Jedzonko - owoce morza

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 23:19
Witam i proszę o radę. W zeszłym roku byłem na Krecie i próbowałem wielu
regionalnych potraw. Jednak nic z owoców morza, a to z tego powodu, że jestem
w tym temacie kompletnym lajkonikiem.
W tym roku znowu jadę do Grecji (Thassos) i stąd moje pytanie: Co polecacie z
regionalnych dań, że tak to ujmę, "morskich"?
    • ptasia Re: Jedzonko - owoce morza 31.08.03, 00:10
      ja polecam wszystko, bo lubię :). ale tak serio: owoce
      morza są dość specyficznym typem dań, wiele osób ich nie
      trawi (zapach, wygląd itd). jedną z moich ulubionych są
      mule saganaki, tj. zapiekane z sosem pomi, fetą i
      czosnkiem (mmmm :). jeśli lubisz pozostałe składniki, to
      pow. być mało inwazyjnie, bo tych muli za bardzo nie
      widać. lubię też duze krewetki z grilla, przeważnie
      pieruński drogie, niestety. to już bardziej inwazyjne, bo
      i widac oczka i czułki , i jeszcze trzeba odrywać główki
      - ale warto spróbowac imho (jak się jest przy
      funduszach). ośmiornica, marynowana czy z grilla, jest
      dość specyficzna: mój kolega mówi na toto czule
      "podeszwa".aha, i koniecznie małe rybki, nie pamiętam,
      jak się nazywają, może ktoś podpowie (Bebiak? :), tylko
      żeby byly naprawdę mini-mini, wielkości małego palca
      najlepiej.
      w ogóle Hellada bez owoców morza to niepełna Hellada...
      Pzdr
      • Gość: Bebiak Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 00:50
        ptasia napisała:

        > jedną z moich ulubionych są
        > mule saganaki, tj. zapiekane z sosem pomi, fetą i
        > czosnkiem (mmmm :).

        Ale mnie zaskoczyłaś; czy mule saganaki to to samo co midia saganaki??? Patrząc
        na składniki myślę, że tak.
        Jeśli tak to mniam mniam, pychotka niebywała (najlepsze zdarzyło mi się znaleźć
        w tym roku na Kos)

        > ośmiornica, marynowana czy z grilla, jest
        > dość specyficzna: mój kolega mówi na toto czule
        > "podeszwa".

        Ale też mniam mniam, szczególnie z grilla, a niezła również w sałatce pod nazwą
        chtapodisalata (odkryłam w tym roku też na Kos)

        >aha, i koniecznie małe rybki, nie pamiętam,
        > jak się nazywają, może ktoś podpowie (Bebiak? :), tylko
        > żeby byly naprawdę mini-mini, wielkości małego palca
        > najlepiej.

        Bebiak podpowiada: gavros albo atherina albo marides tiganites.

        > w ogóle Hellada bez owoców morza to niepełna Hellada...
        > Pzdr

        Super Ptasia, że rozumujemy tak samo:)
        A ja jeszcze uwielbiam (niestety nieczęsto spotykaną) kavourosalatę (czyli
        sałatkę z krabów). Jak dotąd znalazłam ją na dwóch wyspach i tu uwaga:
        kavourosalata na wysepce Kithira (doskonała!) a kavourosalata na wyspie
        Kalymnos to absolutnie nie to samo! To się w Helladzie niestety zdarza (midia
        saganaki na Kos były rewelacyjne a na Thassos.. też niezłe, ale nie tak
        doskonałe jak na Kos).
        Już mnie coś ssie w żołądku - jak dobrze, że za tydzień będę w Helladzie:
        pomyślę tam o tym wątku:)
        Pozdrowionka cieplutkie. B.
        • gale Re: Jedzonko - owoce morza 31.08.03, 08:21
          Dziewczyny, miejcie odrobine litosci nad tymi, ktorzy w najblizszym czasie nie
          maja szansy na wyprobowanie tych specjalow ;)) Oczywiscie nie mam na mysli
          siebie bo ja mule saganaki bede juz pewnie za dwa dni testowal :)
        • czarodziejka1 Re: Jedzonko - owoce morza 01.09.03, 09:48
          Gość portalu: Bebiak napisał(a):

          > Już mnie coś ssie w żołądku - jak dobrze, że za tydzień będę w Helladzie:
          > pomyślę tam o tym wątku:)
          > Pozdrowionka cieplutkie. B.

          Jak to dobrze, że jednak 5 września lecisz :)
      • Gość: Przemek Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 11:45
        Podrąże jeszcze temat ośmiornicy :-)
        Jakie konkretnie potrawy polecacie z tego sympatycznego zwierzątka?
        • Gość: Bebiak Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 12:07
          U mnie chyba nr 1 jako przystawka to chtapodi krasato (ośmiornica w winie), a
          jako danie zasadnicze: chtapodi me makaronaki kofto (to duszona ośmiornica z
          makaronem i pomidorami). Smacznego:) B.
          • gale Re: Jedzonko - owoce morza 31.08.03, 16:50
            Bebiak, przywoluje Cie do porzadku ;)) Jak zaczniesz sie rozpisywac o
            kruchutkich marynowanych osmiorniczkach na targu w Chanii, to sie powiesze ;)))
            • Gość: Bebiak Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 19:28
              gale napisał:

              > Bebiak, przywoluje Cie do porzadku ;)) Jak zaczniesz sie rozpisywac o
              > kruchutkich marynowanych osmiorniczkach na targu w Chanii, to sie
              powiesze ;)))

              Jaaa tylko staram się koledze Przemkowi pomóc odpowiadając na zadane pytania:)
              A o ośmiorniczkach w Chanii nie będę pisać bo kolega Przemek jedzie na Thassos
              (tam też dużo dobrych rzeczy jadłam). Pozdrowionka. B.
              • gale Re: Jedzonko - owoce morza 31.08.03, 19:59
                Krecisz, Bebiaczku, krecisz ;)))) Jak prawnik ;))
                • Gość: Bebiak Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 20:24
                  gale napisał:

                  > Krecisz, Bebiaczku, krecisz ;)))) Jak prawnik ;))

                  Hmmm, z czym kręcę? Tu na tym forum nie działam jako prawnik. Jest takie inne
                  gdzie jestem prawnikiem. Tu sobie piszę zupełnie prywatnie i nie kręcę!!!
                  Piszę szczerze to co myślę:-))) i tylko staram sie nieść pomoc koledze
                  Przemkowi. A Ty się lepiej pakuj, bo się spóźnisz na samolot, hi hi, i mule
                  saganaki pozostaną w sferze marzeń:) Pozdrowionka. B.
            • Gość: Przemek Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 20:50
              gale napisał:

              > Bebiak, przywoluje Cie do porzadku ;)) Jak zaczniesz sie rozpisywac o
              > kruchutkich marynowanych osmiorniczkach na targu w Chanii, to sie
              powiesze ;)))


              No to mam pretekst, żeby pojechać jeszcze raz na Kretę :-))
              • Gość: Bebiak Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 21:46
                Gość portalu: Przemek napisał(a):

                > No to mam pretekst, żeby pojechać jeszcze raz na Kretę :-))

                Ale chyba nie teraz??? Już Ci tyle napisałam o Thassos i okolicach.. No to po
                co ja Ci to wszystko pisałam? Pojedziesz na Thassos, a stamtąd na Limnos i
                Samothrake, czyż nie? A na Krecika, do Chanii, na ośmiorniczki, to w przyszłym
                roku (jeśli Hellada będzie z przyczyn finansowych dostępna). Pozdrowionka. B.
                • Gość: Przemek Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 23:44
                  Teraz na 100% Thassos. Kreta w przyszłości, jednak nie za rok, żona stwierdziła
                  że może by tak coś innego niż ciągle Grecja, niestety :-(
                  • Gość: Bebiak Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 00:11
                    Oj, to jedź gdzieś indziej póki jeszcze nie jest za późno. Wiesz, ja po chyba
                    10 podróżach do Hellady dałam się namówić w 2000 roku mężowi na Tunezję -
                    chciał coś innego zobaczyć niż tylko Grecję. Ustąpiła, pojechałam i ...
                    wróciłam cała szczęśliwa, że to już koniec wakacji w Tunezji! W Tunezji cały
                    czas się zastanawiałam co ja właściwie tu robię i po co tu przyjechałam,
                    wszystko mnie drażniło i stwierdziłam: never again! Zbyt ciężko pracuję na
                    wakacje, żeby wydać pieniądze na coś do czego podchodzę bez emocji. A Hellada
                    uzależnia - pamiętaj o tym (i to nie jest tylko moja opinia). Więc póki
                    jeszcze nie jesteś uzależniony to może rzeczywiście warto gdzieś indziej.. choć
                    po tym smutasku na końcu widać, że chyba nie tak bardzo Ci się pomysł żony
                    spodobał. Teraz ciesz się podróżą na Thassos (+ okolice), bo doprawdy warto.
                    Pozdrowionka tak cieplutkie jak cieplutki jest meltemi w Helladzie. B.
            • Gość: Darek Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.pmintl.ch 01.09.03, 15:12
              Drodzy Gale i Bebiak,

              Wybieram się w polowie września w okolice Chani i zwracam się do was jako do
              Ekspertów.
              Jakie interesujące kulinaria ( i ewentualnie napitki) można\należy kupić na
              targu w Chani ? Jestem gotów na wszelkie eksperymenta i "kruchutkie marynowne
              ośmiorniczki" to coś dla mnie...

              Pozdrawiam Was
              Darek
    • Gość: mm Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.proxyplus.cz / 192.168.1.* 01.09.03, 13:24
      z moich the bestów to na pewno malutkie ośmiorniczki we wszystkich postaciach -
      grilowane, zapiekane w panierce... mniam!!! tylko upewnijcie się ze to są te
      małe - każdy grek załapie jak powiesz "baby octopus". raz o tym zapomniałam i
      dostałam giganta, który ledwo się mieścił na ogromnym talerzu i do tego PATRZYŁ
      na mnie!!! ciekawą kompozycją jest też "stuffed squid" - duże kawały
      (chyba "odnóża" dorosłych ośmiornic) napełnione przeróżnymi mieszankami,
      najczęściej worzywnymi, ale też i np. z kawałeczkiem bekonu w środku. paluchy
      lizać!
      mniej "owoce morza" - ale jednak warto próbować czyli niespotykane u nas raczej
      ryby - a tam świeżo łowione i przygotowane - na pewno rekinek i coś czego nazwe
      pamiętam tylko z angielskiego menu - butterfish. niebo w gębie!!
      oj tęskinię do tego :-)
      • Gość: Przemek Ośmorniczki - technika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 01:18
        To jeszcze zapytam o technikę jedzenia ośmiornic.
        Konsumujemy w całości, czy coś jest niejadalne, itp?
        • Gość: mm Re: Ośmorniczki - technika IP: *.proxyplus.cz / 192.168.1.* 04.09.03, 11:12
          pytanie za 100pkt :-)
          małe jesz całe - czasem sa na jeden kęs.
          duże - w zalezności od odwagi. tego "patrzącego" jadłam z zamkniętymi oczami
          (mój facet kroił mi i pakował do otwartej buzi. jak dziecku! ale co otwierałam
          oczy to TO się nadal patrzyło i nic bym nie zjadła!)
          tutaj mało przyjemnym odczuciem były macki. nie wiem czy powinny były zostać na
          odnóźach czy nie ale u "patrzącego" były... głupie wrażenie, jakby się miąło
          gumowe konfetti poprzyklejane do języka wrrr. więc nie wiem czy nie należy tego
          zostawić.
          Na głowę się nie odważyłam, (bo ciągle PATRZYŁA!) i to spowodowało totalną
          konsternację kelnera który zbierał talerze. nie mógł uwierzyć ze to zostawiam,
          więc domyślam się ze główka to to co najlepsze (a ja "wtrząchnęłam" jakieś
          kawałki mniej zjadlliwe) :-)
    • Gość: Zbyszek Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 07:56
      Trochę się naczytałem o różnych smakołykach i chciałbym podrzucić jeszcze jeden
      dostępny chyba tylko na Simi i Rodos: "małe krewetki" - maleńkie krewetki do
      1,5cm długości usmażone i jadane wraz ze skorupkami. Pychota, niestety do
      tanich to to nie należy, niestety. Poproszę też o bliższe namiary na mule na
      Kos. Smaczego.
      • Gość: Bebiak Re: Ośmiornice:(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 11:27
        Wróciłam dziś o 6-tej rano z Hellady i.. chyba przestanę jeść moje dotąd
        ukochane ośmiornice (choć pewnie im to nie pomoże). Jestem dość wrażliwą
        osobą, a widziałam na Mykonos jak je się zabija. Wiedziałam jak to się robi
        ale WIEDZIEĆ a WIDZIEĆ to absolutnie nie to samo. To co widziałam to okrutne
        obrazki:((( Pozdrowionka. B.
      • Gość: Bebiak Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 16:41
        Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

        > Poproszę też o bliższe namiary na mule na Kos

        Mnie smakowało midia saganaki na Kos (cały czas tak w 100% nie jestem pewna czy
        to mule saganaki, ale tak podejrzewam). Midia saganaki [jak i wszystkie inne
        rzeczy w ramach kolacji] jadałam w doskonałej tawernie Village w mieście Kos.
        Nie nad samym nadrzeżu, na wysokości zatoki - mniej więcej tam gdzie stoją te
        statki wycieczkowe na różne greckie wyspy tudzież do Turcji. Na rogu tej
        nadbrzeżnej ulicy oraz ul. Megalu Alexandrou jest reklama. A adres tawerny to
        Meg. Alexandrou 14. Tam wszystko było doskonałe (kiedy tylko spędzałam wieczór
        na wyspie Kos to tylko tam jadałam). Wybór był doskonały i nie zdarzyło się,
        aby czegokolwiek co w karcie nie było w rzeczywistości (a późnawo chodziliśmy
        bo ok. 23-ciej). Pozdrowionka. B.
        • Gość: Zbyszek Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 15:37
          No to z całą załogą wieczorem 21/09 pewnie wylądujemy w tej tawernie. Dzięki za
          info.Pozdrowienia - Zbyszek.
          • Gość: Bebiak Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 16:01
            A ja już zazdroszczę (pozytywnie!). A zrobisz coś dla mnie w tej tawernie?
            Jak już byś tam był a byłby właściciel (ma na imię Dimitris i jest w zasadzie
            codziennie: wysoki, szczupły, lekko łysiejący) to poproś go o domowy adres
            mailowy dodając, że mi poczta do niego wraca, z czego nie jestem zadowolona. I
            powiedz mu, że prosisz o to w imieniu Betaki Lachtara. Niech Ci napisze
            drukowanymi literami. Zrobisz to dla mnie? Bardzo ładnie proszę. Wielkich
            wrażeń Ci życzę. B.
            • Gość: Zbyszek Re: Jedzonko - owoce morza IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 08:24
              OK, myślę że nie będzie problemu. Pozdrawiam Zbyszek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja