Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissamos.

15.08.08, 23:14
Właśnie wróciliśmy z hotelu Kissamos Palace/Sunny Bay w Kissamos
Kastelli na Krecie.Wychodząc naprzeciw pytaniom wielu osób, które
wykupiły ofertę Triady w tymże hotelu zdecydowałem się na dokładne
opisanie swoich spostrzeżeń.
Hotel „na żywo” wygląda o wiele lepiej niż w katalogu. Budynki są
czyste, zadbane, na oko stosunkowo niedawno odnawiane. Pokoje
przestronne, czyste. Większość ma częściowy widok na morze, balkony
ok. 15 pokojów wychodzą bezpośrednio na plażę, z kilku pokojów widać
basen i morze.
W każdym pokoju klimatyzacja włączana na żądanie (płatna 5 euro
dziennie), mała lodówka, suszarka do włosów, telewizor z TV Polonia.
Pokoje sprzątane codziennie, ręczniki wymieniane co drugi dzień.
Basen duży, czysty (krystaliczna woda). Sprzątany codziennie
wieczorem przez właściciela hotelu. Głęboki do 2,5 m. Czynny do
godz.21.00. Obok brodzik dla dzieci.
Wokół basenu leżaki i parasole (darmowe) – ta ich część, która nie
zostanie „zarezerwowana” przez naszych operatywnych rodaków o
świcie, wystarcza w zupełności ludziom chcącym naprawdę z nich
korzystać.
Przy basenie barek, solidnie zaopatrzony. Ceny jak w większości
hoteli. Sympatyczna i znająca się na swojej pracy barmanka Agata.
Wyżywienie – śniadania i obiadokolacje w formie bufetu. Rano herbata
Dilmah, kawa, soki, mleko, masło, świeży chlebek, ser żółty,
wędlina, dżem, miód, ciasto, pomidory, jogurt, jajka, omlety,
płatki… Każdy się naje i codziennie można sobie sporządzić inne
śniadanie. Monotonne? Oby każdy jadał tak w domu na co dzień .
Wieczorem również w formie bufetu obiadokolacja. Codziennie mięso,
pieczone ziemniaki, ryż,fasolka, frytki, musaka, makaron, różne
surówki, feta, oliwki, itp. Spore urozmaicenie, doskonały smak,
można jeść do woli. Jeżeli czegoś brakuje, natychmiast jest
uzupełniane przez obsługę. W godzinach 18.00 – 20.00 nie zdażyło
się, aby czegokolwiek zabrakło. Napoje są płatne dodatkowo –
właścicielka zbiera na nie zamówienia na początku posiłku.
Plaża dosłownie 5 m od hotelu. Kamienista, w miarę możliwości
sprzątana przez właścicieli.
Morze nanosi ich bardzo dużo – najbliższa w miarę piaszczysta plaża
jest o jakieś 100m na wschód od hotelu (w stronę Drapanias). W
wodzie pierwsze 2-3 metry kamieniste, później czyściuteńki piasek.
Brak jeżowców.
Hotel usytuowany jest na obrzeżach Kissamos, ok. 5 minut spacerkiem
od centrum.
Wzdłuż plaży deptak pełen tawern, w mieście na głównym placu
cotygodniowe występy zespołów folklorystycznych (czwartki).
Kissamos to spokojne, senne miasteczko jakich wiele. Brak tutaj
dyskotek i nocnych klubów, co jak dla mnie jest wyłącznie zaletą.
Między bajki należy włożyć negatywne opinie na temat właścicieli
Kissamos Palace.
Jak zdecydowana większość Greków, Rula i Nikos są uprzejmi, zawsze
uśmiechnięci i pozytywnie nastawieni do swoich gości. Nigdy przez 2
tygodnie pobytu nie spotkałem się z jakimkolwiek przejawem
grubiaństwa z ich strony, a nasze pożegnanie będę długo pamiętał.
Wypoczynek. My lubimy wypoczywać czynnie więc wypożyczyliśmy
samochód na 10 dni i przejechaliśmy nim 1600km po zachodniej i
centralnej Krecie.
Obowiązkowo do zaliczenia: laguna Balos (autkiem, a nie statkiem),
Falassarna (świetna plaża, ruiny starożytnego portu), Elafonissi
(cudowny piasek, rezerwat przyrody na wysepce, małe zatoczki „na
wyłączność”), wąwóz Topolia (świetne widoki, jaskinia Agia Sophia,
można zobaczyć orły), Paleochora (sympatyczne miasteczko skąd można
popłynąć promem na wschód, niezapomniana droga szutrowa na plażę
Elafonissi – proponuję przejechać), Matala (piękne twory skalne na
plaży, blisko wykopaliska w Festos), Frangokastello (zamek wenecki,
szeroka plaża), Rethymnon (cytadela), Chania (starówka przy porcie),
jezioro Kournas (słodka woda i stada gęsi…), plaża Preveli (palmy na
plaży, rzeka).
Atrakcji na Krecie jest bez liku. Trzeba tylko chcieć zorganizować
sobie pobyt tak, aby jak najwięcej z nich zobaczyć. My zaliczyliśmy
jeszcze Santorini i Samarię.
Santorini – samochodem z Kissamos do Heraklionu (2 godz.) tam
wodolot (kolejne 2 godz.) i już można cieszyć się widokiem kaldery…
Nocleg na wyspie i wypożyczenie samochodu na 1 dzień jest banalnie
proste i cenowo odpowiada kosztom z Krety. Niewielki nakład
finansowy zapewnia możliwość obejrzenia Santorini bez pośpiechu
oferowanego przez wycieczki fakultatywne.
Samaria – z Kissamos do Paleochory autkiem (ok.1 godz.) później prom
do Agia Roumeli (ok.1,5 godz.). Stamtąd ok.1km do wejścia/wyjścia z
wąwozu i dalej ok. 4km do Żelaznych Wrót (najwęższe miejsce). Droga
luzik, każdy da radę.
Minusy. Upierdliwi do granic bólu, aroganccy, chamscy rodacy –
współmieszkańcy hotelu.
Naprawdę można przymknąć oko na sandałki+skarpety, to tylko śmieszy.
Nie sposób jednak nie zwracać uwagi na prostaków psujących obraz
Polaka na wakacjach. Trafiłem na takich właśnie troglodytów (górnicy
na urlopie), którzy myśleli że wszystko im wolno. Używający słów na
k… i ch… jako przecinków. Wiecznie niezadowolonych ze wszystkiego
(jedzenie niedobre, morze za słone, temperatura za wysoka, ceny za
duże, basen za krótko czynny…).
Jedyne co im odpowiadało, to tanie piwo z Carrefura. Totalna porażka.
Reasumując.
Hotel jest naprawdę OK. Wyżywienie bardzo smaczne i w
wystarczających dla każdego ilościach. Właściciele mili, gościnni.
Basen duży, czysty. Okolica spokojna, przy wykorzystaniu samochodu
lub autobusów można naprawdę dużo zwiedzic. Rezydentki Triady zawsze
na miejscu, mnie pomogła raz kiedy potrzebna była pomoc lekarska
(lekarz w hotelu był przed upływem godziny od mojej rozmowy z
rezydentką).
Wakacje udały nam się m.in. dzięki pomocy Dagi i Michała z Autoway’a
(dzięki!).

