Dodaj do ulubionych

Ecco-Holiday - czy są powody do obaw?

29.02.04, 20:12
Trochę się zaniepokoiłam, kiedy na stronie internetowej biura Ecco-Holiday
nie znalazłam dwutygodniowej wycieczki, na która zapisałam się już w
styczniu (tzn. zapłaciłam zaliczkę, a dzięki temu, że zrobiłam to tak
wcześnie, druga osoba płaci dużo mniej). Miałam wylatywać na Teneryfę
24.lipca, a tu patrzę - nie ma takiej daty! Jest 21. i 28.lipca. Hmmm. Cóż,
zadzwoniłam oczywiście natychmiast do biura, na co pani spokojnie mi
wyjaśniła, że aaaa, no tak, w maju po prostu zmienią się linie lotnicze, z
którymi Ecco lata na Teneryfę, no i przy okazji zmieniają się terminy
(dodała, że to ponoć nic nadzwyczajnego). Wytłumaczyła mi też, że wszyscy
klienci, którzy już zarezerwowali wakacje na Teneryfie, zostaną pisemnie
zawiadomieni o zmianie przewoźnika i terminów, i jeśli będą chcieli, to mogą
zrezygnować. Wszystko to zabrzmiało logicznie i przekonująco, ale po tym, co
stało się z Big Blue, jakoś się mimo wszystko zdenerwowałam. Czy słusznie?
Czy ktoś wie może, jakie to linie (hiszpańsko-czeskie) wożą obecnie turystów
z Ecco na Teneryfę i ma pomysł na to, jak się od nich (tych linii)
dowiedzieć, dlaczego Ecco z nich zrezygnowało (albo linie z Ecco)?
Czy powinnam na wszelki wypadek rozejrzeć się za inną ofertą? Ale czy znajdę
równie korzystną? A może jestem przesadnie przewrażliwiona? Na Teneryfę
wybieram się z 7-letnim synem, z którym ten wyjazd już dokładnie omówiłam
(łącznie z opisem hotelu i całej wyspy) i trudno by mi było nagle mu
powiedzieć, że, no wiesz, może pojedziemy gdzie indziej a może wcale...
Poradźcie! Tylko nie piszcie, że Ecco-Holiday to oszuści, bo komuś nie
załatwili polsko-języcznego przewodnika po Tajlandii, bo te posty już
czytałam...
asmoga
Obserwuj wątek
    • Gość: Tadeusz z Warszawy Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: 81.210.38.* 07.03.04, 14:52
      ECCO HOLIDAY UWAGA !!! AROGANCKI PREZES DUŃCZYK – JENS BROCHNER NIELSEN W
      WYNIKU NIETRAFIONEJ KALKULACJI ZAWIESIŁ LOTY W TRAKCIE NASZEGO POBYTU NA GRAN
      CANARII , A NAS JAK JAKIEŚ PRZEDMIOTY ZADECYDOWAŁ PRZENIEŚĆ NA TENERYFĘ KŁAMIĄC
      O BRAKU ZAPEWNIENIA NAM PRZLOTU I ZASTRASZAJĄC ŻE REZERWACJA HOTELU
      DOTYCHCZASOWEGO JEST ANULOWANA . NIC PODOBNEGO UPARŁEM SIĘ I DO KOŃCA
      WYKUPIONEGO W POLSCE POBYTU BYLEM NA GRAN CANARII - OCZYWIŚCIE TO JUŻ NIE BYŁ
      WYPOCZYNEK . NASTĘPNIE POLECIAŁEM NA TENERYFĘ I OBEJRZAŁEM HOTEL GREEN PARK DO
      KTÓREGO CHCIANO PRZENIEŚĆ MNIE NA SIŁĘ . NIECIEKAWA OKOLICA I BARDZO NISKO
      LATAJĄCE SAMOLOTY PROSTO NAD HOTELEM - A JA PRACUJĘ NA LOTNISKU OKĘCIE !
      NA TENERYFIE REZYDENT ECCO HOLIDAY WSADZIŁ MNIE DO SAMOLOTU , KTORY W DRODZE DO
      POLSKI MIAŁ MIĘDZYLĄDOWANIE NA GRAN CANARII !? NA ZŁOŻONĄ PO POWROCIE DO POLSKI
      SKARGĘ PO 4 TYGODNIACH PRZYSŁALI ODMOWĘ REKOMPENSATY PISZĄC , ŻE NIE
      ZASTOSOWAŁEM SIĘ DO ICH INSTRUKCJI !!!
    • przemoa Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 14.03.04, 17:23

      Witaj!
      Jeżeli chodzi o transport ECCO należy uważać. W ubiegłym roku leciałem na Majorkę. Potrzebowałem informację o numerze rejsu i godzinie wylotu z WAW-y, aby wykupić w LOT bilet na dolot z Poznania.Twierdzili cały czas że to LOT nie daje im potwierzdenia rejsu do Palmy. Biegałem jak "pies" pomiędzy ich biurem a biurem LOT-u. W końcu b. uprzejmy kierownik poznańskiego biura LOT-u osobiście zadzwonił do Charter-u w WAW-ie. Dowiedział się że są dwie opcje wylotu, ale to ECCO nie podejmuje decyzji. Tylko dzięki pomocy kierownika biura LOT-u miałem zrobioną rezerwację w taki sposób aby zagwarantować mój dolot pomimo niefrasobliwości pracowników ECCO.
      Moją koleżankę ECCO potraktowało jeszcze "lepiej".:
      Pomimo zagwarantowania powrotu bezpośrednio do Poznania wysadzili nic wcześniej nie mówiąc w WAW-ie. Stwierdzili na lotnisku w Palmie że samolot do Poznania nie poleci i tyle. Nie muszę dodawać, że w Waw-ie nie było ani jednego miejsca na przelot samolotem rejsowym do POZ-nania,był dopiero w dniu następnym ok.południa. Na warszawskim lotnisku nie było oczywiście pracownika ECCO, który pomógłby w dostaniu się do domu i wywiązaniu firmy z umowy. No bo i po co?
      Pozdrawiam.
      --
      Przemo
    • Gość: rosa25@wp.pl Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: 213.17.198.* 08.04.04, 14:12
      Dzień dobry Pani! ja właśnie wróciłam z Teneryfy dwa tygodnie temu, leciałam z
      biura ecco holiday czesko-hiszpańskimi liniami i wszystko było ok. jedzenie w
      samolocie obsługa miła.Nie wiedziałam,że zmieniły się loty dziękuję za
      informacje.Warto na Teneryfę pojechać bo jest tam cudownie. Piękna pogoda
      chociaż nie zawsze, są też dni pochmurne i czasami pada deszcz ale tylko w
      okresach zimowych i tylko godzinkę, dwie. W lipcu jest gorąco. Z kolei moi
      rodzice btli z ecco holiday w Tajlandii i byli mrównież bardzo zadowoleni.
      Jeśli chciałaby Pani więcej informacji na temat Teneryfy (co warto zobaczyć,
      gdzie zjeść coś dobrego) chętnie napiszę ponieważ znam Teneryfę bardzo dobrze,
      byłam tam wielke razy i znowu wybieram się w sierpniu.Pozdrawiam!
      • adam.radio Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 30.07.04, 09:30
        Dzień dobry!
        wybieram sie na Teneryfę, to pierwszy raz i dlatego bardzo interesują mnie
        opinie i informacje od tych, którzy znają wyspę.
        Z kim warto lecieć ( jakie biuro sprzedaje najkorzystniejsze oferty), w jakiej
        części wyspy jest najmniej wieżowców?
        Za ile można wynająć samochód na tydzień?
        Planuję pobyt na początku listopada, czy to dobra pora?
        Będę wdzięczny za wszelkie informacje.

        Adam
        • iblan Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 04.08.04, 11:39
          adam.radio napisał:

          > Dzień dobry!
          > wybieram sie na Teneryfę, to pierwszy raz i dlatego bardzo interesują mnie
          > opinie i informacje od tych, którzy znają wyspę.
          > Z kim warto lecieć ( jakie biuro sprzedaje najkorzystniejsze oferty), w
          jakiej
          > części wyspy jest najmniej wieżowców?
          > Za ile można wynająć samochód na tydzień?
          > Planuję pobyt na początku listopada, czy to dobra pora?
          > Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
          >
          > Adam
          Byliśmy na Teneryfie z Ecco na początku grudnia ub. r. w Las Calletillas
          (Candelaria) i to jest chyba to, czego szukasz. Tam sa tylko 2 hotele Punta del
          Rey (Wieżowiec chyba z 9 pieter)i Tenerife Tour (bungalowy) - ale w tym roku
          Ecco nie ma ich w ofercie. Candelaria to mała cicha miejscowość (hotele sa
          oddalone od centrum o 30 min spaceru promenadą nad oceanem)wspaniała, jeżeli
          ktoś lubi ciszę i spokój. Dojazd do Sanata Cruz ca.10-15 min autobusem spod
          hotelu (3 linie).
          Wszystkie oferty biur w tym roku to południowe wybrzeze (np. Costa Adeje)- same
          hotele jak okiem sięgnąć - i to niemałe hotele. Nawet jeżeli trafisz Na Puerta
          de la Cruz - to tam tez hotele są ućkane jeden na drugim.
          Północ Teneryfy jest trochę chłodniejsza (w grudniu w dzień 20-24 o C, w nocy
          16-19).
          My samochód wynajęliśmy na 3 dni - i to wystarcza, żeby samemu bez pośpiechu
          objechać wyspę. Zapłaciliśmy 65 Eur, o ile dobrze pamiętam. Nie ma żadnego
          problemu z wynajęciem, wypożyczalnie są co parę metrów, nawet w
          takiej "dziurze" jak Las Calletillas.
          P.S.Byliśmy w Punta del Rey - hotel duży, ale zupełnie tego nie odczuwaliśmy.
          Mają dobrą obsługę i dobrą kuchnię.

          P.S. najtaniej jest polecieć między 27 listopada a 5 grudnia - martwy sezon
          przed świętami.
    • Gość: jk Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: 212.244.167.* 02.05.04, 00:27
      Kobieto, jesteś zupełnie beznadziejna!!! Jeśli już czytałaś te posty na temat
      Ecco Holiday to po jaką cholerę ładujesz się w kłopoty, marnujesz swój urlop i
      pieniądze??? Znajdż chociaż jedną pozytywną opinię na temat tego biura na tym
      forum, przecież ci wszyscy ludzie chyba się nie zmówili żeby cię oszukać?
      Litości, jedziesz w dodatku z małym dzieckiem, jak można być takim dennym? Sama
      opisujesz jakie metody stosuje to biuro, a potem pytasz czy dobrze robisz jadąc
      z nimi. Odpowiadam ci - robisz niedobrze. I żeby była jasność - ja nie jestem
      pracownikiem zadnego biura podróży, tutaj pewnie zaraz pojawią się odpowiedzi
      przeciwne pisane przez pracowników ECCO Holiday. Jest jeszcze czas, poszukaj
      sobie innej oferty w innym przyzwoitym biurze i daj sobie spokój z oszustami.
      Przecież czytałaś tutaj opisy "przygód" jakie ludzie mieli z takimi cwaniakami
      typu Ecco Holiday, Exim czy Big Blue. Czy naprawdę nie możesz wyciągnąć żadnych
      wniosków?
    • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 02.05.04, 07:02
      Dlaczego od razu "zupełnie beznadziejna" i "denna"??? Ja po prostu
      stosuję zasad ograniczonego zaufania, zasięgam informacji, ale nie skreślam od
      razu biura z powodu kilku felerów, bo na tej zasadzie nie mogłabym w ogóle
      wyjechać na wakacje (czytałam np. wiele bardzo krytycznych uwag pod adresem
      Neckermana czy TUI). Jeśli chodzi o EccoHoliday, nie jest prawdą, że nie można
      znaleźć pozytywnych opinii o tym biurze i zdecydowanie nie wszystkie peany są
      pisane przez pracowników Ecco. Znam, zresztą OSOBIŚCIE osoby, które były z tym
      biurem na wakacjach i były bardzo zadowolone. Ja dwa razy korzystałam z usług
      BiG Blue i też nie mogę na nich nic złego powiedzieć. Przeinwestowali,
      zbankrutowali, trudno, ale przynajmniej właściciele nie uciekli z pieniędzmi za
      granicę, pozostawiając swoich klientów na lodzie.
      Nie mogę ot tak sobie wycofać rezerwacji, bo robiłam ją w opcji "50%
      taniej dla drugiej osoby". Za pieniądze, które przeznaczyłam na wyjazd
      (7600zł), nie kupię teraz podobnej oferty w żadnym - jak piszesz -
      "przyzwoitym" biurze.
      A swoją drogą, które to biura uważasz za te "przyzwoite", jeśli mogę
      Cię prosić o radę, drogi jk?
      • Gość: jk Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.chello.pl 02.05.04, 18:44
        Po pierwsze: jesli już nie możesz wycofać swoich pieniędzy to po co zadajesz
        takie pytania na tym forum? Wybrałaś ich ofertę chyba świadomie, wiedziałaś co
        robisz, a teraz wydaje mi się,że usiłujesz samą siebie przekonać o tym, że to
        porządne biuro, ok twoja sprawa. Jeśli nie masz zaufania do doświadczeń innych
        ludzi to musisz te doświadczenia zdobyć sama. Tylko czemu piszesz, że stosujesz
        zasadę ograniczonego zaufania skoro najpierw wpłacasz pieniądze, a potem
        zasięgasz informacji. Po drugie: sorki, że użyłem tych zwrotów,ale naprawdę jak
        czytam takie wypowiedzi to denerwuje mnie ludzka naiwność.To chyba taka nasza
        cecha narodowa, każdemu się wydaje że jest mądrzejszy od innych. Przecież
        czytając na tym forum dziesiątki negatywnych wypowiedzi dotyczących Ecco
        Holiday nie mogę zrozumieć jak można świadomie decydować się na wyjazd z nimi
        szczególnie z małym dzieckiem. Zrozum w końcu, że te pozytywne opinie o których
        mówisz są pisane przeważnie przez pracowników tego biura, zresztą sama o tym
        się przekonasz teraz we wtorek, kiedy ludzie ci wrócą do pracy i pojawi się
        tutaj natychmiast parę wypowiedzi zachwalających to biuro.Po trzecie: chcę ci
        powiedzieć, że zwiedziłem już całą Europę, byłem w USA i Kanadzie,byłem w
        Ameryce Południowe, byłem we wszystkich krajach basenu morza Śródziemnego ( z
        wyjątkiem Algierii i Libii),byłem też w paru krajach Afryki, teraz jade do
        Maroka. Pewne rozeznanie więc chyba mam i nauczyłem się, żeby szerokim łukiem
        omijać takich hochsztaplerów, tym bardziej czytając to co piszą inni turyści. A
        na zakończenie powiem ci, że jestem zdziwiony tym iż uważasz, że za 7600 zł nie
        znajdziesz innej dobrej oferty. Tyle tylko, że cała ta dyskusja nie ma sensu,
        gdyż już jesteś skazana na to biuro i mogę ci tylko życzyć udanego urlopu. Na
        przyszłość polecam ci takie biura jak Neckermann i TUI (mimo tych opinii
        pisanych przez konkurentów),Orbis czy może nawet Scan Holiday - to są dobre
        firmy, ja na nich się nie zawiodłem. Pozdrawiam
    • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 03.05.04, 06:58
      Hej jk!

      Nie wpłaciłam na razie całej sumy, wpłaciłam zaliczkę - 600 złotych - którą,
      w razie czego, pies ganiał, ale zostanie mi wtedy tylko 7 tysięcy. Za te
      pieniądzie, uwierz mi, nie znajdę w żadnym "porządnym" biurze PODOBNEJ oferty,
      czyli 2 tygodnie all inclusive w 3,5-gwiazdkowym hotelu. Przejrzałam wnikliwie
      oferty wielu biur, tych "lepszych" i "trochę gorszych" i nie ma tam wycieczek
      tańszych, nie tylko na Teneryfie, ale nawet na Krecie, Rodos czy Majorce. Z
      różnych względów zależy mi na opcji all inclusive.
      Mam już swoje lata, też bywałam tu i tam, chociaż takim światowcem jak Ty
      nie jestem. Twierdzisz, że wszystkie pozytywne opinie o Ecco piszą jego
      pracownicy, a wszystkie negatywne - zawiedzeni turyści. Skąd niby ta pewność?
      Czy równie dobrze nie może być tak, że te oczerniające Ecco posty pisze
      rozeźlona konkurencja? Na TUI czy Neckermanna z pewnością mnie nie stać (chyba
      że zdążę jeszcze wygrać w Totolotka...;-), Scan Holiday też jest dla mnie za
      drogi (w końcu facet, ten "wredny Duńczyk", odszedł ze Scana i stworzył Ecco po
      to, by była tańsza wersja podobnego biura). Z drugiej strony nie mam na tyle
      odwagi, żeby zdecydować się na Triadę czy inny tego typu humbug. Pisałam
      zresztą (co pominąłeś milczeniem, bo nie pasowało Ci do Twojej tezy) , że znam
      OSOBiŚCIE osoby, które jeździły z Ecco i były zadowolone, to też coś znaczy.
      (Za chwilę uznasz, że ja sama pracuję w Ecco, he he. Zapewniam, że nie).
      Konkludując, obawiam się, że pozostaniemy przy swoich zdaniach: Ty - że Ecco
      to beznadzieja, ja - że jednak trzeba dać mu szansę, nawet jeśli wiąże się to z
      pewnym ryzykiem i poczuciem niepewności, którego faktycznie nie lubię.
      W moim pierwszym poście pisałam zresztą tylko o tym, że Ecco zmieniło
      przewoźnika i że w związku z tym przesunął się termin wyjazdu - czy to już
      świadczy o tym, że biuro jest beznadziejne?

      asmoga

      P.S. Swoją drogą jestem ciekawa, jaką krzywdę Tobie osobiście wyrządziło Ecco,
      drogi jk
    • Gość: pijuna Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.zagiel.com.pl / *.zagiel.pl 07.05.04, 11:31
      wiam! przeczytałam już wiele opinni na temat ECCO i postanowiłam dodac swoją.
      Byłam z nimi na Majorce i rzeczywiście jak w większości opisywanych przypadków
      trafiłam niestety do innego hotelu ( dodoam że zdecydowanie gorszego mimo
      takiej samej ilości * ), ale dzięki naszej ostrej interwencji po jednej nocy
      spędzonej w tymże hotelu trafiliśmy w końcu do naszego............, i co więcej
      mając wykupiony pobyt tylko ze śniadaniem i kolacją dostaliśmy w ramach
      zadośćuczynienia pełne wyżywienie z butelką wina do obiadu i kolacji przez dwa
      tygodnie ( przypominam była to jednak w dużej mierze nasza zasługa, no ale nie
      musieli się przeciż zgadzać:) ). Także mimo początkowych trudności i przyznam
      ogromnego zdenerwowania jak widac nie wyszło źle......... powodzenia i miłego
      urlopu.
    • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 07.05.04, 19:52
      Pijuna, dzięki za wpis i słowa otuchy. Ale doradź mi, jak się robi taką "ostrą
      interwencję"? Bo ja jestem z natury raczej spokojnym człowiekiem, który nie
      potrafi urządzać wielkich awantur. Czy wystarczy powyżywać się na rezydentce,
      czy też trzeba uruchamiać jakieś inne moce? Dzwonić do Warszawy czy do
      Poznania? A może już na lotnisku czy w autokarze odmówić bycia zawiezionym do
      innego hotelu? Tylko że mój 7-latek po długim locie może być cokolwiek
      wykończony, więc każde przedłużenie naszego dotarcia do miejsca z łóżkiem i
      łazienką może ciężko znieść. Mamy zarezerwowaną opcję all inclusive, a z tego
      co widzę, to Ecco na Teneryfie nie ma innych hoteli w tej opcji. Chyba nie
      byliby na tyle wredni, żeby próbować mi zamiast all inc. wcisnąć jakieś
      HB...??? Ehhhh, już sama nie wiem...
    • Gość: Matylda Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 23.05.04, 19:23
      Droga Pani, oczywiście że są powody do obaw dobrze radzę proszę odebrać
      pieniądze od tego beznadziejnego biura i znależć sobie inne póki Pani może. Ja
      własnie dzisiaj w nocy wróciłam z Teneryfy gdzie byłam z najgorszym biurem
      jakie kiedykolwiek spotkałam w życiu tj. z ECCO HOLIDAYEM. To cp przeżyłam
      proszę Panią w czasie tego urlopu nie da się opisać. W dniu wylotu dowiedziałam
      się że lecę już nie na tydzień tak jak chciałam tylko na trzy dni więcej które
      spędzę gdzieś w Hiszpanii oczekując na to aż ECCO HOLIDAY się zlituje i
      zabierze mnie z tamtąd. Wyboru wielkiego nie miałam bo znając metody działania
      tego biura wiem że pieniądze oddają bardzo niechętnie. Po przylocie na Teneryfę
      beznadziejnie niekompetentna rezydentka poinformowała wszystkich przybyłych że
      śniadanie jak chcą zjeść muszą sobie opłacić sami bo biuro zapłaciło dopiero od
      kolacji. o pierwszym szoku każdy sobie coś zorganizował ale był to dopiero
      smutny początek. Przez cały pobyt na miejscu rezydentka codziennie
      przedstawiała inne daty wyjazdu do Hiszpanii dezorganizując nam skutecznie
      wypoczynek i zwiedzanie. Piątego dnia pobytu znienacka ogłoszono że mamy
      natychmiast się pakować bo tej nocy lecimy. Na spakowanie walizek mielśmy
      dokładnie godzinę. Wszystko można by traktować nawet w kategorii żartu ale było
      z nami starsze małżeństwo po osiemdziesiątce, którzy to Państwo bardzo to
      przeżyli, Pani była wręcz wykończona. W Hiszpanii spędziliśmy przymusowe trzy
      dni i chcieliśmy już bardzo wracać do kraju bo kończyły się wszystkim urlopy,
      niektórzy z nas mieli już z tego tytułu problemy w pracy. Ale trzeciego dnia
      okazało się że polecimy dopiero czwartego dnia i to z Portugalii gdzie dowiozą
      nas autokary. Podróż trwała prawie cały dzień, byli wśród nas ludzie z
      maleńkimi dziećmi, no i staruszkowie. Pani nadawała się juz do hospitalizacji.
      Oczywiście biuro ECCO HOLIDAY nie zapewniło jej żadnej pomocy. Chcę tutaj
      jeszcze dodać że według opinii mojej i wszystkich innych ofiar tych fatalnych
      wakacji to biuro zatrudnia najbardziej niemiłe i totalnie leniwe rezydentki
      jakie kiedykolwiek zdarzyło nam się spotkać.
      Pozdrawiam i ostrzegam tylko nie z tym biurem !!!!!!!!!!
        • Gość: Turystka Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: 212.244.58.* 24.05.04, 15:45
          Olka! niestety, Matylda ma racje.
          Tak sie składa, że ja też wróciłam z Teneryfy z cztero - dniowym opóźnieniem.
          Mieliśmy wracać 18.05. a wrócilismy 22.05.
          Oczywiście biuro podróży poinformowało nas dwa dni wcześniej, że 18.05. wylot
          do Polski jest odwołany i nie wiadomo kiedy wrócimy!!! o niczym nie informując
          co się stało. Dla nas szok ........ co sie dzieje.....czy biuro upada...??
          Musieliśmy z mężem szybko naszych pracodawców informować, że przedłużamy nasz
          urlop, nie z naszej przyczyny oczywiscie.... z czego za bardzo nie byli
          zadowoleni.
          A co do rezydentek , to rzeczywiście są leniwe, nawet naszej nie chciało się
          przyjść do nas do hotelu na swój dyżur i poinformować nas, dlaczego nie
          wracamy, nie mówiąc o jakichkolwiek przeprosinach, tylko ograniczyła sie do
          wepchnięcia kartki w drzwi naszego pokoju z informacją, że nie wracamy do
          Polski w zaplanowanym terminie!
          Nie wiem czy kiedykolwiek wybiorę sie z tym niesłownym biurem na wakacje.
          Pozdrawiam
          Turystka
        • Gość: Alek Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 24.05.04, 22:15
          Olka,

          Widzę, że szef w pracy kazal bronic firmy :-))
          Ja też niestety poleciałem z nimi na Teneryfe 5 maja. Gdybym przeczytal to
          wszystko przed wykupieniem wczasów, to prawdopodobnie wybrałbym inna ofertę. W
          hotelu karaluchy odwiedzaly nas regularnie, a przez caly czas od rana do nocy
          pod oknami pracowaly młoty pneumatyczne, ktore kruszyły skaly na nabrzeżu. Co
          do karaluchow, to rezydentka na pierwszym spotkaniu powiedziala, że to normalne
          w tym klimacie.

          Pod koniec drugiego tygodnia rezytdentka włozyla nam kartke w drzwi, że mamy
          sie stawic następnego dnia na jej dyrzuże. My przyszlismy, mimo ze mielismy
          zamiar pojechać tego dnia na wycieczkę. Nie pojawila sie za to rezydentka.
          Stawiła sie dopiero następnego dnia i okazalo sie, że biuro postanowiło nas
          uszczęśliwić przedlużeniem pobytu o kolejne 4 dni. Oczywiście mieli gdzieś to,
          że mamy urlopy tylko na planowany czas wyjazdu, ze musimy wracać do pracy.
          Później jeszcze dowiadywalismy sie, że wylecimy PRAWDOPODOBNIE w sobotę, taka
          niepewność całkowicie nas dołowała. Pytalem recepcjoniste w hotelu, czy takie
          przesuniecie terminu wylotu o 4 dni to może normalna praktyka. Powiedzial, że
          jeszcze sie nigdy z czyms takim nie spotkał, jeśli juz to o 12 godzin
          wcześniej / później, albo biuro wysyłało innym lotem. No ale ten hotel
          współpracuje z Ecco dopiero od dwoch miesiecy, wiec pewnie wiele jeszcze
          zobaczą ...
          Mam zamiar zglosić reklamacje, ciekawe, czy kiedys komus oddali kasę. Na
          szczeście mialem ze sobą ta ich pokrętna umowę i reklamację zlozylem jeszcze na
          miejscu, bo inaczej to mozna sobie pisac na Berdyczów.

          Radze każdemu z Was dokladnie przeczytanie tej pisanej drobnym druczkiem umowy.
          Wynika z niej, że na dwa dni przed wylotem nalezy potwierdzic termin odlotu, bo
          inaczej oni nie odpowiedaja za to że przyjdziesz, a Twoj samolot juz odleciał.
          Ludzie z ktorymi lecielismy dostawali telefony o zmianie godziny wylotu tuz
          przed wyjsciem z domu. Oni akurat zdążyli, ale 3 osobom sie nie udalo...
          Stracili kasę, bo nie mają juz prawa do żadnej rekompensaty.

