Gość: MARKUS
IP: *.toya.net.pl
14.06.11, 14:54
Byłem z biura Itaki . Pani przewodnik Tatiana- koszmar. Dba o kierowce pana Quino bardziej niż o uczestników wycieczki.Nie przeszkadza jej nawet to, że autokar jest uszkodzony.Przez całą podróż lała się woda na pasażerów. Na prośbę wymiany autokaru stwierdziła że nie ma takiej możliwości, zapewniając że usterka została naprawiona,co nie było prawdą. A szczytem pani Tatiany było w Barcelonie po 8 minutowym spóźnieniu pozostawiene 2 osób bez opieki .Z przewodnikiem zabrakło kontaktu ponieważ miała wyładowaną baterie w telefonie.Pogoń i poszukiwanie autokaru taxi było bardzo stresujące i kosztowne.Zabrakło nawet słowa przepraszam.