Ja jestem w Hiszpanii ale................

IP: 62.37.237.* 04.01.06, 00:37
Mieszkam na kompletnym zadupiu mieszkam w Beas ktory jest blisko HUELVA ktora
jest blisko SEVILLA A ja mieszkam na jednej wsi w BEAS czyli CLARINES
To raczej nie wies to pustynia........................
    • Gość: goga Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: 213.158.197.* 04.01.06, 01:29
      szybko zmien miejsce pobytu na takie w jakim bedziesz szczesliwy ,,i usmiechnij
      sie w hiszpani nie mozna byc nie zadowolonym ,,,:)),,
      • Gość: Alex Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: 62.37.237.* 05.01.06, 13:39
        Naodwrod w HISZPANII nie mozna byc zadowolonym jak nie byles w HISZPANII to nie
        mozesz powiedziec jak tu jest
        • kiriki Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ 05.01.06, 16:24
          w Hiszpanii mozna byc zadowolonym.Ja jestem, nawet bardzo:)
        • Gość: sandia Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.06, 16:24
          A dlaczego tak Ci zle w tej Hiszpanii?
    • Gość: ada Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: *.chello.pl 05.01.06, 17:50
      jak ci tak zle to pakuj klamoty i wracaj tam skad przylazles, nikt cie nie
      zmusza tam siedziec, proste
      • Gość: goga Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: 213.158.197.* 05.01.06, 21:44
        ludzie dzieki jestescie wspaniali ,,,HISZPANIA jest cudowna ,,,i tylko smutas
        kompletny moze byc tam nieszczesliwy ,zostawmy go.. podejzewam ze ogolnie lubi
        jak mu zle ,,bo jesli nie to by to zmienil ,,,,,pozdrawiam wszystkich
        • Gość: Alex Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: 62.37.237.* 05.01.06, 22:13
          Wy mnie kompletnie nie rozumiecie
      • Gość: Alex Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: 62.37.237.* 06.01.06, 00:18
        Gdyby to bylo takie proste,jak ma sie tu prace i rodzine,.madralo
        • Gość: ada Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: *.chello.pl 06.01.06, 00:59
          o tym że masz na utrzymaniu rodzine nic nie wspominałeś a to zmienia troche
          postac rzeczy....ale nie ma sytuacji bez wyjscia
          zacznij rozglądac sie za nowa praca gdzies w innej okolicy, przecież nie musisz
          od razu rzucac tej roboty która masz, mozesz pracujac zaczac szukac czegos
          nowego, a tu juz naprawde nie widze problemu
          nie jest powiedziane że od razu wszystko pojdzie jak z platka ale jesli
          bedziesz tylko narzekal to napewno nic sie zmieni....tak wiec głowa do góry i
          zacznij działac
    • Gość: Alex Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: 62.37.237.* 05.01.06, 22:15
      Ja znam jedna POLKE w HISZPANII ktora tez nie chce tu byc ale tam nie ma pracy
      i nic A tak na dodatek te HISZPANKI sa bardzo wredne
    • baba_krk Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ 05.01.06, 22:33
      a tak w ogole o co chodzi??? bo ja tez tu jestem i az tak nie narzekam...
      • icaro Re: ciekawe... 05.01.06, 22:57
        ciekawe... najbardziej pozytywne opnie pochodza od osob ktore absolutnie nie
        znaja hiszpanii... czyzby az tak duzy byl wplyw lloret czy blanes??(czytaj
        wioski o najwiekszej ilosci pijanych polakow,niemcow i anglikow ).

        pozdrawiam z hiszpanii.

        www.poloniamadryt.net/forum/index.php
        www.poloniamadryt.net
        P.D. "... To raczej nie wies to pustynia..." Alez,ja cie rozumiem...

        • baba_krk Re: ciekawe... 05.01.06, 23:03
          zgodze sie z Twoja opinia, do wyzej wymienionych dodalabym jeszcze Majorke i
          Sitges...
          a Ty mieszkasz w Madrycie??? bo pamietam, ze ktos z forum byl z Barcelony,
          tylko nie potrafie sobie przypomniec kto...
          • icaro Re: ciekawe... 05.01.06, 23:35
            nie,nie mieszkam w madrycie,ale zapraszam cie na jedyne forum i portal emigracji
            polskiej w hiszpanii czyli

            www.poloniamadryt.net/forum/index.php
            www.poloniamadryt.net
            • baba_krk Re: ciekawe... 05.01.06, 23:44
              zaraz tam zajrze i sprobuje wybadac kto jest moim sasiadem :))))
        • Gość: Alex Re: ciekawe... IP: 62.37.237.* 06.01.06, 00:15
          No wlasnie najwiecej maja do powiedzenia ci ktorzy w hiszpanii byli tylko na
          wakacjach,jak by pobyli tutaj wiecej czasu doceniliby swoj kraj.Wszystkie moje
          znajome Polki,ktore sa tu na stale juz nie moga patrzec na ta Hiszpanie.
          • baba_krk Re: ciekawe... 06.01.06, 00:22
            jesli mam byc szczera to ja wlasnie docenilam Polske, troche obecny pobyt
            otworzyl mi oczy, ale narzekac pomimo wszystko nie bede bo swiadomie tu
            przyjechalam... i tez swiadomie stad wyjade :))))
            • Gość: goga Re: ciekawe... IP: *.eranet.pl 06.01.06, 16:27
              spedzam od kilku lat zimy na teneryfie ,,bylam tez w balceronie ,,moj
              przyjaciel tam studiowal ,,owszem jest inaczej jesli ktos mieszka z
              rodzina ,,ale nie sadze zeby narzekanie bylo najlepszym wyjsciem , ,,ja wrecz
              nienawidze Polski - kraju z pesymistami i smutasami ,,zawistnymi
              ludzmi ,, ,,dlatego wyjezdzam i tyle zimy ile moge spedzam w hiszpani ,,,tam
              spoleczenstwo jest usmiechniete i bardziej zadowolone ,,moze 3-4 miesiace
              malo ,,ale nie potrafie znudzic sie tymi ludzmi ,,,wracam bo w Polsce
              zarabiam ,,,,pewnie ze to zrozumiale ze jak komus ciezko sie zyje ,,to bedzie
              narzekal na wszystko w kolo ,,tylko nie na siebie:),a wszystko da sie zmienic
              na lepsze ,,tylko zaczac trzeba od siebie i swojego nastawienia ,,,
              • Gość: alex Re: ciekawe... IP: *.sev1.dialup.uni2.es 13.01.06, 13:24
                Jesli chodzi o finanse to powodzi mi sie duzo lepiej niz w polsce i stac mnie
                na duzo wiecej niz tylko na kawe w restauracji.A jezeli chodzi o tych
                usmiechajacych sie hiszpanow to wcale nie sa tacy zadowoleni z zycia jak sie
                wam wydaje i jeszcz w dodatku te teksty"un besito glapa" Ale moze to i lepiej
                ze sie tak nastawiacie,chyba tez musze sobie przypomniec co widzialam w tj
                Hiszpani ze zostawilam moj "kochany kraj"ole!Kazdy chyba moze troche ponazekac(:
          • olik35 Re: ciekawe... 16.01.06, 15:49
            Nie przesadzaj, tylko sie wez w garsc. Hiszpania jest jak kazdy inny kraj- ani
            lepszy ani gorszy i wierz mi, ze wszedzie znajdziesz plusy i minusy. Dla
            uscislenia, mieszkam na stale w Hiszpanii i nie uwazam , zeby mi tu bylo jakos
            zle. Ty chyba z natury jestes pesymista i ponurak, ktory zamiast probowac
            zmienic swoja sytuacje na lepsza siedzi i narzeka. Jesli uwazasz , ze mieszkasz
            na takim pustkowiu, to co tam jeszcze robisz? Zbieraj manatki i szukaj
            szczescia w innej czesci Hiszpanii.
    • Gość: nika Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: *.user.ono.com 06.01.06, 23:21
      Ja mieszkam na majorce i jakos nie narzekam. Jest to moj wybor, mam prace,
      dobrze platna,moj chlopak tez. W Polsce zarabialam tyle ze starczalo mi na
      oplaty i zaspokojenie podstawowych potrzeb. A tutaj moge pozwolic sobie na
      normalne zycie i nie martwic sie ze jak pojde z przyjaciolka na kawe do baru to
      na inne rzeczy moze mi nie starczyc kasy. Wiec ludzie nie narzekajcie ze macie
      zle bo w NASZYM KOCHANYM KRAJU mogloby byc o wiele gorzej!!!!!!!!
      POZDRAWIAM GORACO
      • Gość: Alex Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: 62.37.237.* 07.01.06, 00:50
        Jak ja bym mieszkala na mAJORCE to bym byla szczesliwa ale ty nie wiesz jak to
        jest.... JA w POLSCE mieszkalam w malyma miasteczku i myslalam ze mniejszego
        juz nie ma ale znalazlam sie na Pustyni w HISZPANII gdzie nie ma ani basenu
        ani sklepu z porzadnymi ubraniami
        • Gość: nika Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: *.user.ono.com 07.01.06, 13:07
          Jesli tak Ci zle na tej "pustyni" to dlaczego jeszcze tam jestes??? Zmien
          miejsce zamieszkania i niwe bedziesz juz musiala narzekac jak ci to zle w tej
          Hiszpani!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Pozdrawiam
      • Gość: klara Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.06, 14:46
        A powiedz, jesli to nie tajemnica oczywiscie, dlugo juz jestes na Majorce?
        Mowisz po hiszpansku?
        • Gość: nika Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ IP: *.user.ono.com 14.01.06, 10:05
          TO pytanie to do mnie o majorce???
    • bemeta Re: Ja jestem w Hiszpanii ale................ 07.01.06, 15:51
      Tutaj masz rozwiazanie wszelkich problemow ktore naklonily cie do napisania
      tego i innych postow:
      www.prozac.com
      A jezeli podloze jest jednak inne to sproboj tutaj:
      www.viagra.com
      Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja