Barcelona a hiszpanski

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 16:17
W sierpniu wyjezdzam na 2 tygodnie do Barcelony. Mam zamiar podszkolic sie
rowniez z hiszpanskiego. I tu jest problem. Czy Barcelona jest dobrym do tego
miejscem? Jak wiadomo obowiazuje tam rowniez katalonski? Czy nie lepsza
bylaby np. Valencia?
    • venga_ya Re: Barcelona a hiszpanski 12.06.04, 18:01
      Nie ma najmniejszego znaczenia. Faktycznie, obowiazuje takze jezyk katalonski,
      ale nigdzie nie bedziesz mial problemu z praktykowaniem hiszpanskiego, jest
      zdecydowanie bardziej powszechny, niz katalonski. Barcelona to swietne miejsce
      na wakacje i na nauke.
    • venga_ya Re: Barcelona a hiszpanski 12.06.04, 18:03
      P.S. A w Valencii tez maja swoj regionalny dialekt oparty na katalonskim
      wlasnie :) Jesli szukasz jakiegos miejsca, gdzie mowi sie najbardziej "czystym"
      kastylijskim, to chyba tylko Valladolid zostaje.
    • fikuska Re: Barcelona a hiszpanski 13.06.04, 10:08
      Jesli slabo znasz hiszpanski to odradzam barcelone,monza zrozumiec katalonkksi
      jesli sie zna bardzo dobrze hiszpanski "czysty", inaczej wszystko ci sie
      pokreci- bo ulice ,mapy itd sa tam oznaczone w jezyku katalonski, a ty chyba
      chciales sie uczyc kastylijskiego??? Valladolid nie polecam,wiocha..jedz na
      poludnie bo tam warto jechac nie tylko ze wzgledu na jezyk ale i na sliczne
      miejsca.
      • Gość: Jose Re: Barcelona a hiszpanski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 10:27
        czyli jakie polecasz? chcialbym rowniez spedzic swietne wakacje. mozesz
        wypowiedziec sie nt. Madrytu i Valencii(wiem,ze nie sa na poludniu ;), Sevilli,
        Malagi.

        Jaki jest koszt dojechania do tych miast z Madrytu lub Barcelony?
        • Gość: ania Re: Barcelona a hiszpanski IP: 5.5.* / 80.58.32.* 13.06.04, 14:00
          super miesjcem jest Granada - jedno z najpiekniejszych i najmagiczenijszych
          miast hiszpanii.
          barcelona - tez jest super. wszystko zalezy od tego jak chcesz szkolic jezyk -
          jakis kurs czy po prostu na ulicy.
          mieszkam w bcn i na co dzien posluguje sie hiszpnaskim.
          podroze wewnatrz hiszpanii to zawsze wydatek w okolicach 50-100 euro (w obie
          strony autobusem, np. bcn-madryt 50 euro, bcn-granada lub sewilla prawie 100)
          milych wakacji
          • Gość: Jose Re: Barcelona a hiszpanski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 17:26
            Bedzie to normalny, prywatny wyjazd. Specjalnie wyjezdzam samotnie, by nie miec
            z kim rozmawiac po polsku ;).
            • venga_ya Re: Barcelona a hiszpanski 13.06.04, 18:11
              Poludnie to faktycznie jedno z najfajnieszych miejsc na wakacje, sama jezdze do
              Malagi od lat, ale chyba sie starzeje, bo nie toleruje juz tego upalu :) Dalej
              obstaje za Barcelona, oznaczenia sa w obu jezykach i chociaz nie znam dwoch
              slow po katolonsku, nigdy nie mialam problemow z dogadaniem sie. Nie
              przypominam sobie, zeby ktokolwiek zwrocil sie do mnie kiedykolwiek w tym
              jezyku. Faktem jest, ze w malych miasteczkach wkolo BCN miejscowi upieraja sie
              czasem, ze nie rozumieja kastylijskiego, ale to chyba bardzo rzadkie przypadki.
              Zdecydowanie preferuje Barcelone na wakacje, niz na przyklad Madryt, ale to
              kwestia opinii. W Madrycie nie ma plazy, jest masa samochodow i smogu, w ciagu
              lata nie da sie zyc. Ale jak mowilam, moja tolerancja jesli idzie o upaly jest
              bardzo niska :)
          • Gość: Kazek Re: Barcelona a hiszpanski IP: *.p-s-inter.net 24.06.04, 17:59
            mnie Granada rozczarowała mocno. Może zbyt dużo sie nasluchałem... Nigdzie w
            Barcelonie nie mialem kłopotów z posługiwaniem sie hiszpanskim, chyba tylko na
            uniwersytecie jast tak snobistycznie, że tylko kataloński... Ale studiować
            pewnie nie będziesz, więc spokonie możesz kostylisjki szkolić.
    • Gość: Turysta.... Re: Barcelona a hiszpanski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.04, 18:37
      Właśni wróciłem z Barcelony, po hiszpańsku to sobie porozmawiasz, ale oni mają
      przeogromne parcie w strone w stronę autonomii i używania głównie
      katalońskiego... więc jeżeli masz jeszcze wybór to lepiej zmień kierunek na
      Valencię... ;) teraz jest tam przyjemne ciepełko, jeżeli samohodem to
      przestrzegam - na autostradach właśnie sezon remontowy w pełni...!!!
      • Gość: Jose Re: Barcelona a hiszpanski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 21:10
        Heh, kazdy mowi inaczej. Jak to w koncu jest: w Barcelonie wyrazniej dominuje
        hiszpanski (chodzi mi o zwykle rozmowy na ulicy, w sklepie) czy katalonski?
        • venga_ya Re: Barcelona a hiszpanski 14.06.04, 01:53
          Hiszpanski. Sa jakies tam tarcia z rzadem w Madrycie, ale Ciebie jako turysty
          napewno to nie dotknie. Poza tym, to jedyne miejsce w Hiszpanii, gdzie napewno
          nie bedzie zamachow, a to jednak cos :)
    • fikuska Re: Barcelona a hiszpanski 19.06.04, 14:15
      polecam Malage,jezyka polskiego raczej tam nie uslyszysz, za to jest tam duzo
      naszych sasiadow ze wschodu
      • venga_ya Re: Barcelona a hiszpanski 21.06.04, 21:51
        huehue....ja w Maladze poznalam MASE Polakow podczas trzech trzymiesiecznych
        wakacji...
        • Gość: Barcelonianka Re: Barcelona a hiszpanski IP: 5.5.* / 80.58.35.* 25.06.04, 22:32
          W Barcelonie rzeczywiscie duzo sie uzywa katalonskiego ale nie maja problemow z
          przestawieniem sie na castellano i nie obrazaja sie o brak katalonskiego. Poza
          tym jedziesz na wakacje! Oczywiscie ze do Barcelony!! W ogole nie bierz pod
          uwage Walencji bo tam zupelnie nic nie ma. A juz na pewno w porownianiu z
          Barcelona to nic ciekawego. Madryt: upal i pelno ludzi. Mieszkancy Madrytu
          uciakaja stamtad w lecie. A poludnie to alternatywa dla Barcelony. Ja to w
          ogole najbardziej polecam San Sebastian!!! Przepieknie i po kastylijsku
          (baskijski znikomy). Pozdrawiam!!!
Pełna wersja