Grecja "na własną rękę"

08.03.09, 17:05
na przełomie sierpnia i września wybieram sie na urlop. czy łatwo
znaleźć noclegi i poruszać się po wyspie oraz między nimi?
    • jacek1f absolutnie tak. n/t 08.03.09, 17:31
    • Gość: vvv Re: Grecja "na własną rękę" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.09, 17:32
      fotomielnik napisał:

      > na przełomie sierpnia i września wybieram sie na urlop. czy łatwo
      > znaleźć noclegi i poruszać się po wyspie oraz między nimi?

      A tak w ogóle to o co Ci chodzi?
    • petros_polonos Re: Grecja "na własną rękę" 08.03.09, 17:42
      fotomielnik napisał:

      > na przełomie sierpnia i września wybieram sie na urlop. czy łatwo
      > znaleźć noclegi i poruszać się po wyspie oraz między nimi?

      Jeśli chodzi o Korfu, to - oczywiście zależnie od budżetu - jest to łatwe, lub bardzo łatwe. Ogólnie w tym sezonie będzie raczej łatwiej, bo sporo pensjonatów i hotelików wypadło ze współpracy z BT i - czasem rozpaczliwie - szuka na własną rękę klientów. To dotyczy całej Grecji (i pewnie nie tylko Grecji).
      Ja będziesz miał(a) sprecyzowane bardziej plany i będzie w nich Korfu, to zapraszam na stronę po informacje i poradę.
      • bachula_gr Re: Grecja "na własną rękę" 08.03.09, 17:58

        petros_polonos napisała:
        > Ogólnie w tym sezonie będzie raczej łatwiej, bo sporo pensjonatów
        > i hotelików wypadło ze współpracy z BT i - czasem rozpaczliwie -
        szuka na własną rękę klientów. To dotyczy całej Grecji (i pewnie nie
        tylko Grecji).

        ?????? A moglybys rozwinac te "optymistyczna" teze?
        • kalanitka do bachula_gr 08.03.09, 18:41
          Wysłałam na gazetowy do Ciebie prywatne pytanie - jak bedziesz miała
          czas możesz zaglądnąć ?????
          Pozdrawiam
        • petros_polonos Re: Grecja "na własną rękę" 08.03.09, 19:46
          bachula_gr napisała:

          >
          > ?????? A moglybys rozwinac te "optymistyczna" teze?

          Moglybym.

          Rozwijam "od ogółu do szczegółu"

          1. Czytałem w jednym z branżowych serwisów, że BT, zanim jeszcze ujawnił się kryzys z wszystkimi jego skutkami, prowadziły kontraktację miejsc opierając się na optymistycznych przewidywaniach co do popytu. Na dzisiejsze warunki zakontraktowały więc "dużo za dużo".

          2. W warunkach niepewności i wręcz paniki, typowy klient BT będzie zwlekał do ostatniej chwili, nie wiedząc czy i ile będzie miał pieniędzy na urlop - i czy nie będzie to ostatni urlop w obecnym miejscu pracy. To mi podpowiada znajomość natury ludzkiej.

          3. Na blogu corfubloggers.blogspot.com autorka wspomina, że w badaniu przeprowadzonym na początku roku wśród podróżnych na lotnisku Gatwick znaczna liczba stwierdziła, że lot zarezerwowali 2-5 dni przed odlotem.

          4. Na mojej stronie zrobiłem mały sondaż, z pytaniem kto z jakim wyprzedzeniem planuje w tym roku urlop. Oto, jak rozłożyły się odpowiedzi:
          W tym roku planuję wyjazd z wyprzedzeniem...
          ...tygodniowym 14% (4 votes)
          ...dwutygodniowym 17% (5 votes)
          ...miesięcznym 21% (6 votes)
          ...dwumiesięcznym 7% (2 votes)
          ...kwartalnym 3% (1 votes)
          ...półrocznym 10% (3 votes)
          ...już zaplanowany! 28% (8 votes)

          5. Tu na miejscu obserwuję dwa zjawiska. Już od zeszłego roku (byliśmy w październiku) słyszymy, a teraz widzimy hoteliki, które od zeszłego roku straciły, bądź zrezygnowały ze współpracy z BT. Powody były różne, ale w tym roku oznacza to bardzo duży stres i prawdopodobnie ostrą walkę o klienta. Zresztą właśnie dlatego na mojej stronie opisuję właśnie takie miejsca. Uważam, że należy im się uczciwa szansa. Po drugie, nawet biorąc poprawkę na grecką przesadę, marże BT w cenie zakwaterowania wyglądają na nieco przesadzone. W sytuacji, gdy realnie na rynku można sprzedać nocleg (może nie masowo) B&B na poziomie 30-50 euro, BT (uwaga: relata refero!) sprzedają analogiczny nocleg za 20 euro, oddając wlaścicielowi 6-8 euro. Może to jest ekstremalny przykład, ale z mojego - tutejszego - punktu widzenia to jest no-good.

          W sumie wszystkie te informacje są dla mnie wystarczające, żeby ostro pracować nad przygotowaniem do obsługi Waszych zapytań o oferty "late booking" i "last minute" w pięknym roku 2009. I może tak już nawet zostanie?

          A wracając do Twojego pytania. Słowo "optymistyczna" pasuje tu tak samo, jak "pesymistyczna". I klienci, i właściciele obiektów mają tyleż szans na zadowolenie, co i na frustrację. A ja mam nadzieję, że ta gwałtowna zmiana i naruszenie "samograja" obiekt - BT - klient doprowadzi do mobilizacji (może samoorganizacji) właścicieli hoteli, kwater, tawern, wypożyczalni i czego tam jeszcze. A może też klienci zauważą potrzebę czegoś w rodzaju programu "Fair Trade" - tym razem nie w odniesieniu do kawy i czekolady, ale do usług turystycznych.

          O tym zamierzam napisać na mojej stronie w drugiej połowie marca - zaraz po przeniesieniu na nowy serwer i nową domenę.

          Pozdrawiam,
    • kalanitka Re: Grecja "na własną rękę" 08.03.09, 18:38
      Doświadczenie w tym mam niewielkie lecz jakieś tam posiadam. Na tym
      i na innym greckim forum jest wiele osób które takie samodzielne
      wyprawy dla siebie organizują - podczytywałam ich doświadczenia.
      W ubiegłym roku w sierpniu - jak to mówią w wysokim sezonie -
      samodzielnie zaplanowaliśmy dla 4 osób wyjazd do Grecji na Peloponez
      (cóż nie na wyspę)korzystajac z internatu, przewodników.
      Bilety na samolot do Aten, samochód, 2 noclegi rezerwowaliśmy przez
      internet, 1 dłuższy nocleg 5 dni znaleźliśmy na miejscu "w ciemno".
      W tym roku też planuję chociaż mi to opornie idzie :)lecz wiem że
      dam radę i będzie to znów udany wyjazd.


    • fotomielnik Re: Grecja "na własną rękę" 10.03.09, 19:29
      "na własną ręke" chodzi mi o to, czy na miejscu bez problemu znajde
      noclegi w niedrogich hostelach, lub na campingu (bo wybieram sie
      autem)
      • pathfinder.1 Re: Grecja "na własną rękę" 10.03.09, 19:50
        fotomielnik napisał:
        "na własną ręke" chodzi mi o to, czy na miejscu bez problemu znajde
        noclegi w niedrogich hostelach, lub na campingu (bo wybieram sie
        autem)

        Nie wyobrażam sobie inaczej spędzać wakacje niż na własną rękę :))
        No chyba że na bliskim wschodzie - ale tam inaczej raczej się nie da - chyba że
        ktoś jest "commando" :D:D
        • Gość: gość Re: Grecja "na własną rękę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 21:37
          Jeśli ktoś ma własny transport i lubi podróżować autem to tylko na
          własną rękę.Polskie biura podróży jeśli chodzi o zakwaterowanie na
          miejscu mają marże od 100 do 200% i to nie jest bajka.
Pełna wersja