          To ze Matylda i inni turyści polecieli na druga częśc wakacji do Hiszpanii jest
          zasluga tylko uporu tej grupy. Ecco mialo zamiar skasowac wylot do Sewilli i
          kazac im wszystkim siedziec caly czas na Teneryfie. Jak widac z jej listu dali
          im za to nieźle w kość.
          Reasumujac: Ecco Holiday = kretactwo + żenujący brak profesjonalizmu
      • Gość: Zuza Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: 213.231.83.* 25.05.04, 18:58
        Zgadzam sie z zarzutami co do wylotu. mam nadzieje , ze mnie to nie spotka.
        Dowiadywalam sie ostatnio i powiedzieli, ze nie ma powodu do obaw. Czarter
        zostal odwolany ze wzgledu na low sezon. A w lipcu bedzie juz ok. A na
        marginesie... moze warto poczytac warunki uczestnictwa i dowod rezerwacji?Wiem,
        ze nie ma sniadania i ze kwateruja od 12, jak sie zaczyna doba
        hotelowa.Powiedziano mi tez, ze rezydentki staraja sie kwaterowac przed 12,
        jesli to jest mozliwe. Powiedzieli mi to w biurze jak kupowalam wycieczke. Jade
        z Ecco 29 czerwca. Co do rezydentek,a w czym zawinily. Chcialabym wiedziec na
        przyszlosc.
          • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 09.06.04, 04:54
            Wiesz Marcin, to trochę dziwne, że lecisz w nocy z 29. na 30. czerwca, czyli że
            przylecisz najwcześniej 30. rano, a rezerwację masz od 29. Czy naprawdę jesteś
            tego pewien (jest tak napisane w voucherze?) Bo nie wydaje się to zbyt
            logiczne...
              • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 10.06.04, 18:38
                No niby logiczne. Ale - samolot ląduje na Teneryfie ok. godziny 07:00 rano.
                Zanim się człowiek z lotniska wykaraska i do hotelu dojedzie, będzie już po
                09:00. Zanim odstoi swoje w kolejce przy recepcji będzie 10:00. I co - za te
                dwie godziny (do 12:00) płaci się jak za całą dobę? A potem z kolei, ostatniego
                dnia, siedzi się dobrych kilka godzin na walizkach holu, bo doba hotelowa się
                kończy o 12:00, a wylot jest późnym popołudniem? To już chyba lepiej
                odwrotnie...;-)
                  • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 15.06.04, 21:03
                    Marcin! Biję się w piersi! Dzisiaj, kiedy wpłacałam całość pieniędzy za moje
                    wakacje, spojrzałam wreszcie uważnie na voucher i zobaczyłam, że ja też mam
                    pobyt zaczynający się na dzień przed wylotem! Tzn. lecę w nocy z 27. na
                    28.lipca, a rezerwacja jest od 27. Pani w biurze Ecco potwierdziła, że oznacza
                    to, iż kiedy około 09:00 rano przybędę do hotelu, zostanę od
                    razu "zakwaterowana"; nie bedę musiała czekać do południa. No i super. A
                    ostatniego dnia spędzę sobie kilka godzin "na walizkach" wystawionych z pokoju -
                    ale to przecież żaden problem, w końcu mokre kostiumy kąpielowe też jakoś się
                    da dowieźć do kraju...
                    Pozdrawiam
                      • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 07.07.04, 06:42
                        Gość portalu: Marcin napisał(a):

                        > Sprawdz dokladnie czy bedziesz w Punta del Ray. Nam zmienili hotel po
                        > przylocie. Z tego co powiedziala rezydentka nikt nie bedzie w hotelach na
                        > polnocy.

                        Sytuacja wygląda tak: co jakiś czas dzwonię do Ecco Holiday do Poznania i
                        pytam, czy aby na pewno będę zakwaterowana w hotelu Punta del Rey, bo wiem, że
                        od kilku miesięcy hotel ten nie występuje w ofercie biura. Za każdym razem
                        mówią mi, że tak,tak, tam właśnie spędzę wakacje. Do samego hotelu dzwoniłam
                        dotąd dwa razy i za każdym razem mówiono mi, że rezerwacji nie ma, ale że jest
                        jeszcze wcześnie i żeby się nie niepokoić. Zamierzam zadzwonić do hotelu
                        ponownie jutro. I co mam zrobić, jeśli powiedzą mi tam, że rezerwacji nie ma, a
                        w biurze Ecco dalej będą mnie zapewniali, że pojadę do Punta del Rey? Cały
                        problem w tym, że ten hotel jest (był?) jedynym oferowanym przez Ecco hotelem
                        na Teneryfie w opcji all inclusive. Czy mogą mnie tak po prostu "przerzucić" do
                        hotelu w wersji HB??
                        A swoją drogą - czy w samolocie dają jakieś jedzenie? I co to są za linie
                        lotnicze...?
                        • Gość: Grażyna Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.mech.pg.gda.pl 07.07.04, 09:58
                          Na portalu Wakacje czytałam, że osoby, które miały dokonaną rezerwację w Punta
                          del Rey trafiły do hotelu Golf Plaza Spa Resort. Hotel podobno rewelacyjny, ale
                          bez wersji all.
                          >Czy mogą mnie tak po prostu "przerzucić" do hotelu w wersji HB??<
                          Teoretycznie nie, muszą zapewnić Ci taki sam standard lub lepszy, a HP to nie
                          to samo co ALL. Ale w praktyce różnie to wygląda. Trochę też dziwne, że wciąż
                          nie ma rezerwacji w Punta na Twoje nazwisko. Pozdr.
                      • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 10.07.04, 05:42
                        Gość portalu: Marcin napisał(a):

                        > Sprawdz dokladnie czy bedziesz w Punta del Ray. Nam zmienili hotel po
                        > przylocie. Z tego co powiedziala rezydentka nikt nie bedzie w hotelach na
                        > polnocy.

                        No cóż. Zadzwoniłam w czwartek 08.lipca do hotelu "Punta del Rey" (po raz
                        trzeci zresztą)i tym razem pani w dziale rezerwacji poinformowała mnie, że
                        owszem, jest rezerwacja dla mnie i mojego syna na zamówiony przeze mnie termin!
                        Nie pozostaje więc chyba nic innego, jak zacząć wierzyć firmie EccoHoliday i
                        przeprosić ją za podejrzenia. Swoją drogą, kiedy porównałam standard
                        hotelu "Punta del Rey" z "Golf Plaza Spa Resort", to to porównanie wypadło
                        zdecydowanie na korzyść tego drugiego. Więc gdybym była zamawiała wersję HB i
                        zamiast do "Punta.." trafiła do "Golf Plaza...", to chyba byłabym bardzo
                        zadowolona...
                        Lecę już za 17 dni!!!
      • sc200 Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 01.06.04, 09:37
        Pani Matylda ma racje
        Podobne odczucia mieli moi rodzice, którzy w zeszłym roku byli na Teneryfie z
        Ecco Holiday. Efekt był taki, że ojciec (który zawsze był spokojnym człekiem)
        zdenerwował się jak im podmienili hotel z obiecanego 3* na 2* i co gorsza hotel
        zasługiwał na 1* (cytuje co mówili: brakowało tylko szczurów... niedomyte
        ubikacje itp).
        Moi rodzice są już wiekowi i oczekiwali w miare dobry warunków. Niestety
        interwencje nic nie dały (nawet ja uganiałem sie jak pies po biurach w K-cach i
        okolicach) i spedzili bardzo niemiłe 2 tygodnie.
        Ups będe nieszczery - nie do końca były niemiłe - bo poznali w tym hotelu
        również wykiwanych przez Ecco znajomych ze studiów... po niewidzeniu się jakieś
        40 lat...

        Szczerze mówiąc odradzam Ecco. Ja z żoną nigdy sie z tym biurem nigdzie nie
        wybierzemy. No chyba że poprawią jakość usług

