Czy Malia rzeczywiście okropna?

31.12.08, 15:07
Czytałam ,że hałaśliwie tam i duzo pijanych angoli,ale może piękna plaża
rekompensuje te niedogodności.Proszę o radę,chcę jechać z 2 dzieci i muszę się
szybko zdecydować,druga opcja to Maleme ale tam plaża kamienista.
    • wr1910 Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? 04.01.09, 14:28
      Byłem z rodziną w sierpniu 2007 w Malii, hotel Sirens Beach. Było
      ok. Duży ogród, kilka basenów, animacje dla dzieci. Córka kończyła
      tam swoje pierwsze urodziny i obsługa przygotowała dla niej tort
      urodzinowy - niespodziankę. Było bardzo miło i sympatycznie. W tym
      roku też tam jedziemy z dziećmi. Obejrzyj hotel na Holidaycheck.pl
      Pozdrawiam
      • Gość: yyyyy Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? IP: *.wro.vectranet.pl 04.01.09, 16:13
        Nie jedzie sie do hotelu tylko do miasteczka. Hersonissos, Stalis
        czy Malia to nie jest moze jakas super rewelacja ale swietna baza
        wypadowa na wycieczki.
        • neronka Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? 04.01.09, 17:02
          Sama Malia to rzeczywiście nic ciekawego...... Plaża piaszczysta ale pełna
          komercja: knajpy, sklepy, generalnie drogo. Jesli hotel masz fajny i nastawiasz
          się na lezenie przy basenie i plazy to ok, ale jesli chcesz pozwiedzać,
          popróbować typowego greckiego jedzenia to stawiałabym jednak na Maleme. Plaża
          tam kamienista ale blisko do pieknej Balos, Falasarny (piaszczyste urokliwe
          plaże) i tereny mniej turystyczne i hałaśliwe.
          • Gość: d.biel Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? IP: *.chello.pl 04.01.09, 18:07
            Nie mogę się z Toba Neronko zgodzić, że oklica Malii nie jest dobrą baza
            wypadową do zwiedzania. Wręcz przeciwnie. Oczywiscie, do polecanych przez Ciebie
            miejsc jak Balos czy Falasarna jest daleko, ale.... można skupić się na
            wschodniej i środkowej części wyspy oraz południowej części. Tam jest naprawdę
            sporo do zobaczenia - sam pałac w Malii, Agios Nikolaos, Spinalonga, Elounda,
            Gournia, Lato, Sitia, Vai, Itanos, Kato Zakros, Ierapetra, Heraklion, Knossos,
            Lassithi, Fajstos, Gortyna, Agia Triada, Matala, Rethymnon, Preveli.
            Pozdrawiam
            Dominika
            • wr1910 Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? 04.01.09, 19:41
              Masz rację, Malia to świetna baza wypadowa. Z synem potrafiliśmy w
              ciągu 1 dnia zaliczyć pałac w Knosos, pałac w Malii i wycieczkę na
              Spinalonge.
            • amigo50 Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? 04.01.09, 19:44
              Spędziliśmy trochę czasu w Stalidzie - a to przecież rzut beretem od
              Mali - traktując to miejsce jako bazę wypadową do zwiedzania Krety
              począwszy od Vai na E po Matalę na S i Rethimnion na W i z czystym
              sumieniem potwierdzam to o czym pisze Dominika. To dobra baza na
              wypady. Samochodem objeździliśmy znaczną część wyspy. Ponieważ
              wcześniej spędziliśmy trochę czasu w Paleochorze traktując ją
              również jako bazę do zwiedzenia niektórych miejsc na S (Elafonissi,
              Lyssos, Samara, Gavdos) i trochę czasu na tamtejszych
              plażach "parcie" na plaże bylo później jakby trochę mniejsze.
              Jednorazowa krótka wizyta na plaży w Stalidzie...i wystarczy, nie
              chcę więcej. Trudno opisać to co się na tamtejszej plaży nad morzem
              dzieje. Więc co? Plaże przy basenie hotelowym? Toż to można znaleźć
              w wielu innych miejscach.
              Kolejne nieprzyjemne wspomnienie ze Stalidy to inwazja wyjątkowo
              dużej ilości wyjątkowo krwiożerczych komarów.
    • Gość: biomj Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? IP: *.chello.pl 09.01.09, 16:26
      Jesli tylko masz te 2 opcje do wyboru to jezeli nastawiasz sie przede wszystkim na siedzenie w hotelu lub na plazy -radze (bylam i tu i tu) wybrac jednak Malie. Pijane Angole szaleja dopiero w godzinach pozno popoludniowych lub wieczorno-nocnych. W dzien spia. Poza tym b. blisko jest bardziej "niemiecka" czesc tego turystycznego zaglebia, czyli Stalida. Jesli zas chcesz wiecej czasu spedzac poza hotelem na zwiedzaniu (ale tez zalezy, co pisali przedmowcy, ktora czesc Krety wolalabys zobaczyc) to moze byc i Maleme. Pamietaj jednak (to juz wiesz) o zupelnej bezuzytecznosci plaze w Maleme oraz o tym, ze jest to straszna dziura, a do najblizszej wiekszej miejscowosci gdzie znajdziesz wiekszy wybor tawern itp. trzeba dojechac autobusem. Natomiast malia-stalida-hersonissos sa b. blisko siebie (do Stalidy wystarczy dluzszy spacer.
      Pozdrawiam
      • Gość: yyyy Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? IP: *.wro.vectranet.pl 09.01.09, 19:33
        biomj, a jak z jezykiem niemieckim u Grekow na Krecie ?
        • Gość: biomj Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? IP: *.biology.univ.gda.pl 16.01.09, 12:56
          Wydaje mi sie, ze nie jest tak powszechny jak angielski. Ale wlasnie
          w takich miejscowosciach jak np Stalida, gdzie jest duzo hoteli, w
          ktorych wiekszosc stanowia niemieccy turysci bez problemu dogada sie
          w niemieckim. Menu na tablicach przed restauracjami jest
          eksponowane przede wszystkim w niemieckim. To jest ciekawe zreszta
          zjawisko. Wlasnie po jezyku, w ktorym jest wypisane menu w tawernach
          mozna od razu poznac jakiej narodowosci turysci przewazaja w danym
          regionie. Np. W miejscowosci Sarti (Sithonia, Chalkidiki) jadlospis
          byl na pierwszym miejscu po wegiersku-zapamietalam te miescinke bo
          mnie bardzo to zdziwilo (choc i plaza byla tam super). Gdzie indziej
          (niestety nie pamietam juz gdzie) krolowaly rosyjskie bukwy. W malii
          oczywiscie po angielsku, a w Stalidzie po niemiecku. Ale....nigdzie
          nie widzialam po polsku. A moze ktos widzial i napisze gdzie w
          Grecji napisali menu po polsku?
          • marcin_ocenyhoteli.pl Re: Czy Malia rzeczywiście okropna? 16.01.09, 13:36
            Ja widziałem kiedyś na Symi, ale to dlatego, że pracowała tam akurat Polka;)

            Oczywiście żadnych polskich specjałów, normalna oferta lokalu, tylko w polskiej wersji marketingowej. Oni mieli świetny sok pomarańczowy, więc akurat to było na pierwszym planie.

            Polskie specjały serwują za to w Cafe Vafe na Krecie, jeśli już bardzo ktoś ma ochotę. O ile Cafe Vafe funkcjonuje jeszcze, jak funkcjonowało, bo o ile pamięć mnie nie myli, to widziałem jakiś czas temu ofertę sprzedaży tej tawerny...

            Co do Malii. Moim zdaniem jest paskudna, ale mówię to z myślą o ścisłym centrum. W górnym sezonie jest tam też masa wynajętych aut, quadów i innych jeździdeł przez co w samej miejscowości robią się korki. Jeżeli ktoś będzie mieszkał kawałek przed Malią lub za nią to nie ma problemu względem zwiedzania autem. Jeżeli jednak blisko centrum, no to jakiś tam problem może już powstać. Musiałbym zerknąć na mapę, ale wydaję mi się, że albo tuż przed Malią, albo tuż za nią jest zjazd na nową drogę szybkiego ruchu, która się nie korkuje. Problem w tym, że większość osób przemieszcza się w obrębie pasa nadmorskiego i właśnie oni zatykają Malię i pobliskie miejscowości.
Pełna wersja