Dodaj do ulubionych

Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 11:19
Planuję przejechać te kraje 13 lipca, tj. wyjazd z Szegedu 13 lipca
2.00 rano. Ponieważ nie jesteśmy teraz przyjaciółmi Serbów poszukuję
większego towarzystwa do jazdy samochodem. Z Polski wyjeżdżam w
sobotę nad ranem i będę nocował niedaleko granicy węgiersko-
serbskiej. Z doświadczenia (jeżdżę tą trasą co roku od 5 lat) wiem,
że proponowana godzina wyjazdu z granicy węgierskiej daje możliwość
dojechania do Grecji po połódniu. ep_lukasik@op.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Bishop Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: *.amplico.pl 30.05.08, 07:37
      W zeszłym roku, trasa Stalowa Wola - Ateny bez noclegu ( postoje na
      tankowanie i jedzonko ) - około 28h przez Słowację ( najgorszy
      odcinek całej trasy pomiędzy Barwinkiem a Presovem gdzie zaczyna się
      hghwy ) dalej Węgry ( cudownie ), Serbia ( na początku jest
      expresówka a do tego w okolicach Belgradu sporo remontów ),
      Macedonii nie pamiętam ale nie było źle, natomiast w samej Grecji
      było rewelacyjnie tylko trzeba pamiętać że autostrady są (były ) na
      wielu odcinkach w budowie. Koszmar pojawił się przed Atenami - 3
      pasy korka na jakieś 10km ( to był czwartek rano ). Generalnie
      polecam trasę ( uwaga na trasę powrotną - paprykarze na granicy z
      Srb są wściekle podejżliwi - wiadomo że od ich granicy zaczyna
      eurokomuna ).

      PS. Przy płaceniu za hghw w Serbii i Macedonii uważajcie na "kurs"
      przeliczenia lokalnych walut na Euro - po fakcie się zorientowałem,
      że nieźle mnie przewalili.
      • bmrz Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 03.06.08, 22:33
        Gość portalu: Bishop napisał(a):

        > W zeszłym roku, trasa Stalowa Wola - Ateny bez noclegu ( postoje
        na
        > tankowanie i jedzonko ) - około 28h przez Słowację ( najgorszy
        > odcinek całej trasy pomiędzy Barwinkiem a Presovem gdzie zaczyna
        się
        > hghwy ) dalej Węgry ( cudownie ), Serbia ( na początku jest
        > expresówka a do tego w okolicach Belgradu sporo remontów ),
        > Macedonii nie pamiętam ale nie było źle, natomiast w samej
        Grecji
        > było rewelacyjnie tylko trzeba pamiętać że autostrady są (były )
        na
        > wielu odcinkach w budowie. Koszmar pojawił się przed Atenami - 3
        > pasy korka na jakieś 10km ( to był czwartek rano ). Generalnie
        > polecam trasę ( uwaga na trasę powrotną - paprykarze na granicy z
        > Srb są wściekle podejżliwi - wiadomo że od ich granicy zaczyna
        > eurokomuna ).
        >
        > PS. Przy płaceniu za hghw w Serbii i Macedonii uważajcie
        na "kurs"
        > przeliczenia lokalnych walut na Euro - po fakcie się
        zorientowałem,
        > że nieźle mnie przewalili.

        A co z tym kursem? To jakiś oficjalny czy może tak na twarz? Jak
        się ustrzec? Ile kosztowały hghw w Serbii i Macedonii - gdzieś
        wyczytałem, że 45 eurosów w jedną stronę. Dzięki za info.
                • aannkkaa197003 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 21.06.08, 09:27
                  Witam! czy można sobie jakoś "uatrakcyjnić" droge do GR? Generalnie
                  wolę jechac dzień dłużej ale coś po drodze zwiedzić zobaczyć -
                  droga "cięgiem" nudzi i męczy.Czy macie jakieś propozycje.Możemy
                  nawet "nadłozyć" drogi -w rozsądnych granicach oczywiście.Jedziemy
                  5.07 nad ranem z okolic katowic.Chętnie w towarzystwie.
                  (to "uatrakcyjnienie " podróży jest opcjonalne jakby sie komus
                  spieszyło :-)))


                  wkleiłam tekst z innego atku który próbowałam założyc :-)))
                  Macie jakieś pomysłY?
                  • s.peed Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 26.06.08, 03:04
                    Tak , wiem , wiem już gdzieś czytałem że jeden dojeżdża w 14 godzin
                    na riviere , a drugi w 20 na Peloponez .
                    Więc jak Ty bedziesz w Szeged to bedziesz musiał pokazać innym "jak
                    się jeździ" bo ja już bede wtedy na promie popijał piwo , a jak
                    bedziesz w połowie Macedoni to bedziesz już planował drogę powrotną
                    bo pieniądze przeznaczone na wczasy oddasz niebieskim w Serbii na
                    mandaty .
                    A tak na poważnie jechałeś kiedyś już tamtędy w okresie letnim ??
                    Czas dojazdu wyczytałeś z GPS lub autoroute ?? Wiem że zapewne masz
                    bardzo szybkie auto ale dogonić kogoś kto bedzie już w trasie ze 4
                    godziny i też super szybkim samochodem będzie Ci bardzo trudno .

                    Pozdrowienia z Chorzowa dla tych normalnych kierowców i tych
                    szybkich .
                  • s.peed Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 26.06.08, 03:07
                    Tak , wiem , wiem już gdzieś czytałem że jeden dojeżdża w 14 godzin
                    na riviere , a drugi w 20 na Peloponez . Więc jak Ty bedziesz w
                    Szeged to bedziesz musiał pokazać innym "jak się jeździ" bo ja już
                    bede wtedy na promie popijał piwo , a jak bedziesz w połowie
                    Macedoni to bedziesz już planował drogę powrotną bo pieniądze
                    przeznaczone na wczasy oddasz niebieskim w Serbii na mandaty .
                    A tak na poważnie jechałeś kiedyś już tamtędy w okresie letnim ??
                    Czas dojazdu wyczytałeś z GPS lub autoroute ?? Wiem że zapewne masz
                    bardzo szybkie auto ale dogonić kogoś kto bedzie już w trasie ze 4
                    godziny i też super szybkim samochodem będzie Ci bardzo trudno .

                    Pozdrowienia z Chorzowa dla tych normalnych kierowców jak i tych
                    szybkich .
                    • f1.alonso Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 26.06.08, 09:27
                      s.peed napisał:
                      Tak , wiem , wiem już gdzieś czytałem że jeden dojeżdża w 14 godzin
                      na riviere , a drugi w 20 na Peloponez.

                      Haha dobrze to ująłeś :D
                      Niektórzy wcale tamtędy nie jechali i piszą głupoty. Gdyby znali tę
                      drogę wiedzieliby że to nie możliwe.
                      Zastanawiam się tylko jaki jest sens pisania takich bzdur i
                      dezinformacji innych, którzy fakntycznie ma mają pojęcia o tej
                      trasie i szukają informacji.
                            • jarek.69 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 11.07.08, 08:20
                              Witajcie Mobilki. Jadę 5.08 do Grecji do takiej małej miejscowości
                              Kokito Nero. Z tego co czytałem to najlepsza droga jest przez
                              macedonię. W sumie do Serbii jezdziłem dość często i muszę przyznać
                              że jakość dróg jest tam cudowna. Jeżeli ktoś z Was jest na topie jak
                              wygląda sprawa z drogami w Macedonii oraz Grecji to bardzo proszę
                              niech napisze. Jakie są opłaty i jak wygląda problem z tankowaniem
                              LPG. Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego i pięknego lata oraz
                              niezapomnianych wrażeń z podróży.
                            • jarek.69 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 11.07.08, 08:31
                              Gdzie najlepiej załatwić tranzytowy nocleg? Chcę wyjechać z
                              Wałbrzycha ok 5 rano to tak na nocleg będę w okolicach granicy
                              Macedońskiej. Nigdy nie korzystałem z noclegów z reguły spałem w
                              aucie parę godzin ale teraz nie mam zamiatu się zabijać dla idei
                              przejechania 1600 km w krótkim czasie.


                              • efi317 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 11.07.08, 13:48
                                sprawdzony nocleg to Motel Predejane 300km za Belgradem. poszukaj
                                namiarow w internecie. pokoj 2-os. ok. 35euro. po drodze ciezko
                                znalezc cos innego , a jesli juz to 50-letnie rozpadliny, gdzie
                                strach wejsc i spac. nie wspomne o bezpieczenstwie auta. rano moze
                                go po prostu nie byc. fajne hotele sa przy autostardzie, ale na
                                trasie granica W/Serrbia - Belgrad. to chyba Cie nie interesuje.
                                pewnie wolisz spać dalej za belgradem. jest jeszce po drodze motel
                                stari-hrast, ale jescli jedziesz w weekend to najlepiej zarezerwuj
                                sobie nocleg wcześniej i wez ze soba potwierdzenie rezerwacji
                                (wydrukuj).
                                  • Gość: Jagoda Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: 156.17.100.* 11.07.08, 14:22
                                    wrócłam z podrózy do gracji -Chalkidiki, często czytałam forum przed
                                    wyjazdem więc podaję aktualne ceny przejazdu, moze komuś sie
                                    przydadzą. Drogi naprawdę dobre, zwłaszcza w porównaniu z naszymi
                                    czechy - winieta miesięczna - 330 koron
                                    słowacja - winieta miesieczna - 12 euro
                                    wegry - winieta miesieczna elektroniczna - 19 euro
                                    Serbia - bramki - 5+5+13+3 euro
                                    Macedonia - bramiki - 1+1,5+1 euro

                                    mandat w serbii (droga poza autostradą), przekroczenie 14 km -2000
                                    dinarów, trzeba bardzo uwazać.
                                      • efi317 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 14.07.08, 13:42
                                        Korki są i owszem, ale nie na autostradzie, ale w górach (tam gdzie
                                        nie ma już autostrady) na remontowanych wiaduktach. Jest ich ok. 4-
                                        5. ruch jest regulowany światłami i wahadłowo co 2 minuty puszczany
                                        jest ruch na zmianę. Na każdych swiatłach zainstalowany jest
                                        wyswietlacz i pokazany jest czas, jaki pozostaje na przejechanie na
                                        zielonym. idzie to w miarę sprawnie. znaczne spowolnienie jazdy
                                        następuje też w momencie, kiedy taka partia ramochodów rusza na
                                        światłach, a potem usiłuje się wyprzedzać. niestety droga jest kręta
                                        w górach i nie jest to łatwy manewr. My przejechaliśmy całą
                                        Macedonię w 3h (od przekroczenia granicy do wyjazdu z kolejnej)
                                        razem z takowaniem, odpoczynkiem itp (i przestrzegając ograniczeń
                                        prędkości). zalecam dokładne przestrzeganie przepisów. jest bardzo
                                        dużo policji i zanim ich wypatrzysz oni wypatrzą (ustrzelą)
                                        Ciebie.
                                  • jarek.69 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 13.07.08, 07:29
                                    Napiszcie jak wiecie jak wygląda sprawa gdybym chciał pojechać na
                                    dziko.Nie podpisałem jeszcze umowy z biurem podróży i zastanawiam
                                    się czy nie pojechać i nie szukać na miejscu kwatery.Jeżeli ktoś ma
                                    już doświadczenia z takiego wyjazdu to niech napisze proszę jak to
                                    wygląda w praktyce i ile kosztuje oraz czy jest problem z wolnymi
                                    miejscami.Ja jadę ok 5.08.Apartament z katalogu daje mi aneks
                                    kuchenny, w każdym pokoju łazienkę i lodówkę.Pozdrawiam.mój mail:
                                    video-clip@o2.pl
                                      • jarek.69 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 13.07.08, 12:02
                                        wariatem to ja jestem że zdecydowałem się jechać tam własnym
                                        autem..... ale tak na poważnie to byłem w tamtym roku w Bułgarii nie
                                        za małe pieniądze i szlag mnie trafiał jak widziałem wolne pokoje w
                                        kwaterach za śmieszną cenę w niczym nie odbiegające standardom tych
                                        pokoi hotelowych. Znam osobiście ludzi którzy jeżdżą tylko tak i
                                        nigdy nie mieli problemów. Ale cóż pewnie zdam się na biuro podróży
                                        mam do wtorku czas na podpisanie umowy. Pozdrawiam
                                      • f1.alonso Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 13.07.08, 15:31

                                        Gość portalu: renata napisał(a):
                                        Muszę ci powiedzieć,że podziwiam twoją odwagę. Jechać dwa tys.
                                        kilometrów w ciemno to albo jest się wariatem albo lubiącym ryzyko

                                        Przyznam że nie bardzo rozumiem o jakie ryzyko Ci chodzi :))
                                        Byłem 3 razy w Helladzie na dziko i zawsze było wszystko OK.
                                        Poczytaj forum - masa ludzi jeździ na dziko i to wcale nie znaczy że
                                        ktoś jest wariatem lubiącym ryzyko.
                                        W tym roku "niestety" robię sobie przerwę od Hellady ale za rok
                                        również jadę w ciemno. Hoteli i apartamentów jest masa więc nie ma
                                        problemu. Jesli jedziesz w miejsce pokroju Zante to warto wcześniej
                                        przez internet zarezerwować sobie pokój - ale w ciemno też coś się
                                        znajdzie.

                                        Pozdrawiam

                                        -------------------
                                        Greece - My Place On Earth
                                          • f1.alonso Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 13.07.08, 20:25

                                            Proszę bardzo Kolego :))
                                            Ja akurat zwykłem jeździć zawsze w inne miejsce dlatego namiarów
                                            raczej nigdy nie brałem z miejsca w którym byłem.
                                            Natomiast w zeszłym roku (lipcu) za pokój 2+1 -> 35 - 45 EUR.
                                            Na Peloponezie nawet 50 EUR.
                                            Wszystko zależy gdzie jedziesz i jaki standart preferujesz.
                                            Ja akurat nie lubię spać byle gdzie, ale też nie muszę mieć hotelu
                                            5*, poprostu lubię noramność - czysty pokój blisko morza, z własnym
                                            WC i aneksem kuchennym - ot tak po prostu. Nie sądzę natomiast by w
                                            tym roku ceny były znacznie wyższe niż w zeszłym.
                                            Co do drogi jazda własnym autem pod warunkiem że jest stosunkowo
                                            sprawne - bo z tym różnie bywa, to prawdziwa frajda, oglądasz po
                                            drodze co chcesz i gdzie chcesz. Co do samej jazdy i odpoczynków
                                            (chociaż 3-4 godziny tak jak my to zawsze robimy) nie ma sensu pisać
                                            bo jesteśmy osobami dorosłymi i każdy ma swój rozum i zna swoje
                                            możliwości.

                                            Pzdr

                                            -------------------
                                            Greece - My Place On Earth
                        • s.peed Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 19.07.08, 21:06
                          Praktyczne wskazówki :
                          trasa : Słowacja , Węgry , Serbia , Macedonia , Grecja .

                          Najgorszy odcinek to Słowacja , Węgry - spoko droga do Budapesztu ,
                          a potem autostrada - 2,5 godziny na Węgry . Serbia - do Belgradu
                          znośnie , od Belgradu do Macedonii super - 7 godzin ( w tym postój
                          30 min + korek pod Belgradem 30 minut ) , Macedonia znośnie -
                          najgorszy odcinek to koncówka gdzie jest ruch wahadłowy ( 4 razy )
                          przeważnie przyjeżdzasz jak jest czerwone :) - niecałe 2 godziny na
                          Macedonie .
                          Grecja to najlepszy odcinek na jazde !!! Z granicy do Leptokarii to
                          tylko 1 godzina , z Leptokarii do Aten - 3,5 godziny .

                          Nie ma się co sugerować czasami podróży bo jadac na Zakyntos ( ok
                          2000 km ) ( 6.07.) jechaliśmy ponad 35 godzin ( korki , stanie na
                          granicy itp ) . Wracając ( 19.07 ) jadąc już z Leptokarii ( ok 1500
                          km ) jechaliśmy 18 godzin .

                          W Belgradzie z 3 pasów 2 wylączyli z ruchu - stalem okolo 30 minut .

                          Winiety :
                          Słowacja - 300 koron na 1 miesiac
                          Węgry - 4200 forintów
                          Serbia - 1 odcinek 2 x 420 din , 2 odcinek 1020 din i 3 odcinek 250
                          din .
                          Grecja zdrożała od tamtego roku prawie dwukrotnie , ale i tak jest
                          bardzo tanio ( odcinki po 1,30 , 1,70 , 2,70 )
                          • jarek.69 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 20.07.08, 06:41
                            Czy w Macedonii i Grecji są bramki na autostradach tak jak w Serbii?
                            Jeżeli chodzi o Węgry to przyznam się śmiało że nigdy nie jechałem
                            tam autostradą :-) wzdłuż autostrady biegnie krajowa piątka, droga
                            przepięknie utrzymana( nie kojarzyć z polskimi drogami ). Czas
                            przejazdu przez Węgry normalną prędkością 4,5 godziny ale za to
                            jakie piękne widoki.
                            Ja jadę 5.08 do Kokito Nero. Jeżeli możecie to podzielcie się
                            uwagami na temat Macedonii a konkretnie na co tam trzeba uważać w
                            czasie przejazdu. Kolego S.Pedd jak już wróciłeś to daj znać jak tam
                            się kształtują ceny w Grecji, chodzi mi oczywiście o artykuły
                            spożywcze.Pozdrawiam.
                            • s.peed Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 20.07.08, 10:23
                              W Macedonii są normalne bramki - płacisz w sumie za przejazd w jedną
                              strone 4 euro ( 1 , 2 ,1 ) , w Grecji też bramki - no i tu cena
                              zależy gdzie jedziesz bo płacisz też za dany odcinek . W Macedonii
                              musisz uważać na niebieskich - na tym krótkim odcinku stało ich przy
                              moim powrocie 5 , i zawsze ktoś już stał i płacił :) . Grecje
                              zjezdziłem na maxa - nigdzie tak szybko nie jeździłem i tak często
                              nie łamałem przepisów jak tu - pojeździsz tu troche to sa m sie
                              przestawisz na grecki styl jazdy :-) .

