Gość: Sylvie
IP: *.daminet.pl
27.01.08, 18:29
Wybieram sie we wrzesniu do Hiszpani, miejscem docelowym bedzie
Calella, ale chce kilka dni spedzic w Barcelonie. Jesli wszystko
przebiegnie zgodnie z planem, to zjawie sie w Barcelonie o 1.00 w
nocy. I tu mam dylemat... czy wziac juz nocleg na ta noc (zapewne
policza sobie wiecej za "dosc" poznie zakwaterowanie), czy
przetrzymac gdzies ta noc (bedziemy we dwoje z mezem). Czy ktos byl
juz w takiej sytuacji i wybrnal jakos? Prosze o podpowiedzi jak to
zorganizowac.
Jest tez druga opcja (w sumie to trzecia:))... wydluzyc pobyt w
Calelli do 2 tygodni i wybrac sie kilka razy do Barcelony (w jeden
dzien wszystkiego nie zobacze).
Z checia poczytam o mozliwych rozwiazaniach, ewentualnie o innych
pomyslach:)