Pokój- ruletka

IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.09, 12:07
Witajcie. Kupiłam w Neckermannie last minut, fajna cena, fajny
hotel, tylko co do pokoju- nie wiadomo jaki (pokój- ruletka, byle
nie rosyjska!). Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak w Grecji można "pomóc
losowi"? Mam na myśli jakąś kwotę w paszporcie... Czy to dobry
pomysł? Napiwek, żeby dostać nie taki całkiem najgorszy pokój z
widokiem na śmietnik... A , może ktoś podpowie, ile?
Byłabym wdzięczna bardzo.
    • nsc23 Re: Pokój- ruletka 24.08.09, 12:43
      A robi Ci to az taka roznice? Masz zamiar wakacje w pokoju spedzic?
      • Gość: KASIULA Re: Pokój- ruletka IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.09, 12:47
        Oczywiście, że nie robi mi to aż takiej różnicy i pewnie będę
        zadowolona z tego, co dostanę. Spytałam o to, bo lubię dużo pytać,
        zawsze się można czegoś dowiedzieć. Już się dowiedziałam, że tak się
        nie robi w "krajach cywilizowanych". Nie znam angielskiego, a i z
        niemieckim cieniutko, dlatego wiem, że poprosić o zmianę pokoju nie
        będę umiała.
        Jestem szczęśliwa, że jadę na wakacje, nie jestem marudą!
    • Gość: krzyś Re: Pokój- ruletka IP: *.chello.pl 24.08.09, 19:43
      W Neckermannie to pewnie będzie "ruletka rosyjska". Ja w Grecosie rezerwowałem
      2-kę, a dostałem apartament 4 osobowy; 2 pokoje + 2 łazienki.
    • Gość: QkamCoSieDzieje Re: Pokój- ruletka IP: *.elgrom.laz.digi.pl 28.08.09, 17:38
      A moze po prostu wystarczy poprosic o pokoj jaki sie chce? :) Tak chyba
      prosciej, nieprawdaz?
      Jesli nie znasz angielskiego, to niech ktos napisze Ci na kartce cos w stylu
      "prosze o pokoj na 2 pietrze z widokiem na basen/morze/ulice"... oczywiscie po
      angielsku. Przy rejestracji w hotelu podaj ta kartke recepcjoniscie i ladnie sie
      usmiechnij :) W wielu hotelach jest obecnie pelne oblozenie pokoi, wiec ze
      zmiana pokoju jaki byl nam wczesniej przydzielony moze byc problem, ale jesli
      obsluga jest mila, a nasz usmiech podzialal, to zazwyczaj powiedza, ze zmiana
      bedzie mozliwa za 2-3 dni, jak zwolnia sie inne pokoje.
      • Gość: Gość Re: Pokój- ruletka IP: *.adsl.forthnet.gr 28.08.09, 17:55
        Z pokojami w hotelach często jest tak, ze są one przydzielone do
        danego biura podróży i ze zmianą mogą być kłopoty i nic nie pomoże :(
    • Gość: kasiula sama się przekonałam IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.09.09, 11:52
      Wrócłam. Oto krótki opis- Gerakina Beach to wielki budynek- moloch,
      ale także wiele prostych bungalowów, niektóre z widokiem na morze,
      inne w pieknym ogrodzie. Sithonia to niewielka część całości
      kompleksu z piętrowymi bungalowami, widoki na zieleń- w nocy słychać
      szum morza- budynki starszawe z zewnątrz, w środku czysto. Lodówki,
      telewizory (Polonia, greckie, niemieckie, ruskie, bułgarskie
      programy), spawna klima w każdym pokoju, sterowana pilotem
      własnoręcznie. Sejf w recepcji w hotelu głównym, tym wielkim. Byłam
      zadowolona, że zakwaterowano nas w Sithonii- cisza, sąsiedzi jakby
      ich nie było- wiewiórki skaczące po drzewach, kotek zaglądający od
      czasu do czasu, królik... Jadłodajnia, zwana restauracją znajduje
      się nad brzegiem morza- ja nie jestem wybredna, ale żarcie było dośc
      marne. Zawsze na obiadokolację ze dwie potrawy były wysmienite,
      reszta bez smaku, no ale ile w końcu potraw jadamy w domu na kolację?
      Były jakieś lody, ciasta, z owoców arbuz, albo brzoskwinia z
      puszki... ja tego nie jadam w ogóle, więc nie wiem, czy to dobre
      było. Sniadania- parówki i jajka, ale sery, feta, pomidory oliwki
      zawsze ratowały sprawę. Jakieś płatki były, mleko, pseudo-soki, jak
      to na stołówce...dżemy, miód.
      Bankomat najbliższy w Nea Moudania- 14 km.
      Wypożyczalnia samochodów Alpha- pracuje tam Polka- sympatyczna i
      bezproblemowa- mały samochód na 1 dzień (z klimą)45 euro, limit km-
      250. Ale już na 2 dni jest bez limitu i kosztuje 90 euro. Mozna też
      skuter wypożyczyć, ale kosztuje "setka" yamaha 24 euro+ 6 za
      ubezpieczenie, co daje już 30, a wszędzie jest daleko, więc na
      skuterze "niewyróbka" (próbowaliśmy). Polecam obiazd półwyspów-
      Kassanadra i Sithonia- widoki jak z bajki. Trzeba sobie w Polsce
      dokładną mapę kupić, bo tamte mapy prowadzą tylko głównymi drogami,
      a te i bez mapy widać... My na przykład bezskutecznie
      szukaliśmy "orange beach" koło sarti i ... nie znaleźliśmy... Warto
      zboczyć z drogi na każdym znaku "beach bar" na Sithonii... jedzie
      się i jedzie w dół jakąs dziwną piaskową drogą, zero barierek,
      trzeba uważać... a na dole - raj! naprawdę warto. Jak ktoś ma
      jeszcze pytania, to odpowiem.
      • Gość: Maciej jeszcze moje opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 12:59
        Ja też wróciłem - dorzucę jeszcze parę opinii.
        Co do zakwaterowania i wyżywienia zgadzam się z kasiulą.

        Co do wypożyczalny samochodów się nie wypowiadam - byłem swoim autem.

        Mnie nie podobały się jeszcze 2 rzeczy:
        1. Morze - płytkie, bez fal, dopiero jakieś 100-200 m od brzegu zaczynało się
        robić trochę głębiej. Ale za to niesamowite bogactwo życia - wiele gatunków ryb,
        dużo roślinności pod wodą - było co oglądać.
        2. Basen - zdecydowanie za mały na taki wielki ośrodek, ciągle wprost
        makabrycznie zatłoczony (zarówno jeśli chodzi o miejsce przy basenie, jak i w
        wodzie).

        Ogólnie jestem zadowolony - jak na hotel *** było ok.
Pełna wersja