Dodaj do ulubionych

wojna na basenie w Osielsku ?

20.12.10, 11:01
Przestaję rozumieć co się dzieje na basenie w Osielsku.

Kilkoro ludzi z pasją doprowadziła do tego, że powstało coś na kształt mini-sekcji pływackiej.
Dzieciaki chodziły na basen i ćwiczyły pływanie z dużym zaangażowaniem.
Udało się zdobyć wicemistrzostwo powiatu bydgoskiego w pływaniu (nie pamiętam, aby wcześniej coś takiego się udało).
Zorganizowano bardzo udane zawody pływackie dla dzieci z gminy Osielsko.

Najwyraźniej komuś to przeszkadza.
Ostatnio p. Rafał już nie prowadzi zajęć dla dzieci - podobno dostał szlaban.
Zajęcia pływania dla dzieciaków się rozsypują. Wielka szkoda.
GOSiR rozpisał przetarg na obsługę ratowniczą, więc chyba chcą się aktualnej ekipy pozbyć.

Czy ktoś może wie o co tam chodzi???
Obserwuj wątek
    • 777kubas Re: wojna na basenie w Osielsku ? 20.12.10, 13:38
      Co za bzdury!!! Moja córka i syn kolegi chodzą na te zajęcia i nie widzę różnicy. Dalej są prowadzone. Mistrzostwa Powiatu? No cóż... że nigdy przedtem się coś takiego nie zdarzyło? Nie mogło. Basen nie istniał, a co za tym idzie, nikt dzieci na takie zawody nie wysyłał.
      Jaka znowu wojna? Czy kogoś doszczętnie pogięło i nie ma co robić z wolnym czasem?
      Dzieci na zajęcia chodzą i mają o ile wiem innego prowadzącego, którego zresztą bardzo lubią.
      Facet jest spokojniejszy niż Pan Rafał, któremu czasami nerwy puszczały (ja nie słyszałem, ale inni rodzice, owszem). To i może dlatego dostał ten szlaban.
      Za dużo zresztą o tym basenie... Zajmijcie się ludzie ważniejszymi rzeczami, jak np odśnieżanie i zakupy na święta.
      • ja_brzoza10 Re: wojna na basenie w Osielsku ? 20.12.10, 16:28
        Dla porządku - w mistrzostwach powiatu w pływaniu uczestniczyli zawodnicy m.in. z takich gmin jak Białe Błota, Nowa Wieś Wielka, Koronowo itp.
        Tam - o ile mi wiadomo - nie ma basenów.
        To jednak nie przeszkadzało, aby zmotywować dzieciaki do pływania i startu w zawodach.
        Po prostu potrzebny jest człowiek z pasją.
        Wydaje mi się, że p. Rafał jest takim człowiekiem.

        Co do zajęć z dziećmi - przedwczoraj byłem świadkiem awantury rodziców z obsługą basenu z powodu odwołanych zajęć (co się wcześniej nie zdarzało).

        Jak na dokładkę zauważyłem, ze Gosir ogłosił przetarg na obsługę ratowniczą to nie trzeba się wysilać, aby zauważyć, że konflikt jednak jest.

        No ale ok, pożyjemy, zobaczymy co będzie dalej.
        • osielsko1234 o co chodz? 20.12.10, 16:51
          Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniadze! ktos ich nie zarobi i ma problem,:-)
          Tak dla wyjaśnienia sytuacji to przetargi ogłasza się we wszystkich instytucjach gdzie angazowane są Państwowe pieniądze....Jesli chodzi o ludzi z Pasją jak to mówia nie ma ludzi niezastapionych. Moja córka korzysta z tych zajęć na basenie, i potwierdzam ze się odbywają. Straszne jak w takie spory włącza się dzieciaki, które chcą pływać! Chcą pływają i warunki ku temu mają...
          pozdr i życzę spokojnych świąt i więcej wiary w ludzi
        • megaloman1978 Re: Jaka awantura ? 21.12.10, 10:30
          Droga Pani Dyrektor,
          ktoś Wam tu bruździ. Mam dla Pani wiele szacunku za to, co Pani do tej pory zrobiła. Współczuję tych wpisów.
          Basen jest dobrze prowadzony. Obsługa zawsze uprzejma. Dzieci zadowolone.
          Syn u Was pływa i jako rodzic nie mam żadnych zastrzeżeń.
          Mam lekkie przeczucie, że sami ratownicy piszą na tym forum. Jeśli nie wygrają tego przetargu - trudno. Możliwe, że Ci Państwo są rozżaleni. Wiem, że niemało się napracowali z dziećmi z naszej gminy, ale czy to jest powód do takiego zachowania? Przetarg, to przetarg i jeśli jest zgodnie z prawem i przepisami, nie ma o co się burzyć.
          Trudno jednak uwierzyć, że P. dyrektor sama próbowałaby zrobić coś niezgodnie z prawem.
          Przecież wiadomo, że nie będzie się "podkładać", jak jest zatrudniona na próbę.
          Trzeba mieć nie po kolei, żeby wymyśleć coś takiego. Ratownicy sami opowiadają rodzicom różne dziwne historie, ale z tego, co wiem, nie wszyscy w to wierzą.
          Jeśli jest jakaś wojna na tym basenie, to rozpętują ją właśnie ratownicy.
          Jestem tu z synem prawie codziennie i aż przykro się robi od tych "podchodów".
          Jako rodzic wolałbym nie brać w tym udziału i mam nadzieję, że to się skończy.
          Piszę na tym forum pierwszy raz i tylko dlatego, że jak podkreślam, współczuję Pani Dyrektor
          tej niby wojny. Pozdrawiam Panią i Pracowników Basenu. Życzę dobrych i spokojnych Świąt.
          • gandalf.czarny Re: Jaka awantura ? 22.12.10, 09:30
            Chwaliłem ostatnio dyrekcję GOSIRu za bardzo fajne zawody andrzejkowe.
            Ale wpis "megalomana1978" muszę koniecznie skomentować tymi słowami znanej piosenki:
            Łubu dubu, łubu dubu
            niech żyje nam prezes naszego klubu,
            niech żyje nam.
            To mówiłem ja, gandalf.czarny, traner klasy drugiej

            Pozdrawiam :-)
            • megaloman1978 Re: he he he 22.12.10, 10:26
              Prezes prezesowi piosenek ku chwale śpiewał nie będzie! Chociaż... czemu nie, zwłaszcza anonimowo. Póki co, niech nam żyje i panuje! Nie mam nic przeciwko temu, zwłaszcza, że robi to dobrze.
              Jeszcze raz pozdrawiam p. dyrektor, a Gandalfowi, temu od "łubu dubu" ,które niestety nie zawsze pomaga, życzę wesołych i pogodnych Świąt, a w Nowym Roku mniej żółci, a więcej błękitu, że się tak poetycko wyrażę.
    • osielsko21 Każdy ma swoje miejsce w szeregu.... 21.12.10, 23:14
      Zbliża się koniec roku kalendarzowego to i czas przetarg ogłosić na usługi na basenie na nowy rok (skoro gmina podjęła się takiej formy wyłaniania pracowników).
      A skoro część z osób zatrudnionych robi dywersję, psuje atmosferę w pracy (działa na niekorzyść wizerunku firmy), to może Pani Dyrektor powinna zrobić zebranie z zainteresowanymi pracownikami i wskazać im miejsce w szeregu....a jeśli nie zmienią swojej postawy to podziękować za współpracę....(o ile istnieje taki punkt w umowie).

      Rozumiem, że prowadzenie grup pływających to niezły biznes, to i walka o miejsce i klienta odbywa się bez pardonu - a zdezorientowanym proponuję zawsze sprawdzać wiadomości u źródła - czyli u Pani Kierownik.
    • snofia wykorzystywanie pracownkow basenu 03.02.11, 18:57
      ratownicy mają wojnę ale to jeszcze idzie się dogadać gorzej jest z ekipą sprzatającą pracują na czarno za marne groszę muszą się prosić o każdą wyplatę pracodawca wykorzystując że jest bezrobocie nabija sobie kieszeń widac mają przyzwolenie kierownika basenu i sanepidu Urząd
      gminy powinien się zjąc sprawą basenu i ich pracownikami i
      zrobic porządek z wykorzystywaniem ludzi
      pozdrawiam
      • osielsko21 Re: wykorzystywanie pracownkow basenu 05.02.11, 13:59
        snofia jeśli faktycznie jest tak jak piszasz, to zgłoś tę sprawę do PIP w Bydgoszczy. Możesz to zrobić na adres: Państwowa Inspekcja Pracy
        Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy
        85-012 Bydgoszcz
        Plac Piastowski 4a
        tel : 52 320 24 00
        fax : 52 321 42 40
        urząd czynny w godzinach 7.30 - 15.30
        email : kancelaria@bydgoszcz.oip.pl
        Z tego co jest mi wiadomo, to pracowników sprzatających zatrudnia firma, która wygrała przetarg, a nie GOSiR czy UG.
        • binladen2000 Re: wykorzystywanie pracownkow basenu 06.02.11, 00:45
          a pani osielsko to tylko broni tego gosiru i dyrektor ze sądzę ze to jest pani sama lub ktoś z pani otoczenia . prawda jest taka że gosir jest zarządzany tragicznie , na basenie komedia ,pozbyla sie pani dyrektor niezlych ratownikow ktorzy chociaż coś robili , zamieniając ich na emerytów lub mlokosow którzy prywatnie na dyżurach uczą plywac , wiem bo sama widzialam i też chcialam skorzystać ale 30 zl to nie dam , ciekawe ile na tym pani zarabia . co do obslugi to wszyscy sa oburzeni ze wogole muszą pracować , ale kawki co 15 minut piją . info dla Osielska ze przetarg dopiero co sie odbyl i roztrzygnąl , wczesniej to pani dyrektor sama wybierala tych sprzątaczy i pewnie na nich zarabiala , bo jak nazwac przetarg gdzie mamy sprzatac za 10500 miesiecznie i go uniewaznia aw drugim 14 tys wygrywa jaka logika. poza tym cisza i nedza na tym basenie nic sie nie dzieje niedlugo mchem zarosniee a na innych ciągle imprezy zawody .
          • binladen2000 Re: wykorzystywanie pracownkow basenu 06.02.11, 00:57
            ciekawe ile kasy dostaja za sprzątanie panie ze wlasciciel zalega z wyplatą , jak dziewuchy macie wolne to wpadnijcie do mnie , tez trzeba posprzątać ale bez umowy bo nie wiem kiedy zaplace , ciekawe kto nadzoruje sprzataczki ze w jednostce za którą odpowiada gmina bez umowy muszą pracowac , może w urzedzie gminy też sprzątają i u wójta tez???? to wszyscy nagle nic nie widzą okulary zalożyli . no tak ale CORCE to można więcej oj szkoda pana BENEDYKTA . a może klaps ojcowski pomoże . oj wątpię . PIP dawajcie
            • 777kubas Nie macie co robić? 06.02.11, 20:18
              Jeden z forumowiczów napisał dokładnie, gdzie się zgłasza takie nielegalne praktyki z zatrudnianiem ludzi (adres, telefon i godziny urzędowania). Zgłoś człowieku, jak jesteś pewien, że nikomu krzywdy nie zrobisz, a innym pomożesz. Po cholerę o tym tu pisać ? Robić trzeba, działać, a nie pyszczyć i siać zamęt.
              Trzeba być kompletnym ignorantem, żeby proponować na forum klapsy dla dorosłej kobiety, która radzi sobie tak dobrze, że niektórym mężczyznom opada z zazdrości. I nie mam tu bynajmniej na myśli szczęki. He he
              Styl tych wypowiedzi wskazuje na duże braki zarówno w edukacji, jak i wychowaniu. Jak widać amator klapsów za dużo ich dostawał w dzieciństwie i stąd frustracje i potrzeba szkodzenia innym. Pisz se człowieku bloga, jak cię dusza boli, albo idź do psychoterapeuty.
              Z wyrazami nie tylko współczucia
              Kubas
          • osielsko21 Re: wykorzystywanie pracownkow basenu 06.02.11, 21:38
            Witam starego forumowicza pod nowym loginem:-) i jak wnioskuję z wpisów może Pan być byłym ratownikiem, który się nie sprawdził (podobno już nie na pierwszym basenie?) lub też szefem byłej firmy sprzatającej.
            Faktycznie Pani Dyrektor jest z mojego otoczenia, ponieważ korzystam z basenu w Osielsku i jakoś tak się "niefortunnie zdarza", że zawsze jest czysto i panuje porządek, kiedy przychodzę popływać. Drażnią też moje poczucie sprawiedliwości i "lokalny patriotyzm" wpisy "małych ludzi" świadczące o tym, że czegoś się tam nie udało "ugrać" a teraz anonimowo wylewają swoje żale i pretensje.....
            Panie wycierają podłogi, myją okna...... Kilkakrotnie kibicowałem też podczas zawodów, które odbywały się na basenie....(mchów i porostów nie zuważyłem).
            Zawsze jest możliwość zaskarżenia, odwołania się od wyniku przetargu (ale jako prawdopodobnego właściciela firmy mie będę uczył rzemiosła)
            Co do reszty wpisu Szanownego "Binka" (spolszczenie od Ben;-)), to tak mi się wydaje, że jest to narusznie dóbr osobistych Pani Dyrektor (którą nie jestem, rodziną też nie)....
          • osielsko21 Re: wykorzystywanie pracownkow basenu 06.02.11, 22:11
            "ale 30 zl to nie dam"
            Poszukałem jak to wyglada na innych basenach:
            Słupsk jednostka 30 – minutowa (instruktor + 1 osoba ucząca się) 40,00 zł;
            Warszawa OSiR Bemowo 40zł, 35zł, 30zł (promocja)
            Łódź Aquapark 55zł
            Centrum Rehabilitacji Rolników KRUS w Horyńcu Zdroju 36zł/ulgowy 26zł za 45 min.
            Gdynia Karwiny 35zł
            • 777kubas Re: wykorzystywanie pracownikow basenu 07.02.11, 09:21
              Otóż to! Też mi się wydaje, że "Binek" to rozżalony, przegrany ktoś, komu się nie udało,a myślał, że się uda.
              Rzeczywiście na basenie czysto i porządek, a obsługa życzliwa. Pływam prawie codziennie. Dodam jeszcze, że zawody w pływaniu na byle czym odbyły się pod koniec stycznia i były fajnie zorganizowane. Byłem, widziałem. Nie jestem rodziną Pani dyrektor, ale ją obserwuję od jakiegoś czasu, bo tyle szumu było wokół niej, że sam byłem ciekaw, jak to się rozwinie. Nie znoszę niczym nieuzasadnionej krytyki, jaką uprawiają niektórzy na tym forum.
              pozdrawiam
              • gandalf.czarny Re: wykorzystywanie pracownikow basenu 07.02.11, 21:10
                Oj Kubas, byliśmy chyba na różnych zawodach :-)
                Byłem i na zawodach andrzejkowych i na tych ostatnich "na byle czym".
                Pierwsze były na prawdę zorganizowane profesjonalnie.
                Co do drugich - no cóż, pochwalić można chyba jedynie za dużo dobrych chęci i zaangażowanie. Bo cała reszta to był jeden wielki bałagan organizacyjny i informacyjny.
                No ale ok, wierzę, że ... "drugie koty za płoty" i za kolejnym razem będzie znacznie lepiej. Przynajmniej tak dobrze jak podczas zawodów andrzejkowych.
            • binladen2000 Re: wykorzystywanie pracownkow basenu 08.02.11, 00:39
              Łubu dubu niech nam rządzi i o to chodzi , trochę zgadujecie kto to ma czelnośc pisać na forum i wasz spokój niszczyć . po to jest forum i internet żeby wylewać prawdę . odnosząc się do OSIELSKA 21 to nie trafione strzaly z tą identyfikacją , ratownicy byli i już ich nie ma , sprzątająca firma co ma sprzątać jak to nowy obiekt ??? gandalfie a co może kobiecie opaść za styl rządzenia naszymi pieniędzmi przez ŁUBU Dubu GOSiR . Jak wam styl nie odpowiada to nie musicie tego czytać a już zupelnie komentować .
    • marcin.72 Re: wojna na basenie w Osielsku ? 21.02.11, 23:28
      Tak wojna jest i będzie.
      Po prostu nie lubi tam nikt konkurencji. A jak ktoś zajmie sie dzieciakami jak swoimi to innych w oczy kole - tak prawda.
      A teraz bolesna dla niektórych rzeczywistość:
      1) Co robi Pani dyrektor ?
      - nic !pojawia się na organizowanych zawodach i robi zdjęcia na stronę - tyle z jej pracy zauważyłem,
      - zabrania wejść rodzicom na widownie w trakcie trwania zajęć - a jako rodzic mam prawo wejść na każdą lekcje do szkoły i zobaczyć jak prowadzona jest lekcja - a na basenie nie - bo to państwo w państwie.
      - nie szuka chyba sponsorów ani nie organizuje żadnych zawodów bo kadra zatrudniona chyba nie da rady ogarnąć takiego wyzwania
      2) Zawody pływackie
      - Solec Kujawski - jak na wyłapanie kilku uczniów w przeciągu 2-ch tygodni którzy mogliby wziąć udział w zawodach uważam za bardzo dobrze przeprowadzone - o czym świadczy ilość zdobytych medali - szacunek dla osób zajmujących się tym czyli p.Rafała i p.Anety o ile dobrze pamiętam. Właśnie chyba ta sytuacja spowodowała konflikt na basenie bo przygotowanie jak i selekcję robili pracownicy GOSIR i im przypisano zasługi za osiagnięcia uczniów - a innym osobom "pod którymi skrzydłami uczyli sie pływać zawodnicy" nie . I "niedocenieni" trenerzy narobili zamieszania i powstał konflikt zapalny.
      2) Osielsko - zawody Andrzejkowe
      Organizacja zawodów, nagrody od sponsorów oraz atmosfera wspaniała - jedynie do czego można sie przyczepić to czas oczekiwania na wyniki - no ale pierwsze koty za płoty.
      3) Osielsko - Zawody "na byle czym"
      Bardziej reklama szkoły organizującej imprezę niż zawody. Jeśli zawody są dla amatorów - to nie powinny brać w nich udział osoby czynnie uprawiające sport np. w szkole sportowej czy w sekcji pływackiej. Bo amator na desce czy "byle czym" dla którego jest konkurs nie wykręca takich czasów jak niektórzy zwycięzcy. Wystarczyło sprawdzić legitymacje ,kto do jakiej szkoły chodzi i sprawa rozwiązana. I wreszcie widać by było uśmiech na twarzach większości dzieci, a nie zawiedzenie że nie zdobyły żadnego medalu. Ludzie konkurs był dla dzieci by zachęcić do pływania , a nie dla zawodników, nawet jeśli robiła to prywatna szkoła. Ale dobrze że chociaż coś sie odbyło, bo tak by było jak inni piszą - zarósł by nasz basen mchem.
      Resumując - są równi i równiejsi, a zawsze najgorzej wychodzą na tym nasze dzieci. Teraz znowu powstanie kilka nowych klubów pływackich bo wójt dofinansowuje pieniędzmi z unii kluby sportowe i będzie walka o nasze pociechy. Kluby co do tej pory zajmowały się innymi dyscyplinami sportu twardo stają do unijnej kasy i tworzą szkółki pływackie czy sekcje aby pokazać jak się rozwijają. A prawda jest taka : największą kasę dostanie ten kto najbliżej żłoba stoi i kto komu w „tyłek” wchodzi.
      A ci co się temu sprzeciwiają i mają odrobinę swojego honoru opuszczają pole bitwy przegrani z opuszczonymi głowami ale z czystym sumieniem i chwała im za to.
      Podsumowując:
      Nasze dzieciaki będą uczone przez kiepskich nauczycieli za symboliczna złotówkę, albo będziemy musieli płącić po 30,- za lekcję w kilkudziesięciu prywatnych szkółkach zasiedlonych na basenie w Osielsku :(.
      • teresa7400 Re: wojna na basenie w Osielsku ? 22.02.11, 10:21
        Panie marcin.72 warto byłoby pójść i u źródła zadać pytania, na które sam sobie Pan udzielił odpowiedzi - w dodatku jeszcze błędnych. Czy jest pan przekonany, że na każdą lekcję może Pan wejść? nie sądzę. Nawet dyrektorzy szkół muszą zapowiadać wizyty na lekcjach a nie tak z" buta" zrobić niespodziankę nauczycielom i uczniom. Od tego są lekcje "otwarte".
        Odnośnie sponsorów, przez dwa tygodnie ferii prowadziłam swoich chłopaków na " zasponsorowany" przez Kubusia kurs nauki pływania. Dzieciaki na zakończenie dostały super prezenty. Nisko ocenia Pan kadrę zatrudnioną na basenie- rozumiem, że ma Pan doświadczenie w zarządzaniu ludźmi i obiektami sportowymi skoro wydaje pan takie opinie, ja pozwolę sobie mieć nieco inne zdanie. Rzadko zdarza się aby w podobnej placówce panowała taka miła atmosfera- w czasach gdzie wszyscy wszystko krytykują i nikomu z niczym nie można dogodzić - tam ludzie są mili i zawsze uśmiechnięci. Zadziwia mnie fakt, jak dobrze Pan sytuację na basenie- pewnie zna też Pan "przeszłość" i "referencje" tych których Pan tak zaciekle broni- Dzieciaki zawsze mogą wziąć przykład i stanąć na bramkach pod dyskotekami:-). Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza i nie namawia. Moi chłopcy z pewnością będą pływali z kim sama zdecyduję i wybiorę czy za 30 zł za m-c czy za lekcję. Panu również proponuję trzeźwo ocenić sytuację. Zamiast wyszydzać i krytykować -lepiej zaangażować swoją energię w rozwój "własnych" dzieci.Może podejść do GOSiR'u i przekazać im swoje uwagi. A i z tym honorem to Pan przesadził!!! Przecież "dopóki walczysz jesteś zwycięzcą":-) - prawda?
        • marcin.72 Re: wojna na basenie w Osielsku ? 22.02.11, 17:05
          Witam ponownie i od razu pytam kiedy będą te lekcje "otwarte". Bo wyraźnie widać że Pani ma doskonałe kontakty z władzami basenu i trzyma ich stronę. Bo nie wiem czy jest sens puszczać dzieciaka by na lekcji wf-u cofał się - bo to co nauczy się u innego trenera jest zmieniane przez nauczyciela wf-u który myśli, że jego metoda jest lepsza. Dlatego chcę zobaczyc co się dzieje, a nie mogę - bo basen zamknięty jest przed rodzicami [ gdzie ta miła atmosfera ?]. Także z dzieciaka robi się głupiego bo co innego uczy się na płatnych zajęciach , a co innego na lekcji prowadzonej przez inna osobę.
          Jak widzę, że na większość moich spostrzerzeń odnośnie pracy basenu nie ma Pani argumentów bo przytoczone przeze mnie opisy są prawdziwe. Na kursie Kubusia w czasie ferii nie byłem dlatego nie bedę sie wypowiadał.
          I nie chodzi tu o to kto ma ile pieniedzy i na co może sobie pozwolić czy na naukę prywatną czy dofinansowaną, a o to jaka sytuacja jest na basenie w Osielsku.

          Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
          • 777kubas Re: wojna na basenie w Osielsku ? 23.02.11, 12:31
            Nie widzę sensu w tym, co tu wypisujesz. Nie lepiej napisać do dyrektora basenu i uzyskać pisemną odpowiedź? Na piśmie urzędowym kłamać nie wypada, a i podpisać się trzeba.
            Nawiasem mówiąc nie przypominam sobie, żeby na lekcje w szkole mogli "włazić" rodzice. Wyobraźcie sobie sytuację: 30 dzieciaków w klasie i drugie tyle rodziców!
      • sp-ps Re: wojna na basenie w Osielsku ? 22.02.11, 13:59

        A teraz bolesna dla niektórych rzeczywistość:
        - nic !pojawia się na organizowanych zawodach i robi zdjęcia na stronę - tyle z jej pracy zauważyłem,
        - zabrania wejść rodzicom na widownie w trakcie trwania zajęć - a jako rodzic mam prawo wejść na każdą lekcje do szkoły i zobaczyć jak prowadzona jest lekcja - a na basenie nie - bo to państwo w państwie.
        - nie szuka chyba sponsorów ani nie organizuje żadnych zawodów bo kadra zatrudniona chyba nie da rady ogarnąć takiego wyzwania
        2) Zawody pływackie
        - Solec Kujawski - jak na wyłapanie kilku uczniów w przeciągu 2-ch tygodni którzy mogliby wziąć udział w zawodach uważam za bardzo dobrze przeprowadzone - o czym świadczy ilość zdobytych medali - szacunek dla osób zajmujących się tym czyli p.Rafała i p.Anety o ile dobrze pamiętam. Właśnie chyba ta sytuacja spowodowała konflikt na basenie bo przygotowanie jak i selekcję robili pracownicy GOSIR i im przypisano zasługi za osiagnięcia uczniów - a innym osobom "pod którymi skrzydłami uczyli sie pływać zawodnicy" nie . I "niedocenieni" trenerzy narobili zamieszania i powstał konflikt zapalny.
        2) Osielsko - zawody Andrzejkowe
        Organizacja zawodów, nagrody od sponsorów oraz atmosfera wspaniała - jedynie do czego można sie przyczepić to czas oczekiwania na wyniki - no ale pierwsze koty za płoty.
        3) Osielsko - Zawody "na byle czym"
        Bardziej reklama szkoły organizującej imprezę niż zawody. Jeśli zawody są dla amatorów - to nie powinny brać w nich udział osoby czynnie uprawiające sport np. w szkole sportowej czy w sekcji pływackiej. Bo amator na desce czy "byle czym" dla którego jest konkurs nie wykręca takich czasów jak niektórzy zwycięzcy. Wystarczyło sprawdzić legitymacje ,kto do jakiej szkoły chodzi i sprawa rozwiązana. I wreszcie widać by było uśmiech na twarzach większości dzieci, a nie zawiedzenie że nie zdobyły żadnego medalu. Ludzie konkurs był dla dzieci by zachęcić do pływania , a nie dla zawodników, nawet jeśli robiła to prywatna szkoła. Ale dobrze że chociaż coś sie odbyło, bo tak by było jak inni piszą - zarósł by nasz basen mchem.
        Resumując - są równi i równiejsi, a zawsze najgorzej wychodzą na tym nasze dzieci. Teraz znowu powstanie kilka nowych klubów pływackich bo wójt dofinansowuje pieniędzmi z unii kluby sportowe i będzie walka o nasze pociechy. Kluby co do tej pory zajmowały się innymi dyscyplinami sportu twardo stają do unijnej kasy i tworzą szkółki pływackie czy sekcje aby pokazać jak się rozwijają. A prawda jest taka : największą kasę dostanie ten kto najbliżej żłoba stoi i kto komu w „tyłek” wchodzi.
        A ci co się temu sprzeciwiają i mają odrobinę swojego honoru opuszczają pole bitwy przegrani z opuszczonymi głowami ale z czystym sumieniem i chwała im za to.
        Podsumowując:
        Nasze dzieciaki będą uczone przez kiepskich nauczycieli za symboliczna złotówkę, albo będziemy musieli płącić po 30,- za lekcję w kilkudziesięciu prywatnych szkółkach zasiedlonych na basenie w Osielsku :(.
    • gandalf.czarny Porównianie z Solcem Kujawskim 27.02.11, 18:38
      Porównanie GOSIR w Osielsku z OSIR w Solcu Kujawskim jest rzeczywiście ciekawe.
      Przykład Solca przywołany przez jednego z forumowiczów spowodował, że zajrzałem na ich stronę internetową. Porównanie jest faktycznie szokujące. Tam impreza goni imprezę. A to pływanie, a to szachy, a to tenis stołowy ... i wiele, wiele innych.
      Ludzie nie mogą się w żaden sposób nudzić. Praktycznie co tydzień coś nowego.

      A u nas... u nas jak ktoś chce to może sobie popływać.
      No ale w końcu od czego jest basen.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka