Dodaj do ulubionych

Niemcz - oaza czy śmietnik?

25.03.10, 08:43
Drodzy mieszkańcy Niemcza.
Wyprowadzając się z Bydzi do Niemcza miałem nadzieję na zamieszkanie w
pięknej, czystej i spokojnej miejscowości.
Tymczasem nieraz mam wrażenie, że mieszkam na wysypisku śmieci.
Kilka przykładów:
1. Pojemniki na surowce wtórne na ulicy Olimpijczyków (przy Smukalskiej) -
wielu z nas traktuje je jako publiczne śmietnisko, na które można wywalać
wszystko bez opamiętania.
2. Nowo budowane domy (choćby na ul. Olimpijczyków) - wokół wala się cała masa
śmieci z budowy i nikt nawet nie próbuje tego posprzątać.
3. Całą masa papierów, butelek plastikowych wyrzucanych prosto na ulicę -
robimy to my, nasze dzieci, pracownicy firm, które pracują przy budowach
naszych domów...
4. Cała masa psich odchodów na trawnikach przed posesjami - ja rozumiem, że
psy muszą się załatwić, ale można to przecież zorganizować tak, żeby nie
zanieczyszczać trawnika sąsiada przed domem (jest wokół cała masa łąk, lasów)
Konkluzja:
1. Nie ograniczajmy się w pilnowaniu porządku tylko do własnego podwórka.
Posprzątajmy również na ulicy - choćby tylko w okolicy własnego domu. Jak
wielu z nas zacznie to robić inni pójdą za naszym przykładem.
2. Odnośnie psich odchodów - kierujmy się prostą zasadą: nie rób drugiemu co
tobie niemiłe.
Obserwuj wątek
    • blue_marianna Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 25.03.10, 10:52
      zdecydowanie śmietnik, z którego wiekszosc sobie nic nie robi.
      Skala tego zjawiska jest porazajaca!
      dlaczego tak ciezko zmienic mentalnosc ludzi w tym zakresie?
      Przeciez to elementrane zasady dobrego wychowania. bardzo daleko nam
      do zachodu..oj bardzoo

      Wybralam sie ostatnio na spacer i ogarnelo mnie przerazenie!
      to co sie dzieje wookol kontenerow do recyclingu tego komentowac nie
      trzeba, wiatr rozwiewa smieci po calej wsi. (na marginesie, uwazam,
      ze gmina powinna sie tym ponownie i lepiej zajac. Postawiono
      ogrodzenie wookol kontenerow, ale widac za malo skuteczne na ludzka
      glupote. Moze nalezy je zmodernizowac, zatrudnic ekipe sprzatajaca,
      lapac ludzi na goracym uczynku..)
      Lekkosc z jaka ludzie pozbywaja sie smieci po wypiciu napoju czy
      zjedzeniu batonika jest zadziwiajaca.
      Wydawac by sie moglo,ze do Niemcza sprowadzaja sie ludzie, ktorzy
      beda dbac o takie detale jak czystosc, jednak nic bardziej mylnego.

      W ramach wiosennych porzadkow sprzatnelam ostatnio smieci w mojej
      okolicy. Od razu zrobilo sie przyjemniej, choc nie ukrywam lekkiej
      irytacji faktem, ze pustoglowi smieca a ja musze po nich sprzatac,
      jednak dalam rade i polecam to samo kazdemu kto sie choc troche
      przejmuje w jakim otoczeniu mieszka.

      co do psich kupek, to fakt.. nie rozlozone po zimie zalegaja na
      trawnikach. Wlasciciele psow (w tym ja!) woreczki do lapeczki i
      sprzatamy po naszych pupilach :)

      Chcemy by bylo lepiej i ladniej? to jest wykonalne.. przestanmy
      przechodzic obojetnie obok problemow. Zwracajmy uwage innym na to
      zjawisko. zacznijmy od samych siebie.. do dziela!

      pzdr.
      m
    • strusz Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 25.03.10, 22:29
      Wszyscy wprowadzając się do Niemcza myślą, że są w oazie ale w rzeczywistości
      trafiają do śmietnika, którzy sami sobie zbudowali. Zapraszam więc do Osielska
      gdzie ludzie nie mają czasu narzekać na forum i starają się coś dobrego zrobić
      dla siebie a przy okazji dla wszystkich mieszkańców Osielska. A tak czytając to
      forum to można pomyśleć, że w Niemczu katastrofa goni tragedię a tragedia
      katastrofę.
      • blue_marianna Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 26.03.10, 08:15
        :) prawda, prawda.. narzekamy sporo..

        bo borykamy sie z kilmoma problemami, ktore innym moga wydawac sie
        blache, a dla nas sa istotne.
        1. Znaczne przekraczanie predkosci we wsi, co sprawia,ze jest po
        prostu niebezpiecznie. Jak przemowic ludziom do rozumu? Moze
        podpowiecie jak sobie z tym radzicie w Osielsku?
        2. Smiecenie- zdaje sie, ze juz i tak dosc przytloczona nami
        przyroda wkrotce wyginie pod sterta butelek i papierow, a i ludziom
        zyje sie jakos mniej przyjemnie.
        3. Budowa osiedlowych drog - w to nie wnikam, domyslam sie, ze moze
        byc to powazny problem dla tych, ktorzy slysza tylko obietnice a nie
        widza ich szybkiej realizacji.
        4. Co do narzekan na wojta to uwazam, ze jestesmy w 100%
        usprawiedliwieni. Pomimo tloku jaki zrobil sie w Niemczu probujemy
        utrzymac tu jako taki klimat wiejski, co jest dosc trudne przy
        obecnej wladzy, ktora ABSOLUTNIE sie z nami nie liczy (i tu jest
        miedzy Niemczem a Osielskiem spora roznica).
        5. itepe, itede..

        chyba troche po to to forum jest, zeby nie pisac sobie o
        cwierkajacych ptaszkach, choc uwazam, ze szkoda, moze zrobiloby sie
        duzo przyjemniej :)

        Wnioski sa takie, ze jesli ludzie troszke wyluzuja, zwolnia,
        rozejrza sie dookola, uszanuja to co widza, pomysla.. to wszystkim
        bedzie milej i przyjemniej i moze to forum zamieni sie w cwierkajace
        ptaszki :) i tego nam wszystkim zycze. spokoju i zadowolenia!

        p.s. Niemcz oazą? nigdy w zyciu.. Osielsko tym bardziej.. oaza jest
        tam, gdzie niewielu ludzi.. gdzie nic nie mąci :)

        pzdr.
        m
        • xenoi Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 27.03.10, 19:53
          > 1. Znaczne przekraczanie predkosci we wsi, co sprawia,ze jest po
          > prostu niebezpiecznie. Jak przemowic ludziom do rozumu?

          IMHO, większość mieszkańców jeździ spokojnie. Wariaci nie zdają
          sobie sprawy że SĄ ROZPOZNAWALNI. Jest też (przynajmniej dla mnie)
          niesamowitą zagadką strategia policji drogowej. Najbardziej
          niebezpiecznie w Niemczu jest w godzinach porannych i
          popołudniowych, policja ustawia się po 17-18-stej. Wtedy wszyscy
          jeżdżą grzecznie.
          Głównym problemem jest to że Bydgoska to droga powiatowa (BTW co
          robi powiat dla mieszkańców ???). I ponawiam swoją opinię o
          kierowcach samochodów z rejestracją zaczynających sie od "CSW" (jak
          oni przechodzą przeglądy techniczne ? :) )

          Proponuję podjąć następujące kroki:


          - zamontowanie autoradaru w oklicach szkoły ( głosy sprzeciwu będą
          pochodzić od ROZPOZNAWALYCH ) - przy odpowiedniej strategii może to
          być bezkosztowe.

          - wszyscy jeżdzimy 40-stką po Niemczu, doprowadzając do szału CSW
          • bylemwanglii Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 03.04.10, 08:23
            > - zamontowanie autoradaru w oklicach szkoły ( głosy sprzeciwu będą
            > pochodzić od ROZPOZNAWALYCH ) - przy odpowiedniej strategii może to
            > być bezkosztowe.

            a może po prostu próg zwalniający? Ale nie taki krótki, tylko taka jakby
            "wyniesiona wysepka" obejmująca całość pasów na prZejściu dla pieszych - to już
            dość skutecznie zmniejszyłoby szarżowanie.

            Poza tym budowana jest nowa ulica (no niezupełnie nowa - pojawia się
            nawierzchnia) od jeździeckiej do Al. Mickiewicza - część ruchu być może pójdzie
            tamtędy...
              • bylemwanglii Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 05.04.10, 09:25
                > ale to chyba nie znaczy, że nową ulicą Słowackiego będziemy mogli jeździć "ile
                > fabryka dała" ponieważ jest już daleko od nas?

                Nie o to mi chodziło - miałem na myśli, że trochę się uspokoi bo do wyboru będą
                dwie drogi.
            • xenoi Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 04.04.10, 17:35
              Taki "uspokajacz" ruchu. Bydgoska jest drogą powiatową i trzeba
              zacząć od starostwa ( podobno ich jedynym obowiązkiem jest
              utrzymanie dróg - jak to robili widać było tegorocznej zimy :)).
              Przejdę się tam i dam znać w jaki sposób mnie "oleją" - jako
              zwykłego obywatela, którego jedynym "sensem" istnienia jest płacenie
              podatków i siedzenie cicho. Pozdrawiam.

              P.S Jak tam było w Anglii ? :)
              • bylemwanglii Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 05.04.10, 09:30
                xenoi napisał:

                > Taki "uspokajacz" ruchu.

                Dokładnie :)


                > Przejdę się tam i dam znać w jaki sposób mnie "oleją"

                Czekam niecierpliwie :D

                > P.S Jak tam było w Anglii ? :)

                Fajnie i zupełnie inaczej - ostatnio mieszkałem w miejscu, które można by nazwać
                "Drugi Niemcz" - no może nie było tam straszących bloków, ale poza tym to prawie
                tak samo (nie licząc innej architektury i braku szalejących pojazdów) :)
    • osielsko_skinhead Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 27.03.10, 06:17
      Gandalfie.Czarny, sądzę... że Twoje zakłopotanie nie wynika z pretensji do
      miejscowości, ale do ludzi tą miejscowość zamieszkujących i jej obraz
      kształtujących.

      Obecne zniszczenia i zaśmiecenia to pikuś w porównaniu z tym, jak wyglądało to
      wiele lat temu - kiedy zaczęły się pierwsze przeprowadzki na nowe osiedla do
      Niemcza i Osielska.

      Ludzkiej mentalności nie da się zmienić. Prośby też na nic się zdadzą. Pomysł
      jest taki, aby zgłaszać udowodnione naruszenie podstawowych zasad... powiedzmy -
      kultury osobistej, tak... by przynajmniej taka osoba odczuła to w portfelu,
      skoro nie potrafi to odczuć mentalnie.
    • osielsko Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 27.03.10, 13:01
      Osielsko jako gmina, w ciagu ostatnich 6-u lat powiekszylo sie dwukrotnie, jesli patrzymy na liczbe mieszkancow. Nie jest to wzrost naturalny, zwiazany z rodzeniem sie dzieci;-) ale migracyjny spowodowany tym, iz wiekszosc to byli mieszkancy Bydgoszczy.

      Niestety przyzwyczajenia zakorzenione w miescie przenoszone sa na wies. W miastach ludzie nie czuja sie odpowiedzialni za czystosc trawy przed blokiem, bo niby kto ma to sprzatac: sasiad z 4 czy 6 pietra?
      Mowiac serio, wszystko zalezy od kultury ludzi, zakorzenionej od najmlodszych lat. Jest wiele pozytywnych aspektow naplywu ludzi z miasta na wies, ale sa rowniez negatywne. Brud, psie kupy, sa tego ewidentnym przykladem.
      Na mojej ulicy lekarz ordynator, inteligentny facet wyprowadza swojego pupila rano i wieczorem pod ploty sasiadow. I czuje sie z tym dobrze. Inny sasiad, majacy 3 pieski sprzata po kazdym z nich nie tylko na swoim trawniku, ale rowniez na kazdym spacerze.
    • maryskacomamiska Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 31.03.10, 10:53
      "4. Cała masa psich odchodów na trawnikach przed posesjami - ja
      rozumiem, że
      psy muszą się załatwić, ale można to przecież zorganizować tak, żeby
      nie
      zanieczyszczać trawnika sąsiada przed domem (jest wokół cała masa
      łąk, lasów) "


      Czy ten fragment należy rozumieć w sposób następujacy, że po psach
      należy przątać gdy załatwiają się na trawnikach przed posesjami a
      już na łące czy w lesie nie trzeba sprzątać?
    • niem-czanin Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 01.04.10, 20:39
      Super, forum ożyło...
      Proponuję, wszyscy Forumowicze którzy martwią się prędkością i
      bałaganem:
      1. sprzątamy nasze uliczki, niestety także śmieci nalatujące z
      budowanych domów (na moim płocie muszę je wybierać raz na 2 tygodnie)
      2. wszyscy jeździmy max 45km/h... zawsze (także o 6.50 rano). Być
      może będzie nas tylu, że siłą rzeczy inni zmuszeni zostana do
      wolniejszej jazdy
      A na marginesie fotoradar - jestem za, nie wiem tylko, czy koło
      szkoły bo za niedługo arena wyścigów zostanie przeniesiona na
      nowobudowaną Słowackiego, może lepiej początek Niemcza przy
      skrzyżówaniu z Kolonijną... tam to dają czasem czadu...
      Pozdrawiam Wszystkich
      • blue_marianna Re: Niemcz - oaza czy śmietnik? 02.04.10, 08:16
        tak sobie tylko pomyślałam, kto tego radaru będzie pilnował? ;o)

        Bardziej skuteczna opcja: widzisz we wstecznym, że ktoś pędzi jak
        szalony? Po prostu jedz środkiem drogi i zmuś delikwenta do 40-stki
        :o)

        a poważnie
        szkoda, że musimy o tym tyle dyskutowac i analizować to w
        nieskończoność. jesteśmy wybitnie niereformowalnym narodem i to w
        tak podstawowych sprawach jak czystość i bezpieczeństwo.
        Od innych wymagamy, a sami - dupa .. i teoretycznie dotyczy to osób,
        od których myślałam, że przykład będzie płynął, nie odwrotnie.
        kompleksy, popisówka, frustracja, brak pokory, wywyższanie się,
        zlew..itepe, itede..

        przyjemnego dnia!
        przy okazji życzę wszystkim spokojnych i ZIELONYCH świąt
        wielkanocnych!
        m.
    • bylemwanglii Re: Niemcz - oaza czy śmietnik - kolejny przykład? 21.04.10, 12:36
      Kolejny przykład - tym razem młodzieżowy.

      Na nowym boisku w Niemczu - papierki i butelki walają się gdzie tylko się da.
      Przechodząc kiedyś zauważyłem dość oryginalną rozrywkę panienek w wieku
      gimnazjalnym (lub młodsze - bo ciężko teraz powiedzieć patrząc na szpachlowanie)
      - po wyrzuceniu śmieci ze śmietnika na placu zabaw użyły go jako huśtawki -
      widocznie są problemy ze skojarzeniem do czego to służy. Boisko oczywiście też
      już swoje przeszło - powyginane słupki przy bramce, paty i śmieci, o dziurach w
      siatce nie wspomnę - aż żal patrzeć...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka