monika_lwo 24.05.04, 16:04 Niestety w tej kwestii się nie wypowiem, bo córcia ma jamistego, ale zapraszam do dyskusji mamy z takim własnie typem naczyniaków u dzieci. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
renpul Re: naczyniaki płaskie. 25.05.04, 13:38 Mój syn ma takiego z tyłu główki. Lekarka powiedziała, żeby się nie przejmować bo to sporo dzieci ma, nic się z tym dziać nie powinno, i samo znika. Więc się tym staram nie przejmować ale obserwuję. Pozdrawiam Odpowiedz Link
steffa Re: naczyniaki płaskie. 25.05.04, 22:58 Mój też ma takiego: to się nazywa 'uszczypnięcie bociana' czy coś w tym guście. Poza tym ma bardzo jasną plamkę pomiędzy brwiami. Czy kiedyś dzieci też tak często miewały takie przebarwienia? Wydaje mi się, że teraz jest to częstsze. Odpowiedz Link
driadea Re: naczyniaki płaskie. 26.05.04, 09:36 Moja córka ma "uszczypnięcie bociana" - podobno w Anglii nazywają to pocałunkiem anioła :)- między brwiami dwie "krechy", ale nie są bardzo czerwone, raczej różowe; na potylicy czerwone kółko średnicy ok. 5cm i maleńkie naczyniaczki na karku. Podobno ma się wchłonąć, ale te największe i tak przykryją włoski (narazie córcia jest niemal łysa ;)), a ten na czołku jest mało widoczny. Ja podobno jak się urodziłam też mialam naczyniaczka na potylicy, teraz mam włosy ;) Pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link
ppjw Re: naczyniaki płaskie. 26.05.04, 16:07 Witajcie, moje dziecię urodziło się z "uszczypnięciami bociana" - między brwiami, na powiekach, miał też pod noskiem i z tyłu główki (te były najciemniejsze). Po konsultacjach z dermatologiem - nic z tym nie robię. Ale tak naprawdę nie mam z czym ;-). Została jeszcze jasna plamka na czole i na potylicy ( ale pod włosami ). pozdrawiam, Paulina :-) Odpowiedz Link
mamaoskarek Re: naczyniaki płaskie. 27.05.04, 20:30 Moj synek tez sie nurodzil z "uszczypnieciem bociana". Na poczatku myslalam ze to siniak, poniewaz przy wyjmowaniu go z brzucha (mialam cc) troche mu siniaku narobili i myslalm ze to jakis maly krwiaczek.Ale jest do tej pory, takze z tylu glowy.Widza to osoby ktore wiedza ze on jest lub jak maly sie zdfenerwuje- wtedy robi sie czerwony.Ale ja tego nie zauwazam. Odpowiedz Link
mamcia-2003 Re: naczyniaki płaskie. 28.05.04, 21:37 Moja córcia urodziła się z naczyniakiem płaskim - kilka małych plamek - naokoło lewej piersi. Lekarze mówią, że powinno się samo wchłonąć do ok. 3 r.ż. (teraz ma ponad 6 miesięcy). A jak się nie wchłonie to może być problem jak cycusie będą jej rosły, bo staniczek o to mijsce będzie ocierać itd...boję się tego, wolałabym, żeby sam się wchłonął - wstrętny naczyniak!!!Mam pytanie, czy naczyniak płaski może się uwypuklić? powiększyć? czy może nie daj Boże w jakieś zmiany nowtworowe się przeistoczyć?!!!!!!!może to głupie pytania, ale mam takie wątpliwości...ktoś może mi odpowie?! Odpowiedz Link
steffa Re: naczyniaki płaskie. 29.05.04, 01:40 Z tego co wiem, to nie, ale ekspertem nie jestem... Odpowiedz Link
verdana Re: naczyniaki płaskie. 30.05.04, 14:45 Uszczypniecia bociana są fizjologiczne i zawsze znikają - tak ze nie ma się czym martwić. W innych miejscach sprawa jest bardziej skomplikowana. Mnie zapewniano, ze nie ma szans, aby płaski naczyniak zajmujący prawie całą wewnetrzną część dłoni zniknął sam, ze trzeba po prostu pogodzić się z nim, albo poczekać i leczyć laserem. Poczekałam i znikł - całkowicie i bez sladu, wbrew opiniom wszystkich ekspertów. Odpowiedz Link
zazita Re: naczyniaki płaskie. 31.05.04, 10:40 Jest wiele odmian naczyniakow plaskich. Te "uszczypniecia bociana" na karczku czy "pocalunki aniola" na czole w wiekszosci znikaja bez sladu w ciagu kilku pierwszych lat zycia. Sa jednak naczyniaki plaskie (a raczej znamiona naczyniowe plaskie) ktore niestety same nie znikna. Takie zmiany nosza tez nazwe PWS (Port Wine Stains) - plamy czerwonego wina. Moga wystepowac w kazdym miejscu na ciele, sa to plamy koloru od bladorozowego do nawet ciemno bordowego. Dziecko rodzi sie z nimi. Kiedy wystepuja na twarzy istnieje podejrzenie roznych nieprawidlowosci (np. zespol Sturge Webera) - dzieci z takimi naczyniakami powinny byc pod opieka specjalisty od takich spraw (chirurg, dermatolog) + okulisty (bo istnieje ryzyko jaskry) a czasem nawet neurologa (przy zespole SW dziecko moze miec nawet padaczke). Nie wszystkie dzieci urodzone z PWS maja zespol Sturge Webera czy inne nieprawidlowosci. Ta choroba jest bardzo rzadka wiec nie trzeba od razu panikowac. Ale lepiej skonsultowac sprawe z dobrym lekarzem. My (a raczej moj synek Michas) urodzil sie wlasnie z PWS. Plamki ma dosc blade (jasnorozowe czasem ciut ciemniejsze). Ma je po prawej stronie twarzy (czesc skroni + czesc policzka) + plamka na klatce piersiowej i plamki na prawej raczce i nozce. Synek ma juz rok, od urodzenia szukalam dobrego specjalisty od naczyniakow. Lekarze twierdzili ze to zwykle naczyniaczki i same znikna. Ja czytalam sporo na ten temat na stronach www zagranicznych organizacji i stowarzyszen osob z PWS i sama stwierdzilam ze syn ma raczej wlasnie te plamy (PWS) a nie naczyniaki. Lekarze jednak niewiele wiedza nt tych schorzen bo to rzadka przypadkosc, wiec dlugo szukalam specjalisty. Na szczescie udalo mi sie znalesc bardzo dobrego specjaliste. Napisze o nim w watku o polecanych lekarzach. Juz wiemy na 100% ze syn ma PWS, ze czeka nas laser (prawdopodobnie zagranica bo w Polsce nie ma takich laserow) i ze musimy obserwowac synka, chodzic regularnie do okulsity bo przy zmianach takich jakie ma synek istnieje pewne ryzyko ze jest chory na zespol SW. Mam nadzieje ze jednak jest zdrowy (rozwija sie swietnie) i ze czeka nas tylko laser i wszystko juz bedzie ok:-) Ale sie rozpisalam:-) Po prostu to dla mnie bardzo aktualny temat i mysle ze warto sie podzielic swoim doswiadczeniem bo moze komus pomoge. Gdyby ktos mial pytania nt naczyniakow plaskich piszcie: anetapr1@wp.pl Odpowiedz Link
olga326 Re: naczyniaki płaskie. 31.05.04, 13:14 Moja corka tez na tego rodzaju znamiona. Co lekarz inna opinia. Jezdzilam z nia przez 1,5 roku do Poradni Naczyniakow, podczas ostatniej wizyty uslyszalam, ze mam poczekac do 4 roku zycia a potem ewentualni usunac laserem bawnikowym. Lekarz powiedzial, ze istnieje szansa, ze znamiona znikna. Naprawde nie wiem co o tym wszystkim myslec. Tez musze wybrac sie z dzieckiem do okulisty (miala juz sprawdzany wzrok) bo niestety jest zagrozenie jaskra. Napisz(jezeli masz ochote) na adres:olga326@interia.pl moze wymienimy sie zdjeciami dzieci bo bardzo malo mozna znalezc fotek w internecie. Jezeli znasz strony internetowe, na ktorych ten temat jest szerzej omawiany- podaj, prosze (amerykanskie tez). Pozdrawiam Olga Odpowiedz Link
steffa Re: naczyniaki płaskie. 01.06.04, 00:46 Rzeczywiście nie wszystkie płaskie takie same. Moja mama urodziła się z takim, o jakim piszesz, tyle, że jest na ręku. Nic złego nigdy się z tym nie działo. A pojawił się - uwaga, to babcia! - 'bo złapałam się za rękę, jak paliła się Warszawa .....' Odpowiedz Link
ppjw Re: naczyniaki płaskie. 01.06.04, 13:09 z moich info wynika, że "uszczypnięcia bociana" zlokalizowane są zawsze w konkretnych miejscach - zawsze pomiędzy brwiami, na potylicy i czasem na powiekach. Tego typu naczyniaki nie są wskazaniem do działań kontrolnych prócz USG przezciemiączkowego przy wypisie ze szpitala. I one najczęsciej znikają. Natomiast inna lokalizacja wskazuje na naczyniaki płaskie i tu faktycznie powinno się je bardziej kontrolować. Prawda jest taka, że na każde trzeba zwracać uwagę, obserwować itp. Co do usuwania laserem - faktycznie w Polsce jest to problem, podobno można usuwać tego typu naczyniaki tylko w Warszawie, i nie jest to jeden zabieg, a cała seria zabiegów i też nie zawsze tego typu naczyniaki poddają się leczeniu ( problem podobno jest z tymi najjaśniejszymi). pozdrawiam, Paulina Odpowiedz Link