Jeżeli ktoś pisze, że było mu w Kissamos źle, że żarcie było do
bani, właścicielka opryskliwa, że były komary, skorpiony na plaży(!)
czy szczury wielkości kota – to najzwyczajniej kłamie lub jest
całkowitym idiotą.

Sunny Bay/Kissamos Palace? Zdecydowanie polecam! Na pewno tam
wrócimy.

PS. Niezdecydowanych zapraszam do zadawania pytań.

    • Gość: OBURZONA Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.acn.waw.pl 16.08.08, 10:14
      niuniek, jst specjalne forum dla ocen hoteli i tam zamieśc swoja reklamę (o ile
      moderator nie wywali). tutaj jest miejsce dla ludzi, którzy NIE jeżdżą z biurami
      podrózy i NIE mieszkają w hotelach-molochach, capisci? WYNOCHA SPAMERZE!
      • m.c.r Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 16.08.08, 10:27
        Nie kłam.
        • Gość: jadzia Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.gorzow.mm.pl 16.08.08, 13:57
          ty OBURZONA wynocha z tego forum!
          kazdy moze pisac co chce a w tym opisie jest wiele interesujacych
          szczegolow. Wiec morda w k...
      • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 16.08.08, 14:06
        Zanim coś napiszesz, puknij się w główkę - może czasowo pomoże...
        Gdzie w moim tekście reklama? Niech ktoś, kto był w tym hotelu w tym
        samym co ja terminie spróbuje merytorycznie zarzucić mi jakiekolwiek
        kłamstwo. Czekam niecierpliwie.
        Nie reklamuję ani biura podróży, ani hotelu. Przedstawiam suche
        fakty. To forum jest właśnie dla ludzi cieszących się ze swoich
        wakacyjnych wojaży i chcących podzielić się opiniami o nich.
        Jak widać jednak sporo tutaj również wiecznych malkontentów,
        nieudaczników, którym na wyjeździe nic nie odpowiada. Ja taki nie
        jestem.
        • jacek1f szacuneczek Jaari za fajna recenzję. Zapraszam też 16.08.08, 14:40
          tu:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37196
          bo widze, ze nie obedzie sie bez kolejnych podrozy na Krete:-)

          Twoje spostrzezenia, wnioski i przemyslenia są bliskie wielu osobom.

          pozdrawiam
        • m.c.r Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 16.08.08, 16:09
          Recenzja bardzo dobra i przydatna. Co zaś do marud - proponuję się tym nie
          przejmować. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie próbował zabłysnąć swoimi
          myślami życiowymi :)
          • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 17.08.08, 16:21
            Oczywiście - staram się nie przejmować, ale czytając niektóre wpisy
            tutaj albo np. na wakacje.pl to resztki włosów jeżą się na głowie...
            Jak można być takim imbecylem? Ciekaw jestem, czy ci wieczni
            malkontenci w swoich domach jadają lepiej niż w hotelu na wyjeździe
            (i nie musi to być Kissamos Palace), czy mają w swoich domach
            czyściej i najważniejsze - czy sami zachowują się bez zarzutu w
            stosunku do innych osób???
            Jeżeli ktoś widzi przy basenie szczury, samodzielne nałożenie sobie
            na talerz produktów na sałatkę sprawia mu kłopot, ewentualnie jest
            zdziwiony że nie można kąpać się na basenie całodobowo i po
            pijanemu - to dla mnie jest najzwyczajniej zakompleksionym
            zidiociałym burakiem, który przyleciał z zadupia Europy i myśli, że
            za wydane 700-800 euro (z przelotem i wyżywieniem!!!) będzie
            mieszkał w Ritzu i będzie traktowany na równi z arabskimi szejkami!
            To wkurza najbardziej!
            I takiego właśnie zachowania ze strony rodaków wstyd mi najbardziej -
            skarpety w sandałach jestem w stanie przeżyć :-)
            • dr.wycior Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 18.08.08, 13:28
              jaari Pozdrawiam.
              Nie przejmuj sie opiniami, bo sam podobne przeżyłem na tym forum i
              zmieniłem miejsce (na wyspy greckie...). Dzięki za rozsądną i
              przemyślaną opinię - sorry ale lubię takie, zresztą sam więcej
              jeżdżę niż leżę na plaży. Ale nigdy nie zrozumieją Cię ci co leżą
              przez 10 godzin przy basenie i smażą swoje piwne bambry, lub tipsy.
              Polacy to niestety chyba naród malkontentów. B. trafnie ich
              opisałeś.
              Mam takie samo zdanie na temat tych co wybrzydzają na jedzenie,
              pewnie w domu jedza pasztetową, ich restauracja niedzielna to KFC w
              galerii handlowej, a lektura to gazetki makro i promocje, promocje,
              promocje ….. Jeśli chcą mieć „wakacje na poziomie” to dlaczego nie
              wybierają hotelu 5 * ?

              Fajnie, że miałeś udane wakacje, też kedyś zastanawiałem sie nad tym
              hotelem, ale trochę przestraszyło mnie b.p. Triada i jak sam pisałeś
              hordy Polaków - to może wstyd ale prawda.
    • paewlek Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 17.08.08, 16:40
      Dobrze, że są takie informacje. Każdy czeka na konstruktywne opinie,
      jak najwięcej takich.
      • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 17.08.08, 16:49
        paewlek napisał:

        > Dobrze, że są takie informacje. Każdy czeka na konstruktywne
        opinie,
        > jak najwięcej takich.

        Dzięki wszyskim za miłe słowa. Niedługo postaram się w podobnym
        stylu opisać swój 2 dniowy wypad na Santorini :-)
    • caroleck Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 18.08.08, 09:19
      jedziemy 27. sierpnia na 2 tygodnie do tego hotelu! dzieki za tak
      szczegolowy opis :) jest super :)

      byles moze tez w Elos albo w Kefali?
      W jakich malych miejscowosciach tez byles?

      Jedziemy z malym dzieckiem, czy sa tam jeszcze jakies atrakcje
      oprocz tego brodziku w hotelu? Moze gdzies w Kissamos jest plac
      zabaw, wesole miasteczko itp?
      bede wdzieczna za odpowiedz :)
    • caroleck Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 18.08.08, 09:40
      aha: a czy w pokoju jest czajnik? (musze mleko dziecku robic...)
      • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 18.08.08, 09:52
        Czajnika niestety nie ma, ale pogadasz z właścicielką i jestem
        pewien, że nie odmówi Ci dostępu do kuchni (ewentualnie pomoże w
        jakiś inny sposób).
        Byłem w wielu małych wioskach... Najbardziej zapadły mi w pamięci
        Topolia, Polirynia i Afrata. Ta ostatnia na Płw.Rodopos.
        Polirynie odwiedź koniecznie popołudniu - zachód słońca na ruinach
        akweduktu jest niesamowity.
        • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 18.08.08, 09:58
          Zapomniałbym...
          Plac zabaw znajdziesz idąc z hotelu wzdłuż morza tuż przed promenadą
          z tawernami. Ładny, ogrodzony.
        • caroleck Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 18.08.08, 10:01
          dzieki :)

          a masz jakies fotki z Topolii i Poliryny? myslimy zeby tam pojechac.
          • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 18.08.08, 18:05
            caroleck napisała:

            > dzieki :)
            >
            > a masz jakies fotki z Topolii i Poliryny? myslimy zeby tam
            pojechac.

            Niestety nie mam. Mam parę fotek z wąwozu Topolia. Gwarantuję, że
            będziesz zadowolona - wieś Topolia jest bardzo, bardzo "grecka" :-)
            Co do Polirynii - byłem tam późno popołudniu - nie było mowy o
            fotkach. Jeżeli porwiecie się na dojazd do akweduktu samochodem,
            radzę uważać przy wjeździe - trochę stromo i wąsko ...
    • Gość: wujo Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 10:46
      Byłem w tym hotelu dwa lata temu z Itaką. W zasadzie wszystko się zgadza, poza
      opisem wyżywienia. Dwa lata temu to był naprawdę dramat. Szczególnie
      obiadokolacje, które były serwowane do stolika i nie było mowy (jak teraz) o
      szwedzkim stole. Było na tyle źle, że dojadaliśmy na mieście i nie byliśmy w tym
      odososobnieni. Poza tym jest tak jak pisze założyciel wątka. Hotel ma wiele
      zalet, a jeżeli poprawiło się wyżywienie to rzeczywiście recenzja może być
      bardzo pozytywna.
      • Gość: goły sandałek Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.zone4.bethere.co.uk 18.08.08, 12:00
        i ja potwierdzam, opinie pozytywne. Najmilszy hotel w jakim do tej
        pory mieszkalem na wakacjach to wlasnie Kissamos Palace. Po drodze z
        lotniska zatrzymywalismy sie w roznych hotelach ale kiedy dotarlismy
        do Kissamos wielu uwierzyc nie moglo, ze to jest wlasnie hotel
        Kissamos Palace. Prezentuje sie naprawde swietnie choc to tylko
        3gwiazdki, czysty, nowoczesny, bardzo sympatyczny hotel. Jedynie te
        obiadokolacje troche zbyt skromne bez mozliwosci wyboru i trzeba
        bylo i tak jadac na zewnatrz. Bylem tam rok temu wiec niewiem czy
        cos sie zmienilo pod tym wzgledem. Gdyby byla opcja tylko sniadania
        i cena o 500zl nizsza to byloby wg mnie idealnie.
        • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 18.08.08, 18:09
          Wierzcie mi - nie piszę tutaj laurek ani reklam. Wszystko co opisuję
          jest prawdą. Jak dla mnie optymalna byłaby opcja wyłącznie ze
          śniadaniami ponieważ dużo jeżdżąc po Krecie i tak kilka razy nie
          zdążyłem na 20.00 na kolację...
          A propos. Zmiana jakości wyżywienia może mieć korelacje ze zmianą
          polskiego operatora. W tym sezonie nie ma Itaki, jest ponownie
          Triada - więc całkiem możliwe że właściciele podeszli priorytetowo
          do tematu wyżywienia. Ale to tylko moje spekulacje. Życzyłbym sobie
          wszędzie dostawać tak jeść!
          • Gość: Geo Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 19:27
            Witam !

            Kissamos ( właśnie Palace ) nie wyszło nam w tym roku - ale może wkrótce ?
            Dzięki za konkretny opis i szczegółowe uwagi ! Przy okazji zapytam ( chociaż
            zapewne nie zwracałeś na to specjalnej uwagi )czy przy hotelu jest jakieś
            wiarygodne i bezpieczne miejsce do zaparkowania roweru mtb? Nie chodzi o
            złomowatego bika z wypożyczalni, którego można zostawić na wyspach gdzie chcesz,
            ale o sprzęt lepszej klasy ( sami tubylcy sugerują w takim przypadku szczególną
            troskę, łącznie z zabieraniem do pokoju )

            Pozdrowienia !
            Geo
            • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 19.08.08, 09:05
              Gość portalu: Geo napisał(a):

              Przy okazji zapytam ( chociaż
              > zapewne nie zwracałeś na to specjalnej uwagi )czy przy hotelu jest
              jakieś
              > wiarygodne i bezpieczne miejsce do zaparkowania roweru mtb?



              Raczej nie widzę możliwości bezpiecznego zaparkowania takiego
              roweru... Chociaż z drugiej strony bć może właściciele maja jakieś
              pomieszczenia gospodarcze na parterze, które mogliby udostępnić w
              tym celu?
    • Gość: kojak Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.eranet.pl 19.08.08, 10:50
      lecimy do kissamos 27 sierpnia.fajnie ze ktos tam byl i jest zadowolony. ile
      kosztuje wynajem samochodu?
      • bob75rob1 Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissamos 19.08.08, 11:09
        Np. 115 EUR/3 dni (Hyundai Atos/Kia Picanto), polski dostawca
        samochodu.

        Pozdrawiamy,
        Crete Adventure Team
        • Gość: iwa Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: 82.109.94.* 19.08.08, 14:08
          dramatyczna cena, na dodatek za taki sobie samochodzik.co ma polski
          dostawca do rzeczy...?
          proponuje rozejrzec sie po miejscowych wypozyczalniach samodzielnie,
          bez posrednikow; porozmawiac z ludzmi, ponegocjowac, potargowac
          sie...

          na rodos w ubieglym roku mialam fiata punto, silnik 1.6 na 8 dni za
          130 euro. z pelnym ubezpieczeniem.
          dwa lata wczesniej na krecie za ok 70 euro na 5 dni atosa wlasnie...
          • bob75rob1 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 19.08.08, 14:19
            Polski dostawca bywa pomocny, gdyż nie wszyscy Rodacy czują się
            pewnie załatwiając formalności w obcym języku. Cena pochodzi z
            lokalnej wypożyczalni w Kissamos, za wynajem w wysokim sezonie.

            70 EUR za 5 dni sugeruje, że nie było pełnego ubezpieczenia (FDW -
            Full Damage Waiver), a jedynie pełne podstawowe ubezpieczenie CDW -
            Collision Damage Waiver.
            Oczywiście, że można wynająć taniej, gdy trafi się na moment, że
            samochody stoją to właściciele są skłonni wynająć za niższą niż
            pierwotnie zakładana stawka.
            Osoby szukające samochodu samodzielnie na miejscu często nie biorą
            pod uwagę kosztu czasu, który spędzą na poszukiwaniach, ale to już
            jest indywidualna sprawa.
            Pozdrawiam z upalnej Krety,
            M.
            • Gość: iwa Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: 82.109.94.* 19.08.08, 14:34
              jesli chodzi o wynajem, oczywiscie bylo pelne ubezpieczenie, w innym
              przypadku nie wynajelabym auta. na szczescie mam w zwyczaju
              podpisywac umowy po uprzednim dokladnym ich przeczytaniu i
              sprawdzeniu niezbednych punktow, w czym znajomosc jezykow obcych
              niezwykle pomaga:)

              to prawda, ze nieco czasu trzeba poswiecic na poszukanie korzystej
              cenowo oferty, ale moim zdaniem warto, i nie sa to jakies
              nieslychane ilosci tego czasu, wystarczy spacer po poludniu po kilku
              sasiadujacych wypozyczalniach w danej miejscowosci. zazwyczaj robie
              to po przyjechaniu, pierwszego dnia, podczas rekonesansu okolicy;)

              a gdy sie jeszcze wspomni, ze oto w takim a takim miejscu
              zaoferowano cene nizsza....wiadomo przeciez, ze na wstepie oferuja
              najwyzsza cene, jaka moga:)

              moim zdaniem akurat o wynajem warto sie targowac, wystarczy
              przeciez, ze ceny paliwa rosna z roku na rok.

              pozdrawiam z deszczowej anglii, ale juz jutro-ze slonecznego
              tingaki...;)
              • bob75rob1 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 19.08.08, 15:07
                W kwestii ceny istotnym czynnikiem jest również miejsce.
                Wypoczywając w miejscach jak Ammoudara czy Hersonissos, gdzie
                wypożyczalnia goni wypożyczalnię można spodziewać się cen niższych,
                w Kissamos wypożyczalni jest kilka i z racji mniejszej konkurecji
                mogą być nieco wyższe ceny. Sytuacja wygląda również inaczej na
                południu Krety, czy w Stavros, gdzie po prostu nie ma wypożyczalni i
                można chodzić do woli i nic nie wychodzić :).
                Jeśli chodzi o ubezpieczenie to często jest tak, że dopóki wszystko
                przebiega bezkolizyjnie to OK. Mieliśmy (jako firma) już i stłuczki
                i kolizje, dlatego z autopsji wiemy czy jakieś ubezpieczenie działa
                czy tak trochę nie do końca.
                Pozdrawiam serdecznie i życzę przyjemnego urlopu na Kosie!


                • Gość: iwa Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: 82.109.94.* 19.08.08, 15:35
                  zgadzam sie, ze sa miejsca "odludne", gdzie jedna wypozyczalnia na
                  krzyz i nie ma zmiluj sie.

                  co do molochow, gdzie wypozczalnia goni wypozyczalnie, trzymam sie z
                  zasady z dala...

                  na rodosie stacjonowalismy w miejscowosci pefki, ktora do wielkich
                  nie nalezy, i tam wlasnie wypozyczylismy nasze autko. byla to
                  firma "marathon" , bodajze jedna z czterech wypozyczalni, ktore sie
                  tam znajduja.

                  na krecie korzystalismy z ktorejs z wypozyczalnie w stalidzie, co
                  prawda znacznie to wieksza miejscowosc, ale to tym lepiej dla
                  wypozyczajacych...

                  wydaje mi sie, ze kazda firma liczy sie z kolizjami, w koncu taka
                  specyfika biznesu; jednakze te wieksze moga zaoferowac
                  korzystniejsze warunki swym klientom, i takich szukam, rozgladajac
                  sie za autem, bo w koncu moj w tym interes, jako klienta, by
                  zaplacic mniej. w koncu stacje paliw i tak mi wydrenuja portfel...:)

                  dlatego tez doradzam wyjezdzajacym gdziekolwiek, by rozejrzeli sie
                  (w koncu, jesli nawet mieszkaja w stavros, niekoniecznie musza
                  pozyczac auto w wypozyczalni w stavros, prawda?mozna sie rozejrzec w
                  sasiedniej, wiekszej miejscowosci) i porownali ceny, potargowali
                  sie. wyjdzie im to tylko na dobre.

                  rozumiem, ze ty jako wypozyczajacy spogladasz na sprawy z nieco
                  innej perspektywy...to calkowicie zrozumiale.
                  ja jednak jestem tylko klientem takiej wypozyczalni i dbam o swoj
                  interes:)

                  dzieki za zyczenia, mam nadzieje ze kos i okoliczne wysepki
                  dodekanezu nie zawioda!
                  pozdrawiam rowniez
                  • dorasia1 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 19.08.08, 15:50
                    Byliśmy w Stavros dwa tygodnie temu, potwierdzam: z wypożyczalniami
                    krucho. W samym Stavros nie ma żadnej, jedna jest w Horafakii - a
                    potem to już tylko w Chanii. Do tego trzeba doliczyć przjazd
                    taksówką lub -taniej, acz bardziej "męcząco" autobusem. Samo
                    poszukiwanie wypożyczalni w Chanii to raczej nic trudnego,
                    acz "rozpatrzenie się" tam i porównanie cen zajęło nam ok. 3 h.
                    I tu niespodzianka. "Fantastycznych" okazji NIE BYŁO. W porównaniu z
                    ubiegłorocznymi wakacjami, gdzie w lokalnej wypożyczalni w Analipsi
                    wyrwaliśmy Suzuki Vitarę (bez dachu- rewelacyjna zabawka- za 150 Eur.
                    Tym razem zadowoliliśmy się Chevroletem Matizem za 190 Eur za 10 dni
                    (ale na Balos dał radę!!!). Wracając z Chanii niezbyt zadowoleni z
                    naszego autka, zobaczyliśmy przy Zorbasie Wasze- Gosiu i Bartku-
                    ogłoszenie. I pożałowaliśmy naszego pośpiechu.
                    PS. Wypożyczalnie "z miasta" nie bardzo chcą podstawiać samochód pod
                    hotel, a w przypadku Stavros jest to bardzo ważne (ze względu na
                    dojazd)
                    • neronka [...] 22.08.08, 14:29
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 19.08.08, 17:21
        Proponowałbym abyśmy jednak trzymali się tematu...

        A samochód ? Osobiście odradzałbym wypożyczalnie lokalne.
        Porównywałem ceny. Wyszło na korzyść Autoway'a - skorzystałem z
        oferty Dagi i Michała - zarówno na Krecie, jak i podczas pobytu na
        Santorini. Jestem bardzo zadowolony. Ceny OK. Obsługa taka jakiej
        wymagam od tego typu firm. W odróżnieniu od konkurencji odpisują na
        każdy mail, odpowiadają na każde pytanie.
        Reasumując - mój tegoroczny urlop udał się m.in. dzięki ich pomocy.
        Polecam bezwzględnie.
        • Gość: iwa Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: 89.240.46.* 20.08.08, 10:45
          a ja porownywalam ceny, i wyszlo na niekorzysc autowaya;) na dodatek, nie
          odpowiedzieli na zadnego z maili, ktore do nich wyslalam jeszcze przed wyjazdem,
          chcac sie nieco zorientowac w sytuacji (to bylo w ubieglym roku)..
          • Gość: oliwka Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.ptim.net.pl 20.08.08, 16:11
            W Kissamos jest kilka wypożyczalni samochodów i ceny są zbliżone -
            niższe niż w Autoway.
            My skorzystaliśmy z Rent a Car, pracuje tam sympatyczna Polka Magda.
            • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 20.08.08, 17:13
              Gość portalu: oliwka napisał(a):

              > W Kissamos jest kilka wypożyczalni samochodów i ceny są zbliżone -
              > niższe niż w Autoway.
              > My skorzystaliśmy z Rent a Car, pracuje tam sympatyczna Polka
              Magda.
            • prawdziwy_jaari65 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 20.08.08, 17:19
              Gość portalu: oliwka napisał(a):

              > W Kissamos jest kilka wypożyczalni samochodów i ceny są zbliżone -
              > niższe niż w Autoway.
              > My skorzystaliśmy z Rent a Car, pracuje tam sympatyczna Polka
              Magda.


              Oczywiście, masz rację. Nie negyję tego. Nie reklamuję również
              Autowaya na siłę. Po prostu zazwyczaj planuje bardzo skrupulatnie
              swoje wakacje na długo przed wyjazdem. Z usług Autowaya skorzystałem
              za pomocą internetu - załatwili mi auto na Krecie, na santorini i
              nocleg na Santorini. Na każdy mail odpowiadali, kiedy miałem drobne
              problemy z zakwaterowaniem na Santorini - uzyskałem od Dagi i
              Michała natychmiastową pomoc drogą telefoniczną. Nigdy w życiu nie
              poszedłbym na żywioł i nie skorzystał z niesprawdzonej wypożyczalni
              na miejscu. Ale widać to juz takie moje zboczenie. A że ceny Autoway
              ma nieco wyższe? No coż - towar jest wart tyle, ile ktoś chce za
              niego zapłacić... Ja akurat nie mam z tym problemów :-)
              • Gość: oliwka Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.ptim.net.pl 20.08.08, 20:37
                Akurat wypożyczalnia, z której wzięliśmy samochód
                została "sprawdzona" przez niektórych forumowiczów - wystarczy
                skorzystać z wyszukiwarki ;-)
                Ale oczywiście rozumiem potrzebę dopięcia wszystkiego na ostatni
                guzik przed wyjazdem i nie uważam tego za zboczenie, wręcz
                przeciwnie, sama bym tak zrobiła gdyby nie fakt, że podróży z małymi
                dziećmi nie da się zaplanować od A do Z. Z powodu choroby dzieci
                byliśmy zmuszeni przesunąć wynajem samochodu na drugi tydzień
                naszego pobytu. Kissamoska wypożyczalnia nie miała z tym żadnego
                problemu.
    • Gość: Jutka Jaari napisz o Santorini IP: 193.0.242.* 21.08.08, 15:35
      prosze! Wybieram się do Kissamos i na 2 dni na Santorini, plany
      wycieczek mam podobne i spojrzenie na otoczenie również, dlatego
      podziel sie prosze wrażeniami po Santorini i rzuć garścią dobrych
      rad.
      Ps. Gratuluje trzeźwości spojrzenia :)))
      • prawdziwy_jaari65 Re: Jaari napisz o Santorini 21.08.08, 17:58
        Ulegam z przyjemnością Twojej prośbie, aczkolwiek zapewne zaraz
        odezwą się głosy, że promuję pewną wypożyczalnię...:-) Ale co mi
        tam - mam typowo "greckie" podejście do wszelkiej maści
        malkontentów - pełna "olewka" :-)

        A zatem wracając do tematu.
        Wg mojej subiektywnej opinii, osoby aktywne mogą spokojnie wybrać
        mój sposób na zwiedzenie (pobieżne) Santorini samodzielnie, na
        luzie, bez spieszenia się na odpływający prom, katamaran, czy co tam
        jeszcze...
        Z Kissamos wyruszyliśmy wcześnie, bardzo wcześnie...ok.5.30 rano.
        Jadąc nową drogą do Heraklionu mieliśmy zatem możliwość podziwiania
        przepięknego wschodu słońca, które wyrastało wprost z morza
        skutecznie mnie oślepiając :-) Droga szybkiego ruchu biegnąca wzdłuż
        północnego wybrzeża Krety jest jak dla mnie (22 letni staż jako
        kierowca) wręcz idealna. Wczesnym rankiem jest tam tak mały ruch, że
        praktycznie większość dystansu dzielącego nas od stolicy wyspy
        pokonałem jadąc z prędkością 110-130km/h. Równa jak stół
        nawierzchnia oraz nawyki greckich kierowców zjeżdżających na prawy
        pas - ustępujących drogi szybciej jadącym, spowodowały że odcinek
        Kissamos-Heraklion pokonałem w czasie 120 minut jadąc równym,
        spokojnym tempem.
        Na miejscu okazało się, że kierując się w stronę portu dojechaliśmy
        wprost na miejsce z którego odpływają wodoloty na Santorini.
        Zostawiliśmy samochód na strzeżonym parkingu (tuż obok wodolotów) za
        całe 6 euro na 2 dni i odebraliśmy zarezerwowane wcześniej przez
        internet bilety w biurze Hellenic Seaways. Pracują od 8.00 tak
        umownie, bo pan przyszedł dobre pół godziny później... ale wszystko
        poszło sprawnie. Bilety odebrane, szybkie śniadanko w pobliskim
        barze, wizyta w WC (na wszelki wypadek) i idziemy do wodolotu. Tutaj
        na godzinę przed zaokrętowaniem ustawiła się kolejka, co i tak nie
        ma znaczenia, ponieważ wszystkie miejsca są numerowane - każdy
        usiądzie :-) Podróż trwa ok.2 godz i przy lekko wzburzonym morzu
        bywa uciążliwa dla niektórych. Na mnie akurat nie zrobiła wrażenia,
        ale parę osób wykorzystało torebki chorobowe...:-)
        Podczas rejsu nie widzisz nic oprócz błękitu morza - śmiało można
        się przespać, bo rejs najzwyczajniej nuży.
        Na Santorini wysiadając wpada się w tłum naganiaczy chcących
        zaproponować Ci samochód bądź kwaterę. Omineliśmy ich szerokim
        łukiem i spotkaliśmy gościa, który trzymał spory karton z
        napisem "Jaroslaw". Skojarzyłem (i dobrze), że nazwisko byłoby mu
        ciężej napisać, więc poprzestał na imieniu. Był to człowiek z
        naszego hotelu. Wsadził nas do auta i strasznie krętą drogą zawiózł
        do wcześniej zarezerwowanego hotelu "Margarita". Wylądowaliśmy przed
        hotelem "Kaferis" :-) Tubylec stwierdził, że wprawdzie mamy
        zarezerwowany inny hotel, ale ponieważ włąściciel jest ten sam, a
        tutaj są lepsze pokoje to pomimo wyższej ceny, możemy zostać tutaj
        bez żadnych dopłat. Moja szanowna małżonka, jak to prawdziwa Matka-
        Polka z wrodzoną nieufnością stwierdziła, że napewno Grek leci w
        kulki, robi nas w wała i że olewa jacuzzi, bo w Margaricie miał być
        basen i chcemy iść tylko tam.
        "OK, but it is no good" rzekł Grek i zawiózł nas całe 50 metrów
        dalej do hotelu tak wymarzonego przez moją lepszą połówkę...
        Miał chłopina rację, dostaliśmy pokój z widokiem na ścianę... Dzięki
        znajomości języka angielskiego, naszemu pogodnemu podejściu do
        tematu, po kilku minutach zastanawiania dogadaliśmy się z
        gospodarzami, że jednak chcemy mieszkać w hotelu "Kaferis". Pokój w
        kolorystyce zielonej (nr 7A gdyby ktoś tam dotarł...) z przecudnym
        widokiem kaldery i z jacuzzi na dachu. Bajka!!! Byliśmy w raju!
        Samochód podstawiono nam w przeciągu 45 minut od przybycia do
        hotelu. Nissan Micra, 30 tys. przebiegu z klimą, paliwo na rezerwie.
        Podpisaliśmy umowę i dostaliśmy autko do godz. 14.00 dnia następnego
        za 48 euro. Nalaliśmy paliwa za 15 euro i ruszyliśmy do Oia. Drogi
        momentami stosunkowo wąskie, jednakże bez przesady - można nimi
        jeździć bardzo płynnie. Wjeżdżając do Oia czy do Firy należy jednak
        zaparkować w najbliższym wolnym miejscu (uwaga na zakazy
        parkowania!) i dalej iść pieszo, to są miejscowości typowo do
        spacerów. W Oia spędziliśmy 2,5 godz. Całkowicie wystarczyło to do
        obejścia całej miejscowości, przecudnej zresztą, i do zrobienia
        odpowiedniej ilości zdjęć. Następnie pojechaliśmy w przeciwnym
        kierunku na słynną Red Beach. Super sprawa! Tyle udało nam się
        zobaczyć pierwszego dnia, bo chcieliśmy wrócić na kwaterę na zachód
        słońca. W Firostefani, gdzie mieszkaliśmy wygląda on zupełnie tak
        samo jak w Oia, a siedząc na własnym balkonie uniknęliśmy tabunów
        turystów, przepychających się w Oia żeby pstryknąć jedną fotkę...
        Po zmroku oczywiście poszliśmy spacerkiem w stronę Firy na kolację.
        Polecam idąc w dół,po lewej stronie knajpkę Mamas - za bardzo
        przyzwoite pieniądze, porcje wręcz nie do przejedzenia. Ciężko było
        wstać od stołu. No i te pogaduszki z kucharzem...:-) Niedrogo,
        smacznie, fajna atmosfera - jeszcze raz polecam!
        Drugi dzień na Santorini to objazd. Zaczęliśmy od Pyrgos (piękne
        monastyry) poprzez Emporio (białe miasteczko - unikat - musisz
        zobaczyć!) do Perrisy i Kamari (czarny piasek, kurorty).
        Skończyliśmy na Vychladzie (świetna knajpka przy plaży, przy
        parkingu). Wracając oddaliśmy autko, poszliśmy sobie jeszcze na
        długi spacer połączony z zakupami po Firze. Opisany już wcześniej
        Grek zawiózł nas w dół do portu, gdzie grzecznie poczekaliśmy sobie
        na wodolot... Droga powrotna, nudna jeszcze bardziej niż w tą
        stronę - morze gładkie - nikt nie miał problemów gastrycznych...
        W Heraklionie odebraliśmy auto z parkingu i rezygnując niestety już
        ze zwiedzania ruszyliśmy w drogę powrotną do Kissamos. Miałem 200 km
        przed sobą, a emocje spowodowane pobytem na Santorini sprawiły, że
        poczułem się zmęczony więc Heraklion zostawiliśmy sobie na następny
        raz :-) Do hotelu dojechaliśmy po 130 minutach. Droga jak już
        pisałem super.
        Tyle tak "na szybko" Jutko...
        Jeżeli masz jakieś konkretne pytania pisz proszę, postaram się pomóc.
        Oczywiście (na złość marudom) napiszę znowu, że samochody na Krecie
        i Santorini, bilety na wodolot oraz hotel na Santorini rezerwowała
        dla nas firma Autoway. I pomimo iż być może ich ceny nie są
        konkurencyjne, dla nas liczy się podejście do klienta i solidność,
        którą nam zaoferowano. Pozdrawiam.
        • caroleck Jaari napisz o Chania/Balos 21.08.08, 22:38
          a w Chania warto cos jeszcze oprocz portu zobaczyc?
          a jak jest na promie/statku do laguny Balos, nie wiesz jak czesto
          wyplywaja tam stateczki? czy jest tam cos wiecej oprocz plazy?
          bede wdzieczna za odp :)
          • prawdziwy_jaari65 Re: Jaari napisz o Chania/Balos 22.08.08, 14:08
            W Chanii obok portu jest starówka, można sobie pospacerować,
            zakładając że lubimy sparerować w tłumie...Mnie osobiście nie bardzo
            Chania przypadła do gustu, byc może trafiliśmy na wyjątkowo tłoczny
            dzień.
            Balos polecam odwiedzić samochodem (jadąc z Kissamos przez
            Kaliviani) - zdecydowanie lepiej - dobra droga szutrowa z
            wspaniałymi widokami na zatokę.Na końcu tej drogi jest bezpłatny
            parking, z którego trzeba scieżką zejść do zatoki Balos (wspaniałe
            widoki, ok. 20min spacerkiem). Tracisz - obejrzenie ruin twierdzy
            Gramvousa, zyskujesz - wspaniałe widoki po drodze, spotkania z
            kozami oraz możliwość plażowania na Balos zanim zjawią się tam
            tabuny turystów właśnie ze statków - koszmar :-) . Na Balos ciężko
            powiedzieć, że jest plaża... od strony stałego lądu niby tak, ale od
            strony końca półwyspu są to łachy twardego piasku, coś w rodzaju
            mielizny. Można jednak tam spokojnie plażować - spokojnie do czasu
            przypłynięcia statków :-) Wspomniane stateczki odpływają z Kissamos
            (port jest ok.2 km od miasta) o 10.00 pierwszy i o 12.30 ostatni.
            Pomiędzy tymi godzinami są chyba jeszcze ze 2 kursy. Ogółem ok. 4
            rejsów dziennie.
            • caroleck Re: Jaari napisz o Chania/Balos 23.08.08, 14:56
              • caroleck Re: Jaari napisz o Chania/Balos 23.08.08, 14:59
                dzięki :)
                myślałam, ze droga samochodowa jest bardziej uciążliwa, mówisz, ze
                idzie się ok 20 min, ja gdzieś czytałam, że są to 4km! Troche za
                duzo na spacer z dzieckiem 1.5rocznym! A ta droga dla pieszych jak
                wyglada? Da sie z wozkiem wygodnie przejsc?

                • prawdziwy_jaari65 Re: Jaari napisz o Chania/Balos 23.08.08, 18:35
                  Jeżeli z wózkiem, to odpada! Idzie się przez góry, po kamieniach.
                  Dasz radę z nosidełkiem, sporo ludzi tak widziałem. Jeżeli nie, to
                  sugeruję jednak statek. Tylko wybierz ten o 12.30, który dobija do
                  brzegu Balos. Pozostałe cumują w pewnym oddaleniu od lądu a
                  pasażerowie są dowożeni na plażę łódkami.
                  • caroleck Re: Jaari napisz o Chania/Balos 24.08.08, 22:47
                    dzięki :)
                  • Gość: oliwka Re: Jaari napisz o Chania/Balos IP: *.ptim.net.pl 25.08.08, 11:43
                    prom wypływający o 10.30 z portu w Kissamos również przybija do
                    brzegu Balos - po zejściu ze statku trzeba tylko pokonać niewielki
                    odcinek z dzieckiem na ręku i wózkiem osobno po kamienistej dróżce
                    na plażę
                    • caroleck Re: Jaari napisz o Chania/Balos 25.08.08, 13:17
                      dzięki!
            • justysialek Re: Jaari napisz o Chania/Balos 25.08.08, 15:56
              prawdziwy_jaari65 napisał:
              Tracisz - obejrzenie ruin twierdzy
              > Gramvousa, zyskujesz - wspaniałe widoki po drodze, spotkania z
              > kozami oraz możliwość plażowania na Balos zanim zjawią się tam
              > tabuny turystów właśnie ze statków - koszmar :-) .

              Tracisz więcej: podróz statkiem też dostarcza emocji i ładnych
              widoków. Z plaży nie widać np wraku statku przy twierdzy. Sama
              twierdza natomiast jest taka sobie ale widoki, jakie się stamtąd
              roztaczają są niepowtarzalne. Tłum to fakt.
          • justysialek Re: Jaari napisz o Chania/Balos 25.08.08, 15:52
            Stara hala targowa jest fajna. Jest położona trochę dalej od portu,
            po drugiej stronie starówki. Mi się starówka bardzo podobała.
            Plątanina wąskich uliczek ze sklepikami i restauracjami. Jest też
            kościół - tylko trzeba pamiętać, że nie można tam wejść z odkrytymi
            ramionami lub udami.
        • jutka7 Re: Jaari napisz o Santorini 22.08.08, 09:17
          wielkie dzięki Jaari! zbieznośc planów mamy niesamowitą, bo ja też
          mam już zarezerwowany hotel Margarita (mam nadzieje, ze okno jednak
          nie będzie wychodziło na ścianę!), bilety na wodoloty i samochód z
          Autowaya, więc wszystkie Twoje sugestie odnośnie dojazdu do
          Heraklionu- na wage złota. Wydrukuję sobie Twojego maila ku pamięci
          co gdzie i jak :) A jeśli jakies pytanie jeszcze mi się pojawi to
          nie zawaham się go zadać (teraz za wczesna pora i kawy jeszcze nie
          było) ;) A w zasadzie mam pytanie- podróżowac będzie z nami roczna
          dziewczynka, czy na wodolocie bardzo wieje?
          • jutka7 Re: Jaari napisz o Santorini 22.08.08, 09:30
            zaintrygowała mnie jeszcze Jaari Twoja cena za samochód na Santorini-
            w cenniku takowej nie ma, strasznie mało zapłaciłeś! jak to się
            robi?
          • prawdziwy_jaari65 Re: Jaari napisz o Santorini 22.08.08, 14:16
            Margarita to ładny hotel z basenem, fajna obsługa. Widoków jednak
            nie oczekuj. Z jednej strony ulica i widok na wnętrze wyspy, z
            drugiej strony widok na basen i inne hoteliki. Nas próbowano
            zakwaterować w innym budynku, 2 domy dalej od Margarity, twierdząc
            że nasz agent nie ustala z włąścicielami konkretnej lokalizacji
            podczas rezerwacji... Nieprawda - można - byle spokojnie, bez nerwów
            i na luzie (po grecku) przekonać ich, że musimy koniecznie być
            zakwaterowani tam gdzie chcieliśmy. Wszystko da się osiągnąć w
            drodze rozmowy - wystarczy uśmiech, pogodne nastawienie do życia i
            choćby podstawy angielskiego... :-)
            O dziecko się nie obawiaj - w wodolocie siedzisz w zamkniętej
            kabinie - puszczają kreskówki,jest bufet, troszkę buja czasami, ale
            generalnie jest OK.
            Samochód (Nissan Micra) wynajmowałem z Autowaya na 1 dzień przez
            internet. O ile wiem nie mam żadnych zniżek u Dagi i Michała (a
            szkoda :-) ).
            Smiało pytaj o co tylko chcesz :-) Zaglądam tutaj kilkakrotnie w
            ciągu dnia, więc postaram się pomóc jeżeli tylko będę potrafił.
            Pozdrawiam.
      • Gość: jz Re: Jaari napisz o Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 18:23
        Na trzy dni przed wyjazdem na krete wypelnilem na stronie Autovey-a co trzeba.Po
        paru godzinach zadzwonil gosc.Rozmowa krotka i w okreslonym czasie mialem
        podstawiona pod hotel toyote yaris za 35 euro/dzien.Jesli chodzi o Santorini
        bezwzglednie warto sie tam wybrac z jednym zastrzezeniem.Bez malych dzieci.Tam
        nie ma cienia a zar leje sie z nieba.Gdy bedziecie w Oiy warto kupic orzeszki
        moczone w morskiej wodzie i wino z suszonich winogron lecz uwaga,wina raczej do
        kraju nie dowieziecie potrzasane latwo sie octuje.Na uwage oczywiscie miedzy
        innymi zasluguje piekna i chyba jesli chodzi o wzornictwo nigdzie nie spotykana
        bizuteria.Mozna kupic lub poogladac na ulicy jubilerskiej w miescie Thira.Pole
        do popisu dla panow.Mocno naladowac ladownice i zony beda w siodmym niebie.Cen
        nie znam bo przyznam z niewiedzy za slabo sie przygotowalem finansowo.Jeszcze
        jedno.Nie polecam zjazdu do portu no osle.Sa to mile stworzenia lecz mocno
        smierdza.Woda na wyspie jest deficytowa i nikt nie mysli jej marnowac na mycie
        zwierzat.Nie myte moga zechciec podrapac sie bokiem o skale bo skad moga
        wiedziec ze akurat tam jest noga turystki.Pozdrowienia.
    • justysialek Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 25.08.08, 16:07
      prawdziwy_jaari65 napisał:
      > Samaria – z Kissamos do Paleochory autkiem (ok.1 godz.) później
      prom
      > do Agia Roumeli (ok.1,5 godz.). Stamtąd ok.1km do wejścia/wyjścia
      z
      > wąwozu i dalej ok. 4km do Żelaznych Wrót (najwęższe miejsce).
      Droga
      > luzik, każdy da radę.


      W ten sposób traci sie pół wycieczki.
      Ja bym polecała zacząć wędrówkę na początku wąwozu w Ksiloskalo na
      wyżynie Omalos - jeszcze w górach. Widoki piękne, parę atrakcji po
      drodze, jak np opuszczona osada Samaria. Szlak ma 16km długość ale
      cały czas schodzi się w dół (z dziećmi raczej się nie da). My
      schodziliśmy przy 46-stopniowym upale i daliśmy radę ale co
      ważniejsze byli tam otyli ludzie, dzieci od 7 lat w górę i starsi
      ludzie i też dali radę;-) Jednak polecam bardzo dobre obuwie, bo tam
      same skały i kamienie. Co parę km są źródełka z wodą pitną, więc jej
      nie braknie. Wedrówka trwa ok 5h. Powrót promem (podejść spowrotem
      to się raczej nie da). Jeśli się wysiądzie z promu w Chora Sfakion
      to jeszcze nas czeka niesamowita podróż drogą wzdłuż urwiska.
      Jednak ta wersja raczej autokarem.
    • caroleck nie polecam! 12.09.08, 08:57
      właśnie przedwczoraj wrócilismy.... bylismy tam 2 tyg.
      Od czego tu zaczac... Moze od pokoju: byl "sprzatany" codziennie,
      wyrzucali smieci i scielili lozka. Jaari reczniki co 2 dni? U nas 2
      razy w tygodniu. Podloge tez myli raz czy dwa razy w tyg. A lazienka
      to juz syf i smrod (jak na centralnym w Warszawie...)....nawet po
      myciu smierdzialo.
      Jedzenie. Totalnie nie smaczne! Byly rzeczy, ktore opisywales:
      musaka itp, ale tego nie dalo sie zjesc. Najgorzej wspominam cos w
      rodzaju spaghetti: makaron z miesem mielonym, bez sosu, a mieso
      nprzypominalo najgorsza karme dla psow... Okropnosc. Na szczescie
      codziennie byla salatka grecka, mozna bylo chociaz tym sie najesc.
      Sniadanie. Codziennie to samo: jajko na twardo, jogurt, dzem,
      pomidory, jakas mielonka, ser zolty i platki. Jeszcze ujdzie.
      najgorsze, ze jak sie przychodzilo miedzy 8 a 8.30 to nie bylo
      swiezego chleba, byl stary, parudniowy chyba, nie dalo sie dobrze
      przekroic.
      Basen. Ładny. Ale wcale nie byl czyszczony codziennie, ale raz na
      tydzien!!!!!!!!!!!

      a plaza przy hotelu to jakas wielka pomylka, brzydka i mala i
      brudna!!!!!!

      Triady tez nie polecam!
      • prawdziwy_jaari65 Re: nie polecam! 12.09.08, 19:54
        Nie będę się wdawał w polemiki, brak mi już sił na takich ludzi.
        Nigdy więcej nie korzystaj z usług Triady! Trzymaj się z daleka od
        Kissamos, Krety i wogóle od całej Grecji! Toż to syf jakich mało!
        Polecam Darłówko.
        • Gość: vvv Re: nie polecam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.08, 15:57
          Chyba nikt na tę polemikę nie czeka. Swój pogląd na temat hotelu już
          wyłożyłeś, niech się wypowiedzą inni.
          • rzaruffka Re: nie polecam! 16.09.08, 12:39
            Muszę się zgodzić z tym co napisał caroleck. Tez wróciliśmy w
            zeszłym tygodniu z Kissamos. Sam hotel jest ładny, niedawno chyba
            odnawiany gruntownie, pokoje też nienajgorsze. Niestety faktycznie
            nie sprzątane (tylko wyrzucano smieci codziennie), a ręczniki
            zmianiono nam trzy razy w ciągu całego pobytu przez dwa tygodnie.
            Jedzenie pozostawiało wiele do życzenia. Jak zeszłam pierwszego dnia
            na śniadanie byłam w szoku szczególnie po przeczytaniu tego co
            napisal wczesniej założyciel tego wątku. To mielone mięso na obiad
            też mi się skojarzyło z jedzeniem dla psa. Kilka obiadów bylo
            nienajgorszych żeby oddac sparwiedliwość. Tylko ciągle brakowało
            jedzenia, trzeba było stac w kolejkach po nie. Ze sprzątaniem
            stolików też nieliczna obsługa nienadążała.
            Hotel super położony, bo dosłownie nad samym morzem. Ale własciciel
            nie wykorzystał tego - plaża syf!! Basen i jego otoczenie wyglądały
            za to naprawdę fajnie. Co do czystości nie wypowiem się, bo z nieo
            nie korzystaliśmy.
            To tyle moich wrażeń.
        • caroleck Re: nie polecam! 17.09.08, 16:40
          jaari...a moze Ty pracujesz dla Triady? :)

          a tak na powaznie: Kreta jestem zachwycona, bylismy juz tam drugi
          raz :) Okolice Kissamos i Kissamos wspaniale, na to nie narzekam w
          ogole! Natomiast sam hotel to badziew i tyle. Rozreklamowany, m.in.
          przez Ciebie. A z Triady nie skorzystam, poniewaz transfer mi sie
          nie podobal i kropka. Takie jest moje zdanie, jest inne od Twojego,
          mam do niego prawo. OK?
          • Gość: migotynka Re: nie polecam! IP: *.eranet.pl 17.09.08, 17:15
            Nie wiecie że Polacy ciągle narzekają.Jeszcze nikt polakowi nie dogodził.Ja
            wróciłam w zeszłym tygodniu i jestem bardzo zadowolona,było dokładnie jak
            napisał jaari.A kto miał inaczej to po prostu miał pecha:-)
            • andre-50 Re: nie polecam! 17.09.08, 17:22
              Bo to jest tak , wykupują wczasy za 1500 zł a wymagania mają za 4500 tys ,
              wszystko im nie pasuje słońce za mocno świeci wiatr za mocno wieje i wszystko
              mają na nie , ech Ci Polacy , skomplikowany naród, pozdrawiam
              • caroleck Re: nie polecam! 17.09.08, 21:08
                2tygodniowe wczasy w Kissamos Palace kosztuja 2500 za osobe....
                Strasznie duzo! plus wynajecie samochodu, paliwo, itd....tez
                kosztuja, wiec wyjazd nie nalezy do tanich....
                Ja nie narzekam, napisalam o moich wrazeniach. Sa inne niz jaaari
                napisal i uwazam, ze mam do nich prawo !!!! i szczezre raz jeszcze
                mowie: nie polecam i tyle!
                Lepiej wspominam dwugwiazkowy hotel z Ammudary cztera lata temu....
        • andre-50 Re: nie polecam! 17.09.08, 17:25
          Nie załamuj się , niestety Polacy zawsze są skłonni do narzekań , widać nie
          umieją sobie organizować sobie tak pięknych wczasów , myślą , że wszystko podane
          zostanie im na tacy . Trzymaj się popieram Cię i Twoje intencje ,
      • andre-50 Re: nie polecam! 17.09.08, 17:28
        czego jeszcze nie polecisz , acha zapomniałeś pewnie o opóźnieniu samolotu ,
        pewnie woda za ciepła była w morzu i słońce ze złej strony może wschodziło oj
        ludzie ale wy jesteście nieszczęsliwi we własnym kalectwem .
        • caroleck Re: nie polecam! 17.09.08, 21:10
          jaari...czy andre what ever...
          woda w morzu cudowna,slonce przepiekne, jak pisalam wczesniej do
          samej Krety i Grecji nie mam pretensji :) jedynie hotel kissamos
          palace to badziew. A samolot nie mial opoznienia
          • andre-50 każdy ma prawo oceniać 17.09.08, 22:31
            i bardzo dobrze , takie opinie są potrzebne
    • andre-50 Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 17.09.08, 17:16
      Witam.
      Brawo i jeszcze raz brawo za obiektywne podejście do tematu , w zupełności
      popieram , że na tym forum trzeba też tępić chamstwo naszych rodaków , bo taki
      jeden z drugim nie pomyśli sobie że bluzganiem i prostactwem wyrabia u
      przesympatycznych Greków taką opinię , że w przyszłosci to zaowocuje niechęcia i
      apatią , no i brawo!!!!!!!!! , za te białe skarpetki w sandałach , rzeczywiście
      trzeba być kaleką , by tak się ubierać , podsumowując , rodacy najpierw do
      szkoły dobrego wychowania jak chcecie zwiedzać swiat cywilizowany . Dziękuję Ci
      za popruszenie tak ważnego acz bolącego tematu. Pozdrawiam Andrzej.
      • caroleck Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam 17.09.08, 21:11
        bez komentarza....
        • Gość: Jaro Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.tp.unicity.pl 18.11.08, 20:38
          :)
        • Gość: Jaro Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.tp.unicity.pl 18.11.08, 20:45
          Wow! Europa zawitala do Kissamos Palace! Ja bylem w tym hotelu w 2006 roku kiedy
          jedynym tour operatorem z ktorym Rula miala podpisana umowe byla Itaka. Na moje
          nieszczescie. Zaplacilem za urlop w lipcu prawie 5800 (plus klima osobna platna)
          i mialem obiadokolacje serwowane. Teraz czytam ze Rula wysilila sie na
          obiadokolacje w formie bufetu szwedzkiego! Sniadanie byl tak samo badziewiarskie
          jak w opisach moich poprzednikow. Grecy - przesympatyczni? Wolne zarty!
          • Gość: Jaro Re: Cała prawda o hotelu Kissamos Palace w Kissam IP: *.tp.unicity.pl 19.11.08, 20:36
            5800 zl - za 2 osoby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja