mamaewy
06.05.05, 09:35
Moja 2 letnia córeczka ma wieczny katar (z różnym jedynie natężeniem), który
niestety nie daje sie wyczyścić z noska, a spływa do gardła. Często aż
słychać jak zalega w nosie i bardzo często jest po prostu podziębiona. Córka
jest ponad to uczulona na pierze i ma skazę białkową. bierze Zyrtec, ale nie
bardzo pomaga. Najczęściej infekcje kończą się na antybiotykach. Dwa razy
podczas zapalenia górnych dróg oddechowaych dostała skurczu oskrzeli ale nie
chwilowego tylko do czasu aż zadziałały leki (antybiotyki, diphergan,
clemastin itp). Aż słychać było jak ciężko jej się oddychało.
Pozdrawiam i proszę o radę.