        Pozdrawiam
        Michał
    • Gość: KRZYSZTOF GDAŃSK Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.04, 01:16
      Byłem z Ecco w roku ubiegłym w Grecji, w hotelu Posejdon Palace z żoną i 2
      dzieci. Samolot co prawda odleciał w odpowiednim dniu w Grecji, ale za to
      zmieniła się godzina wylotu z Polski "za pięć 12". Przy okazji dostałem pocztą
      nie moje dokumenty. Ludzie zamiast dolotu z i do Poznania mieli dojazd
      autokarem za cenę samolotu. Na miejscu zamiast standardu 4*, który kupiłem -
      standard 3* z klimą działającą przez kilka godzin i oczywiście nie działającą w
      nocy. Do wyboru: albo duchota, albo komary. Rezydentka popłakała się słysząc
      uwagi grupy, pojawiła się więc "twardsza", która lepiej "odbijała piłki". Ja
      przegadałem 30 minut z własnej komórki na telefony do Poznania - nic nie
      załatwiwszy. Były to moje 5 wakacje z żoną i 2 dzieci. Niestety - to prawda -
      biuro jest kiepskie jak Big Blue i rezydentów ma tak samo "profesjonalnych".
      NIE SKORZYSTAM WIĘCEJ Z OFERTY ECCO ! Lepiej juz poszukać wakacji last minute
      przez niemieckie firmy ! Pozdrawiam - Krzysztof
      • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 27.05.04, 00:51
        Widzę z tego wszystkiego co powyżej, że jednak MOGĘ mieć powody do obaw i
        zaczynam faktycznie poważnie rozważać wycofanie się z wakacji z Ecco Holiday,
        chociaż trochę żal mi 600 złotych, wpłaconych w formie zaliczki. Mam czas do
        17. czerwca, bo wtedy upływa ostateczny termin wpłaty.
        Czy ktoś z uczestników dyskusji mógłyby mi może doradzić, dokąd i z jakim
        biurem mogłabym się udać na miłe wakacje z moim 7-latkiem na początku sierpnia
        (2 tygodnie)? W ostateczności może to nie być all inclusive, ważne, żeby hotel
        nie był na odludziu, żeby "coś" się w nim działo (animacje, mini-klub itp.) i
        żeby nie była to Kreta, Rodos, Tunezja ani Turcja, bo już się napatrzyliśmy.
        Mam do dyspozycji 7 tysięcy (złotych :-), no góra 8. Na pewno nie więcej.
        Bylibyście tak mili i napisalibyście kilka konkretów?
        • Gość: Zuza Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: 213.231.87.* 27.05.04, 11:58
          Wiesz co asmoga, jedziesz w srodku sezonu. Wydaje Ci sie, ze moga np.skasowac
          czarter? W srodku sezonu. Musieliby chyba upasc na glowe. Zdarzaja sie
          przypadki zmian hotelu. To prawda, ale nie moga Cie przeniesc do gorszego
          standardu. All inclusive - za to musieliby zaplacic... Ja odnosze sie do
          wszystkiego z odpowiednia rezerwa. WYpadki, ktore sie tu opisuje sa z maja. To
          najbardziej martwy sezon w turystyce. I dlatego na Twoim miejscu nie
          obawialabym sie tak strasznie. Grunt to wydobyc wiekszosc informacji z Polski.
          Nie zawsze jest to latwe, przyznaje. Kazde biuro ma swoje wzloty i upadki.
          Wiem, bo jezdzilam z wieloma. Kazde ma cos, co nie bedzie sie Tobie podobalo.
          Myslisz, ze to co robi Ecco nie jest powszechna praktyka?. Poczytaj inne fora.
          Jesli Cie stac na strate kasy, zmien buro. Oby nie na gorsze. Podobno
          Neckermann na Teneryfie nie jest najlepszy. SLyszalam, ze bardziej dbaja o
          niemieckich niz o Polskich turystow.
          Dobrze sie zastanow, bo ta dyskusje prowadzisz od dlugiego czasu, a masz tyle
          czasu zeby poznac inne biura?
          • Gość: Grażyna Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.mech.pg.gda.pl 27.05.04, 14:41
            >Podobno Neckermann na Teneryfie nie jest najlepszy. SLyszalam, ze bardziej
            dbaja o niemieckich niz o Polskich turystow.<
            No właśnie, podobno, słyszałam, itp. Pewnie, że każdemu zdarzają sie wpadki.
            Tylko na szczęście (a może nieszczęście dla polskich biur) tym większym
            zdarzają się mniejsze i zdecydowanie rzadziej. Ja z niemieckimi biurami byłam w
            sumie 11 razy (6 razy z NEC i 5 z TUI) na wakacjach bliższych i dalszych i jak
            do tej pory jestem bardzo zadowolona. O drobiazgi się nie czepiam. Zawsze
            wyjechałam na czas, trafiłam do właściwego hotelu, wróciłam na czas. Zarówno
            przed sezonem, jak i po. W ubiegłym roku poleciałam na Kos pierwszym czarterem
            w sezonie. W tamtą stronę samolot prawie pełen, ja leciałam na tydzień,
            większość na dwa w związku z tym w drodze powrotnej na lotnisku 6 osób.
            Międzylądowanie (planowane) w Izmirze - 2 osoby wsiadły. 8 osób na pokładzie
            prawie tyle samo obsługi. W życiu nie leciałam w takich komfortowych warunkach.
            Niemal prywatny samolot. Żadnych kombinacji, żeby może nas "upchnąć" do innego
            samolotu wcześniej lub później.
            A co do innego traktowania nas Polaków niż Niemców też nigdy nie zauważyłam.
            Niby gdzie w recepcji? Zawsze miło, szybko i przyjemnie zostaliśmy obsłużeni.
            Może dlatego, że w hotelu zazwyczaj byliśmy jedynymi Polakami. Raz najwyżej w 6
            osób. A kelnerzy, inna obsługa, przecież oni nawet nie wiedzą skąd my jesteśmy.
          • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 28.05.04, 22:11
            Wiesz co, Zuza,Ty chyba masz rację. Faktycznie nawet cokolwiek mało poważne
            biuro w środku sezonu nie pozwoliłoby sobie na tego typu numery jak opisane
            powyżej... No chyba żeby czuło, że za chwilę i tak zbankurtuje i byłoby mu już
            kompletnie wszystko jedno.
            Mnie zastanawia, że na stronie internetowej EccoHoliday wyjazdy na Teneryfę są
            dopiero od 30.czerwca. Czyli, że ci biedacy, co tam polecieli w maju, musieli
            zarezerwować swoje wycieczki dużo wcześniej, a potem się okazało, że biuro
            zmieniło ofertę i specjalnie dla nich musiało kombinować jakieś akrobatyczne
            połączenia lotnicze? Nie jest to wszystko dla mnie zbyt jasne. Ja moje wakacje
            (28.07-10.08) rezerwowałam już w styczniu. W kwietniu "mój" hotel znikł z
            oferty Ecco. Zamailowałam, zadzwoniłam do Poznania, uzyskałam zapewnienie,
            że "osoby, które zarezerwowały pobyt w hotelu Punta del Rey, będą w nim
            zakwaterowane. NA RAZIE nic się nie zmieniło". Hmm. Dzwoniłam do hotelu (ze 2
            tygodnie temu) - żadnych rezerwacji z Ecco z Polski nie ma. Ale radzili
            zadzwonić jeszcze raz na początku czerwca. Co też oczywiście uczynię. Jeśli
            jednak znów mi tam powiedzą, że rezerwacji nie ma, a w Ecco będą mnie
            przekonywać, że właśnie do tego hotelu mnie wyślą, to co? Wszystkiego dowiem
            się dopiero na miejscu? Średnio mi to odpowiada. Podobnie jak perspektywa
            wykłócania się z rezydentką...
            A co do innych biur, to myślałam nad Neckermannem i Scanholidayem, no ale już
            sama nie wiem... Byłam dwa razy na wakacjach z biurem "Dromader" -
            zbankrutowało, dwa razy z "Big Blue" - zbankrutowało. Może to nade mną wisi
            jakieś fatum...??? ;-)
            • Gość: &Aga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.04, 07:40
              Hej Asmoga.
              Ja lece HB. A co do bankructw biur podróży to nie martw sie bo ja tez
              stwierdzilam ze nade mna ciazy jakies fatum bo dwa lata temu lecialam z
              Fisherem a rok temu z Big Blue ale na szczescie w maju, Bylam na wczasach z
              dwoma biurami, ktore zbankrutowaly. W tym roku rowniez myslalam nad oferta
              Ecco, ale balam sie ze dwa razy udalo mi sie, to pewnie w tym roku mnie
              dopadnie, i ostatecznie zdecydowalismy sie z mezem na Neckermanna. W marcu
              zarezerwowalismy i przynajmniej nie musze sie zastanawiac co mnie tam czeka, a
              po przeczytaniu informacji na forum o tym biurze dodatkowo ciesze sie, ze
              jednak nie zdecydowalismy sie. To sa nasze wymarzone wakacje i nie chcialam ich
              zepsuc. Leca z nami rodzice, jest to ich pierwszy zagraniczny wyjazd, to tym
              bardziej nie chcialam ich narazac na jakies przygody. Wole zeby to byly
              faktycznie wakacje ich zycia. Tym bardziej, ze my przed wylotem mamy plan na
              caly wylot, co chcemy zobaczyc, a wybór hotelu nie jest przypadkowy.
              Pozdrowienia
              Aga
            • Gość: Zuza Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: 213.231.83.* 31.05.04, 11:55
              Gdy kupowalam wycieczke, byly dostepne tylko miejsca od 29 czerwca. Powiedziano
              mi, ze zlikwidowano czarter ze wzgledow ekonomicznych, bo bylo malo rezerwacji
              i latal prawie pusty. Skoro patrza na koszty to znaczy, ze raczej nie laduja
              sie w koszty, ktorych moga uniknac podejmujac takie decyzje jak wycofanie
              czarteru i kierunku na jakis czas. To mnie nieco przekonalo. Trzeba tez
              pamietac, ze w Polsce teraz zadne biuro nie dostanie licencji bez pelnego
              ubezpieczenia,a to jest wlasnie na zabezpieczenie turystow. I dlatego pomimo
              opinii, jakie tu kraza, zdecydowalam sie wyjechac z Ecco. Na ogol z Neckermanna
              i TUI dobre oferty sa dopiero tydzien lub dwa przed wylotem, ale w
              sezonie.....wszystko moze sie zdarzyc. Ecco mialo atrakcyjna cene. Tyle moich
              wywodow. A co do rezydentek, ja ich raczej nie potrzebuje. Poza tym , co one
              moga mi zrobic? Jak bede chciala to sie ich czego zapytam, a jak nie to nie.
              Ale moze jestem w bledzie. Moze sa rzezcywiscie jakies niesamowicie zlosliwe?
              Prosze, niech ktos cos napisze. Bardzo mnie to ciekawi.
              • nurek99 Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 31.05.04, 19:20
                Np. kłamią. Na pytanie: czy jest tam i tam wypożyczalnia samochodów mówią jest,
                a okazuje się, że nie ma. Twierdzą, że do hotelu bedzie sie jechać 40 min a
                wychodzi 2 godziny. I inne takie małe kłamstewka, które tylko psuja im opinię i
                nic poza tym, bo nic by się nie stało gdyby powiedziały nie.
    • Gość: katka Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 12:53
      Poprostu nie mogę czytać tych zgorzkniałych ludków. Byłam na wakacjach z
      różnymi biurami Triada Scan Dromader Sigma Travel i zawsze znależli się ludzie
      którym nic nie odpowiadało nawet woda w morzu była za zimna przez biuro podróży
      (Teneryfa, maj 2000, Scan) z tym świetnym Scanem też loty zmienili przed samym
      wyjazdem,ja nigdy na nic nie narzekam z rezydentami,na szczęscie spotykam się
      na początku wyjazdu i na końcu bo nie czasu na zawracanie sobie i im
      głowy,wypożyczamy samochód i zwiedzamy(ja,mąż i 10 letnia córka)Naprawdę za
      każdym razem ludzie są z czegoś niezadowoleni.W tamtym roku byliśmy na Krecie
      celowo wybraliśmy mały hotelik z Triady był niedrogi ale już na zdjęciach było
      widać że jest skromny w greckim stylu nie przeszkadzało nam to bo wiedzieliśmy
      że nie będziemy w nim za dużo siedzieć tylko zwiedzać.Do tego samego holelu
      przyjechały 2 paniusie ok50 lat które moówiły przez 2 tyg. że to tragedia że
      zatą samą cenę w Turcji to dopiero był luksus(pomyliły warunki greckie i
      tureckie) całe 2 tygodnie zrzędziły nie dało się słuchać po czym w ostatni
      dzień powiedziały no całkiem nieźle tu było.????????!!!!!!!!!!! No i co ty na
      to???? Acha jak byliśmy na Teneryfie w maju 2000 roku ze Scanem był strajk
      autobusów i autokarów wszyscy którzy wykupili wycieczki objazdowe nie pojechali
      my jak zwykle nastawiliśmy się na samochód a niektórzy nie wzieli prawka i też
      mieli pretensje do Scana Podsumowując nie ma co słuchać za bardzo ludzi bo
      słyszeliśmy też takie opinie że na Teneryfie nie ma co robić???!!!! Byliśmy
      zawsze zadowoleni ale to widać że do tego trzeba mieć charakter
      Miłego urlopiku

      pozdrawiam
          • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 22.07.04, 10:18
            No niestety, jednak były powody do obaw... Wczoraj, na 6 dni przed wylotem,
            Ecco zawiadomiło mnie, że Punta del Rey odpada i że zakwaterują nas w hotelu
            Golf Plaza SPA Resort, ale za to w opcji HB, a nie all inclusive, którą
            opłaciłam. W ramach rekompensaty otrzymamy... satysfakcję, że ten drugi hotel
            ma o pół gwiazki więcej niż ten pierwszy.
            Super.
            • Gość: Marcin Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.hipernet.ras.pl 22.07.04, 20:05
              Asmoga, może uzyskasz coś jak postraszych ich wycofaniem się z wycieczki. Masz
              do tego pełne prawo i możesz żądać zwrotu całej kasy. Wiem, że podjęcie takiej
              decyzji jest ciężkie, ale może jak ich postraszysz to zaczną traktować swoich
              klientów poważnie. Moim zdaniem pół gwiazdki więcej w żaden sposób nie
              rekompensuje Ci zmiany opcji wyżywienia. Wg warunków uczestnitwa pkt. 36 możesz
              złożyć reklamację i najlepiej zrób to niezwłocznie.
              • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 23.07.04, 08:11
                Wiesz, Marcinie, myślę, że ze strony Ecco było to głęboko przemyślane, iż
                zawiadomili mnie o sprawie dopiero na 6 dni przed wylotem (a wśród tych 6 dni
                są sobota i niedziela). Musiałabym by osobą wybitnie operatywną (a nie jestem)i
                niepracującą (czytaj: mającą dużo wolnego czasu), żeby w ciągu tych kilku dni
                znaleźć zadowalającą mnie ofertę w innym biurze podróży, koniecznie w tym samym
                terminie (kwestia urlopu). Zresztą czy Ecco oddałoby mi pieniądze tak od ręki?
                A może przeciągaliby sprawę i wtedy moje wakacje w ogóle diabli by wzięli?
                Wysłałam im mailem i faxem moje stanowisko w tej sprawie, domagając się albo
                rekompensaty finansowej albo przynajmniej darmowej wycieczki w trakcie pobytu
                na Teneryfie. Odpowiedzieli jeszcze tego samego dnia, proponując alernatywnie
                dwie wycieczki: na Teide albo na wieczór baletowy. No, zawsze coś. W sumie byli
                i tak "uprzejmi", że zawiadomili mnie o zmianie hotelu przed wylotem, a nie na
                miejscu...
                • Gość: Marcin Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.hipernet.ras.pl 23.07.04, 18:32
                  Życzę Ci udanego urlopu. Teneryfa jest naprawdę piękna. Najlepiej zwiadzać ją
                  na własną rękę. Jeżeli chodzi o propozycję Ecco to spróbuj ich jeszcze troszkę
                  ponaciskać (Teide i balet to najtańsze wycieczki fakultatywne). Może
                  zaproponują Ci coś ciekawszego - polecamy Gomerę i najdroższą wycieczkę na
                  Lanzarote. Myślę, że 600 EUR powinno Ci spokojnie wystarczyć na dwa tygodnie
                  (jedzenie, picie plus różne atrakcje, których niestety nie ma w Golf del Sur
                  zbyt wiele).
                  • asmoga Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 24.07.04, 16:42
                    Marcinie, dzięki wielkie za życzliwe zainteresowanie. Jednak zdecyduję się
                    chyba na Teide, bo mój 7-latek od samego początku (czyli od momentu, w którym
                    usłyszał, że jedziemy na wyspę wulkaniczną)nastawał na to, żebyśmy się na tę
                    górę wdrapali. Ma oczywiście nadzieję, że zajrzy do krateru. Dyskretnie studzę
                    jego zapał, ale myślę, że nawet wjechanie do połowy zbocza może być niezłą
                    atrakcją.
                    Jeśli chodzi o organizowanie zwiedzania na własną rękę, to w moim wypadku nie
                    jest to łatwe, bo niestety nie mam prawa jazdy. Ale za to mam koleżankę, która
                    od prawie 7 lat mieszka i pracuje na Teneryfie, więc na pewno razem coś
                    wymyślimy.
                    Pozdrawiam
                    asmoga
    • Gość: Bogdan Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 19:27
      Witam, w zasadzie powienienem założyć nowego posta, ale co tam...

      Większość opinii (negatywnych) pojawia się na temat wycieczek na Teneryfę. A co
      z innymi kierunkami????
      Czy ma ktoś jakiekolwiek doświadczenia z rezydentami w południowej Hiszpanii
      np. w Torremolinos. Wybieram się pod koniec sierpnia do hotelu Don Paquito. Na
      zdjęciach wygląda nieźle. Mam nadzieję, że rzeczywistość jest identyczna.

      Pozdrawiam wszystkich
      B.
      • Gość: asia Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 12:09
        hej! Wczoraj właśnie wróciłam z Torremolinos. Mieszkałam 2 tygodnie w hotelu
        Don Paquito. Ogólnie z wczasów jestem zadowolona. Nawaliła tylko rezydentka, 25
        letnia pani Alinka :) Hotel w sumie w porządku. Pokoje wyglądają trochę inaczej
        niż na zdjęciach, ale nie jest źle.Basen fajny, do morza blisko, pogoda super.
        Jedzenie spoko, choć mogliby cz ęściej urozmaicać. Cały czas to samo. Okolica
        spoko, pełno barów, dyskotek, itp. Jeśli masz więcej pytań, pisz:
        jmnich@poczta.onet.pl
          • Gość: łukasz Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: 212.244.167.* 01.08.04, 22:40
            I tak oto " asmoga ", która od lutego (czyli przez 5 miesięcy ) nie chciała
            uwierzyć innym turystom, że zostanie zrobiona przez biuro Ecco Holiday w konia,
            została jednak zrobiona w tegoż konia. Gratuluję wytrwałości !!! Może następnym
            razem już nie będzie aż tak naiwna, może jednak zaufa opiniom ludzi mających
            już do czynienia z tym biurem, choć prawdę mówiąc wątpię w to, bo to taki
            modelowy przykład naiwniaka. Sama prosiła o te opinie, kilkanaście bądź
            kilkadziesiąt osób ją ostrzegało, ale zrobiła po swojemu. Żałosne
            • Gość: Majka Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 09:52
              Myślę że to ty jesteś żałosny :(( szkoda mi troszkę takich ludzi jak ty ,
              naprawdę ... biedna konkurencjo a może tak do pracy czas sie zabrać ? bo chyba
              teraz w turystyce macie szczyt sezonu i jest więcej pracy. Może tak trochę
              popracujesz, zapoznasz się z ofertą którą sprzedajesz ,wtedy być moze my
              turyści bardziej będziemy zadowoleni z wyjadu ,ponieważ uzyskamy wiecej
              informacji przed nasza wycieczką.

              pozdrawiam
              • nurek99 Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? 02.08.04, 13:40
                Nie rozumiem, co piszesz do Łukasza. Tak bardzo boli Cię to, że niektórzy nie
                są z tego biura zadowoleni i ostrzegają innych. Przecież każdy na pytania
                Asmogi odpowiadał. Ona sądziła, ze poleci tam, gdzie kupiła i wierzyła w to, bo
                panienki z ecco telefonicznie ją w tym utwierdzały. No cóż przecież zamiana
                hotelu, kiedy się płaci grube tysiące, to nic takiego. NIc takiego też zamiana
                z all inclusive na HB. Przeiceż skoro tyle zapłaciła za wakacje, to moze
                jeszcze dopłacić. Ciekawe, czy będzie mieszkać w swoim miejscu wakacyjnym..
                Przecież 100 km w prawo czy lewo na mapie nie ma znaczenia
                • Gość: Majka Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 16:03
                  Nurek widze że jesteś bardzo zdesperowanym człowiekiem z konkurencji, Ty tak
                  zaciekle "nadajesz" na to biuro Ecco i jedziesz po nim jak "po dzikiej świni"
                  że aż "pienisz" się na sam widok nazwy tego biura."Wyluzu" człowieku i przestań
                  już cytować opienie innych turystów i wymyślać jakieś bzudry.Chciałabym też
                  zauważyć ,ze jezeli chodzi o umowy w biurach to są one standardowe (prawie
                  identyczne)tylko moze w inny sposób napisane.Czy będzie to oferta jak to Nurek
                  pisał FORTUNA czy LAST MINUTE oznacza to jedno i szczegóły odnośnie tej oferty
                  są opisane w warunkach umowy którą my klienci powinniśmy uważnie czytać zanim
                  ją podpiszemy i zapłacimy.Chciałabym także sie zapytać skąd takie negatywy są
                  odnosnie wyjazdu ASMOGI ?? Dlaczego inni piszą w jej imieniu jak sami nie mieli
                  okazji się przekonać jak jest na prawde??
                  A ciebie Nurek nie rozumiem inni piszą o "zupie" a ty zawsze "wyskoczysz" i
                  zaczynasz pisać o "pupie" :)
                  • Gość: Marcin Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.hipernet.ras.pl 02.08.04, 18:38
                    Majko,
                    a może Ty jesteś pracownikiem Ecco??
                    Jeżeli dokładnie prześledzisz ten wątek to dowiesz się, że Asmoga (która
                    zadowolona spędza teraz urlop na Teneryfie w zmienionym hotelu) rezerwowała
                    wycieczkę w lutym (podobnie jak ja). Czy rezerwacja w lutym to LAST MINUTE???
                    Nadmienie, że do tej pory Ecco nie raczyło rozpatrzyć naszej reklamacji
                    złożonej ponad cztery tygodnie temu (dokładnie przeczytałem warunki umowy).
                    Czyż nie nasuwa się wniosek, że Ecco uwielbia robić klientów w balona i
                    traktować ich jak przedmioty. W tym samym czasie co my było na urlopie
                    małżeństwo, któremu Ecco zmieniało wylot na Teneryfę trzy razy (mieli lecieć w
                    maju), a na koniec jeszcze zmienili im hotel bez żadnej rekompensaty (o zmianie
                    hotelu dowiedzieli się tak jak my po przylocie na Teneryfę). Zaczynam
                    podejrzewać, że pracownicy biura Ecco (innych biur pewnie też) bardzo wnikliwie
                    śledzą fora turystyczne i pewnie dzięki temu Asmoga została powiadomiona o
                    zmianie hotelu i opcji wyżywienia przed wylotem, a nie po lądowaniu na
                    Teneryfie.
              • Gość: łukasz Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.chello.pl 03.08.04, 00:56
                To co tu napisałaś świadczy tylko o tym, że jesteś prymitywem. Ciekawe dlaczego
                zaświtała ci w tym pustym łbie myśl, że ja jestem z jakiejś konkurencji, czy ja
                tu reklamuję jakieś inne biuro podróży??? Czy biura podróży pracują o godzinie
                22, kiedy wysyłałem swój post ?? Naprawdę ciekawi mnie, dlaczego wpadłaś na
                taki akurat pomysł, czy aby twój niewielki móżdżek nie jest zbyt przeciążony?
                Wydaje mi się, że to twój wpis wygląda raczej na pisany przez kolejną
                pracownicę Ecco Holiday,taką właśnie jak te, które zapewniały tą
                biedną "asmogę", iż otrzyma to za co zapłaciła naiwna. Spodziewałem się
                pojawienia się takich wpisów, ale ty mi zaiponowałaś : jakie głębokie
                przemyślenia, jakie złote myśli, jaka sztuka dedukcji ("rozgryzłaś" mnie nawet,
                ze jestem z konkurencji !!! ), jaka troska o innych ludzi - rewelacja !!!
                Krótko mówiąc - niech nam żyje biuro podróży ECCO HOLIDAY (i podobne typu:
                Triada, Open travel itd ) i naiwniaki typu "asmoga" ,wtedy polska turystyka
                będzie rozkwitać.
              • Gość: łukasz Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.chello.pl 03.08.04, 01:17
                Dziewczyna ma udane wakacje i nie narzeka, a ty zacierasz w domu ręce z radochy
                > .

                Tego co napisała kolejna znawczyni tematu Belika to prawdę mówiąc nie
                zrozumiałem. Skąd ona wie, ze asmoga ma udane wakacje i nie narzeka ?? I skąd
                ona wie, ze ja zacieram ręce w domu, jak się tego domysliła ?? I z jakiej
                radochy, o co tu chodzi ?? I te jej wcześniejsze wpisy - przecież ona nie ma
                pojęcia o czym mówi. Wybaczcie, ale poziom intelektu tej kobiety przerasta moje
                możliwości. Powinna sobie pogadać z Majką, to mniej więcej ten sam poziom
                • Gość: Belika Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:05
                  To że przerasta twoje intelektualne możliwości jest jasne jak słonko na niebie,
                  a o tym, że asmoga sobie urlop chwali - wiem od niej bepośrednio i na bieżąco,
                  więc nie wciskaj ludziom swojego nerwowego chichotu i nie próbuj udawadniać
                  mądrości...bo nie ma czego.
                  Nawet nie wiem po co z tobą dyskutuję, bo jak widać, nikt inny tego nie robi.

                  I jeszcze jedno, nie podważaj moich kompetecji i wiedzy, bo jesteś na to za
                  cienki, twoją jedyną pseudoracją, jest atak na każdego, kto ma inne zdanie niż
                  ty.
                  Pytasz o co tu chodzi? No widzisz, takie to proste, a się nie domyśliłeś. Zaraz
                  wywalisz na mnie swoje frustracje i żale, śmiało... popisuj sie ile dusza
                  zapragnie, co nie zmieni faktu, że zdecydowałeś za asmogę o tym, że wakacje ma
                  do d**y, a od tego się przecież wszystko zaczęło, prawda?

                  Pytanie retoryczne, nie odpowiadaj.
                  • Gość: łukasz Re: Ecco-Holiday - czy są powody do obaw? IP: *.chello.pl 03.08.04, 21:53
                    Belika jesteś jednak głupszą cipą niż myślałem. w jednym masz rację : twój
                    poziom rozumowania przerasta moje mozliwości intelektualne, szczególnie jak
                    piszesz o jakimś "wciskaniu nerwowego chochotu". Jesteś juz taka durna, że
                    zapomniałaś nawet, iż to ty idiotko zaczęłaś atak na mnie, więc czemu zarzucasz
                    to mnie głupia dupo? Jakie kompetencje i wiedze ty tu prezentujesz cieniasie,
                    jak nawet nie wiesz nic o miejscowościach o których piszesz. W którym miejscu
                    mojej wypowiedzi widzisz taką opinię, że asmoga ma wakacje do d..py ?? Wszystko
                    zaczęło sie od tego, że ta cała asmoga obawiała się, że biuro Ecco Holiday ją
                    oszuka i w końcu oczywiście tak się stało, ale zrozumienie tego przekracza
                    chyba możliwości twojego ciasnego móżdżka kretynko
    • Gość: kacper Ecco-Holiday - wszytko było OK IP: *.teleton.pl 12.08.04, 11:34
      Byłem z ECCO w Egipcie. Wszytko było OK. Jedzenie w samolocie (podczas kiedy
      mówili że nie będzie), samoloty czytste i sprawne LOTu. Na miejscu hotel zgodny
      z zamówieniem. Ktoś od nas z wycieczki miał przesunięty powrót ale to dlatego,
      że AirPolonia odowłała wszytkie loty dla wszytkich linii.
      Polecam Ecco!
      Kacper
        • asmoga Re: Ecco-Holiday - wszytko było OK 19.08.04, 04:06
          Przede wszystkim wypraszam sobie - "naiwna" może tak, ale nie "żałosna".
          Mój urlop z Ecco był bardzo udany. Wrażenia opisuję na forum www.wakacje.pl
          Jednak faktem jest, że z Ecco już się nie wybiorę - a to dlatego, że
          potraktowali mnie wyjątkowo nieładnie, żeby nie powiedzieć perfidnie,
          utrzymując mnie prawie do samego końca w błędnym przekonaniu, że będę w hotelu,
          który sobie wybrałam.
          Zgadzam się z określeniem mnie słowem "naiwna", bo nie spotkałam się dotąd z
          sytuacją kłamania mi tak długo "w żywe oczy". Że nawet im się chciało dokonywać
          rezerwacji w hotelu, w którym od miesięcy wiedzieli, że na pewno nie będę...
          Uśpili moją czujność kompletnie i to było najwyraźniej ich zamiarem. A potem
          jeszcze usiłowali mi wcisnąć, że żadna rekompensata mi się nie należy, bo co
          prawda nie będę w hotelu all inclusive, ale za to o gwiadkę lepszym! W końcu
          dali z łaski jedną z tańszych wycieczek. A ja "naiwna" z tego skorzystałam. Ale
          co miałam robić? O fakcie zmiany hotelu zostałam uprzejmie poinformowana na 6
          dni przed wyjazdem. W tych sześciu dniach 2 to były sobota i niedziela, a 2
          spędzałam w pracy. Teoretycznie oczywiście mogłam zapewne wyszarpnąć od nich
          moje pieniądze i rzucić się do innych biur podróży, ale niestety oprócz tego,
          że jestem naiwna, to mam też niechęć do działań pospiesznych (stąd też moja
          skłonność - jak widać czasem fatalna w skutkach - do ofert first minute).
          Cóż, człowiek uczy się na błędach. Jak już napisałam, wakacje miałam naprawdę
          udane, ale gorycz pozostała. Sama z oferty EH już nie skorzystam, ale wcale nie
          namawiam innych, by tego nie robili. Niech tylko nie zamawiają wczasów zbyt
          wcześnie...
          asmoga
            • asmoga Re: Ecco-Holiday - wszytko było OK 21.08.04, 00:38
              nurek99 napisał:

              > Jakoś nie mogę znaleźć Twoich wspomień na wakacje.pl. Czy możesz podac jka
              tam
              > wejść, albo skopiować te wspomienia tutaj? Pozdrawiam

              BARDZO PROSZĘ:
              (to z www.wakacje.pl, tam jest forum, a na forum jest wątek Hiszpania.Teneryfa)

              No to już od prawie tygodnia jestem w domu. Wakacje minęły tak szybko! Dlaczego
              zima trwa latami, a lato tylko parę godzin? Trzeba coś z tym zrobić! Może
              jakieś ogólnopolskie referendum...?
              Zacznę od tego, że "sprytnie" udaliśmy się na Okęcie pół godziny przed
              planowanym terminem zbiórki, chcąc jak nawcześniej dostać miejsca w samolocie,
              żeby się nie okazało nie daj Boże, że mój 7-latek siedzi 12 rzędów za mną.
              Dzięki temu posunięciu byliśmy w kolejce do lotniskowego stanowiska biura EH
              najwyżej na 30-40 miejscu. Pani otworzyła okienko nawet na 2 minuty przed
              22:30, więc już ok. 23:00 mieliśmy w ręku odpowiednie papiery. Wystarczyło
              przejść do stanowiska linii lotniczych (gdzie kolejkę zajął nam zawczasu mój
              mąż) i już po 20-25 minutach mogliśmy oddać walizkę na bagaż i przenieść się do
              części terminalu zarezerwowanej już tylko dla pasażerów i personelu. Miejsca
              dostaliśmy takie sobie - w drugim rzędzie, blisko kabiny pilotów, więc i blisko
              toalety, ale za to wyjątkowo mało tam było przestrzeni na nogi, co przy moim
              wzroście (175 cm) było dość uciążliwe. W drodze powrotnej siedzieliśmy mniej
              więcej w połowie samolotu, na wysokości skrzydeł, i pod tym względem (tzn.
              przestrzeni na nogi) było o niebo lepiej. Ale za to siedział koło mnie pan,
              który śmierdział wódką wypitą poprzedniego dnia oraz rankiem, a w czasie
              podróży "obalił" jeszcze 4 małe buteleczki. Fuj! Za to w tamtą stronę nie
              siedział koło nas NIKT i to było genialne, bo moje dziecko mogło się rozciągnąć
              na dwóch fotelach i przespać prawie 4 godziny.
              Aha, samolot był typu Airbus 320 (a może 321?), należy do hiszpańskich linii
              charterowych LTE Volar. W powietrzu spisuje się dobrze, nawet turbulencje nie
              były specjalnie nieprzyjemne.
              Przylecieliśmy o wyznaczonej godzinie (może nawet trochę wcześniej), na
              lotnisku Reina Sofia czekały już panie rezydentki, które
              sprawnie "rozprowadzały" turystów do odpowiednich autokarów. Podróż do hotelu
              zajęła jakieś 40 minut. Byłoby szybciej, ale spora grupa jadąca "naszym"
              autokarem wysiadała przy Green Parku, więc musieliśmy poczekać, aż pani
              rezydentka pomoże wszystkim przy zakwaterowaniu. Potem już Golf Plaza, wysiadło
              nas coś tak ze 12 osób, z czego część przyjechała tylko na tydzień. Papiery
              moje i Tomka były odłożone na bok i pani rezydentka Ania Cz. wykazywała wobec
              nas zdecydowanie specjalną czułość - widać centrala EH z Poznania tak jej
              nakazała. Od razu wspomniała, że w ramach rekompensaty za zmianę hotelu ma dla
              nas wycieczkę. A potem dostaliśmy pokój chyba w najlepszym możliwym miejscu -
              na pierwszym piętrze, z widokiem na baseny i ocean, z jednym z największych
              tarasów, no i było z tego pokoju blisko i do recepcji, i do restauracji, i na
              basen. Niektórzy goście musieli wędrować do swoich pokoi całkiem długaśnymi
              korytarzami.
              Hotel zdecydowanie zasługuje na swoje 4 gwazdki - no może z wyjątkiem animacji,
              które są nijakie i znikome, a dla dzieci praktycznie żadne. W czasie naszego 2-
              tygodniowego pobytu 3 razy była piłka wodna i jeden raz mini-disco (trwało
              jakieś 10 minut). Na szczęście mój Tomek jest zaciekłym pływakiem, a jak mu się
              już znudził basen, to zwiedzał sobie hotel i już wkrótce wiedziałam, która z 6
              wind jaki ma wystrój i jakie samochody stoją w podziemnym garażu. Grywaliśmy
              też w bilard - często z małymi Anglikami, których Tomek zakasywał jedną ręką
              (bo ma taki dziwny sposób trzymania kija...). Jedzenie w restauracji było w
              porządku (ktoś je już chyba wcześniej opisywał na tym forum albo na gazeta.pl,
              więc nie będę powtarzać). Woda w basenach czysta i nie za zimna, w barku prz
              basenie pani czasami próbowała nalewać więcej piwa niż piany, ale niech jej
              tam.
              Oczywiście nie spędzaliśmy całego czasu w hotelu. Byliśmy w El Medano, gdzie
              zażyliśmy kąpieli w oceanie (a ja doznałam lekkiego poparzenia słonecznego),
              odwiedziliśmy Playa de Las Americas i Los Christianos, zaliczyliśmy wycieczkę
              objazdową po wyspie z pobytem w Loro Parku, no i wspięliśmy się autokarem pod
              wulkan (z kolejki linowej oczywiście nie skorzystaliśmy, bo kolejka do kolejki
              była 3-godzinna, ale ja nie żałuję, bo mam bardzo nieprzyjemny lęk wysokości).
              Dziecku najbardziej podobał się ten rejon, gdzie w latach 60-tych
              kręcono "Planetę Małp" oraz ten moment, kiedy dość niespodziewanie znaleźliśmy
              się w samym środku chmury. Ehhh, dużo by opowiadać. Podsumowując, było fajnie,
              ale nie wiem, czy już następne wakacje chciałabym znów spędzać na Teneryfie.
              Być może tak, gdybym po 1. wygrała w Totolotka, a po 2. zrobiła wreszcie prawo
              jazdy. Tak więc Beliko, chyba nie oszalałam na punkcie tej wyspy tak jak Ty,
              ale z pobytu jestem bardzo zadowolona. Co jednak nie zmienia mojego
              postanowienia, że z Ecco Holiday więcej już nie pojadę - za to, jak mnie
              potraktowało tuż przed wylotem. Tego nie zrekompensowała mi ani wycieczka ani
              świetna opieka pani rezydentki...
              Tyle na razie.
              Jeśli macie jakieś pytania, to w miarę możliwości intelektualnych i czasowych
              będę próbowała odpowiedzieć.
              Pozdrawiam wszystkich teneryfo-zakręconych
              asmoga
        • asmoga Re: Ecco-Holiday - wszytko było OK 19.08.04, 04:06
          Przede wszystkim wypraszam sobie - "naiwna" może tak, ale nie "żałosna".
          Mój urlop z Ecco był bardzo udany. Wrażenia opisuję na forum www.wakacje.pl
          Jednak faktem jest, że z Ecco już się nie wybiorę - a to dlatego, że
          potraktowali mnie wyjątkowo nieładnie, żeby nie powiedzieć perfidnie,
          utrzymując mnie prawie do samego końca w błędnym przekonaniu, że będę w hotelu,
          który sobie wybrałam.
          Zgadzam się z określeniem mnie słowem "naiwna", bo nie spotkałam się dotąd z
          sytuacją kłamania mi tak długo "w żywe oczy". Że nawet im się chciało dokonywać
          rezerwacji w hotelu, w którym od miesięcy wiedzieli, że na pewno nie będę...
          Uśpili moją czujność kompletnie i to było najwyraźniej ich zamiarem. A potem
          jeszcze usiłowali mi wcisnąć, że żadna rekompensata mi się nie należy, bo co
          prawda nie będę w hotelu all inclusive, ale za to o gwiadkę lepszym! W końcu
          dali z łaski jedną z tańszych wycieczek. A ja "naiwna" z tego skorzystałam. Ale
          co miałam robić? O fakcie zmiany hotelu zostałam uprzejmie poinformowana na 6
          dni przed wyjazdem. W tych sześciu dniach 2 to były sobota i niedziela, a 2
          spędzałam w pracy. Teoretycznie oczywiście mogłam zapewne wyszarpnąć od nich
          moje pieniądze i rzucić się do innych biur podróży, ale niestety oprócz tego,
          że jestem naiwna, to mam też niechęć do działań pospiesznych (stąd też moja
          skłonność - jak widać czasem fatalna w skutkach - do ofert first minute).
          Cóż, człowiek uczy się na błędach. Jak już napisałam, wakacje miałam naprawdę
          udane, ale gorycz pozostała. Sama z oferty EH już nie skorzystam, ale wcale nie
          namawiam innych, by tego nie robili. Niech tylko nie zamawiają wczasów zbyt
          wcześnie...
          asmoga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka