podróż do Grecji samochodem - koniec września

21.09.08, 11:32
Witam,
W najbliższy czwartek - piątek (25-26.09.2008)wybieramy się z mężem
i 2 malutkich dzieci do Grecji. Jedziemy camperem na 2-3 tygodniowe
wczasy, nic zorganizowanego. Czy ktoś w tym czasie wybiera się w
tamte rejony? Zawsze raźniej razem, choćby w podróży. Trasa przez
Serbię i Macedonię.
Pozdrawiam.
    • Gość: AnnaiGrzegorz Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.toya.net.pl 21.09.08, 22:26
      Witam!Wprawdzie nie jedziemy do,lecz jestesmy po powrocie z Grecji
      samochodem,ale możemy słuzyc radą.Bylismy osobówka z
      namiotem ,wrócilismy tydzień temu,objechalismy całą Helladę,więc Wy
      kamperem macie dużo łatwiej.Możecie spać gdziekolwiek,a Grecja jest
      krajem bardzo bezpiecznym,więc nia ma problemu.Nie radze tylko
      nocowac w Serbii,i Macedonii.Przenocujcie na Węgrzech tuz przed
      granicą Serbii,a potem te dwa kraje przeskoczyc za jednym zamachem,i
      najlepiej właśnie w dzień.Zaraz za granicą Macedonii jest bardzo
      fajna stacja benzynowa,nocowalismy na niej(jakies 10km od granicy )
      Jak macie jakies pytania -ganburz@vp.plPozdrawiam
    • Gość: ewa Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.teta.com.pl 22.09.08, 10:25
      Wczoraj wrociliśmy z Grecji - trzytygodniowy objazd samochodem.
      Podróż przez Serbię i Macedonię. Hmm, żadnych zastrzeżeń, drogi
      swietne (lepsze niż u nas), należy uważać na policję, najlepiej
      podczepić sie do jakiegos w miarę szybko jadącego samochodu. Opłaty
      można robić w euro. W Serbii kupilismy ich walutę za 60 euro -
      płaciliśmy za autostrady. Niestety, okazalo sie to błędem, bo taniej
      jest pąłcić w euro - przejazd w jedną stronę 26 eur - 3 eur, 13 eur
      i dwa razy po 5 eur ( wyszło taniej niż przy kupnie waluty) trzeba
      miec tylko odliczone drobne. W Macedoni trzy razy po 1 eur. Ale to
      ceny na osobowkę, kamper drozej.
      Co do spania, my spaliśmy na Węgrzech, bo jakoś obawialiśmy sie w
      Serbii. W Macedoni nie ma wcale parkingow do spania.
      Ogólnie pozytywnie. Zero kolejek na granicy, żadnego czekania,
      trzepania bagaży, itp.
      Grecja ogólnie tania, kempingi (spaliśmy pod namiotem na
      kempingach) bardzo pożądne i nie drogie. Jeśli chcesz, mogę podać
      namiary na kilka sprawdzonych ( Meteory, Ateny, i na Peloponezie
      Nafplio, Płw Mani, Płw Messenski, oraz na Zakinthos)
      Pozdrawiam i miłego urlopu
      • Gość: ulasiula Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 11:58
        Witam,
        Bardzo dziękuję wszystkim za sugestie. Mamy bardzo dużo pytań, ale
        sprecyzuję je wieczorkiem jak dzieciaki pójdą spać. Najbardziej
        interesuje mnie jednak kwestia, kosztów takiej podróży. Szczególnie
        chodzi o koszt samego przejazdu i dokładna długość trasy. No i
        oczywiście jak długo zajął Wam dojazd? My camperem nie poszalejemy
        jeżeli chodzi o prędkość ;)
        A wiecie może, jakiej pogody można się spodziewać w październiku i
        ewentualnie z której strony Grecji powinno być cieplej. Niestety
        dzieciaki zajmują nam tyle czasu, że nie ma czasu poszperać w
        internecie.
        Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie. A przy okazji gratuluję
        fajnej podróży, my nie do końca wiemy na co się porywamy.
        • Gość: ewa Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.teta.com.pl 22.09.08, 12:45
          Co do kosztów podróży, jeszcze ich nie policzyliśmy całkowicie, ale
          wstepnie możemy założyć, ze cały nasz wyjazd kosztował ok 7 tysięcy,
          w tym na paliwo chyba 2500. Jechaliśmy osobówką, diesel, palił
          średnio 6,5. Dwie osoby plus namiot - średnia cena na kampingu ok 20
          euro. ( najtaniej 13 eur, najdrozej 23 eur)
          Dojazd do Grecji - wyjazd w czwartek o północy - w piątek oglądanie
          trawertynow pod Budapesztem i wieczorny Budapeszt i spanie pod
          granicą serbską, sobota - serbia i macedonia, spanie na riwierze
          olimpijskiej. Niedziela rano w Meteorach.
          Powrot - wyjazd o 8 prom z Zakinthos, o 9.30 Kilini - nocleg przy
          granicy macedonsko greckiej. Sobota 0 7 wyjazd - Macedonia, Serbia,
          Słowacja, Czechy, 0 1.20 byliśmy w domu ( Wrocław).
          Udało sie, bo jechaliśmy ciągle autostradami. W Serbii podczepiliśmy
          sie pod kilka dobrze jadących i udało przemknąć się 140 - 160,
          dlatego tak szybko. Kamperem , z dzieciakami oczywiście dłuższa
          jazda, ale wygoda spania lepsza, bo my spaliśmy w samochodzie.
          Co do pogody - my wyjechaliśmy z Polski 28 sierpnia, pogoda była
          świetna, słonecznie i bardzo ciepło, w Atenach 34 stopnie, w
          Koryncie 30, na Peloponezie dochodziła nawet do 38. Niestety,
          ostatni tdzień pobytu byl chłodny. W Olimpi temp. spadła do 25
          stopni, w drodze na Zakintos lało, a na wyspie było wręcz zimno 22-
          25 stopni. Wiał bardzo zimny wiatr od morza i padało w nocy. Byliśmy
          tam cztery dni i przez trzy dni wiało. Ale po drugiej stronie wyspy
          można było się spokojnie opalać i kapac.
          Nie wiem, gdzie sie wybieracie, ale myślę, ze Peloponez, a
          szczególnie południe mogą byc słoneczne. Jeśli jedziecie z malymi
          dziećmi polecam półwysep messeński. Sa tam piękne, długie
          piaszczyste plaże ( w Grecji to rzadkosć), szzcegolnie na wschodnim
          wybrzezu - świetny kamping Erodios w miejscowości Gialova z cudną
          plażą Voidikilia.
          Ciepłe i w miarę piaszczyste plaże były w okolicy przylądka Sunio za
          Atenami.
          Nam najbardziej podobał sie półwysep Mani - bo jest dziki, skalisty,
          niezamieszkały. Sa tam piękne zatoczki i prywatne plaze ( tylko dla
          nas) ale kamieniste.
          Jeśli nie chcecie jechać tak daleko, to polecam plaze w okolicy
          miasta Nafplion - Tolo - super kamping New Triton2 z długą plażą z
          małych kamyków w sam raz dla dzieci.
          pozdrawiam
          • Gość: Jolcia Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.acn.waw.pl 22.09.08, 13:11
            jak was nie stać na samolot i hotel, to siedźcie na dupskach w domu.
            • s.peed Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września 22.09.08, 14:54
              Ale dowalilas do pieca - szkoda ze twoj glupi samolot kosztuje
              ponizej 1000 a jazda samochodem powyzej 2 tys - biedactwo ty moje




              Nasza podróż - Grecja i Zakynthos 2008
            • Gość: ewa Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.teta.com.pl 23.09.08, 09:57
              To nie chodzi o to, że nas nie stać. (choć faktycznie, podróż
              samochodem wychodzi drozej)
              To nasz sposób na urlop - nie chcemy leciec samolotem i siedziec na
              dupsku w jednym miejscu, przy skrawku plaży i wśród bandy zapitych
              anglików. Owszem, mozna wynająć samochod - ale jaki? Fiat panda bez
              klimy? a 40 stopni?? Można liczyć na wycieczki oferowane przez biura
              podróży - wizyty w sklepikach, manufakturach a nie oglądanie
              zabytków.
              Pakuję swoj duży, wygodny samochód z klimą, ustalam trasę i jadę,
              gdzie chcę i kiedy chcę. Odwiedzam takie miejsca, ktore nigdy nie
              znajdą sie w programie wycieczek biura podróży. W kazdym miejscu
              spędzam tyle czasu, ile chcę.
              Nie neguje wyjazdów zorganizowanych, przelotów samototem, itp. Każdy
              wypoczywa jak chce.
              • s.peed Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września 23.09.08, 21:22
                "Nie neguje wyjazdów zorganizowanych, przelotów samototem, itp.
                Każdy wypoczywa jak chce. "

                Z tym sie zgodze , ale smiesza mnie ludzie którzy wykupuja allin. i
                caly pobyt w danym kraju spedzaja w hotelu i na plazy przed
                hotelem - dumnie opowiadajac jak to byli w Grecji , Egipcie itp , a
                tak naprawde zwiedzili hotel
              • Gość: ulasiula Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.chello.pl 23.09.08, 21:25
                Witam ponownie,
                Dziękuję za opisanie kosztów podróży. Siadamy do mapy i zaczynamy
                planować gdzie dokładnie pojedziemy z uwzględnieniem Waszych
                wskazówek oczywiście. Mamy jeszcze sporo pytań i wątpliwości więc
                pozwolimy sobie Wam je zadać. Niestety na dzień dzisiejszy wyjazd
                nam się przesunie o parę dni bo nasze maluchy się rozchorowały. No i
                przez to wszystko trudno nawet znaleźć czas na przygotowania ;).
                • Gość: ulasiula Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.chello.pl 23.09.08, 21:37
                  Jeżeli chodzi o wątek "stać nie stać", latać czy jeździć zgadzam się
                  w zupełnością z Ewcią i S.peed-em. Każdy podróżuje jak chce i lubi.
                  I zapewne wyprawy samochodowe są droższe. My wolimy jechać bo nie
                  interesuje nas siedzenie w hotelu tak jak określił to s.peed.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: ulasiula Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.chello.pl 23.09.08, 21:40
                    Pytanie do Ewy, ile czasu trwałą Wasza wyprawa?
                    • Gość: ewa Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.teta.com.pl 24.09.08, 09:45
                      Nasz urlop trwał trzy tygodnie ( 23 dni łącznie z dojazdami)
                      Należy dołożyć po dwa dni na dojazdy ( choć może z dzieciakami to
                      wiecej)
                      Zatrzymywaliśmy sie w kilku miejscach na kilka dni w zależnosci od
                      atrakcyjności miejsca i ilości rzeczy do zobaczenia.
                      Nie wiem, czy wybieracie sie do Aten, my spędziliśmy w Atenach jeden
                      dzien, niestety za mało. Bardzo żałuję, że nie byliśmy w Muzeum
                      Narodowym. Zostanie na nastepny raz.
                      Za to teraz już wiem, że kilka miejsc było zupełnie nie wartych
                      zobaczenia, ale trudno...
                    • simon_r Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września 26.09.08, 13:57
                      Wróciłem z Grecji dwa dni temu... zrobiliśmy sobie z moją panią objazdówkę po
                      kontynencie. Jazda była prawie zupełnie "na pałę" tzn. bez wielkiego planowania.
                      Generalnie były tylko znane główne punkty programu takie jak Meteory, Delfy,
                      Korynt, Epidavros gdzie byłem jeszcze jako student autostopem naście lat temu..
                      reszta była wymyślana na bieżąco przy pomocy przewodnika Pascala :))
                      W sumie od Warszawy do Warszawy zrobiliśmy prawie równiutko 6kkm.
                      Ja sugeruję wyjechać wcześnie rano tak aby do wieczora dotrzeć jak najdalej się
                      uda. Najlepsza droga to gierkówką do Cieszyna a potem na Brno, Bratysławę,
                      Budapeszt i dalej na Belgrad. W ŻADNYM PRZYPADKU NIE PCHAJCIE SIĘ PRZEZ
                      SŁOWACJĘ!!!.. w tej chwili jest tam masa remontów. Jadąc do Grecji zrobiliśmy
                      właśnie ten błąd i przejazd przez Słowację zajął nam ok. 5godz!!!.
                      Nocleg moim zdaniem najlepiej zrobić sobie za Belgradem. Serbia jest całkowicie
                      bezpieczna i nie ma się tam czego bać jeśli zatrzymacie się na dużej stacji
                      benzynowej lub pod jakimś motelem. My spaliśmy w motelu, którego nie polecam bo
                      był drogi i marny a nazywa się Jerina. Lepiej przejechać 10min dalej do Starego
                      Chrosta.. no ale jadąc w tamta stronę tego nie wiedziałem :))
                      Jeśli przenocuje się za Belgradem to następnego dnia jest się już w Grecji z
                      zapasem czasu na znalezienie fajnego miejsca... My dojechaliśmy do
                      Kalambaki(Meteory) po drodze zwiedzając Edessę gdzie jest piękny wodospad. W
                      Kalambace spaliśmy na kempingu Meteora Garden, który z całego serca polecam -
                      bardzo sympatyczni właściciele i jest ładny basenik gdzie po zwiedzaniu
                      klasztorów można sobie wypocząć. Z Edessy do Kalambaki jechaliśmy przez Kozani -
                      piękna pusta droga chociaż na samym końcu masakrycznie zawijasowata.
                      Na kempingu poproście o ulotkę stowarzyszenia kempingów do którego kemping
                      należy i bedziecie mieli zestawienie kempingów ze zniżką 20%.
                  • pathfinder.1 Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września 23.09.08, 21:52

                    A ja bym proponował by na takich jak Jolcia po prostu nie reagować.
                    100%-owa prowokocja z tej wypowiedzi zalatuje i tyle.
                    Żenująca w ogóle taka gadka kogo na co stać a kogo nie stać, aż nie
                    dobrze się robi.
                    • Gość: AnnaiGrzegorz Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.toya.net.pl 25.09.08, 00:59
                      My zrobiliśmy 6500 tys.km,co kosztowało nas ok 1200zł.Koszt nie jest
                      wysoki,ponieważ mamy samochód na gaz,a nie jeżdziłem na nim tylko w
                      Grecji.Poza tym nie przekraczałem prędkości dozwolonych,prócz
                      autostrady Ioanina-Saloniki,gdzie nie schodziłem poniżej 140-150(ale
                      jaka to austostrada-miód)Kamper pali na pewno więcej,ale Wy nie
                      musicie spać na Campingach,więc tu się wyrówna.Zresztą teraz
                      Campingi są po sezonie o ok.10 euro tańsze w skali waszej rodziny,że
                      się tak wyrażę.Koszt Campingów wyniósł nas 190 euro,bramki łącznie
                      85 euro,reszta wyżywienie,które nie wyniosło nas dużo,ponieważ
                      mieliśmy je z Polski,a poza tym było tak gorąco,że w dzień jedliśmy
                      same owoce,tylko wieczorem chodziliśmy do restauracji na kolację
                      (bardzo pyszne,i obfite-bez porównania do polskich)Koszt kolacji dla
                      2 osób to ok.20 euro do 30,i naprawdę ,u nas podali by te porcje dla
                      4 osób.Ogółem 3 tygodnie-3 tys.złotych.Sam się zdziwiłem,że tylko
                      tyle(Oczywiście nie liczę wydatków na prezenty-ale to już inna
                      historia)Pozdrawiam
                      • Gość: Włodzimierz Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.mofnet.gov.pl 25.09.08, 10:37
                        Witam
                        Opisz trochę Waszą trasę po Grecji i gdzie spaliście, jak wyglądają
                        kwatery prywatne
                        • Gość: ramon Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.skarzysko.vectranet.pl 22.03.09, 21:48
                          Jeśli mógłby ktoś napisać ile kosztują motele w Serbi oraz które
                          ktoś mógłby polecić.
                      • Gość: ewa Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.teta.com.pl 25.09.08, 14:28
                        Autostrada Ioanina-Saloniki ...
                        my jechaliśmy z Meteorów do Joaniny i dalej do wąwozu Vikos taką
                        pokręconą drogą. Zakręty jak miód, super widoki, choć w drodze
                        powrotnej do Kalambaki trochę już nas mdliło.

                        My zrobiliśmy dużo więcej kilometrów - coś około 10 tys. A i moj
                        kierowca ma ciążką nogę i raczej na autostradach 160...
                        Potwierdzam, wyżywienie tanie - kolacje pyszne za 20 eur ( dwie
                        osoby) woda i soki za bezcen.
                        Wszyskie potrzebne produkty ( masło, mleko, sery) mozna kupić w
                        hipermarketach ( my w Carefurze) w podobnych cenach jak u nas.

                        Kempingi mogą być tansze o kilka euro, ale przede wszystkim trzeba
                        sie targować - już od trzech nocy dają duze rabaty.
                        • Gość: pancio Re: podróż do Grecji samochodem - koniec września IP: *.wro.vectranet.pl 16.02.09, 21:58
                          Czy ktoś z was dojechał na Cypr? jeśli tak potrzebuje informacji
                          którym promem tam sie dostac no i oczywiscie wszystkie inne
                          szczegóły:)
                          • nisia94 Re: podróż do Grecji samochodem 21.02.09, 18:30
                            Zastanawiam sięile kosztuje podróz do grecji (na Riwierę Olimp) samochodem. Czy ktos moze mi powiedz ile kosztuje w jedną stronę przejazd autostradą?
                            • Gość: bell Re: podróż do Grecji samochodem IP: *.toya.net.pl 25.02.09, 22:56
                              W tamtym roku w maju płaciliśmy następująco:
                              -przejazd przez Słowację(winetka czasowa np. na 7 dni) 150 koron (najlepiej kupić na Słowackiej stronie-nasi chcą dużo,dużo więcej)- teraz nie znam ceny.
                              - przejazd przez Węgry (winetka) 1530 Fr - do kupienia na przejściu granicznym
                              -przejazd przez Serbię(podzielone na odcinki, radzę wymienić pieniądze na dinary) łącznie: 1750 din (uwaga! w swoim sezonie podwyższają ceny oraz inaczej płacą "miejscowi" inaczej przyjezdni(czyt.turyści).My jechaliśmy przed sezonem.
                              -przejazd przez Macedonię:ok.200 denarów macedońskich(można u nich płacić w euro)
                              -Gracja( my jechaliśmy aż do Aten) w sumie zapłaciliśmy ok.12 euro.Więc u ciebie będzie mniej.

                              Ceny podane w jedną stronę.
                              • pathfinder.1 Re: podróż do Grecji samochodem 26.02.09, 18:02
                                We FYROM jak już napisano można płacić w EUR.
                                My płaciliśmy po 1 EUR na bramce.
                                • Gość: ESM Re: podróż do Grecji samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 09:07
                                  Witam.My w tym roku przymierzamy się do wyjazdu do Grecji własnym
                                  autem osobowym.Jeszcze nie zdecydowaliśmy w jaki rejon ale trochę
                                  byśmy chcieli pozwiedzać,trochę poleżeć na plaży.Czy na dwa tygodnie
                                  z dojazdem jest sens jechać,ograniczeni jesteś urlopem.4 dni to
                                  podróż{w obie strony},więc zostaje 10 dni.Chcemy zwiedzić
                                  min.Meteory i osiąść może na Korfu albo Lefkadzie,albo się cofnąć na
                                  Thassos.Chcemy jechać w ciemno,jak to wygląda z kwaterami w połowie
                                  lipca.A jak wygląda sprawa kwater przy meteorach czy tylko
                                  campingi.A gdzie znajdziemy plaże obojętnie jakie{żwir,piasek,skałki}
                                  gdzie są zacienione.Plany są,ale w głowie nie poukładane jeszcze
                                  wszystko.Pewnie będziemy mieli dużo pytań.
                                  • Gość: leon Re: podróż do Grecji samochodem IP: 91.192.78.* 14.04.09, 13:13
                                    Jezeli jedziesz tranzytem przez serbię nie polecam wymiany z euro na dinary.Po
                                    pierwsze strata czasu na granicy i w kantorach a, po drugie przelicznik na
                                    bramkach autostradowych jest taki sam jak w kantorach. Ja też wymieniłem walutę
                                    w serbi a potem mi została kasa.W drodze powrotnej już nie wymieniałem i w cale
                                    więcej nie zapłaciłem.
                                    • Gość: max z złe forum kobieto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 13:37
                                      Kamper a osobówka to różnica ogromna. Np na serbii policza ci za
                                      kampera jak za autobus. Tam, nie ma czegoś takiego jak waga tylko
                                      wysokość maski za sam przejazd w 2 strony ok 140 euro (za samą
                                      serbie)
                                      zależności od chęci oglądania możemy wyróżnić drogę morską i
                                      lądową.

                                      Z Włoch(kiedyś było jeszcze z Chorwacji-teraz nie ma-może będzie)
                                      1. najczęściej wybierane z Wenecji 36 godzin do Patry(Peloponez) i
                                      20 do Igoumenitsa.
                                      2. z Ancony,Bari,Brindisi do w/w
                                      Droga opisywana na forum.
                                      Mnie nie interesuje ze względu na koszty i 36 godzin płynięcia.
                                      Lądowa: - BEZWZGLĘDNIE BEZPIECZNA
                                      Dla chcących szybko:
                                      odradzam autostrady przez Czechy w znacznie lepszym stanie jest
                                      - autostrada na Słowacji (Żylina(prawie)-Bratysława(trochę za)-
                                      winietka miesięczna ok 50 pln(cena w zależności od kursu słowackiej
                                      korony)mozna wykupić tez tygodniową.
                                      - autostrady na Węgrzech(winietki 4 dniowe ok .7 euro) do Granicy(za
                                      Szegedem)
                                      Oczywiście te autostrady można ominąć bez problemu.Drogi dobre i
                                      bardzo dobre i mówiąc szczerze nie chce mi sie tego omawiać.
                                      Z jednym wyjątkiem- ODRADZAM PRZEJAZD PRZEZ BUDAPESZT W GODZINACH
                                      PRACY-dość niezłe poranne godziny niedzielne.Inne to korki.Brrrr.
                                      - drogi szybkiego ruchu do Belgradu
                                      - Autostrada z Belgradu do Leskovaca
                                      Całość Serbi - autostrady płatne na bramkach-koszt ok. 90 euro w
                                      jedną stronę.
                                      Z Leskovaca do granicy z Macedonią bardzo dobra,bezpłatna droga z
                                      pieknymi widokami.
                                      Autostrady do ominięcia.Drogi mogą być różne -zawadzające nawet o
                                      ekstremalne(trzeba się pomylic lub dzikie objazdy
                                      naprawianych).Nawierzchnie różne od bardzo dobrych po betonowe i
                                      zerwane.Wypróbowaliśmy chyba wszystkie wchodzące w rachubę)
                                      Najlepsze wydają się być do Belgradu:
                                      granica-Horgosz-Centa-Kikinda-Zrenjanin-Belgrad
                                      Od Belgradu:
                                      na Cacak-Kraljewo-Krusewacz-Nisz
                                      a potem starą drogą na Leskovac
                                      niezłym wariantem jest droga z Krusewacza na Prokuplje(można się
                                      pogubić)
                                      a stamtąd na Leskowac.
                                      Ta wersja jest również bezpieczna,ale dla camperowców jadących
                                      dłużej i lubiących przejeżdżać miasteczka(tanie zakupy przy
                                      drodze,itp).
                                      Noclegi bez problemu:
                                      - przy autostradach
                                      - stacjach benzynowych
                                      - różnych parkingach(polecam w Belgradzie,płatny ok 8 euro-przy
                                      twierdzy Kalmagedon)
                                      - w Belgradzie jest camperpark(15 euro od campera)
                                      - campingi nieliczne(odsyłam do działu Serbia)
                                      Po Serbii autostrada przez prawie całą Macedonię.
                                      3 bramki - koszt 1,2,2 euro(nie dyskutować, dawać odliczone
                                      pieniądze-próbują naciągać)
                                      Końcówka Macedonii-bardzo dobra droga nieautostradowa.
                                      My do Meteorów(Grecja) skręciliśmy na Bitole(trochę górek i jeden
                                      odcinek kiepskiej nawierzchni).
                                      Jeżeli chodzi o górki, to sa nieistotne.Góry zaczynają się w Grecji.
                                      Można też przez Rumunię i Bułgarię(mnie zniechęciła przeprawa przez
                                      Dunaj w Vidin/Calafat.
                                      I wariant Serbia(odbicie w Niszu)-Bułgaria(przez Sofię).Jechałem-
                                      trasa o kiepskiej nawierzchni a i bułgarski fragment(granica itp.)
                                      wydłużający podróż i niezachwycający(slamsy,itp.).Jechałem przed ich
                                      wejściem do UE(może się zmieniło). Moje odczucia,co do dróg nieco
                                      różnią się od odczuć Medarda(pozdrawiam i chylę czoła).On po drogach
                                      post radzieckich i bliskowschodnich ma wiekszą tolerancję.


                                      A jak masz campera to zapraszam na forum camperteam.pl tam dowiesz
                                      sie wiecej i dokładniej wszsystkiego.
                                      Pozdrowionka my lecimy camperem 21.09.2009 kierunek Cyklady
                                      • bah77 Re: złe forum kobieto 15.04.09, 14:43
                                        > cena w zależności od kursu słowackiej korony...

                                        Euro.

                                        bah77
                                        • Gość: pinky Re: złe forum kobieto IP: *.pke.pl 08.06.09, 08:49
                                          wymieni korony w banku na euro.Nie jedzcie przez SK.Autobana zilina
                                          bratysława na poczatko totalnie rozkopana a w reszcie kraju porobili
                                          płatne odcinki tak żeby nie dało sie bez winiety
                                          przejechać.Autobana jest praktycznie od bielska przez Cz H, do
                                          Peloponezu
                                          • bah77 Re: złe forum kobieto 08.06.09, 10:56
                                            > Autobana zilina bratysława na poczatko totalnie rozkopana...

                                            Totalnie?
                                            Chodzi o ostatni brakujący, a budowany aktualnie, odcinek autostrady
                                            (9,6 km) w okolicy Powaskiej Bystrzycy?

                                            > Autobana jest praktycznie od bielska przez Cz H, do Peloponezu...

                                            Nie wiem, co to jest autobana, ale autostrada na tej trasie jest
                                            dopiero po 200 km, tj. od Vyškova.
                                            Ciekawe, jak na tej trasie omijasz Słowację?

                                            bah77
Pełna wersja