                              Ceny - to zależy gdzie jedziesz - na wyspie ceny około 1/3 droższe
                              niż np na rivierze olimpijskiej .
                              Co do cen to odpisze popołudniu jak wroci zona - ona tam zwiedzała
                              sklepy i robiła zakupy

                              Pozdro
                            • artur251 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 20.07.08, 21:57
                              Chyba musisz się nastawić na stanie na granicy Węgry-Serbia... Ja w piątek (bo
                              to chyba ma znaczenie) stałem od 14tej do 17tej. Wracając ok. 23ciej w sobotę
                              widziałem kolejkę podobnej długości :(
                              Szczególnie z Macedonii uczulam na policję "pod wiaduktami" w szczególności w
                              miejscach ograniczeń prędkości
                              • s.peed Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 20.07.08, 22:36
                                Więc tak co do cen :

                                Zakynthos :

                                pomidory 1-1,5e
                                masło 2,6e
                                5 bulek pakowanych 1,3e
                                chleb tostowy 2,4e
                                mineralka 0,5l 0,2-0,5e
                                mineralka 1,5l 0,3-0,5e
                                puszka coli,fanty 0,33 0,5e
                                1 kg papryki 2,4e
                                1 kg nektarynek 2,5e
                                1 kg arbuza 0,5e
                                kawa jacobs 100g 2,5e
                                4 kotlety z kurczaka panierowane w paczce 4,6e :-)
                                paczka parówek 5e
                                pita gyros 1,50-2,0 e
                                1 galka lodów 1e

                                Leptokaria o 30 % taniej

                                Co do granicy to do grecji napewno postoisz bo przez serbie jada do
                                domu rumuni , turki , albany i inne narodowości - powrót kolejka
                                bardzo mała , za to wegrzy kopią każdemu bez wyjątku w samochodzie
                                    • Gość: Dzygit Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: *.centertel.pl 24.07.08, 21:49
                                      Tak czy tamy i nie bardzo rozumiemy niektóre posty. Byliśmy w Grecji
                                      samochodem z przyczepą w tym roku. Wyjazd koniec 19 czerwca, powrót
                                      5 lipca. Wcześniej czytaliśmy wszystkie posty na forum i nie
                                      uspokoiły one nas. Nikt wyraźnie nie napisał, że to zupełnie
                                      normalna droga, zupełnie normalny świat, zupełnie normalni ludzie.
                                      Nawet lepiej jedzie się niż przez Polskę, bo droga prosta, w
                                      większości autostrada, dobrze oznakowane drogi.
                                      Na co uważać:

                                      w Serbii i Macedonii można płacić za autostradę w euro, ale w
                                      Macedonii paragon dają w ich walucie, a biorą w euro i przeliczają
                                      jak chcą. Za krótsze odcinki biorą więcej niż za dłuższe. W drodze
                                      powrotnej byliśmy już mądrzejsi i sami sugerowaliśmy ile zapłacimy i
                                      zapłaciliśmy mniej. W stronę Grecji trochę przepłaciliśmy. Dlatego
                                      sugerujemy jednak mieć trochę waluty na zapłatę wg paragonu, a nie
                                      wg przelicznika Pana w budce. W sumie trzeba mieć na przejazd przez
                                      Macedonię 300 (ich waluty, ale teraz nie pamiętam jaka to waluta).
                                      Są trzy odcinki i kosztują 80,120 i 100 .... tego czegoś.

                                      Uwaga na autostradach w Grecji - problem ze znalezieniem parkingu do
                                      spania. Problem ze znalezieniem stacji benzynowej. Praktycznie
                                      niektóre kawałki nie mają żadnego parkingu i żadnej stacji i jeśłi
                                      jedziedzie na tzw. głodzie - możecie źle skończyć. Dowiedzieliśmy
                                      się o tym dopiero jak doświadczyliśmy grozy - jadąc na oparach. Przy
                                      autostradzie wreszcie trafiliśmy na staję benzynową, która wyglądała
                                      jak jakiś slams i paliwo też na pewno było kiepskiej jakości.
                                      Spotkaliśmy innych Polaków, którzy mówili, że w ubiegłym roku też
                                      się na tym nie znali i też strach im zajrzał w oczy więc w tym roku
                                      na wszelki wypadek wożą ze sobą mały kanister. Ale to nie jest
                                      potrzebne jeśli będziecie pamiętać, że nie należy wyruszać na
                                      autostradę z małą ilością paliwa.
                                      • Gość: Dzygit Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: *.centertel.pl 24.07.08, 22:03
                                        I jeszcze dodamy dla wybierających się, że zrobiliśmy 6000 km z
                                        przyczepą. Wyjechaliśmy w środę po pracy więc jadąc spod Opola od
                                        ok. 17.00 i dojechaliśmy przed 2 w nocy pod Budapeszet. Spanie przy
                                        Mc Donaldzie. Rano ok. 7.00 wyjechaliśmy dalej i w Grecji byliśmy
                                        ok. 23.00 w pobliżu Thesallonik. Tutaj nocleg w przyczepie na stacji
                                        benzynowej i rano wyruszyliśmy do Kalambaki zwiedzać Meteory.
                                        Pierwzy camping pod Meteorami, zostawiliśmy rzeczy i wyruszyliśmy po
                                        południu zwiedzać klasztory. W kilka godzin byliśmy po zwiedzaniu.
                                        Zatem na następny dzień wyruszyliśmy na Peloponez. Jechaliśmy przez
                                        góry podrzędnymi drogami - było pięknie, ale bardzo bardzo długo.
                                        Wreszcie po południu jadąc przez Korynt dotarliśmy na zachodnie
                                        wybrzeże Peloponezu do Kiparissi. Tutaj wspaniała obsługa na
                                        campingu - camping też niezły. Ale przede wszystkim super obsługa
                                        Greczynki której imię po angielsku to Freedom, ale po grecku to nie
                                        jesteśmy w stanie tego powtórzyć. Była tak uprzejmia i życzliwa, iż
                                        obiecaliśmy jej, że o niej napiszemy na forum i zachęcimy do pobytu
                                        na ich campingu. Więc polecamy. Miejscowość w porządku ale bez
                                        przesady, obok campingu basen ze zjeżdżalniami dla dzieciaków, plaża
                                        prawie pusta. Po trzech dniach wyruszyliśmy na przylądek Matapan.
                                        Tutaj polecony przez Freedom camping w Githio - są trzy koło siebie -
                                        ten środkowy z basenem. Super, super, super. Basen też bardzo
                                        zadbany. Czyściutko. Plaza duża i pusta. Sami w wodzie. Wspaniale.
                                        Po kilku dniach wyjazd na północ, po drodze zwiedzanie Mistry i
                                        Epidauros. Noc w przyczepie i po całej nocy jazdy z krótkim
                                        noclegiem w południe docieramy na Chalkidiki do Kalamitski - camping
                                        również kalamitsi - piękna plaża, góry, morze cudowne, puste plaże,
                                        świetny camping.

                                        Wszędzie gdzie przebywaliśmy - zwiedzaliśmy okolicę. Jeśłi kogoś coś
                                        interesuje to chętnie służymy informacjami. Jedno jest pewne -
                                        Peloponez to miejsce dla ludzi, którzy szukają pięknej wody, dużej
                                        plaży i świętego spokoju. Riwiera Olimpijska to miejsce dla osób,
                                        które szukają dyskotek, straganów z ubraniami, ręcznikami, gyrosów i
                                        deptaków z handlarzami. Chalkidiki - to miasteczka gwarne i pełne
                                        turystów, ale również piękne i ciche zatoczki z campingami - dla
                                        tych któzy chcą luzu i spokoju. Peloponez daje jednak najwięcej
                                        spokoju.
                                      • metaxa5 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 24.07.08, 22:38
                                        Chyba kiepsko czytaliście.O przejazdach przez Serbię i Macedonię
                                        pisano tu tysiąc razy.Jest coś takiego,jak wyszukiwarka i korzysta
                                        się z niej, nie tylko w bazie informacji z tego roku.Mało kto ma
                                        power, by pisać tu tysięczny raz to samo.
                                        Macedońska waluta to denary-kupuje się ja na granicy.Każdy to wie.
                                        W życiu nie jeździłam z kanistrem, mało tego, nigdy nie płaciłam
                                        gotówką za benzynę.Trzeba jedynie wiedzieć,że w weekendy wieczorem
                                        nie wszystkie stacje są czynne.
                                        Campingów w Githio jest pięć, w tym trzy z basenami.

                                        Dla wyjeżdzających dopiero teraz-warto wiedzieć, że kilka dni temu
                                        zmieniły się nieco ceny autostrad w Serbii-kolejne odcinki to
                                        390,390,1220.Ceny ostatniego odcinka nie znam-jechałam przez
                                        Bułgarię.Do sprawdzenia.Nowością jest możność płacenia kartą ,oraz
                                        przeliczniki w Euro, zamieszczone na budkach.O dziwo, po normalnym
                                        kursie.
                                        • Gość: AnnaGrzegorz Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: *.toya.net.pl 24.07.08, 23:03
                                          Uff!To co napisał Dzygit,tak nas podbudowało,że jednak zdecydujemy
                                          się objechać południe Grecji.Wybraliśmy na poczatku
                                          Olimpijską,ponieważ nasi rodzice kiedys tam byli,poza tym,jak sie
                                          jedzie pierwszy raz,to człowiek ma jakies dziwne obawy...Po
                                          przeczytaniu tej budującej relacji o Peloponezie,zdecydowaliśmy się
                                          ten zakątek też odwiedzić...My co prawda jedziemy z namiotem,ale
                                          myslę ,że przespac się w aucie gdzies na trasie nie będzie
                                          problemu...?Wyruszymy jednak chyba troche wcześniej,10 sierpnia,by
                                          do końca miesiąca jak najwięcej zwiedzić.Kto jedzie w tym terminie-
                                          do zobaczenia na trasie,lub w Grecji...
                                          • s.peed Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 25.07.08, 08:26
                                            Gdzie w Grecji nie ma stacji benzynowych ? - no chyba że
                                            szukaliście LPG - my zrobiliśmy 5600 km jadąc na Zakynthos i
                                            wracając przez peloponez na riviere i nigdzie nie było problemu ze
                                            stacjami - co chwile jakaś stacja - nawet w wysokich górach w
                                            jakichś upadłych mieścinach są stacje .

                                            Z czym problem z Macedonią - po co wymieniać jakieś pieniądze ??
                                            Płacicie 4 euro w jedna strone za przejaz całej Macedonii .

                                            Najgorszy odcinek jazdy do Grecji to Słowacja , a potem z małymi
                                            przerwami autostrada aż do Aten
                                            • Gość: Dzygit Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: *.centertel.pl 27.07.08, 22:24
                                              tak, tak wychodzi jak już wiesz, ile powinieneś zapłącić. Ale jak
                                              jedziesz w tamtą stronę i nie wiesz o co chodzi to jednak płacisz
                                              więcej. Wiemy co piszemy, bo dopiero co tam nas ponaciągali.

                                              A co do stacji benzynowych - to wyjedź sobie na autostradę z
                                              postanowieniem, że z niej nie zjedziesz jak Ci będzie brakowało
                                              paliwa i wjedź z bakiem np. do połowy tylko zatankowanym. Zyczymy
                                              powodzenia. A jeśli uwazacie, że nie należy ludzi uprzedzać o
                                              zagrożeniach to ok. Nas nikt nie uprzedził, a na miejscu okazało
                                              się, że jest to pewien problem. A jeśłi jedziesz do tego z przyczepą
                                              to w baku jest wir, więc jest to istotna informacja.
                                              • s.peed Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 27.07.08, 22:36
                                                "Wiemy co piszemy, bo dopiero co tam nas ponaciągali. "
                                                Dlatego ja przed wyjazdem poczytałem troche to forum i dzięki
                                                Wszystkim za informacje !!!


                                                "A co do stacji benzynowych - to wyjedź sobie na autostradę z
                                                > postanowieniem, że z niej nie zjedziesz jak Ci będzie brakowało
                                                > paliwa i wjedź z bakiem np. do połowy tylko zatankowanym. Zyczymy
                                                > powodzenia."

                                                Piszesz jakby twój samochód miał bak 20 litrów i palił 20 na 100 , a
                                                stacje na autostradach były oddalone od siebie o 300 km .
                                                A tak pozatym ile pali na trasie auto z przyczepą ??

                                                "A jeśli uwazacie, że nie należy ludzi uprzedzać o
                                                > zagrożeniach to ok."

                                                Forum jest właśnie po to by innych informować , ale także inni maja
                                                prawo korygować te informacje :)

                                                Pozdrw
                                              • metaxa5 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 28.07.08, 01:12
                                                Chłopie, poczytac ci się nie chciało, a teraz marudzisz.
                                                A już tekst o "normalnych" ludziach i "normalnej" Grecji po prostu
                                                mnie rozwalił...Oczekiwałeś kosmitów, siedzących w rowach i
                                                odżywiających się oponami samochodowymi?
                                                Z sąsiedniego forum wnioskuję,że wybierasz się autem do Turcji.Z
                                                forum nie dowiesz się zbyt wiele.Nie będzie na kogo narzekać.Ale i
                                                tak dam ci dobrą radę.Skoro z powodu przyczepy nie jesteś w stanie
                                                dojechać do najbliższej stacji, przestudiuj najpierw ceny paliwa w
                                                Turcji.To wiele wyjaśni...
                                              • m.c.r Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 28.07.08, 19:26
                                                O jakiej autostradzie piszesz? Na tej z Thesalonik do Aten stacje są co
                                                kilkanaście km, na tej z Aten do Koryntu podobnie, z Koryntu w stronę Patras tak
                                                samo, z Koryntu w stronę Kalamaty również.
                                                Trochę mniej stacji jest na Via Egnatii od Igoumenitsy do Ioaniny, ale ten
                                                kawałek autostrady jest dopiero w budowie.
                                  • Gość: kleszczu14 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: 212.14.60.* 28.07.08, 09:07
                                    Śmiało możesz jechać w ciemno w zeszłym roku (sierpień) zaczęliśmy naszą podróż
                                    po Grecji właśnie od namiotu. (W tym roku jedziemy do ośrodka w Gritssie.)
                                    Pierwsza miejscowość , w której się zatrzymaliśmy to Methoni blisko Makrygialos.
                                    Pole fajne z basenem nie drogie 22 euro (2-ie osoby, duży namiot + pawilon,
                                    auto) tylko morze niezbyt czyste ponieważ ta część Grecji pasjonuje się w
                                    hodowli małż czy coś takiego, ogólnie było brudno troszkę śmierdziało (nie tego
                                    się spodziewaliśmy przejeżdżając ponad 2000 tyś km. ze SZCZECINA). Po czterech
                                    dniach podczas zwiedzania Olimpu natknęliśmy się na greko-polaków, którzy
                                    pomogli nam w znalezieniu czegoś innego wylądowaliśmy w Gritssie blisko Dionu.
                                    Już dużo lepiej. W każdym bądź razie pola były i było ich sporo nie mieliśmy
                                    problemu żeby znaleźć miejsce. My wyjeżdżamy 3 sierpnia i będziemy w okolicach
                                    Riwiery do 18. Gritssa bardzo spokojna miejscowość bez dyskotek (polecamy)
                                    blisko do Leptokarii więc jak będziesz chciała się zabawić to tam najlepiej. A
                                    jak będziesz chciała coś więcej to proszę pytaj na skype kleszczu7476.
                                    Pozdrawiam i nie martw się wszystko będzie dobrze. Choć jak pierwszy raz
                                    jechałem to też miałem obawy.
                                    • Gość: vvv Wykorzystam ten namiar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 20:49
                                      ,myślę o Gritsie, bo już się miałem podpiąć z pytaniem o spokojne
                                      miejsce do biwakowania na Riwierze Olimpijskiej.
                                      Nawet planowałem rozbić bazę w rejonie Meteorów i stamtąd przez
                                      kilka dni zwiedzać okolice ale jednak ciągnie człowieka do morza.
                                      Czy w Gritsie są przyzwoite plaże, tzn. takie gdzie woda pozwala na
                                      amatorskie nurkowanie z maską. Czy dno morskie jest ciekawe?
                                      Będę w tamtej okolicy ok. 18.08 i mocno liczę na spokój:)
                                      • Gość: kleszczu14 Re: Wykorzystam ten namiar IP: 212.14.60.* 29.07.08, 11:34
                                        Jedno co jest pewne w Gritsie to spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Plaża duża
                                        jak nie b. duża żwirkowa, czysto przezroczysto, morze może nie jest takie jak w
                                        Croatii ale widziałem gorsze Ponurkować można z maseczką czemu nie ale
                                        koralowców tam nie ma. Prawdopodobnie jak będziesz 18.08 to będzie sporo meduz
                                        widok niesamowity. Dochodzą do 50 – 60 cm. Dł. (mi osobiście nic nie zrobiły,
                                        choć bałem się bardzo) mówią że jak nic od niej nie chcesz to i ona ma cię
                                        gdzieś. Szkoda że się miniemy bo poznałbym cię z bardzo fajnymi Grekami tak na
                                        przyszłość (dojrzali panowie około 40 -55 lat jeden z nich to Greko-Polak więc
                                        tłumaczy) miło się spędza z nimi Greckie wieczory organizowane w jednym z dwóch
                                        hoteli w Gritsie więc sam widzisz tłoku żadnego. W zeszłym roku czuliśmy się
                                        czasami jakby plaża była prywatna. Polecam jak chcesz spokoju.
                                        • Gość: vvv Re: Wykorzystam ten namiar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 18:01
                                          Gość portalu: kleszczu14 napisał(a):

                                          > Jedno co jest pewne w Gritsie to spokój, spokój i jeszcze raz
                                          spokój.

                                          Wlewasz miód do mojej duszy:).

                                          Generalnie to jadę z namiotem. Jeżeli mógłbyś wskazać jakieś
                                          konkretny kemping to byłbym wdzięczny. A jak w tej miejscowości
                                          przedstawia się sprawa apartamentów, czy są i jakie mogą być
                                          orientacyjne ceny?
                                          • Gość: kleszczu14 Gritssa IP: 212.14.60.* 30.07.08, 19:33
                                            Nie wiem czy będę mógł Tobie pomóc w tej kwestii. W samej Gritsie widziałem
                                            jeden porządny Cemp z niedużym basenem i sklepem w, którym robiliśmy zakupy. Cen
                                            niestety nie znam my spaliśmy w ośrodku b. blisko tego Cempa. u VIOLI ośrodek
                                            prowadzi taka babeczka z Niemiec mamy tam pokój z łazienką i aneksem kuchennym
                                            za 20 euro (za pokój), jest to parterowy dość duży budynek nie nazwę tego
                                            bungalowym mieści się tam z obydwu stron około 7 takich pokoi wiec każdy
                                            jeszcze ma dość przyjemny taras z miejscem parkingowym na „Swoje” auto. Ponadto
                                            są dwa hotele jeden tańszy drugi droższy. W tym tańszym ceny to około 38 –
                                            45euro za pokój dwuosobowy ze śniadaniem. (można go znaleźć w necie) Cen w tym
                                            droższym nie znam wiem tylko że organizują nurkowanie, przejażdżki konne i kilka
                                            jeszcze atrakcji.
                                • Gość: kleszczu14 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: 212.14.60.* 28.07.08, 08:39
                                  No nareszcie się ktoś zlitował. Dzięki SPEED. W pierwszym poście troszkę
                                  przestraszyłeś że Grecja zdrożała w stosunku do poprzedniego roku ale dobrze że
                                  wróciła Twoja Żona, bo okazało się że nie jest tak źle jak myślałem. Za tydzień
                                  wyjeżdżamy do Grecji i o takie info mi chodziło. Nie obraziłbym się jeszcze
                                  gdybyś może coś ciekawego polecił w okolicach Riwiery. Mamy zarezerwowane
                                  miejsca b. blisko Dionu w Grittsie. Może wiesz gdzie w okolicy jest fajna
                                  skałkowa plaża. Gdzie można nacieszyć oko nurkując (bez ekwipunku). I co jeszcze
                                  oprócz Olimpu, Meteorów, Pletaleimonas czy jakoś tak jest godne zwiedzenia.
                                  Byłbym b. wdzięczny.
                                    • Gość: kleszczu 14 Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: 212.14.60.* 28.07.08, 10:19
                                      Przepraszam jeżeli nie zrozumiałem z tą drozyzną. W Grecji byłem w ubiegłym roku
                                      i wiem o czym mówisz jak myslisz o riwierze. Ale niestety jadę tam jeszcze raz
                                      nie wiem dlaczego a może wiem. Mam zamiar pojechać z tamtąd do Aten tam kimnąć
                                      się jedną noc i moze jak dam radę to zobaczyć przesmyk Koryncki. Jak wiesz coś
                                      na ten temat to proszę o info.(czy warto) może coś w okolicach jak już zapuszczę
                                      się w tamte rejony ponoć cudne. Jeszcze raz sorki za nie zrozumienie.
                                      • m.c.r Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię 01.08.08, 22:56
                                        Kanał koryncki (w/g mojej mapy) oglądać można z 3 miejsc. Ja go widziałem z dwóch:
                                        - Korynt (jadąc z Aten zjeżdżasz z autostrady na Loutraki, a później od razu po
                                        zjeździe w lewo)
                                        - Isthm (jedziesz z Koryntu, w Isthmie widać kanał "od dołu". Jest to świetne
                                        miejsce z wyjątkowym mostem)

                                        Trzecie miejsce znajduje się na północnym skraju kanału, za Loutraki. Nie udało
                                        mi się jednak trafić na ten most w tym roku.
                                        Co do okolic Koryntu - jak dla mnie obowiązkowo Perachora (wykopaliska za tą
                                        wioską) oraz pobliskie jezioro.
                                        W razie czego mam sporo zdjęć okolicy :)
                            • Gość: Andrzej Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.08, 18:41
                              Jeśli jedziesz bez rezerwacji noclegu zmien miejsce pobytu wlwsnie w sobote wrocilem z objazdowki i z wszystkich miejsc gdzie bylem to najwieksza dziura dla polakow i biednych grekow. Nic tam nie ma oprocz kilku tawern i sklepu nawet plazy a po srodku plynie jalis rynsztok śmierdzacy taniej niz gdzie indziej ale za to cisza. Byłem tam 2 godz a droga tam prowadząca jak do bieszczadzkiej wsi.
                            • Gość: Andrzej Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.08, 18:58
                              Ceny w kokino nero za obiad giros zestaw 5,5 pita giros 1,8-2 inne zestawy 5-7 salatka grecka 4-5 piwo Amstel 1,5-2 haineken do2,5 w sklepie Amstel 0,8-1 ale polecam rycynke MALAMATINA po1,2 0,5l dobrze dziala na trawienie owoce z samochodu przewarznie po 1e za kilo. Ceny za jedzenie troszke tansze niz gdzie indziej ale te 0,5 czy 1e za osobe przy kolacji to nic bo z nudow zjesz i wypijesz wiecej a koszty wzrosna. Przez Serbie masz 4 bramki 2 po 390din 1 za 1020 i 1 za 240 w 2 strony wyczhdzi 48 Eur wymień na granicy po 76 bo na stacji benz. dostaniesz po 60. Przez macedonie 3 bramki i za każdym razem dawaj wyliczone 1Eu /chyba ze jedziesz nie osobowka/ w grecji za Salonikami 2 Eu potem za 100km 2,2Eu ijak bedziesz skrecal na Stomio w stronę Kokino to uwaga na rozpedzone z gory TIRY aby ktorys nie staranowal na zakrecie.
                              • Gość: Andrzej Re: Samochodem do Grecji przez Serbię i Macedonię IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.08.08, 00:24
                                Wrocilem w sobote i podziele sie informacjami. Jechałem osobówka w 3 osoby z okolic Wrocławia. 40 km od granicy w Czechach w Mochelnicach zaczyna sie autostrada,którą prawie caly czas jechałem 60km za Saloniki.Dotarłem do Kalamitsi na samym dole pów.Sithonia/polecam bo piekne plaże i zatoczki/ jechałem sam z rodziną pod namiot w ciemno bez zadnych problemow.Trasa 1800km to 120lit benzyny srednio po 1,4Eur razem z tankowaniem w Polsce.Oplaty drogowe to po 300koron czeskich i Slowackich za winety miesięczne, 1530 forint/24zl/ za przejazd przez Wegry, 2x390din +1020+240 za Serbie .razem 1240 po kursie 76/1Eur w Macedonii 3x do reki po 1 Eur.W Grecji na Chalkidiki bez opłat.Jechałem od 10 do 1 i rano od 6,30 do 16 Camping w Kalamitsi super z basenem i piękna plażą,spokoj cisza a obok małe miasteczko z trzema rodzinnymi campingami/polecam Ilios/po4,8Eur od osoby auto 3 namiot wielki 4,5 prad 4,5 razem za 3 osoby 26,5 za dobe a na tym duzym z basenem 34 j/w. Sam piasek na Plaży ladniejszy niż w Kołobrzegu. Ceny wyższe ok 20% od nap.Riwiery Pita giros 2 zestaw giros 5,5 kalamary z frytkami/polecam/ 7,5 sałatka Choriatiki/Grecka/ 5 . W sklepie chleb 0,8 bulka 0,25 placki z ciasta francuskiego z serem. parowka.szpinakiem 1,3 Amstel 1,1 Haineken 1,3 w puszce drożej o 0,2 Rycyna Malamatina 0,5lit po 1,3 /kopie mocno ale czysci organizm/ dozwolona dawka 4 butelki??? Po 8 dniach spedzonych w Kalamitsii pojechalem na Riwiere Olimpijską do Platamonas obok średniowiecznego Zamku 6km od Leptokarii. Plaża całkiem inna/kamyki i szary piach pełny petów/ale za to taniej.Camping utargowałem na 22 za całość a dobrą kolacje na 3 os. można było zjesć za 30Eu oczywiscie z dwoma winkami malamatina. W sklepie amstel po0,8 pucha po 1 giros pitta nawet za 1,7. W tym platamonas jest ok, 15 campingów jeden obok drugiego wzdłuż ulicy pełnej sklepów i tawern. Tam byliśmy 6 dni i na koniec pojechaliśmy do Aten , 4 godz jazdy i 2 bramki chyba po 2Eu. W centrum Aten jeśli chodzi o jedzenie i picie to najtaniej ale prawie bez różnicy. Chesburger w MC Donald po 1 EU kawa Frape 2,2 EU a w greckim barku po 0,9-1,5 Eu . Wstep na Akropol 12 Eu do 16 lat gratis metro 0,8 na 1,5 godz a 2,5 na caly dzien. Z Aten w drodze powrotnej odwiedzilismy Meteory w Kalambace wstęp na każdy po2 Eu wystarczy być na dwóch. Z tąd do granicy ok 3 godz, Wracałem przez Bułgarię 5 Eu winetka i wyjechałem pod Niśem w Serbii ze względu na roboty drogowe w Macedonii droga ta sama ale pojedliśmy Bułgarskich specjałów odpadła opłata w Macedonii i jedna bramka w Serbii za 240 din dalej to 1020 i 2x390din a potem Wegry 1530forint za Slowacje i Czechy już nie płaciłem bo kupilem miesięczna winetkę. Czas wyjazdu to 21 dni,w tym 4 na jazdę a 16 noclegów na Campingach jeden na włóczedze po Atenach/polecam/. Koszty w przeliczeniu to 1300 paliwo 350 oplaty drogowe 1200 noclegi i 16 dni w Grecji 2500 zł razem ok 5350 zl za 3 osoby na 3 tygodnie wychodzi niewiele porównując łebę czy Pobierowo gdzie ceny praktycznie już sie wyrównały nie licząc dojazdu.Biorąc ze sobą trochę jedzonka w postaci fasolki po bretońsku i czegoś w puszkach tak aby starczyło na pół pobytu a reszty skosztować na miejscu w tawernach greckich i popijając piwko kilka na dzień, dziecku nie żałowac owoćów,lodów,napoi kwota 1650 EU wydaje sie wystarczająca.