do Alicante

IP: *.162.219.87.dynamic.jazztel.es 07.01.08, 20:10
Witam, miałam wątpliwą przyjemność po raz kolejny korzystać z terminalu
Etiuda. Wszyscy,którzy pragną lecieć w niedzielny poranek,mają zapewnioną
darmową porcję stresu. Mój samolot miał wystartować o 6:40,nie mogłam
wcześniej,więc o 5:30 zjawiłam się w okolicach Etiudy. Uprzejmy taksówkarz
zapytał,czy podwieźć nas pod drzwi czy może zatrzymać się na końcu kolejki. A
jakże, była długaśna kolejka na zewnątrz,na wietrze i mrozie. Po kilku
minutach wywołano do odprawy wszystkich lecących do Birmingham i Londynu.
Zatem z tłumu oderwała się część i używając kulturalnych słów na zmianę z
łokciami,dotarła do check-point. Znów kilka kroków do przodu, kilka zbędnych
wdechów papierosowego dymu(nie cierpię palących w tłumie) i wywołano lecących
do ... Liverpoolu. Akcja powtórzona. Jesteśmy bliżej drzwi i ciepła. Przez
szybę dostrzegam,że kończy się czas odprawy do Alicante. Nerwy na wodzy i
czekam aż wezwą i mnie... Słowa kulturalne cisną się na usta, łokcie gotowe i
wezwali... Z uśmiechem na ustach starałam się minąć wszystkich w kolejce,
którzy chcieli polecieć do Sztokholmu,bo tylko oni zostali do odprawy...
Megafony nas poganiały, a bramka tylko jedna... Cóż, za tydzień mają do mnie
przylecieć koleżanki. Co im poradzić? O której powinny być na Etiudzie, by nie
marznąć na podwórku i nie forsować tłumu? Poradzicie im coś? Pozdrawiam
    • skara Re: do Alicante 08.01.08, 09:29
      Odprowa na Etiudzie jest jednym wielkim koszmarem! Zbrodnia
      przeciwko ludzkosci. Ja bylam 30.12 juz o 4.45 i ten sam scenariusz,
      tylko ze troche spokojniej ze wzgledu na czas.
      Na nastepny lot wybiore inna strategie. Wyjde na jakas impreze i jak
      sie zmecze, kolo 3.00 pojade na lotnisko. Przynajmniej bede blisko
      bramek, przejde szybko (tak mi sie przynajmniej wydaje) i padne w
      sali oczekiwania na jedno z nielicznych krzeselek :/
      • Gość: af-bcn moze zamkna Okecie, a Lepiej tytuL: Etiuda=PoraZka IP: 89.6.33.* 08.01.08, 13:28
        moze zamkna caLe Okecie od 21 marca - przynajmniej odloty:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=204&w=46199255
        halszka: tytul nie oddaje tresci

        pozdr.
    • brygidka05 Re: do Alicante 09.01.08, 02:20
      Mialam okazje tylko raz miec wylot z Etiudy - na szczescie nie bylo wtedy
      kumulacji i podrozujacy sie mogli w miare zmiescic w niewielkiej sali wylotow.
      Ze swojej strony polecam wyloty z Berlina - organizacja na lotnisku i w calym
      miescie jest bez zarzutu, linie AirBerlin do Alicante w cenie biletu oferuja
      posilek i napoje, a ceny sa porownywalne z oferta Norwegian. Jedynym wyzwaniem
      jest dojazd do Berlina - dzieki "znakomitemu" rozkladowi jazdy Intercity
      zaliczylam 8-godzinne czekanie w Berlinie na lot o 6:10.

      Wlasciwie brak juz slow co do Etiudy - nie miesci sie w glowie, ze tak wyglada
      lotnisko w stolicy jednego z wiekszych krajow Unii Europejskiej. Jest nawet nie
      do porownania ze sredniej wielkosci lotniskiem w Alicante, bo do Berlina czy
      Barcelony nawet nie dorasta.
      • skara Re: do Alicante 09.01.08, 10:12
        Moze i Berlin jest dobrym rozwiazaniem, ale z mojego miasta do
        Berlina mam ponad 1000 km, czyli kolejny dzien jazdy. W zaden sposob
        mi sie nie kalkuluje :/
Pełna wersja