckermann.

      A co sie stało, podaj szczegóły pls.
    • Gość: Kata01 Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.dh-hfc.datazug.ch 28.08.07, 16:28
      A moze tez warto przeczytac warunki umowy (takze te w katalogu TUI) i dokladny
      opis? Wiekszosc tzw problemow to po prostu nieprzeczytanie w/w dokumentow.
      Pilot/rezydent nie musi niczego potwierdzac pisemnie jesli w ciagu 24 godzin od
      zgloszenia zaproponuje rozwiazanie problemu/alternatywe. jesli formularz jest
      potruebny to wystawia go pilot (opis zdarzenia w skrocie) i jest tam takze
      miejsce na date kiedy po raz pierwszy zglosilismy dana sytuacje rezydentowi
      (zgloszenie pierwsze moze byc ustne/telefoniczen itd).
      • Gość: Aga Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.c9.msk.pl 28.08.07, 16:44
        To już i TUI się oberwało?O tempora ,o mores!
        • Gość: TJK67 Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.centertel.pl 28.08.07, 17:05
          Teraz to już koniec !!! nie ruszam się z domu na żadne wakacje,Jak
          TUI nie jest wiarygodne i bezpieczne to sorry, Ludzie nie którzy to
          chyba już przy zakupie myślą o tym jak kogoś oczernić ,zgadzam się z
          tym że jak się nieczyta umów to potem nic innego nie pozostaje jak
          pisać zażalenia i próbować samemu sobie wyjaśnić swoją .......
          naiwność
    • Gość: mimi Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 17:36
      No właśnie wszystko jest ok, dopóki nie zaczniecie dopominać się o
      swoje:)
      Szczegóły:
      pobyt na Krecie (lipiec)

      Problemy m.in:
      -Przełożenie lotu o ponad 12 godzin
      -Brak przeszkolonego polskiego animatora przez pierwszy tydzień
      (oferta z polską animacją)
      -Zmiana standardu hotelu nieodnotowana w katalogu (byłam w nim
      dwa lata temu)
      -Przydzielenie pokoju "gospodarczego" przy wykupieniu oferty
      pełnowartościowej (po nieprzyjemnych negocjacjach z recepcjonistami
      wymieniony)
      + trochę innych drobiazgów
      Właśnie to jest smutne, że póki znosisz wszystko, o nic nie prosisz
      i słono płacisz to są mili, kiedy próbujesz zgłosić swoje uwagi
      zachowują się jak firma KrzakTravel:)
      Traktujcie mój post tylko jako wskazówkę, że wyjątkowo dobrze trzeba
      wszystko co się dzieje dokumentować (chociaż oczywiście przemawia
      przeze mnie też żal i rozczarowanie...)


      • Gość: Kata01 Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.dh-hfc.datazug.ch 28.08.07, 17:47
        1. lot- lot jest lotem czarterowym (patrz dokladne dane malym druczkiem na
        litecie). jesli wylot (liczy sie wylot a nie przylot) jest w danym dniu to nie
        jest to powod do reklamacji. 2. jesli bylo wyraznie w katalogu zaznaczone ze
        polska animacja i nie bylo ANI JEDNEGO animatora mowicego w j polskim - zgadzam
        sie. 3. standart- chyba w ciagu 2 ch lat hotelu nie przebudowali? oczwiscie
        hotel tez sie zuzywa i jesli nie ma adnotacji w katalogi "nowo wyremontowany"
        lub podobne to tez nie bylo zadnej renowacji przez ten czas. 4. pokoj- to w
        wiekszosci dluga historia. tzw last minute/ruletka/oferta specjalna/pokoj
        gratka itd - pokoj NIE MUSI byc jedny z pokoji opisanych w katalogu. Jesli ma
        WC/TV i inne rzeczy ktore sa wpisnae na VOUCHER'ze to jest zgodny z rezerwacja.
        Na umowie jest tez adnotacja, ze do danego terminu (w wiekszosci sa to 30 dni od
        daty zakonczenia podrozy) mozna tez zglosci uwagi PISEMNIE do TUI (i tu jak
        kazde pismo- poswiadczenie odbioru).
        • yanga Re: TUI-uważajcie na tę firme 28.08.07, 18:12
          W zeszłym roku leciałam z TUI na Kretę w Wielką Sobotę. Lot
          opóźniony był o 8 godzin. Rezydentka od razu na lotnisku zwracała
          nam pieniądze - już nie pamiętam ile, ale przynajmniej nie czuliśmy
          się zlekceważeni. Byłam też świadkiem, jak rezydentka na Teneryfie
          błyskawicznie i z uśmiechem załatwiła zmianę hotelu (na lepszy!)
          pewnej mamie z małym dzieckiem tylko dlatego, że w poprzednim hotelu
          było za dużo schodów i musiałaby targać wózek.
          • Gość: mimi Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 18:28
            Właśnie czasem najdrobniejszy gest decyduje o tym jak postrzegamy
            firmę. Najgorsze jest lekceważenie, traktowanie klienta jak petenta
            i dostawcę gotówki. Tego jednak polski oddział musi się nauczyć.
            Jeśli w przyszłości będę korzystała z TUI to pewnie tylko z
            niemieckich oddziałów. WYjazdy są tańsze a klienci traktowani
            inaczej (czego są liczne dowody, ale to już całkiem oddzielny temat:)
        • Gość: mimi Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 18:18
          1. Tak wiem, że loty są czarterowe natomiast tzw. renoma biura w
          którym Pani pracuje wymagałby chociaż bardzo symbolicznego poczucia
          się do zaistniałej sytuacji (no, ale może polski oddział ma polski
          standardy)
          2. Pokój był wykupywany w normalnym trybie, po normalnej cenie i
          chyba jeszcze z dopłatą za bezp. widok na morze
          3. To znaczy, że każda osoba mówiąca po polsku może być zatrudniona
          jako animator w klubie dla polskich dzieci? (może powinna pani coś
          słyszeć o szkoleniach, które przechodzą osoby przygotowywane do
          pracy z dziećmi w klubie?)
          4. Uwagi zostały zgłoszone w terminie, natomiast odmówiono ich
          rozpatrywania, bo nie mam dowodów, że zgłaszałam je na miejscu...
          5. Przecież w TUI prowadzicie własną kategoryzację hotel 4,5 zwykle
          ma np. uzupełniany barek (na dzień dobry dostaliśmy butelkę wody
          mineralnej i na tym koniec) , odpowiednią ilość personelu itd.
          • Gość: KIWI Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: 83.238.70.* 29.08.07, 08:51
            Dziwi mnie sytuacja,którą opisujesz.Niejednokrotnie urlop swój
            spędzaliśmy z TUI i nigdy nie spotkaliśmy się z ignorancją rezydenta
            lub biura.Podaczas tegorocznych wakacji rezydentka już na miejscu
            wypłacała odszkodowania lub gratyfikowała fakultetami za drobne
            niedociągnięcia i to nie spowodowane złą org.firmy tylko
            hotelu.Zauważyłam,że znacznie wykorzystywali to turyści wymyślając
            co rusz nowe problemy,nawet za ciepła woda w basenie itd......

            A tak na marginesie.... krzykiem nic nie załatwimy a pieniaczy też
            jest wielu.
            • Gość: Kata01 Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.dh-hfc.datazug.ch 29.08.07, 10:10
              KIWI-zgadzam sie.
            • Gość: mimi Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:32
              Żeby było jasne: nie jestem pieniaczem! Jestem rozżalona tym, że
              wiele razy korzystając z usług tej firmy o nic nie miałam pretensji,
              raz było lepiej raz gorzej, jednak nigdy nie miałam powodu, żeby
              składać jakąś reklamację. Tym razem było inaczej. Na tym wyjeździe
              byli ludzie, którzy już na miejscu zdecydowali się wysyłać skargi.
              Ja uznałam, że lepiej jest spokojnie poinformować o wszystkim na
              piśmie po powrocie (zwłaszcza, że część spraw dotyczyła końcówki
              pobytu np. przełożenie wyjazdu, sprawy związane z nadzorem
              rezydentki nad odprawą). Nie wpadłam na to, żeby prowadzić jakąś
              szczególną dokumentację działań na miejscu (właśnie dlatego, że
              pierwszy raz zdecydowałam się złożyć reklamację). Kiedy po powrocie
              zwróciłam uwagę na problem zostałam potraktowana źle. I uważam, że
              o takich nieprzyjemnych sytuacjach powinniśmy się informować. Wtedy
              do takich incydentów będzie dochodzić rzadziej. Do tego zdarzenia
              moja opinia o firmie była niezla, ale czy tylko dlatego, że
              wcześniej nic się nie działo mam zupełnie zignorować sposób
              wykręcenie się firmy od jakiejkolwiek odpowiedzialności? Nie chce mi
              się walczyć o cokolwiek, uzałam, że lepiej zrobię poświęcając swój
              czas i przekazując informację o zdarzeniu innym, bo może ktoś
              skorzysta i kiedyś uniknie nieprzyjemności. To pewnie kosztowniejsza
              nauczka dla firmy ponieważ inni przedstawiając odpowiednią
              dokumentację zamkną jej drogę do bezzasadnego wypierania się
              odpowiedzialności w oparciu o uchybienia formalne:)
          • Gość: Kata01 Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.dh-hfc.datazug.ch 29.08.07, 10:19
            1. nie pracuje w TUI ale od wielu lat duzo podrozuje i czesto mialam rozne
            sytuachje, dlatego znam te "drobne druczki". 2.widok na morze- to tez osobny
            temat. Wg prawa i "drobnego druczku" jesli stojac na balkonie widzimy troche
            morza (nawet tylko kawalek z boku) to tez jest "widok na morze". 3.w katalogach
            jest mowa o "polsojezycznej animacji" nie ma wymogu "polskiego obywatelstwa". To
            samo dotyczy tez innych narodowosc. np w turcji/wloszech/dominikanie wiekszosc
            animacji to tubylcy mowiacy w danym jezyku. Szkolenia- jesli ma pan/i czas w
            ciagu nastepnych wakacji troche pogadac z osobami pracujacymi to mozna sie duzo
            dowiedziec- trwaja one ok 10 dni. 4.powtarzam- nie pracuej w TUI lub tym
            podobnym (patrz pkt 1.)-dokladny opis kategoryzacji jest w katalogu. powinna byc
            podana kategoria wazna dla danego kraju plus kategoria TUI (lub innego biura).
            Barek itd- patrz opis w katalogu. jesli nie ma adnotacji to nie jest uzupelniany.
            Przed kolejnym wyjazdem warto poczytac katalog i opis a nie wychodzic z
            zalozenia ze "w 4 gwiazdkowym hotelu to musi byc". W kazdym kraju jest tez
            inaczej, ale to chyba osobny temat...
            • Gość: mimi Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:41
              Oj, proszę ze zrozumieniem i dokładnie jeszcze raz przeczytać to co
              napisałam i nie uznawać się za jedyną obytą z katalogowymi i
              zapisywanymi w umowach haczykami osobę:)
              Chociaż oczywiście nie wierzę, że bezinteresownie pełni pani funkcję
              społecznego obrońcy firmy... (PR agency, marketing dept.?)
              • Gość: Kata01 Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.dh-hfc.datazug.ch 29.08.07, 11:23
                forum to nie miejsce na klotnie i dyskusje, lecz podzielenie sie swoimi
                informacjami. i tak tez powinno byc traktowane. jesli masz jakies prywatne
                zazalenia to prosze do w/w firmy a nie do osoby prywatnej wypowiadajacej sie na
                forum.
                dziekuje.

                "Łatwo przychodzi wiara w to, czego się pragnie." Owidiusz
                • Gość: web Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 11:47
                  podaj nazwę hotelu
                • Gość: mimi Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 12:12
                  Jeśli jest pani osobą prywatną to proszę zwyczajnie nie angażować
                  się w dyskusję-proste. Forum jest miejscem wymiany opinii i
                  poglądów, natomiast nikt nie ma obowiązku czytania ich, a tym
                  bardziej wysyłania postów. Ja mam prawo podzielić się swoimi
                  doświadczeniami a osoba czytająca ma możliwość skorzystania z nich
                  bądź uznania za nieistotne i zignorowania ich i tyle.
                • Gość: mimi Re: TUI-uważajcie na tę firme IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 12:13
                  Jeśli jest pani osobą prywatną to proszę zwyczajnie nie angażować
                  się w dyskusję-proste. Forum jest miejscem wymiany opinii i
                  poglądów, natomiast nikt nie ma obowiązku czytania ich, a tym
                  bardziej wysyłania postów. Ja mam prawo podzielić się swoimi
                  doświadczeniami a osoba czytająca ma możliwość skorzystania z nich
                  bądź uznania za nieistotne i zignorowania ich i tyle.


    • pietnacha40 nadzór rezydentki nad odprawą 29.08.07, 18:33
      co to takiego ?
      • jacek1f widziałem kiedyś:-) Lepsiejsze biura mają znajome 29.08.07, 18:57
        panie w stoiskach odprawowych i są obece podczas kolejkowania po
        kartę pokładową i pomagają w tłumaczeniu, uślmiechają się,
        podpowiadają, że ci to razem, a tu zostawić wózek, a tu podpiąć
        kartkę z adresem itp... I żegnają się dopiero przed bramką z grupą...
        • pietnacha40 Re: widziałem kiedyś:-) Lepsiejsze biura mają zna 29.08.07, 19:05
          uch,nie moje progi :) ale moze i dobrze
        • Gość: mimi tak na koniec... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 21:28
          Chciałam zwyczajnie przekazać informację o tym co mnie spotkało, tak
          aby zainteresowani wiedzieli, że renoma firmy nie gwarantuje braku
          problemów + podpowiedzieć rozwiązanie (dokumentować rozmowy i inne
          działania)I tyle. Efekt był taki, że to ja musiałam udowadniać, że
          nie jestem wielbłądem,...
          Nie jestem jakimś szczególnie wymagającym klientem, pierwszy raz
          zadziało się tyle uciążliwych rzeczy, iż postanowiłam zgłosić
          reklamację. Zostałam potraktowana "z buta". Uważam, że o takich
          zdarzeniach powinno się mówić. W ten sposób firmy będą uczyć się
          odpowiedzialności i szacunku dla klienta. Kładzenie uszu po sobie,
          podobnie zresztą jak procesowania się o 100 czy 200 pln jest
          niedobre. Nie wiedziałam, że BP TUI ma taki fanklub, że łatwiej
          uwierzyć w to, że poświęcam trzy wieczory dla wyimaginowanej sprawy,
          niż w to, że biuro zachowało się nie fair...
          • jacek1f Mimi, nie przejmuj się, dobrze zrobiłaś, że 29.08.07, 22:00
            opisałas.

            Nauczki w s biur:
            - trzeba byc super ostrożnym i uważnym;
            - nie należy oczekiwać zbyt wiele;
            - dokładnie sprawdzac ofertę, najlepiej sprawdzić na miejscu swoim
            kontaktem;
            - nie ufac;

            A poważnie - proponuje Ci naztępnym razem samodzielne zorganizowanie
            o 100% lepszych i tańszych przy tym troszkę wakacji samemu.
            Czarter moze sie spozni i tak, za to biuro i nikt nie odpowiada, ale
            miejsce bedzie wybrane przez Ciebie, sprawdzone przez Ciebie,
            zapłacone jesli odpowaida, jeslinie to zmienione, o stndardzie
            lepszym niz "hotele" itp itd

            duzo pisać. Ale wolność i jakość większa.
      • Gość: mimi Re: nadzór rezydentki nad odprawą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 21:09
        Nie wiedziałam jak nazwać coś po co ona stoi na lotnisku. Do zadań
        rezydenta należy m.in. zebranie informacji o pasażerach z infantami,
        w ciąży, kalekich itp. i przekazanie ich osobie przeprowadzającej
        odprawę tak aby nie okazywało się, że w efekcie zostają dla nich
        tylko miejsca gdzie nie mogą siedzieć. I parę innych spraw +
        nieobrażanie osób pytających czego też byłam świadkiem.
        • pietnacha40 Re: nadzór rezydentki nad odprawą 29.08.07, 23:01
          Zapytałam,bo wiele jeżdżę,ale przy odprawach nigdy rezydenta nie
          było.Może raz z Itaki,chyba,ale nie mam pojęcia po co.Odprawiający
          personel zawsze prosił osoby starsze i rodziny z dziećmi jako
          pierwsze do odprawy i tyle.Powiem jedynie,że może Twój i wiele
          innych wątków narzekających na biura jest potrzebny,tyle tylko,że
          czytając ich tak wiele,osobiście niewiele dopatruję się rzeczy,które
          by mnie zbulwersowały i były warte tyrad.Jedyne,co mnie "rusza" to
          zmiana hotelu,ale reszta to najzwyklejsze bzdury.Może jestem mało
          wymagająca,może dany problem nie jest wart zajmowania uwagi,czasu i
          moich nerwów.Nie wiem.Nie trafiłam na brud,robale,szczury,zarwane
          łózko,brak ciepłej wody i zmianę hotelu.Rezydenci to dla mnie osoby
          zbedne i potrzebne tylko po przylocie,żeby pokazać,który autobus do
          mojego hotelu jedzie.
          Dlatego też napisałam,że to za wysokie progi dla mnie i na
          szczęście,bo jadąc nie myslę o tym ile zapłaciłam i co mam za to
          dostać i co już dostałam,a czego nie.Liczę na dojazd,na czysty
          hotel,jak płacę więcej,to trochę ładniejszy od diabła.A Ty coś
          pisałaś o standardach,ilości personelu w stosunku do ilości
          gwiazdek,jasne Twoje prawo,każdy ma swój sposób podróżowania,ale nie
          dziw się,że inni z lekka się podśmiewaja.No i dobra rada jacka1f -
          samemu lepiej,szczególnie dla osób wymagających .
          Parę osób prosiło o nazwę tego hotelu....
Pełna wersja