Antyczna przygoda z Rainbowtours

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 14:50
Czy ktoś był już w tym sezonie na tej wycieczce? Jaki jest standart
hoteli, czy sama podróż jest bardzo męcząca, bo to mnie przeraża- 30
godzin w autokarze!Jak jest z czasem wolnym w poszczegółych dniach?
Za wszelkie informacje wielkie dzięki!!!!
    • Gość: iwcia Re: Antyczna przygoda z Rainbowtours IP: *.derby.waw.pl 08.06.08, 16:22
      Ja bylam 10.05-19.05. Hotele klasy turystycznej, poza hotelem w
      Serbii, gdzie nie bylo tv i telefonu (jezeli dla kogos to istotne) w
      pokoju oraz dzialajacej windy (mielismy pokoj na VII) ale zostalismy
      uprzedzeni o tym. I hotelem w Tolo, to w porownaniu ze wszystkimi
      innymi byl luksus, w ogole piekne miasteczko
      Podroz przezylam, najlepiej wziac jakis jasieczek i w nocy probowac
      spac. Postoje co 2-3 godziny, w nocy co ok. 4.
      Super hotel w Tolo zdaje sie 5 dnia i tu byl czas na kapiel w morzu
      oraz 7 dnia na Riwierze Olimpijskiej od ok. 17.00. Sporo sie zwiedza
      i pokonuje sie spore odleglosci autokarem wiec czasu tylko dla
      siebie nie jest za duzo. Ciezki jest dzien w Atenach, dobrze
      zaopatrzyc sie w nakrycie glowy i duza butelke wody, bo cienia tam
      nie ma. I radze nie wychodzic wieczorem z hotelu, pelno
      zaczepiajacych Pakistanczykow. Nie polecam wieczoru greckiego,
      siedzielismy scisnieci jak sardynki w puszce, woda podana byla
      kranowka, jedzenie kiepskie a program artystyczny przasny. Albo nie
      umiem sie tak bawic albo jeszcze nie lubie.....no ale co kto lubi.
      Jadac przez Macedonie radze nie spac, piekne widoki!
      Ciezko moze byc w Belgradzie, strasznie przynudzajaca przewodniczka
      no i oczywiscie duze prawdopodobienstwo upalu.
      Ogolnie nie jest ciezko, emeryci jedynie mieli problem z wchodzeniem
      pod gore..:)
      Miejsca w autokarze nie byly przydzielane wg kolejnosci zakupu
      imprezy a raczej wg wieku. Zlozylam reklamacje i czekam na opdowiedz
      w tej sprawie. Od tej odpowiedzi zalezy czy sie z nimi wybiore czy
      nie jeszcze kiedys.
      Poza tym program zrealizowany w 100% i ponad, bo mielismy dodatkowe
      nocne zwiedzanie Budapesztu za 6 euro/os zapewne w ramach przeprosin
      za zepsuty autokar na Slowacji, na ktory czekalismy ponad 7 godzin.
      Zycze udanego wypoczynku!



      • Gość: Basia Re: Antyczna przygoda z Rainbowtours IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 17:40
        Wielkie dzięki za informacje, naprawdę dużo mi pomogłaś.
      • Gość: Ewa Re: Antyczna przygoda z Rainbowtours IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 09:59
        Do Iwcii! Przeczytałam twój opis wycieczki i informację
        poprzedniczki,że podróż trwa 30 godzin i to również mnie przeraża!
        Proszę, napisz, o której przyjechaliście do pierwszego hotelu,czy
        wcześnie rano jest pobutka następnego dnia. Po tak długiej podróży
        trzeba przecież trochę dłużej odpocząć. Niepokoi mnie też trochę ten
        hotel w Atenach, jakie są tam warunki? Z góry dziękuję za informacje
        • Gość: iwcia Re: Antyczna przygoda z Rainbowtours IP: *.derby.waw.pl 15.06.08, 19:25
          Poniewaz czekalismy na nowy autokar 7 godzin (zepsul sie na Slowacji)
          bylismy spoznieni i dojechalismy zamiast na ok. 20.00 to na 22.30.
          Pobudka rano miala byc o 6.30, 7.00 sniadanie i o 8.00 wyjazd. Ale
          w sumie to sie wszystko przesunelo i o 7.00 chyba byla pobudka i o
          8.30 wyjazd. Moge sie mylic, bo kazdego dnia pobudka byla o innej
          porze, tz. +/- 0,5 godz. Zareczam, ze zdrowy czlowiek pada po takiej
          podrozy i o 7.00 rano slyszac budzik nie wiem co sie dzieje..:)))
          Hotel w Atenach ok, czysty, dla chetnych klima, na szczescie nie
          bylo takiej potrzeby w maju, ale my bylismy zaledwie z 8 osobami w
          hotelu Joker, a cala grupa w hotelu obok, nie wiem jak bylo w tamtym
          gdzie nocowala wiekszosc. Ja ostrzegalam raczej przed wybywaniem z
          hotelu w pojedynke czy nawet we dwojke, najbezpieczniej duza grupa,
          bo naprawde mozna narazic sie na nieprzyjemne zaczepki. Samego
          hotelu nie ma trzeba sie obawiac, zaden luksus, ale i nie nora..:)
          Najgorszy hotel byl w Serbii w Kruszewaczu (nie wiem jaka jest
          oryginalna pisownia), no ale tu nie nalezy sie dziwic tylko brac
          torby i miec nadzieje, ze sie nie dostanie pokoju na 7p...;)
Pełna wersja