ecol
23.07.07, 10:34
Witam!
w sobotę wg planu (o 18tej), a w niedzielę w rzeczywistości (o 2giej nad
ranem) miałem okazję wracać z Malagi liniami Air.Norwegian do Warszawy. Z
powodu awarii samolotu i konieczności poszukania zastępczego, przesiedzieliśmy
na lotnisku dodatkowe 8h, oprócz nas na lotnisku kręciły się już tylko ekipy
sprzątające. Generalnie panowała duża niepewność kiedy i czy wogóle polecimy
(początkowo informowano nas, że 8h to minimum opóźnienia i może być wiecej).
Fakt jest faktem, że wręczono nam vouchery konsumpcyjne na 15EUR/os do
wykorzystania w restauracji .
Nie piszę tego, by się pożalić, bo taka wpadka może sie zdarzyć każdej linii.
Myślę po prostu, że nie należy sie przejmować, że loty bezpośrednie tam mają
tylko Norwegian i CentralWings, i warto rozważać loty z przesiadką, np.
Vuelingiem/Clickarem do Barcelony lub Madrytu, i potem już jest większa oferta
lotów do Polski.
PS. Clickar'em leciałem z Wawy do BCN, oraz z BCN do Sevilli, i wbrew
wcześniejszym obawom (wyrażanym również na forach) wszystko było ok. Choć
wiem, że jedna jaskółka....
pzdr
EC