Dodaj do ulubionych

Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis

IP: 194.153.115.* 06.06.08, 05:25
Witam, wybieram się po raz pierwszy z tym biurem do Grecji, we
wrześniu, proszę o opinie i informacje osoby, które tam były o
hotelu i miasteczku. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • annaogrodnik Re: Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis 14.06.08, 00:01
      Stomio jest uroczym turystycznym miasteczkiem, różni się od innych
      przestrzenią, długą i szeroką plażą (nie w stylu ciasne miasteczko z
      kawiarenką wbetonowaną nad brzegiem i tysiące sklepów z futrami i
      biżuterią).Szłam tą plażą, brzegiem morza, fale omywały mi stopy
      (cud, że się nie spaliły od słońca)przez 4 godz. spacerkiem i 4
      powrót. Bosko! Woda przeźroczysta, ciepła, słona, szumiąca. Hotel
      bardzo rodzinny... Koniecznie proszę pozdrowić Aleko i jego róże
      obok fontanny(od Ani z Polski, która była tam dwa lata temu).Jeśli
      chodzi o hotel, to jest skromny, ale czysty, recepcja śliczna, tylko
      tam się nie siedzi, bo i po co. Jest restauracja z tarasem i tam się
      siedzi do głębokiej nocy i gawędzi, albo nocą nad brzegiem morza na
      kamienistej plaży (mała i śliczna, hotelowa i ze stale dostępnymi
      leżakami i parasolami).Na plaży o tej porze przynajmniej nie ma
      komarów, a nad stolikami przy restauracji bzykają, choć da się
      spokojnie wytrzymać. Jeśli grupa będzie rozrywkowa, to można
      poprosić o zorganizowanie dyskoteki w beach-barze, tyle, że albo
      drinki polskie własne, albo trzeba płacić... Muzykę i sprzęt mają,
      jest świetnie i bardzo bezpiecznie, bo we własnym sosie. Nawet
      rezydentkę(a) można zaprosić, jeśli będzie to ktoś kto lubi
      potańczyć.Na początku uważać na słońce, bo spali na bomble nie
      wiadomo kiedy, albo się smarować. Ja byłam tam 2 razy i jeszcze na
      pewno pojadę, bo tam coś człowieka przywiązuje i trzyma :) pozdrawiam
    • Gość: jaro Re: Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis IP: 88.220.32.* 25.08.08, 13:26
      Byłem w te wakacje a oto moje wrażenia. Miejscowość przepiękna z ludźmi gorzej.
      Choć pokoje dla nowej grupy trzeba zwolnić do 9 rano to, gdy przybyliśmy na
      miejsce o 14 z dwugodzinnym spóźnieniem pokoje nie były jeszcze gotowe na nasz
      przyjazd. Zero profesjonalizmu i kompletne olewanie klienta. Pani Rezydent
      kazała nam iść na plażę i poczekać. Fajne podejście z uwagi na wcześniejszą 27
      godzinną podróż. Jestem ciekawe, za co bierze pieniądze, bo chyba nie za opiekę
      nad turystami. W końcu po dwóch godzinach przypominania się dostaliśmy brudny
      pokój, który przy nas dopiero sprzątano. Acz później było już OK. Pokoje
      sprzątają systematycznie. Zaskoczyła mnie również łazienka. Łazienka to zbyt
      szumne określenie. W pierwszej chwili zauważyłem tylko sedes i umywalkę. Nie
      było żadnej kabiny prysznicowej, bo po prostu nie było tam na nią miejsca,
      pomyślałem, że nie ma prysznica. Miałem już pytać się w recepcji, lecz
      zauważyłem w ścianie dodatkowy kran z prysznicem. W zasadzie chcąc wziąć kąpiel
      zalewałeś pół pokoju i sedes. Inna ciekawostka to sklep u „Babci” najbliżej
      hotelu. Ceny dużo wyższe niż w miasteczku i bardzo niemiła obsługa. A gdy się
      wejdzie z towarem zakupionym w innym sklepie to można zostać przepędzonym.
      Polecam spróbować;-). Należy też uważać na niektórych sprzedawców, bo oszukują
      na pieniądzach wadze itp. Nie polecam tej miejscowości dla osób, które chcą coś
      więcej zobaczyć w Grecji. Ciężko się stamtąd wydostać bez samochodu, a wycieczki
      proponowane przez na miejscu są dwukrotnie droższe niż w większych
      miejscowościach. Widziałem cennik. Ceny były połowę niższe. Wycieczki mają
      jeszcze jeden nieprzyjemny aspekt, przewodnicy mają najprawdopodobniej umowy z
      różnymi knajpami po drodze gdzie się zatrzymuje autobus tracąc czas a
      interesujące nas obiekty są traktowane po łebkach. Przewodnicy bardzo często
      obcinają czas na zwiedzanie, ale na zaprzyjaźnionych knajpach nie obetną. Ceny w
      takich lokalach oczywiście są ostro zawyżone. Naprawdę jedynym wielkim plusem
      jest położenie hotelu tuż nad morzem i 4 kilometrowa puściutka piaszczysta plaża
      i góry.
      • Gość: abcd Do JARO hotel Vlassis IP: 194.153.115.* 29.08.08, 03:49
        Dzięki za informacje, jezeli masz cierpliwość to jeszcze parę
        pytań. My będziemy mieszkać w pokoju 2- os, posiłki i wycieczki
        mamy w cenie imprezy. Interesuje mnie, czy w pokojach <łazienkach>
        sa ręczniki, czy gniazdka <ładowarka do tel> są takie, jak u nas,
        gdzie polecasz robić drobne zakupy < soki,woda, pamiatki>, czy
        widziałeś gdzieś w sklepie miód z orzechami, bo znajomi koniecznie
        proszą o przywiezienie. Czy plaża i zejście do morza są piaszczyste,
        czy trzeba może zabierać buty do pływania, jak np. w Chorwacji.
        Dzieki , pozdrowienia.
    • Gość: Patiii Re: Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 14:46
      Byłam w Stomio 3 lata temu. Ręczniki były na 100% to pamiętam,
      poniewż jak wspominał mój przedmówca, woda z łazienki zalewa cały
      pokój (ze względu na brak kabiny), my tych ręczników używaliśmy do
      wycierania tego "jeziora".
      Też mieszkaliśmy w pokoju dwuosobowym i wyglądał on dokładnie tek
      jak w opisie "przedmówcy". Pokoiki bardzo małe,żeby mieć gdzie się
      poruszać zsunęliśmy 2 łóżka razem ze sobą.
      Gniazdka tak jak u nas, ładowarki pasowały;)
      Bardzo miło wspominam ten pobyt, sympatyczna obsługa. Ponieważ
      bylismy przed sezonem ludzi było niewielu, pracownicy trochę się
      nudzili i bardzo chętnie spędzali z nami czas. Gry w karty czy
      wzajemne nauki języka były codziennością.
      Co do sklepów - specjalnie nie będziecie mieć wyboru - 3 sklepy na
      krzyż w całym Stomio.
      Ale ogólnie - było fajnie
      Pozdrawiam i życzę udanego pobytu
      • Gość: ewa Re: Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis IP: *.c201.msk.pl 19.04.10, 11:51
        Byłam w Stomio w hotelu Vlassis w czerwcu zeszłego roku.Uważam,że
        cena była zupełnie adekwatna do oferowanych warunków.Waruni były
        całkiem dobre.Bylismy w 3 osoby w czteroosobowym studiu.Było tam
        wszystko co potrzeba.Przypuszczam,ze Ty będąc w pokoju 2 osobowym
        masz wyżywienie wykupione w hotelu.
        Akurat na ten temat nic nie mogę Ci powiedzieć,bo zywilismy się sami.
        W miasteczku jest kilka sklepików,kilka tawern.Koło hotelu są dwie
        plaże.Plaza miejska-duża,szeroka,piaszczysta jest oddalona kawałek
        od hotelu.Nichcialo nam sie na nią chodzić.
        Tu mozesz poczytac troche o moim pobycie
        www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=25598&highlight=
        Jeżeli jestes zainteresowany,więcej zdjęć i informacji prześlę na
        meila.
                    • Gość: tyta Re: Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.10, 08:44
                      witam, plaza hotelowa jest kamienista - wiec jeśli chcesz z niej korzystac -
                      buciki. Dalej plaze piaszczyste i te polecam. Radzę nie wykupywać wycieczek u
                      organizatora, ktore nachalnie wciskają juz pierwszegow wieczora - we wsi na
                      przeciw nowo wybudowanej cerkwi jest biuro, któe organizuje je znacznie taniej.
                      Poza tym, wycieczki często nie dochodza do skutku. Pani rezydent przy ich
                      sprzedaży nie informuje o tym, w związku z czym można narazic się na
                      niepotrzebne koszta, przygotowując się do wyjazdu, którego nie będzie -
                      oczywiście informuja o odwołaniu w ostatnim momencie. Poza tym, można spróbować
                      podrózy we własnym zakresie - tanie taksówki do dworca w Rapsani - i kapitalne
                      pociągi. Polecam! Co do pani rezydent - można powiedzieć że turyści w Stomio sa
                      pozbawieni opieki rezydenta - pojawia sie tylko wtedy, gdy przyjezdza grupa.
                      Twierdzi, że jest za bardzo zajęta obowiazkami (sic!). Na "tęczowy" busik tez
                      nie ma co liczyć - mało że się nie opłaca turystom - to i panu mareczkowi chyba
                      tez - bo jeździc mu sie nie chciało... zenada
                        • Gość: heniek Re: Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 03.09.10, 15:58
                          Właśnie wróciłem ze Stomio bylo cudownie.
                          pogoda i ciepła woda w morzu egejskim to gwarancja.Hotel Vlassis to
                          dwugwiazdkowy obiekt,my mieszkaliśmy w apartamencie dwa pokoje kuchnia i
                          łazienka bez wielkich luksusów ale wygodnie i przytulnie.Ceny raczej normalnie i
                          spokojnie takie w miarę.My mieliśmy trochę własnego jedzenia z Polski ale nie
                          bardzo mieliśmy na nie ochote.Jedliśmy w tawernie GORGONA gdzie oprócz niezwykle
                          miłego właściciela Nikosa pracowały dwie bardzo sympatyczne siostry rodem z
                          Krakowa Urszula i Sabina.To właśnie dzięki ich pomocy moglismy spokojnie
                          zamawiac i poznawac smak greckich specjałów a gwarantuje że są rewelacyjnei że
                          warto ich spróbować.Ceny wszędzie były podobne ale sympatyczny uśmuiech Nikosa
                          sprawiał że wszyskie potrawy smakowały jeszcze bardziej, do tego obsługa w
                          języku polskim bajka.
                          • Gość: ewa Re: Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.15, 13:17
                            Byliśmy rodziną 4 osobową w tym roku otrzymaliśmy na początku pokój na parterze po prostu beznadzieja zero prywatności wszyscy się patrzą co robisz miałam wrażenie że mieszkam na dworze.Potem dostaliśmy pokój na piętrze była to chyba trójka z dostawą łóżka w drzwiach czegoś takiego jeszcze nie mieliśmy.W Grecji byliśmy 5 raz w różnych apartamentach rodzinnych w różnych miejscach ale takich warunków jeszcze nie mieliśmy ciasnota duchota pokoje bez okien jedynie są drzwi na zewnątrz i drzwi balkonowe.Wyposażenie kuchenne beznadziejne.Pokoje miały być sprzątane a ograniczyło się jedynie do wyrzucania śmieci.Plaża owszem fajna i okolica bez zastrzeżeń.Hotelu nie polecam żadnej rodzinie.Nawet nie dałabym w nazwie miana ,,Hotel" to czysta pomyłka.
                            • Gość: witek podróż IP: *.is.net.pl 26.11.15, 08:41
                              W tym hotelu byłem 9 razy w roku 2016 nie jadę, załatwiła mnie pani z obsługi biura prosiłem o telefon z informacja ,obiecała nie dotrzymała, tak maja wczasowiczów w głębokim poważaniu.
                              Po dojeździe do Bielska Białego wsiadamy do autokaru. Podróż mecząca, 25 godzin trwała do tego roku . Ciekawe jak będzie w następnym roku , jak wzmożone będą kontrole na granicy. W kierunku Grecji pewnie w miarę szybki, chociaż zależy od kierowców , starzy dają łapówki na kolejnych granicach, młodzi nie chcą . Od 2 lat staja na przerwę na byłej granicy Słowacko Węgierskiej. Bar tragedia, kolejki do kasy duże ponieważ wszystkie autokary tam się zatrzymują, Nie miła obsługa , prośba żeby dolali wody do kupionej kawy skończyła się po długim oczekiwaniu że do kawy nie dolewają cieplej wody, Kupiona kawa w filiżance była do połowy nalana. WC płatne i duże kolejki. W latach wcześniejszych postój organizowali przed wyjazdem ze Słowacji tam było bez problemów, Kolejka do kasy tylko z naszego autokaru, miła obsługa można było płacić w złotówkach chociaż lepiej w euro wychodziło. WC bezpłatne czyste. Na drogę dobrze zabrać drobne euro potrzebne do opłat w niektórych miejscach postoju, Kilka razy spotkałem się z takim zwyczajem że po mimo bezpłatnego Wc stała pani sprzątająca z wyciągniętą ręką i czekała na zapłatę, Przed każdym postojem pytać kierowcę czy pilota o opłaty .Problemy mają kobiety , bardzo duże kolejki do wc, Im szybciej wyjdziesz z autokaru tym szybciej skorzystasz z WC .nocne przejazdy w szczególności przez Macedonie , gdzie wąskie , kręte drogi nad urwiskami budzą grozę . czasami miało się wrażenie że kierowca przysypia. Pilot śpi drugi kierowca też, prowadzący zostaje sam .Pilot zawozi grupę na miejsce , tam si e kapie coś zje i wraca z powrotem, musi kiedyś spać, Autokaru wygodne , rozsuwane na noc .Kierowcy świetni , mili uczynni, Duży plus dla tej firmy . Dobrym pomysłem było by nocowanie przed przejazdem przez Macedonie, KILKA RAZY MIAŁEM NAPRAWDE STRACH W OCZACH. W POWROTNEJ DRODZE NI BYŁO TEGO PROBLEMU. Jechaliśmy w popołudniowych godzinach. Naprawdę przeurocze widoki w Macedonii. Piloci byli różni. Ostatnio jechałem z pilotką, matka rezydentki w Stomio, Super , opowiadała bardzo ciekawe informacje o mijanych miejscowościach. No może kierowca przejmujący autokar już w Grecji nie grzeszy kulturą, widocznie ma taki charakter .W sumie jest tylko jeden 30minutowy postój, pozostałe co 4 godziny 15 minutowe. W autokarze można kupić kawę, herbatę , napoje zimne i piwo.
                              • Gość: witek pobyt IP: *.is.net.pl 26.11.15, 09:22
                                Po przybyciu do hotelu Vlassis , w zależności od czasu spędzonego na granicach, zaradności kierowców czekamy na posprzątanie pokoi, z tym jest różnie ale trochę winy naszych rodaków nie opuszczają pokoju o wyznaczonej godzinie, co utrudnia sprzątanie, Panie sprzątające prze urocze kobiety przychodzą na godzinne 8 rano, Nie znam żadnego języka obcego ale przez te wszystkie pobyty nie miałem z tym problemów, Miło jest z rana przywitać Greka ich dzień dobry czyli kalimera a po 12 kalispera. Pokoje w czasie pobytu nie są sprzątane, jedynie codziennie sprzątaczki wynoszą kosz ze śmieciami oraz specjalny kosz z łazienki do którego wrzuca się wykorzystany papier toaletowy, Nie wolno wrzucać do sedesu, Grecja długo była pod zaborem Tureckim i rury odprowadzające zawartość sedesu są małego przekroju. Łazienka z wc jest obskurna, mała .Dla tego wczasy nie są tak drogie. W nowych hotelach , pensjonatach już nie ma tych specjalnych koszy. Jeżeli masz brudny ręcznik rzuć go rano na podłogę to znak dla sprzątających że należy wymienić, nie wolno zabierać tego ręcznika na plaże, W czasie pobytu w połowie wymieniają całą pościel. Teren hotelu zadbany , jest plac zabaw dla dzieci, Nie chodzić w miejsca zarośnięte , dzikie , a na kamiennych brzegach zwracać uwagę na wygrzewające się węże, przez te wszystkie pobyty widziałem raz walkę żmij ze szczurem koło śmietnika przy hotelu oraz kilka rozjechanych węży, Jednak one tam są. Nie łapać jaszczurek ,to gorsze od węży, Nie rzucać się od razu do opalania , między 13 a 16 słońce mocno grzeje, nawet pod parasolem można się opalić, Zalecają na ten czas przerwanie opalania. Najlepiej zacząć korzystać z kremów przeciwko opalaniu od mocnych np. 50 i zmniejszać moc filtra, Zabrać ze sobą wapno, synowi i żonie wyskoczyły uczuleniowe plamy. W hotelu na parterze i pierwszym piętrze są pokoje 4 osobowe z kuchnia i lodówką na 2 piętrze same pokoiki 2 osobowe z łazienką . Brak klimatyzacja tz jest założona jednak właściciele nie otrzymali zezwolenia na jej użytkowanie. Wiąże się to z przydziałem prądu dla tej miejscowości. Na parterze i pierwszym piętrze da się wytrzymać , górne to tragedia gorąc, można po prosić o wiatraczek, Wszystkie pokoje mają balkon z cudownym widokiem morza, jedyny problem to z balkonami na parterze, przechodzący zaglądają do talerza, W wcześniejszych latach noce były ciche obecnie można o tym zapomnieć, codzienne dyskoteki w barze hotelowym na plaży oraz częste imprezy w restauracji hotelowej zakłócają cisze, dlatego najlepsze pokoje sa na pierwszym piętrze i zdała od tych punktów. Chociaż na pierwszym piętrze unikać pokoi gdzie balkony mają założoną lampę typu ulicznego . One ściągają bardzo duże ilości owadów, Do zmroku bardzo głośne sa cykady a i komary robią swoje. W apartamentach są przenośne sejfy, szyfr można otrzymać w recepcji, jednak nigdy pozostawiona gotówka drogie rzeczy na wierzchu nie zginęły. Jedzenie w hotelu pogorszyło się , drogie jednostajne o wyznaczonej godzinie. Zmusiło mnie do stołowania się na mieście, Generalnie śniadania robiłem w pokoju. Chleb można kupić w dwóch piekarniach ale do godziny 10-11, w sklepach tylko tostowe pieczywo. Ceny masła, wędliny , sera po przeliczeniu takie same jak unas.
                                • Gość: witek Re: pobyt IP: *.is.net.pl 26.11.15, 10:05
                                  Plaża dla gości hotelowych jest jedna kameralna ogrodzona z barem , prysznicem oraz kamienistym i to mocno zejściem do wody oraz druga po przeciwnej stronie piaszczysta z barkiem i prysznicem dobra dla rodzin z małym dzieckiem. Są bezpłatne .Chociaż ta druga jest oblegana przez Greków, Najlepiej zająć miejsce do godziny 9 a szczególnie w sobotę i niedziele. Na pierwszej plaży jest spokój .Od pewnego czasu tylko nasi rodacy zajmują miejsce pod parasolem na cały pobyt, zostawiając na noc rozłożone ręczniki i mając w dupie pozostałych przychodzą na 12, Wykorzystują zwyczaj dot. dnia jak coś leży na leżaku to to miejsce jest zajęte. Wcześniej chodziłem na plaże miejską , super piaszczysty brzeg , parasol i leżak w tygodniu bez problemów do wyboru i koloru, w dni woleje musiałem zająć wcześniej .Za zajęcie leżaka i parasola płaciłem kupując cokolwiek od obsługi tego miejsca, za zwyczaj była to kawa dla mnie i żony dla syna napój. Mrożona kawa za 2 euro, Do każdej zamówionej kawy dodają gratis butelkę 250ml zimnej wody mineralnej, która spokojnie wystarczy na cały dzień. Rozłożenie własnego parasola położenie ręcznika lub maty jest bezpłatne na całym wybrzeżu. Można za darmo i bez żadnych pozwoleń łowić ryby ale tylko z brzegu, Do łowienia z łódki musi być wykupiona licencja .Ryby są tam bardzo drogie kosztują od 30euro w górę. Na wprost hotelu jest port rybacki i rano od rybaka można kupić taniej rybę. Owoce , arbuzy, pomarańcze , ziemniaki, kiwi , czereśnie, melony, cebule a w szczególności czerwoną ona super smakuje kupować nie w sklepie a z samochodu prosto od rolnika. W godzinach 7-8 podjeżdżają pod hotel z wagą i towarem , można negocjować cenne, kupując kilka razy u tego samego rolnika dostawało się zniżkę i bonusiki, w czasie dnia jeżdżą po mieście, po 15 i 18 też podjeżdżają pod hotel warto u nich kupić np. Ciężkiego arbuza żeby nie dźwigać kilometra z miasta w rzucić do lodówki Zimny jest super. Na plaży pomimo że Grecy nie kradną należy uważać na przyjezdnych, Gonić Murzynów z obnośnym handlem .Kupiłem zegarek od nich chcieli 50 euro zeszło do 25 a w sklepie był za 10 euro. Pamiątki kupować w jedynym sklepie z pamiątkami, chociaż z tym obecnie ciężko, towaru już nie dostają na kreskę dajesz kasę masz towar, dotyczy to też sklepów spożywczych których kilka upadło jaki i kilka tawern W sklepie z pamiątkami kupujesz coś za 20 euro sprzedająca jakiś drobny prezencik dołoży od siebie . Obok tego sklepu jest sprzedawany kebab uważać na niego , serwują stare odgrzane mięso. Oliwę kupować w sklepie w bance metalowej5 litrowy jest świetny za np. 20 euro, a nie od oferujących domokrążców niby producentów za liter śpiewają 7-8 euro, Miód też kupować w sklepie, Znam Greka kupuje oliwę w sklepie apotem odsprzedaje jako własną produkcje. Napoje nie kupować na plaży bo są drogie, nie daleko od plaży w mieście są sklepy i tu kupisz o wiele taniej dotyczy to też lodów. Rezydentka jest pani Marta, w sposób idealny opiekuje się wczasowiczami wcześniejsze było różnie ciężko było z nimi o kontakt. Pani Marta wyszła za Greka, Jej blok blondiwgrecji.blogspot.com/. Nie wiem czy będzie pracowała w 2016 ponieważ podpisują umowę tylko na sezon. Takiego pracownika życzył bym sobie, Jest jeden bankomat, apteka , dwie piekarnie, sklep z mięsem . sklep z rybami ale tylko otwarty wtedy gdy ma ryby. Z korzystanie w rzazie czego z Wc na terenie miasta jest bezpłatne wchodzi się do pierwszego z brzegu baru, hotelu .
                                  Do każdego posiłku dają darmową wodę z kostkami lodu w dzbanku, jak widzą że się skończyła przynoszą nową, jeśli nie widzą podnieś dzbanek do góry i pokazać obsłudze, wodę nawiasem super biorą z kranu lub z butelek. Ja zawsze proszę o cytrynę i dodaje do tej wody .odlot. Zostawianie napiwków mile widziane ja dawałem 10 procent całkowitego kosztu, posiłku za zwyczaj 2-5 uero, Na drugi dzień potrafią się zrewanżować , coś za darmo dodadzą do posiłku. Lub gdy ich mijasz potrafią wyjść za lady żeby Ciebie z szacunkiem przywitać naszym Dzień dobry. W wodzie uważać na rybki z kolcem na ogonie ukucie jest bolesne i ciężko się goi. Ale nigdy mi się to nie zdążyło ani nikomu innemu w czasie mojego pobytu, Są dwa rodzaje meduz jedna silnie parzy , lepiej zadnej nie dotykać i sprawdzać czy nie pływają w pobliżu
                                  • Gość: witek Re: pobyt IP: *.is.net.pl 26.11.15, 10:40
                                    Osobiście od kilku lat obiady ewentualnie kolacje jem W tawernie prowadzonej przez p.Anie , która ma męża Greka i razem prowadzą ten interes, pomagają im synowie i córka oprócz męża wszyscy mówią po polsku, chociaż chłopcy trochę się wstydzą polskości, ale to w niczym nie przeszkadza,
                                    Jedzenie jest świeże, smakuje wyśmienicie, codziennie coś innego, ceny niższe niż w hotelu ewentualnie porównywalne, Pobyt należy zacząć od rozmowy z Panią Anią która tęskni za rozmową z rodakami , udzieli informacji powie co kupić i gdzie się opłaca, można u niej zamówić oliwę , oliwki, fetę, Ona wie co dobre, Można u niej zostawić arbuza w lodówce, kupić ewentualnie chleb jak braknie na miejscu, Jeśli unie jesz możesz za darmo korzystać z ich kawałka plaży parasola leżaka,
                                    Ja zawsze przychodziłem rano zajmowałem rodzince dobre miejsce , zamawiałem kawę , frytki, ewentualnie pieczoną cukinie bakłażany, kalmary , krewetki. Przynosili to do stoliczka przy parasolu.. chciałem wodę z lodem za chwile już stała na stoliczku, do ubikacji kilka kroków, Można zamówić żeby zrobili Moussake, zupę z ryby .Zupa smakuje super nawet nie czuć że jest to z ryby . ale do tej zupy dodają te wszystkie ryby które użyli do zrobienia jej. Wyszło coś koło 24 euro , nie dało się tego przejeść, musiała Ania zapakować na wynos. Stołując się przez cały pobyt u pani Ani można liczyć na promocje, Czasami coś upichci i stałych gości częstuje . U Ani to wszystko możesz zjeść a jak nie to i schabowego zrobi, atenyigrecja.pl/2012/06/12/10-najlepszych-greckich-potraw/
                                    Z początku myślałem że leżakowanie mając z tyłu tawernę będzie nie komfortowe ale bez zasadnie, Nikt nie z Wraca na Ciebie uwagi. Wycieczki organizowane w czasie pobytu przez biuro są drogie , nie wszystkie się odbywają, brak chętnych, Jedyny plus to przewodnik mówiący po polsku, Na mieście jest biuro Greckie ale tam może tańsze wycieczki ale pilot mówi po angielsku, rosyjsku. Najlepszym rozwiązaniem jest zacząć przygodę z Grecją z objazdówką organizowaną przez biuro Tęcza do czerwca lub od września, Z pełnym wyżywieniem , pobytem i wycieczkami płaciłem 1500zł w 2006 roku. zwiedziłem wszystkie ważne miejsca w Grecji , Jeden dzień plaża , na drugi dzień wycieczka znowu jeden dzień plaży w następny wycieczka, Meteory, rejs po Morzu Egejskim, Ateny, Olimp itp.I co ważne pilotką jest pani Wiesława, która napisała kilka książek o Grecji .Dużo jeżdżę na wycieczki ale wszyscy piloci powinni się od niej uczyć, Wysokiej klasy profesjonalistka.Żałuję że w 2016 roku nie pojadę z Tęczą ale nie lubię jak mnie olewają w tym biurze.przepraszam za błędy ortograficzne i stylistyczne.
                              • Gość: witek Re: podróż IP: *.is.net.pl 26.11.15, 11:21
                                Nie zamawiać herbaty. Grecy piją ja tylko gdy są chorzy od razu zaczną si e pytać co dolega.
                                Zup nie mają , Jedynie u Ani można zamówić ale to na drugi dzień będzie,
                                Im dalej od plaży to ceny niższe.

                                Atrakcje w Somio
                                Plaża, dwa kościoły, Klasztor na górce, unikać drogi do niego przez łąki , wygrzewają się węże, Zwiedzanie klasztoru w określonym czasie, Kobiety długie sukienki , .żadnych mini i spodni .Nie wpuszczą, dotyczy to wszystkich klasztorów. Częstują zwiedzających ciastkami ewentualnie winem
                                - bunkier (tylko do zobaczenia z bliska)

                                -koryto rzeki z żółwiami zbieranie muszelek ładnych dużych tylko rano najlepsze miejsce brzeg i 1-5 w głąb morza na wysokości tawern w mieście pierwszych od hotelu. Są muszelki pokryte kolcami z żyjątkiem w środku j należy je wygotować trochę śmierdzi , kupić za 098 euro wybielacz i zostawić na noc rano wypukać ślicznie wyglądają,-
                                - uważać na oleandry liście, kwiaty są wysoce trujące tak jak i nie dojrzałe figi.
                                Nie zrywać pomarańczy z drzew przy drodze jak zobaczą to pogonią, Byłem świadkiem jak Polak na plantach zerwał pomarańcze , nie powiem co Grecy chcieli z nim zrobić.
                                Uważać na Nikosa facet po 60 niski, szczupły mówi biegle po naszemu, jak się przyczepi a szczególnie do ładnych polek to nawet nie zwraca uwagi że jest mężatka, Oferuje oliwe z własnego gaju ale bardzo drogą,
                                • Gość: witek Re: podróż IP: *.is.net.pl 27.11.15, 09:31
                                  Panie sprzątające sprzedają swoje wyroby pigwa , skórka pomarańczy, orzech zalane bardzo słodkim syropem.syropem ,Konserwator Albańczyk bardzo sympatyczny i uczynny człowiek,Pan Marek jeździ busem organizuje wyjazdy na targ 8euro od osoby.Pogoda niestety już nie jest taka jak wcześniej .W początkowych pobytach o deszczu nie było śladu, obecnie tych dni jest coraz więcej.Moje wszystkie pobyty to 15.lipca. ostatni były 4 dni deszczowe 3 przelotne a jeden cały dzień lało. Noce tez w tym czasie zaczęły się zimne . musiałem spać pod kocem.Bez nadmiernych szaleństw , żywienie się na mieście kupowanie do domu pamiątek oliwy , oliwek, fety brałem 1000euro na 3 osoby Jednak zawsze przywoziłem 200 -300 euro z powrotem. W tym roku wydałem tylko 500 euro.Pani Ania właścicielka tawerny jak jej cała rodzina uwielbia wedlowskie ptasie mleczka ale tylko waniliowe, tym można zdobyć serce i przychylność, w tawernie.Chociaż to nie konieczne.w apartamentach jest kuchenka dwu palnikowa elektryczna, wodę na kawę , jajecznice można zrobić szybko, natomiast panie które gotowały obiady już o 11 szły do hotelu postawić ziemniaki. lodówka mała ale spełnia swoją role,Dobrze by było zabrać duży nuż do krojenia chleba, ponieważ nie ma takiego noża na wyposażeniu.W pokojach 2 osobowych nie ma czajnika elektrycznego chociaż ostatnio znajoma miała ale to nie reguła w tych pokojach w których jest bardzo ciasno i gorąco,Znajoma poprosiła o wentylator i jej dali do pokoju.Na cały pobyt dają na każdego maleńkie mydełko. Ręczniki są na osobę jeden duży jeden mały.Papier toaletowy jest uzupełniany codziennie,Kostki lodu można zabrać woreczki z domu i mrozić w lodówce ale można też bez żadnego problemu pójść do hotelowej tawerny dadzą bez żadnego problemu, Łazienka (tragedia ale za tą cenę idzie przeżyć) prysznic nie ma zasłony , biorąc prysznic cała łazienka w wodzie łącznie z sedesem i wodą w przedpokoju i kuchni .W dwójkach jest ogromna ciasnota w łazience , Dokładnego tematu tych dwuosobowych pokoi nie znam, jedynie z pobytu koleżanki.ale ona była sama. Ja zawsze do płacami do apartamentu .ponieważ jest nas tylko 3 .ale mamy dwa pokoje i aneks kuchenny.Telewizory są w pokojach ale albo są sprawne albo tylko programy greckie albo bardzo złej jakości dwa programy polskie. obecnie na całym terenie hotelu jest darmowy dostęp do internetu, chociaż w końcowych pokojach był problem z sygnałem. kilka lat temu założyli urządzenia elektroniczne do odstraszania komarów, jest ich trochę mniej, w każdym pokoju można znaleźć środek na komary wkładany do kontaktu, co nie zmienia faktu że dobrze mieć coś na komary siedząc wieczorami na balkonie czy na spacery, Ja na balkonie zapalałem kupowaną w Polsce albo już na miejscu spiralki, coś kolo 1,9 euro. pomagało. oraz coś na ciało Jeśli ugryzły a gryza lepieja niz nasze a nie masz nic pod ręka bardzo pomaga ich ocet, w tawernach zawsze z oliwą solą jest na stole. Gniazdka elektryczne są takie same jak w kraju , nie ma problemów z podłączeniem naszych urządzeń , szkoda że tych gniazdek jest nie wiele.Zawsze przed wyjściem z pokoju zabierać klucz ze sobą, drzwi wejściowe nie mają ruchomej klamki , pozostaje iść do recepcji i prosić o zapasowy, na plaży hotelowej klucz z numerem pokoi i nazwa hotelu pomaga gdy nie znamy greckiego, angielskiego, Obsługa nie wie czy ty jesteś gościem hotelowym który ma bezpłatne korzystanie z tej plaży . wystarczy wtedy pokazać klucz i po problemie,Po przyjściu z plaży wskazane jest opukać stopy i klapki pod bieżącą wodą, na budynku są do tego wyznaczone miejsca tj kran i malutki basenik.Wodę można śmiało pić z kranu, taką wodę dają do posiłku w tawernach jest smaczna i prosto z gór. Można zabrać ze sobą z kraju parasol , mate, jeśli planuje sie opalanie po za plażami hotelowymi ale na miejscu parasol kupisz już od 7 euro mata coś kolo 5 euro. Papierosy od 2,5 euro w górę na przykład nasze elemy cienkie, niebieskie 3,5 ero.Piwo napoje szukać po zamrażalkach te z dobrą ceną potrafią schować sprzedawcy za tymi droższymi.Miejscowi wiedza gdzie szukać, Obecnie jest coraz gorzej ze sklepami ubywa ich maja tez problem z nowym towarem i jeśli to co chcesz kupić na półce jest tylko jedno to to od razu kup , bo jak ktoś to kupi przed tobą to możesz już tego przez cały pobyt nie kupić,Nie dostają towaru na kreskę tj z odroczoną spłatą ma kasę jest towar.Na terenie miasta sa budki telefoniczne, wato kupić kartę za kilka euro do dzwonienia do Kraju.W czasie przejazdu do Grecji przed wjazdem na teren Serbii, Macedonii wyłączyć telefon ewentualnie zablokować pobieranie danych przez operatora sieci .ogromne koszty,Córka znajomych zapomniała o tym i nie dość że naw/w terenach telefon bez jej wiedzy łączył się z internetem. pobierał uaktualnienia to jeszcze rozmawiała rachunek 850zł.Warto też zabrać nie dużą przenośnią lodówkę z wkładami, Osobiście pakuje do niej dwie kostki masła, trochę wędliny i ptasie mleczko dla p Ani po przyjeździe wrzucam to do lodówki, i jak nie chce nam się iść wieczorem na kolacje czy rano na śniadanie zawsze jest coś pod ręką, W czasie pobytu mrożę wkłady i zabieram lodóweczkę na plaże z zimnym napojem i zimnym arbuzem.Wracając do kraju przewożę w niej fetę, oliwki . w razie pytań pisać tauronek4@wp.pl
    • darekdominika Re: Biuro podróży TĘCZA, Stomio, hotel Vlassis 07.08.18, 09:28
      Stomio - urocza , zabita dechami dziura. Zależnie co , kto lubi, ale da się przeżyć. Hotel Vlassis i Pani rezydentka działają na spółkę i wciskają wielkie kity. Klima jest ale nie działa bo brak podpisanej umowy na odpowiednie zapotrzebowanie, a duży klimatyzator za hotelem jakoś działa. Wi-Fi tylko dla desperatów o mocnych nerwach. Duży problem z ciepłą wodą i tłumaczenie , że trzeba trochę poczekać ... śmieszne. W łazience brak kabiny czy też parawanu, Kąpiel z słuchawka od prysznica w ręce - brak uchwytu .. żenujące ! Posiłki mało urozmaicone, porcje objętościowo chyba dla dzieci. Fakt stwierdzony przez cała grupę. Obiady roznoszone przez jedną osobę. Programy wycieczek ułożone przez rezydentkę bardzo nieudolnie. Przykładowo przejazd do Aten - 4 godziny. Wyjazd z hotelu o 3:50 nad ranem - a zwiedzanie Akropolu dopiero o 15-16 godzinie. Ogólnie CHAOS okraszony patosem i nic więcej. Suchy prowiant tosty na zimno. Ceny w tawernie hotelowej i kawiarence na plaży około 4 razy wyższe niż na wiosce w sklepiku. Sama rezydentka robi dobrą minę do złej gry. Prowadzi jakąś własna wojnę wspomagającą Greków w kryzysie. Ale pomimo napisania tylu przewodników zapomniała, że to Ona jest dla nas a nie my dla Niej. Dziękuję Tęczy ale już nigdy nie skorzystamy bo na prawdę szkoda nerwów i kasy....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka