Gość: gtw IP: 195.158.247.* 13.02.12, 12:02 jakie są sezonie ceny "na mieście" - knajpy, sklepy spożywcze, wynajem samochodów itp??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jaga90_90 Re: Alicante/Cabo Roig - ceny 15.02.12, 12:16 Jeśli chodzi o samo miasto Alicante, to ceny jedzenia podobne są do cen w Polsce, oczywiście w supermarketach. My zaopatrywaliśmy się w Alcampo, głównie bagietki, świeże owoce (w Alicante jest też targ, na którym możne je kupić), różnego rodzaju pasztety (np. z tuńczyka za ok 60 centów),najdrożej chyba wychodzi woda, bo zazwyczaj najtańsza jest wykupiona więc trzeba zaopatrywać się w droższą. Mnóstwo gotowych do podgrzania dań za śmieszną kasę, mniejszą w niż w Polsce. Jednak gdy było za gorąco na wielkie zakupy zawsze zostają chińczycy i ich sklepy. 1,5 litrowy San Miguel za 2 - 2,80 euro, popularne piwo to też Amstell, lecz nieco droższy. Jeśli chodzi natomiast o knajpy to wiadomo niestety drogo. W zwyczajnej nieokupowanej trzeba zapłacić ok 12 euro za posiłek, a jest to najczęściej coś z owocami morza. W barze najprostsze drinki zaczynają się od 6 euro. Jeśli chodzi o region to jest bardzo pięknie. Woda jest niesamowicie czysta i ciepła, na koniec sierpnia miała ok 26 stopni. Niestety coś za coś, upał jest niemiłosierny, więc nie polecam przebywania na plaży w okolicach 14 (południe słoneczne w Alicante). 1 września w okolicach godziny 18 były 33 stopnie, więc bardzo, bardzo gorąco:) Odpowiedz Link Zgłoś
jola002 Re: Alicante/Cabo Roig - ceny 20.02.12, 15:30 Byłam w Cabo Roig 3 lata temu w sierpniu , bardzo duza wilgotnosc powietrza bardzo meczyla . Plaze fajne ,mnostwo restauracji i pabów , jest kilka supermarketów w okolicy wiec mozna sie zaopatrzyc na kilka dni ,w sklepiku lokalnym kupowalismy praktycznie tylko chleb . Jesli wynajmiecie auto ,to mozna wybrac sie na zakupy do Alicante .Ale autobusem , odpowiednikiem naszego PKS , odradzam . Chodzi mi oczywiscie o odleglosc , oczywiscie warto sie tam wybrac , zobaczyc zamek , jak dopisze wam szcescie to wjedziecie winda na gore , my musielismy uzyc nog , ale nie zaluje widoki niesamowite .A jeszcze jedno lepiej sie wczesniej dowiedziec , jesli nie macie zamiaru wypozyczac auta , o ostatni powrotny autobus , wtedy byl on o 19 , bo pozniej zostaje taksowka ale nocka w Alicante . No ze chyba przez te 3 lata cos sie zmienilo . Odpowiedz Link Zgłoś