Halkidiki-Sarti - czy ktos był?

IP: *.biezanow.net 20.07.03, 12:10
Szukam wiadomości na temat miejscowości Sarti na Halkidiki. A może ktoś był
tam z biurem Damptour z Cieszyna?
    • Gość: Jacek Re: Halkidiki-Sarti - czy ktos był? IP: *.godziesze-wielkie.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 08:31
      Najpierw powiedz gdzie znalazłaś ofertę na Sithonię. Sarti położona jest na
      drugim palcu półwyspu Halikidiki, na malowniczej Sithoni. Ja byłem na Kassandri
      a Sithonie objechaliśmy samochodem, zatrzymując się w co urokliwszej
      miejscowości. A na Sithoni im dalej w głąb tym piękniej, Sarti i Kalimitsi mają
      najpiękniejsze plaże na całym półwyspie Halcydyckim.Piękna piaszczysta plaża,
      woda kryształ, no i zupa straszna ze 28 stopni o tej porze
      spokojnie.Miejscowości nie zwiedzaliśmy, ale sama Sithonia jest piękna, dzika,
      trochę niedostępna, jeszcze nie tak skomercjalizowana jak Kassandria, no i ta
      przyroda, widoki (weż sporo klisz). Reasumując jeśli lubisz takie klimaty czyli
      wszechobecne piękno, ciszę , spokój, żółty piaseczek i turkusową cieplutką
      wodę - jedź i o nic nie pytaj. Jeśli ja będę miał jeszcze możliwość wyjazdu na
      Halkidiki, to tylko na Sithonię.
      pozdrawiam i zazdroszczę.
      • Gość: Aneta Re: Halkidiki-Sarti - czy ktos był? IP: *.biezanow.net 22.07.03, 07:23
        Serdecznie dziekuje za odpowiedx. JAdę tam z biurem Damptour z Cieszyna.
        www.damptour.com.pl Pozdrawiam
    • Gość: khuti Re: Halkidiki-Sarti - czy ktos był? IP: *.amg.net.pl 21.07.03, 13:52
      Jak kazde male miasteczko na Sithonii - luz, cisza, przystan dla lodzi,
      tawerny, troche fastfoodow. Rzeczywiscie nie ma tam mega kurortow z tabunami
      ludzi. Wyjatek - Porto Carras. Jezeli jedziesz do samego Sarti, to proponuje ci
      wynajecie skutera i wycieczke dookola polwyspu przerywana kapielami w
      skalistych zatoczkach. Kilka kilometrow za Sarti mozesz zjechac nad samo morze -
      kapitalny widok, bo z plazy widac jak na dloni sasiedni polwysep z wielka gora
      Atos. Mozesz sie skuterem powloczyc drogami wiodacymi nad sama woda. Moim
      zdaniem jest okej.
      Milej zabawy.
    • Gość: Piort Re: Halkidiki-Sarti - czy ktos był? IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 21.07.03, 21:34
      Po raz pierwszy byliśmy na Halkidiki w 1972 roku. I to całkiem przypadkowo!
      Trochę mi się popsuł samochód nad zatoką Koryncką i chciałem być bliżej
      demoludów. Grek, którego obdarowałem upolowaną osmiornicą, powiedział mi o
      Sarti, pojechalismy tam i zakochaliśmy się. Wtedy nie było tam campingów, parę
      kilometrów na pónoc od Sarti rzeczka wpadała do morza tworząc piękną plażę
      (teraz camping Platanisi Beach), a jeszcze bardziej na północ jest Orange
      Beach, na razie niepłatna piekna plaza - kąpielisko. W ubiegłym roku stałem
      samochodem campingowym ze dwa kilometry na południe od Sarti, na dzikiej plaży
      przez trzy tygodnie. Warto miec pływadełko! Tam jest mnóstwo piaszczystych
      zatoczek dostępnych tylko z wody, piękne wybrzeże, przyroda w czerwcu zielona,
      tanie wino i ceny podobne do polskich. Spotkaliśmy tam sympatyczną parę młodych
      kuzynów właściciela biura podróży z Cieszyna, może i tego o które pytasz, oni
      wynajmują cały pensjonat, a zatrudniają Ukraińców i Rosjan. Byliśmy w tym
      pensjonacie i wydał się sympatyczny, ale cała Sithonia, szczególnie jej
      wschodnie wybrzeże z wschodzącym z nad świętej góry Athos słoncem jest piękna
    • Gość: Aneta Re: Halkidiki-Sarti - czy ktos był? IP: *.biezanow.net 22.07.03, 07:27
      Bardzo dziekuje za odpowiedzi. Sarti jawi się jak marzenie. JAdę je
      urzeczywistnić już w niedziele. Pozdrawiam
Pełna wersja