Grecja - bezpieczne wakacje.

IP: *.mycosmos.gr 08.07.09, 22:44
Jakich miejsc unikać?,
co może nas spotkać, lub spotkało?, ważne adresy, itp.
    • venus47 Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 08.07.09, 23:01
      OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
    • venus47 Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 08.07.09, 23:08
      Kaktusów - bądź poważny/a,
      > Jakich miejsc unikać? - lewostronnego ruchu, skrzyżowań, węży, krokodyli i
      rekinów.
      Bądź poważny zadając idiotyczne pytania.
      • Gość: GyGulator Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.mycosmos.gr 08.07.09, 23:21
        mam rozumieć, że czujesz się w Grecji pewnie i bezpiecznie?
        idiotyczne są dziesiątki zaginięć?
        idiotyczne są porwania dzieci?
        zmuszanie do prostytucji też?
        a handel ludzmi, organami?
        ...

        prawo do zadania pytania mam, tak?
        masz prawo do odpowiedzi, tak?
        ...

        powody by zadać pytanko mam,
        myśle że poznamy opinie i historie w tym temacie, choć temat nie w temacie, o
        jacie, pa!
        • venus47 Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 08.07.09, 23:28
          > mam rozumieć, że czujesz się w Grecji pewnie i bezpiecznie?
          > idiotyczne są dziesiątki zaginięć?
          > idiotyczne są porwania dzieci?
          > zmuszanie do prostytucji też?
          > a handel ludzmi, organami?
          TO CHYBA PIERWSZY TAKI WĄTEK NA TYM FORUM.
          Myślę, że należy go potraktować "poważnie" ?????
          • Gość: GyGulator Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.mycosmos.gr 08.07.09, 23:31
            Wybór należy do Ciebie,
            a przezorny chociaż w informację ubezpieczony.
            • kalanitka Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 09.07.09, 12:53
              Niektórym trafia się niemiłe i bolesne spotkanie z jeżowcami lub
              meduzą. My już o tym wiedzieliśmy i przygotowaliśmy się na to - tu
              akurat "tarcza" na jeżowce ;)
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1443776,1,0,882.html
            • simon_r Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 09.07.09, 15:10
              Jedyne miejsca gdzie można sie poczuć lekko niebezpiecznie to okolice Omonionu i
              Pireus nocą.
              Należy schodzić z drogi czarnym i Albańczykom gdyż są to zwykle szumowiny
              przybyłe z dziwnych krajów.. Albańczycy wiadomo z Albanii :)
              • killgrill Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 09.07.09, 15:18
                No i urazasz mase "czarnych". Riwiere okupuja Rumuni o statusie
                wyzszym niz wielu Polakow, a postrzegamy te nacje przez pryzmat
                ulicznych zebrakow. Podobnie z Albanczykami.
                Grecy zapewne maja podobny problem z Albanczykami, ktorych rozwniez
                postrzegaja od prawie 20 lat jako zlodzei i tania sila robocza,
                zapominajac jednoczesnie o tych wyksztalconych ktorzy dorabiaja tam
                gdzie Grek sie nie wezmie za robote ;]
                • simon_r Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 10.07.09, 09:39
                  Nikogo nie zamierzam obrażać tylko stwierdzam fakt tamże zaobserwowany.
                  Albańczycy w momencie gdy Albania się wyzwoliła masowo uciekali do Grecji.
                  Większość z tych ludzi to byli kryminaliści i złodzieje. Od tamtego momentu po
                  Grecji przestało prawie być możliwe poruszanie się auto-stopem gdyż Albańczycy
                  zamordowali kilku kierowców i spalili parę TIRów.
              • asteraki Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 09.07.09, 19:59
                o tak, na pireus trzeba juz uwazac, jeszcze kilka lat temu, kiedy spedzalam tam
                kazde wakacje, moglam wracac sama o 3 nad ranem i strachu nie bylo, teraz po
                zmierzchu lepiej nie spacerowac samemu po uliczkach(szczegolnie kobiety).
                najniebezpieczniej jest po stronie portu (tego z promammi). na kazdym rogu
                alfons z swoimi dziewczynkami, ktory "podejrzanie" ogloda kazda przechodzaca
                obok dziewczyne. kiedy pojechalam tam rok temu po 3 letniej przerwie bylam
                zaskoczona taka zmiana, raz z siastra uczeklysmy do hotelu przed takim wlasnie
                alfonsem, ktory nagle zaczal isc za nami. zawsze uwazalam grecje za kraj
                bezpieczny, ale jak kazde panstwo ma swoje ciemne zakamarki :(
    • killgrill Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 09.07.09, 13:08
      Skoro chce wiedziec to prosze bardzo: ani na wyspach, ani na
      kontynencie, ani w dzien ani w nocy, ani w cywilizacji ani
      na "zadupiu" nigdy nie poczulem sie zagrozony. Przyjemna adrenalinke
      wyzwalaly jedynie niektore odcinki drog w gorach
    • asteraki Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 09.07.09, 13:15
      ja tez uwazam ze pytanie nie jest wcale takie glupie. ale w grecji jest raczej
      mniej zagrozen niz np. w krajach muzulmanskich (takich jak egipt, turcja itp)
      gdzie kultura jest zdecydowanie inna i to tam czesciej "spotyka" sie
      uprowadzenia kobiet (inny wyglad- egzotyczny dla tych miejsc). wg mnie w grecji
      trzeba uwazac tak samo jak w polsce i innych krajach europejskich. trzeba byc
      przezornym, szczegolnie jak sie leci z dziecmi, ale tak samo trzeba uwazac w
      polsce czy francji. to samo tyczy sie ubioru. kreta to nie egipt, gdzie trzeba
      jednak uwazac na to co sie ubiera (choc nie kazdy o tym wie i widzialam wiele na
      wpol rozneglizowanych kobiet w srodku miasta - a przeciez jadac do obcego kraju
      nalezy szanowac ich kulture). i na koniec dodam ze wg moich doswiadczen to
      bardzije nalezy sie obawiac samych turystow niz rodowitych grekow na wyspie.
      • b-b1 Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 09.07.09, 13:44
        Trzeba dokładnie sprawdzać samochód przed wypozyczeniem-wiadomo, nie nasz-nie
        wiemy co w nim siedzi, a wieziemy całą rodzinę -teoretycznie zawsze, gdy coś
        nawali, dzwonimy do wypożyczalni-ale w zalezności jak daleko jesteśmy-wiadomo,
        długo przyjazd może trwać- dobrze sprawdzić, czy jest zapasowa opona-u nas
        zdarzyły się dwie dziury wielkosci piłki pinpongowej w jednej oponie.
        I nalezy uważać w miescie , gdzie ruch jest duży na skutery, motory, które
        wynurzają się zarówno z prawej jak i lewej strony i na fakt, że ruch tam może
        płynniejszy niż u nas, ale oprócz świateł nie zauważyłam respektowania innych
        znaków drogowych-czyli kto pierwszy ten lepszy.
    • bebiak Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 09.07.09, 13:36
      Co do zasady w Grecji czuję się bezpiecznie - jeżdżę tam od 20-tu
      lat, całkiem często nawet sama, wędruję po najprzeróżniejszych
      wyspach i wysepkach kilometrami (nie wsiadam do zatrzymujących się
      aut), ale:
      - już od kilku lat w miastach typu Ateny i Saloniki (te dwa
      szczególnie) + inne duże na wyspach nie wieszam na oparciu krzesła w
      tawernie torebki/plecaka do zupełnego swobodnego dyndania; w
      miastach tych w miejscach bardziej zatłoczonych (Plaka, Monastiraki
      w Atenach na przykład) oraz w metrze, busach itp szczególną uwagę
      zwracam na moje rzeczy z uwagi na kieszonkowców, bo tych niestety
      już się zrobiło całkiem sporo;
      - już od kilku lat (10-12 może) za moimi greckimi przyjaciółmi w
      Atenach przed wyjściem z domu zamykam dokładnie wszelkie okna, to
      samo dotyczy samochodu - wierzcie mi: pamiętam czasy kiedy się tego
      nie robiło: dziś niestety na pozostawienie otwartego okna w domu, w
      aucie albo kluczyków można pozwolić sobie jedynie na wyspach i to
      też nie wszystkich;
      - boję się jeżowców, to wiadomo, ale boję się też węży, skorpionów i
      innych takich, stąd przed założeniem buta zawsze go obejrzę czy w
      środku nic się nie zaplątało, idąc w góry kij koniecznie, a nadto
      baczna uwaga pod nogi - ponoć (tak twierdzą Grecy) nieatakowany wąż
      pierwszy nie zaatakuje ale nadepnięcie przez nas to już atak stąd
      strasznie uważam (buty zawsze kryte na takie nieuczęszczane czy
      wyschnięte ścieżki); a: przy jeździe po drogach na rowerze też
      uważam - miałam spotkanie z całkiem sporym (ponad metr długości)
      wężem na Kos na drodze wśród pól i więcej bym już takich spotkań nie
      chciała;
      - i ostatnia rzecz z tych, które tak na szybko przychodzą mi do
      głowy: mój wewnętrzny spokój coraz bardziej zakłóca świadomość tego,
      że Grecy bardzo chętnie, nader często i jak tylko się da ukrywają
      przed wszystkimi choroby psychiczne i inne dewiacje ich
      najbliższych. O tym się głośno nie mówi i takie "tajemnice" skrywa
      się w rodzinie. Spotkanie takiego chorego, nieleczonego itp może
      skończyć się różnie, a myślę, że z uwagi na skrywanie tego odsetek
      spacerujących swobodnie jest całkiem spory.

      Mimo wszystko w Grecji sama czuję się znacznie bardziej bezpiecznie
      niż w Polsce, a na małych nieturystycznych wysepkach to już zupełna
      swoboda. Po Atenach sama łażę nocami (omijając niektóre rejony, w
      tym nawet na Psiri nie pójdę sama, nie wspominając o okolicach Gazi,
      Statmos Larissis czy Metaksurgieo), po Warszawie nocą w ogóle sama
      nie chodzę a autobusem nocnym nawet z facetem nie pojadę.

      To moje odczucia - rozumiem, że każdy ma jakieś swoje, w tym nawet
      odmienne od moich.
      Pozdrawiam. B.
      • Gość: GyGulator Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.mycosmos.gr 09.07.09, 14:21
        tak, uważamy jak zawsze ... :-)
        Na początku wspomnę o zabezpieczeniu portfela i dokumentów.
        Na wyspach mniej jest przypadków, gdzie można paść ofiarą kieszonkowców, jednak
        i tam należy uważać i wcale nie muszą, to być mega zatłoczone miejsca.
        Szczególnie uważamy na lotniskach w portach, komunikacji miejskiej, dworcach
        autobusowych i kolejowych, lokalach, małych zabytkowych kościółkach, święto -
        festynach, ulicznych targach itp. Największym skupiskiem, można śmiało mówić o
        pladze, są jednak Ateny, w których to bezkarnie po stacjach nowego metra, oraz
        miejskiej kolejki, autobusach i trolejach, codziennie czycha przeszło 200stu
        "zręcznościowców". Są to w większości obywatele sąsiedniej Albanii, Rumunii i
        Bułgarii, a dodatkowo w sezonie zjeżdża się w trasy koncertowo - kieszonkowe
        wielu nowych, kilkudniowych "turystów". Sąsiedzi działają cały rok wykorzystując
        ceche Greków, jaką jest miłość do wartościowych papierków, które lubią pokazywać
        sobie, oraz innym :-)i tak oto, kiedy ginie sam plik pieniążków, co zrobić?,
        nic!, żegnajcie papierówki me. Kilkudniowcy natomiast, by przeżyć trase i
        zarobić, spokojnie zadowolom się naszymi kartami i bez większego problemu udać
        mogą się na owocne zakupy, dodatkowo kolekcja telefonów komórkowych, aparatów i
        innych gadżetów powiększy się o nowe, ciekawe okazy. Plaga jest tak wielka, że
        twardogłowi, widząc mnóstwo zgłoszeń postanowili wprowadzić ustawe i w momencie,
        kiedy wstawiamy się w Komendzie, by zgłosić kradzież, ogołoceni z kart,
        pieniążków, itp. za pracochłonne zadanie zapłacić możemy 10E, oczywiście jeśli
        okaże się, że mamy od kogo pożyczyć, inaczej nici ze zgłoszonka, no chyba że to
        można będzie załatwić zgłoszenie na kredyt. Kto nieuważny i coś podobnego
        przeżyje, jak już ochłonie, to może coś tutaj w temacie dopisze. :P
        cdn ... :-)

        • Gość: milka Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 19:50
          o bezpieczenstwie nalezy pamietac wszedzie. Kreta gdy ja wspomoinam
          kojarzy mi sie z wielka zyczliwoscia i usmiechem. Choc sporo
          podrozujemy to przy wyjezdzie z Eloundy mielismy lzy w oczach.
        • Gość: zeus Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 13:15
          No widzisz.
          Zadajesz pytania na ktore znasz odpowiedz.
          Dodam tylko jedno.
          Unikaj pijanych turystow z Wysp Brytyjskich.
          Niemieccy mlodzi robotnicy na wczasach bywaja niewiele lepsi.
          Oni potrafia byc niebezpieczni z glupoty natomiast przestepcy z wyrachowania.
          Generalnie wszedzie i w kazdej sytuacji trzeba sie pilnowac bo przestepca wie ze
          na Ciebie poluje a Ty tego nie wiesz a glupek bedzie zawsze glupkiem.
          • Gość: GyGulator Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.mycosmos.gr 11.07.09, 13:34
            zna odpowiedź :P
            dzicy turyści, np. właśnie z WB, tam gdzie szalona impreza mogą dać się we znaki
            i silni są w grupie, a nieobliczalne zachowania, jakie wspierane są podrabianym
            alkoholem, najczęściej kończy się zrobieniem krzywdy, ale sobie samemu ...

            kto padł ofiarą przestępstwa w Grecji?, palec do budki :-)
            • Gość: zeus Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 13:45
              Zgoda.
              Faktycznie beda mieli klopoty z prawem a Ty tylko powybijane zeby i
              wstrzasnienie mozgu ale to pewnie dla Ciebie drobnostka.
              • Gość: GyGulator Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.mycosmos.gr 11.07.09, 13:56
                różnie można przypadkowo trafić, jednak tam gdzie odpoczywam jest spokojnie, a
                jeśli dochodzi do draki, to przybiega taki mały pan z karabinkiem i rozwiązuje
                problemy :P ...

                a siedem, to ładnie mi życzysz :-)
                • Gość: zeus Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 15:42
                  Sztuka polega na tym aby nie trafiac a miejsca sa rzeczywiscie rozne.
                  Na prowincji z dala od barow i dyskotek jest spokojniej.
                  Miejsca takie dla "balangistow" sa malo atrakcyjne.
                  Z tymi interwencjami porzadkowych tez roznie bywa.
                  Czesto skandaliczne zachowanie mlodzierzy wypoczywajacej jest przez lokalne
                  wladze z musu tolerowane bo chodzi o kase.
                  Jednym slowem zalecane jest stosowanie maksymy z filmu Vabank.
                  "trzeba bylo uwazac".
    • bah77 Re: Grecja - bezpieczne wakacje. 11.07.09, 15:48
      Dotarłaś do Grecji i boisz się ruszyć z miejsca?

      bah77
      • Gość: GyGulator Re: Grecja - bezpieczne wakacje. IP: *.mycosmos.gr 11.07.09, 16:06
        tak! dotarłem w 99 roku i tak mnie strach sparaliżował,
        że do tej pory nie mogę się z miejsca ruszyć :P ...

        to prawda, że pozwala się na wiele wybryków, a interwencja jak zawsze prawie,
        czyli żadna, chociaż po ostatnim sezonie, gdzie już sami Tubylcy mieli dość,
        poprawić ma się sytuacja, może zagłosujemy na odpowiednik polskiej Izby
        Wytrzeźwień? :P ...

        :-)
Pełna wersja