Dodaj do ulubionych

kreta - hotel "kalypso cretan village"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 11:42
witam
czy był ktos w tym hotelu? prosze o opinie na jego temat? co watro
zwiedzic na Krecie?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Mario Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 22:05
      Dla wszystkich którzy zastanawiają sie nad Kalypso szczerze nie
      polecamy byliśmy w zeszłym roku i max rozczarowanie po samym
      przyjeździe pokoje ad lata 80 takie sobie ciemne norki zdjecie z
      katalogu to lipa a już w szczególności jak nie ma tarasu w
      wiekszości pokoji są ... mrówki i nie specjalnie na to reagują poza
      tym nie można wrzucać papieru do kibelka bo się zatka kanaliza i
      macie nieprzyjemną powódź szkoda że nie mówią o takich rzeczach w
      biurze tylko dopiero rezydentka na miejscu , ,,sprzęt sportowy"
      pozostawia
      wiele do życzenia wszystko generalnie jest takie stare i odrapane no
      i chloruja wodę w basenie wrzucając go z wiadra tak że zero
      kontroli. Co było fajne? Pogoda jedzenie na stołówce ( bo trudno to
      nazwać restauracją ) no i czas spędzony bez
      komórki :-). Można by przymknąć na pewne rzeczy oko ale nie za taką
      kasę. Wierzcie mi tak jak my ludzie dzwonili z tego hotelu z
      awanturą do biura że to jakieś nieporozumienie itd
      aha i reklamacja pozostała do dziś bez echa. ( Biuro Triada )
      Ktoś pytał czy można dojść spacerkiem do plakias owszem można ale to
      raczej żadna przyjemność bo podejścia są dość strome i jest spory
      kawałek do przejścia a busik który jedzie z hotelu to baardzo stary
      mercedes z lat kiedy nie znali klimatyzacji za który za każdym razem
      trzeba płacić choć w biurze mówili że gratis.


      • Gość: pepteczka Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 12:27
        No to podtrzymałeś nas na duchu... Czytałam opinie ludzi, którzy
        byli w tym hotelu dwa lata temu ( z innym biurem). Faktycznie -
        pisali- że hotel i basen wymaga remontu. Są też opinie z zeszłego
        sezonu - ludzie pisali że część hotelu jest już wyremontowana i
        ciągle coś robią. Mam więc nadzieję że w tym roku cały hotel będzie
        po remoncie. Będzie czyściutko i mrówki będą tylko w ogródku:)
        Nawet na tą cześć hotel zmienił trochę swoją nazwę.

        Z tego co się orientuję - Triada, a dokładnie Sky Club dopiero w tym
        sezonie "wozi" swoich klientów do Tego hotelu. Ale jak widać chyba
        mam błędne informacje.

        Ale to wszystko-jak zawsze= zobaczy się na miejscu. Jestem dobrej
        myśli.
        Dzięki i pozdrawiam.

        ps. To ja pytałam o te piesze wędrówki do Plakias. A to z tego
        względu że raczej nie bawi nas siedzenie non stop plackiem na
        plaży/basenie i raczenie się jadłem z restauracji:). Chcę połazić
        trochę, pójść w góry i zwiedzić Kretę wypożyczonym (już) autkiem.
        Nie nastawiam się na luksusy w hotelu, ale syfu nie zdzierżę...
        Z tym chlorem w basenie - to chyba we wszystkich hotelowych basenach
        tak jest. Ale faktycznie jakaś kontrola ilości powinna być...

        Mario, a powiedz mi jeszcze jak z obsługą. Gdzieś czytałam że w
        zeszłym sezonie pracowało tam polskie małżeństwo...
    • Gość: ritkos Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 14:44
      Właśnie wróciłam z tego hotelu i muszę potwierdzic opinie większości . Hotel
      rzeczywiscie z pięknymi widoczkami. Dobry na tygodniowy wypoczynek i nic wiecej.
      Dowiedziałam sie, ze wcale nie jest to nowy obiekt,przez kilka lat był
      zamkniety, a dopiero od niedawna otworzony ponownie. Pokoje bardzo ciemne,
      odremontowane , ale łazienki porażka. Wanna bardzo wąska, a płytki z lat
      80-tych. Hotel ogolnie sprawia wrażenie wymarłego. jest oddalony wprawdzie około
      3 km od małej miejscowości Plakaias, ale ostatni busik odjeżdza spod hotelu o
      16.45, później pozostaje jedynie taksówka. Na terenie hotelu funkcjonuje jedynie
      mini Market, w którym nie ma za dużego wyboru.
      Acha i nie wybierajcie sky club, nie polecam.
      Pozdroiwonka
      • Gość: miki Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 00:46

        Mieszkałam przez "chwilię", pytajcie.

        Fajnie położony hotel - z jednej strony wysokie skały, z drugiej
        morze. Dla mało wymagających, ale z klimatem. Ja miałam pokój z
        balkonem, na piętrze, z widokiem na cały kompleks hotelowy, basen, i
        morze. Urządzony w greckim stylu, wyremontowany i z nową armaturą w
        łazience. Wiem że nie wszystkie pokoje wyglądały tak jak mój.
        Niektórzy narzekali. Codziennie sprzątany, ręczniki wymieniane co
        drugi dzień.
        Jedzenia na all dużo i dobre - ale przez tydzień. Później wszystko
        już się powtarzało i zamarzyłam za tradycyjną polską kuchnią.
        Nie polecam hotelu dla rodzin z dziećmi - specyficzne położenie
        hotelu jest dość niebezpieczne dla dziecka (wszędzie skałki, uskoki,
        strome podejścia, schodki, mały brodzik przy basenie, kiepski plac
        zabaw).
        Trzeba zabrać ze sobą suszarki do włosów i ręczniki na plażę/basen.
        Do Plakias 3 km, na piechotkę warto wybrać się raz dla
        zachwycających górskich widoczków. Kolejny raz to raczej średnia
        przyjemność bo przy temperaturach powyżej 30 stopni i stromym
        podejściu można nieźle się zmęczyć (i opalić nos:). Z hotelu do
        Plakias co dwie godz kursuje busik (3 euro od osoby - trochę
        drogo!). Taxi 7 euro.
        Polecam wynajęcie samochodu - super sprawa. No chyba że interesuje
        kogoś leżenie plackiem przy basenie i bujanie się między barem
        głownym, barem przy basenie i restauracją.
        W hotelu pracuje i mieszka polskie małżeństwo - fajni ludzie, bardzo
        pomocni ( w pracy i poza jej godzinami).
        Jest kort tenisowy, boisko do siatkówki i koszykówki.
        Podczas pobytu a Kalypso odwiedziłam znajomych odpoczywających pod
        Chanią na północy Krety. Owszem - wyższy standard pokoi, ale sam
        klimat beznadziejny. Hotel na hotelu, bardzo dużo turystów, ruchliwa
        droga (a'la autostrada), stragany, dyskoteki, knajpy.. Oni byli
        zachwyceni Kalypso. Północ jest zupełnie inna od południa które jest
        bardzo górzyste, dzikie. Pokuszę się o stwierdzenie że i kreteńczycy
        są inni. Zjeździłam samochodem pół Krety i teraz wiem że był to
        strzał w dziesiątkę. Każde przejechane 20 km kryło za sobą nowe
        wrażenia.
        Ja jestem zadowolona z pobytu w Kalypso. Skromnie, bez luksusów,
        sympatycznie i z klimatem, a przede wszystkim bez tłumów
        rozbawionych/pijanych turystów, głośnych ulic, nagabujących
        handlarzy pamiątek made in china i dyskotek do białego
        rana.
        Byli i tacy co narzekali, chodzili i szukali... Z byle pierduły
        robili wielkie halo. Myślę po prostu że się za bardzo nudzili i nie
        mieli pomysłu na swój pobyt na Krecie. No cóż, każdy spędza wakacje
        po swojemu. Ja się nie nudziłam, a na Kretę wrócę napewno.

        Pytajcie.

        ps.

        Do poprzedniczki ritkos:
        Obiekt ma 26 lat i od dwóch lat jest gruntownie remontowany. Ja
        miałam fuksa z pokojem, bo wszystko było nowe, ale widziałam dwa
        inne pokoje - faktycznie porażka, (wydaje mi się że parter nie był
        jeszcze remontowany, przy zakwaterowaniu bierzcie pokój na piętrze).
        Zgadzam się również z przedmówczynią jeśli chodzi o to że Kalypso
        nie jest raczej bazą wypadową na wieczór do Plakias. A w ofercie
        hotelowego marketu są raczej produkty "pierwszej potrzeby".

        • Gość: ritkos Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 10:24
          Kazdy człowiek nastawia sie na cos innego. Jednemu sie podoba, a drugiemu nie za bardzo. Ja natomiast 2 lata temu byłam w Chani i w porównaniu z Kalypso byłam bardzo zadowolona. Dla mnie wazne jest żeby gdzies wyjść wieczorem, odwiedzić fajne knajpki, a w Kalypso człowiek skazany był na opcje all inclusive czyli siedzenie w barze i ogladanie wkoło tych samych osób. Tydzień mozna wytrzymac, ale dłuzej raczej nie.Ja tez zwiedziłam bardzo duzo ale na skuterze, widoczki piękne i warto na własna reke równiez troche pozwiedzać.
          Mam jedno ale do obsługi hotelowej, a raczej do managera.Spotkała nas niezbyt miła sytuacja po powrocie z Samarii. Wracając do hotelu po tej meczącej wycieczce, nie dostalismy goracego posiłku, mimo iz zdążylismy przed zamknięciem restauracji. Tzn została ona zamknieta wczesniej niz powinna. My natomiast dostaliśmy zimna płyte tzn jedna kanapka i kawałek sera. W innym hotelach przy opcji all inclusive człowiek jest o wiele lepiej traktowany,a tutaj nikt sie nie przejał.
          Wszystkie opinie mozna podsumowac jednym zdaniem. Jest to hotel dla tych, którzy naprawde chca odpoczac od zgiełku dnia codziennego.

          Jeszcze jedna ważna sprawa, co sie nieczesto zdarza w naszym hotelu panował wirus grypy zoładkowej i wszyscy sie pochorowali. Warto zabrac z Polski skuteczne lekarstwo.
          • Gość: miki Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 15:46
            Faktycznie z tym zamknięciem restauracji po powrocie z Samarii to
            przegięcie. Widziałam grupę francuzów którzy o 21 wrócili z Samarii
            i prosto z autokaru przyszli na kolację. Tacy umordowani, spoceni,
            głodni... Fajnie to wyglądało. A o której wy wróciliście z Samarii?
            Restauracja otwarta była codziennie do godz. 21.15.

            Jeśli chodzi o tą grypę żołądkową - nawet w umowie z biurem jest
            napisane by przez pierwsze trzy dni się nie przejadać bo zmiana
            flory bakteryjnej w jedzeniu może wywołać negatywne skutki w
            układzie pokarmowym... Piszą też o tym wszystkie przewodniki po
            Grecji. Mi nic nie było i z ludzmi z którymi miałam kontakt również
            nic się nie działo. Ale słyszałam od rezydenta że niektórzy
            cierpieli...:(
            • Gość: ivva2 Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.eranet.pl 21.06.08, 19:38
              Wybieram się do tego hotelu 6 sierpnia i powiem szczerze, że jestem trochę rozczarowana tym co piszecie o tym hotelu, bo do mnie dotarły same dobre opinie.
              Wybieram się ze Sky Clubem na dwa tygodnie. Na pewno chcę coś zwiedzić i dlatego mam pytanie czy ktoś jeździł na wycieczkę do Santorini z hotelu czy może lepiej wybrać się tam samochodem. A propo samochodów, czy może ktoś polecić jakieś biuro wynajmu samochodów i podać koszt. Co jeszcze warto jest zwiedzić?

              Pozdrawiam
              • edek271 Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" 25.07.08, 20:44
                Nie martw się,nie jest tak źle jak tutaj piszą. Dwa dni temu wróciłem z
                tygodniowego pobytu w hotelu Kalypso na Krecie,z tym samym biurem i było
                świetnie.Obsługa, w większości polskojęzyczna,jedzenie doskonałe,personel bardzo
                życzliwy,bardzo czysto(łazienki pozostawiają trochę do życzenia),pokoje bardzo
                duże i po remoncie(żadnych insektów w pokojach nie było,trochę "śmierdzi"jakimś
                środkiem owado lub grzybobójczym,wszystkie mają taras i są
                klimatyzowane.Wycieczek jest bardzo dużo ale generalnie są bardzo drogie np.
                Santorini kosztuje 120 Eu od dorosłego i 50,/' od dziecka pozostałe są trochę
                tańsze średni ok.40-50Eu od dorosłego i 15 Eu dziecko.Problem to małe
                dzieci,jest dość dużo źle zabezpieczonych urwisk.Jeśli chodzi o wynajęcie
                samochodu to b. polecam, można o wiele taniej i wygodniej zwiedzić wyspę.Cena
                wynajęcia małego auta (gdy załatwiane przez naszego rezydenta) to 44Eu za jeden
                dzień plus koszt paliwa,nakilka dni jest taniej.wynajęcie auta w mieście jest
                połowę tańsze ale,trzeba dobrze znać język,przynajmniej angielski aby ,dobrze
                zapoznać się z warunkami umowy-chodzi o ubezpieczenie samochodu które w
                miejskich wypożyczalniach podobno jest niepełne i czasami można wpakować się w
                niezłe kłopoty finansowa,natomiast przez nasze biuro ubezpieczenie masz 100-tu
                procentowe,oddając auto zostawiasz tylko kluczyki w recepcji hotelu,no i
                oczywiście samochód również podstawiają pod hotel.Woda w basenie to woda morska
                i nie była chlorowana,przynajmniej w okresie kiedy ja byłem.Jeśli masz jeszcze
                jakieś pytania i wątpliwości to najlepiej,podaj mi swój adres internetowy,a
                wyślę ci swój nr.tel.

        • Gość: Beata Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 10:00
          Przepraszam, ale z przerażeniem czytam to co jest tutaj napisane.
          Wszyscy się pytają o opinię hotelu a to przecież ilość gwiazdek i
          cena o wszystkim mówi. A w szczególności cena bo gwiazdki czasem
          też są zawyżane. Są ludzie którzy pierwszy raz wyjeżdżali za
          granicę, bo jeździli wcześniej do jakiegoś starego ośrodka nad
          Bałtykiem i będą zachwyceni wszystkim. Inni jeździli ale mają małe
          wymagania, i też powiedzą że wszystko było ok. Byłam teraz w
          czerwcu na Krecie, i podczas wycieczki na Santorini (która to jak
          najbardziej jest odrębną wyspą) spotkałam Polkę z hotelu 3.5 * z
          opcją All inclusive , która głownie narzekała na jedzenie, bo
          gorsze pokoje czy popękane płytki w łazience i basenie nie są tak
          straszne jak ogólny bród w restauracji i niesmaczne (a czasem jak
          się okazuje nieświeże) jedzenie. A pisanie o „grypie żołądkowej” w
          Grecji jest absurdem. Nie ma czegoś takiego. Jeśli większość skarży
          się na żołądek to znaczy, że to o coś innego chodzi. Naprawdę nie
          piszę zgryźliwie i nie wiem ile płaciliście, ale przyzwoite oferty
          z opcją All inclusive zaczynają się od 4 tys. od osoby. Forma - dwa
          posiłki od 3 tys. Mam to sprawdzone i nigdy nie przyjeżdżam
          niezadowolona z urlopu a tym bardziej po jakiś sensacjach
          żołądkowych (wyjątkiem jest tylko Egipt, ale to już co innego).
          Pozdrawiam serdecznie i tak czy inaczej życzę przynajmniej tak samo
          udanego urlopu jak mój.
        • Gość: iv35 Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.torun.mm.pl 31.07.08, 23:05
          witam,
          właśnie wróciłam z Kalypso. Opinie zawsze będą rożne w zależnosci od
          tego kto z jakimi oczekiwaniami jedzie do Kalypso. Ja pomimo pewnych
          minusów jestem bardzo zadowolona z pobytu w tym hotelu.
          1. Duży przestrzenny pokój z klimnatyzacją - minusem może być
          łazienka - prosi się o remont ( jednak do zaakceptowwania jak na
          greckie warunki. Widziałam i musiałam korzystać w Grecji z gorszych.
          2. Jedzenie lunch i kolacja - bardzo duży wybór potraw. każdy może
          znaleźć coś dla siebie i się najeść do syta. Napoje do posiłków do
          oporu ( wino, piwo, napoje gazowane) Minusem mogą być monotonne
          sniadania w wersji dla Angoli - jajka, bekon, cebula fasola no
          oczywiście jogurt miód, dżemy,pomidory ogórki itp.
          3.W wersji all są dostępne tylko greckie napoje alkoholowe, także
          nikt się w wersji All nie napije np. Martini. Drinki są słabe.
          4. Jeśli ktoś jedzie z dziećmi to proszę uważać na lody, ponieważ
          lody również są dostęne w wersji all i niekontrolowana ilość lodów
          zjedzona przez dzieci może zakończyć się sensacjami żołądkowymi.
          5. Hotel jest generalnie kameralny. Bardzo miła obsługa - dużo
          Polaków. Jesli ktoś szuka rozrywek i dyskotek to może być
          niepocieszony wybierając ten hotel, ale zawsze można zamówić taxi i
          podjechać do Plakjas na disco.
          6. Wycieczki fakulatywne generalnie drogie - no może Santorini się
          opłaca resztę propozycji to warto zwiedzać na własną rękę wynajmując
          samochód. Uwaga drogi faktycznie są wąskie i kręte oraz dosyć
          strome, ale za to jakie piękne widoki. Coś za coś. Nie spodziewajcie
          się tam pieknej szerokiej drogi, z której można podziwać piękne
          widoki to jest poprostu niemożliwe. Urok wiosek górskich oraz
          przepiękne widoki na doliny i morze rekompensują dyskomfort jazdy po
          wąskich i krętych drogach. Pozdrawiam i zyczę miłego wypoczynku
      • Gość: ania Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 14:08
        Cześć ja się wybieram do Kaypso 19 sierpnia pisałaś ze byłas z
        dzieckiem ja jade z dwojka i mam pytanie jest tam bezpiecznie
        dzieciaki maja możliwośc przeleciec przez te barierki kolo basenu ?
        do tego wszystkiego mam lęk wysokości jak cholera ! mąż już zapłacił
        tak ze nie ma odwrotu byłaś więc może mnie jakoś uspokoisz czy dam
        radę, jak wygląda transfer faktycznie przez 2,5 godziny po krętych
        drogach a w dół przepaść jezzu już sama myśl mnie
        przeraża .Pozdrawiam ania.
        • maaciejkaa Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" 08.08.09, 15:27
          Heh! Niezly slowotok bez kropki.
          Transfer nie trwa 2,5 godziny, wg mnie znacznie krocej. Najpierw jedzie sie "autostrada" z Heraklionu do Rethymnonu i potem odbija sie na poludnie, jakies 30 km, wawozem Kurtalioki. Faktycznie w jednym miejescu na tym odcinku krew nawet mi, szybciej pulsowala w zylach, ale trzeba wierzyc w umiejetnosci kretenskich kierowcow autokarow. Widoki w wawozie super. A co do basenu to wiem ze zostal przebudowany wiec nie wiem jak wyglada teraz. Ogolnie hotel nie jest polozony na rownym terenie tylko na skalach z roznym poziomem wysokosci wiec wg mnie tak srrednio pasuje dla rodzin z dziecmi, raczej tylko dla par.
      • Gość: husak33 Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 22:14
        Witam.
        Właśnie wróciliśmy z Calypso i chętnie prześlemy zdjęcia z
        tego "cudownego" miejsca.
        Prawda o tym miejscu jest smutna.
        Czego się spodziewasz po 4 gwiazdkowym hotelu z bogatą ofertą
        animacji dla dzieci i dorosłych?
        Spodziewasz się, że zostaniesz umieszczony w pokoju, który widzisz
        przeglądając stronę Sky Clubu?
        Plaży, ponieważ jesteś bezpośrednio nad morzem?
        Urozmaiconych i bezpłatnych potraw, bo wykupiłeś all inclusive?
        Kompetentnego rezydenta?
        A może nie daj Boże animacji dla Twoich dzieci?
        Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś tak, to zapomnij.
        Nasza przygoda z tym miejscem rozpoczęła się 6 sierpnia.
        Wybraliśmy się tam z dwójką dzieci skuszeni zapowiedzią bogatej i
        polskojęzycznej aminacji dla dzieci. Ale po kolei.
        Gdy zobaczliśmy nasz pokój pomyśleliśmy, że to jakieś
        nieporozumienie. Byliśmy w kilku miejscach na świecie i nigdzie nie
        widzieliśmy tak niskiego poziomu pokoju w tym standardzie
        (4gwiazdki).
        Wąski,niski i ten zapach z łazienki, przepraszam smród. A gdzie
        balkon, taras; nie ma. Przed wejściem trawa po kolana, brudne,
        plastikowe meble.
        Pomysłowi Grecy ustawili dostawki dla naszych dzieci bezpośrednio
        pod klimatyzacją.

        Drugi dzień okazał się "szczęśliwy", okazało się bowiem, że mamy
        farta. Okazało się, że mogliśmy trafić na pokój położony naprzeciw
        śmietnika. Jeśli dostaniesz pokój,przepraszam bunkier między numerem
        130 a 135 możesz mówić o sobie, że nie masz szczęścia. Obserwuj
        reakcje ludzi z obsługi jak dowiedzą się, że mają kogoś tam
        zaprowadzić.
        Trzeciego dnia pojawiły się mrówki (o prusakach później)- w aneksie
        kuchennym i w pokoju.

        Cudowne miejsce - tak opisuje się okolicę. Idziemy na plażę nad
        zatoką. Zatoki nie znaleźliśmy. Okazało się, że ktoś (pewnie przez
        pomyłkę) nazwał klif zatoką. Plaży zatem nie ma. Jest zejście do
        morza szerokie na ok. 6 metrów. Są za to leżaki umieszczone na
        betonowych półkach i między skałami. Molowniczo to wygląda i ładne
        zdjęcia można zrobić. Jeśli masz dzieci poniżej 10 roku życia
        ryzykjesz tylko drobnym złamaniami. Ale za to jakie widoki...
        Liczyłeś na jakieś sporty wodne? Już wiesz. Zapomnij.
        No to idziemy na basen. Leżaki? No nie przesadzaj. Jesteś w Grecji.
        Tu wszysko jest inaczej, jak zapewni Cię w szczerym uśmiechu
        rezydent.
        Słona woda, o tym wiedzieliśmy, ale że 4 metry głębokości, co zabija
        wszelkie zajęcia w basenie? O tym dowiesz się na miejscu.
        To może siatkówka? Lubisz ten sport? Weź swoją piłkę, bo nie ma jej
        na miejscu. Ochraniacze na łokcie i kolana mile widziane. Jesteś
        niskiego wzrostu? Wysokość siatki pozwoli Ci się wykazać.
        Może lotki dla zabicia nudy? Weź tarczę i swoje lotki. Gimnastyka w
        basenie? Jest. Wpisana na tablicy ogłoszeń. Zawsze punktualnie o 10.
        Piłka plażowa. Uznaliśmy to najlepszy dowcip wśród polskiej grupy.
        Po zmaganiach sportowych czas na dobrą kawę. Lubisz cappucino? Masz
        all inclusive? Będziesz płacił i to sporo, bo 3 euro. Za kawę
        expresso i ciepłe tosty też płacisz.
        Można by tak długo jeszcze.
        Ta opinia jest oczywiście opinią subiektywną. Były osoby zadowolone,
        a bardziej widzące więcej plusów niż minusów. Nie oto tak naprawdę
        chodzi. Ważniejsze jest to że biuro turystyczne oszukuje i kłamie
        nas, swoich klientów.
        Na koniec coś o obsłudze.
        Spotkaliśmy tam polskich i albańskich młodych ludzi -mam na myśli
        kelnerów, kelnerki, animatorów. Pracują oni w trudnych warunkach.
        Mimo to, są mili i uśmiechnięci. Wielki mamy dla nich szacunek.
        Rezydenta w tej grupie nie ma, za długo tam chyba przebywa i w
        zachowaniu jest bardziej grecki niż Grecy.
        Zdjęcia wyślę na podanego maila.
        p.s.
        Dzieci do lat 14 pobyt bezpłatny. Moja córka ma 6 lat zapłaciliśmy
        za jej wyjazd 2884 złote.









        • maaciejkaa Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" 21.08.08, 22:55
          No niezly opis. Wybieram sie tam 17.09 z żona tak jak wczesniej w tym watku pisalem. Plusem jest to ze wiemy czego sie spodziewac po hotelu i okolicy. Jesli Ci too huska nie sprawi problemu przeslij troche fotek na ten moj adres maaciejkaa@gazeta.pl. Z gory dzieki !
          • Gość: asia Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: 83.238.4.* 22.08.08, 10:03
            Uwierz mi, ze nie masz sie czego martwic. Ten "niezly opis" jest
            troszke przesadzony. Ja mialam pokoj nr 104. Bylo w nim bardzo
            czysto, nie widzialam zadnego insekta. W naszej toalecie nie
            smierdzialo, panie sprzataczki co drugi dzien wymienialy reczniki i
            posciel, a sprzatanie bylo codziennie. z tego co mi wiadomo z mojego
            turnusu (18 czerwca - 2 lipca nikt nie skaldal skarg). Owszem zawsze
            znajdzie sie ktos, kto narzeka i mu sie cos nie spodoba.
            Przed wyjazdem duzo czytalam na temat tego hotelu i bylam
            przygotowana na to, ze plazy przy hotelu praktycznie nie ma, ze woda
            w basenie jest morska, ze z animacja bywa roznie. Moim zdaniem
            najwiekszym plusem calego pobytu w tym hotelu byly posilki. Pdczas
            naszego pobytu bylo na prawde duze urozmaicenie, nikt nie chodzil
            glodny, nawet moja dwuletnia coreczka zasamkowala tamtejszego
            jedzonka. Jezli chodzi o animacje, to faktycznie jej nie bylo :/ a
            jak byla to byla wymuszona prze turystow. Generalnie bylo 4
            animatorow: 2 polakow i 2 francuzow. Codziennie byl mecz siatkowki,
            mecz w pilke wodna, gra w bile, gra w rzutki i wieczorkiem mini
            disco dla dzieci. Byc moze niektorym to w zuplenosci wystarczylo.
            Tosty i kawe espresso mielismy za darmo, placic faktycznie trzeba
            bylo za kawe cappucino i kawe mrozona.
            Moim zdaniem duza atrakcja byla mozliwosc nauki nurkowania, oporcz
            szkoly nurkowania przy hotelowej plazy, bylo nurkowanie przy
            basenie, tzn 2 razy w tygodniu (wtorki i niedziele) przychodzil
            instruktor i uczyl za darmo nurkowania w basenie (sprzet udostepnial
            bezplatnie).
            Faktycznie hotel ten nie jest dobrym miejsce jezlie chodzi o
            wypoczynek dla malych dzieci. Plac zabaw sredni, nie bylo nawet
            piaskownicy (nasza coreczka bardzo nad tym ubolewala :))
            Proponuje wynajac samochod i zwiedzic wyspe, jest co podziwiac.
          • Gość: juron Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 21:59
            Bylismy w siepniu w sasiednim Damnoni i troszke znam ten hotel. Jest to miejsce
            wylacznie dla ludzi lubiacych spedzac wakacje przy basenie i barze. Zero
            kontaktu z Kreta. Na moj gust to zeslanie. Jedyna metoda urozmaicenia sobie
            czasu sa wycieczki fakultatywne i koniecznie wynajecie auta. Wprawdzie kursuje
            hotelowy autobus lecz chyba odplatnie. Tu stosujcie zasade umiesz liczyc licz na
            siebie. Triada organizuje wycieczki fakultatywne.

            Plaza Elafonisi- 50-46 euro, piatki
            Gramvousa - 60-56 euro, soboty
            Wieczor Grecki - 52-48 euro, niedziele
            Samaria - 45-41+5 wstep + 8 transport, niedziele - konieczne dobre buty lub
            solidne sandaly. Bez tego moga nie wpuscic.
            Chania by night - 30 euro, poniedzialki
            Knosos - 50-46 euro,poniedzialki
            Santorini - 120 euro, wtorki - warto
            Podanie tych terminow pomoze wam zaplanowac termin wynajecia samochodu. My
            wynajelismy juz w kraju w Autovey. Klasa B 35 euro/dzien. W tym rejonie firma
            wynajmuje na min. 4 dni( daleko). Podstawiono pod hotel toyote yaris w
            okreslonym terminie. U rezydenta 45 euro/dzien. W Plakias czy Damnoni ceny
            bazowe wprawdzie nizsze lecz dochodza jakies dziwne dodatki i doplaty. W sumie
            tez drozej. Cenny paliwa na Krecie - 1,27-1,29 euro benzyna nornal. Tereny
            przepiekne, przytlaczajace swym ogromem i surowoscia gory. Sami zobaczycie z
            autokaru. Jakimis pierdulami jak zapachy sie nie przejmujcie. W Damnoni tez
            capilo. Woda i kanalizacja to w tym rejonie powazny problem. W pokoju tylko
            spalismy. Reszta czasu to rozjazdy i plaza. Mam nadzieje ze ta moja pisanina na
            cos sie przyda. Milych wakacji.
    • Gość: into~~~ Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 12:05
      Faktycznie nie jest to standard 4 *.... W pokoju było czysto i nie
      ganiały żadne insekty, ale co do nieprzyjemnego zapachu musze się
      zgodzić. Jednak po właczeniu klimatyzacji w pokoju, było OK. Reszta
      w zupełności mi wystarczała. w zatoce spokojnie można było pływać
      (najlepiej w maskach - mozna oglądac ładne rybki, kraby, jezowce,
      rozgwiazdy).Basen - no tak woda słona i gleboko, ale to nie było dla
      nas zaskoczeniem, bo to wiedzieliśmy wcześniej i nam nie
      przeszkadzało. Jedzenie - PYCHA, drinki - takie sobie. Animatorzy
      sympatyczni i na pieniądze jakie tam zarabiają o dziwo uśmiechnięci.
      Mnie jak i wielu osobom nie przypadł do gustu szef animatorów -
      niesympatyczny, wiecznie niezadowolny i z tego co wiem animatorzy
      mają z nim ciężko (łagodnie powiedziane :)). Tragedią natomiast był
      rezydent: zadufany w sobie cwaniak, który traktował turystów
      beszczelnym uśmiechem. Rezydentka z innego hotelu, którą mielismy
      przyjemnosc poznać na 2 wycieczkach fakultatywnych nie była lepsza.
      Nie potrafiła sklecić logicznie ani jednego zdania i słuchanie jej
      było koszmarem nie tylko dla mnie, ale i dla wielu osób w autokarze,
      którzy po cichu konali ze śmiechu z jej kalekiej polszczyzny. Tak
      więc śmiechu mielismy "od groma" (ulubione słowo naszej
      przewodniczki)- atrakcja lepsza niz Wieczór grecki. Nie wiem kogo to
      biuro podrózy zatrudnia, ale powinni sie nad tym chyba zastanowić. Z
      wczasów wrócilismy generalnie zadowoleni i jeżeli ktos naprawdę chce
      odpocząć to polecam.
      • Gość: slim261 Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: 212.244.116.* 27.08.08, 17:00
        Witam.
        Podzielam w pełni zdanie husaka33 co do hotelu. Hotel po remoncie,
        nadający się do remontu, no, ale to przecież Grecja drodzy państwo -
        słyszy się co chwilkę.
        Wszelkie problemy i niedogodności były załatwiane tymi słowami.
        Greckie sprzątanie pozostawia wiele do życzenia - dla potwierdzenia
        swojej tezy rozsypałam troszke proszku koło zlewu w aneksie
        kuchennym i przez 1.5 tygodnia nikt tego nie sposprzątał i dodam od
        razu, że płaciłam za sprzątanie, ręczniki były wymieniane jak im się
        chciało, podłoga z małym testem, nie została przemyta ani razu, a
        jak pani sprzątaczka robiła porządki obok w domku, to wylała brudną
        wodę na chodniczek wpros przed naszym domkiem, więc wychodząc z
        pokoju musieliśmy robić wielki krok, bo woda tam zalegała, no ale
        to Grecja, tam nic nie jest takie ja u nas:)
        Panią "od groma", teraz wspominam z wielkim śmiechem, ale nie było
        mi do śmiechu, gdy musiałam jej wysłuchiwać, a raczej zatykać sobie
        uszu, żeby nie słyszeć tego bełkotu.
        Nasz Pan rezydent Tomasz, cóż, ma chłopak gadane, szkoda tylko że
        traktuje gości jak zło konieczne, ale mimo wszystko pozdrawiam.
        Nie będę sie rozpisywała, bo husak33 wszystko juz napisał, o
        basenie, o leżakach, o animacji i opiece nad dziećmi, a też byłam z
        dzieckiem i w tym samym terminie:)
        Chcę natomiast dodać, że bp zachwalają ten hotel i namiętnie go
        polecają nie mając o nim zielonego pojęcia i o warunkach jakie tam
        panują.
        Płacąc za 14 noclegów okazało się, że w ostatnim dniu hotel zrobił
        nam łaskę i podał nam obiad, nie udostepniono pokoju na czas -
        "wylot" z pokoju - lotnisko.
        Dobrze, że przynajmniej świeciło słońce i były piękne widoki.
        Życzę powodzenia wybierającym sie tam na wczasy.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Olo Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.softpro2.pl 04.09.08, 12:25
      Wróciłam wczoraj z Kalypso z biura Sky Club. Hotel położony w
      przpięknym miejscu. Mój pokój był w porządku z fajnym widokiem
      znajomi tez mieli ładny pokój (numery 114,118). Jedzenie bardzo
      dobre nie było takiego wyboru jak np. w Egipcie ale bardzo smaczne.
      Myslę że nie które osoby na tym forum nie potrzebnie straszą tym
      hotelem ponieważ ja tez jechałam do nieg pełna obawam (ale
      przynajmniej miło się rozczarowałam). Warto wynająć samochód i
      pozwiedzać Kretę na własną rękę (nikt nad Tobą nie stoi i nie mierzy
      Ci czasu). Jedyny duży minus to niestety Pan rezydent - tragedia
      (ten Pan chyba nie posiada żadnego zakresu obowiązków. No i
      faktycznie pokoje od nr 130 do 135 położone w nieciekawym miejscu. W
      recepcji pracuje Pan Grzegorz śmialiśmy się, że nasz ulubiony
      rezeydent - dużo nam pomógł i za to bardzo dziękujemy no i
      oczywiście naszym Pania kelnerkom:-))) Ogólnie jestem bardzo
      zadowolona,a widoki i krajobraz przepiękny.
      • Gość: miki Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 19:48
        ja to jestem chyba mało wymagająca....Ale na serio - to tak sobie
        czytam te wątki oburzonych "podróżników" i przeraża mnie ludzka
        naiwność.
        1. Za tą cenę nie da się zorganizować lepszych wakacji - zapłać 5-6
        tyś od głowy to będziesz miała lepiej...
        2. Dla większości rezydent był potrzebny tylko do transferu z
        lotniska i na lotnisko. Nie potrzebuję by ktoś prowadził mnie za
        rączkę i nawet nie przyszło mi do głowy by z byle pierdołą iść do
        rezydenta który był tam pimpkiem i prędzej dogadasz się z obsługą
        hotelową niż z nim. Wypadków losowych żadnych nie było.
        3. Tylko frajer ma pretensję: dziecko do lat 14 bezpłatnie a ja
        zapłaciłam xx... " gdzie byłaś przy podpisywaniu umowy? Godzisz się
        lub nie. Czytać umiemy.
        4. Atmosfera w hotelu zależy od samych gości. A humor się udziela...
        Jeśli byli sami amatorzy drinków lub animacji - to sorry... nie
        dziwię się że było nudno, bez animacji. A kort tenisowy wymagał
        ochraniaczy:):):) Z tego trzeba umieć korzystać! Piłek w żadnym
        hotelu nie zaświadczysz bo po prostu turyści to złodziejaszki i w
        katalogach wszędzie jest zapis że piłki we własnym zakresie.
        5. Na całej krecie ścieki i woda płyną grubymi wężami po skałach -
        coś za coś - faktycznie czasami nieźle zawiało sprodem, ale tak jest
        na całej Krecie, w części kontynentalnej Grecji też. Wystarczyło
        przeczytać pierwszy lepszy przewodnik lub cokolwiek w necie by się o
        tym dowiedzieć.
        6. Pokoje bez luksusu- i tu się zgodzę- farta trzeba mieć lub umieć
        się odezwać o lepszy. Ja miałam super! Robactwa nigdzie nie
        widziałam, i nie słyszałam od nikogo by gdziekolwiek było.
        7. Pobyt dzieci niewskazany - specyficzne położenie hotelu- o tym
        wałkuje się od początku pojawiania się wątku o Kalyps na forum.
        8. A tak naprawdę to myślę że ludziom się nudzi na wakacjach, bujają
        się przez 12 dni miedzy barkiem przy basenie, restauracją,łazienką i
        łóźkiem w pokoju, i po prostu z nudów przy...ają się do wszystkiego.
        Owszem, ze wszystkiego można zrobić wielkie halo. Tylko czy to ma
        sens? Jak się nie umie zorganizować własnego czasu i wymaga się
        niewiadomo czego to zamiast jechać i tracić nerwy, czas, pieniądze -
        to lepiej siedzieć w domu.
        Jak wszędzie, typu wyjazdach - to wyjazdy samodzielne! Biuro
        zapewnia Ci przelot, jedzenie, zakwaterowanie. A czy ty będziesz tam
        siedziała na tyłku przez 12 dni i się wkurzała ( bo na codzień
        pracujesz i masz probelm ze zorganizowaniem czasu wolnego od pracy)
        czy też ruszysz ten tyłek i zechcesz zobaczyć chociaż kawałek Krety -
        to już to nikogo nie interesuje.
        Ja nie czuję się oszukana przez biuro, umiem czytać ofertę,
        rozróżniać opinie pieniaczy w necie, i byłam w kilku miejscach - mam
        porównianie i wiem na co zwrócić uwagę. Dla mnie było ok. Polecam
        (bez dzieci - dla nich to będzie koszmar, widziałam dziecko z lękiem
        wysokości, szok)
        Pozdrawiam.
      • Gość: M&M Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: 195.47.201.* 17.09.08, 10:30
        My też 03 września wróciliśmy z K.C.V. Opinie, których się
        naczytaliśmy przed wyjazdem, spowodowały, że wyjeżdżaliśmy tam pełni
        obaw, spodziewaliśmy się tam już wszystkiego [zwłaszcza, że na samym
        początku już sam samolot dawał wiele do życzenia:)], nic nie byłoby
        nas w stanie na minus zaskoczyć. Jednak po powrocie stwierdziliśmy,
        że w większości opinie te są sporo przesadzone, aczkolwiek nie
        ukrywamy, że "trochę" racji w nich jest. Wystarczy odrobina dobrej
        woli, pomysł na spędzenie czasu, nie tylko na terenie hotelu, a
        wyjazd będzie udany. Za +/- 2tys./os./tydz., pokonując trasę dom-
        hotel w czasie niewiele dłuższym niż trasa na polskie wybrzeże,
        mając zapewnioną pogodę, przezroczyste, b.ciepłe morze,
        niezapomniane widoki, dla średnio czepialskich urlopowiczów pobyt w
        KCV będzie zaliczony do udanych.
    • Gość: Ziutek Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 12:33
      Byłem tam od 17 do 24 września 2008. Większość opinii, które tutaj czytam jest grubo przesadzona. Hotel typowo grecki tak więc widać tutaj mnóstwo niedoróbek typowych dla Greków, na przykład budowlane fuszerki, małe łazienki,etc. Jak ktoś był już w Grecji to wie, że tutaj jest to zupełną normą. Poza tym jest to hotel idealny dla ludzi, którzy chcą słońca, ciszy i odpoczynku od zgiełku. Pięknie położony, wspaniała okolica, piękne widoki to niezaprzeczalne atuty tego obiektu. Część obsługi to Polacy więc można się dogadać nie znając języka. Pokoje w porządku, przynajmniej mój pokój miał nowe meble i był po remoncie. W pokojach czysto, obsługa daje radę ze sprzątaniem. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Jedzenie przeciętne. W Grecji nie spodziewajcie się takiego wyboru dań jak w Egipcie. Tutaj je się mniej i bardziej ubogo ale nie głodowałem i byłem zadowolony tracąc przez tydzień 2 kg na wadze :-) Drink bar, ok, standard jak wszędzie. Basen taki sobie, wymaga remontu ale pływać można. Zdecydowanie polecam jednak pływanie w morzu. Fantastyczna zatoczka, czysta woda, przepiękny widok! Polecam skorzystanie ze SPA (płatne dodatkowo). To całkiem nowy obiekt w tym hotelu. Wysoki standard i dobra obsługa. Wrażenia ogólne: dobre. Podsumowanie: hotel dla ludzi szukających ucieczki od hałasu. Błogie lenistwo gwarantowane. Zastrzeżenia: typowe greckie buble, czasami natrętni animatorzy, którzy niewiele robią i niestety ale muszę to napisać: polskie buractwo, buractwo i jeszcze raz buractwo. Podczas mojego pobytu byli tam niestety tzw. dresiarze oraz chyba młodzi emeryci górnicy koło 50. Po prostu żenada! Spotkacie takich sami to przekonacie się o czym mówię. Moja opinia: polecam ten hotel mimo wielu złych opinii. Byłem już w wielu miejsach i podobało mi się tutaj. Trzeba po prostu cieszyć się wakacjami i organizować sobie czas. Ludzie, którzy narzekają na pierdoły niech nie przesadzają bo za te pieniądze standard jest jak najbardziej w porządku! To nie Hilton i zapamiętajcie to sobie kupując wycieczki. Zobaczie sobie ceny za hotele wysokiej klasy i przestańcie pisać bzdury. Ja zapłaciłem 2004 PLN za osobę na tydzień i uważam, że to śmieszna cena biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny na przykład nad naszym Bałtykiem.
      • Gość: jz Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 18:02
        To nie jest smieszna cena.
        Za mniejsza kase we wrzesniu masz 14 dni w *** z HB, klimatyzacja i aneksem
        kuchennym i nie na kompletnym zadupiu. Krete zobaczyles tylko zapewne z okien
        autokaru.
        Byles tydzien to wytrzymales. Sprobuj dwa. Ten hotel kojarzy mi sie
        z zeslaniem.
        Co do opinii o zle zachowujacych sie rodakach moze masz racje.
        Lecz nie uzywaj obelzywych okreslen a tym bardziej wobec jakiejs grupy zawodowej
        bo przeginajac stawiasz sie na rowni z nimi.
        Bez urazy.
        • Gość: Ziutek Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 12:29
          A ja mimo wszystko podtrzymuję moje zdanie. Cena wcale nie była wygórowana, wspaniałe położenie hotelu. Oczywiście jak już pisałem, są buble i niedoróbki ale...czytajcie gdzie jedziecie! Można było sobie znależć dosłownie WSZYSTKO na temat położenia hotelu więc nie rozumiem w ogóle pretensji o jakieś tam zesłanie. Moja opinia o zachowaniu niektórych Polaków też pozostanie niezmienna. Co to znaczy, płacę to mogę zachowywać się jak burak? Podchodzić do baru i krzyczeć po polsku, dawaj mi tutaj piwo albo polskiego nie znasz (do barmana)??? Trzeba było się uczyć. Przecież to zwyczajne chamstwo, tak samo byłoby traktowane u nas. Potem Polaków postrzega się tak jak się postrzega. Naprawdę wszędzie trzeba nosić dres i pozłacane łańcuchy albo czy tak trudno nauczyć się tych paru słów? Piwo to beer, a wódka to vodka. Chyba za trudno dla niektórych. No i na koniec, jeszcze raz: LUDZIE, CZYTAJCIE CO PODPISUJECIE I DOKĄD JEDZIECIE! Dzisiaj można w sieci znaleźć wszystko! Nie umiecie sami? Poproście kogoś to wam znajdzie i nie będzie niespodzianek, że chciałem co wieczór dyskotekę i zakupy a tutaj hotel 3 km od miasteczka. Myślenie nie boli.
          • Gość: jz Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:54
            Napisalem ze ten hotel kojarzy MI sie z zeslaniem.
            Czyli ocena moja byla subiektywna.
            Hotel ten znamy lecz w nim nie wypoczywalismy bo potrafimy czytac
            i wiemy co podpisujemy. To miejsce jest nie dla nas.
            Podusili bysmy sie uwiezieni na tej polce skalnej. Co do odleglosci to szosa
            jest min. 2,5 km do Damnoni i nastepne 2,5 km
            do Plakias. Chyba ze ktos w trzydziestoparostopniowym upale bedzie sie przebijal
            do Plakias przez gory.
            Nie pisze tego by potepiac czyjs swiadomy wybor. Kazdy wybiera to co lubi.
            Pisze by przestrzec ludzi podobnych do nas i jak dobrze zauwazyles naklonic ich
            do dokladnego czytania ofert.
            Ceny. Za niewiele wiecej niz 2000 masz w last hotel **** 2-tyg z all w Egipcie.
            Do tego mozna trafic na darmowa wycieczke.
            Czy jest roznica miedzy lezeniem na skale a lezeniem na pustyni.
            Tym bardziej ze w porownaniu do wysp greckich standardy lokalowe i zywieniowe w
            Egipcie sa zdecydowanie wyzsze.
            Mamy jeszcze tych jegomosci z paskami na nogawkach. Zdecydowanie sie poprawiles.
            Wiemy wiecej i bez nazywania po imieniu.
            Niestety tak bywa i nie tylko dotyczy to naszych rodakow.
            Nie zycze ci spotkania z podpitymi Anglikami. Niemcy potrafia byc niewiele
            lepsi. Nasi to przy nich owieczki.
            Pozdrowienia.
            • Gość: miki Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" - do jz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 20:28
              JZ nie próbuj nawet porównywać wakacji w Egipcie i wakacji w
              Grecji/na Krecie...
              "Czy jest roznica miedzy lezeniem na skale a lezeniem na pustyni"...
              a no różnica jest taka że do Egiptu jedzie się tylko poleżeć na
              pustyni, ocenić standard hotelu i pojeźdżić ewentualnie ze "spędem"
              na fakultety. A do Grecji... hmmm, nie chce mi się pisać ile
              ciekawych rzeczy można tam zrobić prócz leżenia na półce skalnej i
              oceniana hotelu...
              Pozdrówka!
              • Gość: jz Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" - do j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 23:55
                Czytales/as dokladnie Ziutka.
                Przeciez w tej sprawie z nim polemizuje.
                On broni hotelu ktory z ideami o ktorych " hmmm, nie chce ci sie pisac " ma
                niewiele wspolnego. Gosc wyraznie preferuje forme wypoczynku -basen, lezak,
                stolowka, bar i kapiel w kamienistej zatoczce.
                Ten hotel to praktycznie zero kontaktu z Kreta. Tam nawet nie ma gdzie wyjsc na
                wieczorny spacer. Wyrwac sie mozna tylko wynajetym autem bo za hotelowy
                transport cwaniaczki kaza placic 2 euro od glowki. Przy takim polozeniu hotelu
                uwazam to za przegiecie.
                Dlatego wspomnialem o Egipcie. Jesli ktos lubi na wakacjach wylacznie sie
                wylegiwac to po co jechac do drozszej Grecji. Dla lezakowcow Egipt jest idealny
                a piasek wygodniejszy od litej skaly.
                Pozdrowienia.
                • Gość: Ziutek Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" - do j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 13:44
                  Cieszę się, że z kimś można jeszcze na forum polemizować. Dla mnie każde miejsce na Krecie jest OK. Byłem tam trzy razy, za każdym razem w innym miejscu. Wynajmujesz samochód i śmigasz po wyspie bez względu na to gdzie jest twój hotel. Co do Egiptu to zdecydowanie jest to miejsce nadające się wyłącznie do leżenia plackiem przy basenie. Piramidy, wielbłądy i wszeobecny lepiący się do twarzy piasek i syf nie są tym co tygryski lubią najbardziej. Nie bronię Kalypso bo nie jestem właścicielem. Moje posty nieco przybliżyły czytelnikom wizerunek tego hotelu i to jest najważniejsze. Sam pisałem, że jest to hotel dla szukających ciszy, patrz wyżej. Ja jednak zawsze wybiorę Grecję. Tunezja i Egipt są OK ale po dwóch dniach opędzania się od naganiaczy, kelnerów wyciągających łapy po kasę i wszeobecnym naciąganiu turystów szybko czuję się zmęczony. Grecja to czasami również syf, mały smrodek i niższy standard hoteli ale za to jesteśmy w Europie, ludzie są podobni do nas i jest co zobaczyć. Można im wybaczyć te drobne błędy chociaż czasami pewnie wystarczyłoby żeby managerem w hotelu był Niemiec i zapanowałby tam szybko ordnung. Każdy naród ma jakieś swoje cechy. Tutaj wyraźną cechą jest lenistwo Greków i jeszcze jedno, jestem architektem i mogę tylko powiedzieć: Grecy nie mają pojęcia o budowaniu a już o wykończeniu budynków nawet się nie wypowiadam - patrz greckie łazienki :-)
    • nfts Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" 02.10.08, 12:31
      Witam.
      Mam pytanie/prośbę: czy ktoś, kto był w Kalypso, poznał może tego
      młodego Albańczyka, który pracował w restauracji?
      Proszę o kontakt, to dla mnie dość ważne... chii_@onet.eu
      Żeby nie zostać posądzoną o spam, muszę zapewne napisać coś o
      hotelu...
      W Kalypso na pewno podobały mi się widoki, hotel jest przepięknie
      usytuowany. Bez wynajętego samochodu trudno się jednak dokądkolwiek
      dostać. Z miejsc wartych - wg mnie - obejrzenia, polecam Knossos.
      Może to i ruiny, w 90% rekonstrukcja, jednak miejsce to posiada
      swoisty klimat. Niewarto jednak jechać tam z wycieczką z hotelu -
      lepiej wybrać się samemu.
      Jedzenie w Kalypso mi nie odpowiadało, właściwie nigdy nie trafiłam
      na nic ciepłego, prócz tego, co przygotowywali kucharze na miejscu
      (resztą podobno zajmuje się catering).
      Jeśli chodzi o pokój, to trafiłam bardzo dobrze - z ładnym widokiem,
      przestronny, po remoncie (z wyjątkiem łazienki) - nr 149, gdyby ktoś
      był zainteresowany.
      Panie sprzątające były miłe, ale oprócz jednej - młodej blondynki -
      niezbyt zajmowały się sprzątaniem. Ogólnie animatorów nie
      dostrzegałam, oprócz momentów, w których któryś próbował coś
      sprzedać. Panowie z recepcji byli uprzejmi, barman z baru nad
      restauracją również, tyle, że o szklanki trzeba się upominać (w
      przeciwnym razie zostaje nam plastikowy kubek), a drinków ogólnie
      nie polecam. Rezydenta pozostawię bez dłuższego komentarza - napiszę
      tylko tyle, że powinien uczyć się od rezydentki z ramienia Orbisu,
      która swoich "podopiecznych" odprowadziła na lotnisko i pozostała
      tam, dopóki ostatnia z osób nie została odprawiona, służąc wszystkim
      pomocą. Wnioskuję z tego, że i w innych sytuacjach zachowywała się
      profesjonalnie.
      Ogólnie nie polecam Kalypso rodzinom z dziećmi, osobom starszym i
      niepełnosprawnym - niektóre podejścia nawet na terenie hotelu są
      bardzo męczące, a nie ma tam żadnych udogodnień dla osób, które mają
      problemy z poruszaniem się.
      Hotel na pewno spodoba się tym, którzy lubią ciszę, spokój, piękne
      widoki. Imprezowicze raczej nie znajdą tam wielu rozrywek,
      przynajmniej z mojego punktu widzenia.
      Ogromnym plusem jest na pewno spora liczba Polaków w obsłudze,
      dzięki czemu ci, którzy nie znają greckiego, angielskiego lub
      francuskiego (głównie języki używane w Kalypso) nie powinni mieć
      wielu problemów.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Piotr Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 14:53
      Wlasnie wrocilem po 14 dniach pobytu, hotel jak najbardziej polozony
      pieknie duzo prawdy pisze Piotr z Warszawy ,ja dodalbym ze oprocz
      rezydentki to obie animatorki Asia i jej kolezanka ktora tez jest
      animatorka i dostala prace dzieki Asi nic nie robia, nie rozumiem po
      co 2 animatorki ktore nic nie robia i udaja turystki. Co do jedzenia
      to totalna porazka klopoty zoladkowe ja i kilka innych osob mialy
      tam, codziennie jest to samo praktycznie a sniadania skladaja sie
      tylko z jajek. Tak zwany stol szwedzki polega na tym ze potrawy sa
      nie opisane w zaden sposob ,mozna tylko stwierdzic wizualnie, na
      moje zapytanie do kucharze (polaka) czemu tak jest, uslyszalem "ale
      pan wymagajacy" obsluga slowacka i polska, w czym 2 polskie kelnerki
      to totalne chamstwo, slowacy sie usmiechaja, chodz tez ich szczerosc
      jest porazajaca, np na tema miesa podawanego uslyszelem ze juz
      nieraz smierdzi jak przyjezdza. Ogolnie obsluga polska wlacznie z
      polskim recepcjonistom i kilkoma grekami w tym barman w barze przy
      recepcji arogancka wrecz chamska.
      Drinki sa serwowana przy uzyciu najtanszych alkocholi i rozrabiane z
      najtanszymi syropami, przypominajacymi kolorem, coca cole lub fante.
      Ponadto w weekendy przyjezdzaja grecy i moga byc problemy z
      znalezieniem miejsca wolnego w restauracji, nie wspomne juz o
      basenach gdzie bylem swiadkiem awantur o miejsca, poniewaz wszyscy
      zwykle o 7 rano zrywaja sie na basen i rezerwuja recznikami lezaki.
      Hotel rzeczywiscie jest 3 gwiazdkowy, duza niedogodnosc stanowia
      bardzo mocne wiatry w ciagu 14 dniowego pobytu wialo przez okolo 8
      dni ,wiatr jest tak mocny ze nic nie moze stac luzem, nawet lezaki
      porywa. Ogolnie nie polecam a wracajac do wyzywienia to uwazam ze to
      jest skandal
          • maaciejkaa Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" 15.08.09, 12:50
            Piotr jest wsciekly bo spedzil tam jak sam napisal 2 tygodnie za ktore obiektywnie patrzac zaplacil dobrze ponad 3 tysiaki, o ile nie prawie 4. A za te pieniadze mial porownanie albo do innego hotelu w ktorym juz byl albo spodziewal sie czegos znacznie lepszego. I zlosc Piotra jest na tyle duza ze stwierdzil iz pan Grzegorz z recepcji byl niemiły - a z tym napewno nie mozna sie zgodzic.
            • Gość: ki Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 15:47
              taaaak, przed wykupem wakacji Piotr nie mógł zajrzeć na forum i
              zobaczyć/przeczytać że hotel leży na bezludziu, że okolica jest
              równie piękna co i dziewicza. Biedny i pokrzywdzony przez los,
              zapłacił w ciemno 3-4 tyś. i ma pretensje - potem wypisuje głupoty
              o niemiłej obsłudze, wietrze, jajkach na śniadanie, niepełnych
              drinkach.... full rozgoryczenie, i to z własnego wyboru.
              Ja od kilku lat jeźdżę dwa razy w roku (1-2 tyg), widziałam
              kilkanaście hoteli więc mam jakieś porównanie, wiem o czym piszę i
              Jak czytam takie opinie to mam wrażenie że niektórym ludziom
              powinien być zabroniony wstęp na lotnisko...
    • Gość: ja2 Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: 193.59.33.* 16.08.09, 16:50
      Ile mniej więcej płaciliście za wakacje w tym hotelu. Interesuja mnie 2 tygodnie
      all. Teraz kosztuje 3130zl na 16 wrzesnia i zastanawiam sie czy czekac az
      spadnie, czy zamawiac cos tanszego. Moge przeznaczyc tak 2300-2400 i nie wiem
      czy jest szansa ze ten hotel w ogole spadnie do takiej ceny czy raczej bez
      szans. No i ztego co czytma na forum to za 3000 nie oplaca sie tam leciec i sa
      ciekawsze w tej cenie hotele.
      • maaciejkaa Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" 16.08.09, 18:55
        Witaj! Dokladnie rok temu w tym terminie (16.09) placilem 2139 na tydzien (rezerwowane jakies 3 tygodnie przed wyjazdem). Do tego musiaem jeszcze zrobic doplate paliwową, chyba 120 zeta. Ale pamietam ze chyba dwa dni przed wylotem przez doslownie chwile byly dwa tygodnie za niecale 2400 i rownie szybko jak sie ta oferta pojawila, to rownie szybko znikla. Powiedzmy sobie szczerze ze Kalypso na tygodnie nie jest warte wiecej niz 2500 zeta. Na Twoim miejscu bym poczekal - we wrzesniu nie powinny juz tak szybko znikac te oferty i napewno bedzie taniej niz teraz. A jak sie nie uda to trudno - hoteli na Krecie jest do wyboru do koloru.
      • Gość: ki Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 21:16
        W maju tego roku za lasta dwa dni wcześniej zapłaciłam 2399zł od
        osoby na dwa tygodnie. To bardzo dobra cena, w cenie powyżej trzech
        tyś nie pojechałabym do tego hotelu bo ok 1 tyś musiałabym dopłacić
        za autko (obowiązkowo!)i benzynę do niego:(
        Tak jak ktoś napisał wcześniej - na Krecie jest dużo hoteli, ale ja
        koniecznie chciałam jechać na południe, gdzie nie ma tylu turystów,
        jest zupełnie inaczej niż na północy czyt. dziewiczo. I właśnie
        jeśli chcesz zobaczyć coś więcej niż wyścig hoteli,to polecam
        południe/południowy zachód - niestety tam nie ma aż tak dużego
        wyboru.
        • maaciejkaa Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" 17.08.09, 09:15
          No ki, to pogratulowac takiego lasta, choc jak pisalem wczesniej Kalypso nie jest warte wiecej niz 2500 na dwa tygodnie. Popieram ze poludnie Krety jest zupelnie inne niz polnoc. Pamietam jak wracalismy z Kalypso na lotnisko jadac droga od Rethymnonu do Heraklionu, tzw stara drogą ekspresową przy ktorej hotel stoi na hotelu i przypominalo mi to polskie nadbałtyckie kurorty, gdzie są tylko pensjonaty, plaże i woda. A górskie widoki w Kalypso rewelacyjne, do tego cisza, spokoj i pelen relaks. Polecam wszystkim chcącym odetchnąć od codziennosci w oazie spokoju na krancu świata.
          • Gość: ki Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 10:16
            Zgadzam się, last był jak z bajki i wogóle zachorowałam na lasty:)I
            teraz łowię tylko lasty i zamawiam on-line - super sprawa.
            Przez 8 dni z samochodem zjeździliśmy samochodem prawie całą Kretę
            (zabrakło nam czasu na Vai) i wiem że jeśli na kretę - to tylko na
            południe lub na zachód. Nie rajcują mnie tabuny turystów, dyskoteki,
            sklepiki pod turystów.... Pojeździjcie po kreteńskich małych
            miasteczkach i wioskach - a poczujecie prawdziwą Kretę, poznacie
            prawdziwych greków, posmakujecie prawdziwych greckich dań...
            Ale musi być coś w tym hotelu - przez lipiec/sierpień śledzę ofertę
            Kalypso i prawie nie ma lastów.Terminy znikają z dnia na dzień.
            Myślę że we wrześniu mogą być fajne lasty.Ja niestety już
            wyczerpałam wakacyjny limit na ten rok.....:(
          • Gość: gosc3 Re: kreta - hotel "kalypso cretan village" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 10:06
            Z przykrością muszę stwierdzić ze nie jest tohotel familijny , a
            jako taki został nam w biurze polecony , ma standard luksusowego
            campngu , nie jest wart tych pieniędzy , miejsce ładne obsługa
            dobra , nie mam pretensji do Greków bo jak twierdzą tak mają
            podpisany kontrakt ze Skay Club i do takich wymogów się stosują nic
            poza kontraktem , śmirdzące łazienki i śmierdząca klimatyzacja to
            chyba najgorsze co mogło nas spotkać a cena nieadekwatna do
            kompletnego braku gwiazdek wdla hotelu , nie mam pojęcia kto w
            polsce daje mu 4* skoro w pobliskiej miejscowości jest on określany
            jako max. 2* .
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka