Przyjazd do Barcelony o 1.00 w nocy

IP: *.daminet.pl 27.01.08, 18:29
Wybieram sie we wrzesniu do Hiszpani, miejscem docelowym bedzie
Calella, ale chce kilka dni spedzic w Barcelonie. Jesli wszystko
przebiegnie zgodnie z planem, to zjawie sie w Barcelonie o 1.00 w
nocy. I tu mam dylemat... czy wziac juz nocleg na ta noc (zapewne
policza sobie wiecej za "dosc" poznie zakwaterowanie), czy
przetrzymac gdzies ta noc (bedziemy we dwoje z mezem). Czy ktos byl
juz w takiej sytuacji i wybrnal jakos? Prosze o podpowiedzi jak to
zorganizowac.
Jest tez druga opcja (w sumie to trzecia:))... wydluzyc pobyt w
Calelli do 2 tygodni i wybrac sie kilka razy do Barcelony (w jeden
dzien wszystkiego nie zobacze).
Z checia poczytam o mozliwych rozwiazaniach, ewentualnie o innych
pomyslach:)
    • Gość: af-bcn po nieprzespanej nocy nie bedziecie kontaktowac IP: 89.6.33.* 28.01.08, 19:34
      na pocztek, nie mam jasnosci:
      - jaki jest plan?
      o 1:00 w nocy - gdzie bedziecie?
      w miescie ?
      na lotnisku ? BCN? GRO?
      o jakiej cenie mówisz za pózne zakwaterowanie?
      co dalej w planach?

      Wydaje mi sie ze nie wiadomo ile zaoszczedzisz,
      (i -wlasnie- nie wiadomo jak i gdzie)
      a stracic mozesz duzo - zmeczonych moga Was okrasc z pieniedzy i
      dokumentow i wakacje zepsute.
      • Gość: Sylvie Re: po nieprzespanej nocy nie bedziecie kontaktow IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.01.08, 12:38
        O 1.00 w nocy mamy byc w Barcelonie (tak wyczytalam na jakiejs
        stronie nt kursowania autobusow miedzy lotniskiem a miastem - przyot
        ok. 23.30).
        A co do ceny za pozne zakwaterowanie to czytalam, ze niektorzy
        pobieraja dodatkowa oplate, jesli zglosze sie np. po 22.00. Mam
        zamiar wynajac jakies mieszkanko, w hotelu 24h pewnie nie byloby
        takiego problemu. A tak to jakby nie bylo to wlaciciel musialby
        czekac na nas w nocy.
        Pewnie masz racje, po calonocnym blakaniu sie nie wiadomo gdzie
        mozemy byc padnieci i cala radosc ze zwiedzania miasta szlag trfai:)
        Zreszta - prawde mowiac - taki pomysl i mi niezbyt sie podoba. Bede
        musiala znalezc w takim razie mieszkanie z wlascicielem, ktory
        zechce nas przywitac w nocy:) Pozdrawiam.
        • Gość: Sylvie Re: Oplata za pozne zakwaterowanie IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.01.08, 12:43
          Zobacz prosze na post Apartamenty w Barcelonie, to wlasnie mam na
          mysli piszac o oplacie za pozne zakwaterowanie :

          "W przypadku zameldowania w godzinach 24:00 - 9:00 opłata wynosi 50
          EUR." Sporo jak dla mnie...
          • Gość: af-bcn dlaczego nie hotel ? IP: 89.6.33.* 29.01.08, 17:36
            oczywiscie wszystko to osobista decyzja -
            ogólnie apartament na 2 osoby wychodzi cenowo 'gorzej' niz pokoj w
            hotelu...
            Wnioskuje ze chodzi o dojazd do estacio Nord z lotniska GRO,
            zatem oprócz godzin dojazdu+odprawy + lotu dochodzi 1+ godzinka w
            busie sagales.
            Nord zamykaja w nocy i nie znam miejsc otwartych w nocy w tej
            okolicy,
            choc pewnie byli juz ludzie ktorzy przeLazili godziny nocne na
            ulicach, czekajac na bus lub po przyjezdzie /zaleznie od bagazu, he
            he/
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=204&w=64308122&a=64776408
            Na samym dworcu uwazajcie na zLodzieji toreb i mniejszych
            przedmiotów - lepiej nic nie stawiac na podLodze)
            jak pewnie wiecie
            do Calell'i mozecie jechac renfe z Arc de Triomf
            Co do 50 euro za nocny przyjazd, to fakt, piechota nie chodzi,
            ale rozumiem tez osobe ktora pracuje w srodku nocy /niekoniecznie
            wlasciciel/

            wracajac do poczatku, fwiw
            jest blisko apart-hotel na ul. Napols 116
            nie wiem jak wyglada sprawa z póznym przyjazdem w artHostal.com

            powodzenia.
            • Gość: Sylvie Re: dlaczego nie hotel ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.08, 11:49
              Dzieki za rady:) Czasu jeszcze sporo i postaram sie znalezc cos
              przywoitego i nierujnujacego kiszeni:) Z dojazdem do Calelli nie
              bedzie problemu, w dzien poradze sobie wszedzie:)
              Pozdrawiam.
Pełna wersja