Lloret de Mar? jak tam jest?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 18:18
Jak wypada ta miejscowosć na tle innych w Hiszpanii?
-czy plaża i woda jest czysta?
-jakie są ceny w porównaniu np. do Polski czy Chorwacji?
-fajne są widoczki?
-jak wygladają hotele trzygwiazdkowe?
Wielkie dzięki za odpowiedzi.
    • icaro Re: Lloret de Mar? jak tam jest? 17.07.06, 23:25
      jesli jestes mlodociana pijaczka z polski to doskonale miejsce dla ciebie.jesli
      nie,wybierz inne miejsce na wakacje.
      • mniejszy73 Re: Lloret de Mar? jak tam jest? 18.07.06, 00:50
        Oto kolejny stereotyp o LLdM
        Powyższa opinia nie jest co prawda fałszywa lecz nieco przesadzona.

        To prawda, że to jest jedna z większych miejscowości turystycznych na Costa
        Brava. Minusem są właśnie wieczorne pielgrzymki "zrobionych" młodzieńców i dam.
        Na szczęście koncentrują się one głównie przy centralnej ulicy z dyskotekami.

        Trochę obawiałem się wyjazdu do Lloret właśnie ze względu na rozgardiasz i syf
        o którym naczytałem się na kilku forach. Byłem tam dwa tygodnie z żona i małym
        synkiem ( niespełna 2 latka ) i było fajnie.
        Mieszkaliśmy niedaleko centrum w dużym hotelu i przyznam, że gwar miaseczka i
        mnogość "młodych turystów" nie przeszkadzała zbytnio.
        ( Wyjątkiem były dwa dni finałów MŚ 2006, kiedy młodzieńcy made in Germany dali
        popis swoich talentów wokalnych i nie tylko )
        Oczywiście nie mogę napisać, że Lloret to oaza spokoju bo tak nie jest ale
        wszystko zależy czego szukasz i do jakiego hotelu ( a czasami do jakiej części
        hotelu ) trafisz. :o)
        Od początku zaznaczałem, że zależy mi na spokojnym pokoju i poza drobnymi
        incydentami był spokój ( dobrze wyciszone okna i sprawna klima to gwarancja
        spokojnych nocy ).

        Mieszkałem w *** Don Juan. Pokój rzekłbym standardowy ale wygodny.
        Spora łazienka. Czysto i symaptycznie.

        Jedzenie obfite ale takie sobie.
        Niestety część potraw była średniej jakości i nie skusiłem się.
        Na śniadaniu i kolacji zawsze jednak można było wybrac z bufetu coś dobrego.
        Generalnie jedzenie na 4-.
        Standard restauracji moim zdaniem barziej odpowadał domowi wczasowemu FWP niż
        hotelowi w kurorcie. Obsługa swoim przyjaznym usposobieniem rekompesowała te
        niedomagania.

        Odnośnie plaż i wody - czyste. Obie plaże z drobnym żwirkiem.
        Woda klarowna nawet przy brzegu. Raczej ostre wejście do wody.
        Przy plaży Fenals możesz znaleźć trochę skałek wśród których można ponurkować.

        Jeśli szukasz spokoju i odpoczynku od ludzi to faktycznie nie miejsce dla Ciebie
        Jeżeli jednak lubisz zabawę i życie to jedź i się nie przejmuj.
    • mniejszy73 Re: Lloret de Mar? jak tam jest? 18.07.06, 00:55
      Zapomniałem napisać o cenach.
      Niestety tanio nie jest. :o(
      Część artykułów jes bardzo droga w porównaniu do Polski.
      Na szczeście moje ulubione Lambrusco ( co prawda włoskie wino ale co tam ) oraz
      kataloński "szampan" Cava - tanie.
    • Gość: gatecki Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.goh.pl 18.07.06, 12:58
      Szczerze odradzam. Koszmarne miejsce z masą pijanych Francuzów i Holendrów!
      Plaże bez żadnego uroku, typowe blokowiska nad morzem brrrr. Polacy pracują w
      większości barów i dyskotek. Przyjezdzają tam zarobić, a nie odpocząć, bo tam
      odpocząć się nie da!
      • Gość: Kasia Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.core.lanet.net.pl 18.07.06, 14:00
        Dzięki za odpowiedzi. Piszecie że jest gwar i pijaństwo. Czy ten zgiełk da się w jakiś sposób porównac do Makarskiej w Chorwacji? (jeśli ktoś był)Bo jeśli to jest cos podobnego to da sie przeżyć.
        • icaro Re: Lloret de Mar? nie jedz. 19.07.06, 00:07
          Trochę obawiałem się wyjazdu do Lloret właśnie ze względu na rozgardiasz i syf
          o którym naczytałem się na kilku forach. Byłem tam dwa tygodnie z żona i małym
          synkiem ( niespełna 2 latka ) i było fajnie.

          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

          niestety,to co napisalem jest prawda.bylem tam pare razy(nie na wypoczynek) i
          juz za drugim razem jechalem tam z mieszanymi uczuciami.nie jest wina polakow
          wybor tego miejsca;to typowa masowka dla niewymagajacych(czytaj o malych
          srodkach ekonomicznych) turystow z polski.nie znam zadnego hiszpana ktory
          chicalby tam pojechac na wakacje,upsss przepraszam,paru jest ale jada w innym
          celu :) jest tam tyle chetnych polek,rosjanek etc...
          pozdrawiam z hiszpanii.
          • chicarica Re: Lloret de Mar? nie jedz. 19.07.06, 11:36
            Wiesz co, Icaro, tak naprawdę to zależy w dużej mierze od Ciebie i od tego czego
            szukasz.
            Fakt, LdeM to niezły k.widołek. Ale jeśli nie mieszka się w samym centrum
            miasteczka i nie chodzi na główną plażę, to jest przyjemnie i można się
            zrelaksować. Byłam tam kilkakrotnie - raz mieszkałam w hotelu w samym centrum,
            koszmar i impreza 24/7. Innym razem wynajmowałam apartament na ul. Santa
            Cristina (mam nadzieję, że nie przekręcam nazwy), jeszcze innym - pokój na
            Pescadores i apartament na Roca Gross. Te miejsca były bombowe, cisza, spokój,
            nad morze chodziłam na plażę przy przystani rybackiej albo kamienistą za
            zameczkiem. Większość czasu spędzałam zwiedzając Katalonię bo to dobre miejsce
            wypadowe - autobusem do Blanes, stamtąd pociągi.
            Jeśli ktoś chce się wyciszyć, polecam Tossę de Mar. Jeśli zwiedzać - to
            najlepiej jakieś miasteczko wzdłuż linii kolejki Barcelona-Blanes. Ale nadal
            podtrzymuję tezę, że na wakacjach możesz się spodziewać głównie tego, co
            przywieziesz w sobie. Jak ktoś się chce k.wić, to będzie się k.wił nawet w Andach.
          • mniejszy73 Re: Lloret de Mar? nie jedz. 20.07.06, 01:54
            > to typowa masowka dla niewymagajacych(czytaj o malych srodkach ekonomicznych) > turystow z polski
            Brawo ortografia ( "polski". "hiszpana", "polek", "rosjanek" ) i stylistyka ( "środkach ekonomicznych" ).
            Niestety tutaj pudło. Nie wszyscy Polacy przyjeżdżaja do LLdM do pracy i gnieżdżą się w kwaterach lub w porzędnych speluniastych hotelikach.
            Czyżbyś mierzył innych swoją miarą? Nie chce mi się wierzyć.

            > nie znam zadnego hiszpana ktory chicalby tam pojechac na wakacje
            Przepraszam ale Ty chyba nie znasz żadnego Hiszpana ( Co najwyżej Katalończyków z LLdM ). W miejscu gdzie mieszkałem codziennie spotykałem rodziny z dziećmi oraz Hiszpanów w tzw. "trzecim wieku".

            > upsss przepraszam,paru jest ale jada w innym celu :)
            > jest tam tyle chetnych polek,rosjanek etc...
            Cóż taka specyfika kurortu oraz wakacji :o)
        • magda_my Re: Lloret de Mar? jak tam jest? 10.08.06, 17:00
          HEJ
          Byłam w Makarskiej i Lloret de Mar. Zupełnie dwie rózniące się miejscowości.
          LdeM znacznie gwarniejsze miejsce, więcej imprez ogólnie znacznie większe
          miasto zaś Makarska- jedna ulica wzdłuż wyybrzeża- portu (i jeszce boczne
          uliczki), knajpki z głośną muzyką- znacznie mniejsze siedlisko ludzi. Jeżeli
          interesuje Cie typowa imprezowwnia to polecam LldeMar- tam za dnia nawet jest
          bardziej żywiołowo ale Makarkska również mi się bardzo podobała. Z miłą chęcią
          wróciłabym do oby miejscowości raz jeszcze :D Miłego wypoczynku
      • Gość: mala Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: 87.235.180.* 23.07.06, 13:40
        Popieram 100 % ! Wszystko tylko nie takie wakacje !!!
    • Gość: bzium Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.06, 15:31
      Gdzieś trzy dni temu wróciłam z obozu właśnie z Lloret i szczerze powiedziwaszy
      nigdy nie byłam na lepszym wypoczynku. Świetne miasteczko, szeroka
      plaża..Miasto odżywa dopiero wieczorem...Poza tym zadbani faceci, zarywający na
      każdym kroku ;P Jeśli lubisz się dobrze bawić i byc adorowaną, to idealne
      miejsce :) Ja z chęcią zostałabym tam całe wakacje ...
      A byłam w hotelu Gran casino royal *** z hotelu byłam zadowolona :)
      Pozdrawiam :)
      • Gość: SylwuniA Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.elpos.net 19.07.06, 19:14
        W tamtym roku byłam władnie na obozie w Hiszpanii, w Loret de Mar i szczerze
        polecam.Oczywiście jeżeli lubisz imprezowac;)) Widoki są bardzo ładne ceny nie
        są aż takie wysokie. Dla mnie osobiście bardzo się podobało i napewno pojade tam
        nie raz;))
        • Gość: sandrina:) Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.bialosliwie.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 20:56
          Wrociłam z Hiszpanii trzy tygodnie temu, nie byłam zakwaterowana w Lloret, ale
          miałam przyjemność spędzić tam dwie noce:) Jeśli lubisz się bawic i potańczyć,
          to Lloret będzie strzałem w dziesiątkę. Dyskoteki świetne, muzyka genialna,
          dawno sie tak nie wybawiłam, nogi bołały mnie przez dłuższy czas:) Ceny nie są
          aż tak wysokie, oczywiście bez porównania z polskimi, ale nie jest tak źle.
          Także jeśli masz ochotę potańczyć, porozmawiać i mile spędzić czas z
          obcokrajowcami, to polecam lloret. Jesli zaś chcesz odpocząć, a wieczorami
          preferujesz spokojny spacer itp., to lepiej wybierz spokojniejszą miejscowość
          np. Tossa de Mar bądź Pineda de Mar.
          • Gość: gattam Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.opole.agora.pl 20.07.06, 12:10
            przedwczoraj wrocilam.Mieszkalam w dzielnicy ”tubylczej”-milo, bez rykow
            turystycznych, fajna pustawa plaża - Platja de Fenals, tylko w weekendy
            zapelniona.Obiad dwudaniowy (menu dnia,4 dania do wyboru na pierwsze, cztery na
            drugie)z butelką wina! i deserem...7 euro, w miejscowych knajpach dla
            mieszkańców.Mili ludzie.W centrum zapuszczalam się rzadko.Na zakupy warto
            jechać do Blanes.Polecam.i nieupalnie :), często popołudniami przychodziły
            chmury znad gór.
    • Gość: Basiek Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 15:10
      zgadzam sie z moimi przedmowcami,LdM to idealna miejscowosc wakacyjna na zabawe,a skoro jestes mloda to powinno Ci sie spodobac;)Ja obecnie mam 24 lata,bylam tam 5 lat temu i do dzisiaj wspominam ten pobyt jako jeden z najlepszych w moim zyciu.Jak masz zgrana ekipe znajomych,ktorych mozesz takze poznac na miejscu-nic wiecej do szczescie nie potrzeba.W ciagu dnia mozna zwiedzac okoliczne miejscowosci jak np Blanes,a wieczorem imprezowac do woli,imprezy sa swietne!Mialam okazje byc takze wBlanes,ktore jest o wiele spokojniejsze.Do Ciebie nalezy wybor,czego oczekujesz od wakacji;)pzdr
      • Gość: Katarina Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 20:22
        Byłam tam 3 lata temu było superr :-)
        śliczna plaża,czysta tak jak i morze,lecz tłoczno :(
        super misteczko wodne bardzo blisko LDM
        dyskotek na jednej z ulic chyba z 30 :P
        fajne kafejki,mnustwo turystów
        hotelik miałam bardzo dobry z basenami :-)
        Wspominam bardzo milutko te wakacje,dużo włochow,francuzów i podrywaczy,hii
        Jest cool ale ostatnio pokochalam GRECJE :-))))
        • Gość: pedro Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 14:18
          tak masz racje ,"mnustwo"takich jak Ty,ja odradzam..lepiej pojechac troche
          dalej, w rejon costa blanca,zupelnie inna architektura inni ludzie...a jak
          kogos interesuje "mnustwo" podrywaczy..to zostaje ldm...
    • Gość: fatima Re: Lloret de Mar? jak tam jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 18:42
      najlepsze miejsce dla ludzi młodych i nie tylko, wybrzeże piękne, skałki,
      krajobraz zatm urozmaicony, jest co podziwiać, niestety ostatnio toche padało
Pełna wersja