I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu

IP: *.futuro.pl 30.09.07, 15:31
Pytajcie,powiem krotko,bylo cudownie,az sie nie chcilao wracac,przez 2 tyg.upaly po 30 stopni,tylko 2 dni bez sloneczka,o 23.30 gdy wyjezdzalismy bylo 27 stopni. Naprawde polecam Krete i ten hotel!!!
    • Gość: posk Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.chello.pl 30.09.07, 18:49
      Było cudownie przez 2 tyg upały po 30 stopni. Podpis: blondynka
      • Gość: bondyrka Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.futuro.pl 30.09.07, 22:43
        Brak slow na takie puste osoby jak Posk,no ale coz tez sie znajda,po co w ogole odpisujesz i znow psujesz forum skoro masz zamaiar komus dokuczyc lub ublizyc??? To forum jest po to by pomoc innym,ale przez takich tempakow jak Ty odechciewa sie pisac cokolwiek!!!
    • Gość: moldi Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.acn.waw.pl 30.09.07, 23:30
      Co zwiedziłaś? Jak plaża? Piasek czy kamienie? Ile kosztują saganaki? a ile
      sałatka grecka?
      Jakie miejsce Cię zauroczyło jeszcze poza hotelem?
      • Gość: bondyrka Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.futuro.pl 01.10.07, 10:20
        Witaj Moldi;
        zwiedzilam duzo;2 dni bylam na wyspie Karpathos(niezopmniane wspomnienia :) Fakt ze podroz dluga i meczaca,ale warto-8h plynelismy promem i 2h autem,ale widoki cudne,swietne miejsce do nurkowania,cudne rafy,przepiekne plaze,polecam kazdemu
        nastepnie Elafonisi cudowna plaza,zwlaszcza dla rodzin z dziecmi,bo tam caly czas masz po kostki wody,najglebiej do kolan,wiec dla maluchow raj,poza tym woda jak w wannie,nigdzie nie bylo tak cieplej wody jak tam,wiec dla mojego poltorarocznego syneczka super,piasek rozowy,naprawde cudownie
        Nastepnie Nicolaos,Chanie,Rethymnon,Heraklion i w tym Aquapark,Kissamos chyba to wszystko. Na plazy przed naszym hotelem jest piasek zwirek. Salatka Grecka kosztuje ok.4euro,ale jest pyszna,saganaki nie jadlam,wiec nie wiem. A miejsce ktore mnie najbardziej zauroczylko to Elafonisi,jak bym jeszcze kiedys jechala na Krete to napewno w poblizu tej plazy,zebym mogla cesto tam bywac. Pozdrawiam serdecznie :)
        • Gość: grazyna Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.terminus.pl 01.10.07, 17:11
          napisz prosze z jakiego biura bylał i czy byla opcja all pozdrawiam i dziekuje
          • Gość: bondyrka Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.futuro.pl 01.10.07, 18:36
            Lecialam z Tui,niesety nie bylo opcji all tylko hb,ale jedzenia full,pozdrawiam serdecznie :)
            • Gość: zuzaneczka Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.telpol.net.pl 02.10.07, 11:59
              Witaj! możesz napisać, czy wiatry są tam bardzo silne?Jak a raczej czym chronić
              przed nimi głowę? Pozdrawiam:)
              • Gość: zuzaneczka Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.telpol.net.pl 02.10.07, 13:31
                I jeszcze jedno - czy są komary??
                • Gość: Tymianek21 Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.chello.pl 02.10.07, 13:39
                  cześć! No to gdzie nastepna wyprawa??? Napisz jak wasz mały radził
                  sobie z jedzeniem i jak lot? Mam jeszcze jedno pytanie-pamiętam jak
                  wybierałas ofertę i nie mogłas sie zdecydować.Czy ty te oferte TUI
                  sama znalazłaś czy ktoś ci powiedział?My wczoraj oglądalismy film z
                  Krety i wspominalismy Siriosa.Pozdrowienia
                  • Gość: bondyrka Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.futuro.pl 02.10.07, 20:01
                    Do Zuzaneczka;powiem tak w pierwszy dzien nad samym morzem wiatr byl okropny,rozstawilismy namiot,taki ze sledziami,zeby ochronic troche malego i po 5 min juz musielismy go gonic,niczym nie dalo sie przed nim uchronic,po przejsciu kolo basenu byl juz w miare spokoj,w kolejne 13dni wiatru w ogol;e nie bylo :)
                    Co do komarow to zaopatrzylam sie w raidy do kontaktow,off dla dziecka,off dla nas i cos po ugryzieniach,a maz pozniej smial sie ze mnie i ciagle mi dokuczal z tego powodu,bo nie bylo ani jednego komara ;)
                    Tymianku :) Bylo cudownie :) Nastaepna wyprawe planujemy do Hiszpanii lub Wloch a wy? A maly powiem Ci ze wyjatkowo jadl wszystko,na sniadanka tylko bardzo malo,ale obiadki super,dawalismy mu lyzeczke,nakladalismy rozne przysmaki i sam sobie jadl to co chcial,a jak chcialam mu pomoc to twardo odsuwal mi reke ze on sam :) Lot centralwingsem okropny,siedzenia bardzo niewygodne,moj maz jest wysoki i szeroki i te 3h to byla dla niego katorga,jeszcze nie dostalismy miejsc obok siebie tylko za soba,bo za pozno przyszlismy,maly na poczatku strasznie plakal,bo nie byl przyzwyczajony spac praktycznie na siedzaco,bo takie mielismy fotele,spowrotem juz bylo super,bo na przodzie byly trzy rzedy wolne i maz sie polozyl na 3 siedzeniach,a ja z malym mialam cale dwa dla nas. A oferte znalazla mi znajoma,ktora pracuje w biurze podrozy. A wy gdzie planujecie kolejna podroz? Ja teraz bede szukac wycieczki juz pod koniec grudnia,bo wtedy jak zamowisz to jest polowe taniej,pozdrawiam serdecznie :)
                    • Gość: zuzaneczka Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.telpol.net.pl 02.10.07, 21:57
                      Dziękuję za informacje! Chociaż ta o samolocie mniej wesoła :D /też lecimy tymi
                      liniami/ ale te 3 godzinki jakoś wytrzymamy chyba...
                      Pozdrawiam serdeczne:)
                      • Gość: Tymianek21 Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.chello.pl 04.10.07, 12:54
                        cześc! Wiesz co najpierw mój mąz namawiał mnie na Teneryfę-kupił
                        nawet przewodniki-ale jak dowiedziałam sie ile trwa lot-ok. 5 godzin
                        to mi przeszło.Mały by chyba zaczął skakać po samolocie-wiec musi
                        podrosnąć. Więc na pewno cos blizej. Jak zaczęłam czytac opisy Rodos
                        to może tam?.No i za jakiś czas na pewno w 300% na Krete-tylko teraz
                        w okolicy Rethymonu i dlatego zapamiętałam sobie ten twój
                        hotel.Pozdrawiam.
                        • aga_36 Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu 04.10.07, 13:36
                          A ja raczej nie wrócę na Kretę - jeśli chodzi o standard lotniska
                          (pokój do przewijania na lotnisku w Heraklionie jest poniżej
                          krytyki) oraz sprzątnie w pokojach znacznie lepiej prezentuje się
                          Hiszpania (lotnisko na Majorce, a Heraklion to dwa światy), no i
                          wszyscy chwalą tureckie hotele (te trochę więcej gwiazdkowe),
                          zwłaszcza że mają super atrakcje dla dzieci. Przez kilka
                          najbliższych lat wyjazdy podporządkowujemy potrzebom malucha:)))
                          • Gość: jeff Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 14:14
                            Mein Gott,pokoj do przewijania dziecka Ci na lotnisku nie odpowiadal?
                            A na laweczce w poczekalni sie juz nie dalo,ewentualnie na plazy na
                            piaseczku.I z tego powodu nie wrocisz wiecej na Krete,na jej boskie
                            plaze i swietne gory do wedrowek.Wyrazy autentycznego wspolczucia...
                            • aga_36 Re: I wrocilam Golden Beach Kreta k.Rethymnonu 08.10.07, 10:20
                              Niestety nie odpowiada mi brud, ale to już bardzo osobista kwestia,
                              każdy ma inny poziom jego akceptowalności (zakładam, że widziałeś
                              pokój do przewijania na lotnisku, a jak nie to polecam, podłoga i
                              umywalka nie myta chyba od zeszłego lata). Zapewniam Cię, że z
                              dzieckiem wycierającym na kolanach wszystkie kąty oraz biorącym do
                              buzi co popadnie, czy to w pokoju hotelowym, czy w hali odlotów
                              poprzeczka się podnosi. A przecież Kreta żyje z turystyki, tylko
                              dlaczego te mieściny greckie nie wyglądają jak np. w Austrii, gdzie
                              z ulicy można jeść? Dlaczego powszechna jest opinia, że w Grecji
                              standard 3* jest niższy niż 3* w Hiszpanii?? Ano z braku zamiłowania
                              do szmaty i szczotki:)))
                              No, ale dla prawdziwego obieżyświata takie smaczki nie mają
                              znaczenia:))) Ważne są boskie plaże (pod warunkiem,że ktoś je
                              posprząta, bo wypoczynek wśród petów i śmieci docenią tylko znawcy).
                              I dzięki za współczucie, na szczęście świat jest na tyle wielki, że
                              znajdzie się miejsce dla wszystkich:)))))
                              • Gość: jeff Oj,przerazilas mnie ta wizja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 01:50
                                austriackich porzadkow na greckich wyspach - a cholera,chyba
                                pierwszy domek tyrolski juz widzialem na Samos - i Grekow pucujacych
                                z zapalem co tylko sie zabrudzi dookola.Mein Gott,jaki to byl piekny
                                kraj...gdyby nam oddano go pod opieke - to z kolei padlo od strony
                                niemieckiej wycieczki wracajacej do kraju,najwyrazniej zapomnieli iz
                                juz raz mieli go pod opieka i tubylcy raczej nie wspominaja tego
                                mile.
                                Mysle ze kompletnie nie rozumiesz co tak urzeka wielu ludzi w
                                Helladzie,ze zapadaja na nieuleczalna milosc do tego kraju ....otoz
                                wsrod paru innych rzeczy jest to miedzy innymi luz jego mieszkancow
                                i pewien brak fanatyzmu,ktory niestety, musze z zalem stwierdzic iz
                                obserwuje u swojej rodziny od kiedy tylko zamieszkala w Niemczech,
                                fanatyzmu na punkcie czystosci,porzadku,wyzszosci cywilizacyjnej oraz
                                paru jeszcze innych rzeczy ktore pozwalaja im z zadowoleniem i pewna
                                zarozumialoscia spogladac na inne narody Europy,moze nie wszystkie
                                ale te wschodnie na pewno.
                                Pisze o tym aby Cie lojalnie przestrzec,iz podobnie jak anoreksja
                                tego rodzaju fanatyzm rozwija sie rownie podstepnie i niezauwazalnie,
                                koniec koncow bedziesz podrozowac po swiecie z wlasna deska sedesowa
                                no chyba ze ograniczysz sie wylacznie do Szwajcarii,gdzie jednak
                                niestety rowniez widywalem niewesole obrazki w zakresie czystosci.
                                Byc moze nowhere is perfect...
                                Nie rob tego jednak swojemu dziecku,sami przechodzilismy przez to z
                                zona parenascie lat temu i dopiero madrzy ludzie wytlumaczyli nam ze
                                lepiej dac organizmowi szanse aby powalczyl sobie z tym czy tamtym
                                szczepem bakterii i ta droga nabral pewnej odpornosci,szczegolnie
                                jesli połknie przeciwnika w calosci,najlepiej wprost z
                                podlogi,anizeli chowajac sterylnie wystawic go kiedys na atak,ktory
                                moze byc dla niego czyms w rodzaju inwazji kosmitow.
                                A wydaje mi sie iz do tego Grecja jest swietna,bowiem to nie jest
                                brudny kraj,moze tylko cokolwiek zabałaganiony,wiec na pierwsze
                                eksperymenty w sam raz.Wrocilismy pare dni temu stamtad,widzialem
                                sporo ludzi z malymi dzieciakami,a nawet oseskami,ale jakos na brud
                                nikt nie narzekal,o wiele bardziej na jedzenie i wiatr.Nie
                                wypoczywalismy wsrod petow i smieci,bo ich nie bylo,a jak byly w
                                zeszlym roku przywiane niezlym sztormem,bardzo szybko je
                                wyzbierano,za to plaze byly naprawde boskie,takie kolory wody bedzie
                                Ci trudno znalezc gdziekolwiek indziej w Europie,i raczej nie w
                                Austrii.
                                Ale na pewno masz racje,swiat jest wystarczająco wielki,by kazdy
                                poszukal tego co lubi najbardziej,mysle jednak iz przy takim
                                podejsciu bedzie to ksiazka z ktorej przeczytasz zaledwie pare kartek
                                i to niekoniecznie najciekawszych.A szkoda by bylo...
                                • aga_36 Re: Oj,przerazilas mnie ta wizja.... 09.10.07, 09:47
                                  Hm, czysta toaleta przejawem fanatyzmu? Własna deska klozetowa?
                                  Świetny pomysł, zaraz poszukam na e-baju przenośnej:)))

                                  A swojego dziecka nie trzymam w sterylnych warunkach, jeździmy z nim
                                  dwa razy w roku - w zimę w góry (my na narty), lato nad morze, i ma
                                  już za sobą kilka dłuższych wyjazdów, chociaż ma dopiero 2,5roku.
                                  Kontakt z różnymi bakteriami i klimatami ma (to nasza świadoma
                                  decyzja), i może dzięki temu nie
                                  choruje. W zeszłym roku też byliśmy z nim na Krecie, ale przedtem
                                  przez wiele lat podróżowaliśmy sami, więc po prostu mam porównanie.
                                  Jasne, że klimat na wyspach greckich jest specyficzny, każdy zakątek
                                  świata ma swój klimat, ale do brudu nikt nigdzie mnie nie przekona.
                                  Pamiętam jak wylądowaliśmy na Zakynhtos - to lotnisko to dopiero
                                  egzotyka. Nie oceniam kraju po lotnisku, ale pierwsze wrażenie chyba
                                  się liczy.... Bałagan - tak, skromne warunki - tak, ale brud - nie,
                                  zwłaszcza w takim klimacie. Powtarzam - użycie mopa kosztuje b. mało
                                  w porównaniu z zyskiem z turystyki.
                                  Dorastałam w czasach, kiedy "trendy" było jeżdżenie na obozy
                                  wędrowne w Bieszczadach, jestem instruktorem harcerskim, mam patent
                                  żeglarza, więc nie można mi zarzucić, że jestem "wydelikaconą"
                                  paniusią. I taki też tryb spędzania wolnego czasu postaram się
                                  zaszczepić w synku, ale kiedy płacę za pewien standard - to wymagam.
                                  Mam do tego prawo za swoje ciężko zarobione pieniądze. I tyle. Kiedy
                                  jadę na obóz harcerski pod namiot tam też (zwłaszcza tam) nie
                                  toleruje się bałaganu i brudu, chociaż załatwiam się do sławojki w
                                  lesie. Na łodzi też trzeba utrzymywac porządek. I tego mnie właśnie
                                  nauczono.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja