Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA!

IP: 195.66.68.* 25.09.07, 14:26
Od 5 lat jeździmy na wakacje do Grecji,są to wyjazdy organizowane
przez biura podróży- TUI, Neckermann, Scan Holiday.Z roku na rok
różnica w cenie oferowanych przez biura wycieczek w porównaniu z tą
którą można znaleźć 15 min od Hotelu się powiększa.W tym roku
różnica doszła do 50%!!! We wrześniu tego roku byliśmy na Kos z
Neckermannem, każda z wycieczek oferowanych przez rezydenta była
dwukrotnie droższa od dostępnych w Mastichari (wioska 15 min od
hotelu), nawet wynajem auta, który z "nieocenioną pomocą" rezydenta
(samochód podstawiony pod hotel,pełne ubezpieczenie) kosztował 65 eu
za dzień ,ten sam samochód w Mastichari kosztował 35 eu, również
został podstawiony pod hotel i też miał pełne ubezpieczenie.Na
wszystkich wycieczkach spotykaliśmy osoby z hotelu , które zapłaciły
dwa razy tyle co my za to samo!!! o przepraszam -w "fabryce" gąbek
mieli polskiego tłumacza..a my tylko wersję angielską, ale nie wiem
czy warto za to płacić dodatkowo 20 eu od osoby.Piszę, bo wydaje mi
się ,że ludzie nie wiedzą o takiej możliwości, bo inaczej dlaczego
dają się tak nabijać w balona...
    • Gość: andrzej Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.07, 14:52
      Nigdy nuie bylem w Grecji.Chciałbym ten kraj zwiedzić w 2008 roku
      latem.Bardzo proszę o zasugerowanie miejsca do prawdziwego
      odpocvzynku z dala od centrów.A może otrzymam także sugestie co do
      firm organizujcyh wyjazdy?Czy mozna tam liczyc na polskojezycznych
      przewodników?
      • Gość: Amelka Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! IP: 195.66.68.* 25.09.07, 15:26
        Aby pozwiedzać sugerowałabym wybrać się w maju, czerwcu lub na
        koniec września jeśli chce Pan uniknąć upałów i tłumów turystów;
        każda z wysp Greckich do tej pory przeze mnie odwiedzonych miała
        swój urok, ale jeśli ceni sobie Pan spokój i chce odpocząć od
        zgiełku to polecam Thassos, tylko 1,5 godziny samolotem, polecam
        Hotel Makryammos Beach lub Aleksandra Beach.
      • pietnacha40 Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! 25.09.07, 15:31
        Powodów jest kilka.Jest wygodniej,bezpieczniej,na miejscu.Wygodniej
        bo nie musimy znać języka,żeby taką wycieczkę
        wykupić,bezpieczniej,bo np. w przypadku wynajmu samochodu o wszystko
        pytamy rezydentkę,wiemy co podpisujemy.Na miejscu,bo autokar
        podjeżdża pod hotel,wiemy ile czasu mamy wolnego,gdzie i o której
        jest zbiórka i powrót,mamy polskiego pilota i przewodnika (choć to
        ostatnie nie zawsze).Takie są powody,a ich podstawą jest język.
    • Gość: Kata01 Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! IP: *.dh-hfc.datazug.ch 25.09.07, 15:43
      i dodtakowo sa jeszcze ie powody. wyobraz sobie ze zachorujesz i na wycieczke
      jechac nie mozesz. O zwrocie pieniedzy w wiekszosci nawet nie uslyszysz. A autem
      jak wypadek sie zdarzy, lub kolo ci nawali jakies 2 godziny jazdy od wiekszego
      miasta to tez na pomoc tak szybko nie masz co liczyc, i wtedy dopiero wychodzi
      ze "full insurance" nie jest zawsze takie "full"...
    • Gość: Miś Robert Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! IP: *.petrus.com.pl 25.09.07, 21:35
      Zgadzam się z Tobą Amelka w 99%. Mam takie same doświadczenia z
      podróży po Grecji. Ten jeden % pozostawiam na niewielką dozę
      ostrożności przy zakupie różnych usług. Ale czy zasada ograniczonego
      zaufania nie odnosi się także do "tuzów" światowej turystyki?...
      W każdym małym greckim miasteczku można kupic wycieczkę mniej więcej
      o 50% taniej niż u rezydenta. Warto podkreślic - tą samą wycieczkę.
      Szczególnie warto ruszyc tyłek gdy wybieramy się rodziną np. 3-
      osobową. Myślę że w takim przypadku,na jednej imprezie można
      zaoszczędzic ok. 50 eurasków. Widze jednak,że niektórych to nie
      przekonuje, bo "wygodniej i bezpieczniej".Takie zachowanie ma swoją
      nazwę, to lenistwo. Wolno byc leniwym... nawet na urlopie.
      • pietnacha40 Jesteśmy z tych lepszych,co ? 26.09.07, 11:16
        A dlaczego nie ? Jeśli kogoś stać,jest mu jedno czy wyda te 50% więcej,ma ochotę
        być leniwym czy wygodnym - w końcu to urlop,to dlaczego nie ? Jest gorszy ,bo
        jedzie na wczasy z biura i w tym biurze wykupuje sobie wycieczki ? Jest gorszy,
        bo nie ma ochoty chodzić po mieście i patrzeć,gdzie może zaoszczędzić ? A może
        ten ktoś w kraju zapieprza cały rok ,musi non stop coś
        organizować,wymyślać,odpowiadać za innych i na wczasach chce mieć to wszystko
        podane ? Chce wyciągnąć kasę i być podwiezionym. Ja osobiście wolę sama,nie ze
        względu na cenę,ale na wolność wyboru tego co chcę zobaczyuć.I nie wykupuję
        wycieczek nawet w mieście.Kupuję docelowe bilety i jadę sama,język znam jak
        barbelek,ale sobie radzę.Różnica polega na tym,że nie uważam,że w jakiś sposób
        jestem przez to lepsza od innych turystów.Lubię inaczej i tyle.Rozumiem też opór
        ludzi przed organizowaniem sobie samodzielnego wyjazdu.Po pierwszym razie
        okazuje się,że to nie jest takie straszne jak się wydawało,ale czy każdy musi
        tak jak ja ?
        Mnie zastanawia inna rzecz.Dlaczego wycieczki z polskiego biura są droższe niż z
        innych ? Było tak w Matali.W hotelu trzy biura - poskie,belgijskie i
        niemieckie.Te dwa zagraniczne miały ofertę w cenie oferty biura z
        miasteczka,polskie 50% więcej.I bardziej ciekawi mnie ten fenomen .
    • gale Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! 25.09.07, 21:36
      Amelko, tego typu praktyka jest absolutnym standardem we wszystkich bodaj
      biurach podróży. Biura stawiają na klientów, którzy nie znają żadnego języka
      obcego, są mało zaradni - i tacy właśnie kupują u rezydentów wycieczki, u
      rezydentów wynajmują auta. Choć można to zrobić znaaacznie taniej tuż za rogiem.
      • barbelek Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! 25.09.07, 22:10
        Nie jest to napewno żaden powód do chwalenia się, ale ja niestety też angielski
        znam tylko po chińsku, czyli "jako-Tako" (ale już pracuję nad poprawą tego stanu
        rzeczy). Pomimo tego w tym roku zdecydowałem się na zupełnie samodzielny wyjazd.
        Nie korzystałem z żadnego biura podróży, z żadnych wycieczek fakultatywnych.
        Przy odrobinie dobrej woli można - nawet z podstawą znajomością angielskiego-
        zarezerwować samolot, wynająć hotel i samochód, pozbierać informacje o
        zwyczajach, miejscach wartych zobaczenia, kuchni. I jestem przekonany, że w
        ciągu dwóch tygodni wyjazdu samodzielnego zobaczyłem znacznie więcej, poznałem
        znacznie więcej, zasmakowałem znacznie więcej no i zaraziłem się Grecją znacznie
        więcej, niż ktoś inny, kto z biura podroży był i i wycieczki fakultatywne
        "zaliczył". I trochę nie zgadzam się z tezą, że biura żerują na ludziach, którzy
        języka nie znają i są mniej zaradni- bardziej na tych którym- z różnych
        względów- nie chce się- lub nie mają czasu- na samodzielne poszukanie
        "alternatywnych źródeł poznania".
        • Gość: frant48 Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 23:16
          Ja też byłem w Grecji indywidualnie (auto+prom), co 99% dyskutantów
          uznaje za wariactwo, bo to z biurem wygodnie i nie trzeba się o nic
          martwić. Ja gdzie można jadę autem, a sposób Barbelka, wg mnie,dobry
          jest na wyspy. Kto chce płaci - za fakultety też. Jedni chcą
          ekonomicznie, drudzy wolą wygodę. Jedno mnie tylko intryguje, czy
          fakultety na obczyźnie to jest działalność biur poprzez rezydentów
          (bardzo wygodna , bo poza fiskusem), czy też własna działka
          rezydentów.
          Tak , czy owak przypomina mi to hurtowników jabłek, co to
          sadownikowi płacą 20gr za 1kg, a potem nagle wychodzi karton soku za
          5zł. Oczywiście wszystko jest dobrowolne, wyjazdy też, przecież
          można siedzieć w domu. Każdy niech wypoczywa w sposób dla siebie
          odpowiedni i nie wmawia innym, że znalazł jedyne, najlepsze, jedynie
          słuszne rozwiązanie.
          • Gość: Amelka Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! IP: 195.66.68.* 27.09.07, 08:56
            ojjj..moi Drodzy ,nie było moim zamiarem "wmawiać" komukolwiek
            że "znalazłam najlepszy sposób czy rozwiązanie" na wakacyjne
            wyprawy..ja tylko (a może aż) chciałam się podzielić
            spostrzeżeniem , ważnym wg mnie.Dziwi reakcja niektórych osób na tym
            forum, nie mam zamiaru polemizować, przekonywać,niech każdy
            postępuje jak uważa.Swoją drogą to ciekawe że fani wyprzedaży i
            promocji w supermarketach(to chyba już nasza cecha narodowa) teraz
            udawadniają jak zapłacić więcej jeśli można mniej:)
            Udanych (wszystkich) wypraw do cudownej Grecji!
          • pietnacha40 Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! 27.09.07, 16:41
            Kiedyś jakiś rezydent na forum się wypowiadał,że to należy do ich
            obowiązków i jest narzucone przez biuro.Chcą,nie chcą,muszą
            sprzedawać.Ja kiedyś dostałam rachunek za wycieczkę i dodatkowo
            płaciłam kartą,więc myślę,że raczej jest to załatwiane oficjalnie
            jako dodatkowa usługa.
        • pietnacha40 barbelek :) 27.09.07, 16:52
          wszystko,cuzamen do kupy ;) brak znajomości języka (dla
          niektórych,to naprawdę bariera nie do przejścia),brak
          zaradności,odwagi,czasu,wygoda i pewnie jeszcze by się jakieś powody
          znalazły.A Twój wyjazd i cała relacja z niego to jest powód do
          chwalenia się,jak najbardziej.Myślę,że po przeczytaniu Twojej
          historii,wiele osób było by skłonnych zaryzykować swój pierwszy
          samodzielny wyjazd .
          • barbelek :) dziękuję Pietnacho :) 27.09.07, 20:22
    • wojtek33 Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! 26.09.07, 15:25
      Jedna uwaga odnośnie samochodów - w maju na Krecie wypożyczyłem samochód za
      pośrednictwem rezydentki po cenie "z miasta" (200€ za 9 dni, za grupę B z AC),
      tyle że umowę podpisywałem z Grekami i z nimi negocjowałem cenę, ona nas tylko
      skontaktowała a oni przyjechali pod hotel.
      • Gość: ego ;-) Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! IP: *.home.otenet.gr 30.09.07, 20:33
        Ja juz kilka lat pracuje jako rezydent w Grecji i tez staram sie
        pacowac wedlug tego systemu. Pomagam turystom skontaktowac sie z
        wypozyczalnia samochodow, skuterow, lekarzem, futrzarzem itp. Ale
        tylko na ich wyrazna prosbe i zawsze po cenach takich samych (albo
        nizszych jak uda sie wynegocjowac ;-) jak te ktore spotkaliby sami.
        zalezy mi na tym, zeby wrocili do domow zadowoleni i jeszcze kiedys
        przyjechali do Grecji (nawet jesli nie z moim biurem). I co? i
        wracaja... z usmiechem. Czasami nawet przywoza rodzine cy znajomych.
        Dla takich chwil naprawde warto pracowac uczciwie i nie szukac
        dodatkowych euro na kazdym kroku. A co do cen za wycieczki
        fakultatywne... zapytajcie polskie biura dlaczego sa takie a nie
        inne ceny (w duzej mierze to ich zasluga). My pracujemy z cenami
        takimi jak "na miescie" - pewnie ze sa biura ktore maja ceny o 20-
        30% nizsze. Ale jesli na 10 biur w miasteczku jest to jedno biuro to
        moze warto sie zastanaowic dlaczego ono ma takie ceny a pozostale 9
        ma inne (rowne) a nie od razu leciec tam gdzie najtaniej (nasza
        narodowa przypadlosc) a potem skarzyc sie (oczywiscie wtedy juz u
        swojego rezydenta) ze autokar nie przyjechal, ze wycieczka byla 3
        albo 4 jezyczna, ze nie bylo przewodnika w obiektach muzealnych...
        itp. itd.
        • aina40 Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! 01.10.07, 00:08
          Gadanie - bajanie.
          Podaj parę danych do konfrontacji. Wystarczy nazwa biura i
          miescowość.
          Jeżeli jest prawdą co piszesz, to tylko zrobisz sobie (i biurze)
          reklamę, ale wątpię w szczerość Twych słów.
    • Gość: Kika Re: Wycieczki fakultatywne- Grecja UWAGA! IP: *.static.otenet.gr 08.10.07, 15:08
      1. Nikt nikomu nie narzuca kupna wycieczek fakultatywnych, ceny sa rozne, bo
      jest konkurencja i klient sam ma prawo wybrac skad i za ile chce pojechac.

      2. Rezydent MUSI sprzedawac wycieczki, bo to jego praca i to po cenie narzuconej
      mu przez biuro, nie przycina sobie na boku, nie dodaje nic do ceny - wypisuje
      bilet, ktory jest dowodem wplaty pieniedzy. Nie ma wplywu na cene - tego
      wiekszosc turystow nie rozumie.

      3. Wieksza czesc pensji rezydenta (niekiedy prawie cala) to prowizja od
      sprzedanych wycieczek, wiec dwoi sie i troi, zeby tych pieniedzy bylo jak
      najwiecej, bo z tego zyje.

      4. Cena wycieczki i u rezydenta to: cena uslugodawcy (np.prom) + marza biura
      lokalnego (kontrahenta) + prowizja biura polskiego + prowizja rezydenta (3-8%
      ceny wycieczki).....wiec chyba jesne jest skad tak duze roznice

      Pozdrawiam.
Pełna wersja