Dodaj do ulubionych

Aforo completo - to po co jechać?

31.05.20, 09:20
Sezonu jeszcze nie ma, na plażę mogą wejść tylko tubylcy, a już wczoraj kontyngent wolnej przestrzeni na plaży się wyczerpał. Ciekawe, czy władze polskich miejscowości nad Bałtykiem postąpią podobnie? Jeśli ktoś chciałby zobaczyć, jak wygląda obecnie urlop na Majorce, to służę: www.mallorcamagazin.com/nachrichten/lokales/2020/05/30/80773/strandsperrungen-auf-mallorca-wegen-vieler-menschen.html
Obserwuj wątek
        • ja.s.i.u Re: Aforo completo - to po co jechać? 31.07.20, 13:26
          Jesteśmy w miejscowości Calella na Costa Brava w Katalonii. Wszędzie żel do dezynfekcji, wszędzie maska. Oczywiście nie na plaży, nie na terenie basenu. All Inclusive funkcjonuje bez zmian, tyle że nakłada i nalewa obsługa. Pokazujesz palcem, możesz 5 razy podchodzić. Wybór podobny.

          Brudno. Wszyscy latają z tym żelem, a czasem szmata by się przydała, żeby zetrzeć brud że stolika, czy leżaka. Ogólnie Katalończycy bardzo poważnie traktują walkę z wirusem za pomocą tego żelu. Bo w pokojach hotelowych (4 gwiazdki) mydła, czy szamponu nie ma. Chcesz, musisz mieć swoje.

          Pewnie że warto przyjechać. Problem będzie, jeśli zrozumie to więcej osób. Na razie miejsca na plaży dosyć. Życie nocne kończy się o 23, animacje w hotelu są. Można zagrać w bingo, można odpłatnie zrobić dziecku fotkę z papugą. Oczywiście, zanim małe dotknie papugi, najpierw dezynfekcja żelem. Co chwilę ten żel. Ale w sumie i tak urlop udany. Ludzi mniej, ale są. Anglicy muszą przez Frankfurt, wtedy oszukują i nie mają kwarantanny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka