asmoga
29.02.04, 20:12
Trochę się zaniepokoiłam, kiedy na stronie internetowej biura Ecco-Holiday
nie znalazłam dwutygodniowej wycieczki, na która zapisałam się już w
styczniu (tzn. zapłaciłam zaliczkę, a dzięki temu, że zrobiłam to tak
wcześnie, druga osoba płaci dużo mniej). Miałam wylatywać na Teneryfę
24.lipca, a tu patrzę - nie ma takiej daty! Jest 21. i 28.lipca. Hmmm. Cóż,
zadzwoniłam oczywiście natychmiast do biura, na co pani spokojnie mi
wyjaśniła, że aaaa, no tak, w maju po prostu zmienią się linie lotnicze, z
którymi Ecco lata na Teneryfę, no i przy okazji zmieniają się terminy
(dodała, że to ponoć nic nadzwyczajnego). Wytłumaczyła mi też, że wszyscy
klienci, którzy już zarezerwowali wakacje na Teneryfie, zostaną pisemnie
zawiadomieni o zmianie przewoźnika i terminów, i jeśli będą chcieli, to mogą
zrezygnować. Wszystko to zabrzmiało logicznie i przekonująco, ale po tym, co
stało się z Big Blue, jakoś się mimo wszystko zdenerwowałam. Czy słusznie?
Czy ktoś wie może, jakie to linie (hiszpańsko-czeskie) wożą obecnie turystów
z Ecco na Teneryfę i ma pomysł na to, jak się od nich (tych linii)
dowiedzieć, dlaczego Ecco z nich zrezygnowało (albo linie z Ecco)?
Czy powinnam na wszelki wypadek rozejrzeć się za inną ofertą? Ale czy znajdę
równie korzystną? A może jestem przesadnie przewrażliwiona? Na Teneryfę
wybieram się z 7-letnim synem, z którym ten wyjazd już dokładnie omówiłam
(łącznie z opisem hotelu i całej wyspy) i trudno by mi było nagle mu
powiedzieć, że, no wiesz, może pojedziemy gdzie indziej a może wcale...
Poradźcie! Tylko nie piszcie, że Ecco-Holiday to oszuści, bo komuś nie
załatwili polsko-języcznego przewodnika po Tajlandii, bo te posty już
czytałam...
asmoga