Dodaj do ulubionych

Polska, to jets bardzo dziwny kraj

28.03.07, 07:49
Otoz nasz byly Prezydent pan Aleksander Ka, nazwal swojego przyjaciela od
wodki, niejakiego Jozka Oo - zdrajca. Czy cos jest w tym dziwnego?
I nie, i tak.
I nie, bo po ludziach lewicy, na tak wysokich taboretach, mozna spodziewac sie
wszystkiego. Odstawieni od zrodelka, pragna wody szukajac jej u mniej, lub
bardziej biznesowych biznesmenow. A tych stac, aby wody i to tej ognistej bylo
pod dostatkiem. Jak wiadomo woda, niekoniecznie ta artezyjska rozwiazuje
jezyki, a skryba schowany za kotara potrafi uwiecznic dla pokolen slowa
wieszcza, ktore maja wartosc chocby dorazna.

I tak,
bo przez tyle lat sluzac pod czerwonym plaszczykiem naszych wschodnich
sasiadow, nie oswoili sie z mysla, ze wiekszosc narodu mysli o nich - zdrajcy.
Ups nie, nie... zdrajca to byl ten od AK i ten, kto pielegnowal tradycje
Polski miedzywojennej. Tepili, niszczyli zabijali skuteczniej niz jakikolwiek
inny rezim - bo tak sie robilo ze "zdrajcami".

Ale przyszla wolnosc i nasza lewicowa elyta, zachlysnela sie nia na tyle, ze
powoli, acz niekoniecznie z odpowiednim zrozumieniem zaczyna do nich docierac
znaczenie slowa - zdrajca.
Jak pokazuja slowa naszego bylego Pana Prezydenta, zdrajca jest ten, kto
wsypuje dany uklad, ujawnia i wyciaga na widok publiczny brud i bagno
lewicowych ukladow, interesow i zaleznosci.

Nalezy odstawic taka osobe, bo zdradzil krag osob, ktore przeciez dla dobra
ojczyzny od samego poczatku swojej ziemskiej sluzby, pokazuja narodowi jedyna
i sluszna droge. To nic, ze ta jedyna i sluszna droga wiodla czasami po
sciazkach sciezkach pzpr, po szerokich ulicach Moskwy, po czerwonych dywanach
Kremla - przeciez... no wlasnie, przeciez to nie byla zdrada, prawda?

Polska, to jest jednak bardzo dzwiny kraj...
Obserwuj wątek
    • felyetonista Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj 19.04.07, 07:18
      Polska wiejska, to taki swojski kraj...
      U nas na wsi mamy poczte, jak siem patrzy. Fajna ta poczta. Krzewy rosna wokolo,
      babki fajne za szybka, kostke soltys polozyli i nawet na glazure starczylo.
      Sielsko.
      Kole poczty jest droga, nomen omen Polna. I jak siem patrzy wokolo, pola tam nie
      uraczysz. Miejsca na parking troche siem by znalazlo, troche porzadku wokolo
      zdalo by sie zrobic wokol figurki, ale nie... jak swojsko, to swojsko. Ma byc
      syf. Wiec mamy parking w blocie, kaluze stoja nawet podczas upalnych dni,
      samochodziarze staja swoimi bryczkami jak im siem podba. Po co porzadek zrobic?
      Ma byc blotnie-wiejsko.

      Na tej samej Polnej ulicy burzuje firmy postawiali i pieniazki sobie trzepia.
      Toc wolno im i chwala za to.
      Wladze Gminy, jak nasz rzad, robia wszystko, aby tym burzuja krwi upuscic.
      Przedsiebiorcy podatki placa jak trza, chwale wsi przynosza, klientow
      przyciagaja, robote ludziom daja a w zamian maja droge kamieniami utwardzona,
      bez chodnika, od czasu do czasu "zrownana" a widoku na asfalt zadnego. No bo po
      co maja miec dojazd asfaltowy? Aby klienci czesciej dojazdzali, aby obrot mozna
      bylo zwiekszyc i wieksze podatki placic?

      I tak mniej wiecej wyglada pomoc naszego Panstwa dla ludzkiej masy sredniej. Nie
      pomagac, a przeszkadzac. Dewiza naszego wiejskiego panstwa.
    • felyetonista Polska, betonem stoi i basta ! 24.04.07, 07:40
      Co mamy Europie najlepszego do zaoferowania?! Otoz beton.
      Taak...
      Kasztaltowany od pokolen, niezmienny w przekonaniach, trwaly, skupiony, tak
      mocny, ze siwiejacy a nawet... tlfu lysiejacy.
      Nowe wyzwania zwiazane z Euro 2012 zwieksza popyt na beton B-40 a moze i B-50.
      Skoro popyt ksztaltuje podaz, juz teraz nasi najlepsi politycy lewicy, zgodnie z
      prawami kapitalistycznego rynku, szykuja sie, aby pomoc Europie stanac na nogi
      i zaoferowac to co maja najlepszego - a wiec SIEBIE.
      I hurtem TWP Dyduch, TWP Oleksy, TWP Miller startuja do Europarlamentu. Nasi
      najlepsi ludzie, co ja tam gadam - FACHOWCY, idac sladem milionow Polakow
      szukaja chleba na zachodzie. Jak nieszczesliwa bedzie Polska, bez tych orlow
      polskiej mysli socjal-demokratycznej.

      I prosze skrot TWP czytac jako: Towarzysz W Potrzebie. Wszelkie inne
      skojarzenia, sa kompletnie nie na miejscu.

      fakty.interia.pl/prasa/news/beton-sld-jedzie-do-brukseli,899783,16
    • felyetonista Polska, to jest dziwny kraj - durnych ludzi wladzy 15.06.07, 07:43
      Bylem swiadkiem zdarzenia strasznego.
      Chce jednak uspokoic: nikt nie zginal a skonczylo sie na moralnym moim kacu oraz
      kilku wlosach siwych wiecej.

      Niedawniej jak wczoraj, przed szkola w Osielsku doszloby do katastrofy,
      nastepstwem ktorej zostalby zlinczowany nasz Wojt a potem sila rozpedu Starostwo
      Powiatowe. Oczyma wyobrazni widze czarny marsz uczniow naszej szkoly,
      domagajacych sie bezpieczenstwa na glowne arterii wsi- Central Avenu.

      To do konkretow: o 15:21, czerwony samochod marki opel, jadac z predkoscia ok
      80km/h, potracilby dwojke uczniow. Na szczescie hamujac z piskiem udalo mu sie
      zatrzymac w odpowiednim momencie. Slady hamowania pozostaly do dzisiaj na
      asfalcie: dlugosc sladow ok 20 metrow!!!!

      Durnosc sytuacji, niepierwsza zreszta w tej gminie zostala zafundowana nam
      odgornie, bo prawo dba bardziej o zawieszenie zdezelowanych busow a nie
      przyszlosc naszego kraju - dzieci.

      Durny kraj, ktory wyzej ceni przestrzeganie durnego prawa, niz zycie naszych
      dzieci. Zostalo pare dni roku szkolnego. Nic pewnie sie nie stanie (OBY), ale
      moja ocena sytuacji i tak bedzie sie miescic pomiedzy: debilizmem a durnota.
        • fazer5 Re: Polska, to jest dziwny kraj - durnych ludzi w 15.06.07, 18:20
          Tylko o ile argumentem wójta jest to, że ul. Centralna w Osielsku jest w
          zarządzie starostwa o tyle takie argumentu nie ma dla ul. Mickiewicza w Niemczu.
          Wójt infrmuje, że są opracowywane progi na Mickiewicza (w jaki sposób skoro
          nikt inny w gminie o tym nie wie?)i tak pewnie będzie powtarzał jeszcze kilka
          lat, a mieszkańcy z cierpliwością i zaufaniem nadal będą mieszkać przy torze
          wyścigowym.
          • lesz14 Re: Polska, to jest dziwny kraj - durnych ludzi w 16.06.07, 11:49
            Ja myślę że dwukrotna publiczna wypowiedź wójta na temat progów jest
            zobowiązująca. Miał byc do końca kwietnia gotowy kompleksowy projekt rozwiązań
            komunikacyjnych w którym miały byc uwzględnione progi na Al.Mickiewicza.
            Jednak w związku z tym że ten projekt jest w jakiś sposób powiązany z planami
            dotyczącymi planowanej trasy S-5,a tam ciągle coś się zmieniało , to ma być już
            wiadomo kiedy i gdzie będą progi pod koniec sierpnia.Napewno nie jest to kwestia
            lat lecz miesięcy. Sam jestem bardzo zainteresowany aby doszło do jak
            najszybszego wybudowania takich przeszkód dla kierowców bez wyobraźni. Pozdrawiam
    • felyetonista Polska lewica a "cztery litery" 21.09.07, 08:03
      Nie moge sobie odmowic obiektywnie-subiektywnego komentarza o moich ulubiencach
      spod czerwonego sztandaru.
      Otoz nasz eks, herr Alex Ka, odcina sie od polskiej racji stanu. Tym razem,
      radzi Niemcom, zaostrzenie polityki wzgledem Polski, w przypadku, gdyby wybory
      wygrali bracia Twinky-Winky. Bardzo to szlachetne, bowiem ta wypowiedziom z
      penoscia Alex K, okazal troske o rzesze tysiecy Polakow mieszkajacych i
      pracujacych na terenach Niemiec. (tzn. dla uscislenia: napewno o nich myslal,
      tylko, jeszcze tego nie wyartykulowal, bo caly czas szuka wytlumaczenia, jak
      wycofac sie z tamtej wypowiedzi. Pamietamy, po roku okazalo sie, iz przyczyna
      "szumnego" stanu nad grobami polskich zolnierzy, byly tabletki, ktore nie
      powinien brac w lacznosci z malym kiliszkiem, niewinnej, wodeczki).

      Nasza lewica idzie do przodu!
      Najpierw, przez ponad 50 lat dawala d..p Sowietom, doplacajac zbozem, stalą i
      jajami. Ale kto to im pamieta, ze Kwasniewski, Miller, Oleksy, Kalisz i ich
      kolesie sprzedawali Polske, za bezcen, dbajac o interesy Wielkiego Brata za Wschodu.
      Czasy sie zmieniaja. Teraz nalezy dbac o interesy Niemiec, co niniejszym Alex K
      czyni, majac znowu w d..ie Polske i jej interesy.

      A "Co z ta Polska" herr Kwasniewski i upadlom polskom lewicom?
      Macie ja znowu w d...?
    • felyetonista Srajacy orynator i jego pies. Albo na odwrot. 03.11.07, 07:49
      Kto wymyslil taki niesympatyczny topic!?!
      /ostrzegam: jesz nie czytaj dalej/

      Mam ta wlasciwosc, ze siedze sobie porankami w moim domku, na pietrze i patrze w
      okno, pijac kawe i tak jak teraz przegladajac gazety czy internet.
      Z aptekarska dokladnoscia jeden z ordynatorow /nie podam szpitala, bo to by byla
      reklama punktualnosci dzialania pana jasnie lekarza/ wychodzi na spacer
      przewietrzyc swojego psa.Ida zawsze na 3 minuty /kolejna punktualnosc/ w jedno
      miejsce: pod plot sasiada, aby pies mogl sie wysrac /pan lekarz powie wykonac
      naturalne czynnosci fizjologiczne/.

      Nie ma nic przeciwko temu, aby piesek robil TO, co robi. Robi TO, bo musi. Mam
      duzy niesmak do tego, gdzie pozwala mu jasnie pan ordynator TO robic.

      Przeciez nie moge, ja zwykly podatnik, pacjent, czlowiek szary i wyksztalciuch
      oczekiwac, od jasnie pana lEkAŻa, ze wezmie gowno w swoje rece, uzbrojone w
      lopatke, woreczek itd i sprzatnie po piesku. lEkAŻ tego robic nie musi, bo
      kultury na studiach nie uczyli.
      • felyetonista Re: Polska, to jest bardzo TANI kraj 07.12.07, 07:16
        mialo byc tak:

        polski interes narodowy sprzedano za mięcho
        zapowiedz taniego panstwa wchodzi w fazę realizacji


        a wczoraj podano, ze rosija wprowadzila embargo na mieso drobiowe z calej polski
        a nie tylko z terenow zapowietrzonych, jak to zrobila unia

        dobra karta przetargowa na odblokowanie nowego embarga, jest rezygnacja z
        instalacji tarczy antyrakietowej na terenie polski

        jak tanie panstwo to idzmy po bandzie

        byl rzad kretynow, teraz jest mieczakow
    • nie_bede_sie_logowal Re: Polska, to jets bardzo dziwny kraj 06.04.08, 06:50
      Noi mamy kolejnom kupe: Lewica kontratakuje! Uwolnili sie z lancucha demokratow
      i teraz beda ujadac glosniej, niz kiedykolwiek wczesniej. Bo trzeba zdobyc glosy
      kochajacych inaczej, kobiet spod ulicznych latarni, kryminalistow i wszystkich
      tych klas, ktore sa sila przewodnia narodu i na ktorej sile i preznosci, byla
      PRL, budowala sowieckie wojewodztwo.

      Zycze jak najlepiej polskiej lewicy, a w szczegolnosci kolejnych, tak
      wiarygodnych politykow jak Olek K, spod sklepu przy Krakowskim Przedmiesciu czy
      Ryszard K, kolega slynych Panow z gejowskiego slubu.

      Lewica sie wzmacnia. Hip Hip, KUPA!!
      • felyetonista Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj 29.04.08, 07:21
        !!Niech sie swieci 1 Maja!!

        "Klasa robotnicza, jak co roku, niosac na ustach przewodnie hasla socjalizmu,
        wyszla na ulice Polski, aby zamanifestowac solidarnosc z Polska Zjednoczona
        Partia Robotnicza, nasza matka i opiekunka w kazdej chwili naszego zycia."

        Pewnie, gdyby nie rozpierducha jaka zrobil Walesa, w jutrzejszych gazetach
        przeczytalibysmy, podobne albo identycznie brzmiace propagandowe bzdury. Jednak
        po ilustam latach od rozwalenia, czegos co nie mialo racji bytu, wspaniali
        spadkobiercy sowieckich tradycji, zmagaja sie sami z soba. Na oczach polskiej
        gawiedzi rozwala sie lewica, co smuci mnie, zagorzalego obronce tradycji
        komunistyczno - sprzedawczykowej. Mysle, jak pomoc czerwonym sprzedawczykom, aby
        juz raz na zawsze zapomnieli o swoich bylych problemach i nie przenosili ich na
        obecny, demokratyczny grunt.

        Ale i jak co roku, dolacze dochem do pochodu pierwszomajowego, laczac sie z nimi
        myslami i zyczac im, jak najszybszej agoni politycznej.

        Bracia czerwonoarmisci, spod sztandaru SLD - do boju!! Do boju o przetrwanie, o
        racje bytu, o koryto!
        Wyzwania przed nami duze, laczmy sie proletariusze!
        Socjalizm, albo smierc!
      • blue_marianna Re: Łolaboga, świat stanął na głowie 07.04.08, 10:30
        Jak kogoś stać to sobie kupi i za 500PLN :)

        Mamy tendencje do narzekania. wielka polityką lepiej sie nie bede
        zajmowac, bo to temat kontrowersyjny.. co do spraw wiejskich..
        owszem mi tez nie podoba sie fakt, ze ludzie nie znaja pojecia
        smietnikow i brudno wszedzie dookola (choc warto zauwazyć, że
        smietnikow nie ma na ulicach, tak czy siak to brak dobrego
        wychowania sklania ludzi do porzucania smieci w polu, w lesie, na
        ulicy); zle, ze nie jest najbezpieczniej na ulicach i to nie tylko
        dla dzieci, lecz dla wszystkich ( wedlug mnie trasa S5 rozwiazalaby
        wiele problemow, bo drogi szybkiego ruchu to nie tylko lepsza
        nawierzchnia czy istnienie pobocza,ale ogolne zadbanie o
        bezpieczenstwo domostw znajdujacych sie nieopodal. ale nie rozwijam
        tematu, bo zaraz sie burza rozpeta..ITEPE ITEDE).

        CZY KTOS ZAUWAZYL, ZE ZAWITALA U NAS WIOSNA? CZY TO NIE RADOSNY
        FAKT?
        POZDRAWIAM..
        m.


    • felyetonista Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj 04.06.08, 09:31
      Tym razem nie o polityce, ale na poczatek mala polityczna uszczypliwosc: czekam z radoscia co zrobi nowy przewodniczacy czerwonego zwiazku post-stalinowskiego-komuszo-sowieckiego. Dajmy mu czasu zdeczke a potem pochwalmy lub powiesmy psy na jego czerwonym krawacie.

      Tym razem o jednak o lokalnych ukladach. Bez echa przeszedl moj wpis o swietej trojcy gminnej. Urojenia forumowicza jednego czy drugiego, nic nie wnosza do zycia publicznego. A szkoda, bo tutaj moglyby sie znalezc wyjatkowo medialne informacje. Ale tez nie o tym do konca chcialem.

      Kazali segregowac smieci. No to segregujemy. Kazali czekac 3 miesiace na wywoz smieci, to czekamy. Mam juz trzy 100 litrowe reklamowki plastiku, 50 litra szkla, 200 litrow papieru i dupa, czekam dalej. Zapasy odpadow jak na wojne, zajmuja miejsce, wywiezc tego nie moge, zbiorka za kilka tygodni. Ale jestem swiadomym obywatelem i wytrzymam. To chyba moje urojenia organizacyjne. Ale tez nie o tym.

      Pisalem o wyjatkowo "spojnym" planie przestrzennym dla osiedla handlowego, szczegolnie w starej czesci jest on wyjatkowo "przemyslany". Sadzilem, ze nowe czasy wymagaja odwaznych decyzji - mylilem sie. Rozbudowa klitek postepuje co widac i tworzy sie cos na wzor chinskiego targu. Wiec wszystko na 5 metrach, syf, ciasnota itd. Kto na to pozwala?
      Ale tez chyba nie o tym chcialem pisac.

      Zbliza sie Euro 2008, jedyna godna uwagi chwila w najblizszych dniach. Znowu poczujemy dume z barw bialo-czerwonych. Czy nasz partriotyzm jest stadionowy wylacznie? Samochody z flagami, szalikami itd, to wszystko jest cenne, buduje wiezi spoleczne i ma szczegolny wplyw na postawe mlodych Polakow. Zarzucaja nam, ze traktujemy barwy przez pryzmat boisk, sportu itd. Dobrze ze tak jest. Przez pol wieku wyjalowiano nam z mozgow polskosc i obecna fascynacja Bialo-Czerwonymi barwami wydaje sie nadrabiac stracone 50 lat.

      Drodzy Rodacy, nie powiem do pracy! Harujemy jak woly od paru lat, nadrabiajac zasrany komunistyczny przerywnik w historii Polski.
      Powiem: cieszmy sie, ze mamy Euro! ze gramy w Euro! i ze Polska bedzie Bialo-Czerwona przez najblizszy tydzien.

      A teraz to co chcialem powiedziec na poczatku: ustalono odgornie nastepujace wyniki:

      Polska - Niemcy: 1:1
      Polska -Austria: 2:0
      Polska - Chorwacja: 1:0
    • felyetonista Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj 26.08.08, 22:29
      I mamy wojenke slowna z duza Rosja i mala Gruzja w tle.

      Kaczorek Lechoslaw wali z armat, wystawia kacza piers na front przed szereg, potepia, wydaje oswiadczenia - generalnie walczy. Mozna powiedziec, ze wyprzedza Europe o krok. Czy jest to z sensem to inna rzecz. Jednak wyrazistosc Kaczorka Lechoslawa moze sie podobac.

      Ale jest rowniez ten, co ma 51 % popracia, rowniez Kaczorek, ale Donald. Bardziej amerykancki w obyciu, ciagle usmiechniety jakakolwiek to wojna by nie byla, postepowanie w sprawie wojenki nijakie, spoznione, bezpostaciowe, mdle, jajecznica... wymioty. Nie wiadomo co Kaczorek Donald mysli, a moze wogole nie ma nic w tej sprawie do powiedzenia? A moze on nie mysli i robi to, co mu ludzie od make-up powiedza? A moze strach cokolwiek powiedziec, bo notowania spadna?
      Brak wyrazistosci Donalda Kaczorka naszego kochanego, uwielbianego przez narod, przyszlego a moze juz obecnego prezydenta jest tak meczaca, jak jego ciagle powtarzalne gesty i mimika twarzy. Jest po prostu nudny i nijaki.

      Wojenka gruzinska rozleje sie szeroko i konsekwencje moga byc znaczne. Pewnie nie do konca jestesmy tego swiadomi, niemniej jestesmy w dobrym towarzystwie nieuswiadomionych: Kaczorek Donald, przyszly maz stanu nam przewodzi.

      Wstyd
    • felyetonista Kaczorek Donald- polityczną blondynką 05.09.08, 07:57
      Czy sie charakteryzuje blondynka?
      Otoz: jest pienkna, pofabna i siem ladnie ósmieha. Marzenem jej jest hoolyłud a
      za menrza chciałaby miec kogos fajnego /najlepiej z fajnym samohodem/.
      Kontrastóje przy tym wnetrze blondynki a w zasadzie jego brak z zewnetrznym,
      jakze bogatym opakowaniem.

      Przyjmując taka definicyje blondynki, mozemy ustanowic katergorie BLONDYNKI w
      danej dziedzinie. I tak:

      Blondynka sportowa: - Majdan
      Blondynka estrady: - /wolne miejsce do wykorzystania/
      Blondynka polityczna: - Kaczor Donald

      ps.
      do CBA, CBS i ABW: moj numer telefonu:
      zeropiecdziesiatdwajedendwaosiemtrzysiedempiecosiem. Prosze dzwonic po 20:00.
      Oswiadczam, iz nie jestem pisowsko-lewicowym szpiegiem.
      • felyetonista Re: Kaczorek Donald- polityczną blondynką 10.09.08, 07:43
        Jak wielka moc ma to forum to shock!

        W pare dni po poscie powyzszym, Premier zdecydowanym, pewnym siebie i stanowczym glosem mowil o chemicznej kastracji pedofili!

        Po blisko 300 dniach Pana rzadow, po raz pierwszy uslyszlem Premiera, ktory wypowiada sie jak facet! I mam nadzieje, ze nie ulegnie Pan gejowsko-pedofilskiemu lobby, ktore bedzie bronic swoich zboczen, tlumaczac sie prawami czlowieka.

        I tego Panie Premierze oczekuje od Pana! Nie cieplych, wymuskanych, usmiechnietych, bylejakich min i slowek szeptanych, ale KONKRETOW, zdecydowanych dzialan przeciwko stadionowym bandytom, pedofilom, zabojcom za kierownica a w polityce zagranicznej zdecydowanej polityki wobec Rosji.

        Chyba spowaznialem?
        ;-)
        • blue_marianna Re: Kaczorek Donald- polityczną blondynką 15.09.08, 07:40
          FELYETONISTO, MYSLE, ZE W TEJ WYPOWIEDZI MOCNO POPLYNALES OKRESLAJAC
          JEDNOZNACZNIE SRODOWISKO GEJOWSKIE PEDOFILSKIM.. MOZE TO FAKT BRAKU
          WIEDZY, MOZE TO FAKT SLEPEGO NAWIEDZENIA, BRAKU TOLERANCJI, NIE WIEM,
          ALE HOMOSEKSUALISTA TO NIE PEDOFIL, CHOC NIE WATPIE, ZE I WSROD TEJ
          GRUPY PEDOFILE SIE ZDARZAJA, TAK JAK WSROD HETERO .. TAK CZY SIAK, Z
          "DEFINICJI": GEJ TO NIE PEDOFIL.

    • felyetonista Klamstwo Jaruzelskiego, part 1 13.09.08, 10:33
      Z okazji rozpoczecia procesu katow narodu polskiego, wklejam klamliwe przemowienie Jaruzelskiego z dnia 13 grudnia 1981 roku.


      Obywatelki i obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej!

      Zwracam się dziś do Was jako żołnierz i jako szef rządu polskiego. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów polski dom ulega ruinie. Struktury państwa przestają działać. Gasnącej gospodarce zadawane są codziennie nowe ciosy. Warunki życia przytłaczają ludzi coraz większym ciężarem. Przez każdy zakład pracy, przez wiele polskich domów, przebiegają linie bolesnych podziałów. Atmosfera niekończących się konfliktów, nieporozumień, nienawiści - sieje spustoszenie psychiczne, kaleczy tradycje tolerancji. Strajki, gotowość strajkowa, akcje protestacyjne stały się normą. Wciąga się do nich nawet szkolną młodzież. Wczoraj wieczorem wiele budynków publicznych było okupowanych. Padają wezwania do fizycznej rozprawy z "czerwonymi", z ludźmi o odmiennych poglądach. Mnożą się wypadki terroru, pogróżek i samosądów moralnych, a także bezpośredniej przemocy.

      Szeroko rozlewa się po kraju fala zuchwałych przestępstw, napadów i włamań. Rosną milionowe fortuny rekinów podziemia gospodarczego. Chaos i demoralizacja przybrały rozmiary klęski. Naród osiągnął granice wytrzymałości psychicznej. Wielu ludzi ogarnia rozpacz. Już nie dni, lecz godziny przybliżają ogólnonarodową katastrofę. Uczciwość wymaga, aby postawić pytanie: Czy musiało do tego dojść? Obejmując urząd prezesa Rady Ministrów wierzyłem, że potrafimy się podźwignąć. Czy zrobiliśmy więc wszystko, aby zatrzymać spiralę kryzysu?

      Historia oceni nasze działania. Nie obeszło się bez potknięć. Wyciągamy z nich wnioski. Przede wszystkim jednak minione miesiące były dla rządu czasem pracowitym, borykaniem się z ogromnymi trudnościami. Niestety - gospodarkę narodową uczyniono areną walki politycznej. Rozmyślne torpedowanie rządowych poczynań sprawiło, że efekty są niewspółmierne do włożonego wysiłku, do naszych zamierzeń. Nie można odmówić nam dobrej woli, umiaru, cierpliwości. Czasem było jej może aż zbyt wiele. Nie można nie dostrzec okazywanego przez rząd poszanowania umów społecznych. Szliśmy nawet dalej. Inicjatywa wielkiego porozumienia narodowego zyskała poparcie milionów Polaków. Stworzyła szansę pogłębienia systemu ludowładztwa, rozszerzenia zakresu reform.

      Te nadzieje obecnie zawiodły. Przy wspólnym stole zabrakło kierownictwa "Solidarności". Słowa wypowiedziane w Radomiu, obrady w Gdańsku odsłoniły bez reszty prawdziwe zamiary jej przywódczych kręgów. Zamiary te potwierdza w skali masowej codzienna praktyka, narastająca agresywność ekstremistów, jawne dążenie do całkowitego rozbioru socjalistycznej polskiej państwowości. Jak długo można czekać na otrzeźwienie? Jak długo ręka wyciągnięta do zgody ma się spotykać z zaciśniętą pięścią? Mówię to z ciężkim sercem, z ogromną goryczą. W naszym kraju mogło być inaczej. Powinno być inaczej. Dalsze trwanie obecnego stanu prowadziłoby nieuchronnie do katastrofy, do zupełnego chaosu, do nędzy i głodu. Surowa zima mogłaby pomnożyć straty, pochłonąć liczne ofiary. Szczególnie wśród najsłabszych - tych, których chcemy chronić najbardziej. W tej sytuacji bezczynność byłaby wobec narodu przestępstwem.

      Trzeba powiedzieć: dość! Trzeba zapobiec, zagrodzić drogę konfrontacji, którą zapowiedzieli otwarcie przywódcy "Solidarności". Musimy to oznajmić właśnie dziś, kiedy znana jest bliska data masowych politycznych demonstracji, w tym również w centrum Warszawy, zwołanych w związku z rocznicą wydarzeń grudniowych. Tamta tragedia powtórzyć się nie może. Nie wolno, nie mamy prawa dopuścić, aby zapowiedziane demonstracje stały się iskrą, od której zapłonąć może cały kraj. Instynkt samozachowawczy narodu musi dojść do głosu. Awanturnikom trzeba skrępować ręce, zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej walki.
      • felyetonista Re: Klamstwo Jaruzelskiego, part 2 13.09.08, 10:34
        Obywatelki i obywatele!

        Wielki jest ciężar odpowiedzialności, jaka spada na mnie w tym dramatycznym momencie polskiej historii. Obowiązkiem moim jest wziąć tę odpowiedzialność - chodzi o przyszłość Polski, o którą moje pokolenie walczyło na wszystkich frontach wojny i której oddało najlepsze lata swego życia. Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. Rada Państwa, w zgodzie z postanowieniami Konstytucji, wprowadziła dziś o północy stan wojenny na obszarze całego kraju. Chcę, aby wszyscy zrozumieli motywy i cele naszego działania. Nie zmierzamy do wojskowego zamachu, do wojskowej dyktatury. Naród ma w sobie dość siły, dość mądrości, aby rozwinąć sprawny, demokratyczny system socjalistycznych rządów. W takim systemie siły zbrojne będą mogły pozostawać tam, gdzie jest ich miejsce - w koszarach. Żadnego z polskich problemów nie można na dłuższą metę rozwiązać przemocą. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego nie zastępuje konstytucyjnych organów władzy. Jej jedynym zadaniem jest ochrona porządku prawnego w państwie, stworzenie gwarancji wykonawczych, które umożliwią przywrócenie ładu i dyscypliny. To ostatnia droga, aby zapoczątkować wychodzenie kraju z kryzysu, uratować państwo przed rozpadem. Komitet Obrony Kraju powołał pełnomocników-komisarzy wojskowych na wszystkich szczeblach administracji państwowej oraz w niektórych jednostkach gospodarczych. Pełnomocnicy-komisarze otrzymali prawo nadzorowania działalności organów administracji państwowej - od ministerstw do gmin.

        Proklamacja Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego oraz publikowane dziś dekrety określają szczegółowo normy publicznego porządku na okres trwania stanu wojennego. Wojskowa Rada zostanie rozwiązana wówczas, gdy w kraju zapanują rządy prawa, gdy powstaną warunki do normalnego funkcjonowania cywilnej administracji oraz ciał przedstawicielskich. W miarę stabilizowania się sytuacji wewnętrznej ograniczenia swobód w życiu publicznym będą zmniejszane lub uchylane. Niech nikt jednak nie liczy na słabość lub wahanie. W imię interesu narodowego, dokonano zapobiegawczo internowania grupy osób zagrażających bezpieczeństwu państwa. W grupie tej znajdują się ekstremalni działacze "Solidarności" oraz nielegalnych organizacji antypaństwowych. Na polecenie Wojskowej Rady internowano również kilkadziesiąt osób, na których ciąży osobista odpowiedzialność za doprowadzenie w latach siedemdziesiątych do głębokiego kryzysu państwa,- czy za nadużywanie stanowisk dla osobistych korzyści. Wśród osób tych znajdują się między innymi: Edward Gierek, Piotr Jaroszewicz, Zdzisław Grudzień, Jerzy Łukaszewicz, Jan Szydlak, Tadeusz Wrzaszczyk i inni. Pełna lista zostanie opublikowana. Będziemy konsekwentnie oczyszczać polskie życie ze zła - bez względu na to, gdzie się ono rodzi. Wojskowa Rada zapewni warunki do bezwzględnego zaostrzenia walki z przestępczością. Działalność przestępczych gangów rozpatrywana będzie przez sądy w trybie doraźnym. Osoby trudniące się spekulacją na wielką skalę, czerpiące nielegalne zyski, naruszające normy współżycia społecznego będą ścigane i karane z całą surowością. Majątki zgromadzone w bezprawnej drodze ulegną konfiskacie. Osoby na stanowiskach kierowniczych, winne zaniedbań służbowych, marnotrawstwa i partykularyzmu, nadużywania władzy i bezdusznego stosunku do spraw obywateli, będą na wniosek pełnomocników-komisarzy wojskowych zwalniane ze stanowisk w trybie dyscyplinarnym. Trzeba przywrócić szacunek do ludzkiej pracy. Zapewnić poszanowanie prawa i porządku, trzeba zagwarantować bezpieczeństwo osobiste każdemu, kto chce spokojnie żyć i spokojnie pracować. Przepisy specjalnego dekretu przewidują darowanie i puszczenie w niepamięć niektórych przestępstw oraz wykroczeń przeciwko interesom państwa popełnionych przed 13 grudnia bieżącego roku. Nie szukamy odwetu, kto bez złej woli dał się ponieść emocjom, uległ fałszywej inspiracji, może skorzystać z tej szansy
        • felyetonista Re: Klamstwo Jaruzelskiego, part 3 13.09.08, 10:34
          Obywatelki i obywatele!

          Żołnierz polski wiernie służył i służy ojczyźnie. Zawsze na pierwszej linii, w
          każdej społecznej potrzebie. Również dziś z honorem spełni swój obowiązek. Nasz
          żołnierz ma czyste ręce, nie zna prywaty, lecz twardą służbę. Nie ma innego celu
          niż dobro narodu. Odwołanie się do pomocy wojska może mieć i ma tylko charakter
          przejściowy, nadzwyczajny. Wojsko nie zastąpi normalnych mechanizmów
          socjalistycznej demokracji. Demokrację można jednak wdrażać i rozwijać tylko w
          państwie silnym i praworządnym. Anarchia jest zaprzeczeniem, jest wrogiem
          demokracji. Jesteśmy tylko kroplą w strumieniu polskich dziejów. Składają się
          one nie tylko z chlubnych kart. Są w nich również karty ciemne: liberum veto,
          prywata, swary. W rezultacie - upadek i klęska. Ten tragiczny krąg trzeba kiedyś
          przerwać. Nie stać nas na kolejną powtórkę z historii. Pragniemy Polski wielkiej
          - wielkiej swym dorobkiem, kulturą, formami życia społecznego, pozycją w
          Europie. Jedyną drogą do tego celu jest socjalizm akceptowany przez
          społeczeństwo, stale wzbogacany doświadczeniem życia. Taką Polskę będziemy
          budować. Takiej Polski będziemy bronić. W tym dziele rola szczególna przypada
          ludziom partii. Mimo popełnionych błędów i gorzkich porażek partia w procesie
          historycznych przemian jest nadal siłą aktywną i twórczą. Aby skutecznie
          sprawować swą przewodnią misję, współpracować owocnie z sojuszniczymi siłami,
          opierać się musi na ludziach prawych, skromnych i odważnych. Na takich, którzy w
          każdym środowisku zasłużą na miano bojowników o sprawiedliwość społeczną, o
          dobro kraju. To przede wszystkim rozstrzygnie o autorytecie partii w
          społeczeństwie. To jest jej perspektywa. Będziemy oczyszczać wiecznie żywe
          źródła naszej idei z deformacji i wypaczeń. Chronić uniwersalne wartości
          socjalizmu, wzbogacając je stale o narodowe pierwiastki i tradycje. Na tej
          drodze socjalistyczne ideały stawać się będą bliższe większości narodu,
          bezpartyjnym ludziom pracy, młodemu pokoleniu. A także zdrowemu, zwłaszcza
          robotniczemu, nurtowi "Solidarności", który własnymi siłami i we własnym
          interesie odsunie od siebie proroków konfrontacji i kontrrewolucji. Tak
          pojmujemy ideę porozumienia narodowego. Podtrzymujemy ją. Szanujemy wielość
          światopoglądów. Doceniamy patriotyczne stanowisko Kościoła. Istnieje nadrzędny
          cel, jednoczący wszystkich myślących, odpowiedzialnych Polaków: miłość ojczyzny,
          konieczność umocnienia z takim trudem wywalczonej niepodległości, szacunek dla
          własnego państwa. To najmocniejszy fundament prawdziwego porozumienia.
          • felyetonista Re: Klamstwo Jaruzelskiego, part 4 13.09.08, 10:35
            Obywatelki i obywatele!

            Tak, jak nie ma odwrotu od socjalizmu, tak nie ma powrotu do błędnych metod i
            praktyk sprzed sierpnia 1980 r. Podjęte dziś kroki służą zachowaniu podstawowych
            przesłanek socjalistycznej odnowy. Wszystkie doniosłe reformy będą kontynuowane
            w warunkach ładu, rzeczowej dyskusji i dyscypliny. Odnosi się to również do
            reformy gospodarczej. Nie chcę składać obietnic. Przed nami trudny okres. Po to,
            aby jutro mogło być lepiej, dziś trzeba uznać twarde realia, zrozumieć
            konieczność wyrzeczeń. Jedno chciałbym osiągnąć - spokój. Jest to podstawowy
            warunek, od którego zacząć się powinna lepsza przyszłość. Jesteśmy krajem
            suwerennym. Z tego kryzysu musimy więc wyjść o własnych siłach. Własnymi rękami
            musimy odsunąć zagrożenie. Historia nie przebaczyłaby obecnemu pokoleniu
            zaprzepaszczenia tej szansy. Musimy położyć kres dalszej degradacji, jakiej
            ulega międzynarodowa pozycja naszego państwa. 36-milionówy kraj w sercu Europy
            nie może pozostawać w nieskończoność w upokarzającej roli petenta. Nie wolno nam
            nie dostrzegać, że znów odżywają szydercze opinie o "Rzeczypospolitej, co
            nierządem stoi". Trzeba uczynić wszystko, by opinie takie trafiły do lamusa
            historii. W tym trudnym momencie zwracam się do naszych socjalistycznych
            sojuszników i przyjaciół. Wielce sobie cenimy ich zaufanie oraz stałą pomoc.
            Sojusz polsko-radziecki jest i pozostanie kamieniem węgielnym polskiej racji
            stanu, gwarancją nienaruszalności naszych granic. Polska jest i będzie trwałym
            ogniwem Układu Warszawskiego, niezawodnym członkiem socjalistycznej wspólnoty
            narodów. Zwracam się również do naszych partnerów w innych krajach, z którymi
            pragniemy rozwijać dobre, przyjazne stosunki.

            Zwracam się do całej opinii światowej. Apelujemy o zrozumienie dla wyjątkowych
            warunków, jakie w Polsce powstały, dla nadzwyczajnych środków, jakie okazały się
            konieczne. Nasze działania nie zagrażają nikomu. Mają jeden cel: usunięcie
            zagrożeń wewnętrznych, a tym samym zapobieżenie niebezpieczeństwu dla pokoju i
            współpracy międzynarodowej. Zamierzamy dotrzymywać zawartych umów i porozumień.
            Pragniemy, aby słowo "Polska" budziło zawsze szacunek, sympatię w Europie i w
            świecie.
            • felyetonista Re: Klamstwo Jaruzelskiego, part 5 13.09.08, 10:36
              Polki i Polacy! Bracia i siostry!

              Zwracam się do Was wszystkich jako żołnierz, który pamięta dobrze okrucieństwo
              wojny. Niechaj w tym umęczonym kraju, który zaznał już tyle klęsk, tyle
              cierpień, nie popłynie ani jedna kropla polskiej krwi. Powstrzymajmy wspólnym
              wysiłkiem widmo wojny domowej. Nie wznośmy barykad tam, gdzie jest potrzebny most.

              Zwracam się do Was, robotnicy polscy: wyrzeknijcie się dla ojczyzny Waszego
              niezbywalnego prawa do strajku na taki okres, jaki okaże się niezbędny dla
              przezwyciężenia najostrzejszych trudności. Musimy uczynić wszystko, aby owoce
              Waszej ciężkiej pracy nigdy już nie poszły na marne.

              Zwracam się do Was, bracia chłopi: nie pozwólcie rodakom przymierać głodem.
              Zadbajcie o polską ziemię, aby wszystkich nas mogła wyżywić.

              Zwracam się do Was, obywatele starszych pokoleń: ocalcie od zapomnienia prawdę o
              latach wojny, o trudnym czasie odbudowy. Przekażcie ją swym synom i wnukom.
              Przekażcie im swój żarliwy patriotyzm, gotowość wyrzeczeń dla dobra ojczystego
              kraju.

              Zwracam się do Was, polskie matki, żony i siostry: dołóżcie wszelkich starań,
              aby w polskich rodzinach nie przelewano więcej łez.

              Zwracam się do młodych Polek i Polaków, okażcie obywatelską dojrzałość i głęboki
              namysł nad własną przyszłością, nad przyszłością ojczyzny.

              Zwracam się do Was nauczyciele, twórcy nauki i kultury, inżynierowie, lekarze,
              publicyści: niech na tym groźnym zakręcie naszej historii zwycięży rozum przeciw
              rozognionym emocjom, intelektualna wykładnia patriotyzmu przeciw zwodniczym mitom.

              Do Was się zwracam, moi towarzysze broni - żołnierze Wojska Polskiego w służbie
              czynnej i w rezerwie: bądźcie wierni przysiędze, jaką składaliście ojczyźnie na
              dobre i na złe. Od waszej dzisiejszej postawy zależy los kraju.

              Zwracam się do Was, funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej i Służby
              Bezpieczeństwa: strzeżcie państwa przed wrogiem, a ludzi pracy przed bezprawiem
              i przemocą.

              Zwracam się do wszystkich obywateli - nadeszła godzina ciężkiej próby. Próbie
              tej musimy sprostać, dowieść, że Polski jesteśmy warci.

              Rodacy!

              Wobec całego narodu polskiego i wobec całego świata pragnę powtórzyć te
              nieśmiertelne słowa: Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy.
              • felyetonista Re: Klamstwo Jaruzelskiego, konkluzja 13.09.08, 10:45
                Ostatnie slowa klamcy brzmia:
                "Wobec całego narodu polskiego i wobec całego świata pragnę powtórzyć te
                nieśmiertelne słowa: Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy".

                Polska pomimo Waszej morderczej polityki zyje! Przetrwala Was, zdrajcy narodu,
                przetrwala Wasze klamstwa, przetrwala pomimo tego, iz mordowaliscie tych, ktorzy
                mieli inne zdanie. Klamaliscie w sprawie Katynia! Zabijaliscie, bo robotnik
                domagal sie chleba! Jezdziliscie do Moskwy po dyrektywy, wysylaliscie Wojsko
                Polskie przeciwko wlasnemu narodowi, aby upodobac sie Moskwie. Zabijaliscie
                zolnierzy Armii Krajowej! Zbezczesciliscie tradycje Polskie oraz dobre imie
                Wojska Polskiego.

                Historia was rozliczy a narod nigdy tego nie zapomni.

                Na zawsze zostaniecie ZDRAJCAMI Narodu Polskiego!
                • blue_marianna Re: Klamstwo Jaruzelskiego, konkluzja 15.09.08, 07:47
                  niezle jestes nawiedzony.
                  jaruzelskiego i jego brygade spotkaly sluszne oskarzenia,jednak, czy
                  spoleczenstwo nie wolaloby nie rozpoczynac wielkiego, ciagnacego sie
                  w nieskonczonosc procesu przeciwko....... dziadkom? tracac przy
                  okazji mase pieniedzy podatnikow, ktore moznaby spozytkowac na inne
                  wazne cele?
                  cos mi sie wydaje, ze wszyscy dokladnie wiedza jak bylo, wyrok
                  wydali sami,kazdy w swojej glowie, gdyby zorganizowac sondaz,to
                  pewnie ostateczny wynik bylby wlasnie taki..zajmijmy sie sprawami
                  dzisiejszymi, nie trwonmy kasy na wieloltni proces przeciw ledwo
                  zipiacym dziadziusiom
                  • felyetonista Re: Klamstwo Jaruzelskiego, konkluzja 16.09.08, 08:11
                    blue_marianna napisała:

                    > niezle jestes nawiedzony.
                    Od czasu do czasu mam wizyty znajomych z zaswiatow, ale nie twierdze od razu,ze mnie nawiedzaja, bo bys i tak nie uwierzyla.
                    /Wskaz mi jedno zdanie z mojej wypowiedzi, ktore nie jest prawda a swiadczy o moim nawiedzeniu/.

                    > jaruzelskiego i jego brygade spotkaly sluszne oskarzenia,jednak, czy
                    > spoleczenstwo nie wolaloby nie rozpoczynac wielkiego, ciagnacego sie
                    > w nieskonczonosc procesu przeciwko....... dziadkom? tracac przy
                    > okazji mase pieniedzy podatnikow, ktore moznaby spozytkowac na inne
                    > wazne cele?
                    > cos mi sie wydaje, ze wszyscy dokladnie wiedza jak bylo, wyrok
                    > wydali sami,kazdy w swojej glowie, gdyby zorganizowac sondaz,to
                    > pewnie ostateczny wynik bylby wlasnie taki..zajmijmy sie sprawami
                    > dzisiejszymi, nie trwonmy kasy na wieloltni proces przeciw ledwo
                    > zipiacym dziadziusiom

                    Jako czlowiek nie chce dla nich kary personalnej, kary wiezienia, chlosty czy posypania stop sola i lizania przez kozy.
                    Jako czlowiek, chce aby mieli opieke lekarska i godne warunki zycia, sprawiedliwy wyrok, godna emeryture itd. Sa ludzmi i nalezy im sie godne traktowanie. Uwazam tak pomimo, iz oni postepowali dokladnie odwrotnie.

                    Mam jednak nadzieje, ze dla dobra historii, sprawiedliwosci, oraz jako przestroga dla pokolen, ktore chcialoby podniesc ponownie reke na swoj narod, ze padnie wyrok jednoznacznie skazujacy.

                    Przeczytalem ostatnio w RZ i Dzienniku, iz Jaruzelski przed wprowazdeniem Stanu Wojennego zabiegal w Moskie o wsparcie wojskowe w przypadku problemow w trakcie Stanu Wojennego. Istnieje na to notatka adiutanta generala radzieckiego. Gadanie o mozliwej interwencji to dorabianie ideologii.

                    Widze jedna pozytywna strone Stanu Wojennego: otoz byl to poczatek agonii komuny w naszej czesci Europy. Ludzie w Polsce znienawidzili ostatecznie system, co dalo sile do pozniejszych wydarzen.
                    • felyetonista Re: Klamstwo Jaruzelskiego, konkluzja 12.10.08, 08:11
                      Wizjonerstwo zawdzieczam wrozeniu z fusow.

                      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wojciech-Jaruzelski-klamca-tygodnia,wid,10454761,wiadomosc.html
                      A Pani od historii /podac nazwisko?/, zawdzieczam wrazliwosc na klamstwa
                      historyczne. "Nauczala" mnie o Katyniu i Powstaniu Sierpniowym /dla
                      zainteresowanych- tak komuna m.in. dezawuowala Powstanie Warszawskie/
    • felyetonista Jabłka, a sprawa Polska 26.09.08, 07:50
      Ostatni rok, to rząd jablek.
      Przyczynily sie do upadku IV Rzeczpospolitej, a teraz wysuwaja Kaczorka Donalda na czolo peletonu politycznego, z blisko dwukrotna przewaga nad populistycznym PiS.

      I tu stop!
      Zastanowmy sie nad polupizmem, w kontakscie jablek.

      Populizm, w skrotowym ujeciu to paplanie o czyms, co chce slyszec publika. Podczas ostatnich wyborow jednym z glownych, medialnie naglasnianych spraw byl 85% wzrost cen jablek za rzadow PiS.
      Oczywiscie byla to prawda. Jablka zdrozaly, bylo ich malo, natomiast niewielu mowilo, jakie sa tego przyczyny: natura matka wymrozila na wiosne znaczna czesc drzewek owocowych. Naglosniono wzrost cen jablek, zrobiono populistyczny blabling no i jeden z Brzydkich Kaczorkow musial oddac wladze na recz Kaczorka bardziej pszystojniejszego i takiego wykremowanego.

      Mamy rok 2008. Ceny jablek zmalaly, wiecej mamy gigantyczny wzrost produkcji dobrego, poslkiego jablka przy jednoczesnym spadku cen ,spadku najwyzszym w historii wolnej Polski liczac rok do roku!

      Niezwykle, jak skuteczny jest ten "niepopulistyczny" rzad!

      Czy jablka wyprowadza Kaczorka Donalda na prezydenckie korytarze? Jelsi tak, dostanie kosz przepysznych jablek z mojego, (o)sielskiego sadu.

    • felyetonista Donaldzik i samolociki 15.10.08, 08:04
      No i mamy jazde bez trzymanki na trasie Bruksela-Warszawa!
      Normalne jaja.

      Duzi chlopcy robia sobie psikusy, jak gowniarze w szkole. Gowniarze spuszczaja
      sobie wzajemnie powietrze z kol roweru, wkladaja zaby do tornistrow swoich
      kolezanek, smaruja hamulce smarami i generalnie nie dbaja o kulture niczego, ani
      bycia, ani obycia ani jezyka. Wiem, bo sam bylem/jestem gowniarzem.
      Roznica miedzy gowniarzem szkolnym a naszymi "politycznymi chlopcami" jest taka,
      ze zmienila sie jedynie wielkosc zabawek - zasady gry obowiazuja nadal.
      Jeden wciska sie tam gdzie go nie chca, drugi jak chlopiec zabiera zabaweczki a
      wszystko w imie Wyzszej Racji Stanu i zgodnosci z Konstytucja.

      Z PO wiazalem nadzieje, pomimo, ze uwazalem Donalda za faceta bez charakteru.
      Jego stadionowy przerost ambicji nad mozliwosciami, jest coraz bardziej
      widoczny. Ostatnie dzialania, powoduja iz jest to poczatek konca popularnosci
      Donalda jak i jego wesolej, stadionowej ferajny. Odmawianie Prezydentowi
      samolotu, niedotrzymywanie slowa, jest tak prostackim zachowaniem, ze niestety
      stawia naszego pREMIERA na rowni z poczynaniami bylego vice-mis Andrzejq L
      /nazwiska nie moge powiedziec, gdyz obecnie toczy sie przeciwko niemu
      postepowanie o molestowanie sexualne Anety K/.

      Niezwykle, jak Donald okazal sie czlowiekiem malym i plytkim a nie nadzieja na
      polskiego meza stanu. Pociagnal ze saba w szambo tych, ktorzy na niego postawili.

      Jest mi za pana wstyd pANIE pREMIERZE przez MALE "p".
      • blue_marianna Re: Donaldzik i samolociki 16.10.08, 07:55
        Zakładasz, ze wersja ludzi prezydenta jest prawdziwa. HM....

        Zdecydowanie popieram w tej grze Tuska.
        Na szczycie poruszane sa tematy gospodarcze i finansowe, znalezli
        sie na nim ludzie odpowiedzialni za te resorty w naszym kraju.
        ALE nie! nasz prezydent (wedlug mnie malo skutecznie) uprawia
        autopromocje przed kolejnymi wyborami i musi mieszac gdzie sie tylko
        da. W zasadzie po co on sie tam znalazl? zeby posiedziec wsrod
        waznych glow? dowartosciowac swoje male istnienie?
        taka pozycja obu politykow powoduje tylko, ze tracimy jako Panstwo.

        Powiem jedno: PREZYDENT CHCIALBY BYC JEDNOCZESNIE PREZYDENTEM I
        PREMIEREM. TAK SIE NIE DA !!

        a jesli Lech Kaczynski uwaza, ze w naszym kraju dzieje sie tak zle,
        pomimo jego obecnosci wszedzieeeeee to widocznie jest rownie nie
        skuteczny jak politycy przez niego osądzeni..
        • felyetonista Re: Donaldzik i samolociki 25.10.08, 08:58
          blue_marianna napisała:

          > Zakładasz, ze wersja ludzi prezydenta jest prawdziwa. HM....

          Nie zakladam. Malostkowe wydaje mi sie blokowanie dostepu do zabawek
          najwazniejszej osobie w Panstwie. Jest to zagranie chlopca z piaskownicy.
          Zreszta nawet tak przychylne premierowi media jak Agora, czy ITI Group wieszaly
          na premierze psy.
          Ale sa siebie warci - jeden i drugi niestety pokazuja jak sa mali w swoim
          wspolistnieniu.

          >
          > Zdecydowanie popieram w tej grze Tuska.
          > Na szczycie poruszane sa tematy gospodarcze i finansowe, znalezli
          > sie na nim ludzie odpowiedzialni za te resorty w naszym kraju.
          > ALE nie! nasz prezydent (wedlug mnie malo skutecznie) uprawia
          > autopromocje przed kolejnymi wyborami i musi mieszac gdzie sie tylko
          > da. W zasadzie po co on sie tam znalazl? zeby posiedziec wsrod
          > waznych glow? dowartosciowac swoje male istnienie?
          > taka pozycja obu politykow powoduje tylko, ze tracimy jako Panstwo.
          >
          > Powiem jedno: PREZYDENT CHCIALBY BYC JEDNOCZESNIE PREZYDENTEM I
          > PREMIEREM. TAK SIE NIE DA !!
          >
          > a jesli Lech Kaczynski uwaza, ze w naszym kraju dzieje sie tak zle,
          > pomimo jego obecnosci wszedzieeeeee to widocznie jest rownie nie
          > skuteczny jak politycy przez niego osądzeni..
            • felyetonista Re: Donaldzik i samolociki 27.02.09, 07:20
              blue_marianna napisała:

              > no, polityka to najwieksze bagno ......
              > pzdr

              Przyznaje, ze masz racje. Szczegolnie po ostatnich nijakich dzialaniach Donalda
              w zakresie kryzysu, utwierdzam sie w tym przekonaniu.
              Niezalezni ekonomisci bija na alarm, deficyt podobno wyskoczyl w kosmos a nasz
              Doland twierdzi, ze mamy tak moca gospodarke i system bankowy, ze na tle
              kryzysku Polska jest bezpieczna wyspa. Co za kretynstwo! Dla tego zarozumialca,
              wazniejsza jest wlasna prezenacja i reklama osoby, aby nie stracic popularnosci
              przez wyborami prezydenckimi. Mam wrazanie, ze stawia siebie ponad dobro kraju!

              Odslona druga bagna...
              Niedawno Doland zostal uznany za Meza Stanu! A co on zrobil, ze jakas gazetka go
              tak nazwala?! Widze przynajmniej trzy osoby, ktore na to zasluguja: Pan
              Bartoszewski, Pan Chrzanowski i Pan Lech Walesa. W kolejce jest Radoslaw
              Sikorski... ale na Boga, nie Donald! Usmiechem i prezencja nie zostaje sie Mezem
              Stanu! Najpier pozbyl sie dwojki z Trojki Platformy, potem pozbyl sie Zyty
              Gilowskiej - ludzi, ktorzy zagrazali jego ambicjonalnym planom politycznym.
              Teraz wykazuje sie indolencja w zakresie tworzenia Buddzetu Panstwa i walki z
              kryzysem.
              Na kryzys najwazniejsze sa duze inwestycje, ktore musza byc stymulowane przez
              Panstwo: budowa infrastruktury, gazoport, stadiony , hotele, itp. Wiadomo, ze
              Donald nie chwyci za lopate i tego wcale nie oczekuje. Jednak po to siedzi na
              dupie w premierowskim fotelu, aby tworzyc warunki pod takie inwestycje. Pomoc
              pracodawcom w tworzeniu nowych miejsc pracy: nizsze podatek, ZUS, swobodniejsza
              mozliwosc zatrudniania, itd. Wystarczy posluchac ekspertow z BCC, aby miec jasny
              przekaz, co stymulowac moze wzrost zatrudniania. Wzrost zatrudnienia, to wiekszy
              wplyw z podatkow do kasy panstwa, wieksza sprzedaz itd...

              Lubie sposob prowadzenie polityki przez PO: nie jest swarliwy, jest wywazony i
              elegancki. Jednak te "pozorne" elementy nie moga przeslonic braku kompetencji,
              jaka niestety rzad Donalda wykazuje.

              Dzisiaj bylo powaznie, ale i temat nie jest do zartow.
    • felyetonista Mamy premiera - CHLOPCA!? 08.05.09, 08:44
      Wczoraj wieczorem, jasnie wymuskany nasz premier Rzeczpospolitej, panstwa
      silnego i dumnego, panstwa jednego z wiekszych w Europie, z ktorym w koncu
      zaczeto sie liczyc oglosil, iz Polska ustapi, grupie zwiazkowcow i przenosi
      obchody pierwszych "wolnych" wyborow do Krakowa!

      Zachowanie godne pochwaly.
      Panie premierze /pisze zdecydowanie swiadomie przez male "p"/, proponuje panu
      ustapic rowniez pseudokibicom na stadionach, zlodziejom w pociagach, dealerom
      narkotykow, proponuje dac sobie spokoj w pokazywaniu na sile, iz jest pan w
      czymkolwiek skuteczny.
      Wyglada pan pieknie, garnitury ma pan skrojone nowoczesnie, zostanie pan
      prezydentem zapewne - ale, czy nie bedzie pan nadal chlopcem!? Jak mozna, w
      panstwie wolnym i demokratycznym, ustepowac pijanym zadymiarzom, ktorzy pod
      przykrywka Solidarnosci wszczynaja burdy!? Jak moze pan narazac na szwank
      godnosc naszego kraju, pokazywac jego slabosc w stosunku do kilkudziesieciu
      zadymiarzy!? Nie pamieta pan co bylo w Londynie, co sie dzieje jak Greenpeace
      protestuje?! Nikt nie cofa sie i nie ustepuje, gdyz takie stanowisko umacnia
      tych, ktorzy takie burdy wszczynaja!

      Chlopcy maja to do siebie, ze mysla, ze moga zwojowac wiele, ale tak naprawde
      brakuje im odwagi, zdecydowania i powagi. Mam nadzieje, ze premier mojego kraju
      nie jest chlopcem i swoja decyzje odwola.
    • felyetonista Kaczorek Donald klamczuszek 25.06.09, 07:18
      No i mamy aferke, godna malej postaci Donalda. Chlopiec z piaskownicy odwrocil sie pleckami do kolegow z SLD i zrobil kuku, albo kaczusie - jak kto woli.
      Powolutku Donaldzik pokazuje swoj "dark side of the moon". Najpierw pozbyl sie "dwoch z trzech tenorow", Zyty, potem pokazywal swoje post-Solidarnosciowe korzenie aby w koncu zrobic kolalicje w slusznej sprawie z kolegami z bylej PZPR. Utajanie stanu finansow z powodu wyborow bylo naturalne Donaldowi. Juz niedlugo liberalna w podejsciu do gospodarki PO podniesie nam podatki w imie dbalosci o stan Panstwa.
      Klamczuszku, moze zmienisz piaskownice bo tak chyba robi sie dla Ciebie za ciasna. Jakis eksporcik do Unii Europejskiej, tam Twoje bogate doswiadczenie w koncu zostanie docenione i nalezycie wykorzystane? Nie mowiac juz o kwiecistym angielskim.
      • blue_marianna Re: Kaczorek Donald klamczuszek 26.06.09, 09:06
        nie wiem czy to dobre miejsce na tego typu wywody,ale ok, w koncu
        zyjemy w demokratycznym kraju.
        wielce tego komentować nie bede..polityka to dziedzina, o ktorej
        mozna mowic/pisac godzinami, rozwodzic sie, klocic itepe, szkoda na
        to zycia..
        wiec bardzo krotko:

        nie czepialabym sie jezyka angielskiego naszego Premiera(pisze tu
        przez duze P), uwazam za wrecz zalosne zachowanie prezydenta, ktory
        pewnie ani be ani me po angielsku powiedziec nie potrafi, a wysmiewa
        umiejetnosci Donalda. Zapewne super płynnie po angielsku mowic nigdy
        nie bedzie, ale przynajmniej stara sie byc politykiem na poziomie,
        politykiem 21 wieku, ktorego wstydzic sie nie trzeba.

        Polityka to przyslowiowa "dziwka". nigdy do konca nie ma czystej
        gry, kazdy inteligentny czlowiek wie, ze sa to rozgrywki, w ktorych
        nalezy czasem isc na kompromis, ktory nie kazdemu sie podoba, ale
        tak na swiecie jest, wszystkim sie nie dogodzi.
        Mysle, ze w imieniu wielu polakow..
        glosujemy i glosowac bedziemy na PO nie dlatego, ze jestesmy w tą
        partię zapatrzeni, ale dlatego,

        ABY NIGDY WIECEJ DO WLADZY NIE WROCILO pis (piszę tu celowo z małych
        liter)

        amen
        pozdrawiam
        m.
    • felyetonista Klamstwa sowieckiego slugusa, pseudo-generala 08.12.09, 09:28
      wiadomosci.onet.pl/5728323,33,1,1,relacjetv.html
      wiadomosci.onet.pl/2091535,11,jaruzelski_domagal_sie_interwencji_zsrr__jest_dokument,item.html
      Niech ten czlowiek odchodzi z tego swiata w pokoju, otoczony opieka jaka
      powinien miec kazdy stary czlowiek.

      Jednak prawda o poczynaniach Jazuzelskiego i jego bandy musi uzyskac prawomocne
      uzasadnienie sadowe i historyczne.
    • felyetonista Wiejska kampania pelniacego obowiazki 18.05.10, 10:06
      Patrzac na kampanie faworyta Bronka, odnosze sugestywne wrazenia, ze styl kampanii jest zbiezny, o ile nie tozsamy z takimi pojeciami jak brony, Bronisze, czyli jednoznacznie kojarzace sie z pojeciami wiejskimi.
      I dobrze, gdyz obok PSL'u i Samoobrony mamy w koncu trzecia partie zwiazana z wsia czyli Platforme Obywatelska.
      Trudno nie zauwazyc, prostego, bezposredniego jezyka uzywanego w kampanii przez honorowy komitet wsparcia Bronka: wojna domowa, obsesje, hamstwo, ciemnota, hodowca futrzakow itd. Styl kampanii Bronka zrownal sie z jezykiem Faktu, Superekspresu czy ulubionej Gazety Wyborczej.

      Kocham wies.
      Dlatego z nie bede gral w jednej druzynie z Samoobrona i PO.
      Wole PSL.

      Najwieksza POrazka tych wyborow, jest obraz Bronka, ktory codziennie odslania nam swoja nowa, coraz to bardziej negatywna strone.
      • gandalf.czarny Re: Wiejska kampania pelniacego obowiazki 18.05.10, 13:39
        A mnie uczyli, że należy mówić prawdę.
        Skoro ktoś o psychopacie hodującym futrzaki mówi, że jest psychopatą hodującym
        futrzaki to mówi po prostu prawdę i niczego zdrożnego nie czyni - "to oczywista
        oczywistość:-)"
        Gdyby powiedział o starym, małym, egoistycznym, zawistnym kurduplu, że jest
        młodym przystojnym brunetem kochającym ludzi to ewidentnie by skłamał i "na to
        zgody nie ma:-)"
    • felyetonista Kaczorek-Bronek: 1:0... 02.06.10, 15:47
      ... w spotach wyborczych.
      Spot Kaczorka zdecydowanie lepszy od spotu Bronka.
      Zobaczymy jaka czyja kielbasa okaze sie smaczniejsza za czas jakis.

      ps. Wolicie zone Bronka za 1 dame, czy brak 1 damy?
      Wybor wydaje sie dramatycznie ciezki.
      • najlepszywero Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 05.06.10, 19:29
        Szanowny felyetonito!
        mam wrażenie, że nasz Naród już tak jest ogłupiony (ogłupiały), że
        niedługo na salonach przyjdzie widywać nam Panią Komorowską. Jeszcze
        łezka w oku się zakręci za Panią Prezydentową Kaczyńską - może nie
        szczególnie urodziwą Pierwszą Damą, ale za to z klasą.... No cóż
        taka naszego Narodu karma.
        • blue_marianna Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 06.06.10, 10:05
          przepraszam, ze sie wtracam, ale Państwo przy wyborze prezydenta
          kierują się tym jak wygląda jego małżonka? no to gratuluje! Polska
          nigdy nie bedzie krajem na poziomie skoro ludzie maja takie
          priorytety.
          przypomne (ze wstydem, ze w ogole robie taka uwage, bo kazdy wyglada
          jak wyglada, na prawde w zyciu liczy sie zupelnie co innego), ze
          Pani Kaczyńska równiez nie nalezała do I ligii (choc kazda pierwsza
          dama sie z czasem mniej lub bardziej wyrabiala).
          Ktos wsponnial, ze Kaczynska miala klase, a po czym wnosicie, ze
          Pani Komorowska jej nie ma?

          Zreszta nie, nie odpowiadajcie.. najlepiej skonczcie ten watek,
          idzcie za glosem tej, o ktorej tak ladnie przed chwila
          powiedzieliscie, za glosem "kobiety z klasa" i z klasa sie
          zachowujcie.

          pzdr.
          m.
          • felyetonista Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 06.06.10, 12:43
            blue_marianna napisała:

            > przepraszam, ze sie wtracam, ale Państwo przy wyborze prezydenta
            > kierują się tym jak wygląda jego małżonka? no to gratuluje!

            Ja kieruje sie dlugoscia wasow. To jest kryterium podstawowe. W tej konkurencji
            wygrywa Korwin.
            Mysle, ze jest to efektem moich glebokich, filozoficznych przemysleniach nad
            rola wasa w polskiej polityce.

            A... PO reprezentuje szerokorozumiana platforme ludzi wyrazajacych wlasne
            opinie, obawy, platforme otwarta na rozne, czasami nawet kontrowersyjne
            zachowania. Dlaczego mam nie mowic, ze nie podoba mi sie cos, skoro mi sie nie
            podoba?
            Na ten przyklad Palikot, tez mi sie nie podoba. Nie ma wasow.

      • gandalf.czarny Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 06.06.10, 18:27
        felyetonista napisał:

        > ...gdzie mysli sie po, a nie przed.
        > 1. Zmiana floty rzadowych samolotow
        > 2. Powodzie
        >
        > Frustrujace. Taki madry narod, a taki glupi.

        No właśnie, sam się nie mogłem nadziwić, że rządy PISu nie umiały podjąć żadnej
        decyzji, również tej.
        Choć rządy PISu nie umiały podjąć kompletnie żadnej konstruktywnej decyzji
        (koalicji z LPR i Samoobroną oraz afer teczkowych nie liczę), więc właściwie
        skąd to moje zdziwienie ???
      • gandalf.czarny Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 06.06.10, 18:31
        felyetonista napisał:
        > ps. W dalszym ciagu mam obiekcje, czy chce prezydentowa Komorowska ogladac na
        miedzynarodowych salonach.
        > Czy tez bedziemy madrzy po szkodzie?

        Odreagowujesz kolego własne kompleksy?
        Mi np. nie podobała się Pani Maria Kaczyńska. Klasę (w przeciwieństwie do
        Ciebie) owszem miała, ale była również dowodem na to, że nie należy osądzać
        innych tylko po wyglądzie.
        Więc skończ te żałosne wypowiedzi bo ośmieszasz siebie i innych z PISu.
        • najlepszywero Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 06.06.10, 19:58
          a ja to bym chciał, aby przyszła Prezydentowa była i mądra i piękna -
          tak, żeby zanim się wypowie, byłbym dumny, że Polska ma taką
          Pierwszą Damę - niestety na najbliższe 5 lat pozostanie to w sfarze
          moich marzeń....
          oczywiście uważam , że najważniejsi są kandydaci, dlatego tez będę
          głosował na Pana Jarosława Kaczyńskiego
        • felyetonista Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 10.06.10, 07:33
          gandalf.czarny napisał:

          > Odreagowujesz kolego własne kompleksy?

          TAK


          > Mi np. nie podobała się Pani Maria Kaczyńska. Klasę (w przeciwieństwie do
          > Ciebie) owszem miała, ale była również dowodem na to, że nie należy osądzać
          > innych tylko po wyglądzie.

          Gdy Kaczorek zostal prezydentem, mowiono o nim kurdupel, maly czlowiek, wstyd dla Polski, z problemami alkoholowymi itd. Mozna bylo bo bylo to mowic, gdyz bylo to po slusznej lini prezentowanej w mediach. Skoro wtedy narod byl madry po szkodzie, to czyz nie nalezy delikatnie zwracac uwagi na sytuacje zblizona w chwili obecnej?

          Pytam tylko, (leczac wlasne kompleksy, jak slusznie i celnie zreszta zauwazyles) czy Polacy beda znowu madrzy po szkodzie wybierajac prezydenta, za ktorego otoczenie mozemy znowu slyszec uszczypliwosci i smiech na europejskich salonach?

          A teraz napisze cos madrego: wyjatkowy upal powoduje, iz przestaje myslec a to dobre dla oszolomow, ktorzy chca aby oddac na nich glos.
          LOL
    • felyetonista Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 16.06.10, 08:15
      ...gdzie Ci, co twierdza, ze wywodza sie z ruchu Solidarnosci, puszczaja sie
      /nie darmo/ z lewica.
      Otoz Bronek, wielce zamykany w wiezieniach /Kaczor podobno nie, bo byl tchorzem
      i siedzial z mamusia albo byl inteligentem i po prostu nie dal sie wsadzic do
      kicia/ uzyskal wsparcie od Cimoszka Lesniczego, ktory swego czasu sporo Polske
      przeczolgal z kolegami jasnie panujacego Kwacha, jasnie pracujacego Millera i
      jasnie piszacego listy wsparcia Urbana, kradnac i ustawiajac wlasnych kolesi w
      slynnych grach starachowickich, rywinskich i innych.

      Ale Bronek w wiezianiu byl, wiec moze wiecej, zna sie na recydywie jak nikt
      inny. No i Kaczor nie siedzial, a Bronek tak. Takim wolno wiecej.

      Mamy polityczny zonck. Napieralski jest smutny. Bardzo smutny. Jak mi go szkoda.
      Kolesie z lewicy znowu go wydymali bo widza kaske przy PO. Zawsze mozna skrecic
      jakas nowa aferke i odrobic straty braku wladzy w ostatnich latach.
      A PO to lotto, trzeba zdobyc glosy bylych sbekow bo gdyby Bronek przegral,
      trzeciej POrazki Donald Kaczor by nie przezyl.
      • blue_marianna Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 16.06.10, 08:39
        felyetonista napisał:

        > Otoz Bronek, wielce zamykany w wiezieniach /Kaczor podobno nie, bo
        byl tchorzem i siedzial z mamusia albo byl inteligentem i po prostu
        nie dal sie wsadzic do kicia/

        Sugerujesz, ze Lech Kaczyński nie był inteligentny, ponieważ był
        "WIELCE" internowany?

        Pis dawno rozpoczelo gre kartami historii.
        Patriotyzm nie dotyczy jedynie jednego obozu politycznego.

        m.
        • felyetonista Re: Polska, to jest bardzo dziwny kraj... 16.06.10, 09:12
          > Sugerujesz, ze Lech Kaczyński nie był inteligentny, ponieważ był
          > "WIELCE" internowany?
          >
          > Pis dawno rozpoczelo gre kartami historii.
          > Patriotyzm nie dotyczy jedynie jednego obozu politycznego.

          Nic nie sugeruje, bo jestem na to zbyt malo inteligentny. Nie potrafie wyciagac
          wnioskow.
          Pisze to co widze: A widze, iz Bronek gra historia, hamstwem i kolesiamy z
          bylych, czerwonych ukladow.
          Brzydze sie komuna i tymi, ktorzy z nimi wchodza w uklady.
          Widze, ze zamiast sprzymierzonych, prawicowych sil POPiS bedzie haselko:
          "SLD_PO_PSL". Jesli dojdzie do wymiany PSL na SLD w kolalicji z PO, a takie
          zakusy musza byc bo PSL nie osiaga progu wyborczego wg sondazy, to dla mnie
          koniec pseudo-centro-prawicowej POrazki.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka