Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w gre...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 17:03
Nie!!! Nie jedźcie tam, to moje miejsce.
    • ozlem Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w gre... 27.07.09, 17:53
      Samolot z Rodos na Karpathos rzadko kiedy lata 3X dziennie, zwykle jest to 1-2x dziennie,w terminarzach są dni, że lotów nie ma wcale, zresztą latanie samolotem po wyspach greckich trąci z lekka profanacją - przynajmniej w jedną stronę warto wybrać prom np. z Rodos, Heraklionu, Santorini - w zależności od dnia. Wyspa jest odwiedzana przez tak niewielu polskich turystów, że kto się przyzna, że jest z Polski zostanie zaraz zapytany czy przyjechał tu pracowac... (w knajpie, hotelu). Przynajmniej mi się to przydarzało na każdym kroku,chyba częściowo dlatego, że podróżowałam bez obstawy rodziny.

      Po innych greckich wyspach, a zwłaszcza Cykladach Karpathos tak naprawdę może trochę rozczarować, z uwagi trochę na brak "charakteru" i atmosfery. Oczywiście jest parę bardzo ładnych miejsc, z rozmów z właścicielami pensjonatów wynika, że są ludzie (włosi, Brytyjczycy, Amerykanie) co wracają tu co roku od lat. Warto tę wyspę zobaczyć, ale trochę na zasadzie, że sumie ile razy można jeździć w oklepane miejsca typu Kreta, Rodos i Korfu. Osobiście zaliczyłam Karpathos do wysp, na które raczej nie wrócę - znam inne, które dużo bardziej mnie zachwycają (Naxos, Amorgos, Anaphi, Folegandros, itp)o które zahaczam tak często jak tylko mogę.
      • khadroma Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g 18.08.09, 09:43
        Bylam na Karpathos. Zachwycajace miejsce. Ja lecialam z Göteborga, ze szwedzkim biurem podrozy.
        Szczegolnie mnie ujela uroda gorskiej wioski, w ktorej ludzie opieraja sie wplywom cywilizacji. Nosza tradycyjne greckie stroje. Widoki z gory sa naprawde olsniewajace.
        Plaze malutkie, czyste. Faktycznie, prawie nie spotyka sie Polakow. Glownie Wlosi, Skandynawowie i Grecy.
        Aha i caly czas tam wieja bardzo silne wiatry. Zwlaszcza wieczorami.
    • Gość: katina Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w gre... IP: *.home.otenet.gr 03.09.09, 23:27
    • Gość: katina Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w gre... IP: *.home.otenet.gr 03.09.09, 23:38
      JA ZNALAZŁAM NA KARPATHOSIE O CZEGO SZUKAŁAM SPOKÓJ CISZĘ ODPOCZYNEK
      FINIKI TO MIEJSCE BARDZO SPOKOJNE MOJA ULUBIONA RESTAURACJA DO
      DIMITRIOS FISHARMAN EMIRIS MAJĄ PIĘKNY WIDOK Z TAWERNY NA MOŻE I
      ZACHODY SŁOŃCA DLA MIŁOŚNIKÓW RYB JEST TO TAWERNA RYBNA ALE NIE
      TYLKO JA UWIELBIAM RYBY WIĘC ZAWSZE BĘDĘ TAM WRACAĆ I NAPEWNO NIE
      ZMIENIĘ MIEJSCA W KTÓRYM JADAM SOBIE SMACZNE ŚWIEŻE RYBKI KTÓRE ŁOWI
      SAM WŁAŚCICIEL Z SYNEM JAK NAJBARDZIEJ POLECAM TO MIEJSCE I
      ZWIEDZENIE GO JEST NAPRAWDĘ CUDOWNE
      • Gość: turysta Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g IP: *.home.otenet.gr 05.09.09, 22:33
        Tyskie biuro Filoktitis robi Karpathos
        www.filoktitis.pl
        pozdrawiam
        • Gość: eric Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g IP: *.chello.pl 05.05.10, 16:26
          Planuję w sierpniu pojechać na Karpathos z Rodos. Znalezłem już
          połącznie lotnicze (Olympic Airlines) za 68 euro w obie strony, ale
          wolałbym popłynać promem. Ale w necie nie mogę prawie nic znaleść.
          Wyglada na to, ze płyną tylko Anek Lines, ale dwa razy w tygodniu i
          to w dni które nie zgrywają mi się z przylotem z Polski - biorę
          wyjazd na 2 tyg, ale tylko tydz. z tego spędzą na Rodos. Pierwszy
          będę miał tzw. pusty tydzień i zaraz po przyloecie chcę udać się na
          Karpathos. To chyba niemożliwe, żeny było tak mało promów. Powinny
          być chyca jeszcze wodoloty, katamarany. Jak 4 lata temu robiłem
          wycieczki z Kos na na Patmos i inne wyspy to latwo wszystko
          znalazłem. Może ktoś orientuje się w połączeniach Rodos-Karpathos.
          Będę wdzięczny za każde info.
          • ozlem Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g 05.05.10, 17:08
            To chyba niemożliwe, żeny było tak mało promów. Powinny
            > być chyca jeszcze wodoloty, katamarany.

            Możliwe. Nie ma żadnych wodolotów czy katamaranów. Jest tylko ANEK z Rodos i z Krety oraz samoloty. W dodatku promy z rodos pływają w dośc chorych godzinach (docierają na Karpathos w nocy- problem dla tych co nie mają zaklepanego noclegu) Tez miałam ten problem w zeszłym roku - po przylocie jedna noc spędziłam w mieście Rodos bo prom płynął dopiero dnia następnego.
            • Gość: eric Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g IP: *.chello.pl 05.05.10, 18:32
              Dzięki na info, choć nie jest otymistyczne...
              Po moim przylocie w środę ok godz. 10 rano prom miałbym we wtorek o
              23.30, a przypłynięcie na Karpathos 4.30 rano. Raczej odpada.
              Zostaje mi samolot, będę musial poczekać około 5 godzin na lot na
              Karpathos.
              A jakie wrażenia z Karpathos? Gdzie warto wypożyczyć auto - może na
              lotnisku? Jakieś fajne hoteliki godne polecenia?
              Pzdr
    • bebiak Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g 05.05.10, 18:43
      Cześć,
      a sprawdźcie linię promową LANE (ja kiepsko szperam w internecie) - istnieje
      jeszcze? Mieli dwa duże promy: Yerapetra i Vincentos Kornaros. Pływały przez
      kilka lat (na pewno od 2000 do 2005 bo wtedy z nimi pływałam) na trasie Rodos
      --> Halki --> Karpathos ---> Kreta (2 czy 3 nawet porty: Sitia i Ag Nikolaos -
      te na pewno, nie jestem pewna czy nie dorzucili Heraklionu) --> Santorini -->
      Milos --> Pireus.
      Pływałam tymi promami sporo, w tym m.in. z Rodos na Karpathos właśnie ale to
      było w 2005 roku. Przez kilka lat rozkład się nie zmieniał: coś kilka minut po
      4-tej rano prom odpływał z Rodos, to pamiętam doskonale.
      Ja swego czasu (w 2005) zrobiłam tak, że kupiłam w jakimś w miarę wiarygodnym
      biurze turystycznym najtańszy przelot na Rodos i podły hotel (ale warunek
      jeden: w mieście Rodos) i trzymałam ten pokój do powrotu z Karpathos a wracam
      zawsze co najmniej 24 godziny przed lotem.
      Wtedy panikowałam trochę, bo dość potężnie wiało i obawiałam się stanięcia
      promów ale Grecy uważali, że te dwa promy nie staną bo zbyt duże i silne.
      Samolociki natomiast z Rodos na Karpathos latały małe i był problem z miejscami
      (to raz), a dwa: jak silnie wieje to i takie małe ptaki nie lecą.
      Wszystko było OK, ale ja ofkors musiałam wcześniej panikować nieco rozważając
      róźniste warianty:-)

      Z Karpathos wracałam natomiast na Rodos coś ok 16-17tej, też linią LANE.
      Pozdrawiam. B.
      • ozlem Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g 05.05.10, 19:08
        No właśnie wygląda na to, że LANE pływa teraz tylko pomiedzy Pireusem, Kythirą, Antykythirą i Kreta. Te drugą trase z Pireusem, Milos, Santorini, Rodos, Halki, Karpathos, Kasos i Kretą przejął juz jakis czas temu ANEK. Poza tym nie wiem czy te 5 godzin czekania na lotnisku nie jest takie złe, bo ja tez miałam przygode z meltemi. Prom wprawdzie przypłynął do Rodos (z dużym opóżnieniem), ale kapitan oznamił, że nie gwarantuje, że prom zatrzyma się na Karpathos, ani obok na Kasos, bo wiało solidnie, a w okolicach Karpathos najgorzej więc sporo ludzi w ogóle zrezygnowało z podrózy nie chcac wylądować w Heraklionie :) Mi akurat było już wszystko jedno i zaryzykowałam. I szczesliwie przez przez te pare godzin podroży wiatr się trochę uciszył i prom jednak nad ranem zawinął na Karpathos.
    • bebiak Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g 05.05.10, 18:52
      Zapomniałam:
      o moich wrażeniach z wyspy Karpathos AD 2005 na mojej takiej bardziej osobistej
      stronce o szwędaniu się po Grecji - o, tu jest Karpathos:
      www.betaki.freehost.pl/www_g36.htm
      Pozdrawiam. B.
      • Gość: eric Re: Wakacje na wyspie. Karpathos - zaglądając w g IP: *.chello.pl 05.05.10, 19:17
        hej, dzięki za pomoc i super opis, właśnie go sobie czytam.
        niestety LANE chyba zawiesił działalność, ostatnie rozkłady są z
        2008 roku. niestety
        pzdr
Pełna wersja