Dodaj do ulubionych

zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Forum

12.01.06, 01:49
Szanowni Forumowicze!
A okazji nastalego wlasnie 2006 zycze Wam, aby Wasze Forum rozwijalo sie i
bylo ciekawe a Wasza gmina rosla conajmniej tak samo jak Wasze forum!
Forum znalazlem przypadkowo szukajac informacji w netku o okolicach z ktorych
pochodze. Czytam wszystkie posty od dawna i powiem ze zzylem sie juz z Waszym
swiatkiem (swiatem) i wieloma postaciami Forum: sant.ander, semeon, osielsko,
mamamuminka, coder i wieloma innymi, ktorych nie wymieniam.
I tak na odleglosc przezywam Wasze radosci, troski, marzenia i aktualne
wydarzenia, ktore sa czescia Waszej rezczywistosci.Musze przyznac, ze
zachwycony jestem Waszym forum, jego poziomem, kultura osobista Was
wsyztskich,intelektem i postawami. Codzienne loguje sie zeby zobaczyc nowe
posty. Zaskakuje mnie Wasza "swiatowosc", znajomosc j. angielskiego, rodzaj
myslenia, kultura, poziom dyskucji etc. Nie sadzile kiedys ze znajde to w
przyszlosci wlasnie w Oisleku, ktore niegdys bylo mala wiejska "dziura".
Ostatnim razem bawilem w Osielsku w kwietniu 2005.
Wyobrazcie sobie, ze moim marzeniem bylo uczestniczyc we mszy sw. w Waszym
kociele parafialnym.No coz, lacza mnie z nim liczne przezycia, wspomnienia,
moje dziecinstwo.W kosciele tym ochrzczono mnie w 1958r., tam chodzilem na
lekce religii pieszo z pobliskiego Myslecinka, gdzie spedzilem pierwsze 20
lat mego zycia. Wresczie w kosciele tym przyjalem I komunie. Pamietam ks.
Krzywdzinskiego, ks. Mrossa. W tym kosciele miala miejsce msza pogrzebowa,
kiedy babcia moja zmarla w 1971 r. Ciekawe, siedzialem w tych samych lawkach,
ktore pamietam jeszcze z dziecinstwa. Bylem na mszy 2 drugie swieto
wielkanocne, o rozkladzie nabozenstw powiadomila mnie p. Sulinska emailem
(dyr. szkoly), no i moje marzenie sie spelnilo.
Jestem w zasadzie bylym autochtonem, urodzilem sie w Bydgoszczy, ale
mieszkalem w Myslecinku, do szkoly podstawowej chodzilem w Niemczu.
ukonczylem ja 1973 r. (tak... prehistoria).
Teraz mieszkam daleko, w Kanadzie, tez w takim malym "Osielsku" czyli w
suburbiach wielkiego miasta, gdzie ludzie maja podobne problemy do Waszych i
zyja podobnym zyciem.
Rozumiem ze wiekszosc z Was (wszyscy?) jestescie imigrantami z Bydgoszczy i
innych miast. A ja pamietam czasy kiedy wyprowadzka do Bydgoszczy "do blokow"
to byla nobilitacja i awans spoleczny.
Osielsko istotnie jest przepiekne, i mysle, ze jezeli kiedykowliek wroce do
Polski osiade wlasnie w Osielsku... Przyjmiecie mnie?
Kochani, czy macie kontakt z jakimikolwiek autochtonami, przyznam, ze chetnie
nawiazalbym z nimi kontakt, sa wsrod nich moi szkolni koledzy, kolezanki.
Jezeli mowia Wam cos takie nazwiska jak: Czestochowska, Straczek, Tamas,
Jasiak, Dobke, Zalewski, Blaszkiewicz (wszyscy oryginalnie z Niemcza), dajcie
znac. Wielkie dzieki.

I na koniec tego nieco przydlugiego postu - cz pozwolicie, ze napisze tu
jescze cos od czasu do czasu.

Serdeczne Pozdrowienia z kraju klonowego liscia!

Obserwuj wątek
    • mamamuminka01 Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 12.01.06, 10:23
      drogi plastunku.
      dziekuje ci za twoja wypowiedz i refleksje na naszym forum. musze przyznac ze
      na poczatku, czytajac twoj post, troszke sie wzruszylam. oto ktos-gdzies-tam-w-
      dalekiej-oddali :) czyta moje posty, przezywa moje troski i zzyl sie z nami...
      im dluzej jednak czytalam twa wypowiedz, tym wieksza mnie zlosc
      ogarniala. "zzylem sie juz z Waszym swiatkiem", "Zaskakuje mnie
      Wasza "swiatowosc", znajomosc j. angielskiego, rodzaj myslenia, kultura, poziom
      dyskucji etc."
      nie jestem osoba o wysokim mniemaniu o sobie, jednak poczulam sie urazona.
      uwazasz chyba, iz ludzie mieszkajacy we wiosce, czy miejscowosci o niewielkiej
      liczbie mieszkancow, sa zacofani, niewyksztalceni i niezdolni do logicznego
      myslenia. nic bardziej mylnego. te czasy juz dawno minely, a ludzie w polsce
      emigruja z duzych miast by zaczerpnac sielskiego zycia w harmonii z przyroda na
      wsi. usprawiedliwilby cie jeszcze fakt dlugotrwalego braku kontaktu z ojczyzna,
      jednakze jak sam piszesz, byles w osielsku niecaly rok temu. jestem akurat
      osoba "naplywowa", jednak cala rodzina ze strony meza i on sam, to ludzie,
      ktorzy pamietaja wiekszosc wymienionych przez ciebie nazwisk ( Pana raczej tez,
      Panie W. K. :):):) ) chyba jednak nie byli oni nawet w "tamtych czasach "
      takimi intelektualnymi nieudacznikami?
      dalej, czytajac list, znow sie troszke rozkleilam - wspominasz s.p. ks mrossa,
      opisujesz swoje dziecinstwo. uwazam, ze trzeba pamietac o korzeniach. to one
      nas ksztaltuja na ludzi, ktorymi stajemy sie w przyszlosci.

      niemniej jednak, niezaleznie od moich refleksji, dziekuje za ten list, lst z
      dalekiego swiata (celowo nie pisze: z wielkiego swiata:) ). czekamy na wiecej
      wypowiedzi, prosze tam o nas pamietac i milo wspominac osielsko. a i ono samo
      zaprasza w swoje cieple strony, gdzie zawsze spotkasz sie z typowa polska
      goscinnoscia i przyjeciem. pozdrawiamy
      p.s. niestety (?), lawki w kosciele juz mamy nowe...:)
      • plastunek Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 13.01.06, 02:42
        Kochana Mamomuminka,
        Och, kobiety...
        Przeczytalem Twoj post razy z piec moze i serdecznie za niego dziekuje.
        Mysle, ze to chyba taka mala (a moze duza) moja ulomnosc, ze czasami nie
        wyrazam jasno dokladnie tego co mysle, lub czuje.
        Naprawde, prosze uwierz mi, nie bylo zadna moja intencja urazenie Ciebie
        (zwlaszcza Ciebie - na podstawie Twoich postow wnosze ze jestes bardzo fajna
        osoba - wiec tym bardziej gdziez bym smial), tym bardziej ze staram sie nikogo
        nigdy nie urazac.
        Jezeli poczulas sie urazona, to prosze przyjac ode mnie najszczersze wyrazy
        ubolewania, przepraszam jak moge.
        Probowalem zrobic Wam jak najwiecej komplementow, mysle ze sie Wam naleza.
        Zauwaz prosze, ze nigdzie nie napisalem ani tez nie zasugerowalem, ze "iz
        ludzie mieszkajacy we wiosce, czy miejscowosci o niewielkiej
        liczbie mieszkancow, sa zacofani, niewyksztalceni i niezdolni do logicznego
        myslenia". Zreszta sama piszesz, ze czasy te dawno minely! A wiec niejako
        posrednio przyznajesz, ze tak dawniej bylo! Ano bylo, a czas sie przeciez nie
        zatrzymal, wiec poniekad jestesmy w tym punkcie jakby jednomyslni!
        Sformulowania, niefortunne zreszta, ktore Cie urazily wyrazaja moj podziw dla
        Waszej mentalnosci. Jezeli jest to "zaskoczenie", to raczej niezwykle mile.
        Przypomina mi ona calkiem mentalnosc anglosaska (na wszelki wypadek dodaje, ze
        to komplement!). To rzadko spotykane, odwiedzam rozne fora polskie w netku, i
        jakze czesto spotykam sie z grubianstwem, wulgarnoscia czy np. atakowaniem (bez
        powodu) osobym, zamiast jej pogladow. Wasze Forum to, osmiele sie powiedziec,
        rzadkosc. Gdyby bylo takie jak wiele innych, to pewnie bym sie tutaj
        nie "zadomowil".
        Tylko tyle (i az tyle) mialem na mysli.
        Byc moze zrobilem zrobilem blad wymieniajac niektore nazwiska, a nie
        wymieniajac swego wlasnego, ale to piszac te konkretne nazwiska kierowalem sie
        sentymentalna nutka tesknoty, akurat z tymi wlasnie nazwiskami wiaza mnie
        sympatyczne, mile wspomnienia i ciekawy jestem jak im zycie uplywa, moze uda mi
        sie jakos nawiazac z nimi kontakt. Zadna nieudacznosc intelektualna czy
        mentalna nie wchodzi tutaj w rachube. Nigdy nie ublizylbym bym, tym bardziej
        publicznie, komukolwiek, zwlaszcza tym wlasnie nazwiskom.
        Mowisz, ze mnie takze rodzina meza pamieta (cudownie, mam nadzieje ze raczej
        sympatycznie mnie wspominaja - tylko ze ja nie jestem W.K. - moje inicjaly to
        K.O. - no na pewno skojarza)

        Pisze do Ciebie rzeczywiscie wcale nie z "wielkiego swiata" raczej wlasnie
        z "dalekiego swiata" czy moze z "nowego swiata" ktory wcale nie jest juz taki
        nowy, a juz na pewno nie jest wielki.
        Lawki w kosciele juz nowe! (troche moze i "niestety")
        Wiesz jeszcze w zeszla Wielkanoc siedzialem w tych samych lawkach, ktore
        pamietalem z dziecinnych lat. Nie potrafie Ci opisac jak sie to przezywa.

        Droga Mamomuminka,
        Napisz czy, czy kosciol jest juz w nocy oswietlony? Wiem ze takie byly plany.
        Pozdrawiam serdercznie
        P.



        • mamamuminka01 Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 13.01.06, 08:20
          drogi plastunku.
          jeszcze chyba zaden list od nieznajomej osoby nie sprawil mi tyle przyjemnosci
          i radosci. widac, ze jestes osoba sympatyczna i o wysokiej kulturze osobistej.
          to bardzo fajnie korespondowac z kims na tak daleka odleglosc. zwlaszcza, ze
          gdy ja czytam twoj post i odpowiadm na niego, to ty spisz, a kiedy ty czytasz
          moje posty i odpowiadasz na nie, to spie ja...:)
          przepraszam za fatalna pomylke z inicjalami. zbieznosc odwiedzin Panow w
          zeszlym roku mnie chyba zmylila. oczywiscie, nie omieszkam "podpytac" o
          inicjaly K.O.:):):)
          jesli chodzi o poziom naszego forum, to sama tez przyznaje ci racje. rzadko
          ktore forum nie jest poprzeplatane postami o tematyce towarzsko-seksualnej, czy
          tez wlasnie postami atakujacymi osoby. u nas, chyba ze wzgledu na wspolny
          interes, tego nie widac. jak ktos ma cos do powiedzenia, to sie odzywa. sama
          juz wpadlam w ten nalog, ze rano, przy kawce sie loguje, czytam, czasem cos
          pisze...
          odpowiadajac na twoje pytanie: tak. kosciol jest juz oswietlony, tylko ze tak
          niefortunnie, ze lampy te oslepiaja kierowcow jadacych od strony bydgoszczy. po
          prostu sprawa zajeli sie drogowcy i zrobili oswietlenie na ulicznych ltarniach,
          zamiast standardowo oswietlic kosciol "od dolu". no, ale coz. ja sie na tym nie
          znam. moze tak trzeba? sam kosciol ponadto zostal calkowicie odremontowany i
          zmienil sie nie do poznania. to, ze miales okazje jeszcze siedziec w zeszlym
          roku w starych lawkach, ktory pozwolily ci troche powrocic do twojego
          dziecinstwa, to prawdziwe szczescie, zbieg okolicznosci. teraz mamy nowe lawki,
          piekne, wymieniono konfesjonaly i w ogole - caly wystroj kosciola sie zmienil.
          widac, ze nasze datki nie ida na marna:).
          prosze, jesli znow znajdziesz chwilke, napisz nam dla odmiany, jak ci zycie
          uplywa na "starym kontynencie". jaka jest mentalnosc zyjacych tam ludzi, jakie
          tradycje pielegnujecie? pozdrowionka:)
          • plastunek Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 17.01.06, 01:59
            Droga Mamomuminka,
            Dzieki za post i mile slowa.
            "Osielsko" zaoferowal(a), ze wysle zdjecia swiatecznie udekorowanego kosciola.
            Wiec na pewno duzo zobacze.
            Zycie na tym kontynencie uplywa tak jak u Was, szybko, za szybko.
            Jak pisalem, mieszkam w takim tutejszym "Osielsku" na podobnym do Waszego
            osiedlu w poblizu duzego miasta (Toronto), wiec Wasze rozne problemy i
            przezycia sa mi bliskie, znane.
            Mentalnosc zyjacych tu ludzi (Polakow) jest typowo polska, tzn. taka niewiele
            rozniaca sie od tej, ktora pamietam z mlodych lat w Polsce.
            Dlatego bardzo zaskoczylo mnie to co zobaczylem na Waszym Forum.
            Bo nie powiem mentalosc anglosaska i kazda inna do niej podobna jest dla mnie
            do zaakceptowania. To jest mentalnosc, gdzie szanuje sie drugiego, choc ma sie
            prawo do wyrazenia wlasnego pogladu, gdzie nie kopie sie lezacego, szanuje jego
            prywatne sprawy, poglady, wierzenia, stosunki rodzinne, ach duzo by pisac.
            Pielegnujemy wszystkie polskie tradycje, a jakze, wszystkie moje muminki mowia
            po polsku (mam ich czworo) a i ja tez jezyka nie zapomnialem (jak widac).
            W domu ogladamy kanaly prosto z Polski (Tv Polonia, Polsat, TV3, TVN etc),
            zwlaszcza zona jest na biezaco ze wszystkimi sprawami politycznymi, i tym co
            sie dzieje. Ja mam mniej czasu, bo jestem pochloniety praca. Ale ona to
            nadrabia.
            Nasze osiedle przypomina mi Wasze, tyle, ze nie musze sie martwic o otwieranie
            bram (reczne czy nawet automatyczne), bo bram po prostu nie ma!
            Domy stoja tak troche jak w parku i wjezdza sie autem prosto na podjazd lub od
            razu do garazu.
            Ale takie rzeczy jak np. objazd, dziura w jezdni, etc, zupelnie jak w Waszym
            Osielsku. Co mi sie podoba u Was, to takie zupelnie normalne podejscie do
            wszystkiego, zadnego utyskiwania, oskarzania, postaw roszczeniowych.
            Jest jak jest, moze bedzie lepiej - a moze my sami cos zrobimy... etc.
            Tak trzymac Osielsko!

            Pozdro
            P.

            PS. Czytalem kilka postow nt. integracji Waszego srodowiska. Cikeawy jestem jak
            to sie da zrobic, jezeli na Forum wszyscy sa kompletnie anonimowi?
            • mamamuminka01 Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 17.01.06, 09:17
              no wlasnie, chyba checi sa, a mozliwosci brak. a moze to wlasnie checi brak? a
              moze czasu lub odwagi? sama nie wiem, bo jak dotad - nie udawalo sie.
              proponowalam bal karnawalowy w np. GOKu. odzew byl stosunkowo niewielki, poza
              tym odbylo sie (chyba) swiateczne spotkanie rowniez w GOKu. nikt sie na ten
              temat na forum nie wypowiadal. a tyle osob deklarowalo chec pojscia (dada,
              bylas?) ja niestety nie bylam z powodow ode mnie nie zaleznych :(. tak wiec -
              jeszcze wszystko przed nami. ale przyznam, ze sama zaczynam byc ciekawa takich
              osob, jak: semeos, osielsko, santander, lesz, cooler i innych. nie wiem tylko,
              czy pod nazwa "inni" (nie chce nikogo urazic) kryja sie osoby logujace sie pod
              jedna nazwa, tzw. stali bywalcy, czy tez osoby, ktore tworza tzw "sztuczny
              tlok"? maja oczywiscie do tego prawo, tylko wowczas prosze sie nie obrazac, iz
              szufladkuje ich pod nazwa "inni".
      • plastunek Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 13.01.06, 02:19
        Semeon, dzieki, to naprawde fajna wiesc.
        Z Mirkiem Papke chodzilem przez 8 lat do tej samej klasy.
        Swiat jest maly!
        Czy moge prosic Cie o przekazanie Mirkowi moich unizonych poklonow.
        (Od Krzyska z klasy).
        Tak, wiem rodzina Papke od pokonen mieszka w Niemczu.

        P.

        PS> A zna moze takie nazwiska jak Tamas, Nawrocki...?
    • sant.ander Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 12.01.06, 18:10
      Dawno nic nie pisalem :) Ale czegos tak milego nie mozna pozostawic bez
      odpowiedzi :) Widac, ze nasze forum, jak kazde inne, ma znacznie wiecej
      czytelnikow niz osob piszacych. Tym bardziej cieszy, ze kolejna osoba sie
      przelamala.

      Ciesze sie, ze ktos lubi tu zajrzec i nie tylko pozwalam, ale i zachecam, wrecz
      nalegam na czestsze wypowiedzi :)

      Pozdrawiam serdecznie
    • lesz14 Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 13.01.06, 23:11
      Dziękuję za życzenia z ,,Kanady żywicą pachnącej".Mieszkam od paru lat w Niemczu
      i poznałe już troche tzw.starych mieszkańców . Popytam o nazwiska , które
      podałes i jeżeli czegoś się dowiem to podzielę się z Tobą. Piszesz że chodziłes
      do szkoły w Niemczu. Ta szkoła nadal jest i rozwija się bardzo prężnie nie
      gubiąć nic z tego specyficznego , wiejskiego ( w dobrym znaczeniu) klimatu
      .Powstała też od ubiegłego roku w Niemczu nowa parafia. Mamy swojego wspaniałego
      proboszcza i zaczynamy przebudowę kościółka. Ale jeżeli byłes w ubiegłym roku
      to napewno wiesz o zmianach jakie u nas zaszły.Co nie znaczy że nie będziemy
      dzielić się nowinkami z naszej małej społeczności. Serdecznie pozdrawiam........
      • plastunek Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 17.01.06, 01:26
        Dzieki serdeczne mile przyjecie.
        Przez Niemcz przejechalem w ub. roku autem.
        Szkola... hmmm... nie do wiary jak porosly te drzewa, ktorymi obsadzone jest
        szkolne boisko. Pamietam jak je zasadzone, bylem wtedy bodaj w 6-tej czy 7-mej
        klasie. Kiedys pomiedzy starym a nowym budynkiem szkolnym bylo przejscie, kilka
        lat temu zabudowano je.
        Wiesz, takze moja mam chodzila do tej szkoly (ma dzis 73 lata).
        Pamietam rowniez kiedy oddano nowy pawilon do uzytku. Kiedy poszedlem do
        pierwszej klasy uzytkowano tylko stary budynek i jeszcze jeden, chyba jeszcze
        starszy w polozony w pewnym oddaleniu.
        Na zapleczu tego budynku mieszkali nauczyciele (chyba jeszcze mieszkaja).
        Z wielkim sentymentem wspominam moja pierwsza nauczycielke, Pania A.O. i
        pamietam jak na swiat przychodzily jej kolejne dzieci.
        Ostatnio widzialem je az 10 lat temu. Ciekawy jestem, czy ktos moglby ja ode
        mnie pozdrowic.
        Klaniam sie
        P.
    • osielsko Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 13.01.06, 23:31
      Dziekuje za zyczenia i wzajemnie je skladam!

      Niektore, podane przez Pana nazwiska sa mi znane od wielu lat z roznych
      sytuacji i okolicznosci.Zawsze milych.
      W Pana wypowiedzi znajduje ladunek emocji, tesknoty i milych wspomnien, do
      ktorych Pan z przyjemnoscia wraca i ktore zapewne maja dla Pana, duza wartosc.
      Bardzo cieszy mnie rowniez fakt, ze znajduje Pan przyjemnosc z czytania opinii
      na naszym forum. Dziekuje rowniez za mile slowa pod naszym adresem.
      Duzo pisze Pan o Kosciele w Osielsku.Jezeli sobie Pan zyczy, moge podeslac
      kilka aktualnych zdjec ze swiatecznie przystrojonego Kosciola. Jak sadze,
      miejsce to dla Pana musi byc bardzo wazne.

      Na koniec mala uwaga, ktora prosze wziasc pod rozwage:
      chcialbym zasugerowac Panu i innym forumowiczom nieuzywanie danych personalnych
      osob, bez wyrazenia przez te osoby zgody.
      • semeon Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 16.01.06, 16:48
        Jeżeli nie będzie można powiedzieć publicznie z imienia i nazwiska kto jest
        moim sąsiadem, nie podając przy tym swojego adresu to już chyba dojdziemy do
        absurdu. Moim zdaniem cała ta ustawa o ochronie danych osobowych to jeden
        wielki knot. Dla przestępców to małe piwo dowiedzieć się jakiś danych, czego
        niby ta ustawa chroni, a dla normalnych ludzi to ogromne utrudnienie życia /np
        brak spisów lokatorów w domu wielorodzinnym/
        • osielsko Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 16.01.06, 20:12
          semeon napisał:

          > Jeżeli nie będzie można powiedzieć publicznie z imienia i nazwiska kto jest
          > moim sąsiadem, nie podając przy tym swojego adresu to już chyba dojdziemy do
          > absurdu. Moim zdaniem cała ta ustawa o ochronie danych osobowych to jeden
          > wielki knot. Dla przestępców to małe piwo dowiedzieć się jakiś danych, czego
          > niby ta ustawa chroni, a dla normalnych ludzi to ogromne utrudnienie
          życia /np
          > brak spisów lokatorów w domu wielorodzinnym/


          Tylko sugeruje
        • mamamuminka01 Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 17.01.06, 08:51
          oczywiscie, ze "dla przestępców to małe piwo dowiedzieć się jakiś danych", ale
          czy to tylko o to chodzi? przeciez osoba, o ktorej ktos sie na foeum wypowiada,
          moze sobie zwyczajnie nie zyczyc aby wymieniac jej dane persnalny. ty sam tez
          swoich nie ujawniasz:).
          plastunek zas wykazal sie tu niejaka odwaga i konsekwencja, podajac swoje dane,
          a nawet pozwalajac podziwiac swoje mile oblicze...:)
          gratulacje
      • plastunek Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 17.01.06, 01:37
        Dziekuje Osielsko!
        Wyglada na to, ze od lat mieszka Pan (Pani?) w Osielsku.
        Gratuluje pomyslu zalozenia Forum! Bardzo udane.
        Mysle, ze ma Pan(i) racje sugerujac ostroznosc w poslugiwaniu sie danymi
        osobistymi. Nawet jezeli nie pisze sie niczego zlego, sa jednak ludzie, ktorzy
        wola aby w ogole zostawic ich w spokoju.
        Rowniez sam nie ujawnilem wlasnego nazwiska.
        Wytworzyla sie przez to paradoksalna sytuacja: z jednej strony prosze o jakies
        informacje, z drugiej nie wiadomo nawet jak mi je przeslac...
        Zatem pozostaje Forum, ale tu raczej nie powinno sie...
        Zatem jezeli mialby Pan(i) mozliwosc zapytania przy okazji osob, ktore Pan zna,
        czy jest to jest OK, prosze skorzystac z mego maila: plastunek@yahoo.com.
        Natomiast moje nazwisko/aktualne zdjecia umieszczone jest w witrynie
        www.naszezdrowie.com.
        Bardzo by mi zalezalo na nawiazaniu kontaktu z moimi kolegami/kolezankami, z
        ktorymi chodzilem nigdys do szkoly.
        Serdecznie dziekuje za oferte wyslania fotek kosciola. Tak, ten kosciol ma dla
        mnie szczegolne znaczenie i tak pozostanie juz do konca moich dni.
        Bardzo prosze, jezeli to mozliwe o przeslanie tych kilku zdjec na w/w adres.
        Z gory serdecznie dziekuje i pozostaje
        z powazaniem
        P.
        • osielsko Re: zyczenia noworoczne zza granicy dla calego Fo 17.01.06, 21:19
          plastunek napisał:

          > Dziekuje Osielsko!
          > Wyglada na to, ze od lat mieszka Pan (Pani?) w Osielsku.
          > Gratuluje pomyslu zalozenia Forum! Bardzo udane.

          Dziekuje

          > Mysle, ze ma Pan(i) racje sugerujac ostroznosc w poslugiwaniu sie danymi
          > osobistymi. Nawet jezeli nie pisze sie niczego zlego, sa jednak ludzie,
          ktorzy
          > wola aby w ogole zostawic ich w spokoju.
          > Rowniez sam nie ujawnilem wlasnego nazwiska.
          > Wytworzyla sie przez to paradoksalna sytuacja: z jednej strony prosze o
          jakies
          > informacje, z drugiej nie wiadomo nawet jak mi je przeslac...
          > Zatem pozostaje Forum, ale tu raczej nie powinno sie...
          > Zatem jezeli mialby Pan(i) mozliwosc zapytania przy okazji osob, ktore Pan
          zna,
          >
          > czy jest to jest OK, prosze skorzystac z mego maila: plastunek@yahoo.com.
          > Natomiast moje nazwisko/aktualne zdjecia umieszczone jest w witrynie
          > www.naszezdrowie.com.
          > Bardzo by mi zalezalo na nawiazaniu kontaktu z moimi kolegami/kolezankami, z
          > ktorymi chodzilem nigdys do szkoly.
          > Serdecznie dziekuje za oferte wyslania fotek kosciola. Tak, ten kosciol ma
          dla
          > mnie szczegolne znaczenie i tak pozostanie juz do konca moich dni.
          > Bardzo prosze, jezeli to mozliwe o przeslanie tych kilku zdjec na w/w adres.

          Postaram sie zrobic w swiatecznej oprawie.

          > Z gory serdecznie dziekuje i pozostaje
          > z powazaniem
          > P.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka